Kto przeciekał?
30 lis 2008 – 20:404 lipca w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego odbyła się sławetna rozmowa Lecha Kaczyńskiego z Radosławem Sikorskim, dotycząca tarczy antyrakietowej, zawodu tłumacza i znajomości z Ronem Asmusem. Treść tych tajnych rozmów ujawnił 26go lipca Dziennik. Natychmiast po tym zdarzeniu zaczęły się spekulacje, kto był źródłem przecieku. Wątpliwości nie miała druga część Zjawiska Biologicznego:
Prezydent, wiedząc, że bardzo ważne sprawy dla Polski są załatwiane, wezwał ministra spraw zagranicznych i trochę zmył głowę. Minister spraw zagranicznych w zemście – bo jest to człowiek rzeczywiście niesłychanie wręcz uczulony na własnym punkcie – dał przeciek. I to jest w oczywisty sposób to, co z tej rozmowy zapamiętał.
Trochę wątpliwości przejawił jednak gospodarz spotkania i BBN złożyło zawiadomienie do prokuratury. Prokuratura wszczęła postępowanie i wzięła się do przesłuchiwania świadków. Kiedy zeznali już wszyscy, z Radkiem Sikorskim włącznie, okazało się, że potrzebne są jeszcze zeznania pana prezydenta. Pan prezydent odniósł się do próśb prokuratury o wskazanie możliwego terminu bardzo poważnie, ponieważ nawet ich nie skrytykował, tylko zwyczajnie zignorował. Prokuratura prosiła trzy razy, ciągle bezskutecznie. I jak tu odkryć tajemnicę? Tym bardziej, że biorąc pod uwagę listę obecności na spotkaniu, możliwości są następujące:
- wyciek nastąpił z BBN-u, który dysponuje nagraniem (instytucji szefuje mianowany przez Kaczyńskiego Stasiak)
- farbę puścił sam prezydent
- wyciek poszedł z ust Anny Fotygi
- dyskrecji nie dochował Mariusz Handzlik, Minister w Kancelarii Prezydenta
- a może jednak Andrzej Duda, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta
- chyba że Władysław Stasiak, szef BBN-u
- kolejna opcja to Witold Waszczykowski, ówczesny zastępca Sikorskiego, obecnie zastępca szefa BBN-u
- i samotny jak biały żagiel Radek Sikorski w towarzystwie anonimowego protokolanta.
Oceniając prawdopodobieństwo faktycznie chyba lepiej wstrzymać się od zeznań…
.com
85 odpowiedzi na “Kto przeciekał?”
Biorąc pod uwagę dzieje tajnych dokumentów w Polszcze bieżących lat, łącznie z ostatnim raportem ABW w temacie „szczały znikąd, Gruzja 2008″, można wprowdzić do słowników nową definicję: „Poufne, tajne”, ang. „Secret”, ros. „Sekretnno” – informacje bądź dane, które pozostają utajnione, wyj. Polska – gdzie rozgłasza się je publicznie przy każdej okazji”. No i przynajmniej pod tym względem nie będziemy pawiem narodów i papugą, a co.
wehehe dnia 30 lis 2008 | zablokuj
Cała dywersyjna struktura PiS-u przypomina przeciekające szambo ale smród jaki się nad tym przybytkiem braci mniejszych unosi to oczywiście wina ZOMO, lobby prorosyjskiego i niemieckiego, wszechogarniającego układu, szerokiego frontu, państwa stworzonego przez hołotę dla hołoty, warcholstwa, itp. obelżywych epitetów, które w grypserze tej przestępczej jaczejki są synonimami Narodu i Państwa Polskiego! No i najbardziej odpowiedzialna za każdy przeciek i zepsucie powietrza przez mściwy duet bliźniaczy jest oczywiście premier, rząd i PO czyli legalna władza naszego Państwa – wybrana w demokratycznych wyborach! Nic dodać i nic ująć – takiego wroga to jeszcze Naród Polski nie miał!
kt dnia 30 lis 2008 | zablokuj
Nie pierwszy to raz nasz pst (prezydent specjalnej troski) ma w dupie prawo, Konstytucję, a podejrzewam nawet, że i przepisy ruchu drogowego.Jest on ponad to, bo przecież jest tzw. głową Państwa (nawiasem mówiąc nie ma takiego pojęcia ani w Konstytucji, ani w żadnych innych przepisach).
Kiedy wreszcie toto przyjmie do wiadomości, że nie jest kacykiem plemiennym gdzieś w środku Afryki, że Urząd Prezydenta nie daje mu prawa do ignorowania porządku prawnego obowiązującego w Polsce, do bezkarnego obrażania zarówno poszczególnych obywateli, jak i całych grup społecznych.
Wierzyć się nie chce, że w tak nikczemnej posturze może się mieścić tak cholernie wybujałe ego, tyle zadufania i pogardy dla innych.
Czas już najwyższy na to, żeby tę groteskową postać zsadzić w końcu z tego tronu, choćby dlatego, że siedząc na nim nóżkami nie sięga podłogi.
ryszard dnia 30 lis 2008 | zablokuj
Z ostatniej chwili:
Przed chwilą usłyszałem w I programie PR wiadomość sensacyjną:
Otóż podczas pobytu w Mongolii nasz pst (prezydent specjalnej troski) otrzyma Doktorat Honoris Causa ichniego Uniwersytetu Ludowego.
No i teraz żaden Wałęsa ze swoim DHC jakichś tam Oxfordów, Sorbon czy innych Yale mu nie podskoczy.Takie doktoraty mają rózni tam Dalaj-Lamowie czy też Gorbaczowy, natomiast DHC z Ułan-Bator kto się może pochwalić?
Wieczna cześć mu i chwała!!!!
ryszard dnia 1 gru 2008 | zablokuj
Równie wytwornym doktoratem ( lub doktoratami) może się pochwalić pan premier , jaśnie oświecony Lepper. chyba.
prawdziwy berg dnia 1 gru 2008 | zablokuj
Czy ten DHC dla kaczora to jest moze od Katolickiego Uniwersytetu Ludowego Mongolii, czy ten z Lublina ma w Ulan-Bator tez jedna ze swoich filii?
jaszczomb dnia 1 gru 2008 | zablokuj
Sam DHC to nic złego, a dla Mongołów to być może coś o naprawdę dużym znaczeniu (przypominam Słonce Peru jakie otrzymał Tusk – ale także np. Merkel).
Myślę, że dla potrzeb śmiania się z tego nieudacznika nie potrzeba wyśmiewać się (przynajmniej w jakimś stopniu) z wyróżnień o być może dużej renomie w innych krajach.
Oczywiście bez fanfaronady – bo w końcu DHS w Oksfordzie to coś innego niż dyplom uczelni w Gabonie Górnym, ale nie ma sensu wciągać inne państwa do „jeżdżenia” po LK – dostarcza wystarczająco dużo powodów i bez tego.
@prawdziwy berg
„Równie wytwornym doktoratem ( lub doktoratami) może się pochwalić pan premier , jaśnie oświecony Lepper. chyba.”
Nie. Zdecydowane nie. Mimo, ze to niezbyt znacząca uczelnia (a w pewnej skali nawet wcale) uniwersytet w Ułan Bator powinien cieszyć się znacznie większym szacunkiem niż te szemrane rosyjskie uczelnie.
Cegorach dnia 1 gru 2008 | zablokuj
Jaki „prezydęt” taki i doktorat – a co z ekshumacją Dyngis-chana i odznaczeniem go stosowną „dyndałką” za wycięcie lobby proniemieckiego pod Legnicą! Czekamy na dalsze dokonania pana „prezydęta” z niecierpliwością!
kt dnia 1 gru 2008 | zablokuj
Pal licho „doktorat”, wróćmy do tematu wycieku. Z prasy wiadomo, że PST L.K. „przesłuchiwał” ministra w specjalnym pomieszczeniu, zabezpieczonym przed podsłuchem i że rozmowę nagrywał. Ale, bagatelka, nikt /podobno, tak rozumiałem wiadomości prasowe/ nie poinformował ministra, że rozmowa jest tajna, ani też nie zażądał od ministra podpisu pod stosownym i formalnym zobowiązaniem do zachowania tajności. A sam fakt odbycia rozmowy w jakimkolwiek pomieszczeniu nie jest prawnie wiążącym powodem do tajności. Więc może tu należy szukać przyczyn, dla których PST LK nie chce przyjąć prokuratora?
andrzejjj dnia 1 gru 2008 | zablokuj
Podejrzewam Rona Asmusa. Znam go (kiedyś byłem tłumaczem) więc wiem, że jest do tego zdolny.
Phaet dnia 1 gru 2008 | zablokuj
I to wszystko za publiczne pieniadze!
Chloptasie sie bawia, bo nie ma na nich „bata”. Gdyby za TAKIE ZABAWY MIALI ZAPLACIC Z WLASNEJ KIESZENI , to zapewne bysmy mieli mniej takich problemow do roztrzasania. Byloby na reformy, na rozwoj infrastruktury, na wiele innych potrzebnych rzeczy. A tak to czas leci, forsy brakuje, a my czyli publicznosc zastanawiamy sie kto „puscil farbe”…
Nie byloby tego wrednego i chamskiego „przesluchania” gdyby nie obsesja i paranoja i gdyby za takie cos trzeba bylo placic z wlasnej kieszeni zabawiajacego sie!
Piotrek w Londynie dnia 1 gru 2008 | zablokuj
Proponuję liczyć wszystkie straty jakie ponosi Społeczeństwo Polskie na skutek dywersyjno-nienawistnych działań bliźniaczego duetu i ich sługusów – taka procedura to stworzenie możliwości wymierzenia w przyszłości zasłużonej kary jak również jest to podstawa do określenia stosownych roszczeń odszkodowawczych! Te mściwe kreatury winny ponieść całkowitą odpowiedzialność za swoje obstrukcyjne wyczyny! Będzie to również niezbędna przestroga dla przyszłych decydentów politycznych!
kt dnia 1 gru 2008 | zablokuj
@ Cegorach
W sumie prawda, nie znam uniwersytetu w Ułan Bator, ale coś mi mówi,że nasz pan profesor ( taki sam jak Tutka) nie wysłucha laudacji pod inną szerokością geograficzną. Swoją drogą ciekawa jestem tej przemowy.
A co do Peru… bogaty kraj, dosyć bogaci ludzie, sporo producentów i kopalni zlota i innych ciekawych kopalin.. Słońce Peru to nie order Jarosława Niemądrego.. Dali bo chcieli, nie muszą się politycznie wdzięczyć do nikogo, bo chcą gdzieś wejść lub należeć – to do nich stoi kolejka chęnych do zakupów dóbr naturalnych.
prawdziwy berg dnia 1 gru 2008 | zablokuj
Jak zwykle czepiacie się.
Zero konkretów, same insynuacje i przypuszczenia…
Dla równowagi wypowiedzi Chlebowskiego (mój ulubiony analfabeta z PO) z 2007r.:
„Chlebowski:
„Premier jest zwolennikiem wprowadzenia podatku liniowego w 2009 roku i jest
gotowy na stoczenie batalii z prezydentem w przypadku ewentualnego weta”
Zbigniew Chlebowski w radiu RMF FM potwierdził, że podatek Belki trzeba
zlikwidować.- Zawsze powtarzam, że jest to opodatkowanie już raz
opodatkowanych dochodów, czyli jest to tak naprawdę podwójny podatek -
powiedział szef klubu PO. Dodał, że według niego jest mało prawdopodobne, by
podatek ten został zlikwidowany od 1 stycznia 2008 r., ale najpóźniej stanie
się to od 1 stycznia 2009.”
Palestrina2005 dnia 1 gru 2008 | zablokuj
prawdziwy berg
Oj Berg, Berg, nie obrażaj Profesora Tutki!
Od opowiadań Jerzego Szaniawskiego z cyklu „Profesor Tutka” zaczynałem lekturę ówczesnego „Przekroju” w latach 60., a do wydania książkowego sięgam co jakiś czas.Takich prawd o życiu, podanych w tak znakomitej i prostej formie nie znajdziesz w żadnej z rozpraw filozoficznych, bo albo będą za nudne, albo nieprawdziwe.
A poza tym szalenie sympatyczna postać.
Polecam raz jeszcze:
Jerzy Szaniawski „Opowiadania Profesora Tutki”
ryszard dnia 1 gru 2008 | zablokuj
prawdziwy berg
Wrzuciłem „Opwiadania…” w Google i wyskoczyła mi cała masa propozycji już od 9,50.
Zainwestuj- nie pożałujesz.
ryszard dnia 1 gru 2008 | zablokuj
Otępiały Lesio to nie prof. Tutka ale raczej Fafik jeśli mówimy o postaciach z „Przekroju”. Ale teraz mam również wyrzuty sumienia bo jednak Fafik to też geniusz intelektu w porównaniu z Otępiałym Lesiem. Ta psina przecież nic nie wetowała i żadnych krótkich list do wykańczania ludzi nie tworzyła! Może postać Gargamela byłaby bardziej adekwatna!
kt dnia 1 gru 2008 | zablokuj
@ Palestrina 2005,
a co jest insynuacją ? Że Prezydent nie raczył znaleźć czasu dla prokuratury ? Z pewnością potrafisz wskazać datę złożenia zeznań przez Prezydenta, nieprawdaż ?
YKW dnia 1 gru 2008 | zablokuj
Nawet Kwachu, który olał różne komisje Rywinowe (bo prezydent nie podlega parlamentowi), to regularnie, na każde żądanie prokuratury – dawał się przesłuchiwać prokuratorom go odwiedzającym.
Jasne, że prezydent nie będzie biegał do prokuratury, ale nie jest nad-człowiekiem, więc nie jest ponad prawem, więc łachy nie robi i jak kazdy obywatel musi się dać przesłuchać!
Flogiston dnia 1 gru 2008 | zablokuj
Myślałam właściwie tylko o rysunkach w przekroju: papierowy, dawno skończony, o niejasnych podstawach do używania tytułu profesora. A książkę mam, i, dziękuję, używam,
prawdziwy berg dnia 1 gru 2008 | zablokuj
Zależało mi na przywołaniu wymyślonego profesora – takie najprostsze paralele oparte na wieloznaczności słów – „wymyślonego”, bez uwłaczania postaci literackiej, podkreślam. I ręce precz od Fafika.
prawdziwy berg dnia 1 gru 2008 | zablokuj
Ta życiowa oferma i niedorajda znowu ignoruje wszystko i wszystkich, mam tego błazna już dość, to przestaje mnie śmieszyć. Coraz bardziej zaczyna irytować. Już tylko 752 dni. Tylko i aż, bo w ciągu tych dni można się spodziewać kolejnych idiotycznych, kompromitujących nasz kraj przedstawień w wykonaniu tej umysłowej pokraki. Nie sądzę, żeby ich (bo nie mój) pożal się Boże prezydent zakończył nagle festiwal głupoty i indolencji, który serwuje nam od początku swojej kadencji. Spokojnie postawię u bukmacherów kilka ładnych setek, że Pan Weto w te 752 dni puści jeszcze przynajmniej 5 tak brzydkich i śmierdzących bąków, że poczuje je cała Europa. Skretyniały zgred, żal na niego patrzeć.
Poss1987 dnia 1 gru 2008 | zablokuj
ja czekam az spoliczkuje cesarza za grudzien 1941
Wildtom dnia 1 gru 2008 | zablokuj
@Palestrina
“Chlebowski:
“Premier jest zwolennikiem wprowadzenia podatku liniowego w 2009 roku i jest
gotowy na stoczenie batalii z prezydentem w przypadku ewentualnego weta”
Nie za dużo tych batalii? O podatek liniowy batalia, o emerytury pomostowe batalia, o komercjalizację szpitali batalia, o euro batalia, o odrolnienie gruntów także – do wagonu kur, dlaczego ja żyję w kraju, w którym legalny rząd o oczywiste sprawy nie cierpiące zwłoki musi walczyć z prezydentem? Kim jest taki prezydent, który po to, aby jego brat wrócił do władzy, robi wszystko, aby szkodzić polskiej racji stanu?! (przypominam, że swego czasu PIS był… za komercjalizacją, za odrolnieniem, za ukróceniem emerytur pomostowych, itd. – ale nie podjął się zadania – Jarkacz nie po to brał władzę, żeby coś robić, jeno po to, żeby ją utrzymać – stąd teczuszki pasjonowały go bardziej) – możesz mi to wyjaśnić, drogi Palestrino?
O, wyjaśnij mi dialektycznie zachowanie prezydenta, który robi wszystko, aby milionom Polaków zaszkodzić teraz, jak i w przyszłości?
„Zero konkretów, same insynuacje i przypuszczenia…”
- konkret – prezydent nie chce współpracować z prokuraturą. Co oznacza, że nie zależy mu na wyjaśnieniu źródła przecieku, prawda?
- drugi konkret – ni stąd, ni zowąd zaczął prezio pytać Ziobrę, czy zna Rona Asmusa. Otóż, drogi Palestrino – może o tym nie wiesz, ale Ron Asmus jest jednym z tych demokratów, którzy są bardziej na prawo. I którzy oczekują od Obamy, że kurs wobec Rosji nie będzie polegał na wznowieniu zimnowojennych stref wpływów, tylko na stawianiu Rosji warunków – także w sprawie Gruzji. Sikorski latał przed wyborami w USA jak pies z wywalonym ozorem i zabiegał o to właśnie – między innymi w rozmowach z nieco bardziej konserwatywnymi demokratami.
I co dostał od prezia za to? Szał zazdrości – wszak kto śmie się wtrącać mu do Gruzji (choć w istocie prezio nie ma prerogatyw do prowadzenia samodzielnej polityki zagranicznej).
I co na koniec braciszkowie wysmażyli? Że Sikorski zrobił przeciek, bo jest czuły na gruncie własnej osoby i ambicji:D
Myślałem, że zdechnę ze śmiechu, jak to przeczytałem – czy zjawisko_biologiczne aż tak bierze to społeczeństwo za debili, że w personalnym starciu Sikorski – Kaczyński to tego pierwszego wini o większe ego?
Czy naprawdę twoje poczucie smaku, Palestrino, nie pozwala ci dostrzec, że jak naburmuszony Kaczyński (którykolwiek) wchodzi na mównicę i pełen pretensji do świata, z ledwo skrywaną dlań pogardą, prezentując metr kilkadziesiąt w kapeluszu urażonej godności własnej, duszący w sobie te wszystkie „spieprzaj dziadu”, „stokrotki” i „won” dla motłochu – oskarża kogoś o urażoną miłość własną – to staje się już zjawiskiem nie politycznym, a kabaretowym?
Ja nie mówię, że ludzie nie mają wad. Bywali sprawni politycy o braku poczucia humoru i nad wyraz wybujałym ego – jak de Gaulle. Ale to byli politycy i mężowie stanu, a nie postaci ze smętnej humoreski, z którymi trzeba toczyć ciągłe „batalie” o byt tego Narodu, bo obrażono im brata!
Simon dnia 1 gru 2008 | zablokuj
Sorki, lapsus – nie Ziobro, a Sikorski:)
Simon dnia 1 gru 2008 | zablokuj
Palestrina
„Jak zwykle czepiacie się.
Zero konkretów, same insynuacje i przypuszczenia”
O patrz, to całkiem jak ty. Może powiesz coś o wpadce p. Kruk czy innych strzałach PiSu w kolano? A przepraszam, zapomniałem, że pan o tak oczywistych sprawach nie mówi, bo jasne, że to nieprawda.
threepwood dnia 2 gru 2008 | zablokuj
Plastelina był uprzejmy napisać cytuję
” Chlebowski, mój ulubiony analfabeta z PO”
W związku z tym przypominam,że w PIS są takie tuzy intelektu jak:
Poseł Suski, urodzony po wojnie kombatant AK (naprawdę!), którego przenikliwy umysł posłużył Dornowi do sformułowania terminu „susłoizacja”.
Poseł „w tym zakresie” Gosiewski, wieloletni student prawa, którego wypowiedzi różnią się diametralnie od tego, co zwykle nazywa się językiem polskim.
Poseł Cymański, Jaś Fasola polskiego parlamentaryzmu.
Posłanka Szczypińska, „Siostra Basen”, niekwestinowany autorytet w zakresie Służby Zdrowia.
Poseł Jurgiel, usłużny dostarczyciel limuzyn Ojcu Rydzykowi.
Posłanka „bynajmniej” Kempa, której elokwencja może być przykładem zbioru błędów językowych.
Poseł Kuchciński, plotący takie głupoty, że go nawet sami PIS-owcy znieść nie mogli.
Poseł Putra, mistrz dętologii, który sądzi,że wąsy zrobią z niego Piłsudskiego.
Poseł „tera gdera Dera” ( mówi samo za siebie).
Poseł Jasiński, znamienny tym, że w poprzedniej kadencji, będąc ministrem Skarbu, pobierał ministerialne apanaże nie robiąc kompletnie NIC.
itd, itp………..
ryszard dnia 2 gru 2008 | zablokuj
@ryszard zapomniałeś oczywiście o posłance Rakiecie
Każda jej wypowiedź to jest jeden wielki śmiech na sali.
Warto by wspomnieć o pośle Mularczyku i jego walce z adresami…
No i oczywiście o pośle „bo dobrze się jechało” Kurskim…
caleeb dnia 2 gru 2008 | zablokuj
Podobno Otępiałemu oblodził się w Mongolii samolot i nie może lecieć bo „piramida intelektu” + lód i oczywiście 200-kilowa spocona „dziewczynka” za dużo ważą aby kontynuować lot – stąd czarter samolotu mongolskiego, który przeniesie ich do Japonii. Marzy mi się czas, gdy Otępiały z Jadowitym braciszkiem przesiądą się wreszcie na drzwi od stodoły i na nich będą latać od parafii do kruchty a z kruchty do remizy i tak da capo al fine!!!
kt dnia 2 gru 2008 | zablokuj
caeeb
Pamiętałem i o cudnej Nelly, i Mularczyku i jeszcze o paru innych, ale gdybym chcial wymienić wszyskich, którzy na to zasługują, to pisałbym do tej pory.
ryszard dnia 2 gru 2008 | zablokuj
Ale jak mogłeś zapomnieć o cudownej Ani, która tak się troszczy o nas wszystkich:
http://politbiuro.pl/politbiuro/1,90039,5992238,Poslanka_PiS__Dzieki_o__Rydzykowi_zwiekszy_sie_przyrost.html
grzes dnia 2 gru 2008 | zablokuj
Troche z innej bczki.
Nasz nieustraszony wodz zwiedzi bojem strefe graniczna miedzy Koreami. Ale sie bedzie dzialo!
Dykcja dnia 2 gru 2008 | zablokuj
grzes
Masz na myśli Primabalerinę o cudownej mimice? Też niezła!
ryszard dnia 2 gru 2008 | zablokuj
IMPREZA U KACZYŃSKIEGO NA YOUTUBE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Widzieliście już to??? Polecam: http://www.youtube.com/watch?v=ivChs1uFMv8
krasny dnia 2 gru 2008 | zablokuj
Suplement
Mimo wszystko nie mogę pominąć Przewodniczącego Koła KU-KLUX-Klanu przy Radiu Maryja, obrońcy białej rasy, samego posła Górskiego !
ryszard dnia 2 gru 2008 | zablokuj
@Palestrina:
Wiesz co? Zmieniasz temat. Ale ok. Otwórz komentarze na swoim blogu, to chętnie tam wpadnę i podyskutuję na te tematy, które Cię interesują.
JedenPies dnia 2 gru 2008 | zablokuj
Nie, no poseł GÓRSKI błysnął inetlektem już po raz drugi, bo po raz pierwszy, gdy zbierał podpisy na powołanie przez parlament Chrystusa na króla Wolski. Przecież z tego błysku intelektualnego, to nawet część PISarzy śmiała się w mankiet.
Taaak, Górski to góóórrra intelektu!!
Flogiston dnia 2 gru 2008 | zablokuj
Ponoć okazało się w Mongolii, iż nic tak nie dodaje wigoru Otępiałemu Lesiowi jak kumys wypity wprost z bukłaka. I mamy problem produkcji i dystrybucji kumysu w IV RP (gdyż w III RP zablokował program kumysyzacji wszechobecny układ). Nadto! jest problem braku stosownych kobył do dojenia, gdyż dyspozycyjne klempy dają produkt zatruty PiS-ojadem. Podobno w kancelarii opracowuje się wstępny plan pompowania kumysu do Wolski tzw. Gruzociągiem przez Kaukaz a stamtąd wprost do pałacu i „lepszego miejsca na Żoliborzu”. Istnieje tylko obawa, iż niezweryfikowani żołnierze WSI mogą zakłócać tranzyt kumysu teraz i w przyszłości. Stąd Che Maciawera pisze kolejny aneks do aneksu tzw. kumysoaneks wspomaga go ponoć o.m.c. magister nauk wyzwolonych niejaki Zyberciak z ekspozytury toruńskiej. Końcowy wniosek podobno brzmi następująco: wszystkiemu jest winien Tusk i PO!
kt dnia 2 gru 2008 | zablokuj
Ej,
kt,
tow. Żybertow pono ma dostanięty stopień dr haba z mniemanologii stosowanej, bo rozprawke habilitacyjną zdziełał pt. „‘Przemoc i poznanie’ Studium z nieklasycznej socjologii wiedzy”
Flogiston dnia 2 gru 2008 | zablokuj
A może warto, żeby CBA przyjrzało się psinicy Kaczyńskiego może to ona nadaje i może to ona również jest na usługach lobby rosyjskiego
Piotr dnia 2 gru 2008 | zablokuj
Flogiston zważ, iż „magister sztuk wyzwolonych” to był najwyższy tytuł w dziedzinie średniowiecznej scholastyki, z której wywodzą się dokonania osobników typu Zyberciak. Ale ponieważ chwilami mam wątpliwości czy i ten tytuł to nie zbyt wiele dla takiego Zyberciaka to zapisałem go warunkowo o.m.c. (o mało co)i zamieniłem „sztuk” na „nauk” – ot i wszystko. Niech się więcej stara bo ponoć ostatnio został ekspertem od energetyki chyba tej opartej na spożyciu kumysu właśnie!
kt dnia 2 gru 2008 | zablokuj
Ach, co my poczniemy biedacy, gdy nasz TU się nie ogrzeje i pan Prezydent pozostanie w Mongolii na dłużej ??? Ajjajajajajajaj !!! Cóż za wspaniały prezent od Świętego Mikołaja
))
roza dnia 2 gru 2008 | zablokuj
Polecam: http://www.wrzuta.pl/obraz/6PXfngvk5p/Mlodzi
kt dnia 2 gru 2008 | zablokuj
@roza
dla nas prezent a dla mongołów ogarek
caleeb dnia 3 gru 2008 | zablokuj
Dzisiaj szef kancelarii prezydenta, notoryczny i niepoprawny kłamca i krętacz niejaki Kownacki, zapytany o kolejne weta, przez niedopatrzenie w końcu powiedział prawdę. A brzmiała ona mniej więcej tak:”Pan prezydent, wetując kolejne ustawy, broni mniejszość przed dyktatem większości”Zastanówmy się, co naprawdę oznaczają te słowa – otóż ni mniej ni więcej, w wolnym tłumaczeniu – prezydent będzie robił wszystko co w jego mocy, aby uniemożliwić rządzenie DEMOKRATYCZNIE WYBRANEJ WIĘKSZOŚCI PARLAMENTARNEJ I WYŁONIONEMU PRZEZ NIĄ RZĄDOWI!!Niezależnie od tego, czy uchwalone Ustawy są mądre czy głupe, dobre czy złe – z założenia będą wtowane, bo nie są dziełem brata, który przegrał wybory.Mało mnie w gruncie rzeczy obchodzi, czy prezydent pije, czy nie, czy jest chamem, czy tylko żle wychowany, czy jest duży, czy mały i nawet ostatecznie może nas nieco skompromitować.Ale jawne i bezczelne lekceważenie wyników wyborów, permanentne i z premedytacją psucie wszystkiego tylko po to, aby na koniec powiedzieć „Oni nic nie robią” – to już jest działalność kwalifikująca się pod Trybunał Stanu.
Z dużą dozą prawdopodobieństwa można założyć, że reelekcja tego nieszczęścia jest niemożliwa, i że druga część tego zjawiska biologicznego też już do władzy nie wróci.
Tym niemniej to, co ten koszmarny duet „wspólnie i w porozumieniu” jeszcze nam wykręci trzeba będzie przez następne lata naprawiać.Mam nadzieję, że ta podwójna pomyłka natury otrzyma w końcu to, na co zasłużyła i w odosobnieniu, z dala od wpływu na cokolwiek, będzie sobie obryzać paznocie z bezsilności – czego im serdecznie i szczerze życzę.
ryszard dnia 3 gru 2008 | zablokuj
Czy ja dobrze slyszalem? czy Ten Ktory Prawde Mowi Tylko Kiedy Sie Pomyli (jego indianskie imie) powiedzial prosto w kamery ze demokratyczna wladza to dyktat uciskajacy Brata, w ktorego obronie staje Brat Na Urzedzie? dzisas, to sie faktycznie pod Trybunal kwalifikuje. dzialanie na szkode demokratycznie wybranego Rzadu
Wildtom dnia 3 gru 2008 | zablokuj
JedenPies,
Niestety na moim blogu na Agorze zablokowali mi możliwość odpowiedzi na komentarze (nie wiem dlaczego) i od tego czasu ruch mi tam zamarł.
Moim głównym blogiem jest teraz blog w Salonie – gdzie dyskusje się toczę choć ostatnio rzadziej pisuję.
P.S. Własnie dobił mnie jeden wykształciuch na forum gazeta.pl pisząc:
„cała durna polska płd
wsch głosowała na te qwy pisowskie i juz za samo to bym ich eksterminował”
Niestety tak wygląda właśnie ta słynna „tolerancja” wwykonaniu przeciwników PiS…. niezły temat na wpis – pozbierać „tolerancyjne” wypowiedzi przeciwników PiS…
Palestrina2005 dnia 3 gru 2008 | zablokuj
Jego Ekscelencja doktor Lech Kaczyński niestety nie spotka się z cesarzem ale za to weźmie udział w ceremonii tradycyjnego parzenia herbaty – warto było lecieć do Japonii.
Ciekawe, dlaczego cesarzowi nagle podskoczyło ciśnienie?
grzes dnia 3 gru 2008 | zablokuj
@grzes
… bo zupa była zbyt słona.
Cesarz po prostu nie chce brać udziału w hucpie Małego_Księcia czyli Starej_Dzidzi czyli Vetownika_&_Szkodnika, zwłaszcza, że Wałęsa cieszy się w Japonii dużym poważaniem, a taże i z Sarkozym cesarzowi nie w smak konkurować …
Flogiston dnia 3 gru 2008 | zablokuj
@Plastelina …
Po raz kolejny okazujesz ze jestes idiota i prowokatorem … z niebywala lekkoscia znajdujesz tematy zastepcze byle tylko jak najdalej od krepujacych, co wiecej smierdzacych przekretow, przestepst i wykroczen mafii braci Klamczynskich
szacun ;]
sardzent dnia 3 gru 2008 | zablokuj
Flogiston polecam ponownie i Pozdrawiam: http://www.wrzuta.pl/obraz/6PXfngvk5p/Mlodzi
kt dnia 3 gru 2008 | zablokuj
Oczywiście jeden idiota piszący o eksterminacji określa nas wszystkich. Twoja argumentacja jest bardzo pokrętna, ale to nic nowego. PS. Następne wybory będą cudowne, kiedy to wyjdzie jak „kampania medialna” PiS’u podziałała na młodzież. Stawiam na jakieś 15 – 17% poparcia dla twoich idoli i konieczność poszukania pracy dla wielu „forumowych utrzymanków”. Pozdrawiam „walczącego”
gtdpiter dnia 3 gru 2008 | zablokuj
gtdpiter,
PiS właściwie jest skazany na zwyciestwo.
Tusk przejął władzę w najgorszym możliwym momencie i jeszcze myśląc krótkookresowo naobiecywał cudów choć wiedział że w warunkach bezrobocia to niemożliwe.
W przyszłym roku czeka nas:
1. znaczne spowolnienie gospodarcze
2. zahamowanie wzrosu płac
3. wzrost bezrobocia
4. spadek kredytów a co za tym idzie konsumpcji
5. a to wszystko przełoży się na spadek poziomu życia i niepokoje społeczne.
Większa trudność w znalezieniu pracy, mniejsze mozliwosci kredytowe, zahamowanie wzrostu płac będą powodowały że ludzie zaczną się czuć bidniejsi niż za PiS.
To w połaczeniu z niezrealizowanymi obietnicami Tuska o cudach, irlandzkich pensjach, zdynamizowaniu wzrostu gospodarczego oraz z brakiem poważniejszych reform rzadu PO będzie mieszanką wybuchową.
Tuska czeka los AWSu, a Kaczyński oddał władzę w najlepszym możliwym momencie.
Biorąc pod uwagę obecny system dotacji budżetowych żadna partia „spoza układu” bez funduszy nie ma szans.
A PiS jest głównym pretendentem do przejęcia władzy po PO.
Sytuacja bedzie analogiczna jak z SLD. SLD rządziło, przsegrało wybory – zaczął rządzic AWS. Zaczeła się trudna sytuacja w kraju, słaby wzrost gospodarczy i bezrobocie. No i po rzadach AWS ponownie wróciło SLD.
Teraz będzie analogicznie – do władzy po rządach PO wrtóci PiS, prawdopodobnie już w 2010r. bo Tusk bojąc się dalszego spadku notowań zdecyduje się na wcześniejsze wybory.
Palestrina2005 dnia 3 gru 2008 | zablokuj
Plastelina
Pomarzyć zawsze można….
ryszard dnia 3 gru 2008 | zablokuj
Musisz
@Plastelino
zapamiętać jedno, że PISjanistyczna sekta na tyle mocno skompromitowała się, że im już nic nie pomoże! Tu, w Polsce, wszyscy jeszcze będą mogli rządzić, ale nigdy skompromitowana sekta pod żartobliwym tytułem Przychodnia i Szpital dla Psychicznie Chorych (PIS/PC). Dopóki my żyjemy, my wszyscy, tu piszący na tym np forum, nie dopuścimy do tego, aby powróciły koszmary lat 2005-2007!! I basta!
Flogiston dnia 3 gru 2008 | zablokuj
Flogiston,
O SLD tez mówiono że się maksymalnie skompromitował, a jak przyszedł AWS i chude lata, Polacy ponownie polubili SLD.
PiS ma stały 25-30% elektorat. Kryzys i niezrealizowane obietnice (cuda, irlandzkie pensje itd) bardzo zniechęca cześć wyborców do PO, do tego dojdzie coraz więcej afer, korupcji itd. (już mamy tego poczatki w PO).
A teraz w porównaniu z rządami AWS kryzys może byc użo dotkwliwszy.
Wyborcy przypomną sobie sytuację za PiS – rosnące płace, spokój z zatrudnieniem itd. i zamarzy im się powrót do tych czasów.
Wiem że spowolnienie gospoadarcze to w dużej mierze nie jest wina PO (choć za mało przeciwdziałają) ale tak działa ludzka psychika – na zasadzie skojarzeń.
Będą więc skojarzenia – PiS – sukces gospodarczy
PO – porażka i kryzys.
PiS na razie oszczędza kasę na reklamę i słusznie. Lepiej poczekać do 2010 gdy ludzie będą zmęczeni nieudolnością PO i kryzysem. Wtedy należy jasno i w prosty sposób wypunktować wszystkmie niezrealizowane obietnice PO i porównać warunki życia za Kaczyńskiego i za Tuska. To będzie zabójcze dla PO …. tylko cud ich uratuje przed losem AWS…
Palestrina2005 dnia 3 gru 2008 | zablokuj
Witaj drogi Palestrina – podziwiam Twój entuzjazm, tym niemniej z przykrością stwierdzam, że elektorat PIS-u nie młodnieje, a wręcz przeciwnie wykrusza go czas. A ojciec dyktator montuje partyję złożoną z jeszcze większych patriotów niż genetyczni patrioci w PIS-ie. Jak odejdzie wam radio zawsze dziewicy, to poparcie spadnie wam o połowę… Zawsze mnie nurtuje Palestrina – jak Ty w sumie wykształcony i pewnie sympatyczny gość, możesz się identyfikować z takim kołtuństwem spod znaku zawsze dziewicy o ojca Tadeusza. Proszę o szczerą odpowiedź.
Khair el-Budar dnia 3 gru 2008 | zablokuj
Khair el-Budar,
„elektorat PIS-u nie młodnieje, a wręcz przeciwnie wykrusza go czas”
Czy producent wyrobów dla emerytów w Polsce zbankrutuje bo mu klienci wymrą? Wręcz przeciwnie. Będzie ich coraz więcej…
Społeczeństwo się starzeje, więc młodzi zmnieniaja się w starszych, co często wiąże się z tym, iż zmienia się ich podejście do różnych spraw. Nie są już naiwnymi wykształciuchami głosującymi na „cuda”.
Kryzys oznacza większe bezrobocie – to też zmienia perspektywę myślenia tych co głosowali na Tuska z powodu „cudów”.
To samo z zahamowaniem wzrostu płac.
Przed PiSem świetlana przeyszłość,
Palestrina2005 dnia 3 gru 2008 | zablokuj
Flogiston z uporem polecam: http://www.wrzuta.pl/obraz/6PXfngvk5p/Mlodzi – to jest właśnie młody elektorat PiS-u!
kt dnia 3 gru 2008 | zablokuj
Drogi Palestrino, dziękuję ci za długą odpowiedź. Nie zmieniła jednak mojej opinii na temat poziomu twojej argumentacji. Z twoją wizją przyszłości jest jeden podstawowy problem, a nazywa się ELEKTORAT NEGATYWNY. Młodzi „pijący piwo i oglądający goliznę” i „wykształciuchy” nie pozwolą nigdy, przenigdy powrócić do władzy Twoim idolom. Młodzi ponownie pójdą na wybory, i to nie dlatego, że kochają „Wilcze Oczy” albo wierzą w cuda, ale dlatego, że nienawidzą hipokryzji. Takiej, jaką reprezentują wszyscy Gosiewscy i Kurscy (no, jeden Kurski ;-P). Ludzie po prostu nie chcą ich dalej oglądać i słuchać. A oni są teraz wraz z Kaczyńskimi symbolami PiSu. Politycznej alternatywy do PO na razie po prostu nie ma. I nie sądzę, by w ciągu kilku lat taka powstała. Tak czy inaczej, czas pokaże kto ma rację. Liczę wtedy na to, że się tu pojawisz i skomentujesz wyniki, a nie przemilczysz kłopotliwą sprawę, tak jak masz w zwyczaju :>
gtdpiter dnia 3 gru 2008 | zablokuj
Palestrina – przede wszystkim wymiera pewien typ emeryta – wielbiciela Gierka, Jana Pawła II czytelnika NIE i słuchacza radia zawsze dziewica. I odpowiedz mi, dlaczego trzymasz z tymi szumowinami od ojca dyktatora? Z ludźmi którzy śmierdzą kolaboracją z sowieckim aparatem na odległość.
Khair el-Budar dnia 3 gru 2008 | zablokuj
gtdpiter,
„Młodzi ponownie pójdą na wybory”
Albo nie pójdą…
Poza tym młodzi to jedynie część wyborców…
Palestrina2005 dnia 3 gru 2008 | zablokuj
Ostatnio to oni zdecydowali, gdyż tłumnie poszli na wybory, czego nigdy wcześniej nie robili w naszej współczesnej historii. Statystyki też sfałszowały polskojęzyczne media? I nie sądzę, że poszli z powodu wiary w cuda. Poszli z powodu Giertycha na stanowisku Ministra Edukacji (to przede wszystkim)i „pana premiera” Leppera („z tymi przestępcami układać się nie będziemy” – cytuję z pamięci), no i nie zapominajmy o „Nie będę premierem jeśli mój brat będzie prezydentem”. Wspominałem już o takim słowie na samo „h”. PiS nie ma na hipokryzję monopolu, ale gdyby odbywały się w tej dyscyplinie mistrzostwa świata, to poster-boje tej partii byliby trenerami :].
gtdpiter dnia 3 gru 2008 | zablokuj
gtdpiter,
ostatni nosnie było hasło „głosuj na Tuska aby odsunąć Kaczora od władzy”
Kryzys spowoduje jednak ze z nic-nie-robieniem Tusk stanie się mały i bezradny, a nie cool i trendy jak ostatnio wśród młodych.
Po niezrealizowanych obietnicach cudów, po kryzysie, po nic-nie-robieniu Platformy ci młodzi wyborcy zadadzą sobie pytania:
- co extra więcej zrobiło PO w porównaniu do PiS? (wiem wiem, na niektórych dalej będzie działało że „na PiS głosują brzydcy ludzie” ale bardziej pragmatyczni zaczną mieć to w d…)
- czy żyje mi się lepiej i czy mam jakąś dodatkową wartość z tego że rządzi PO a nie PiS?
I w większości przypadków odpowiedź będzie brzmiała „NIE”. Więc hasło „odsunąć od władzy Kaczory” i gadanie o wszelkich zagrożeniach będzie brzmiało w 2010r. żałośnie.
Wtedy młodzi albo w ogóle nie zagłosują, albo dadzą ponownie szanse PiSowi…
Palestrina2005 dnia 3 gru 2008 | zablokuj
Hmmm, różnice między naszymi poglądami są raczej nie do przeskoczenia, a teoriami na temat przyszłości przerzucać się nie ma sensu. Ja wierzę w to, Ty w coś zupełnie innego. Moim zdaniem choćby premier jutro złożył na sali sejmowej ofiarę z dziewicy i wysmarował krocze zużytym olejem silnikowym „Lotos”, i tak będzie uważany za mniejszego szaleńca od choćby Gosiewskiego albo Macierewicza. Ośmieszenie i obrzydzenie PiSu poszło już po prostu za daleko. Na dalszą ściśle akademicką dyskusję chyba szkoda prądu uzyskiwanego w tym kraju w bodaj 95% z węgla kamiennego :>. Nie będę więc więcej wydzielał dodatkowego CO2 próbując cię „nawrócić”, bo najwyraźniej tego nie chcesz i nie potrzebujesz. Pozdrawiam i, jak już mówiłem, czas pokaże w jakim stopniu niechęć do PiSu to „trend” i „moda”, a w jakim świadomy wybór.
gtdpiter dnia 3 gru 2008 | zablokuj
„Ośmieszenie i obrzydzenie PiSu poszło już po prostu za daleko”
Tak masz rację media już tak przeginają z tym ośmieszaniem PiSu (jeszcze jak rządził uchodziło) że poszło to za daleko.
A jak coś pójdzie za daleko to w końcu efekt jest odwroty do zamierzonego…
Palestrina2005 dnia 3 gru 2008 | zablokuj
Plastelina …
Znowu okazujesz sie ignorantem i idiota …
zapominasz ze Polacy nie glosowali z milosci do Tuska … Polacy glosowali na jedyna alternatywe wobec nieudolnych, chamskich i TKM rzadow Klamczynskiego i PiSu.
Nawet Cie rozumiem … Jarcio wysyla dyrektywy i musicie wskazac kazde potkniecie Tuska aby maksymalnie zamazac pamiec o 2latach kompromitacji i upadku …
cytujac klasyka w stone klasyka ‘spieprzaj dziadu’ … na smietnik historii
sardzent dnia 3 gru 2008 | zablokuj
sardzent,
W 2010r. bieda (koniec wzrostów płac, wieksze bezrobocie i niepewność) zajrzy wielu z nas w oczy w obliczu kryzysu (może nie bieda ale gorsza stopa życiowa niż za PiS).
Pytanie na kogo Polacy zagłosują w 2010r. wobec nieudolnych, chamskich i TKM rządów Tusko-Pinokia i PO.
Palestrina2005 dnia 3 gru 2008 | zablokuj
@ Palestrina
Miła twemu sercu perspektywa przyszłych splendorów PISu jest niestety fałszywa
Powoływałeś się na SLD
Po aferze Rywina dołowało i straciło władzę. Wszyscy spodziewali się, że po rządach prawicy (mniemanej, jak PIs; czy PO) SLd urośnie w siłę ze względu na społęczną roszczeniowiość.
I gdzie jest teraz SLD? Mniej więcej tam, gdzie za trzy lata będzie PIS.
A wiesz dlaczego? Bo jest pewien poziom skorumpowania i kompromitacji, którego ludzie łatwo nie zapominają. Wydawało się, że SLD ustanowiło tu niechlubny rekord, ale okazało się, że PIs zaatakował poprzeczkę bez kompleksów…
Stąd wiara politykierów z PISu w głupotę i lekkomyślność NArodu może się okazać myśleniem życzeniowym.
Swoją drogą ciekawe, Palestrina, jak to roszczenia zwiazków zawodowych mają spowrotem wynieść do władzy twoją „prawicową” partię…. Byłobyż to wreszcie mimowolne przyznanie, że sympatyzujesz de facto z partią lewicową, aczkolwiek obskurancką?
Simon dnia 3 gru 2008 | zablokuj
Sorki, z powrotem, oczywiście
Simon dnia 3 gru 2008 | zablokuj
A na poparcie moich słów: we wszystkich sondażach poparcie dla PO zaczyna systematycznie spadać. W tym czasie poparcie dla PIS… nie rośnie. Ups.
Simon dnia 3 gru 2008 | zablokuj
@Plastelina
„Po niezrealizowanych obietnicach cudów, po kryzysie, po nic-nie-robieniu Platformy ci młodzi wyborcy zadadzą sobie pytania:
- co extra więcej zrobiło PO w porównaniu do PiS? (wiem wiem, na niektórych dalej będzie działało że “na PiS głosują brzydcy ludzie” ale bardziej pragmatyczni zaczną mieć to w d…)
- czy żyje mi się lepiej i czy mam jakąś dodatkową wartość z tego że rządzi PO a nie PiS?”
Ad.1 Zadadzą sobie pytanie dlaczego nasz szanowny prezydent tak wydatnie przyłożył się do „nic nie robienia” PO, następnie drogą konkluzji połączą go z próbującym powrócić na scenę polityczną nie_tak_wielkim_bratem.
Ad.2 Odnosząc się do pkt. 1-go (wszak oba pytania są nierozerwalnie złączone) osoby racjonalnie myślące wezmą pod uwagę wszystkie za i przeciw i wybiorą tą opcję która będzie miała największe szanse na wprowadzenie zmian. PIS podczas swoich dni chwały prowadził jedynie igrzyska, wprowadzał podział na my i oni (dzięki czemu powstał ów stały elektorat PiSu, bo w końcu najlepiej przywiązać do siebie skrajną odmianą nacjonalizmu i sztucznie wywołanym poczuciem osaczenia).
PO natomiast jest torpedowane przez działania stronniczego prezydenta, Kwaśniewski przynajmniej tłumaczył swoje działania jak chciał użyć swojego prawa do weta, możesz podać powody (nie jakiś populistyczny bełkot) dla których nasz namaszczony prezydent z weta korzystał?
Jeżeli nie, lub jeżeli będziesz jedynie próbował nieudolnie zmienić temat, to po prostu nie opłaca się czytać Twoich wypowiedzi.
Pozdrawiam.
satrapa dnia 3 gru 2008 | zablokuj
Simon,
SLD traciło jak było przy władzy potem spadki zatrzymały się. Dlaczego SLD nie wróciło do władzy. Bo w międzyczasie urosła nie jedna lecz DWIE silne partie które podzieliły miedzy siebie scenę polityczną.
Teraz SLD tkwi w dołku wcale nie z przyczyny takiej że jest skompromitowane ale głównie dlatego że jest postrzegane jako przystawka do PO, a na roli przystawki daleko się nie zajedzie co pamietają SO i LPR.
PiS jest więc jedyną silną (25-30% poparcia) alternatywną dla PO. PiS nie rządzi więc spadać mu nie bedzie. PiS wyraźnie odróżnia się od PO (w przeciwieństwie do SLD) – to kolejny plus.
I pamietaj jeszcze żadne partia rządząca po 1989r. nie utrzymała władzy nawet jak miała dobre wyniki gospodarcze.
Dlaczego teraz Tusk ma władzę utrzymać i przełamać obecny trend że premier zawsze przegrywa wybory?
Tym bardziej że kryzysowe warunki mu w tym nie pomogą?
Moim zdaniem PO jest właściwie skazana na porażkę. Myślę że Tuskowi przewijają się myśli o wcześniejszych wyborach bo w przyszłym roku PO zjedzie w sondażach w dół…
Jesli powtórzy manewr kaczyńskiego może skończyć na trzydziestokilkuprocentowym poparciu, jesli bedzie czekał dłużej może zjechać bardzo ostro w dół.
Palestrina2005 dnia 3 gru 2008 | zablokuj
i to jest bolaczka wyborow. kazda partia po jednej kadencji zostaje wywalona, przychodzi nowe ktore polowe kadencji spedza na zmianie kierunku reform o 180 stopni. pozniej, ledwo zaczynaja rzadzic po swojemu, przychodza wybory, przegrywaja, i wszystko zaczyna sie od poczatku. 8 lat rzadow jednej partii zmieniloby wiele, 4 lata nie zmienia ..nic. 3 lata rozliczania + 1 rok kampanii wyborczej, nic wiecej
oczywiscie pomijam tu takich expertow ktorzy sami po polowie kadencji recznik rzucaja bo ich wszystko przerasta
Wildtom dnia 3 gru 2008 | zablokuj
Plastelina Plastelina … znowu uciekasz od meritum … ludzie zaglosuja nawet na Pana Zenka z winem w kieszeni gdy nie bedzie Tuska poniewaz pamietaja koalicje odnowy moralnej Klamczynskiego z twarza Leppera i slawna nowa jakosc w polityce … dalej nie rozumiesz … mlodziez oraz wiekszosc normalnie myslacych ludzi bedzie starac sie zrobic wszystko aby zjawiska biologiczne i ich tuzy intelektualne nie powrocily do wladzy …
niestety w ten oto sposob niestety nie idziemy do przodu ale musimy zrobic wszystko aby nie cofnac sie znowu i nie wpasc do szamba …
sardzent dnia 3 gru 2008 | zablokuj
sardzent,
A co takiego konkretnie złego stało się w latach 2005-2007 oprócz tego że Lepper faktycznie (tu sie zgadzam) źle wyglądał?
Wzrost gospodarczy wysoki, bezrobocie spadało, inflacja niska, inwestycje rosły, nasza pozycja w antykorupcyjnym rankingu TI wzrosła, giełda pikowała w górę, premierzy (najpierw pacynka-Marcinkiewicz i potem Kaczyński) starali się jakoś budżet utrzymać w ryzach i nie rozdawac wszystkim podwyżek.
I jaka to tragedia stała się w tych latach?
Masowe zwolnienia, gigantyczne bezrobocie, deficyt większy niż u poprzedników, przekraczajacy jakieś normy?
Nic złego się nie stało, żadnej tragedii.
Więc dlaczego niby ludzie mają się tak panicznie bać PiS? Bo brzydko wyglądają? Bo się kłócą? Bo nie są zbyt „poprawni politycznie”? Jak pensje rosną kogo takie szczegóły obchodzą?
Pamietaj także że w sondazach za najlepszego premiera w historii uznawany jest Marcinkiewicz, premier rządu PiS, sterowany przez Kaczyńskiego.
A więc jeśli odrzucić negatywny wizerunek Jarosława Kaczyńskiego kreowany przez media to tak naprawdę uznawany jest on (poprzez Marcinkiewicza którym sterował) za najlepszego premiera po 1989r.
Palestrina2005 dnia 3 gru 2008 | zablokuj
P.S. mam nadzieję że mój ostatni komantarz ostatecznie Was przekonał że Wasz paniczny strach przed PiS jest zupełnie irracjonalny…
Palestrina2005 dnia 3 gru 2008 | zablokuj
ja sie nie boje PiS. Ja boje sie PiS z twarza Kaczynskiego, Rydzyka, Putry, Gosiewskiego, Ziobry, Cymanskiego Kurskiego, Szczypinskiej itp. Na PiS z twarza Kowala, Poncyliusza itp ludzie patrzeliby calkiem inaczej
Wildtom dnia 3 gru 2008 | zablokuj
Plastelina ja nie boje sie pisu … ja brzydze sie Klamczynskimi … niedobrze mi gdy patrze na paszczeke Szalonego Antosia … Kaminskiego … Kurwskiego … Karskiego … Cymanskiego … Kepy i reszty elyty …
nie nie dam wciagnac sie i wyliczanke dlatego te mordy kojarza mi sie tylko i wylacznie z szambem … po to powstal ten serwis i poszukaj w archiwum
sardzent dnia 3 gru 2008 | zablokuj
@Palestrina
po raz kolejny pokazujesz że Twoje argumenty są o kant du.y rozbić. Jakiś palant stwierdził że „banda PiSjanistyczna do eksterminacji” a Ty od razu wrzucasz do tego samego wora wszystkich, którzy mają inne poglądy niż zwolennicy PiS. No cóż można i tak. Kolejne wpisy są tego samego pokroju. Pokazujesz tylko jaki jesteś wyrachowany. Wszystko co się dzieje służy tylko temu żeby PiS mógł wrócić do władzy. Na świecie szaleje kryzys, po Twoim wpisie można mniemać że winnym za tą całą sytuację jest Tusk i jego obietnice o cudzie. Twoja wypowiedź nie była ani mądra ani sprawiedliwa. Piszesz że ludzie poczują się biedniejsi niż za PiSu i od razu polecą do urn głosować na PiS. Otóż potraktowałeś większość Polaków jakby byli idiotami (na Twoim przykładzie można powiedzieć że takowi w Polsce są ale na pewno nie że stanowią większość, tak jak piszesz – PiS ma swój żelazny elektorat) i nie widzieli co się dzieje i jakimi fałszywymi popaprańcami są PiSowcy. Obarczanie winą za wszystko Tuska jest tak samo bezsensowne jak groteskowe. A tak na koniec – porównujesz SLD do PiS, że także się umoczyli a jednak wrócili do władzy. SLD jakie było takie było ale bardzo wiele dla Polski zrobiło. Dodatkowo ta stara gwardia może i była skorumpowana (piszę może bo jak na razie na palcach jednej ręki można policzyć skazanych) ale miała klasę i choć trochę przyzwoitości – PiS nie dość że nie ma ani klasy ani żadnej przyzwoitości to jeszcze jest bardziej skorumpowana niż SLD (możliwe że niedługo pojawią się wyroki). Kiedyś wielką aferą było to że jakiś poseł przekroczył dozwoloną prędkość i nic mu za to nie było, teraz to jest tylko „bo dobrze się jechało”. Patrząc z perspektywy czasu to te afery SLD w porównaniu z tym co robi PiS to są co najwyżej dziecinne igraszki. Jedyną siłą PiSu jest to że potrafi się wyprzeć w żywe oczy po mistrzowsku(i są tacy, którzy uwierzą). Wciąż nie odpowiedziałeś na jedno z moich pytań ale to chyba Twój styl – nie odpowiadasz na niewygodne pytania.
caleeb dnia 3 gru 2008 | zablokuj
P2005 – dlaczego chwalisz PIS za osiągnięcia rządów SLD? Na to jedno mi odpowiedz…. bo nadal wierzę że jednak poczucie logiki nie jest ci obce…
wehehe dnia 4 gru 2008 | zablokuj
wehehe,
A co takiego zrobiło SLD. Obniżyło CIT jednoczesnie likwidując ulgi i sposób liczenia kosztów tak że efektywna stopa podatkowa nie zminiał sie? Utrzymując PIT, nie obniżajac mimo inflacji progów podatkowych, ciągle podwyższajac składkę zdrowotną, robiąc niekończące się afery?
Natomiast PiS zamiast wizerunkowo obniżał obciążenia podatkowe/parapodatkowe realnie:
1. odmroził jako pierwszy po latach progi podatkowe (ja na tym zyskałem nie wiem jak Wy)
2. Obniżył składkę rentową ze strony pracownika (ja na tym zyskałem kase nie wiem jak Wy – jesli nie jesteście bezrobotni też zyskaliście)
3. Obniżył składkę rentowa po stronie pracodawcy (moja pensja mniej teraz kosztuje pracodawcę) – pamiętajmy że Chlebowski z PO chciał tą obnizkę zablokować ale Prezydent nie pozwolił
4. Uchwalił projekt Gilowskiej obniżki podatków w 2009r. do 18% i 32% – ja na tym zyskam bardzo dużo – nie wiem jak Wy. PO pewnie by to chętnie odłożyła w czasie ale wyborcy by ją za to zabili.
Co zrobio PO:
- brak liniowego
- brak likwidacji Belki
- podwyżka akcyzy
I kto tu jest najbardziej liberalny gospodarczo?
Bo wychodzi że ze wszystkich rzadzących trzech partii jedynie PO jak do tej pory nie uchwaliło żadnej obniżki (wszystkie obniżki które weszły są PiSowskimi uchwałami) tylko same podwyżki obciażeń podatkowych….
Palestrina2005 dnia 4 gru 2008 | zablokuj
Nadwyzki jakie mial PiS po rzadach lewicy poszly na np. becikowe a byly to pieniadze odlozone na przyszle emerytury…(bardzo za to dziekujemy). Profity gospodarcze tamtych lat spowodowane byly rzadami lewicy. Pierdolnik jaki mamy teraz z finansami to nie wina PO tylko PiS. Dawno moglibysmy byc w strefie Euro ale Klamczymskiemu udalo sie to niestety zablokowoc… Gilowska jest takim ekspertem od finansow jak slon klarnecista… przypominam liczne jej wypowiedzi jakoby budzety z lat 2000 – 2004 sa do bani i sa nierealne. Belka pokazal jej jak bardzo sie mylila…
Moim zdaniem najlepszym rzadem patrzacym na problemy gospodarcze byl rzad Belki, ktory robil swoje i w dupie za przeproszeniem mial to co dzieje sie na Wiejskiej… Moze nie byl popularny i jego pomysly nie sa popularne ale zacisniecie pasa bylo potrzebne… Polskich politykow lewicy charakteryzuje kilka rzeczy:
- sa pragmatyczni i dobrze przygotowani jesli chodzi o sprawy gospodarcze
- sa nijacy jesli chodzi o sprawy ideologiczne
- poddaja sie w walce z roznymi prawicowymi oszolomami…
I to by bylo chyba na tyle
KoVal dnia 4 gru 2008 | zablokuj
Plastelina … znowu farmazony bredzisz i usilnie starasz sie naklonic nas abysmy zapomieli wystapienia i styl rzadow mord Klamczynskich, Ziobrow, Wasermanow, Kryze i innych tuzow odnowy moralnej …
sardzent dnia 4 gru 2008 | zablokuj
P2005 – rzeczywiście, jesteś bodaj jedynym obywateem które odczuł owe obniżki. Klikudziesięciu znajomych z różnych branż o silnym zróżnicowaniu dochodów nic takiego nie zauważyło. Ci którzy są pracodawcami też nie poczuli się lżej. To w kwestii realiów. No chyba że zostali zahipnotyzowani przez Michnika i Waltera. Dziwne tylko, że tak wspaniałe dla gospodarki posunięcia twoich ulubieńców dały w rezultacie jej spowolnienie w „dobie bieżącej”. Kolejny spisek?
Nadal natomiast nie odpowiedziałeś na pytanie: czemu PISuary zarzucają innym „lyberalyzm” zamiast się nim chwalić? Dwóch srok za ogon nawet kaczka nie utrzyma.
wehehe dnia 14 gru 2008 | zablokuj