.com


W związku z wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 serwis został zamrożony dnia 18 kwietnia 2010 o godzinie 22:00. Zapraszamy do serwisu, który kontynuuje misję. www.DobrePaństwo.org

Pechowa wizyta

3 gru 2008 – 11:34

Pan prezydent nie ma ostatnio szczęścia do podróży zagranicznych. Jego wyjazd na Daleki Wschód okazuje się być drogą przez mękę. Najpierw zamarzł rządowy samolot. W trakcie odmrażania okazało się, że awarii uległa część, której sprowadzenie i wymiana zajmie dużo czasu. Kiedy już wyczarterowanym samolotem prezydent dotarł do Japonii, okazało się, że zachorował cesarz i spotkanie z nim nie dojdzie do skutku. Wydarzenie tym smutniejsze, że z powodu przygotowywanej od roku wizyty w Japonii Kaczyński nie mógł spotkać się z prezydentem Francji, Nicolasem Sarkozym, który przylatuje do Polski 6go grudnia. Ostatnim etapem wizyty ma być Korea Południowa. Trzymamy kciuki.

  1. 97 odpowiedzi na “Pechowa wizyta”

  2. Taki maly dowcip :)

    Pewnemu bacy sześć razy spaliła się bacówka. Pięć razy ją odbudowywał, ale za szóstym razem już się załamał. Stanął nad resztkami domu, podniósł głowę i woła do nieba:
    - Panie Boże! Za jakie grzechy?!
    Na to głos z nieba:
    - Oj nie za żadne grzechy, nie za grzechy. Tylko cosik ja cię chyba Józek nie lubię…

    Może Polska nie powinna mieć prezydenta, któremu bogowie nie sprzyjają?

    Wersj dla ateistów: Może Polska nie powinna mieć prezydenta który ma pecha do wszystkiego czego sie nie dotknie ?

    PS. Gdybym miał spotkać kaczyńskiego też pewnie bym się rozchorował w ostatniej chwili :)

    Michal W. dnia 3 gru 2008 | zablokuj

  3. W Mongolii sprowadził mróz, w Japonii cesarza prawie wykończył… Trzymajmy kciuki za koreę – to rejon aktywny sejsmicznie :P

    Axon dnia 3 gru 2008 | zablokuj

  4. Jeszcze trochę a Lesio będzie musiał robić wizyty zagraniczne z zaskoczenia, bo na te zaplanowane to wszyscy dostaną takiej samej choroby jakiej dostał Lesio po artykule o kartoflach.
    Podsumowując – wizyta w Mongolii była udana, w Japonii klapa z cesarzem, w Korei zobaczymy, a olanie przyjaciela /ten przyjacielski gest łuczników brytyjskich/ Sarko będzie oczywiście skutkowało zwiększeniem pozycji Polski w Świecie i większym poszanowaniem Prezydenta przez Światowe mocarstwa, miejscową szlachtę i wszelką inną hołotę.

    Jerzy dnia 3 gru 2008 | zablokuj

  5. A tam prezydet odrazau….

    K.K.K dnia 3 gru 2008 | zablokuj

  6. Trzymajmy kciuki za Koreę – następny etap podróży wielce wielmożnego Pana Prezydenta – oby nie trzęsienie ziemi i nie tsunami.

    Khair el-Budar dnia 3 gru 2008 | zablokuj

  7. Jaki gosc, takie przyjecie…..
    Tyle w tym temacie :) )
    Pozdrawiam.

    broerkonijn dnia 3 gru 2008 | zablokuj

  8. Korea Północna została wcześniej wykreślona bo przywódca przezornie rozchorował się zawczasu. A jaki w ogóle jest sens tego tournee? Oprócz oczywiście cennego doktoratu z mongolii.

    prawdziwy berg dnia 3 gru 2008 | zablokuj

  9. i tak TW CesarzJaponii znalazl sie na krotkiej liscie…

    Wildtom dnia 3 gru 2008 | zablokuj

  10. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej PECH Kaczyński

    cooba dnia 3 gru 2008 | zablokuj

  11. Cesarz Japonii to nie byle kartofel.

    stary dnia 3 gru 2008 | zablokuj

  12. Nigdy mi sie ten cesarzyna Japonii (TW Monarcha) nie podobal. Takie jakies wilcze oczy ma… I tak w ogole mi jakos wygladal na wyksztalciucha i czlonka Ukladu. Gdyby byl w Polsce w 1981 na pewno stalby tam, gdzie stalo ZOMO.

    irasiad dnia 3 gru 2008 | zablokuj

  13. nowy przydome naszego najmniejszego: Lech „czarter” Kaczynski … ciekawe czemu czuje ze ja za to place

    Marcin dnia 3 gru 2008 | zablokuj

  14. a czytali ??? bo śmieszne jest…

    joe dnia 3 gru 2008 | zablokuj

  15. znow o Kurskim…

    5 listopada Kurski ”podczepił” się pod konwój samochodów CBA (…) Sprawa trafiła do Komisji Etyki Poselskiej, która – jak się dowiadujemy – nie zamierza karać Kurskiego.

    Sam Kurski powiedział dziś RAZ JESZCZE, że nie czuje, iż zrobił coś niewłaściwego.” (gazeta.pl)

    Sam juz nie wiem, co jest bardziej smieszne (czyt. zalosne) – Komisja Etyki, ktora de facto aprobuje takie zachowania, czy sam Kurski, ktoremu wydaje sie, ze nic zlego nie zrobil.

    olek dnia 3 gru 2008 | zablokuj

  16. Czy takie kreatury muszą latać rządowym samolotem? Samolot rządowy – jak sama nazwa wskazuje – jest dla rządu, a ten nie lata zimą tam gdzie jest zimno. Logiczne, nie? Jak mu sie nie chce leniowi samemu machać gałęziami, niech dosiądzie kaczora bis, pydą w kuper i wio do Mongolii.

    jasneżeja dnia 3 gru 2008 | zablokuj

  17. @cooba
    Świetne
    Pech Alekaszander Kaczyński…

    prawdziwy berg dnia 3 gru 2008 | zablokuj

  18. Ja tam jestem zdania, że prezydent będzie mimo wszystko bardzo mile wspominał wizytę w Japonii. W końcu trafił do środowiska równych sobie.
    Wzrostowo oczywiście. :P

    Ramzel dnia 3 gru 2008 | zablokuj

  19. PEREłKA

    Dotyczy co prawda analizy tego co wydarzyło się w Gruzji, ale sam smak każe mi to zamieścić jak najbliżej początku, żeby jak najwięcej czytelników miało przyjemność się zapoznać…:

    W dzisiejszym wydaniu darmowej popołudniówki „thelondonpaper” na stronie 5-tej w rubryczce „funny world” czytamy:

    „GEORGIA A wedding nearly triggered Russian naval attac after guests fired pistols and flares into the air on Georgia’s disputed Abkhazian coast. The „Azov” warship tought it was under fire and radioed for permission to retaliate, but was told it was just a party”

    Tłumaczenie własne: „Gruzja. Zabawa ślubna niemal wywołała atak Rosyjskiej marynarki wojennej po tym, gdy goście weselni zaczęli strzelać z pistoletów i odpalać w powietrze race nie daleko od kwestionowanego przez Gruzję wybrzeża Abchazji. Okręt wojenny „Azow” sądząc, że znajduje się pod ostrzałem, radiowo poprosił o pozwolenie odpowiedzenia ogniem, ale został poinformowany, że to tylko przyjećie weselne.”

    Niezbadane są ścieżki przeznaczenia … :)

    Piotrek w Londynie dnia 3 gru 2008 | zablokuj

  20. Istnieje takie pojęcie, jak „sierota” lub „oferma”.Takiemu to zawsze a to mikrofon spadnie, a to nagle sraczki dostanie, a to słuchawka odleci, a to na pociąg się spóźni, a to w gówno wdepnie.
    Może też mu się samolot spsuć, cesarz zachorować, Korea Południowa z Północną pomylić.I nawet jeśli nazwie się „Prawo i Sprawiedliwość”, to jak na złość wychodzi mu coś całkiem przeciwnego.

    ryszard dnia 3 gru 2008 | zablokuj

  21. Jak to jest z tą wizytą w Japonii? Wyczytałem w jakiejś gazecie, że PST Lech Kaczyński miał być przyjęty /ale nie będzie, Cesarz zachorował, a czy prawdziwie, czy dyplomatycznie, nie nam oceniać…/ przez Cesarza Japonii 4 grudnia, a Sarkozy przyjeżdża do Polski grudnia 6. Więc nie ma kolizji dat, jest za to chęć ucieczki przed spotkaniem z gośćmi Wałęsy. Czy się mylę?

    andrzejjj dnia 3 gru 2008 | zablokuj

  22. Najbardziej żal pilota. Pewnie wpadł już w alkoholizm

    Phaet dnia 3 gru 2008 | zablokuj

  23. Obserwowałam jak to nasz PST (Prezydent Specjalnej Troski) przedzierał się do japońskiego cesarza, a to wyczarterowanym samolotem, a to pociągiem szybkodalekobieżnym po to tylko, żeby pocałować klamkę cesarskiego pałacu. Już miałam dołączyć do forumowego chóru prześmiewców, ale ręka mi zadrżała -
    Ludzie! Przecież nie o to chodzi, by złowić cesarza, ale by gonić go!

    DamaKier dnia 3 gru 2008 | zablokuj

  24. Jak to jest, że w konfrontacji z Lechem zawodzi zarówno technika jak i zdrowie. Przecież nawet nasz gruziński przyjaciel dostał sraczki, gdy miał się spotkać z Lechem na wielkim balu.

    grzes dnia 3 gru 2008 | zablokuj

  25. Braci Marx było czterech, ale przy tych dwóch to wysiadają. Żeby to nie było naprawdę, to byliby pewnie kabaretem 1000 lecia. A jaki zebrali zespół kabaretowy – Gosiewski, Kamiński, Kurski, Kempa, itd… wszyscy możemy wymieniać specjalistów od drugoplanowych ról godzinami. TEY to przy nich było przedszkole; role dramatyczne, komediowe, bufonady, dąsania, podchody, skecze statyczne, dynamiczne są jak zawsze najwyższej kabaretowej próby. Publicznośc bawi się do łez.
    Co do Cesarza, to pewnie się obraził że z całej fajnej trupy przyjechał tylko jeden prowadzący i tak mało klaunów…

    Jerzy dnia 3 gru 2008 | zablokuj

  26. Nowa odzywka Kaczyńskiego na poziomie PiS-u:
    „coś tam, coś tam, dziadu”

    CEZ dnia 3 gru 2008 | zablokuj

  27. My tu sobie szutki stroimy (Plastelinie dla ułatwienia: szutki (ros.) to po polsku żarty), a nasz pst wróci na czele Złotej Ordy, w pień wytnie wszystkich wykształciuchów, mieszkańców wielkich miast oraz tych z IQ powyżej 80, a po tym wszystkim usadzi na specjalnie podwyższonym tronie brata wraz z kotem i będą panowali do końca dni swoich.

    ryszard dnia 3 gru 2008 | zablokuj

  28. To teraz czas na podbój Korei. Ciekawe czy Nadęty i jego ekipa wiedzą chociaż, o którą Koreę chodzi. Oby nie wylądowali w tej północnej bo znowu narobią Polsce obciachu.

    moherek pospolity dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  29. W koncu bedzie sie mogl Kaczor czynnie wykazac w zwalczaniu komunizmu

    Wildtom dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  30. Może osobiście pojedzie sprawdzić jak wygląda sytuacja w strefie zdemilitaryzowanej.

    moherek pospolity dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  31. Kacza zaraza – bardzo ciężka w przebiegu i rehabilitacji, ale na szczęście uleczalna odmiana dżumy ( czy też cholery, zdania są podzielone), na którą chorowała Polska w latach 2005-2007, a której niektóre skutki będą jeszcze trwały do końca roku 2010.

    Objawy:Zachowania znamienne dla manii prześladowczej połączone z rozstrojem żołądka oraz oraz nadpobudliwością, objawiającą się nadmierną gestykulacją (tzw. syndrom Cymańskiego), podejrzliwością a jednocześnie przekonaniu o własnej wielkości.

    Przypadłość ta, co prawda w większości wypadków całkowicie uleczalna, niekiedy jednak pozostawia trwałe skutki na psychice niektórych podatnych na nią osobników.
    Szczęśliwie jednak po ustąpieniu epidemii zdecydowana większość populacji jest na nią uodporniona.

    ryszard dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  32. podobno prezydent słyszał jak ci co mu zamrozili samolot w Mongolii mówili po rosyjsku.
    a w Japonii pewnie zaś tacy sami podali cesarzowi niestrawną zupę. on od roku przygotowywał sie na spotkanie z Jego Drugowarznością.
    a oba te kraje przecież graniczą z Rosją, która nie daj boże od tylu lat okupuje Wyspy Kurylskie.

    kilerr dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  33. Wizyta wizyta, ale w jaki sposob i najwazniejsze co mowil w wczoraj na Wiejskiej „Sloneczko Zoliborza”… Mi rece opadly, sa pewne granice a ten czlowiek dawno je przekroczyl…

    KoVal dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  34. W Japonii jest już godzina 16:30, a jedyne informacje dotyczące wycieczki Lesia to to, że z Mongolii wystartował Tupolew. Czy on tam cały czas jedzie tym pociągiem? Dokąd? Może pociąg też zamarzł, albo co gorsza się wykoleił, ale jest blokada informacji i nasz Lech stoi teraz na Peronie i ocenia jakość wykonania? Jesli jednak wybrał się statkiem do Korei – abstrahując od tematu Północna czy Południowa – to może powinien wiedzieć że w okolicach Somalii grasują piraci, bo jak się ma za nawigatora swoich doradców to chyba tamtędy będą przepływać….
    A przypominam że jest kryzys i możemy nie mieć na okup za wszystkich, bo Leszka to pewnie po dwóch dniach sami oddadzą – loco Warszawa, dorzucą jako gratis do supertankowca, albo po tygodniu za zabranie go dopłacą nawet – i wtedy Plastelina pozna prawdziwą wartość Prezydenta, która rośnie z czasem. – a nie jak obecnie się dewaluuje.

    Jerzy dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  35. Radio podało, że było trzęsienie ziemi w Japonii epicentrum w rejonie Tokio – gdzie przebywa Jaśnie Oświecony Pan Prezydent Lech Kaczyński – piszę uniżenie, bo raz że nie chcę trafić na krótką listę do likwidacji – dwa inne zwroty są obrazą Najwielmożniejszego Najłaskawszego Pana Prezydenta – co wykaże każdy pisowiec oraz Durczok jak i każdy inny dziennikarz TVN-u – tylko przez nieporozumienie zwanej Tusk Vision Network – czy jakoś tak.

    Mnie szokuje to, że taki Durczok, Pohanke czepiają się Palikota za chama, a nie dostrzegają gdy Jarosław wyzywa wszystkich od ruskich agentów, kłamców etc, etc.

    Dziś brat Jarosław – stwierdził, że 13 latka mogła wytrzymać tortury gestapo, a Niesiołowski pękał przy pierwszym przesłuchaniu – abstrahując od martyrologicznych doświadczeń Jarosława -będę dzisiaj obserwował, czy któryś z dziennikarzy TVN-u będzie choć w 10% poruszony tymi insynuacjami, jak to miało miejsce w przypadku „chama” Palikota.

    Khair el-Budar dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  36. Jak ta gnida może być tak bezczelna i w taki sposób atakować ludzi, którym do piet nie dorasta, dosłownie i w przenośni? Czy ktos mu kiedys zamknie ten niewyparzony ryj?

    moherek pospolity dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  37. No, można nie lubić Niesiołowskiego – ale po tych gadkach o trzynastoletniej dziewczynce można się jeszcze utwierdzić w tym, co od dawna jest oczywista oczywistością.

    Mianowicie Jarosław Kaczyński, to człowiek podły i dla władzy nie cofnie się przed żadnym świństwem. Wsółczuję gosi, Palestrinie i tym kilkunastu jeszcze internautom, co to kochaja Kacczki dozgonną miłością – bo ilu ich tam jeszcze zostało…

    Współczuję poziomu idoli, jakich sobie wybrali i których bronią wbrew faktom i zdrowemu rozsądkowi.
    Ale żeby to chociaż jeszcze było romantyczne – a tyu się broni zwykłych podleców, o mało gustownym obejściu i robaczywych myślach…

    Simon dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  38. Zadajcie sobie pytanie, co za człowiek gada o trzynastoletnich dziewczynkach na gestapo? On nawet nie mówi: Ja bym na gestapo wytrzymał, czy, ja, Jarosław, wytrzymałbym na SB! On deleguje w tych sprawach trzynastoletnie dziewczynki! Człowiek, który 13 grudnia 1981 przesiedział w domu!

    Obrzydzenie…

    Simon dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  39. Jedno jest pocieszjące, że po tych wypocinach powinien zmniejszyć się krąg jego wyznawców.

    grzes dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  40. Ponieważ mściwo-jadowity Jarcia zaczyna już przemawiać jako komentator dokonań boskich (vide – ocena umiejętności marszałka Komorowskiego) więc i ja przytoczę pewną anegdotę: Otóż, gdy Pan Bóg lepił z gliny ludzi to w pewnym momencie owej gliny mu zabrakło i wówczas zmieszał jej ostatek z gównem z czego ulepił Lesia ale kolejnego Jarcię to już z samego szajsu ukształtował! Jest to niesmaczny żart ale wczoraj słuchając wystąpienia tego podłego chrząszcza doszedłem do wniosku, iż to nie żart ale szczera prawda!

    kt dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  41. Sądzę, że jego prawdziwi wyznawcy i tak będą to uważać za mistrzostwo elokwencji. Zwolenników już chyba niewielu zostało, bo zwolennicy krytycznie się przyglądają swoim wybrańcom.

    gtdpiter dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  42. Przed chwilą obejrzałem i wysłuchałem konferencji prasowej Renifera z Czerwonym Nosem, zasłużonego PRON-owca, czołowego posła  PIS – Karola Karskiego.Wygłosił on tyradę na temat, jakim to przestępcą jest pilot samolotu, który ośmielił się nie posłuchać pst w sprawie lądowania w Tibilisi i wielce zadowolony z siebie chciał zakończyć, a tu nagle cap: dziennikarka zaczęła go wypytywać o rajd Cypru po pijaku na wózkach golfowych.Zaskoczony poseł zaczął plątać się w zeznaniach, zarzucając obsłudze hotelu próbę wyłudzenia odszkodowania i składanie nieprawdziwych oświadczeń.

    Podsumujmy: Właściciel ekskluzywnego hotelu w którym organizowane są międzynarodowe konferencje występuje na drogę prawną przeciwko polskim parlamentarzystom.
    Czy hotel o takiej renomie pozwoliłby sobie na żądanie głupich 10 000 Eu NIE MAJĄC ŻELAZNYCH DOWODÓW? Przecież w przypadku oddalenia powództwa właściciel skompromitował by się totalnie i o organizowaniu w przyszłości takich prestiżowych imprez mógłby tylko pomarzyć.
    Każdy, kto ma chociaż kilka szarych komórek bardzo łatwo rozszyfruje, kto w tym sporze ma rację, a kto kłamie w żywe oczy i nawet się nie zająknie.
    Panie pośle Karski!Gdyby miał pan choć odrobinę – może nie honoru, bo nie wymagajmy zbyt wiele, ale instynktu samozachowawczego – zapłaciłby pan owe 10 000, złożył mandat i nie pokazywał się publicznie przez najbiższe lata.
    Ale czegoś takiego po takim osobniku nie należy się spodziewać.

    P.S.Ciekawe, jakie wytłumaczenie dla swojego wiernego przydupasa znajdzie jego nikczemność (szczególnir po ostatnim ataku na Niesiołowskiego) prezez PiS.

    ryszard dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  43. Przed chwilą obejrzałem i wysłuchałem konferencji prasowej Renifera z Czerwonym Nosem, zasłużonego PRON-owca, czołowego posła  PIS – Karola Karskiego.Wygłosił on tyradę na temat, jakim to przestępcą jest pilot samolotu, który ośmielił się nie posłuchać pst w sprawie lądowania w Tibilisi i wielce zadowolony z siebie chciał zakończyć, a tu nagle cap: dziennikarka zaczęła go wypytywać o rajd Cypru po pijaku na wózkach golfowych.Zaskoczony poseł zaczął plątać się w zeznaniach, zarzucając obsłudze hotelu próbę wyłudzenia odszkodowania i składanie nieprawdziwych oświadczeń.

    Podsumujmy: Właściciel ekskluzywnego hotelu w którym organizowane są międzynarodowe konferencje występuje na drogę prawną przeciwko polskim parlamentarzystom.
    Czy hotel o takiej renomie pozwoliłby sobie na żądanie głupich 10 000 Eu NIE MAJĄC ŻELAZNYCH DOWODÓW? Przecież w przypadku oddalenia powództwa właściciel skompromitował by się totalnie i o organizowaniu w przyszłości takich prestiżowych imprez mógłby tylko pomarzyć.
    Każdy, kto ma chociaż kilka szarych komórek bardzo łatwo rozszyfruje, kto w tym sporze ma rację, a kto kłamie w żywe oczy i nawet się nie zająknie.
    Panie pośle Karski!Gdyby miał pan choć odrobinę – może nie honoru, bo nie wymagajmy zbyt wiele, ale instynktu samozachowawczego – zapłaciłby pan owe 10 000, złożył mandat i nie pokazywał się publicznie przez najbiższe lata.
    Ale czegoś takiego po takim osobniku nie należy się spodziewać.

    P.S.Ciekawe, jakie wytłumaczenie dla swojego wiernego przydupasa znajdzie jego nikczemność (szczególnir po ostatnim ataku na Niesiołowskiego) prezez PiS.

    ryszard dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  44. Jaki herszt taka i banda!

    kt dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  45. Czego się czepiacie Karskiego, on „nie pił alkoholu w dniu opisanego w piśmie incydentu, ponieważ brał wtedy antybiotyki”. I wszystko się zgadza, przecież ostatnio posłanka z jego ugrupowania też była chora i musiała zarazić biednego rumcajsa.

    grzes dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  46. no i w koncu tajemnica czerwonego nosa wyjasniona – zwykly katar leczony antybiotykiem :D

    Wildtom dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  47. Jego nikczemność prezes PiS najwyraźniej cierpi na kompleks braku przeszłości więziennej.Stąd jego nienawiść do Michnika, Niesiołowskiego, Wałęsy i każdego, kto miał odwagę przeciwstawić się reżimowi wtedy, kiedy można było słono za to zapłacić.A przecież zmarnował okazję – mógł wspomnieć posłusznemu sędziemu Kryże – „zamknij mnie na jakie dwa tygodnie gdzieś w ciepłym i suchym, bo potrzebna mi jest bohaterska przeszłość”
    No i teraz miałby jak znalazł.

    ryszard dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  48. na forum kppis ani literki o tym wydarzeniu. o Jarku mowimy tam albo dobrze, albo wcale :]

    Teraz przynjamniej jeden z nich ma niepowtarzalna okazje do obalenia komuny. Niech tylko trafi do wlasciwej Korei.

    Wildtom dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  49. Musze przyznać, że dawno się tak nie wściekłem gdy nasłuchałem się tych bzdur tego zakompleksionego idioty.

    JK naprawdę jednoczy ludzi.. przeciwko niemu.

    Swoja droga straszne rodzeństwo – jeden złośliwy i chamski nieudacznik, drugi niewychowana niedorajda…

    @Wildtom

    Bez urazy, ale ja tak źle koreańczykom nie życzę… ;)

    Cegorach dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  50. Ostatnio usłyszałem z najczigodniejszych ust pisoprezesa cytuję mniej więcej: ” ja co prawda nie siedziałem w więziwniu…”

    Pragnę pocieszyć – nie martw się, wszystko przed tobą!!!

    ryszard dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  51. Jeden z nich wczoraj pochwalił się swoimi dokonaniami, dezawuując dokonania innych. No ale jak się stan wojenny przesiedziało pod stołem to trudno o lepsze argumenty. Ciekawe jest to, że ciemny lud, czyli zwolennicy PiS-u nie widzą nic złego w tym co Konus powiedział. Ta ciemnota w imię walki z komuną gotowa jest nawet bronić pana Kryże. Zresztą, znając poziom inteligencji wyborców pisu, można przypuszczać, że oni nawet w połowie nie załapali o co w tym wszystkim chodzi. Prezesunio powiedział to tak ma być i tyle. Ciekawe jak się będzie tłumaczył czerwononosy, następny zasłużony działacz opozycyjny w szeregach pisu, który zamiast komuny dzielnie obalał kolejne flaszki.
    PS. Jak tam jest na forum u tej ciemnoty? Można pisać wszystko czy tylko wszystko co dobre na ich temat?

    moherek pospolity dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  52. Polska jest jedynym państwem w dziejach świata, które za pieniądze podatników utrzymuje przechowalnię szkodników i sabotażystów prowadzących intensywną robotę dywersyjną przeciw interesom społeczeństwa oraz partię przestępczą, która czyni dokładnie to samo. Nadto, państwo polskie finansuje także hakownie dyspozycyjne dla realizacji mściwych planów prezesa tejże partii tylko dlatego, iż jest on bratem prezydenta! Nie wspomnę już o tym, że w Polsce dokonano operacji również nie znanej w historii a mianowicie zniszczono rękami wariata (ale cwaniaczka jak owe wszystkie oszołomy) służby specjalne dokonując kuriozalnej próby podporządkowania tych służb zadaniom związanym ze zbieraniem „haków” na przeciwników dwóch bliźniaczych kurdupelków! Nie zważano nawet na to, iż Siły Zbrojne naszego państwa prowadzą działania bojowe na obcych terytoriach i w niezwykle skomplikowanych warunkach. Wszystko zostało podporządkowane szkodzeniu interesom społeczeństwa oraz ściąganiu kryzysu i biedy do Polski po to aby przywrócić władzę dwóch pokracznych kurdupli!

    kt dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  53. h**p://images2.wikia.nocookie.net/nonsensopedia/images/9/90/Wino_Komuna.jpg

    To jest jedyna komuna jaka pisowcy kiedykolwiek obalili

    Wildtom dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  54. Ryszard ma racje.Jarek przegapil szanse na zbudowanie bohatersko-kombatanckiej biografii przy pomocy Kryzego. Brat co mogl, to i zrobil. Podsadzil blizniaka na fotel premiera, bo „dobrze jest miec zajmowanie takiego prestizowego stanowiska w zyciorysie”. To osobiste wyznanie LK po dymisji Marcinkiewicza. Moze slowa ciut w innym szyku, ale sens w ten akurat desen.

    ewa dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  55. Słońce Żoliborza znowu zabłysło. Jak człowiek, który przesiedział stan wojenny z kotem u mamusi może mówić takie rzeczy. Dlaczego ten „wielki” opozycjonista jako jedyny wraz z bratem nie byli internowani ani wogóle nie siedzieli w więzieniu. Idąc tokiem rozumowania kaczuszki można wnioskować, że to oni wsypali swoich kolegów i dzięki temu nie siedzieli. Ten mściwy cham nie cofnie się przed niczym. Szkoda klawiatury na niego.

    antyedgar dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  56. Qurczę,
    to nasz Mały_Książę vel Wielki_Vetownik-&-Szkodnik rozgrywa klasyczny GAMBIT!! (Szachiści wiedzą, o czym mowa). Toż przecie gambit polega na poświęceniu bierki(pionka lub figury) {w tym wypadku Srkozy’ego} w zamian za uzyskanie lepszej pozycji./ No bo nie ukrywajmy, pozycja Kaczora przy boku OLBRZYMA, jakim jest Wałęsa – jest nie-do-pozazdroszczenia!!!/

    Flogiston dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  57. Zanosi sią na niezłą impreze u Wałęsy. Kurdupel, który został w kraju chyba zzielenieje z zazdrości. Ten drugi wolał wyjechać i chyba nie żałuje swojej decyzji bo pomimo niezbyt udanej wycieczki nie będzie musiał znosić tego upokorzenia. Bo umówmy się, Kaczyńscy to pionki przy Wałęsie.

    moherek pospolity dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  58. Trochę szkoda, że jedzie do Korei Południowej, a nie Północnej… a nuż by go nie chcieli wypuścić i coś tak czuję, że Polacy nie byliby zrozpaczeni…

    PS. Ktoś tu wspomina o innych ważnych wydarzeniach, no właśnie!! Zlekceważyliście rasistowski wyskok Gorskiego, to chociaż napiszcie o bohaterze Kaczorze przesłuchiwanym przez Gestapo, NKWD i do kompletu jeszcze UFO.

    zewsząd i znikąd dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  59. antyedgar

    Bądźmy sprawiedliwi – Lech Kaczyński akurat przesiedział prawie rok w internacie w czasie stanu wojennego, jak również prowadził nielegalne wykłady z prawa pracy w ramach WZZ.

    ryszard dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  60. Suplement: Zauważcie,że napisałem z dużych liter, ale dotyczy to TAMTEGO Kaczyńskiego.

    ryszard dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  61. Ale akurat w tej sprawie to ten drugi konus, czyli oberpiser bardziej sie pluje. Ten co wylegiwał się do południa kiedy wprowadzano stan wojenny.

    moherek pospolity dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  62. „Obudziłem się więc w południe i poszedłem do kościoła w kompletnej nieświadomości. Słyszałem tylko, jak mama ma pretensje do ojca, że nie zapłacił rachunku, bo telefon jest wyłączony. W kościele panował potworny tłok, ale akurat tego dnia był u nas Obraz NMP. Kazanie ks. Boguckiego wydawało mi się też jakieś dziwne. I powoli zacząłem się orientować co się stało. ”

    z wywiadu z kurduplem, „pozyczone” od MatkiKurki, ktora kolejny raz wypunktowala karlowatosc karla.

    http://kontrowersje.net/node/1062

    Jak ktos taki smie krytykowac kogokolwiek (nie wspomne juz o p. Niesiolowskim)? Mialem mniej niz 10 lat, a najpozniej o 9 rano wiedzialem co sie dzieje (brak „Teleranka”). Wielki Konspirator potrzebowal jakies 13 godzin, zeby zorientowac sie, ze cos jest nie tak. Prawdopodobnie wszyscy ludzie w jego siatce zostali aresztowani, wiec nie mial kto przekazac informacji o stanie wojennym; komusze zagluszarki zaparkowaly pod domem; telefon odcieto. Nasz bojownik zas, wypoczywal po calonocnej walce z systemem…

    olek dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  63. Tu nie ma się co smiać. Zaiste, Konus musiał być potężnym przeciwnikiem dla systemu, skoro tylko jemu sfałszowano lojalke. Myślę, że Cięćkiewicz, historyk, który rozminął się z powołaniem, powinien jak najszybciej opisać dokonania naszego nieustraszonego bojownika o wolność i demokrację.

    moherek pospolity dnia 4 gru 2008 | zablokuj

  64. Cesarz Japonii, choć w praktyce nie rządzi krajem, to traktowany jest jak narodowa świętość, a spotkania z nim są w tej chwili chyba najbardziej ceremonialne i uroczyste.I cóż takiego wyczynia nasz nieszczęsny Placek?Otóż chce odwiedzić Cesarza W DRUGIEJ KOLEJNOŚCI, po wizycie w Mongolii i odbiorze groteskowego DHC.Każdy, nieco tylko znający obyczaje dyplomatyczne powinien wiedzieć, że Cesarz Japonii będzie się czuł urażony i należy tylko się cieszyć, że łaskawie zgodził się zachorować, zamiast powiedzieć wprost „Spieprzaj Dziadu!”.Kolejny raz „fachowcy” z kancelarii prezydenta dali dupy, wykazując się kompletnym brakiem profesjonalizmu.Dwa lata przygotowań i zabiegów, mnóstwo kasy i energii i co? Przejażczka superekspresem na nasz koszt? Dlaczego za ignorancję kilku kretynów w rodzaju Kownackiego czy Kamińskiego mamy płacić grube tysiące dolarów? Jaką odpowiedzialność poniosą?
    Kto w końcu pogoni to towarzystwo i zrobi miejsce Prezydentowi z prawdziwego zdarzenia, Jego profesjonalnym urzędnikom i uczyni zarówno ten Wysoki Urząd jak i Jego otoczenie godnymi szacunku, jaki powinien je otaczać.

    ryszard dnia 5 gru 2008 | zablokuj

  65. @ ryszard

    100% racji. Choroba cesarza jest najlepsza rzecza jaka kaczor mogl otrzymac… Oczywiscie nikt nie powie wprost , ale udalo sie tym patalachom obrazic Japonczykow dosc mocno.

    Dla porownania, nawet jak my slyszymy ze ktos „wpadnie” na wizyte do Prezydenta PO wizycie w np. San Marino i Luxemburgu to czujemy lekki niesmak, ze czemu nie my pierwsi jako bardziej znaczace panstwo?

    Teraz pomnozcie to x1000 i bedziecie wiedziec jaka wpadka to byla. Dodatkowo cesarz przyjmuje delegacje TULKO 2x w roku a tu doktorat w Mongolii przed cesarzem -???

    Gratulacje dla kancelarii

    Raf dnia 5 gru 2008 | zablokuj

  66. Nieelegancko jest czepiać się rodziny i choć dzieci nie odpowiadają za ojców, to jednak, skoro podlec z Żoliborza mówił o „genetycznym patriotyzmie”, to ja powiem coś o genetycznych związkach sędziego Kryże. Otóż takie samo nazwisko miał sędzia, który w latach 50-ych skazywał na śmierć AKowców. Mecenas Siła-Nowicki miał powiedzenie „Sądzi Kryże, będą krzyże”.
    A co do Niesiołowskiego, to czy pamiętacie jego uwagę, że „gdy ja siedziałem w więzieniu, to Kaczyński w swojej pracy naukowej cytował Lenina”. Oto przyczyna nienawiści.

    andrzejjj dnia 5 gru 2008 | zablokuj

  67. Wokół Naród czyli ZOMO
    więc się Jarcia chowa w domu
    wszak pod stołem u mamusi
    go ZOMO-wiec nie udusi!
    Kituś Alik go ogrzeje
    bo na dworze wilki w kniei
    wszystkie Tuska mają oczy
    Jarek się ze strachu zmoczył!

    kt dnia 5 gru 2008 | zablokuj

  68. Kajam się i posypuję głowę popiołem oraz błagam o przebaczenie moją ś.p. polonistkę.
    Otóż w ferworze walki napisałem „przejażczka”.
    No przecież poruta i wstyd oraz kompromitacja.
    Uniżenie proszę o wykreślenie z pamięci owej nieszczęsnej ” przejażczki” i zasąpienie jej jedynie słuszną „PRZEJAŻDŻKĄ”

    ryszard dnia 5 gru 2008 | zablokuj

  69. No masz! A w „zastąpieniu” zjadłem „t”!

    ryszard dnia 5 gru 2008 | zablokuj

  70. @ryszard
    To galopujący Alzheimer, z którym i ja się niestety ostatnio zakolegowuję. Pzdr.

    jendras dnia 5 gru 2008 | zablokuj

  71. Cegorach dnia 5 gru 2008 | zablokuj

  72. Chodzą słuchy, że Nadęty i jego ekipa skracają tę niezwykle udaną i pełną przygód, wizyte. Będzie co wspominać w długie zimowe wieczory.

    moherek pospolity dnia 5 gru 2008 | zablokuj

  73. Tez to slyszalam. Jak myslicie? Doleci?

    ewa dnia 5 gru 2008 | zablokuj

  74. Jak przeczytalem na Onecie tytul: Prezydent skraca…” to juz nie doczytalem do konca i mialem nadzieje ze chodzi io kadencje……

    broerkonijn dnia 5 gru 2008 | zablokuj

  75. a ja myślałam , że „prejażczka” jest celowa, z akcentem na „czka”, żeby podkreślić wrażenie i celowość wojaży obera i jego świty…

    prawdziwy berg dnia 5 gru 2008 | zablokuj

  76. Pewnie kartofel obraził się na Cesarza …. Patrzcie, do czego to doszło …. Z szacunkiem mówię o przywódcy obcego państwa i z pogardą o Niby-przywódcy własnego! Korybut Wiśniowiecki! Też był wybrany na króla Polski przez szlachtę dla żartu lub jak dziś byśmy powiedzieli – dla jaj.

    Flogiston dnia 5 gru 2008 | zablokuj

  77. Może dolecą ale w Seulu wpadli w turbulencje i podchodzili dwa razy do lądowania.:) Na miejscu tego pilota szukałbym innej roboty. Nie ma co kusic losu.

    moherek pospolity dnia 5 gru 2008 | zablokuj

  78. Flogiston przyznaj, iż to najdroższe jaja wszech czasów! Pozdrawiam!

    kt dnia 5 gru 2008 | zablokuj

  79. Podobno Czerwononosy Karski z tym drugim przydupasem chcieli pędzić – w pijackim widzie – na pomoc Otępiałemu Lesiowi do Mongoli a to, iż wpieprzyli się do basenu to było szkolenie przed próbą sforsowania Morza Japońskiego oczywiście z Lesiem na pokładzie!

    kt dnia 5 gru 2008 | zablokuj

  80. Jadowity Jarcia tak tłumaczy Karskiego: Skończył Uniwersytet Warszawski i dlatego taki wybryk jest mało prawdopodobny – w domyśle jako aktywista Stowarzyszenia Ordynacka ma nieprawdopodobnie mocny łeb do wypitki! Teraz czekam jak za demolkę meleksów Jarcia oskarży Tuska, Komorowskiego, Niesiołowskiego, Schetynę no i oczywiście Bondaryka!

    kt dnia 5 gru 2008 | zablokuj

  81. @ Cegorah

    Ale jaki ten cesarz sprytny – wstrzymał się z ozdrowieniem do momentu, aż samolet z Kaczką oderwie się od ziemi. Swoją drogą to takie ostentacyjne chorowanie i zdrowienie nie może Japońcom ujść płazem. Pis powinien odwołać cesarza!

    DamaKier dnia 5 gru 2008 | zablokuj

  82. Wiecie jakiego odważnego mamy PST? Oto jego wypowiedź: „Każdy lot samolotem łączy się z pewnym stopniem ryzyka, no ale funkcja prezydenta się łączy w tym zakresie z bardzo poważnym ryzykiem, ponieważ lata się bez przerwy – powiedział L.Kaczyński” /za Gazetą Wyborczą, ale oglądałem też w Dzienniku TVP/.

    andrzejjj dnia 5 gru 2008 | zablokuj

  83. To już lepiej brzmiało tłumaczenie, że Karol „Meleks” Karski leczył się antybiotykami. Ten jego czerwony nos to dowód, że ma facet problemy z katarem.

    moherek pospolity dnia 5 gru 2008 | zablokuj

  84. Poseł Karski pokazał, że umie cośtam-cośtam :)
    A co do pilota samolotu to może zróbmy ściepę narodową, jak już odejdzie na wyjątkowo zasłużoną emeryturę.
    Choć co prawda, mógł raz się pomylić wyjątkowo tragicznie – i zostać ogłoszony bohaterem narodowym…

    ZonQue dnia 5 gru 2008 | zablokuj

  85. Słyszeliście ostatnie nowiny? Samolot z Pechem Aleksandrem K. i całą jego świtą został porwany! Porywacze wydali oświadczenie, że jeśli nie otrzymają 10 milionów zielonych okupu, to co dwie godziny będą wypuszczać jednego zakładnika!

    Piotr dnia 6 gru 2008 | zablokuj

  86. Mały mściwy podły Jarcia
    to zadymiarz nie do zdarcia
    bo awantur wywołanie
    to jest jego powołanie!
    A prikazy od Rydzyka
    to najświętsza jest muzyka
    Rydzyk każe Jarcia musi
    gdyż prikazy idą z Rusi!
    Stąd z pomocą IPN-u
    obsrał przeszłość niejednemu
    bo historii chce od nowa
    w której z bratem ma brylować!
    On tam będzie bojownikiem
    choć przesiedział stan z nocnikiem
    gdzie pod stołem u mamusi
    kupki robił wraz z kitusiem!

    kt dnia 6 gru 2008 | zablokuj

  87. oho „układ” dotarł do Japonii :d

    libertyman dnia 6 gru 2008 | zablokuj

  88. Czemu nic sie tu nie dzieje? Tyle ciekawych rzeczy a tu cisza. Piękne pojechał Sikorski po konusach, nazywając ich karłami moralnymi odważnymi dzisiaj w gębie. Oberpiserowi chyba hemoroidy pękaja w dupie jak widzi impreze w Gdańsku. Jeśli kiedykolwiek to przeczytasz Jarosławie Kaczyński, to powinieneś wiedzieć, że pluję na twój świński ryj! TFU!

    moherek pospolity dnia 6 gru 2008 | zablokuj

  89. No dokladnie. Pustki. Jaro i gestapo,Jaro i orwell…

    To chyba jest najlepsze:
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6033714,Swieto_moherowych_beretow.html

    Juz widze te tlumy dziadkow i babc spamujacych w internecie dla rydzyka ;p

    Moonraker dnia 6 gru 2008 | zablokuj

  90. No więc, chodzi w tym wszystkim o arytmetykę. Premier Kazachstanu to jak 0.22 Cesarza Japonii. Jeśli w drodze powrotnej do Wolski Lesio otępiały wykona kilka nieplanowanych lądowań, to w sumie odniesie sukces większy, niż niebyłe spotkanie ze Słońcem Wschodu (Akihito). Posłowie: Kurski i Putra, we współpracy z IPN’em i Radą Programową Radia M., stworzyli ranking:

    Premier Kazachstanu = 0.22 A (Akihito)
    Prezydent Białorusi = 0.34 A
    Marszałek Parlamentu Mołdawii = 0.18 A
    Przywódca somalijskich piratów = 0.42 A
    Staś Tarkowski = 0.15 A

    dalsza lista jest tajna i przechowywana pod wanną Mr. Wassermana, dlatego nie mam do niej dostępu.

    Z zapartym tchem i stolcem oczekujemy doniesień o dalszych nieplanowanych międzylądowaniach. Efektem będzie to, co zawsze – niebywały sukces, wobec którego odbywająca się w tym samym czasie knajacka, nielegalna, żałosna pijacka balanga Lecha W. (a.ka. „Bolek”) z udziałem nieznanych nikomu rzekomych celebrytów, takich jak Dalaj L., Nicolas S. i Jose Manuel B. okaże się tym, czym jest w rzeczywistości – rzekomą, wydumaną przez polskojęzyczne media, haniebną szopką.

    Piotr 1 dnia 6 gru 2008 | zablokuj

  91. Bohaterstwo naszego Janosika powala: po wizycie w strefie zdemilitaryzowanej radosnie oswiadczyl, ze sie nie boi, ze on to BARDZO LUBI (!), taki dreszczyk emocji, wiecej: „Ja w koncu w przygodach zasmakowalem 30 lat temu na poczatku opozycji, wiec to nic nowego”!!! Rambo nam sie trafil…

    ewa dnia 6 gru 2008 | zablokuj

  92. Stupid PiSs-fuck and coward.
    Aby na pewno nie spotkac Sarkozego zatrzymal sie jeszcze w Kazachstanie. Po co jemu i Polsce EU lepsza Azja i moze unia Wolski z Burlatami.

    euro-hillbilly dnia 7 gru 2008 | zablokuj

  93. Bohaterstwo tak jednego jak drugiego cwaniaczka z żoliborza powoduje, że mi węgiel w piwnicy kwitnie. Koncert Haendla i zaraz potem dawka wina hiszpańskiego pozwala powstrzymać się od bluzgów w ich intencji. Od grudnia 1981 roku nikt mnie tak nie… zirytował. Prawda, jaki jestem subtelny?

    Bilbo dnia 7 gru 2008 | zablokuj

  94. Premiera Kazachstanu musieli chyba zaskoczyć bo nie zdążył się rozchorować:)

    moherek pospolity dnia 7 gru 2008 | zablokuj

  95. Ojcze Dyrektorze! Gdzie jesteś? czyżby Cię porwali uny? a teraz wyduszają z Ciebie nasze numery IP i pseudonimy w tym Klarysewie? albo na Żoliborzu, przy włączonym radiu M. i asyscie Alika. Czy może leżysz pokonany w końcu beżbrzeżną głupotą Zjawisk biologicznych? A może pękłeś ze śmiechu? Chyba że poleciałeś z Leszczem do Japonii na obiad, oczywiście pod przykryciem. Cztery dni w polskim piekle polityczym to dwa wieki. Wróć i pisz..

    Jerzy dnia 7 gru 2008 | zablokuj

  96. Najlepszy obciach był jak Donek w ramach taniego państwa poleciał do USA rejsowym samolotem,a tu bomba w samolocie!

    father boss dnia 9 gru 2008 | zablokuj

  97. nie mam nic przeciwko temu, że lesio wyjeżdża, ale po co, karrrrrrrfamba, wraca?!!!! :[

    michał dnia 10 gru 2008 | zablokuj

  98. Szczęść Borze. To skandal! Was masoni błyskotkami łudzą… i papugą – jak mawiał jeden kapłan najwyższy. A Polak głupi. Dopiero jak szydło wyjdzie z worka mosznowego to się opamięta. Już był przykład faryzeusza z masońskiej telewizji. A TV Trwam oglądać nie nastarczy? Nie dać się łudzić, Polska ma być Polską, a Polak Polakiem. Krzewić należy hasła: Bóg – Honor – Ojczyzna. Wystrzegać grzechów:
    1. Najpotężniejszy wyuzdany i zdziczały seks (ze służebnicą, z kurtyzaną, z pomazanką Borzą, z pryncypałką, z przedramieniem, ze zwierzętami, ze zmarłymi).
    2. Skąpienie pieniędzy na Proboszcza swego jedynego.
    3. Rozpusta majątkowa, gastroekonomiczna i opływanie w luksusie.
    4. Marnotrawienie nasienia.
    5. Ofiarowanie dziecku czego ciało zapragnie.

    Panie Borze wszechmogący, zerwij kajdan złoty z ręki mej bym dostąpił bram niebios Twych! Zlituj się nad ludem wybranym – Polakami, by jak ja kąpał się w bogactwie Twego miłosierdzia. Panie co w Jasnej świecisz Bramie: zmiłuj się nad nami. Kyrieeleison. Panie Jezu co z narodu wybranego Polskiego zrodzon, zdejm klątwę masońską z Ziemi Naszej Polskiej i nie pozwól by srom nastał obrzydliwy, jęk i zgrzytanie zębów, by z czeluści piekielnych masoński jad zalał Nasze umysły. Nie jesteśmy gadami. Twój uniżony arcykapłan.
    Kyrie!

    ks. Henryck USA, przyjaciel o. Pio dnia 25 lut 2009 | zablokuj

Sorry, comments for this entry are closed at this time.