Lotniczy szczyt
11 gru 2008 – 10:42Kolejny unijny szczyt i kolejna runda zabawnych wydarzeń. Pech lotniczy prześladuje polskie władze na każdym kroku. Jak podaje TVN24, premier nie doleci do Brukseli na czas, ponieważ nie wystartował rejsowy samolot do Brukseli (aktualny status można podglądać tutaj). A prezydent zapraszał do swojego…
.com
38 odpowiedzi na “Lotniczy szczyt”
Szq dnia 11 gru 2008 | zablokuj
No zapraszał, zapraszał. A czemu miałby nie zapraszać? Prezydet nie szuka konfliktów i pragnie spokoju i zdrowej sytuacji z rządem. To tylko lewackie media i żydo-masońska propaganda podkłada mu noge. Moim skromnym zdaniem: Lech Kaczyński to najlepszy Polski prezydet od czasów Lecha (tego od Lecha, Czecha i Rusa). Za swoją dobraoć oraz przyjazne, pelne milości podejście do rządu i nas – zwykłych ludzi – powinien od dziś nazywany być Lech „serce” Kaczyński!
K.K.K dnia 11 gru 2008 | zablokuj
Takiego rozwoju wydażeń sie nie spodziewałem. Myślałem, że samolot prezydenta eksploduje czy coś. Ale, że samolot premiera sie zepsuł??? No aż wierzyć sie nie chce. Przecież Kaczyński to pirat lotniczy! Lepiej lecieć z ekipą arabów niż z nim! Bo bezpieczniej.
Phaet dnia 11 gru 2008 | zablokuj
Łaskawe panisko.Dostał rządowy samolot to i premiera weźmie „na łebka”.Ciekawe kto komu w Brukseli sprzeda „karczycho” lub „blaszkę”.O pechu nie wspominam żeby nie zapeszyć.
stary dnia 11 gru 2008 | zablokuj
Po prostu chodzi o to, że gdyby premier się spóźnił na obrady, to ze względu na fakt, że Polska reprezentuje stanowisko swoje i grupy państw, odmienne od przedłożonych propozycji – obradujący musieliby czekać z omawianiem kwestii redukcji CO2 – stawiając tym samym Kaczyńskiego w mocno niezręcznej sytuacji – jako nie uznawanego oficjalnie przez gremia decyzyjne UE do reprezentowania Polski, i negowanie mu prawa do reprezentowania koalicji państw nie zgadzających się na przedłożone propozycje ograniczenia CO2. No i przy okazji Kaczka mógł się pokazać jako łaskawca…
Khair el-Budar dnia 11 gru 2008 | zablokuj
Czemu kaczuszka zawsze pcha się tam, gdzie go nie potrzeba, albo (najczęściej) gdzie może tylko zaszkodzić?
threepwood dnia 11 gru 2008 | zablokuj
Oczywistym jest fakt, że gdyby D.Tusk nie dotarł na obrady to Leszek musiałby coś powiedzieć (nie daj Bóg po angielsku) i co by się okazało? Szybki telefon do brata a brat dekownik nie umie wysmażyć nic innego oprócz warczenia na opozycyjnych bohaterów… Leszek tym sposobem musiałby szybko zapomnieć ostatnie nauki logopedy i użyć swego mlaskującego szyfru werbalnego na tyle, aby nikt nie zakapował o co mu chodzi…
lamilo dnia 11 gru 2008 | zablokuj
z jednej strony milo ze Prezydent Lech K. niewystawil Premiera Donalda T. , ale z drugiej strony niemial zabardzo wyjscia… po 1. dostal samolot od Premiera by mogl sobie poleciec na inne spotkanie (wiec jak by odmowil -jak by niepatrzec- oddania samolotu to by dopiero wyszedl na prostaka i chama) a po 2 co on tam mogl by powiedziec? ze nieprzedstawi stanowiska rzadu bo go niezna, a niechcial przywiezc Premiera jego wlasnym samolotem?
ale przynajmniej dla odmiany Prezydent niesprawial niepotrzebnych klopotow…
Monoekann dnia 11 gru 2008 | zablokuj
ano zaprosil kaczor donalda, bo sie boi, ze jak zostanie sam w Brukseli, to znow jakies g***o podpisze ze szkoda dla kraju….
broerkonijn dnia 11 gru 2008 | zablokuj
AAAHAHAHAHAHAHAHAAAAAAHAHAHAAHA !!!!
h**p://wiadomosci.wp.pl/kat,9916,title,Karski-burda-na-Cyprze-to-prowokacja-Rosjan,wid,10657462,wiadomosc_prasa.html
Wildtom dnia 11 gru 2008 | zablokuj
Czytam sobie posty na roznych forach i tak sobie mysle, ze wyznawcom pisowskim strasznie musialo brakowac jakiegos kulturalnego gestu ze strony LK. To zachowanie prezydenta bedzie dlugo, bardzo dlugo komentowane, jako przejaw wyzszosci kultury zoliborskiej nad podworkowa, ten gest ma wymazac z pamieci i przykryc wszystkie dotychczasowe gafy, wpadki, obciachy. Juz slysze, te pelne zachwytu pienia roznych Kurskich czy innych Gosiewskich i na sama mysl mdli mnie. I zaden nie przyzna, ze to w koncu zadna laska, bo i samolot rzadowy i tematy na szczycie w Brukseli w gestii rzadu i nic tam po prezydencie (chyba, ze zdecyduje sie w koncu podpisac Traktat Lizb.)
ewa dnia 11 gru 2008 | zablokuj
@lamilo
„Leszek tym sposobem musiałby szybko zapomnieć ostatnie nauki logopedy i użyć swego mlaskującego szyfru werbalnego na tyle, aby nikt nie zakapował o co mu chodzi…”
ROTFL
siedze w pracy i potrzebowalem dawki SD na poprawe humoru. Wielkie dzieki SD and lamilo!
olek dnia 11 gru 2008 | zablokuj
a co do traktatu lizbonskiego – moze oprocz mlaskatosci pospolitej, nasz prezio ma rowniez dyslekcje? To tlumaczyloby jego trwanie w niepodpisywaniu traktatu lesbijs… lizbonskiego
olek dnia 11 gru 2008 | zablokuj
Pan prezydęt jeśli nie chce podpisać tego traktatu, to wyjazdem do Brukseli teraz strzela sobie w kolano. Tam go Sarkozy dopadnie, wyzwie od put, podsunie mu traktat pod nos i krzyknie „Tą ną pütę!”.
ZonQue dnia 11 gru 2008 | zablokuj
Polskim pilotom współczujemy niektórych ch*wych pasażerów!!!
browar-entertainment dnia 11 gru 2008 | zablokuj
I w walce dwóch Kaczorów o ten sam elektorat Lech Kaczyński ponownie punktuje rywala, ale i tak jego wizyta w Brukseli jest zupełnie zbędna…no chyba, że chce poszukać nowych gatunków wina.
Akwilon dnia 11 gru 2008 | zablokuj
Każdy wywiad z Prezydentem, pokazuje jego wysoką kulturę osobistą, To nie są niestety cechy dostępne każdemu. Zacięta twarz człowieka, nie potrafiącego wykrztusić dziękuję czy przepraszam, należy nieodmiennie od lat do bożyszcza klasy średniej niższej. Do płemieła!.
Wlodzimierz dnia 12 gru 2008 | zablokuj
Masz Włodzimierzu (mam nadzieje ze nie Iliczu aka Lenin) całkowita racje popieram Cię bez żadnej ironii. Tylko człowiek kulturalny i dobrze wychowany jak Nasz Pan Prezydent może powiedzieć: „Spieprzaj Dziadu”, „Ta małpa w czerwonym”, „Ja Panią wykończę” ect… Dlatego wzywam wszystkich ludzi dobrej woli o częste cytowanie Naszego Pana Prezydenta. Więc mowie Ci: Spieprzaj Dziadu….
KoVal dnia 12 gru 2008 | zablokuj
Spieprzaj dziadu wymyślili dziennikarze ITI. Prezydent powiedział „Spieprzaj Pan”. Czy to zwrot obraźliwy?, chyba najdelikatniejszy z możliwych. Twój idol powiedziałby „K…a w czerwonym” i „sp…dalaj dziadu” i to byłoby fair?.”Ja Panią wykończę” to stwierdzenie Olejnik, ile w nim prawdy. ta polska Dolores Ibarruri mówi prawdę?. Ciekawostka!…
Wlodzimierz dnia 12 gru 2008 | zablokuj
[komentarz usunięty z powodu naruszenia obowiązujących zasad]
RobertM dnia 12 gru 2008 | zablokuj
Z dzisiejszego bełkotu Gosiewskiego u Olejnik wynika, iż mamy za prezydenta rozkapryszonego bobaska, który raz mówi tak drugi raz mówi inaczej a tak naprawdę więcej go obchodzą Irlandia i Gruzja niż Polska. Lecz prawda jest jeszcze bardziej porażająca, o czym już ten pokraczny bełkotnik nie mówi, iż dla naszego Otępiałego Lesia najważniejsze w sprawie Traktatu Lizbońskiego jest zezwolenie na podpis rezydenta toruńskiej ekspozytury i tylko na nie on czeka. Co tam Polska, Irlandia i Gruzja nawet – on czeka na błogosławieństwo ojczulka dyrektora i jego pozwolenie!
kt dnia 12 gru 2008 | zablokuj
A skąd wiesz kim jest mój idol?? Bo niestety powiem Ci, że nie głosowałem na PO… A gdybanie co by ktoś powiedział, to dupa a nie argument… A swoja drogą WIEM co powiedział prezydent i słyszałem to na swoje własne uszy… nota bene znajomi wkurzali Leppera w bardzo chamski sposób, żeby wybadać czy zachowa się podobnie (mniej więcej w tym samym czasie) i niestety nie zachował się tak samo jak Lesio… Tylko grzecznie ich wyprosił…
Btw: Na Samoobronę też nie glosowałem…
Btw2: Zobacz Włodzimierzu, czy Cię nie ma na Madagaskarze?
KoVal dnia 12 gru 2008 | zablokuj
[komentarz usunięty z powodu naruszenia obowiązujących zasad]
Wlodzimierz dnia 12 gru 2008 | zablokuj
Chyba z tego samego miejsca co ty… A nie przepraszamy my nie godni… A teraz weź ziółka i poczytaj swoje posty i spal sie ze wstydu…
KoVal dnia 12 gru 2008 | zablokuj
btw mimo ostrej polemiki nikt cię… nie nazwał śmieciem czy menelem… Widzę, że z ciebie taki szlachcic i inteligent jak z koziej dupy trąbka… szczególnie jak brakuje ci rozsądnych, logicznych, wartościowych argumentów… Off Topic
KoVal dnia 12 gru 2008 | zablokuj
Biedny Kovalu!.Przeczytaj post RobertaM o siedem pozycji do góry, potem pisz co chcesz. Na moją odpowiedź nie możecie już liczyć. Idę na tusk.watch tam nie ma chamstwa.
Wlodzimierz dnia 12 gru 2008 | zablokuj
a idź sobie na Tusk.watch popodniecać się opiniami pisomatołów ślepo zapatrzonych w kartofli
Wesoły Romek dnia 12 gru 2008 | zablokuj
O nic innego mi nie chodziło. Idź i nie wracaj tu więcej. Alleluja i do przodu…
RobertM dnia 12 gru 2008 | zablokuj
Jak miło ze strony Prezydenta, że zaprosił Tuska do RZĄDOWEGO samolotu, w podróż którą z racji uprawnień powinien odbyć wyłącznie premier…
el_fuego dnia 12 gru 2008 | zablokuj
Ludzie, może pytanie nie na temat, ale dlaczego tak tyracie Wołodię?
Adamo dnia 12 gru 2008 | zablokuj
Włodku, na tusk watch jest więcej trolli niż normalnych ludzi. Wszyscy bluzgają i obrażają kogo popadnie. TAM jest chamstwo. Tu masz opinie zdrowych ludzi.
bz dnia 12 gru 2008 | zablokuj
Kolejny fajny artykul a tu cisza
http://politbiuro.pl/politbiuro/1,90039,6057026,Znow_problem_z_angielskim__prezydent_nie_rozumie_.html
Przedostatni akapit jest extra:
„To niestety nie był koniec spięć z językiem angielskim w roli głównej. Kiedy jeden z dziennikarzy ponownie zadał po angielsku pytanie Lechowi Kaczyńskiemu, premier widząc jego zakłopotanie, przekazał pytanie do Mikołaja Dowgielewicza, szefa UKIE. W tle można było jedynie usłyszeć czyjś komentarz: „co za obciach”.”
No fakt, „prezydent” ktory nie umie angielskiego to prawdziwy obciach.
Moonraker dnia 12 gru 2008 | zablokuj
@Moonraker
Nie uważam, żeby prezydent nie znający angielskiego to był obciach. Fakt, znajomość tego międzynarodowego języka jest standardem wśród wykształconych ludzi, ale jak się go ktoś nie nauczył – trudno.
Obciachem jest natomiast udawanie, że się go zna. Obciachem jest „poprawianie” tłumacza, który słowo „holenderski” tłumaczy na „dutch” i spotyka się z komentarzem, że przecież powinno być „netherland”. Obciachem jest chamski i ostentacyjny śmiech w sytuacji, gdy premier zwraca się publicznie do amerykańskiego gościa po angielsku – z marnym akcentem, ale całkowicie poprawnie pod względem językowym.
Nie mam dla Otępiałego Lesia ai mikrograma szacunku, bo cała ta jego prezydentura to jedna wielka farsa. Kiedyś zastanawiałem się, co by się musiało zdarzyć, żebym tego szacunku – choćby troszkę – nabył. I pomyślałem, że schyliłbym przed nim czoła, gdyby któregoś dnia w orędziu „pan prezydęt” powiedział: „Tak, jestem gorącym zwolennikiem PiS’u, wszelkie decyzję konsultuję z moim bratem, a zazwyczaj po prostu wykonuję jego polecenia. Czy wam się to podoba czy nie – jestem demokratycznie wybranym prezydentem i co najmniej do końca kadencji możecie mi skoczyć. Spieprzajcie, dziady.”
Wiem jednak, że tego nie doczekam. Do końca tej żałosnej kadencji będę karmiony tanimi komunałami o „racji stanu”, „oczywistej oczywistości”, „interesach Polski w Gruzji” i wszelkim innym chłamem. Tego człowieka niestać na to, żeby z podniesionym czołem przyznać się do tego, co nim powoduje.
I to właśnie jest OBCIACH. A nie to, że nie nauczył się angielskiego (podobno się uczy).
Piotr dnia 12 gru 2008 | zablokuj
@Piotr
swietna wypowiedz…
a co to sie stalo na forum, zniknal Palestrina, pojawila sie jakas blekitno-krwista istota?…
salamandra dnia 12 gru 2008 | zablokuj
@Piotr:
a mi sie jednak wydaje ze to obciach.
Kazdy szanujacy sie polityk powinien umiec jezyk obcy jesli chce sobie jezdzic na szczyty UE czy zasiadac w PE a nie liczyc na sluchawke w uchu. Nasz „kochany” prezydent zawsze bawil sie sluchawkami bo nie chcialo mu sie nauczyc angielskiego. To ze Premier probuje to jego plus. Ja tez uczac sie angielskiego nie mowilem pieknie. Z czasem samo zaczelo wychodzic, grunt ze probowalem. Ktos poprawial i teraz mowie po angielsku prawidlowo jak ma byc.
Kaczynski zawsze uwazal sie za lepszego od innych. Jego glupia reakcja – smiech – jest wynikiem tylko jego pustego podejscia do tematu. Oby tylko sie wepchac na szczyt, zeby troche zdjec troche bylo, zeby media pisaly o nim… DNO. Poparcia mu i tak to nie da zadnego, najwyzej straci. Bo leci na te szczyty i robi z siebie idiote unikajac podpisania Traktalu Lisbonskiego. Chowa sie za plecami Irlandczykow a brat go do tego namawia jeszcze.
I to jest obciach na maksa.
Na szczescie jeszcze 740 dni do konca. Nie moge sie doczekac az ten licznik wybije ZERO.
Moonraker dnia 13 gru 2008 | zablokuj
Otępiały Lesio nie podpisuje Traktatu Lizbońskiego bo razem z Jadowitym Jarcią boją się oćca Rydzyka a sprawa Irlandii to tylko wymówka. Oni panicznie boją się utracić ten swój ostatni moherowy elektorat ponieważ wtedy nawet wejście do Sejmu byłoby problematyczne w kolejnych wyborach!
kt dnia 13 gru 2008 | zablokuj
kaczyński nawet z saloniku musiał wyjść bo się tusk nie mieścił
aaaa dnia 13 gru 2008 | zablokuj
Tak się kończy rządowe dziadowanie, tanie latanie. Miała być dobroć i PR-owa oszczędność – a wyszedł podkulony ogon. Z którym Tusk wsiądzie zapewne do prezydenckiego “Trupolewa”.
father boss dnia 14 gru 2008 | zablokuj