Coś tam, coś tam
21 listopada 2008 – 17:17Dziennikarze, jako ludek wielce ciekawski i złośliwy, zainteresował się niecodziennym stanem posłanki PiS-u, Elżbiety Kruk. Dziennikarka Polsat News przeprowadziła z posłanką wywiad. Polecamy zapoznanie się z wypowiedziami pani poseł (forma wypowiedzi przeważa nad treścią), tymczasem tylko u nas pełen stenogram rozmowy:
Polsat News: Pani poseł, czy możemy Panią zapytać, czy Pani się dzisiaj dobrze czuje? Bo słyszeliśmy, że może Pani dzisiaj, nie wiem, jak to nazwać, jest w stanie wskazującym. To prawda, czy to ktoś Panią pomawia?
Elżbieta Kruk: W związku z tym, że co? Że na przykład miałam urodziny dwa dni temu?
PN: No na przykład.
EK: A mogłabym się zapytać Państwa, wszystkich, skąd zainteresowanie nagle moją osobą?
PN: No bo chyba jest Pani w godzinach pracy, a w godzinach pracy to chyba trzeba być w stuprocentowej formie, tak mi się wydaje.
EK: Myśli Pani, że nie jestem w formie?
PN: Ale jak z Panią rozmawiam, to chyba jednak nie.
EK: Bo co?
PN: No, wydaje mi się, że Pani rzeczywiście, jak by to nazwać, nie chciałabym być zbyt nachalna, ale po kilku głębszych, wczoraj.
EK: Ja chciałam się zapytać o coś takiego, jaki cel jest tej, tego wywiadu, pani ze mną?
PN:Pani poseł, czy w takim razie, czy ktoś jak przychodzi do pracy, to powinien być w stanie wskazującym? Taki jest cel mojego wywiadu.
EK:Cel pani wywiadu jest tego, że ja jestem w stanie wskazującym, tak?
PN: Tak, chciałabym zapytać, dlaczego przyszła Pani do Sejmu, kiedy widać wyraźnie, że no, nie jest Pani w stuprocentowej formie.
[tu kilkusekundowe, głębokie spojrzenie posłanki]
PN: Ma Pani coś na swoje wytłumaczenie?
EK: Nie, ja jestem zdziwiona tym, co się tutaj dzieje.
PN: Ale dlaczego?
EK: Dlatego, że ja potrafię pracować dobrze, potrafię coś tam, coś tam i dziwią mnie takie właśnie zachowania.
PN: Dlaczego to Panią dziwi? Gdyby Pani na przykład miała, prowadziła firmę i pracownik przyszedłby w stanie wskazującym, to Pani by to pochwaliła?
EK: Ale ja jestem w stanie wskazującym, tak?
Inny dziennikarz: Pytamy, pani poseł.
EK: Tak? Naprawdę?
PN: No wydaje mi się, że jednak czuję od Pani woń alkoholu. Przepraszam, że tak powiem.
EK: To proszę mnie zbadać alkomatem.
PN: No, nie jestem policjantką.
EK: No, prosze zbadać mnie alkomatem. I będzie miała Pani odpowiedź. A jak nie, to spotkamy się w sądzie.
Zaraz po wywiadzie pani Elżbieta została przez inną posłankę PiS-u ewakuowana do sejmowej restauracji, gdzie spędziła trzy godziny wypędzając z organizmu złe duchy dymem papierosowym. Gdy opuszczała zaciszny lokal, eskortowana przez stado posłów PiS-u pokrzykujących “Proszę, idź” albo “Ela, idź już”, zapytana przez dziennikarzy, czy była trzeźwa w czasie porannych głosowań, obróciła się w stronę pytających i w ostatniej chwili powstrzymała od udzielenia odpowiedzi, komentując “Miałam nic nie mówić, proszę”. Dziennikarze chcieli się dowiedzieć, czemu, skoro jest trzeźwa, ma nic nie mówić i usłyszeli w odpowiedzi: “Dlatego, że państwo zrobicie z tym co chcecie”.
No więc robimy z tym co chcemy, gratulując kolejnej postaci z polskiej sceny politycznej wakacji na Filipinach. Jeszcze tylko dwa komentarze gwiazd klubu:
Przewodniczący klubu PiS Przemysław Gosiewski:
Ja bardzo cenię poseł Kruk. Jest wybitnym posłem.
Jarosław Kaczyński:
Słyszałem o jakiejś sprawie, ale muszę ustalić co się w rzeczywistości stało. Jeżeli stało się coś niewłaściwego, to będą [konsekwencje], jak wobec każdej osoby. [...] Może na przykład jest chora. [...] Zajmijcie się państwo sprawami nieporównanie ważniejszymi.
Aktualizacja: Dzięki naszym Czytelnikom chcieliśmy zacytować opis podobnego zdarzenia, dotyczącego tym razem Aleksandra Kwaśniewskiego. Co mówił na ten temat Jarosław Kaczyński jeszcze kilka dni temu?
We wtorek dziennikarze zwrócili uwagę na dziwne zachowanie b. prezydenta podczas szczecińskiego spotkania wyborczego, w tym jego spowolnioną mowę. Na późniejszej konferencji prasowej Kwaśniewski tak tłumaczył swoje samopoczucie: “Zażywam leki, to są leki, które być może dają tego typu efekty, że pan może się zastanawiać, czy coś jest tak, czy nie tak. Natomiast są to leki, których nie wolno łączyć z alkoholem, więc nie łączę”.
Premier Jarosław Kaczyński powiedział w środę w Gryficach, że jest “oczywistością”, iż b.prezydent Aleksander Kwaśniewski był pijany we wtorek podczas spotkania wyborczego LiD w Szczecinie. Kaczyński pytany o tę sprawę przez dziennikarzy ocenił, iż wypowiedzi polityków, którzy mówili, “że nie wiadomo, czy (Kwaśniewski) był pijany, czy nie, to jest po prostu skrajna nieuczciwość”.
.com
48 odpowiedzi na “Coś tam, coś tam”
niesamowite … az ciezko w to uwierzyc
sardzent dnia 21 listopada 2008 | zablokuj
No bo to sterana pracą i życiem kobieta. Zmęczona ciągłą walką o byt i właściwą postawę ideologiczną. Ciągle nękana podstępnymi atakami ze wszystkich stron! Jedynie koledzy stanęli na wysokości zadania /bo tylko oni wiedzą jak bywa ciężko/ i uratowali koleżankę od tzw. ścierwojadów, żerujących na niedoli ludzkiej.
No cóż poseł, jak to kol. Gosiu powiedział bardzo ceni taką koleżankę co za kołnierz nie wylewa i jest wypitna….
Jerzy dnia 21 listopada 2008 | zablokuj
poseł z katolickiej partii też człowiek, czasem się napije, czasem pocudzołoży, ale ważne jest że dzielnie stawia czoła ateistom atakującym wartości chrześcijańskie
zenobia dnia 21 listopada 2008 | zablokuj
Wyobraźcie sobie – codziennie z kaczyńskim, Gosiewskim, Cymańskim czy inną Putrą – no przecież na trzeźwo tego się nie da wytrzymać!!!!
ryszard dnia 21 listopada 2008 | zablokuj
Jarek stwierdził że pani Poseł jest chora, co powinno uciąć wszelkie spekulacje. Tak samo jak stwierdzenia ze pan prezydent jest zdrowy też powinno stanowić zamknięcie dyskusji o obrazie zdrowia Najmiłościwiej Nam Panującego.
Ale obawiam sie że tak jak pan prezydent jest zdrowy tak pani poseł jest chora.
Ale lingwistycznie wszystko jest ok.
Jerzy dnia 21 listopada 2008 | zablokuj
A może teraz CBŚ zamiast uwodzić przeciwników partii rządzącej to ich upija?
A propos – dawno nie widziałem posła Karskiego – przynajmniej w TV.
Jerzy dnia 21 listopada 2008 | zablokuj
21.11.2008
J. Kaczyński tłumaczy dziwne zachowanie Kruk: Może była chora…
10.10.2007
Premier Jarosław Kaczyński powiedział w środę w Gryficach, że jest
“oczywistością”, iż b.prezydent Aleksander Kwaśniewski był pijany we wtorek
podczas spotkania wyborczego LiD w Szczecinie.
Kaczyński pytany o tę sprawę przez dziennikarzy w Gryficach ocenił, iż
wypowiedzi polityków, którzy mówili, “że nie wiadomo, czy (Kwaśniewski) był
pijany, czy nie, to jest po prostu skrajna nieuczciwość”.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4564623.html
Jak widać oczywista oczywistość jest oczywista lub nie w zależności kogo
dotyczy
kpaxxx dnia 21 listopada 2008 | zablokuj
Spity Gosiewski pieprzył koszałki opałki w radio Maryja a teraz broni spitej koleżanki, nadto nie płacą alimentów w wysokości niezbędnej do utrzymania dzieci, wyłudzają nienależne 300 złotych pisząc kłamliwe usprawiedliwienia, Otępiały Lesio – bez przerwy obrażony – robi łaskę z każdego swojego podpisu i wetuje na szkodę Polski wprost bez opamiętania! Istotne zatem jest tylko jedno pytanie: – Pod czyją okupacją jesteśmy, iż musimy znosić takie towarzystwo w Sejmie i na szczytach władzy oraz jeszcze płacić za jego luksusowe utrzymanie!?!?
Przecież czas najwyższy przerwać tą dyktaturę ciemnoty i menelstwa, które nawet przegrało ostatnie wybory a jednak wciąż się szarogęsi w państwowych instytucjach naszego udręczonego kraju!
kt dnia 21 listopada 2008 | zablokuj
Nie żebym jakoś uwielbiała tę posłankę i miała ochotę się bić o jej odpowiednie tytułowanie… ale powiedzieć o kobiecie “jest wybitnym posłem” to w moich uszach coś okropnego. Jasne, kobiety nie istnieją, a już to, że Sejm jest męskim klubem, to oczywista oczywistość.
zewsząd i znikąd dnia 21 listopada 2008 | zablokuj
Ciekawe pytania postawił(postawiła?)kt. Podpisuję się pod nimi oburącz. Zaś na przedstawione problemy mam swoje własne spostrzeżenia.
Od około dwudziestu lat rządzi naszym krajem tzw. “towarzystwo okrągłostołowe”. Tamże zasiedli przedstawiciele różnych opcji (jak może sądzić zwykły płatnik podatków), mnie zaś wydaje się, że spotkali się tam wszyscy “namaszczeni” do rządzenia i do ciągłego wygodnego życia na koszt podatnika. Bardzo wielu z nich zaliczyło już wszystkie partie, partyjki czy ugrupowania. Byli już wszędzie: PZPR, SDPL czy w innej “lewicy”, PC, PiS czy w wyniesionej z domu lewicy (choć oni twierdzą, że właśnie walczą z komuchami), KLD, UW czy PO? A czy ktoś jeszcze to kontroluje??!! Te same twarze przy korycie, te same puste obietnice składane narodowi. Raz na cztery lata: głosujcie na nas, a później to już tylko płaćcie podatki i coraz wyższe koszta przeżycia. A rząd jak – zwykle poradzi sobie. Coraz wyższe rachunki za przeżycie to przecież także większe wpływy do budżetu z tytułu podatków od firm okradających obywateli, akcyz i podłączonych do nich VAT-cików!
Także notoryczne stanie w korkach drogowych tysięcy naszych rodaków jadących do pracy czy powracających z niej sprzyja tymże zwiększonym wpływom do budżetu! Rządzący oczywiście potrzebują ich. Po co na przykład budować nowe drogi, które uporządkują te problemy? Pieniążki przeznaczone na drogi (choćby z danin pobieranych przy codziennym tankowaniu paliwa) przeznaczmy na potrzeby władzy. Dodatkowo wszyscy obywatele zostaną zmuszeni do zapłacenia wyższych akcyz za zakupione samochody, wydzielanie przez nie dwutlenku węgla i … czy coś pominąłem? Okrągłostołowi dogadali się między sobą, aby nie szkodzić sobie nawzajem. Zbyt bardzo dogadali się. Mają zapewnione immunitety, więc wolno im wszystko. Jeśli zaś ktoś z nas “szaraczków” podpadnie to jest na nas policja, prokuratura i sąd. Dla nich są przewlekłe procedury, niekompetentni bądź milczący “biegli sądowi” przeciągający sprawy aż do przedawnienia (ale cały czas biorący kasę) itd.
Czy w tym moim kraju da się jeszcze cokolwiek unormalizować?
Krzychu dnia 21 listopada 2008 | zablokuj
W Politbiurze opublikowali listę zarażonych chorobą filipińską.
Faguss dnia 21 listopada 2008 | zablokuj
J. Kaczyński tłumaczy dziwne zachowanie Kruk: Może była chora…
Ptasia grypa?
DamaKier dnia 21 listopada 2008 | zablokuj
W tym Sejmie to Zagłoba – patrząc na Gosiewskiego i Kruk – zawołałby ponownie: – Jezus! Maria! Chamy miód piją!!!
kt dnia 21 listopada 2008 | zablokuj
Prawda jest taka, że dla Kaczyńskiego jeśli pijany jest poseł spoza jego partii to jest to oczywista oczywistość i posła należy ukarać, a jeśli pijana jest posłanka PiS to zamiast drążyć sprawę należy się niezwłocznie zająć sprawami nieporównanie ważniejszymi. Taki Kaczynizm Kalego.
Berg dnia 21 listopada 2008 | zablokuj
No cóż. Mnie cieszy, kiedy od czasu do czasu jakiś poseł lub posłanka daje dowód na to, że jest normalnym człowiekiem – a to da sobie troszkę przydużo w gardło, a to skoczy do burdelu na dziwki. To im nadaje cechy – jakby to powiedzieć – człowieczeństwa?
A wtedy wyskakuje taki nieudaczny, pokręcony, współżyjący-z-kotem pacan i swoim – pożal się Boże – wstawiennictwem. I od razu przypomina się stare powiedzenie: “uchroń mnie Boże od przyjaciół, bo z wrogami sam sobie poradzę”.
Wstawiennictwo Jarosława to pocałunek śmierci.
Piotr dnia 21 listopada 2008 | zablokuj
A nasza kochana Palestrińcia też dzisiaj “wczorajszy” i bez kondycji?
ryszard dnia 21 listopada 2008 | zablokuj
Przepraszam, że zacytuję człowieka, za którym nie przepadam, ale ubawił mnie setnie.
W ostatniej Polityce, w notkach mea pulpa, Wojewódzki napisał coś w tym guście (cytuję z pamięci):
Pani Staniszkis zauważyła, że jednak Maryla Rodowicz w czasie patriotycznej gali w Kongresowej, to jednak profanacja. Widać nie widziała Gosiewskiego we fraku…
A co do Kruk: ja jednak miałbym wyrozumiałość dla ludzkich słabości… Gdyby jednakowoż nie była członkinią partii moralizatorów i grzmiącego o moralności alimenciarzy Gosiewskiego, tudzież o “chorobach filipińskich” Jarkacza:)
Hipokryzja ukara w końcu samą siebie, to normalne.
Jarkacz musi zbadać sprawę, he, he
Niejasności jakieś ma, chłopina.
Jakoś mu się zagubił sznyt Katona.
Ech, małość ludzka, wybaczyłoby się chętnie drogową przemyślność Kurskiego czy słabszy dzień Kruk – no, ale jak, powiedzcie, no jak? Toć właśnie oni otaczają wszytskich zatęchłym smrodkiem moralizatorstwa bez podstaw!
Simon dnia 21 listopada 2008 | zablokuj
Piotr – a ja się nie zgadzam. Picie alkoholu, jeżeli łączy się z powszechnym wśród polityków każdej opcji przekonaniem, że środki nielegalne są tak groźne, że państwo ma obowiązek wtrącać się do prywatnego i psychicznego życia obywateli – świadczy o dużej hipokryzji. Zaś dziwki – nie, nie, ja takiego nigdy nie będę bronić. Mężczyzna, który z takich usług korzysta, to wyzyskiwacz kobiet. Bluźnierca przeciw Miłości. I zwykła szmata moralna.
zewsząd i znikąd dnia 21 listopada 2008 | zablokuj
No coz,zupelnie sie zgadzam z komentarzem poprzednika,mozna powiedziec ze “choroba filipinska” zbiera zniwo po obu stronach estrady politycznej co jest typowe dla zjawiska epidemii.Kruk krukowi oka nie wykole ale Jaroslaw Madry juz swoje wie i pewnie zrobi….
Valdo dnia 21 listopada 2008 | zablokuj
PS. Przepraszam, osobnik korzystający z usług prostytutek nie jest godzien miana mężczyzny, tylko co najwyżej “mężczyzny”.
zewsząd i znikąd dnia 21 listopada 2008 | zablokuj
Chodziło mi mniej więcej – niech tak będzie gwoli harmonii w kosmosie – o to, że kiedy poseł/posłanka okazuje słabość (rozmaitego kalibru) to się uwiarygodnia jako przedstawiciel ludu. Bo lud to także dziwkarze i pijacy (niezależnie od naszej subiektywnej oceny moralnej tychże słabości). W przeciwnym razie burdele i gorzelnie by upadły, a jak wiemy – tak nie jest.
Po czym wkracza majestat Yarkosława i odziera nieszczęsnych posłów z tych mizernych oznak człowieczeństwa. Walę takiego adwokata
Piotr dnia 21 listopada 2008 | zablokuj
Palestrina! Ostatnio tak dzielnie wojujesz w imię PiS, to i teraz nas oświeć, czemu stan Kruk to wina PO i manipulacja “Wyborczej”…
threepwood dnia 21 listopada 2008 | zablokuj
Dajcie spokój Palestrinie. Prawdopodobnie to nie on polewał posłance.
Piotr dnia 21 listopada 2008 | zablokuj
a ja powiem tylko jedno – co by sie stalo gdybyscie WY przyszli “chorzy” do roboty? albo ktorys z WASZYCH pracownikow? alkomat i dyscyplinarnie na kuroniowke, nie byloby cackania sie. a tu immunitet chroni przed dmuchnieciem z jednej strony a z drugiej naczelny lekarz 4 RP stwierdza ze kolezanka chora i sprawa zalatwiona. smutno sie robi. przypomina mi sie frag. ksiazki Czterej pancerni – “a najliczniejsi szli, PIERWSI WSROD ROWNYCH, Rosjanie”
Orwell to ladnie zreszta podsumowal
Wildtom dnia 21 listopada 2008 | zablokuj
http://www.tvn24.pl/-1,1574195,0,1,nasz-dziennik-suski-na-fotelu-prezesa-pis,wiadomosc.html
>”Nasz Dziennik” ironizuje, że Suski może pochwalić się członkostwem w Światowym Związku Żołnierzy Armii Krajowej, mimo że z racji roku urodzenia (1958) bohaterskiej walki żołnierzy AK nie może pamiętać nawet z kołyski.>
To sie nazywa kombatanctwo genetyczne badz urojone : ))
rep dnia 22 listopada 2008 | zablokuj
Poziom oszołomstwa i w PiS osiągnął, jak widać, takie wartości, że niektórzy muszą sobie golnąć, by podgonić prezesa i Pudło Rezonansowe (tzn. kierownictwo klubu). A może to wysoki poziom bezkarności? O hipokryzji nie piszę, bo to wiadomo. A poza tym nieważne, kto i kiedy co obchodził, jako wyborca nie życze sobie, by ktoś podejmował decyzje o mojej przyszłości, będąc nie w pełni władz umysłowych, bo pod wpływem.
A posłankę Kruk rzeczywiście jest za co “cenić”, wszak na stanowisku szefa KRRiT twardo reprezentowała pisistów, żeby potem, przy wyborach w 2007, uniemożliwić Radzie działanie, odchodząc z niej tuż przed wyborami w celu kandydowania do Sejmu z listy PiS. Oddała wielkie zasługi kaczej inkwizycji.
Dario dnia 22 listopada 2008 | zablokuj
Dobra, przyznać się, który z PO upił posła(nkę) żeby na konferencję nie trafił(a)
A swoją drogą to się napiła raz a dobrze, skoro poprzedniego dnia a do dzisiaj jest “niedysponowana”.
zonQue dnia 22 listopada 2008 | zablokuj
21.11.2008
J. Kaczyński tłumaczy dziwne zachowanie Kruk: Może była chora…
10.10.2007
Premier Jarosław Kaczyński powiedział w środę w Gryficach, że jest
“oczywistością”, iż b.prezydent Aleksander Kwaśniewski był pijany we wtorek
podczas spotkania wyborczego LiD w Szczecinie.
Kaczyński pytany o tę sprawę przez dziennikarzy w Gryficach ocenił, iż
wypowiedzi polityków, którzy mówili, “że nie wiadomo, czy (Kwaśniewski) był
pijany, czy nie, to jest po prostu skrajna nieuczciwość”.
Przecież jego partia nie nazywa się Prawo i Uczciwość tylko Prawo i Sprawiedliwość
Ehh ta nowa (lepsza) moralność IVRP…
caleeb dnia 22 listopada 2008 | zablokuj
ha ha ha, najpierw Gosiewski nawalony w Radiu Maryja, teraz Pani Kruk, i gdzie teraz ci wszyscy PIS-owcy, którzy wyzywali Kawaśniewskiego od żuli i pijaków
libertyman dnia 22 listopada 2008 | zablokuj
Apeluję o uaktualnienie archiwów Muzeum IV RP, konkretnie hasła “filipińska choroba tropikalna”. Chciałem to zrobić sam, ale dowiedziałem się, że moje IP zostało zablokowane, bo jestem wandalem. Trochę mnie to zaskoczyło, bo moje dotychczasowe ingerencje w MIVRP ograniczały się do poprawiania drobnych literówek, ew. dodawania paru szczegółów w niektórych hasłach od czasu do czasu. Wolę myśleć, że przyczyną tego stanu rzeczy są zawiłości techniczne, związane z przyznawaniem adresu IP przez dostawcę Neostrady (czy może to ktoś potwierdzić??)
Piotr dnia 22 listopada 2008 | zablokuj
jak tak można zapominać o “nie-dyspozycjach” b.
))się degrengoladą coponiektórych wybrańców Wolszczaków nie będę…
dzielnej posłanki “Zrytej” Zyty Gilowskiej???
Przecież zawsze ostro walczyła z filipińskim syndromem dnia wczorajszo-dzisiejszego, a tu zero szacunku…
Wstyd
PS
sam bez grzechu nie jestem,toteż napiwiać
qadam dnia 22 listopada 2008 | zablokuj
mozecie zgadywac do… jednego raza, czy na forum kppis pojawil sie chocby cien tematu o urznietej Kruk
ale przygladajac sie pracy moderatorow, np
http://www.kppis.pl/forum/viewtopic.php?f=24&t=1223
jakos mnie to nie dziwi
Wildtom dnia 22 listopada 2008 | zablokuj
“- Immunitet poselski powinien być ograniczony, ale tylko w zakresie naruszeń przepisów ruchu drogowego. Immunitetu nie należy bezmyślnie ograniczać, bo jest on pewną ochroną dla opozycji, która nie zawsze działa zgodnie z prawem – ocenił Jarosław Kaczyński.” cytat klasyka z dzis…
Czyli imunitet jet ochrona prawna dla ludzi, ktorzy dzialaja bezprawnie… przynajmniej ja tak to zrozumialem… A w swojej naiwnosci zawsze twierdzilem ze demokracja polega na tym, ze jesli opozycja nie zgadza sie z rzadem to robi wszystko w granicach prawa… O naiwnosci wieku mlodzienczego… Chyba za duzo sie czlowiek w zyciu naczytal…
KoVal dnia 22 listopada 2008 | zablokuj
@Piotr
Swego czasu był problem z wandalem z Neostrady, który wachlował się ajpikami i jedyną na niego metodą okazało się zablokowanie dwóch grupy IP z domeny 83. – szczegóły powinieneś znależć w logu blokad z 13 września. Jeżeli los obdarzył Cię adresem z jednej z tych grup, to po prostu masz pecha. Jeżeli nie, to daj znać, podając swoje IP – sprawa zostanie zbadana. Pzdr.
Jendras dnia 22 listopada 2008 | zablokuj
@KoVal: cytat fajny, ale błędny. Prawdziwy brzmi:
“Dzisiejsza praktyka polityczna pokazuje, że immunitet jest pewną ochroną dla opozycji przed działaniami władzy, które nie zawsze muszą być zgodne z prawem. ”
I nie jest już niestety taki zabawny
Ojciec Dyrektor dnia 22 listopada 2008 | zablokuj
Jakby to powiedziec kopiuj wklej z Interia.pl i nestety nie modyfikowalem tego cytatu… Hmmm….
Swoja droga pokazuje to jakie Jarcio ma/mial zapedy jak byl u wladzy… nie wiem czy smiac sie czy plakac…
KoVal dnia 22 listopada 2008 | zablokuj
Nawet jest na Onecie http://wiadomosci.onet.pl/1867465,11,prezes_pis_to_byl_drobny_nieprzyjemny_incydent,item.html
KoVal dnia 22 listopada 2008 | zablokuj
Kruk nawalona jak szpak
Łukasz dnia 22 listopada 2008 | zablokuj
do tego wywinela orla przy dziennikarzach (i kto wie czy pozniej nie puscila pawia)
Wielki Jaroslaw przemowil…
h**p://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,5977897,Kaczynski__Pokazemy_inne_przypadki_pijanych_poslow.html
Wildtom dnia 22 listopada 2008 | zablokuj
a ja idę się napić z tej okazji
w końcu będę w “dobrym towarzystwie”
j
sunset dnia 22 listopada 2008 | zablokuj
Można chlać gorzałkę bez ograniczeń jeżeli na picie wydaje się własne pieniądze i w stanie alkoholowego upojenia nie zakłóca się porządku publicznego. Czy można pić w czasie pracy – otóż tak pod warunkiem, iż zakład jest prywatny i pracodawca na picie da zezwolenie. Jeżeli natomiast pije się w zakładzie użyteczności publicznej (utrzymywanym za pieniądze podatników) to nawet przy domyślnej aprobacie takie zachowanie jest naganne. Właśnie Sejm w mojej ocenie jest takim zakładem użyteczności publicznej a domyślna aprobata to zgoda tzw. „władzy ustawodawczej” na wyszynk alkoholu w tym miejscu. Czyli w Sejmie pić wolno – bo jest tam knajpa z wyszynkiem – ale dobry obyczaj prawdopodobnie wymaga w owym piciu pewnego umiaru, którego zabrakło posłance PiS i wypiła o jeden kieliszek za dużo. Kolejny obciach jest związany z przynależnością partyjną pani Kruk, no bo należy właśnie do PiS-u czyli ugrupowania, które rości sobie pretensje do wystawiania ocen moralnych wszystkim Polakom, nawet tym nieżyjącym od wielu, wielu lat (vide awansowanie, odznaczanie i degradowanie nieboszczyków przez Otępiałego Lesia, który wszak jest tylko PiS-owskim politrukiem i sługą swojego brata: – Panie Prezesie melduję wykonanie zadania!). Zatem jeżeli jest się członkiem takiej prawej i świętej (sponsor z ekspozytury toruńskiej) partii to nawet w sferze obyczajowej należy świecić przykładem i tego pani Kruk nie tylko zabrakło ale pokazała coś wręcz przeciwnego – wypiłam i robię tu coś, coś coś a wy możecie mię pocałować w d….. – dała do zrozumienia wścibskim dziennikarzom zresztą podobnie jak onegdaj uczynił to samo jej klubowy pryncypał Gosiewski (14-letni repetent). Można jeszcze rozważyć czy picie w Sejmie nie stanowi zagrożenia? Jeżeli przyjmie się, iż produktem tego zakładu pracy są akty prawne to oceniając ich marną jakość należy wprowadzić bezwarunkowy zakaz wyszynku i picia alkoholu w tym miejscu!
kt dnia 22 listopada 2008 | zablokuj
jarek trochę zabrnął w tłumaczeniach:skoro krukówna była tylko chora bredząc w Sejmie ,to w takim razie jarkowe bliźniacze “źjawisśko bjologiszne” jest albo:
#1. notorycznie chory,czyli potwierdza się wersja Palikota,
#2. non stop na bani i prochach,co usilnie chce wyjaśnić poseł Palikot,
#3.albo definicja alkoholizmu jako choroby to knowania służące jedynie wrogom Prawych i Sprawiedliwych …
qadam dnia 22 listopada 2008 | zablokuj
Wstyd, obciach i żenada, nawet standardowe jarkowe “a u was murzynów biją” nie pomaga. I gdzie się teraz podziała oburzona szczypawa z alkomatem??
Wypadałoby zmienić znane polskie przysłowie na “nawalona jak Kruk”.
kompan dnia 22 listopada 2008 | zablokuj
@kt: O ile dobrze pamiętam, to w ogóle każde spożywanie alkoholu w miejscu pracy jest naruszeniem prawa. Zgodzę się jednak z Tobą, że jeśli mam własny tartak to jest moją sprawą czy postawię pracownikom gorzałę przy fajrancie – w tym przypadku uznaję ingerencję prawa w swobodę obywateli za zbyt daleko idącą. Pod resztą Twojej wypowiedzi podpisuję się bez zastrzeżeń. Trochę mnie boli, że będąc pracodawcą pani Posłanki niestety mogę jej w tej sytuacji skoczyć, podobnie jak reszta motłochu (powiedziałem “motłochu”? Pardon, miało być “społeczeństwa”).
Piotr dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
http://wiadomosci.onet.pl/1867677,11,item.html
A ja widziałeeeem, ale nie powieeem!
Rusek dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
@Rusek
Cały Kurski i generalnie pisowska filozofia Kalego. Jak zrobił słynny rajd z Gdańska – to opowiadał, że Tusk kiedyś szybciej jechał; jak Kruk pijana – to i z PO ktoś był pijany; jak Kurski notorycznie kłamie – to inni też kłamią.
Tak, jakby to miało starczać za usprawiedliwienie. Albo rzeczywiście prezentuje w tym względzie maniery przedszkolaka, albo robi to celowo, wiedząc, jacy są właściwie jego wyborcy.
Ot, takie ma chłopina horyzonty. A najgorsze, że jest wielu, którzy taki prymitywizm kupują. Ktoś tam na niego w końcu głosuje, prawda?
Simon dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
http://www.youtube.com/watch?v=GzA4WhZVs1I
zenobia dnia 23 listopada 2008 | zablokuj
frajer
pan dnia 1 października 2009 | zablokuj