Rzut oka do teczki
4 lis 2008 – 19:04Serwis informacja serwisu tvp.info poinformował dzisiaj, że
Lech Kaczyński chce mieć prawo wglądu do IPN-owskiej teczki każdej osoby, której zamierza przyznać order lub odznaczenie − dowiedział się serwis internetowy tvp.info. Jego kancelaria złożyła w Sejmie projekt ustawy poświęcony tej kwestii.
Tymczasem po sprawdzeniu stanu rzeczy okazało się, że prezydent posiada już bardzo podobne uprawnienia. Aktualne brzmienie punktu 32a Ustawy o orderach i odznaczeniach (od dnia 14 lutego 2007 – data nowelizacji ustawy) to:
Przed podjęciem decyzji o nadaniu orderu lub odznaczenia danej osobie, Prezydent może zwrócić się do Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu o przekazanie informacji na temat istnienia w archiwum Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu dokumentów stanowiących podstawę zamieszczenia danych osobowych tej osoby w katalogu, o którym mowa w art. 52a pkt 5, 6 lub 8 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. Nr 155, poz. 1016, z pózn. zm.).
Po co więc nowelizacja? Wystarczy zajrzeć na strony Sejmu RP, by w uzasadnieniu nowelizacji ustawy (z 17 grudnia 2007, więc prawie sprzed roku!) przeczytać, że zmiana wiąże się z art. 52a ustawy o IPN, który został zakwestionowany przez Trybunał Konstytucyjny jako niezgodny z konstytucją wyrokiem z dnia 11 maja 2007. Oznacza to, że nie można powoływać się na katalog wymieniony w tym artykule.
Nowe brzmienie proponowane przez prezydenta to:
Art. 32a. Przed podjęciem decyzji o nadaniu orderu lub odznaczenia danej osobie, Prezydent może wystąpić do Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania przeciwko Narodowi Polskiemu o udostępnienie informacji zawartych w dokumentach organów bezpieczeństwa państwa, znajdujących się w Instytucie Pamięci Narodowej, dotyczących tej osoby. Przepisy art. 22 ust. 3 i art. 26 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów (Dz.U. z 2007 r. Nr 63, poz.
425, Nr 83, poz. 651, Nr 85, poz. 571, Nr 115, poz. 789 i Nr 165, poz. 1171) stosuje się odpowiednio.”.
Pomijając błąd w nazwie IPN (brak słowa „Zbrodni”), jakie zmiany wprowadza nowelizacja? Do tej pory prezydent mógł poprosić o przekazanie informacji na temat istnienia w archiwum IPN dokumentów stanowiących podstawę umieszczenia danej osoby w katalogu IPN. Nowelizacja daje prezydentowi prawo zapoznania się z dokumentami zawartymi w archiwach IPN dotyczącymi tej osoby.
Tak więc przy okazji aktualizacji ustawy z powodu wyroku TK prezydent próbuje zmienić swoje uprawnienie z weryfikacji, czy dokumenty istnieją, na weryfikację, co znajduje się w dokumentach. Delikatna modyfikacja.
.com
26 odpowiedzi na “Rzut oka do teczki”
Muszą się pracownicy kancelarii czym zająć. Walk o samoloty nie będzie, szczucie nie bardzo dobrze jest odbierane. Na pisanie własnych, nowych projektów ustaw nie ma merytorycznych kompetencji. Trzeba kombinować w poprawkach kosmetycznych. Żeby była jakieś choć wrażenie aktywności sejmowej pana prezydenta.
Myślę też, że kancelaria doszła do wniosku, że pan prezydent jest od tego prezydentem żeby nie musiał nikogo o nic prosić. Ma mieć prawo i kwita. Przerośniętego ego pana prezydenta rules!
Berg dnia 4 lis 2008 | zablokuj
Otóż cała kwintesencja istnienia pana prezydenta i jego braciszka przejawia się zawsze i wszędzie w szukaniu tzw. „haków” czyli penetrowaniu podsłuchów, nagrań, teczek i wszelkiego rodzaju raportów oraz aneksów do tychże. Węszenie w dokumentach odznaczanych obywateli to doskonała okazja do znalezienia kolejnych „haczyków” na aktualnie odznaczanych aby albo ich poniżyć od razu jeszcze przed odznaczeniem lub też mieć ich w spisie np. na tzw. „krótkiej liście” do wykończenia w najbliższym czasie. Sprawa śmierdzi również przygotowaniem do szantażu no bo jak się coś ma na kogoś to można go postraszyć możliwością ujawnienia tej sekretnej wiedzy (vide straszenie dziennikarki po udzielonym wywiadzie). Funkcjonują tu trzy zasady: pierwsza – pokazać co to nie ja czyli ja tu rządzę; druga – poniżyć każdego kto się wyróżnia w otoczeniu i wreszcie trzecia – mścić się na prawdziwych a najczęściej urojonych przeciwnikach!
kt dnia 4 lis 2008 | zablokuj
Czyżby Prezydent nie wierzył IPN-owi. Jeśli tak, to po co nam IPN ? Wystarczy sam Prezydent, który wyraźnie cierpi na brak zajęć. No chyba, że ciągle szuka haków ????
roza dnia 4 lis 2008 | zablokuj
Gdyby taka nowelizacja przeszła, wysunięcie przez Kancelarię Prezydenta do odznaczenia dowolnej osoby byłoby dla niej prawdziwym „pocałunkiem śmierci” – „Oho! Sprawdzają ją/go w IPNie! Znaczy szukają haków, czyli chcą go/ją ud*pić!”
quackie dnia 4 lis 2008 | zablokuj
Jadą z IPN-u
pełne teczek wozy
Prezydent je czyta
nim wsadzi do kozy
tych co się zakradli
w poczet odznaczanych
ale na ich teczkach
było „TW” napisane!
kt dnia 4 lis 2008 | zablokuj
a mi coraz bardziej podoba sie sposob myslenia Pana Prezydenta (PP przez szacunek dla urzedu) – teraz wystarczy tylko ustanowic nowy order (np. Kaczego Bobka) i „nadawac” politycznym przeciwnikom. Nowe nominacje ambasadorskie albo generalskie? Nowy minister? Kandydat na Prezydenta RP? A przedstawic do odznaczenia (oczywiscie przed odznaczeniem teczka do przejrzenia). No i nikt nie bedzie mogl zarzucic, ze to element walki politycznej.
olek dnia 4 lis 2008 | zablokuj
Jak dla mnie to prezio bedzie mógł pod pretekstem nadania orderu przeglądać teczki każdego, a potem i tak „kandydat nie spełni wymagań”. Do czego ci goscie się nie posuną, zeby móc bez ograniczeń szukać haków…
PS. Jesteście cudowni z tym wyrokiem. Gwoli informacji, czytając Konstytucję i wyszukując kwiatki, z którymi był niezgodny ów projekt i ów art. 52, trafiamy na demokratyczne państwo prawne(!), ochronę konstytucyjnych wolności i praw(!), zakaz ich ograniczania bez naprawdę uzasadnionej przyczyny(!!!), ochrone godności (!), zakaz dyskryminacji w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny(!!!) czy domniemanie niewinności (jeszcze lepiej). Z dotychczasowej obserwacji widać jak na dłoni, że to wszystko jest kaczorom cierniem w tyłku. A nowy projekt narusza to wszystko razem wzięte. Nie ma wątpliwości, że strażnik Konstytucji w żadnym razie nie powinien nawet zastanawiać się nad podpisywaniem tego czegoś, ale gdyby jakimś cudem ta zmiana przeszła, to Trybunał i tak ją uwali, wystarczy tylko wniosek. CZYLI NIE MA SZANS. Ufff…
Dario dnia 4 lis 2008 | zablokuj
I tak dobrze że projektowany zapis nie brzmi: „…Komisji Ścigania Narodu Polskiego”. Natomiast jedyny komentarz to słowa starego hitu FNS: „A gdybym był krogulcem to co byś powiedziała?/ I gdybym przyszedł z teczką do łóżka i twego ciała?”…
wehehe dnia 5 lis 2008 | zablokuj
Wygrał Obama! Jeszcze nie policzono wszystkich głosów elektorskich, a juz wiadomo, że Barack ma te minimalne 270. Jak się cieszę, że „policjant świata” zlagodnieje i nas najprawdopodobniej nie bedzie ciągał za sobą po wszystkich możliwych wojnach, niemniej to jest zapewne jedyna dobra rzecz, na jaka możemy liczyć.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Barack-Obama-wielkim-zwyciezca-wyborow-w-USA,wid,10539183,wiadomosc.html?ticaid=16e8f&_ticrsn=3
Dario dnia 5 lis 2008 | zablokuj
Dziś jest „czarny” dzień dla PiSgniętych Psychotalibów.Ideały IV Rzeszy Porypanych ze wsparciem Amerykańskiej Moherii legły dziś w gruzach!Brawo Obama!
oleczek dnia 5 lis 2008 | zablokuj
Ahhh IPN – wielka międzynarodowa baza danych agentów, donosicieli i esbeków. Wielkie niezbadane, nieprzejrzane hałdy teczek co z pamięcią narodową nie ma nic wspólnego.
Każdy dobrze wie, że Prezydent chce zajrzeć do każdej teczki bo szuka całego tego esbeckiego złota, które chce zachować dla siebie.
Phaet dnia 5 lis 2008 | zablokuj
W nocy oglądałem TV-jakieś, ogłoszono, że Obama to już pewniak-prezydent. Zaczęły się komentarze. Któryś z dyskutantów stwierdził (chyba Sierakowski), że przegrana Republikanów to poważny prztyczek w nos dla naszych kaczorków. Myślę, że miał rację. Buszu to taki nasz nierozgarnięty Kaczorek.
Flogiston dnia 5 lis 2008 | zablokuj
Jedzie kukła do Brukseli
tam świat cały rozweseli
gdy palcami wytłumaczy
iż najwięcej ona znaczy!
kt dnia 5 lis 2008 | zablokuj
Ależ te śmierdzące papierzyska nagryzmolone latami przez bezpiekę mają powodzenie u mściwo-jadowitego braterstwa. Toż bez tych ukochanych teczuszek nasze bliźniaczki żyć by nie mogli. Gdyby tych teczek nie było to chyba UB i SB należałoby reaktywować aby je ponownie napisali lub może i poprawili żeby tam znalazło się więcej „haków” na Donaldu Tusku i wierchuszkę PO. I wtedy właśnie Tusk i członkowie PO byliby codziennie proponowani do odznaczeń przez Pana Prezydenta! A potem publikowano by zawartość ich teczek i do pierdla albo w niebyt polityczny, gdzie poddano by ich mściwej obróbce – tak jak Wałęsę – przez „historyków” Inkwizycji Przeciw Narodowi (IPN). Nie ma co – plany to przednie i na miarę kancelistów-szkodników i ich szefa!
kt dnia 5 lis 2008 | zablokuj
Osobiście uważam że – pomijając jakieś własne antypatie i starając się spojrzeć obiektywnie – prezydent (nie Kaczyński – każdy prezydent RP) powinien mieć wgląd w takie akta. Oczywiście jest to droga do manipulacji, bo ktoś mógłby zapowiedzieć order takiemu Michnikowi tylko po to żeby mu pogrzebać w papierach. Ale myślę że to czarny scenariusz.
Z drugiej strony – i bez takich uprawnień – roboty przy przyznawaniu orderów jest tyle że prezydent podpisuje bezwiednie papiery na ordery – w końcu odznaczył nawet Jaruzelskiego. Więc te dodatkowe uprawnienia były by pewnie stosowane wybiórczo.
jarząbek dnia 5 lis 2008 | zablokuj
Teoretycznie trudno wyobrazić sobie aż tak zdegenerowaych osobników,ktorzy dla zaspokojenia fiksacji własnej psychiki sięgają do dna szamba i tam z lubością grzebią,licząc ponadto na otwarcie własnego -prywatnego-superszamba…Może Bóg im wybaczy,Polska nigdy!
qadam dnia 5 lis 2008 | zablokuj
A mała dziewczynka przypomniała sobie, że Tusk nie pogratulował Kaczyńskiemu:
http://wiadomosci.onet.pl/1857123,11,item.html
Wszystko się zgadza, tylko chyba było trochę na odwrót, po wygranej PO to nasz ukochany „prezydent” zapadł się pod ziemię.
A Tusk po swojej przegranej jednak zdołał pogratulować:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,statp,cG93aWF6YW5l,wid,8056432,wiadomosc.html?ticaid=16e95
grzes dnia 5 lis 2008 | zablokuj
Szybko sobie przypomniał, ale trzeba jakąś zajawkę zrobić, by dokopać Tuskowi. Tyle że mierna ta zajawka, zupełnie tak jak kompetencje Kamińskiego. A swoją drogą, czy Kaczyński pogratulował już Obamie? Czy może się obraził, że ten nie zameldował mu zwycięstwa?
Dario dnia 5 lis 2008 | zablokuj
Ech, znowu sztab Kaczki wykorzystał okazję, by się zbłaźnić. Nie dość że Kamiński wyciąga wybitnie odgrzewane kotlety, to jeszcze jego rewelacje okazują się nieprawdziwe. PiS jak zwykle bryluje w strzelaniu do własnej bramki. Po tylu razach mogliby się w końcu nauczyć, że takie akcje odnoszą skutek odwrotny do zamierzonego, ale najwidoczniej Mała Dziewczynka (i nie tylko) ma mózg jedynie od tego, by mu się czacha nie kolebotała przy silnym wietrze, co z uporem maniak udowadnia sobie i innym. Tylko po co?
Frost dnia 5 lis 2008 | zablokuj
Co do orderów, to lepszy klimat wyszedł z kaczką. Mianowicie ekipie, która rządziła Warszawą przed kaczorem, Kwachu przyznał krzyże zasługi, na krótko przed wyborami samorządowymi w 2002 r., w których prezem Warszawy został Lesio. Ordery nigdy nie zostały wręczone, bo… zaginęły. Dopiero latem się odnalazły, ale dalej pozostaje pytanie, który kaczy urzędas podwędził odznaczenia i je ukrył. I z czyjego poduszczenia.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Kto-za-rzadow-Lecha-Kaczynskiego-ukryl-krzyze-zaslugi,wid,10541908,wiadomosc.html
Dario dnia 5 lis 2008 | zablokuj
Jarząbek! Cudownie to powiedziałeś, iż każdy prezydent (nie Kaczyński) winien mieć wgląd w akta. Nie wiem może Cię źle odczytałem ale tak pojęty sens Twojego komentarza jest przedni. Nadto, o samych odznaczeniach – czyż nie warto ograniczyć tego szaleństwa polegającego na otwieraniu grobów, odznaczaniu lub degradowaniu nieboszczyków, robienia spisów i katalogów dzielących naród na godnych i niegodnych a także tej żałosnej gry teczkami. Za niegodne uważam też odznaczanie całych przydupaśnych batalionów a pomijaniu innych przy każdej okazji, których w roku kalendarzowym jest wiele. Może lepiej sprecyzować kryteria i ograniczyć ilość nadawanych „dyndałek” a zaoszczędzoną w ten sposób kasę przeznaczyć na wsparcie hospicjów lub danie dachu nad głową chociaż części bezdomnym. Przecież to właśnie jest hańbą, iż mamy obywateli bezdomnych i głodnych w tym wiele niedożywionych dzieci. Cóż po tej Inkwizycji Przeciw Narodowi (IPN), która zionie nienawiścią miernot do wybitnych Polaków i cóż po mediach niby publicznych a de facto PiS-owskich, które ową nienawiść przekładają na medialną hucpę!
kt dnia 5 lis 2008 | zablokuj
No i mamy! Gratulacje od Lechkacza dla Obamy – oczywiscie z bledem. Fotygi juz nie ma, a kancelaria dalej wypuszcza takie „perelki”
http://wiadomosci.onet.pl/1857865,477,item.html
PS: I po co kaczce „prezydencki minister do spraw zagranicznych”?
Hexe dnia 5 lis 2008 | zablokuj
http://www.kppis.pl/forum/viewtopic.php?f=25&t=1160
„nic nas nie przekona….”
Wildtom dnia 5 lis 2008 | zablokuj
„Ja chcem, ja chcem!” Znacie to, rodzice? Ja chcem cukerka, ja chcem tego misia, ja chcem do Brukseli – i tupanie nogami, i rzucanie się na podłogę.Normalnie doprowadzony do ostateczności rodzic bierze takiego przez kolano, aplikuje zdrowego klapsa w dupę i po problemie.Ale co zrobić, kiedy gówniarz przerośnięty (chociaż kurdupel) i na domiar złego chroni go immunitet? Biedny ten Tusk…
ryszard dnia 6 lis 2008 | zablokuj
Hexe, oby tylko takie błędy robił. Inna sprawa, że i mnie w podstawówce kładziono, iż Stany mają w pełnej nazwie 4 wyrazy. Niemniej nie obyło się bez babolka.
Dario dnia 6 lis 2008 | zablokuj
@Ryszard: najwyraźniej potrzebna tu Superniania. Proponuję posłankę Sobecką. Na stanowiska Vice Superniań (no bo przecież jak tworzyć etaty – to na całego) typowałbym Fotygę i Sowińską.
Piotr dnia 6 lis 2008 | zablokuj