Ostrzał
23 listopada 2008 – 16:40Niepokojące wieści nadchodzą z Gruzji. Próbujemy zebrać fakty w jednym miejscu. Co wiemy do tej pory?
Reporter TVN24:
Nagle, jak mówił Wojciech Bojanowski, usłyszano strzały. Dziennikarze usłyszeli, że mają położyć się na ziemi. Z dotychczasowych informacji wynika, że strzały padły w stronę konwoju i natychmiast oddała je również ochrona kolumny.
Michał Kamiński:
Byłem przy tym, sam te strzały słyszałem, bo byłem parę samochodów za prezydentem. Słyszałem strzały, co najmniej trzy serie.
Mariusz Handzlik:
Prezydencki minister Mariusz Handzlik poinformował, że Lechowi Kaczyńskiemu nic się stało. Prezydenci ze względów bezpieczeństwa zmienili samochód.
Dziennikarka PAP:
Jechaliśmy górską drogą w stronę Osetii, kolumna zatrzymała się, nie dojechaliśmy do celu, teraz wracamy do Tbilisi – poinformowała dziennikarka PAP, która towarzyszy L. Kaczyńskiemu. – Słyszeliśmy strzały, nie wiemy, co się stało.
Lech Kaczyński:
Usłyszeliśmy serię z broni maszynowej, co było jakieś 30 metrów ode mnie. [...] Ledwo dwóch prezydentów wyszło z samochodu, poszło kilka serii. Najpierw przyglądałem się temu, żeby zobaczyć, co się dzieje, potem podszedłem do prezydenta Saakaszwilego, poszliśmy wolnym krokiem i zmieniliśmy samochody. Nie sądziłem, żeby było zagrożenie.
Dziennikarz TVN24:
Samochód z dziennikarzami chwilę przed incydentem dostał polecenie udania się na czoło kolumny. Była to decyzja gruzińskiego prtokołu dyplomatycznego.
Aktualizacja 20:34
Osetyjskie KGB oświadczyło, że osetyjscy pogranicznicy zatrzymali kolumnę samochodów, która próbowała wjechać na teren Osetii. W kolumnie byli prezydenci Polski i Gruzji. Czy to oznacza, że prezydenci pojechali na wycieczkę nad granicę?
Aktualizacja 20:38
Prezydenci pojechali do miejscowości, która zgodnie z traktatem pokojowym powinna być w rękach gruzińskich. Gruzini mieli jednak pełną świadomość, że teren ten zajęty jest przez wojska rosyjskie, które nie wycofały się na przewidziane pozycje. Wygląda więc na to, że to Gruzini sprowokowali sytuację, by pokazać, że Rosjanie nie przestrzegają zawartych w sierpniu porozumień.
Prezydentowi towarzyszyła w trakcie incydentu niezniszczalna, pancerna Nokia 6310. Dowody tu i tu. Bez wątpienia podstawowy środek łączności głowy państwa został wyposażony w odpowiednie moduły szyfrujące, mieszczące się w pojemnej obudowie.
Aktualizacja 22:06: Gruzini już wiedzą, że strzały oddano w kierunku prezydentów:
“The fire was opened in direction of the Presidents,” Davit Bakradze, the parliamentary chairperson, told Georgian journalists.
To musiał być strzelec po Wyborowej, żeby z kałasza z 30 metrów nawet w samochód nie trafić…
Czekamy na kolejne wieści.
.com
112 odpowiedzi na “Ostrzał”
No to teraz Prezydent nada sobie Vilituti Militari I klasy, bratowi Vilituti Military II klasy, a reszta ministrów prezydenckich dostanie Krzyż Walecznych. W Warszawie powstanie kolejny pomnik, tym razem poświęcony cudownemu ocaleniu prezydenta tysiąclecia.
Generał Electric dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
sezon na kaczki otwarty
michoo dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
nie zapominajmy ze kot ma tez zachowal sie bohatersko
sardzent dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
To pewnie Dick Cheyney znowu sie wygłupia.
Phaet dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
-Słyszeliście? To jest, kurwa, skandal!
-Oburzające, to próba pozbawienia życia!
PS. Z powyższych doniesień nie układa się żaden logiczny obraz incydentu.
wehehe dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
Dziwię się jednemu. Dlaczego do delegacji prezydenckiej wobec takiego zagrożenia nie dołączyli posła Suskiego – jedynego AK-owca, który walczył z okupantem w ZMS-ie?
Generał Electric dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
Za chwilę bedzie konferencja BBN-u. Ciekawe co powiedzą. Kownacki jeszcze w szpitalu, więc może nie będzie zbyt dużo kłamstw.
marzatela dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
Ciekawi mnie, po jaką cholerę pchali się w pobliże terenów sowieckich. Cele wizyty zawsze można doprawiać, ok. Ale dlaczego prezydent pcha się wszędzie w niebezpieczne tereny? Myśli, że zdobędzie poparcie Polaków za swój heroizm? A jakby go sowieci zamordowali? Może Dziwisz rozpocząłby proces beatyfikacyjny?
zonQue dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
Powinniśmy pikietować przed rosyjskimi placówkami dyplomatycznymi, Miedwiediew powinien ukarać wojskowych. Za marnotrawienie amunicji. Z 30m strzelać i nie trafić?!
El Moherro dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
Ten człowiek kiedyś wywoła wojnę z Rosją. Niby taki cwany, a taki naiwny.
Berg dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
I nawet te dwie serie z Kałacha nie poprawią wizerunku prezydenta swojego brata bo przecież głupota gdyby bolała to nad tą kolumną oprócz serii strzałów cały czas rozlegałoby się bolesne wycie!
kt dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
ten kretyn da sie zabic i wplata nas w wojne. nie mam zamiaru ginac z rodzina dal tych dwoch idiotow. czy ci goscie z kancelarii sa normalni? twierdza ze rosjanie strzelali do nasego prezydenta? wojsko rosyjskie? to co oni sugeruja matoly, ze mamy wojne? ten gosciu jest psychiczny i jego partia tez. jak chce niech mnie ciaga po sadach, prosze bardzo. to jest tragiczne zeby stwierdzenie prawdy (prezydent jest niezrownowazony psychicznie) bylo karane. a jak zalozy gacie na glowe to co to tez trzeba bedzie o nim dobrze mowic. szlag mnie chyba trafi
tweek dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
Teraz tylko czekamy na ralacje w której usłyszymy, jak to Lech kulom sie nie kłaniał, odebrał broń przestraszonym BORowikom i sam dokonał kontruderzenia, dzięki czemu Rosyjskie bandity spieprzyły (dziady
gdzie pieprz rośnie…
Michal W. dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
pozwole zacytowac sobie Michala “mala dziewczynke” Kaminskiego (za gazeta.pl):
“Jechaliśmy do miejscowości, która powinna być w granicach gruzińskich w wyniku traktatu pokojowego – relacjonuje Michał Kamiński. – Strzały padły ze strony posterunku rosyjskiego, na pewno nie od Gruzinów – dodał.”
WTF???!!! Jezeli miejscowosc POWINNA byc w rekach gruzinskich to co robil tam rosyjski posterunek? Czy pan Sakaszwili nie wie co dzieje sie w jego kraju, czy moze celowo narazal na zycie glowe naszego panstwa? Zakladam ze takie wizyty powinny byc konsultowane z polskim wywiadem/kontrwywiadem, wiec kolejne pytanie gdzie byly te sluzby, czy moze gdzie sa, o ile jeszcze istnieja po rozpiedrusze zafundowanej przez Antka. Bez nich do prezia beda strzelac … jak do kaczki.
Olek dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
Pozostaje pytanie po co on sie tam pcha ze swoja swita. Chce pokazac jaki to z niego ‘maz stanu’. Wciaga kraj w nie nasza wojne udajac przyjaciela Shakaschwilego. Ruskie to ruskie… w koncu trafia celnie i co wtedy bedzie?
Niech sobie kaczka sciadzie w swojej twierdzy i czeka az jego kadencja minie a slad po nim przykryje trwaly kurz historii
Moonraker dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
a moze tak sprobujemy wypunktowac wszelkie watpliwosci dla Palestriny? Bedzie mu latwiej przegotowac dementi:
1. miasto gruzinskie z rosyjskim posterunkiem
2. ostrzal z 30 metrow i zadnych sladow na samochodach
3. prezydent w opancerzonym samochodzie (zakladam, ale chyba slusznie), z zamknietymi szybami (kolejne zalozenie, ale tez sluszne) uslyszal okrzyki napastnikow rosyjskich w czasie ostrzalu z karabinow maszynowych
4. prezydenci ze wzgledow bezpieczenstwa zmienili samochod. Na jaki?
5. samochod z dziennikarzami jadacy na czele kolumny, nie na jej koncu jak to jest w zwyczaju
6. dziwne zachowanie kierowcy samochodu z dziennikarzami, ktory tuz przed zdazeniem wyprzedzil inne samochody
7. wizyta byla uzgodniona z Rosjanami, wiec co to za zasadzka?
8. w jaki sposob oceniono z ktorej strony padly strzaly?
9. Na jakiej podstawie uznano ze w tych okolicach nie powinno byc Osetyncow, jezeli samochod byl de facto 30 m od granicy Osetia?
10.
Olek dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
jak widze prezydent stwierdzil ze slyszal rozmowy po rosyjsku. to co oni byli metr od niego? czy moze z karabinem tam po krzakach pomykal? moze jeszcze mundury widzial? i osobiscie putin tam stal i rozkazy wydawal.
czy on jest normalny? co on mowi na litosc boska? oskarza rosjan ze go ostrzelali? skad wie? ma jakies dowody? a moze to gruzini go dymaja i wciagaja w swoja strategie? a moze jakis bolek na postrunku nie wytrzymal nerwowo? cokolwiek sie moglo stac. nie moze idiota zachowac zimnej krwi i powstrzymac sie od oskarzen takiej wagi? nie panuje nad wlasnymi ludzmi? natychmiast musieli wytoczyc ciezkie dziala? przeraza mnie ten czlowiek.
bo moim zdaniem zrobili to gruzini zeby zwrocic uwage na lamanie porozumien przez rosjan i zwiekszyc presje na EU i NATO. a my najgorzyej, jak zwykle, na tym wyjdziemy. i wszystko to poto zeby mu o 5% podskoczylo. ze zacytuje bajke, chcoc chyba niedokladnie: ‘zle sie chlopcy bawicie. Dla was to zabawa nam chodzi o zycie’. i dotyczy to nas jak i gruzinow ktorzy obaj maja w dupie. mysle zeby sie i sakaszwili i kaczynski ucieszyli jakby tam weszli rosjanie i zmasakrowali polowe gruzji. to by dopiero bylo suer dla ich sondazy. kaczynski wie dobrze ze konflik / wojna gromadzi ludzi wokol zadzacych. sie mu pewnie mazy akcja taka jak bush’a – wywola wojne i wygra druga kadencje jadac na strachu. tylko amarykanie sa w stanie wygrac kazda wojne i zadna nie jest dla nich zagrozeniem. my odwrotnie. mamy tylko dwoch braci i kota.
tweek dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
Janek z czterech pancernych na pewno by trafił, to musiał być ktoś inny!
Karol dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
I ciągle 760 dni…:(
oscar_dziki dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
Kaczorek w swoim stylu nawija teraz w serwisach że jest “oczywistą oczywistością że to działanie wiadomych sił, które zbudowały swoją potęgę na ropie i gazie oraz nie przestrzegają porozumienia pokojowego”. Ale szara sieć się czepia: pismaki drążą, skąd wzięły się tam ekipy gruzińskiej telewizji, skąd ten dziennikarski samochód nagle na przedzie kolumny, itp. Kaczor odparował, że oczywiście WSZYSTKIE domniemania iż to prowokacja, należy “stanowczo uznać za nierozsądne”. Hm, Reichstag też jak wiadomo spalili podli komuniści bułgarscy…
wehehe dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
Nasuwa mi się baaaardzo wiele wątpliwości.
1. Kaczorek słyszał jak napastnicy się drą po rusku. A przepraszam bardzo, po jakiemu mieli się drzeć jeżeli to by byli Gruzini? Po angielsku? Tam wszyscy gadają po rusku i rusko-podobnemu
2. W kolumnie dziennikarze zawsze jadą na końcu. W tym wypadku dostali prikaz, aby wyprzedzili konwój i jechali z przodu (dzięki temu mogli sfilmować zajście). Ciekawe…
3. Kaczor mówi, że patrol ich zatrzymał i wtedy wysiadł z samochodu. WTF? Przecież podstawową zasadą konwojentów przy nieprzewidzianych sytuacjach jest niewypuszczanie nikogo z pancernego samochodu!!!
4. Jeżeli to miałby być zamach… czy ten głup myśli, że ruskie zawracały by se gitarę strzałami z karabinów w pancerne wozy? Bez jaj, chyba by użyli broni rakietowej/zaminowali drogę…
5. Plan wizyty nie przewidywał przejazdu przez ten teren. Skąd im do łba przyszło w ostatniej chwili tam jechać?
6. Na koniec, kaczorek mówił, że przejeżdżali przez tereny, które należały do Gruzji itp. Wielki się motyla noga znalazł znawca tamtych terenów, zupełnie jakby tam mieszkał od co najmniej 30 lat (i jeszcze oceniał to po ciemku!!!)
Ogólnie, nie zdziwiłbym się, jeżeli to było delikatnie “inspirowane” na potrzeby polityczne… wszak cały wieczór już o tym trąbią w TV, a tego naszemu kartofelkowi potrzeba…
Rusek dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
A miał tylko pojechać po nową partię wina, a zdążył się załapać na gruzińską prowokację.
Handzlik – cicha woda, a zaraz będzie wszystko na niego. Ostatnio ma czynny udział we wszystkich wpadkach pana prezydenta, czego się nie dotknie, gdzie nie pojedzie, to od razu trafia na na pierwsze strony gazet i to nie ze względu na sukces pana prezydenta.
Akwilon dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
Na TVP Info miał lecieć mecz PLKK Lotos-Wisła. A teraz jest prezydent i jego problemy :/.
Pawelccb dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
Zestawienie relacji jest conajmniej zabawne, a samo zdarzenie wysoce podejrzane. Ani chybi medal za męstwo dla Lecha będzie teraz podnoszony przy każdej okazji.
I czym teraz może się pochwalić Tusk? Do niego nawet nikt nie strzelał, co za ciapa!
Ale… skoro prezydent zachował zimną krew, to dlaczego trzeba było zmieniać samochód?
kompan dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
poznał,że to ruscy po okrzykach “ruki wierch, my russkije sołdaty!!!”..?
Jasełka, jasełka… w końu idzie czas jasełek…
prawdziwy berg dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
Odsyłam do moich dywagacji na temat “zamachu”, które przedstawiłem, zanim na SD pojawił się ten wątek. Nowe fakty tylko utwierdziły mnie w przekonaniu, że było to “szyte” tak nachalnie i bez polotu, że dosłownie jaja więdną!
Przeanalizujmy bowiem fakty:
1.Trasa przejazdu została nagle zmieniona tak, aby konwój znalazł się w okolicach potencjalnie niebezpiecznych.Pytanie – po co? Po jaką cholerę narażać na niebezpieczeństwo prezydentów dwóch państw jednocześnie?
2.Nagle, ni z gruszki, ni z pietruszki, na czoło konwoju, w trybie nagłym, zostali wysłani dziennikarze, którzy na miejscu pojawilisię akurat w odpowiednim czasie.
Z opinni fachowców wynika, że jest to sytuacja absolutnie odosobniona.
3.W sytuacji spadających sondaży ( a nawet groźby odwołania w przypadku Sakaaszwilego) fakt ostrzelania konwoju jest fatem ze wszech miar pożądanym, gdyż a)potwierdza zagrożenie ze strony Rosji b)potwierdza racje obydwu prezydentów oraz c) ukazuje “bohaterstwo”, “zimną krew” i “lwie serce” w kaczej piersi.
Z drugiej strony koń jaki jest – każdy widzi.Rosja wszelkimi siłami dąży do odzyskania pozycji Imperium. a agresja, przemoc i arogancja są jej immanentnymi cechami.Ale też Rosjanie idiotami nie są i doskonale wiedzą, że atak na OZNAKOWANY KONWÓJ PREZYDENCKI, o trasie
przejazdu którego NA PEWNO byli na bieżąco informowani przez swoich szpiegów byłby politycznym i międzynarodowym samobójstwem.
Oni po prostu nie mogli tego zrobić, tak jak (niejednokrotnie wbrew sobie), komuchy nie mogły “załatwić” Wałęsy.
Kto w takim razie mógłby odnieść korzyści z tak doskonale nieudanego zamachu? Jedynie Saa kaszwili i kaczyński, co wyżej wykazałem.
A parę “ślepaków” niwiele kosztuje…
ryszard dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
Czym więcej słyszę szczegółów incydentu, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że Sakaszwili wystawił naiwnego polskiego prezydenta, żeby pokazać światu, że w Gruzji nadal jest niebezpiecznie. Nie sądzę, że strzelający byli umówieni na małą salwę. Ale prawdopodobnieństwo, że na tym terenie ktoś w nocy strzelać będzie, było na tyle duże, że puszczono przodem dziennikarzy, żeby wszystko dobrze widzieli i opisali. Dziennikarze niestety/stety okazali się mniej naiwni niż sądzono.
Berg dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
A mi się przypomniała stara “pieśń” bojowa:

Czapajew gieroj
za rodinu
za Stalinu
na boj, na boj, na boj
Ufff, jak dobrze mieć prezydenta-bohatera, zaprawionego w boju. Pewnie się niedługo okaże, że kartofel jest przeszkolonym i dyplomowanym komandosem
Conrad dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
@Conrad Oglądałeś film pt. “Air Force One”?
Rusek dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
ani chybi juz niedlugo bedzie w telewizji oredzie do narodu z kolejnymi przechwalkami co to Pan Prezydent nie zrobil dla naszego kraju
zenobia dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
Podstawowe pytanie jest takie – skoro ostrzelano konwój, to dlaczego ochrona nie otworzyła ognia i natychmiast nie ewakuowała kolumny, zamiast tego wszystcy chodzili pomiędzy wozami, albo jak Kamiński stali na zewnątrz i udzielali wywiadu TVN-owi.
Generał Electric dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
1. Czy strzelano do kogoś lub czegoś, czy to były strzały w powietrze? Z relacji sądzę, że to drugie…
2. A co w sprawie skutecznej ochrony prezydenta ma do powiedzenia nasz BOR? Czy oni wszyscy nie powinni natychmiast wylecieć z posad?
3. Od kiedy jest zwyczajem dyplomatycznych wizyt niespodziewana zmiana trasy przejazdu i wjazd w teren potencjalnie niebezpieczny?
Wniosek – jaki prezydent, taki zamach…
andrzejjj dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
Przecież to logiczne, że jadąc w nocy w opancerzonym samochodzie, jeżeli zauważymy bandę uzbrojonych mężczyzn, to wysiadamy, aby przestrzec ich przed niebezpieczeństwem zabawy bronią. W końcu jak Lechu mówi do mikrofonu to ciężko go zrozumieć, a co dopiero przez pancerne szyby.
A że to była banda rosyjska to jest oczywiste, w końcu o tym powiedział nasz przyjaciel Saakaszwili.
grzes dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
Kamiński z dumą ogłosił, że Kaczor podczas incydentu zachował zimną krew. Ale pampers pełny?
Dario dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
Nawet prowokacji nie umie nasz kochany prezydent zrobić porządnie..
Jak już ktoś pisał, w BORze powinny polecieć główki:
1. Nie powinni pozwolić aby prezydenci wysiadali i narażali się na ostrzał.
2. Kierowca limuzyny głów państw powinien jak najszybciej uciekać, nawet taranując inne auta, pod żadnym pozorem nie wolno mu się zatrzymywać.
3. Z 30 metrów powinni być wstanie unieszkodliwić przeciwników, przynajmniej jednego.
Leone dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
Z faktu iż trzeba było zmienić samochód wynika, że jakkolwiek nasz prezydent zachował zimną krew w czasie ataku to jego zwieracze niekoniecznie.
Mietek dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
“…unika się tego, by dwie ważne persony znajdowały się w jednym pojeździe – powiedział ekspert ds. bezpieczeństwa…”
Może te persony po prostu są mniej ważne?
grzes dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
czy ktoś ponownie zapytał,czy Lech Aleksander Kaczyński jest pełnosprawny umysłowo…?
qadam dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
sądzę, że prezydent K. nie umiałby obsługiwać nowszego telefonu… swoją drogą, jak on kurczowo ściskał tą komórkę, jak to wygląda na zdjęciach, ratunku!
kazziz dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
Na zdjeciach to on wyglada jakby sie mial rozplakac. A teraz, skoro juz w zasadzie wiadomo, ze to nie Rosjanie, ciekawi mnie czy przeprosi za oskarzenia.
esz dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
Zeby przeprosć, trzeba mieć honor.. a tu tylko Saakaszwili chce wiecej kasy od UE i pokazuje jak jego kraj strasznie cierpi..
No jest mi tak wstyd.. Jutro znowu cały świat (chociaż na szczęście jego duża część ma to w dupie)dowie sie , że Polska to cyrk, a dyrektorem został klaun.. zduplikowany ! Jak można być takim denkiem… Niestety zachód na niego totalnie leje i musiało to już do niego dotrzeć .. to sobie podbija ego tam, gdzie cwaniaki co go przejrzały mogą coś na tym ugrać i traktują adekwatnie.
Będąc z kraju, któremu Polska przeszkadza, jak nic należałoby mieć takiego agenta wpływu…
prawdziwy berg dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
@ Michał W. prezydent się kulom nie kłaniał bo nie wystawał ponad samochód…
daniel dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
“Prezydenci pojechali do miejscowości, która zgodnie z traktatem pokojowym powinna być w rękach gruzińskich. Gruzini mieli jednak pełną świadomość, że teren ten zajęty jest przez wojska rosyjskie, które nie wycofały się na przewidziane pozycje. Wygląda więc na to, że to Gruzini sprowokowali sytuację, by pokazać, że Rosjanie nie przestrzegają zawartych w sierpniu porozumień.”
Wstrętni Gruzini. Jak oni tak mogą brzydko prowokować biednych Rosjan.
Przecież wiadomo że Rosja jako kraj większy ma pełne prawo do nieprzestrzegania porozumień pokojowych które sama zawarła.
Rosjanie z racji swojej przeszłosci mają także prawo bronić swojego monopolu na ropę i gaz. Jak ktoś im buduje rurociąg alternatywny to go mają pełne prawo zbombardować.
Tak samo Gazprom ma pełne prawo do pozycji monopolistgycznej w Europie i dlatego światła Komisja Europejska nic nie robi aby ten monopol ukrucić.
Co innego ci wstrętni Amerykanie i wstretny Microsoft. Ci to już do monopolu prawa nie mają i trzeba z nimi walczyć.
No bo w imię światłych lewicowych, unijnych ideałów monopole amerykańskie trzeba niszczyć a rosyjskie podtrzymywać i popierać. Ataki USA w iraku światły lewicowiec unijny potępi a atakom rosyjskim w Gruzji przyklaśnie.
Czy nie wsyd Wam panowie z SP za swój wpis?
Palestrina2005 dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
No to mamy nowy typ strzelca:
zamiast Strzelca Wyborowego mamy Strzelca po Wyborowej!
kwa! dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
a tabletki juz wziete?
ps.
pudlo
drd dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
O Palestrina się obudził. Drogi Palestrino – tu raczej nikt nie broni Rosji – To jak się zachowuje Rosja to jedna sprawa, a głupota Twojego prezydenta to inna sprawa. Dodajmy jeszcze jedno – to nie Polska znajduje się w stanie wojny z federacją rosyjską – i nasz prezydent prowokując naszego sąsiada – działa wbrew naszemu interesowi – który wcale nie jest tożsamy z interesami Gruzji. Co do argumentu udowodnienia, rzekomego okupowania terytorium Gruzji przez wojska rosyjskie, to ręce i nogi opadają. UE i USA świetnie wiedzą o tym. Ba – nawet w czasie rzeczywistym przy pomocy satelitów mogą śledzić pojedynczych żołnierzy rosyjskich na terenie Grzji i każdym innym dowolnym terenie. Więc chodziło w wywołanie prowokacji jadąc w nocy na wybrany posterunek rosyjski. Chodziło dokładnie o to, aby za wszelką cenę zerwać rozmowy UE z Rosją (skoro nie udało się to na forum UE) oraz popsuć stosunki Polska – Rosja – aby mieć pretekst do przywalania rządowi, za to że ten próbuje poprawić stosunki z naszym wschodnim sąsiadem. Obecny prezydent RP zachowuje się jak zdrajca własnego kraju.
Generał Electric dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
Zgadzam się, że to była celowa prowokacja gruzińska i Kaczki. Saakaszwili mając do dyspozycji faceta cięrpiącego na fobię tego, który nie wziął udziału w powstaniu i nie postrzelał do Rosjan, -gdyż Jaruzelski mu to uniemożliwił- wybrał się na wycieczkę zapewne rozmieścił przedtem w terenie grupę uzbrojonych ludzi. Kazał im oddać jeden dwa strzały i krzyczeć. Wiadomo w noc każdy kot jest szary więc zapewne wielki transformator skojarzył sobie, że to są Rosjanie cel osiągnięty. Jaki był cel prosty zwiększyć poparcie dla obu. Najlepszy sposób stworzyć sytuację pod ostrzałem.
Panowie Saakaszwili i Kaczyński
instrukcja jak urządzić zamach i lepiej zainscenizować sytuację pod ostrzałem
obszar wąska droga
cel konwój
środki
dwie miny rpg karabiny maszynowe
rozkazy
zaminować drogę gdy pojawi się konwój przepuścić pierwszy samochód i wysadzić drugi, następnie wysadzić ostatni w kolumnie i ostrzeliwać z RPG i całej broni te które spróbują się wyrwać z kotła. Proste
Wniosek jest oczywisty celowa prowokacja gruzińska
Piotr dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
@Pal2005
Niestety wygląda na to, że trzeba to – jakkolwiek źle by to nie zabrzmia – powiedzieć wprost: jesteś większym idiotą niż się wszystkim wydaje. Dla każdego – oprócz Ciebie – jest oczywiście oczywiste, że cytowany przez Ciebie wpis dotyczył nie prawa Ruskich do anektowania kogokolwiek, a bezdennego cynizmu ojczulka Dżugaszwili, który dla wykazania, że Ruskie nie przestrzegają porozumień, nie zawahał się narazić życia prezydenta innego kraju.
Niestety wydaje się pewne, że nasza Głowa Państwa świadomie w ten biznes weszła, no bo jakże tu przepuścić taką okazję do przywalenia Ruskiemu.
Ciekawość, czy LK zdaje sobie sprawę z tego, że punktu widzenia Dżugaszwilego najbardziej korzystne byłoby, gdyby Mały Książę został co najmniej postrzelony.
Jak rozumiem Twoją tezę, to chciałeś powiedzieć, że wystawienie pod lufy Małego K. było jedynym sposobem, w jaki Bat’ka Miszka mógł przekazać światu oczywiście oczywistą skądinąd prawdę, że Ruski się nie wycofał? My zaś, mniej lub bardziej oburzając się na to, jesteśmy po prostu agentami Moswy, a najpewniej też i Mosadu? W konkluzji – zażyj coś na uspokojenie (byle nie tuskową marychę) i udaj się na spoczynek.
PS. Jeżeli pisząc o “panach z SP” masz na myśli dawną organizację Służba Polsce, to gratulację – nieźle nam dowaliłeś. Ortografię wybaczam.
jendras dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
Ojcze Dyrektorze!
Melduję, że jest błąd w tytule artykułu Szanownego Ojca.
Ojciec Dyrektor napisał: “Ostrzał”, a powinno być: “Oszczał”.
To tyle, tytułem erraty.
Flogiston dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
Wyreżyserowany spektakl dla ciemnego ludu. Jedziemy nocą na wycieczkę krajoznawczą, której trasę układamy na bieżąco (w nocy lepiej widać teren, jak też flagi na samochodach). Po ostrzelaniu robimy konferencję prasową w świetle reflektorów, aby zdezorientowani domniemani snajperzy umarli ze śmiechu. Dziennikarze dla lepszej widocznosci jechali na przedzie – bo napis “press” działa lepiej jak 10 cm. płyty stalowej.
No i oczywiście potem budujemy rzeczywistość – wywiad nieustraszonego, sraczka informacyjna BBN (wcześniej – jak spadł samolot z lotnikami – to przecież o 15.00 zamykali biuro?).
Płodząc i realizując takie poronione pomysły doprowadza się ludzi do pukania w głowę na wspomnienie Lesia i zespołu.
Chyba lepiej by było jakby sam się postrzelił w rezydencji na Helu i powiedział że strzały padły z Kaliningradu i było słychać rosyjskie okrzyki – które doleciały z wiatrem.
Jerzy dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
Bawia mnie te slowa kaminskiego ze kaczynski zachowal zimna krew.
To zdjecie: bi.gazeta.pl/im/6/5980/z5980026X.jpg
pokazuje jak bardzo byl przerazony. Pewnie musial miec mokro w kuperku jak padly te strzaly.
Moim zdaniem to byla czysta rezyserka. Po to zeby swiat zwrocil na to uwage. Ruskie zawsze umialy kombinowac, niezaleznie jak kraj sie nazywa.. kazda z republik bylem ZSSR ma to cos w sobie, w genach – wrodzone umilowanie do broni, dolarow i robienia brudnych interesow.
Naturalnie nie kazdy jest zly, ale zdecydowana wiekszosc
Moonraker dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
Puścili dziennikarzy na czoło kolumny a Otępiały Lesio schował się na tylnym siedzeniu limuzyny za plecami kobiety i w tej sytuacji zostały oddane 2-3 serie w powietrze a okrzyki były wydawane po rosyjsku. I to jest kolejna zadyma – była częstotliwość zadym raz na tydzień, podniosła się do dwóch na tydzień a teraz mamy co drugi dzień. Można się spodziewać, iż pod koniec kampanii wyborczej częstotliwość zadym wywoływanych przez Lesia i Jarcię osiągnie 1-2 na godzinę i życie w kraju oraz w UE stanie się trudne!
kt dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
To się nazywa Złote Ucho RP!
Pan Prezydent nie był w wojsku, więc z bliska się raczej strzelania nie osłuchał, siedział w luksusowej (a więc i super wyciszonej limuzynie), a mimo to ocenił odległość, z jakiej padły strzały.
Niesamowite.
kalaschnikov dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
Widzi w ciemnosciach, slyszy przez pancerne szyby limuzyny, rozroznia po strzalach kto wali, a potem spokojnym krokiem zmienia samochod. Nie dodali ze po drodze splunal i powalil tym samym 47 wojownikow ninja ktorzy oblepieni kora i lisciami udawali drzewa szykujac sie do zasypania prezydenta deszczem metalowych, smiercionosnych gwiazdek…marny plan, bo i tak Wielki Wodz, strateg i komandos zlapal by je w zeby (sadzac po uzebieniu lapal juz wczesniej kule dum-dum i granaty).
kwasi_modo dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
@Moonraker: fajna fotka, od razu widać, że ten gość w niebieskiej marynarce jest kiepskim aktorem – nawet nie potrafił zachować powagi w całej tej amatorskiej inscenizacji. Widać też, że do Gruzji nie dojechał prezydencki Toi-Toi; facet z tylu musiał rozwinąć gustowny kuloodporny parawanik jako namiastkę sławojki
Piotr 1 dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
@ Flogiston
wlasnie oplulem kawa monitor………
mam nauczke.
broerkonijn dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
Cytuję co na temat Kaczyńskiego mówią media na świecie:
“Zachodnie media – BBC, CNN, “Daily Telegraph”, “New York Times”, telewizje Fox i CBS – publikują własne korespondencje i materiały agencyjne (AP, ITAR-TASS i Reuters).
- Okupanci, którzy nie maja legalnego, moralnego czy jakiegokolwiek prawa by tam być, stacjonują w sercu Gruzji – cytuje słowa Lecha Kaczyńskiego BBC.
Nasi europejscy partnerzy powinni zwracać uwagę na to (co się dzieje w Osetii – przyp. red.) i wyciągać wnioski zanim będzie za późno – “New York Times” cytuje z kolei takie słowa.”
Czyli dzieki temu opinia publiczna na świecie dowiedziała się że “sukces” Sarkozy’ego w negocjacjach z Rosją to fikcja. Bo Rosjanie mają w głębkiej d… Sarkozyego razem z całą UE i ustalenia z nimi.
Że tak naprawdę Sarkozy wrócił z Moskwy z podwiniętym ogonem a unijna polityka miłości wobec Rosji spaliła na panewce.
Że trzeba działać i nie odpuszczac Rosji !!!!
A autorzy strony SD usprawiedliwiając Rosjan i stając po ich stronie sami sobie wystawiają wspaniałe świadectwo…
Gdyby Ronald Reagan wzorował się na sposobie myślenia autorów strony SD i unijnych eurobiurokratów Układ Warszawski dalej by istniał…
Palestrina2005 dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
OMG.
Saakaszwili podpuścił kaczora. Ten się o mało co nie popłakał, to widać na zdjęciach. Teraz robi z siebie bohatera, a Saakaszwili się cieszy, bo pokazał światu, że ruskie są be. Kaczor jest głupi i nic nie kuma.
JedenPies dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
Palestrina2005:
Sam jesteś świadectwo. Jakoś nie zauważyłem, żeby ktoś tutaj bronił Rosji. Wręcz przeciwnie, raczej ją krytykują, co zresztą ktoś już w komentarzach słusznie zauważył, zwracając się zresztą do Ciebie. Tu chodzi o to, jak nieodpowiedzialnie zachował się S., jak głupi K. dał się podpuścić. A najśmieszniejsze jest to, że takie działania nie poprawią naszej sytuacji na świecie, mogą jedynie poprawić sondaże prezydenta, jeśli znajdzie się więcej takich nierozgarniętych jak Ty.
JedenPies dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
@Palestina – świetnie że przywołałeś przykład niezłomności Ronalda Reagana wobec okupantów zajmujących obce terytoria. Może wyjdziemy poza Układ Warszawski – i przypomnimy sobie jak to Ronald popierał okupację i niszczenie południowego Libanu i jego stolicy Bejrutu przez wojska izraelskie. Jakoś nie raziła go okupacja Palestyny, czy Ulsteru. Za czasów Reagana USA bardzo zbliżyły się do Chin – okupanta Tybetu. Wspierano miliardami USD Turcję okupującą Kurdystan.
Oczywiście – wszystko to w ramach walki o wolność i demokrację.
Generał Electric dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
Zresztą misja Sarkozego wbrew płaczom wyznawców PIS odniosła sukces – najlepszym tego przykładem jest ostatnia wizyta naszego umiłowanego Prezydenta – miał kogo odwiedzić. Saakaszwili stał na nogach gdy witał się z Kaczyńskim, a nie wisiał na latarni powieszony za jaja – co mu groziło.
Generał Electric dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
Palestrina2005:
Poszedłbyś za swoim prezydentem z karabinem walczyć w Gruzji z Rosją?
JedenPies dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
@JedenPies:
Dokladnie, popieram. Nie widze powodu zeby kaczor mial bronic interesow Gruzji. Maja problem, ok powinni sie zwracac do UE, OBWE,ONZ czy innych organizacji, a nie jezdzi tam kaczor, nieplanowanymi trasami i ma jeszcze problem. W czyim interesie on tam wystepuje? Swoim? Brata? Moze kota?
Zawsze moze zrezygnowac ze stanowiska i wyniesc sie z bratem, matka i kotem do Gruzji i tam bronic ich interesow.
Poza tym sa pewne procedury. Nie wystawia sie na przod dziennikarzy ktorzy zawsze zrobia “obiektywny” reportaz. Ciekawe jest tez to ze slyszal rozmowy po rosyjsku… To jak to w koncu bylo? Z 30m jakos ciezko uslyszec jakies rozmowy, no chyba ze ktos glosniej mowi lub krzyczy. Za duzo tu niejasnosci. Nieplanowana trasa, zly szyk kolumny, moim zdaniem kaczor dal sie wrobic w Gruzinska prowokacje i rznie wariata ze bylo inaczej.
Nie od dzis wiadomo ze bracia sa rusofobami i od dawna maja jakies “Ale” na wschod i na zachod. Chyba im tylko watykan jeszcze nie zawinil ;p
Moonraker dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
Generał Electric,
I dzięki Reaganowi (a nie Wałęsie) mamy demokratyczną Polskę. Bo tak naprawdę mamy demokrację bo Gorbaczow pozwolił bo nie wyrobił w wyścigu zbrojeń z USA.
I dalej trzeba być twardym w negocjacjach i wobec Rosji jak Reagan i w tym kierunku trzeba edukować UE. Nie “polityka miłości” – właśnie widzieliśmy wszyscy kompromitacje Sarkozy’ego który odniósł taki sam “sukces” negocjując z Putinem jak Chamberlain w Monachium negocjując z Hitlerem. Chamberlain też mówił że dzieki polityce miłosci “przyniósł Europie pokój”. Tak samo mówią dziś Sarkozy i Tusk w sprawie Gruzji.
Waszym ideałem jest podejście takich ludzi jak Chamberlain.
Moim takich ludzi jak Reagan.
Dlatego ja popieram zachowienie Kaczyńskiego (na wzór Reagana), wy popieracie zachowanie Sarkozy’ego i Tuska (na wzór Chamberlaina).
Palestrina2005 dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
P.S.
I jeszcze tytułem przypomnienia wycinek życiorysu Chamberlaina, którego styl myślenia i podejscie (które kopiuje teraz Sarkozy w negocjacjach z Rosją) tak bardzo Wam się podoba:
Chamberlain – 28 maja 1937 roku został premierem Wielkiej Brytanii. Jako premier prowadził politykę tzw. appeasementu (uspokojenia), która polegała na stosowaniu ustępstw w polityce wobec hitlerowskich Niemiec i sojusznika Włoch. Tą polityką kierował się Chamberlain w czasie negocjacji jakie prowadził we wrześniu 1938 roku z Hitlerem w Berchtesgaden i Bad Godesberg. Taktyka ta miała na celu zachowania pokoju w Europie za wszelką cenę…
Zgodził się także podpisać układ monachijski oddający Niemcom część Czechosłowacji (tzw. Kraj Sudetów, niem. Sudetenland). Takie postępowanie mogło wówczas utwierdzić Hitlera w przekonaniu, że Wielka Brytania zachowa neutralność wobec wszelkich jego działań w Europie. Chamberlain nie odważył się na reakcję wobec hitlerowskiego pogwałcenia układu monachijskiego przez wkroczenie 15 marca 1939 Wehrmachtu do Pragi.
Jak wypisz wymaluj Sarkozy – też zawarł układ w którym Rosja dostała wszystko co chciała, a jak nawet ten układ Rosja złamała Sarkozy podwinął ogon i jak mu Putin plunął w twarz to Sarkozy udaje że deszcz pada i zaprasza Rosję do “partnerstwa”…
Palestrina2005 dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
Palestrina2005:
Ale Ty chyba nie rozumiesz. Przezidęt pojechał tam i nadstawił niepotrzebnie d**ę, jeśli wiedział gdzie jedzie. Jeśli nie wiedział, to jego d**ę nadstawił Saakaszwili. Kurna, nie rozumiesz, że udany zamach na naszego prezia mógł spowodować duży międzynarodowy konflikt? Nie dociera do łba? Nie wiem jakie są zapisy w dokumentach NATO, ale na pewno coś o tym jest. Tym bardziej, że napaść na prezydenta można kwalifikować jako napaść zbrojną na państwo. Wciąż nie dociera do tego zakutego łba? A koleś nic z tego sobie nie robi i dalej będzie się wygłupiał. On w ten sposób naraża nasze państwo i nasze interesy w imię swojej niedołechtanej dumy i ambicji i pieprzonych sondaży oraz potencjalnie kolejnej kadencji dla niego i jego braciaka. No ludzie.
A i tak powyższa teoria ma zastosowanie tylko w sytuacji, kiedy cały “zamach” był realny. Ale moim zdaniem to prowokacja szyta nie grubymi nićmi, ale stalowymi linami do dźwigów.
JedenPies dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
Zatem po “zamachu” pan prezydent nie wyjeżdza z rykiem silnika z zagrozonego rejonu, przywalony/osłaniany oficerami BOR, tylko udaje sie na przechadzke w garniturku? Bez chocby kevlaru, gdy po zawaleniu hali paradował w kasku? I ty, Palestrina wyjeżdzasz z Chamberlainem? Fronda robi zrzutke, abys wypisywal takie glupoty, czy po prostu, slepa, fanatyczna wiara, nie pozwala ten jeden, jedyny raz stanac nieco z boku i byc obiektywnym?Moze w tym 2 wypadku, mialbys szanse kogos przekonac do swoich racji/argumentow- tymczasem wpisujesz sie idealnie w gosiewszczyznę a’la “A was to murzynów biją”
garrett dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
@Palestina – nie dzięki Reaganowi, ani nawet modlitwom Jana Pawła II, mamy wolny kraj a dzięki dwóm ludziom – tow. Iliczowi Leninowi i tow. Stalinowi – to oni zbudowali system nieefektywny, marnotrawiący pracę i wysiłek ludzki – system, który gdy tylko ludzie przestali się bać i nastąpiła erozja aparatu przemocy – musiał upaść. Co też się stało. Gdyby był inny papież, inny prezydent USA – to też nieefektywny system komunistyczny musiałby się rozłożyć. To było równie nieuchronne jak to, że dawano kredyty bez zabezpieczenia co doprowadziło do upadku banków i rozwalenia systemu finansowego – i było obojętne, czy byłby Bush, Clinton czy Obama – system i tak by się zawalił, bo nie był oparty na zdrowych podstawach.
I jeszcze jedno Palestrina – znowu ignorujesz to, że nikt na tym forum nie popiera działań Rosji na Kaukazie. Analogie z epoki Chamberlaina są równie trafione jak porównywanie Lecha Kaczyńskiego do Aleksandra Wielkiego. Sam niedawno pisałeś, że z obecnymi siłami to Rosja może nam nadmuchać. Porównywałeś potencjał demograficzny i PKB – więc wyobraź sobie, że to samo wiedzą przywódcy zachodu i zamiast machać szabelką na wiecach, ze spokojem reagują na to, co dzieje się wokół Rosji.
Generał Electric dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
pewnie to glupie, ale nasz prezio bardzo ostatnio szukal rozglosu medialnego do poprawy swojego wizerunku w kraju i za granica…
orko dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
Kochani!
Raz tylko pękłem i odpisałem Plastelinie, ale pomimo tego jakakolwiek polemika z nią NIE MA SENSU!!!
Będę trywialny, ale jeżeli któryś z kaczorów puści wyjątkowo smrodliwego bąka i wszyscy dookoła zatkają w panice nosy – Plastelina z pełnym uniesienia zachwytem będzie pytał “A co tak pięknie pachnie? ” a każde kacze gówno okrzyknie – dziełem sztuki? wyjątkowym zjawiskiem?
Powtarzam jeszcze raz – szkoda czasu i prądu!
ryszard dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
E tam prądu. Mi tu w pracy dają za darmo
Ale masz rację, przed chwilą sobie uświadomiłem, że wspomagam karmienie trolli.
JedenPies dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
A Kamiński jak zwykle kłamie prosto w oczy. z jednej strony twierdzi, że było zagrożenie i wyolbrzymia incydent, z drugiej mówi, że prezydenci spokojnie se zmienili samochód, a BOR w ogóle nie zareagował. coś tu nie gra.
strzały w prezydenta lub strzały w pobliżE prezydenta to nie to samo co strzały w pobliżU prezydenta.
Esel dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
A ja się cieszę że go nie zabili. Jeszcze by mohery męczennika z niego zrobili.
Garumi dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
“Obaj prezydenci dojeżdżali do kontrolowanego przez Rosjan posterunku koło wsi Achmadżi – miejsca często odwiedzanego przez międzynarodowych obserwatorów. Kiedy dotarli blisko, z odległości ok. 100 stóp (30 metrów) posterunek otworzył ogień z broni maszynowej. Nikt w konwoju nie został trafiony. Strzelanina trwała ok. 5-7 minut. Obaj prezydenci zostali natychmiast ewakuowani i ani jeden strzał nie padł w odpowiedzi – głosi oświadczenie biura prasowego prezydenta Saakaszwilego.”
Czy to nie stoi w sprzeczności z wczorajszą konferencją prasową prezydentów?
grzes dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
Skrajnie nieprofesjonalne zachowanie Borowców.
W takiej sytuacji prezydent nie powinien być odpinany z fotelika, a jeśli już było to podyktowane koniecznością zmiany środka transportu, to funcjonariusze powinni przenieść go w nosidełku.
exter dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
@Garumi: popieram… i zazadali by jeszcze dozywotniej prezydentury dla Jarka jako brata sw. meczennika Lecha ustrzelonego Kaczynskiego, wypowiedzieli wojne Rosjii, i poslali nas jako elektorat PO i wszystkich innych zbrotniczych partii liberalno-komunistycznych na front.
ps. lekko odbiegajac od tematu. ktos probowal podjac dyskusje ze sPiSkowcami na tuskwatch.pl ?
ostatnio uznalem ze warto sprobowac, i po dwu wypowiedziach, stracilem w dziwny sposob mozliwosc komentowania… ot demokracja, kazdy moze chwalic
Monoekann dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
No, i będzie nowa lektura: “O Lechu, co się kulom nie kłaniał”
lektura dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
I tak dobrze, że Lech Kaczyński na dzisiejszej konferencji prasowej nie stwierdził, że rozpoznał wsród sprawców ostrzelania – Putina i Miedwiediewa we własnej osobie.
Khair el-Budar dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
Uważajcie! Bo gdy rozpętanie wojny z Rosją się nie udało i tylko spodnie zostały oddane do prania to za kilka dni będzie zadyma w Mongolii i Japonii a być może konflikt obejmie Chiny. Będzie zapewne okazja aby pokazać ostrzał na podjeździe do posterunku granicznego z Tybetem – szkoda tylko, iż niewdzięczny Dalajlama będzie w tym czasie wymieniał uściski ze znienawidzonym, przez jedynych “patriotów” 1000-lecia, Lechem Wałęsą ale może naszemu “bohaterowi o stalowych nerwach i wodoszczelnych majtkach” przewodnikiem będzie sam wielki wódz Kim Dzong Il. Będzie to zaiste towarzystwo dobrane pod względem wzrostu i intelektu!!!
kt dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
@grzes: No, stoi w sprzeczności, ale na pewno geniusze propagandy prezydenckiej znajdą jakieś pokrętne wytłumaczenie. Jeszcze się nie nauczyłeś, że w jakichkolwiek zeznaniach dotyczących poczynań Lesia Otępiałego jedyne co się trzyma kupy to… kupa? Sądzę, że usłyszymy jeszcze kilka wersji tego wydarzenia, wszystkie od naocznych świadków. Wersja ostateczna będzie przedstawiała naszego Prezydenta w takim świetle, że Chuck Norris będzie przy tym wyglądał jak zestrachany, pryszczaty małolat, cierpiący na Enuresis Nocturna.
Piotr 1 dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
Zlosliwcy … nie wiecie badz nie chcecie dostrzec oczywistej oczywistosci …
Klamczynski Leszek jest lepszy od Chucka … wystarczy ze wysiadl a juz zly Moskal ucieka w poplochu
Tylko Lechowi Klamczynskiemu brakuje rozumu do tego stopnia ze pcha sie gdzie nie powinien … odwaga i walka o interesy naszego kraju nazwac tego nie sposob …
wiwat … wiwat … teraz bedzie trumfalny powrot na kocie i koronacja na wawelu …
sardzent dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
Za wszsytki stoi ruskie lobby infiltrujace Polske i wszystko oczywisto oczywiste jest.
Dykcja dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
Komentarz zasłyszany na CB odnośnie wczorajszego incydentu:
-Mobilki, ktoś ostrzelał konwój z naszym prezydentem w gruzji!
-I co? Trafili?
krytyk dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
KOMUNIKAT BIURA PRASOWEGO PREZYDENTA GRUZJI
“obaj prezydenci dojeżdżali do kontrolowanego przez Rosjan posterunku koło wsi Achmadżi – miejsca często odwiedzanego przez międzynarodowych obserwatorów. Kiedy dotarli blisko, z odległości ok. 100 stóp (30 metrów) posterunek otworzył ogień z broni maszynowej. Nikt w konwoju nie został trafiony. Strzelanina trwała ok. 5-7 minut. Obaj prezydenci zostali natychmiast ewakuowani i ani jeden strzał nie padł w odpowiedzi.”
KOMENTARZ NA GAZETA PL (uzytownik ODRA-1305)
wczoraj: trzy serie z automatu
dzisiaj: strzelanina trwała ok. 5-7 minut
za kilka lat: kilkudniowa bitwa, która zmieniła obraz świata
bez komentarza
olek dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
Niedawno Nasz Prezydent mianował generałem p. Stasiaka, który zdaje się nigdy nie był w wojsku, a tylko szefował straży miejskiej, planując strategię walki z babciami przy nielegalnych straganach. A tu Nasz Prezydent był na froncie i SŁYSZAŁ strzały. Więc proponuję słać wiernopoddańcze prośby, aby był łaskaw mianować się przynajmniej Marszałkiem.
andrzejjj dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
Olek, wszystko idzie w tym kierunku! PAP podaje, że “[L. Kaczyński] usłyszał strzały z broni maszynowej w odległości ok. 25 metrów od siebie”. A więc codziennie ubywa 5 metrów… zatem w sobotę dowiemy się, że rosyjski watażka przystawił mu lufę do skroni. A on oczywiście tę lufę wygiął wzrokiem w precelek.
W dodatku nasz narodowy 007 i Bourne w jednym wykazał się właściwą sobie fachowością i omnipotencją we wszystkich dziedzinach życia: “Jak dodał, o ile dobrze pamięta, odgłos strzałów – to był odgłos kałasznikowa. – Tam były trzy lub cztery serie z kałasznikowa – ocenił.” Mimo, że – jak sam przyznaje – było ciemno i niewiele widział. Sądzę, że również rozpoznał numer seryjny broni i użytej amunicji (na słuch), postanowił jednak – przez wrodzoną skromność – nie popisywać się.
Piotr 1 dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
@andrzej
z tym marszalkiem to nie taki zly pomysl, tym bardziej ze pomiedzy polowa biologicznego zjawiska i marszalkiem Pisludskim podobienst naprawde wiele:
- socjalistyczna przeszlosc, oczywiscie z wysiadka z “czerwonego tramwaju” na przystanku niepodleglosc,
- internowanie,
- doswiadczenie wojenne (brat mniejszy zdaje sie nawet wieksze, bo przeciez bral udzial w dwoch konfliktach na skale swiatowa),
- niechec do sejmu i partyjniactwa,
- przewrot majowy / noc teczek
- niechec do Rosji
- Kasztanka… Kasztanki brak, ale na upartego siodlo na bratowego kota tez sie znajdzie…
olek dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
Jedzie Lesio Otępiały
tam gdzie zaraz padną strzały
sygnał podał Saakaszwili
walcie w górę moi mili!
Jak rozkazał tak zrobili
i trzy serie wywalili
mowa toże była ruska
Lesio słyszał też głos Tuska!
Za Rassieją lud lobbuje
ponoć Tusk tym dyryguje
tylko trzech jest patriotów
Rydzyk i dwóch idiotów!
kt dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
Komorowski to podsumował: żeby nie trafić z 30 m w samochód to trzeba mieć ślepego snajpera
Rusek dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
No co tak wydziwiacie z tym rosyjskim?
Przecież dziadek naszego prezydenta służył w carskim wojsku, i to nie jako wcielony na siłę szeregowy, ale wysoki rangą oficer.
No to kto, za przeproszeniem, ma lepiej od niego znać rosyjski?
P.S.Jestem na tyle już wiekowy, że też miałem na studiach tzw. Studium Wojskowe {raz na tydzień jeden dzień w mundurze, dwa miesięczne obozy w czasie wakacji – koszmar!!)
Tzw. szkoleń ogniowych (strzelanie) mieliśmy co kot napłakał.
Otż nie jest prawdopodobne, żeby po ponad 30. latach ktoś taki umiał odróżnić odgłos Kałacha od dwururki, i jeszcze na dokładkę amunicję ostrą od ślepaków!Takich zwierząt nie ma!
ryszard dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
Ryszardzie, gdyby tą limuzyną jechał tam w Gruzji jakiś zwykły śmiertelnik z identycznym życiorysem jak Lech Kaczyński, to nie wiedziałby kompletnie co się dzieje. Ale to nie był jakiś tam zwykły człowieczek, tam jechał limuzyną nasz prezydent Sokole Oko/Złote Ucho/Mistrz Przebiegłości/Znawca Wszystkiego/Pan i Władca/Słońce Żoliborza/Wielki Strateg-Reformator/Geniusz Mazowsza Najmiłościwiej Nam Panujący Jego Wysokość Lech Kaczyński.
Poss1987 dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
No nie, bez przesady… człowiek jest w stanie rozróżnić MNIEJ WIĘCEJ broń po odgłosie wystrzału. Poza tym nawet dwururka byłaby w stanie trafić z plus minus 30 metrów w cel. Albo to prowokacja gruzińska, albo Rosjanie chcieli pokazać swoją siłę strzelając na pokaz… bo jakby ktoś naprawdę chciał go ostrzelać, to by trafił – AK-74 ma zasięg celnego strzału nawet 300m. A zamachowcy prawdopodobnie postarali by się o cięższą broń w rodzaju RPK-74 czy RPG-7.
threepwood dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
Szwejk – Co mowego , pane Polak ?
- Nie słyszał pan ? W Gruzji był zamach na naszego prezydenta . Szwejk – Czy długo cierpiał ? – Nie cierpiał , bo go żadna kula nie trafiła . Szwejk – Bo takie to wszędzie partactwo teraz – gdyż to ne umi, tak tam ne trefi . Za moich czasów to taki by serce w wykonanie roboty włożył . A teraz – byle zbyć !
Marcin dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
Kaczor widać dużo grał w CSa i inne FPSy to i umi rozpoznać po dźwięku kałacha
Rusek dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
Moim zdaniem to byla gruzinska prowokacja. Prawdopodobnie wszystko wlasnorecznie ukartowal Saakaszwili, niezadowolony malo stanowczymi dzialaniami UE wobec Rosji. Kaczynski raczej w ogole nie byl w to wtajemniczony. Przez swoje bufonady moglby narazic tajnosc calej operacji. Prezydent Gruzji przypuszczalnie nakazal swoim ludziom oddac kilka serii w powietrze, rzucic kilka rosyjskich okrzykow i szybko sie ulotnic. Teraz ma doskonaly pretekst przeciwko Rosji na arenie miedzynarodowej, zwlaszcza, ze wiekszosc krajow lyknelo ta bajeczke. Dlaczego mysle, ze za incydent nie odpowiadaja Rosjanie? Po pierwsze nikt przy zdrowych zmyslach, oddajac kilka serii z Kalacha z 30 m, nie bylby na tyle uposledzony, zeby nie trafic w konwoj zadnym pociskiem. Nikt normalny nie strzelalby tez w powietrze kilkoma seriami(szkoda amunicji, ujawnienilby tez swoja pozycje). Raczej powinno to byc kilka strzalow. Rosjanie to nie idioci i na pewno takich szkolnych bledow by nie popelnili. Ta cala historia o zamachu na nasza glowe panstwa, wydaje mi sie tak wiarygodna, jak sam pan prezydent Kaczynski.
azyl dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
Chodziło mi o raczej o typ broni (karabin, pm, automat, km) niż dokładny rodzaj
Poza tym powtarzam: z 30 metrów trafiłby nawet pistolet sprężynowy załadowany stalowym 6mm BB.
threepwood dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
Na TVN24 szef BORu powiedział, że dzięki ruchom strony gruzińskiej polscy ochroniarze nie mieli dostępu do polskiego Prezydenta. Samochód z polskimi BORowikami jechał 300 metrów za limuzyną z oboma Prezydentami. Wszystkiego najlepszego, wcale bym się nie zdziwił, jakby Gruzin zawinił, a BORowika powiesili…
quackie dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
http://www.kppis.pl/forum/viewtopic.php?f=25&t=820&start=165#p15180
Tom dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
No cóż, po tych komentarzach można by je skumulować w jedno, rodem z onetu:
]
“No Sakaszfil, chciałeś se prowokować? Nie ma, Polszę oszukasz Francji już nie, my już jesteśmy przygotowani na upragnioną komunę, by symbol Francji nazwać Эйфелева башня, a najdalsze miasto na zachód Europy Лиссабон.” [Wyborowa rządzi
PS. Czy mi się wydaje, czy prezydent potrafi gadać po angielsku? Gdy Saakaszwili mówił “Jeśli ktoś myślał, że Rosjanie wycofali się (itd. itd.) niech tutaj przyjedzie”, prezydent prawie natychmiast dopowiedział “Tak, tak, zapraszamy”. Możliwe, że tuż za prezydentem stała jego tłumaczka, ale jak jest naprawdę?
zonQue dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
Prezydęt oszcz(el)any! Nie zawiodłem się na was, drodzy członkowie szarej sieci popijający piwo i oglądający pornografię przy stoliku brydżowym za pieniądze Putina i Kulczyka
(zwłaszcza gratulejszyn dla Possa).
Natomiast co do P2005 – zdaje się że odkryłem jego tożsamość! Tylko jeden osobnik w tym kraju może wypisywać farmazony od których kartofle gniją w kopcach – mianowicie Pełnotłusty Michał Mała Dziewczynka K. (ust. o ochr. dan. osob.). Ale niestety, pod tym względem do Józka Goebbelsa i “Fali 49″ jeszcze brakuje mu kilku długości.
wehehe dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
PS. Aktualnie u Lisa Lepper rozsmarowuje po podłodze PISobarana Girzyńskiego, tak jak w ubiegłym tygodniu na komisji rozsmarował Ziobrofona. To jest jednak bestia polityczna.
wehehe dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
Dzielny nasz pan prezydent, z Warszawy,
Zakosztować wojennej chciał sławy,
Chociaż grzmiało z kałacha,
W ogóle nie miał stracha,
Lecz gotowy był umrzeć dla sprawy!
DamaKier dnia 24 listopada 2008 | zablokuj
“Tere fere kuku do ,do kaczki ktos strzelil z luku…a fige prawda ,strzelil do ptaka z KBKA-aka.Tak mnie ta przygoda malego rycerza rozbawila a i dzisiejsze komentarze…….Pozdro.
Valdo dnia 25 listopada 2008 | zablokuj
chryste, wlazlem na to forum pis (link kilka postow wyzej). jakie tam brednie wypisuja…
oscar_dziki dnia 25 listopada 2008 | zablokuj
Zastanawiam sie co musi sie stac aby zamiast naglowkow w zagranicznej prasie o:
“konflikt premier – prezydent na szczycie UE”
“polski prezydent w Gruzji”
“rasistowska wypowiedz…”
“Rosja grozi rakietami”
zobaczyc…
NIC lub w najgorszym wypadku:
” (…) lider w regionie, Polska, ktora od 10 lat rozwija sie stabilnie w zgodzie z sasiadami i za porozumieniem partii politycznych (…)”
czego sobie i Wam serdecznie zycze.
Raf dnia 25 listopada 2008 | zablokuj
Już nie piszą “strzelano do prezydenta”, “kałasz z 30 metrów” i “świszczące kule” tylko “w pobliżu rozległy się strzały”, więc z całego heroicznego niusa powoli uchodzi powietrze. Pewnym pocieszeniem są zacietrzewione komentarze Jego Brata – “kto krytykuje, ten komuch, bolszewik, pijak i złodziej”
kompan dnia 25 listopada 2008 | zablokuj
Czekam na inicjatywę postawienia pomnika ‘kaczora, co się kulom nie kłaniał’ w stylistyce pomników idola zjawisk biologicznych – gen. Świerczewskiego.
Najlepiej zlokalizować pośrodku bajorka.
Janko Walski dnia 25 listopada 2008 | zablokuj
ludzie, was posrało totalnie. nie trafić z odległości 30m? przepraszam, ale szlak mnie trafia. wiecie co to jest strzał ostrzegawczy? :/ banda debili
denek dnia 25 listopada 2008 | zablokuj
Po wczorajszej wypowiedzi zjawiska biologicznego Lecha, proponuję zlikwidować ochronę zarówno dla Jarka jak i Lecha. Przecież obecność uzbrojonych facetów może doprowadzić do tragedii. Od dzisiaj BOR powinien znajdować się min. 300m od ochranianych osób, w samochodach bez klamek, żeby nie daj Boże nie mogli przypadkiem zrobić komuś krzywdy.
grzes dnia 26 listopada 2008 | zablokuj
Marnej telenoweli ciąg dalszy: ABW opracowała raport, z którego wynika, iż najbardziej prawdopodobną wersją tła całego wydarzenia była prowokacja gruzińska. Jak to zwykle bywa w najtajniejszych służbach nadwiślańskich, tezy z tego poufnego raportu znalazły się na pierwszej stronie gazety (”Dziennik”). Teraz ABW grozi Dziennikowi procesem – no cóż, jak można było w tak nieodpowiedzialny sposób opublikować informację tak niekorzystną dla pana prezy – dęta…
Zostańcie z nami, po reklamach kolejny (312 207-my) odcinek telenoweli “Wesołe przypadki Kaczorków”. Będzie o szóstym pogrzebie Generała Sikorskiego i zmniejszeniu przez prezy – dęta z 26% do 24% rocznych dochodów obowiązkowej dobrowolnej obywatelskiej składki na IPN.
Piotr 1 dnia 26 listopada 2008 | zablokuj
wczoraj jakis czlonek lobby rosyjskiego podeslal do szkla kontaktowego zdjecie Lecha z matrixa, zatrzymujacego reka lecace w jego strone kule. I to chyba najlepiej podsumowuje cala te szopke w Gruzji – czyste S/F
Wildtom dnia 26 listopada 2008 | zablokuj
To nie był ostrzał tylko ktoś ich oszczał
Joe1500 dnia 29 listopada 2008 | zablokuj