XVII Finał – podsumowanie
19 sty 2009 – 19:29
Kochani, wspólnie zebraliśmy 594 PLN, które w całości trafiły już na konto WOŚP. Opaski zostały dzisiaj wysłane do hojnych ofiarodawców. Już za kilka dni będziecie nosić na rękach najdroższe opaski w tym kraju! Dziękujemy
.com
9 odpowiedzi na “XVII Finał – podsumowanie”
Koledzy, zajrzyjcie, proszę, pod ostatnie komentarze poprzedniego wpisu pod tytułem „3 rewelacje”.
Flogiston dnia 20 sty 2009 | zablokuj
ostatnie rzecz względna….
prawdziwy berg dnia 20 sty 2009 | zablokuj
kupiłem jedną aby połączyć przyjemne z POŻYTECZNYM !a że najdroższe w POLSCE- no cóż takie maksymy są bezcenne.
bnw dnia 21 sty 2009 | zablokuj
Niestety,mieszkam poza Polska,mielismy w niedziele przygotowany program by na odleglosc uczestniczyc w tym dniu w zbiorce pieniedzy dla Orkiestry.NIESTETY,sprawa sie rozmyla ,do dzis nie wiem jak???Moze za sprawa misjonarza Rydzyka ktory wlasnie pielgrzymuje po tutejszych terenach.Moze ,nie wiem.Jego bractwo jest tutaj,niestety dosc wplywowe.Wielka szkoda.
Valdo dnia 22 sty 2009 | zablokuj
@Valdo,
no właśnie, gdzie aktualnie przebywa Szaman z Torunia? Przebywając na jakim terenie próbuje zaszkodzić Polsce? Bo co do tego, że mamy do czynienia ze szkodnikiem, to chyba nikt nie ma wątpliwości?
Flogiston dnia 22 sty 2009 | zablokuj
Z innej beczki;
Nie mozecie o tym nie napisac:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1515,title,Jest-nowy-prezes-PiS,wid,10773337,wiadomosc_prasa.html
K.K.K dnia 22 sty 2009 | zablokuj
@K.K.K.
Dzisiaj rano w radio Kuba Wojewódzki skomentował tego „niusa”, mówiąc m. in. „dobrze, że teraz będą mu szyć garnitury u krawca, zamiast – jak dotąd – kupować je w Castoramie”
)
A nius jest faktycznie przepyszny – ujęły mnie zwłaszcza „kocie ruchy”.
Piotr 1 dnia 22 sty 2009 | zablokuj
Dzięki za opaske :] Dzisiaj dotarła :]
janek dnia 22 sty 2009 | zablokuj
@Flogiston.Po przylocie do Chicago i spedzeniu tam paru dni polecial do Toronto.Tu ciekawostka,ceny biletow na spotkanie z Rydzykiem byly na tyle wysokie ze frekwencja byla bardzo niska(Narod madrzeje?)w drodze powrotnej zatrzymal sie w Hamtrack,to taki polski grajdol w Detroit,gdzie spotkal sie tutejszymi czlonkami i czlonkiniami kolek ku jego czci.Mialem duza ochote jechac i zobaczyc na wlasne oczy caly ten cyrk ale ja mieszkam dosc daleko od Detroit.Duze opady sniegu pokrzyzowaly mi plany.Rzecz caly czas idzie o pieniadze i kolejne pomysly wielebnego.Co jak co,ale wyciagac kase od tutejszych nawiedzonych to Tadeuszek potrafi.
Valdo dnia 24 sty 2009 | zablokuj