Hotel Klarysew
24 października 2008 – 19:44Zauważyliście, że ostatnio dużo mniej w mediach Pana Prezesa Jarosława? Rzeczpospolita dotarła do sensownego wyjaśnienia zaistniałej sytuacji. Otóż okazało się, że Prezes siedzi w odosobnieniu i pisze program partii. A gdzie konkretnie siedzi? Siedzi w prezydenckim ośrodku wypoczynkowym w Klarysewie. Ośrodek jest chroniony, również przed podsłuchem - na jego terenie nie działają nawet komórki. Na dokładkę ośrodka nie ma na liście prezydenckich rezydencji.
Co robi tam pan Jarosław? Według szefa kancelarii:
To jest normalny wynajem komercyjny i wiele osób, w tym biznesmenów, z tego korzysta .
Dodaje, że przyjemność mieszkania w ekskluzywnym ośrodku prezydenckim kosztuje 250 PLN od osoby za dobę. Co prawda nigdzie nie można znaleźć takiej oferty i nikt o niej wcześniej nie słyszał, ale, jak informuje kancelaria:
Podmioty zainteresowane usługami Rezydencji Klarysew zwracają się pismem do Dyrektora Gospodarstwa Pomocniczego Kancelarii Prezydenta RP.
Dla zainteresowanych wynajmem podajemy dane kontaktowe:
Gospodarstwo Pomocnicze Kancelarii Prezydenta RP,
ul. Wiejska 10
00-902 Warszawa.
.com


75 odpowiedzi na “Hotel Klarysew”
O kurcze ! Mam pomysla:
Zorganizujmy w ktoryms z kaczych osrodkow ogolnopolski zlot milosnikow mysli Lecha Kaczynskiego, pod patronatem medialnym www.spieprzajdziadu.com
Poswiece te 250 zl, a co
Michal W. dnia 24 października 2008
czyzby Pan Jaroslaw pisal ksiazke pt “Moja walka” ?
zenobia dnia 24 października 2008
eee, zaraz “Moja walka”
.Raczej inny klasyk: “Co robić?”, w domyśle- by przetrwać he he
Conrad dnia 24 października 2008
Tja… - bardzo śmieszne. Jak dla mnie znacznie mniej śmieszne jest to, że ten palant nadal żyje sobie wygodnie na cudzy koszt. Bo co to znaczy, że za jego pobyt tamże zapłaci jakaś partia? Czy my podatnicy nie płacimy na te partie?! A czy w tak zwanym międzyczasie szanowny pan (także poseł) nie powinien przebywać w Sejmie, do którego został skierowany przez wyborców? Pewnie znów napisze jakieś idiotyczne usprawiedliwienie, “że nie mógł, bo były inne przyczyny niemożliwe do przewidzenia” lub ponownie przyzna się, że coś podpisał - ale nie wie co. Już nie pytam się nawet, co ten typ uczynił dla kraju. Co uczynił dla siebie, swojej gromady (wielbicieli/wyznawców/kumpli/partii/innej zaprzyjaźnionej swołoczy) - właściwe wybrać to już wiemy. Czy jest jakiś sposób na to, aby tą całą swołocz przyzwyczajoną od wielu lat do wygodnego życia na cudzy (podatnika) koszt przywrócić “do poziomu”?!
misiek197 dnia 24 października 2008
To jest perfidne odwracanie uwagi od KRYZYSU, którego winne jest PO!!!
BTW w ogóle nie rozumiecie rangi tej informacji. Co kogo obchodzi gdzie siedzi Wielki Strateg?!!! Ważne kiedy wyjdzie z tym programem niczym Mojżesz.
BTWII rezerwuję tą budę na kawalerski!!! A co!!!
kosmosiki dnia 24 października 2008
Myślę, że Palikot chętnie wynajmie tam pokoik, wreszcie będzie mógł w spokoju pisać swoje blogi.
grzes dnia 24 października 2008
Jarkowi, jak widzę, nie przeszkadza to, iż odbywały się tam narady Układu Warszawskiego i mieszkał tam Gierek? Kownackiemu przeszkadza na tyle, że namawia prezia, aby ten sprzedał ośrodek w Klarysewie. Ale może te czerwone wspomnienia i konotacje odpowiednio go nastrajają…
PS. Program ma ogłosić pod koniec stycznia, co oznacza, iż jeszcze trzy miechy odpoczniemy od Jarka, za to Lesio będzie dawał czadu, bo przecież jakiś Kaczorek musi byc obecny i aktywny w niszczeniu. Szkoda tylko, że za te trzy miesiące Jarek wróci.
Dario dnia 24 października 2008
Warto by bylo zobaczyc FV za ten “wynajem”, choc co w sumie to za wynajem skoro PIS wynajmuje PISowi??? W koncu kancelaria prezydenta to drugi sztab wyborczy PIS.
Moonraker dnia 24 października 2008
Ja mam nadzieje, że zostanie tam jak najdłużej.
Phaet dnia 24 października 2008
Phaet: a pewnie, popieram. Oby tam jednak był za swoje pieniądze a nie te z budżetu prezydenta na który składają się wszyscy :(((
Moonraker dnia 25 października 2008
1. Pewnie w domu to mu kot z mamą ciągle przeszkadzali w mysleniu, więc wzorem Gierka pojechał do Klarysewa. A czy Mamusia nie zagłodzi kotka w tym czasie? A zapłaci partia za pieniądze wyborców - nomen omen przelewem. Chociaż ja osobiście chciałbym ten przelew zobaczyć.
2. Jakim cudem po kilku latach zużył sie program partii PiS? Co było w nim złego - brak kultu jednostki /a raczej dubletu/?, brak zakazu członkostwa alimenciarzy? Zbyt rozległa struktura, bo podobno za dużo stanowisk w PiSie jest obsadzonych nieKaczyńskimi? A kto pisał ten poprzedni program - niewielki wódz?, słońce Żoliborza? Dorn mu napisał z Zalewskim i Ujazdowskim? Rydzol? Tusk? Kot z Mamą?
A może kaczan pisze nową konstytucję - styczniową? A jak ma siedzieć tam 3 miechy jeszcze to może i komplet lektur szkolnych napisze. /Czerwona książeczka MaoKaczyńskiego/
3. I oto ostatni cichy ośrodek najedzie teraz hałaśliwa hałastra byznesmenów. Na Helu ciągle te quady i quady - aż się człowiek pożyga, a tu spokój, opadające liście i gromadka zaufanych zauszników. Prezes może dzięki temu, oraz barkowi, mieć świetlane wizje szczęśliwego narodu z partią rządzącą mającą cudownie zaprojektowany program i regulamin. A i brat czasem zapadnie na konsultacje. A może w piwnicy jest jeszcze kilku talibów do przesłuchania?
4. A oferty nie ma bo to stary ośrodek, łóżka piętrowe, pokoiki po 10 metrów kwadratowych, kible na zewnątrz i nieszczelne okna. Woda jest - ale tylko zimna - od 10.00 do 14:00. Dlatego to jest jakby pustelnia - i lepszej nawet Ojciec Tadeusz nie ma bo u niego ciągle te wibracje od wiercenia czuć. Podobno jak śnieg napada i mróz chwyci to do wiosny nie da się opuścić tego miejsca - czego wszystkim życzę!
Jerzy dnia 25 października 2008
Macie błąd w tekście, to raz: “Dodaje, że przyjemność mieszkania w ekskluzywnyM ośrodku prezydenckim kosztuje 250 PLN od osoby za dobę”. A dwa to któraś z gazet już wybrała się do Klarysewa i ponoć pracownicy Gospodarstwa Pomocniczego nic nie wiedzą na temat możliwości wynajmowania dworku…
R. dnia 25 października 2008
Czyli znowu Jarcio dostaje specjalne zasługi jako brat prezydenta; czy ktoś jeszcze sądzi, że prezio nie jest partyjnym i stronniczym prezydentem?
Dario dnia 25 października 2008
No przecież całe życie ten karakan marzył o funkcji I Sekretarza (stąd początkowa niechęć, pomimo wygranych wyborów, do objęcia posady Premiera).I w końcu się dorwał!Wygryzł Gomułkę, Gierka, Jaruzelskiego, Rakowskiego i kogo tam jeszcze i ma!Jest! Wygrał!
Jak długo jeszcze?
ryszard dnia 25 października 2008
Za wcześnie ucieszyłem się!
Przeczytałem że Jarosław K. siedzi,niestety nie w celi tylko w willi:((
stary dnia 25 października 2008
I tak jest politycznym trupem… żeby tylko do następnych wyborów poszli wszyscy uprawnieni, a nie sami sPiSkowcy, jak w 2005.
threepwood dnia 25 października 2008
#
Cytat:
O kurcze ! Mam pomysla:
Zorganizujmy w ktoryms z kaczych osrodkow ogolnopolski zlot milosnikow mysli Lecha Kaczynskiego, pod patronatem medialnym www.spieprzajdziadu.com
Poswiece te 250 zl, a co
Michal W. dnia 24 października 2008
Koniec cytatu.
Jestem za!!!!!!!!!!!
broerkonijn dnia 25 października 2008
zastanawiają mnie koszty - dziennik podaje że koszt wynajmu to 35 tys (http://www.dziennik.pl/polityka/article255891/Prezydent_wynajal_wille_bratu_za_35_tysiecy.html) - gazeta i rzepa że willa jest wynajmowana za 250 zł za dobę
wychodzi na to że jarosław jadowity z 2 doradcami spędzą tam razem 140 dób (prawie 47 dób na osobę)
powstaje pytanie: od kiedy (lub do kiedy) urzęduje w klarysewie jarosław jadowity?
adam dnia 25 października 2008
Mam tylko dwa pytania:
1)Jakie współrzędne geograficzne ma ta willa Gierka?
2)Amerykanie bardziej chwalili się: tomahawk-iem czy cruise-m?
http://en.wikipedia.org/wiki/BGM-109_Tomahawk
Flogiston dnia 25 października 2008
Może trochę nie na temat, ale jak ładnie:
http://www.joemonster.org/art/10040/Gest_angielskich_lucznikow
Ta połówka zjawiska_biologicznego czego by nie zrobiła, to jakiś zonk wychodzi.
Drugi obywatel Piszczyk:)
Simon dnia 25 października 2008
Może trochę nie na temat, ale jak ładnie:
h**p://www.joemonster.org/art/10040/Gest_angielskich_lucznikow
Ta połówka zjawiska_biologicznego czego by nie zrobiła, to jakiś zonk wychodzi.
Drugi obywatel Piszczyk:)
Simon dnia 25 października 2008
W (bodajze) sierpniowym numerze Polityki pojawil sie artykul w ktorym szeroko omawiano przypadlosci psychiczne obecnego prezydenta.
Wydrukowano tez kopie recept na leki psychotropowe, ktore w pewnym czasie uzywal. Interesujace mogloby by byc skojarzenie z notatka Daniela Passenta w jego blogu z dnia 17.10, a takze komentarz Jana w tymze blogu, ktory pozwalam sobie zalaczyc.
• Jan pisze:
2008-10-17 o godz. 07:03
Bardzo delikatnie sugeruje Pan wystepowanie u prezydenta zaburzen afektywnych-dwubiegunowych, opisujac dokladnie ich objawy. I to jest chyba wlasnie problem, a nie alkohol, jak sugeruje Palikot, choc objawy przedawkowania niektórych leków moga przypominac stan wskazujacy na spozycie. Dla bliskiego otoczenia zwykle korzystniejsze jest utrzymywanie pacjenta raczej blizej lagodnej depresji, gdzie osoba taka zamyka sie i unika kontaktów, jednak sam chory czuje że żyje dopiero w fazie maniakalnej, gdy pojawia sie wzmozona aktywnosc, zawyzona samoocena, czasami szal twórczy i urojenia. Zeby chociaz z tej hiperaktywnosci cos wynikalo, ale czesto sa to dzialania pozbawione najmniejszego sensu, chociazby jak z brukselskim szczytem: co z tego, ze prezydentowi udalo sie pokonac wszystkie zapory stawiane przez rzad i gospodarzy, i ze usiadl przy stoliku? W najwazniejszej ponoc dla niego sprawie glosu nie zabral, bo biegal wlasnie po podwórku, Walesy nie uwalil, a na inne wazne dla niego tematy nie wypowiedzial sie, bo kolacje jadl w innej sali.
Z taka choroba mozna życ, choc jest to ciezkie zarówno dla pacjenta, jak i jego najblizszych. Czesto choroba ta jednak uniemozliwia pelnienie obowiazków sluzbowych i wydaje mi sie, ze wazne jest nie tyle rozstrzygniecie sporów kompetencyjnych pomiedzy rzadem a prezydentem, lecz stwierdzenie, czy stan zdrowia pana Lecha Kaczynskiego pozwala mu pelnic funkcje prezydenta RP.
Irracjonalne wyskoki pana prezydentak jak rowniez ukrycie sie jego brata w Klarysewie pozwala wysnuc wniosek ze prezydent moze byc manipulowany przy pomocy lekow psychotropowych z Klarysewa.
Bardzo to ponury scenariusz, ale jesli wezmie sie pod uwage przejawy patologii politycznej ktore sie na to nakladaja w przypadku obu blizniakow robi sie nawet strasznie
anna dnia 25 października 2008
Jakoś trudno mi uwierzyć, by Jarek miał siedzieć w tym ośrodku non stop aż do stycznia. Chyba do końca życia by nie użebrał tyle, żeby zapłacić za nieobecności (a gdyby zażądał sfinansowania od partii - o, wtedy chyba by się skończyła wierność pisowców…). Osobiście pozostaję przekonana, że tam raczej na zasadzie krótkich wypadów, chyba że załatwił sobie jakieś lewe skierowanie do snatorium albo co…
zewsząd i znikąd dnia 25 października 2008
@simon :
Pokazanie takiego gestu prezydentowi Francji to jest strzał w kolano… czy to sarkozyego ręka stara się opuścić rękę kaczyńskiego ??
Znowu zrobił coś bezwiednie… niedługo wywoła wojnę bezwiednie.
caleeb dnia 26 października 2008
Zapytajcie Jarka na jakich zasadach przebywa w prezydenckim przybytku. Podejrzewam, że jego odpowiedź będzie diametralnie inna od odpowiedzi kancelarii, niemniej równie kłamliwa. Ten nieustraszony wojownik o 300 złotych miałby dać 250 na wynajem ośrodka wypoczynkowego? Nigdy! Jak braciszek da lub załatwi to i owszem, hopla, na całego, ale samemu dać taką kaskę? Jaras to największa złotówa w Sejmie, jestem pewien.
poss dnia 26 października 2008
“- Nieograniczona jest hojność waszej królewskiej mości - odparł, nie bez pewnej ironii w głosie, Sapieha.
A Karol odpowiedział z właściwym sobie cynizmem:
- Daję, bo nie moje.”
Wieki mijają, a nic się nie zmienia…
quackie dnia 26 października 2008
@ Caleeb
obejrzyj sobie video
h**p://pl.youtube.com/watch?v=uhSuOhfKxLY&feature=related
Wildtom dnia 26 października 2008
Ciekawe czy zobaczymy jakąś fakturę za wynajem ośrodka przez prezia.
krabek dnia 26 października 2008
o cholerka myślałem że to przypadek ale nie, Sarkozy faktycznie próbował zapobiec gafie Kaczyńskiego. Gafy kaczyńskiego są jednak niezawodne i nie do uniknięcia. Gdyby Sarko był taki jak Kaczyński to już by była wielka chryja dyplomatyczna.
caleeb dnia 26 października 2008
>> Flogiston: wejdź na Google Maps,wpisz 02-973 Warszawa 76,ul Prawdziwka (!),gdy pojawi się obraz skieruj się na południe,w stronę Konstancina -Jeziorny ulicą Muchomora (brzmi dziwnie znajomo?) następnie w lewo w ul.Saneczkową ( napewno ładnie to brzmi dla kogoś,kto jak JK całe życie ślizga się za cudze pieniądze).
W połowie Saneczkowej jest już wjazd…
Posesję czule otula z jednej strony ulica Tulipanów ( chyba nieprzypadkowo…)
reszte namiarów znajdziesz sam…
i nie pytaj się co Ojczyzna może zrobić dlą Ciebie!!!
PS.użyj Obu ‘-)))
qadam dnia 26 października 2008
Gdy Ojczyzna jest w potrzebie
to zbawienie w Klarysewie
Don Jarosław jej planuje
a w tym czasie Lech wetuje!
I gdy Polskę Lech pogrąża
to z pomocą dłoń podąża
właśnie Jarka z Klarysewa
wspomagana wsparciem z lewa!
kt dnia 26 października 2008
@qadam
Wielokrotnie tam przejeżdżałem, gdy odwiedzałem mamę w szpitalu w Konstancinie, ale nigdy nie przypuszczałem, że zainteresuje mnie willa Gierka. A powiedz mi, –>>qadam, czy jadąc od strony Warszawy, ul. Warszawską, to można skręcić w prawo w ul. Saneczkową, czy może tam jest jakiś zakaz albo jeden kierunek?
Wiesz, na wypadek ewakuacji.
Flogiston dnia 26 października 2008
>> Flogiston : szczerze mówiąc,nie mam pojęcia…ja nietamtejszy,znalazłem to na Google Maps,choć z pewnymi problemami…
Już myślałem,że to jakaś nasza własna Strefa 51 ;-)))
Wpiszesz Pentagon,to zaraz możesz oglądać nawet prace dachowe na budynku, a tu …
rozdzielczość jak na zdjęciach z Prawdy z lat 50-tych. potrzeba wiele czasu i domysły,jeśli nie jesteś Tambylcem…
PS
Czy jakiś głupi zakaz Prawdziwego Patriota jest w stanie zniechęcić???
qadam dnia 26 października 2008
Hm, historia zna wiele przypadków kiedy to uczeni, światli, bądź po prostu zbuntowani mężowie (czasem niewiasty takoż) ukrywali się byli w rozmaitych azylach, żeby coś przełomowego stworzyć. Taki Luter Martinus, na przykład, jak zawitał do twierdzy Wartburg, własności Fryderyka Mądrego, to raz-dwa trzasnął tam przekład Pisma z watykańskiej łaciny na niemiecki i jeszcze trochę propagandowo-reformacyjnych opracowań copyright by onże sam. Rzecz w tym, że JK nie jest Lutrem ani w 1 procencie bynajmniej.
wehehe dnia 26 października 2008
mógł także do Sulejówka,daleko nie miał.
Ale czy zjawisko bjologiczne 2 by mu to załatwiło i sfinansowało?
A w Klarysewie ( znowu ta łacina)widać Genius Locii bardziej sprzyja,umysł staje się zaraz jasny jak listopadowy poranek…
qadam dnia 26 października 2008
@wehehe
A co robił Piłsudski w Sulejówku?
Przecież nasz karzełek, kurdupelek, 148 cm wzrostu, jak mawia Matka-Kurka, stroszy piórka i udaje, że jest Piłsudskim, bo gdzieś wyczytał, że Dziadek wielkim człowiekiem był. Karzeł moralny, popapraniec i patologiczny paranoik! Gdzie mu do Dziadka?!! To prawie jakby menel pchał się na królewskie salony!
Flogiston dnia 26 października 2008
@Flogiston
Zwłaszcza, ze Piłsudski zwalczał podobnych Kaczynskiemu paranoików.
Nie pierwszy raz przyklei sie jeden z drugim do legendy i mówi - jedziemy !
Czyz to nie dziwne, ze Rydzyk zastepuje JP2, którego cytuje sie całkowicie wybiórczo, podobnie z kompletnym pomieszaniem róznych osób nawiazujacych do Piłsudskiego kompletnie bez znajomosci kontekstu, czy celu.
Przynajmniej do Dmowskigo nikt sie nie przyznaje (poza garstką neo-endeków od Giertycha i co niektórych UPRowców). Chociaz… zdaje sie, ze Bender był z tych co popierali tak bardzo budowe jego pomnika w srodku Warszawy (razem z całym skrzydłem rydzykowych sekciarzy).
Legenda sama sie obroni. Szkoda jednak, ze rózni psychopaci tak bardzo lubia sie dowartosciowywac.
NO, cóz komunisci tez brali na sztandary Kosciuszkę…
Cegorach dnia 26 października 2008
Klarysew, Sulejówek, Pałac… Taka prosta droga, a drogą tą kroczy nasze Słońce, by zasiąść na tronie po nagłym a niespodziewanym zgonie JKM Prezia… Jarek wie co robi, a nawet jak nie wie, to i tak robi. Za nami IV PR, przed nami IV RP bis. Co z tego wynika? A no nic: pójdźmy do wyborów i skończmy tę farsę - tak trzeba…
belissarius dnia 27 października 2008
@Simon: no jestem
Ciekawe, czy prezydent teraz wypoczywa przed szczytem nadzwyczajnym.
-czy pojedzie w składzie delegacji, czy znowu jako gość Sarkozyego?
-czy zdąży wypożyczyć samolot pierwszy, czy znowu od LOTu?
-czy znowu będzie chciał podpisać jakiś syf?
-czy znowu usłyszy od Sarkozyego chwalebne :/ “Je ne comprends pas” albo “Ik spreek geen Pools”?
-czy znowu pokaże ‘Wiktorię’ w swoją stronę?
-czy znowu na salonach będą się śmiali dziennikarze całego świata?
Dreszcz mnie przechodzi, gdy myślę sobie o prawdopodobnych odpowiedziach…
zonQue dnia 27 października 2008
Mała pomyłka: Prezydent “Ik spreek geen Pools” nie usłyszy, bo będzie gadać tylko z Sarkozym i swoimi chopkami z kancelarii. Za dużo się po nim spodziewam :/
zonQue dnia 27 października 2008
Mam nadzieję, iż ta willa posiada duże szambo zdolne pomieścić tony jadu, którymi zapewne ociekać będzie ów plan napisany przez mściwego Jarka. Coś podobnego stworzył kiedyś pewien pan z wąsikiem w twierdzy Landsberg, gdzie odsiadywał wyrok za nieudany pucz. Podobieństwo jest znaczne - ot chociażby to, iż pobyt obydwóch sponsorowało państwo. Ale niech żywi nie tracą nadziei - ja np.: mam nadzieję, iż w planie tym przewidziano wariant powrotu obydwóch “gigantów” do ciepłego miejsca pod stołem u mamusi i oby tak się stało. Zatem naprzód i Alleluja jak komenderuje o. Rydzyk wgryzając się w piekielne wody!
kt dnia 27 października 2008
Z tym że pan z wąsikiem był dobrym mówcą i potrafił przekonać do siebie naród, dzięki czemu szedł do paki jako męczennik, a wyszedł jako bohater, zaś Jarcio jest tam gdzie jest, bo u niego z charyzmą i darem przekonywania, a także z poparciem ludu, jest dokładnie odwrotnie. Ale obaj są równie opętani.
Dario dnia 27 października 2008
http://www.idg.pl/news/170929.html
“24-letni Marek W. odpowie przed sądem stworzenie programu do pozycjonowania, który powodował iż na obraźliwe hasła wpisywane do wyszukiwarki pojawiała się oficjalna strona głowy państwa.”
zenobia dnia 27 października 2008
Polecam ciekawy artykuł:
http://liberalis.pl/2008/01/06/bartlomiej-kozlowski-%E2%80%9Eobraza-wladzy%E2%80%9D-%E2%80%93-przestepstwo-z-lamusa-historii/
Piotr dnia 27 października 2008
Darmozjady i rozrzutnicy nie dostaną podwyżek! Chlebowski oponuje, Lesio nie zgarnie 30 mln, w końcu “kryzys jest”. I dobrze, może zaczną w końcu normalnie gospodarzyć otrzymywaną (a i tak niemałą) kasą.
http://wiadomosci.onet.pl/1851518,11,item.html
Dario dnia 27 października 2008
Najnowszy ranking zaufania. Najbardziej ufamy Tuskowi i Wałęsie, najmniej obu Kaczyńskim
Berg dnia 27 października 2008
teraz tylko czekać aż Kaczyński prezydent zbojkotuje swój własny bal.
caleeb dnia 27 października 2008
Jaki bal? Przecież ma być remizowa impreza przy występach “gwiazd polskiej estrady”.
Tak samo adekwatne jak sławetna sukieneczka premierowej Millerowej na spotkaniu z Cesarzową Japonii.
Tandeta, ale podobno “z lepszych miejsc”.
Piotr dnia 27 października 2008
zonQue
Prezio już robi podchody do najbliższego szczytu w Brukseli
Chodzą słuchy po mediach, że tam będzie tylko JEDNO miejsce, a nie będzie się rozmawiać o Gruzji, tylko o kryzysie gospodarczym
Chodzą też słuchy, że Tusk miał ponoć stwierdzić (choć u nas to się jeszcze może dziesięć razy zmienić) - że skoro tak, to trudno, nie będzie znowu robił widowiska - i niech Prezio jedzie sam
Bez możliwości wpływania na gospodarkę, bez prerogatyw, itd.
Niech jedzie i zgłębia tajniki savoir vivre:)
I proszę: już się Kownacki wypowiadał w “Faktach” w dość pojednawczym tonie… Czyżby jednak prezio skumał, że gdyby pojechał tam sam, skazując rząd na rezygnację z tego szczytu i zakulisowe gry wyłącznie - to mógłby stracić kolejne punkciki z i tak już marnego poparcia?
Boję się jednak, że wszystko się jakoś ułoży, a Lesio i tak strzeli jakieś wariactwo dzień przed wyjazdem. Jak wielokrotnie pokazali z bratem - nie mają honoru, umów nie przestrzegają, zdradzą dla władzy nawet najbliższych przyjaciół, a dać im słowo, to jak splunąć - i tak zwykle nie zamierzają dotrzymać. Nawet na tle tak kiepskiej klasy politycznej, jak nasza, oni są w tym wyjątkowo konsekwentni.
Ach - i gdzieś jeszcze czytałem - nie wiem, czy nie tutaj od kogoś - już zapomniałem, wybaczcie - że ponoć specjaliści od czytania z ruchu warg odczytali, co mówił Kaczyński do Sarkozy’ego, wykonując ten gest. Ponoć stwierdził: przyjechaliśmy tu we dwóch… PO POLSKU!
No czyż zjawisko_biologiczne nie jest wspaniałe - można ich łyżkami jeść:D
Simon dnia 27 października 2008
jeśli pojedzie,pozostanie mu tylko to:
http://pl.youtube.com/watch?v=ABqh9N-Mw5E
niewykluczone,że wzbudzi choćby takim występem zainteresowanie…
PS
qadam dnia 27 października 2008
Ta, Genialny Językoznawca myślał zapewne, że Sarkozy - taki sam pajac jak on - to się razem dogadają.
Założę się, że takiej sytuacji jeszcze nigdzie nie było…
- Pas “Nederland”? Bien… bien c’est frencz gut.
W ogóle Sarkozy pewnie czuje się teraz jak debil, własnoręcznie zapraszając niemalże wieśmaka niekomunikatywnego, który go… pozdrowił
zonQue dnia 27 października 2008
Cegorach - rzecz w tym że np. rzeczony Dmowski pisywał rzeczy uznane za nieprzyjazne o… KRK! Tak, to nie pomyłka, ten dość swoiście pojmujący patriotyzm obywatel II RP miał chłodny dystans do Watykańskich (nieprawdaż, koledzy z “Obywatela”?).
wehehe dnia 27 października 2008
Wszystkie posunięcia braci Kaczyńskich mają tylko jeden - cel szkodzić Tuskowi oraz kierowanemu przez niego rządowi a także PO we wszystkich możliwych sytuacjach. Stąd każdy grymas mający rzekomo na celu nawiązanie jakiegoś współdziałania dla “dobra Polski” to tylko manewr taktyczny zmierzający do ugrania doraźnych korzyści związanych z odzyskiwaniem władzy przez bliźniaczy duet. Najgorszy premier jaki zaistniał w dziejach Polski oraz jeszcze gorszy prezydent chcą po prostu wszczynać bez przerwy zadymy i szkodliwe dla Polski awantury aby pokazywać bez przerwy, iż są “w grze” oraz udowadniać “że to my tu rządzimy!” Jeżeli zatem mają oni aż tak rozbuchane ciągotki referendalne to może należałoby pójść im na rękę dodając do każdego problemu poruszanego w każdym z referendów pytanie o celowość natychmiastowego impeachmentu prezydenta.
kt dnia 28 października 2008
O dwóch takich co niszczą Polske
Konarski dnia 28 października 2008
@wehehe
“Cegorach - rzecz w tym że np. rzeczony Dmowski pisywał rzeczy uznane za nieprzyjazne o… KRK! Tak, to nie pomyłka, ten dość swoiście pojmujący patriotyzm obywatel II RP miał chłodny dystans do Watykańskich (nieprawdaż, koledzy z “Obywatela”?).”
Nic w tym specjalnie dziwnego. Integryzm narodowy zaklada pełna unifikacje wiec zapewne idealem bylby takze kosciół narodowy - jakas tam lokalna organizaja kontrolowana przez panstwo - czyli zamordyzm w kazdej dziedzinie.
Nie mniej polski katolicyzm zawsze byl antyklerykalny co dobrze nam sluzylo.
Rzecz jasna jak zwykle jest to kwestia proporcji bo nie specjalnie ciagnie mnie do wizji zorganizowanego ateistycznego terroru - bo to niczego innego fanatyzm tego rodzaju nie doprowadzi.
Najlepiej gdy ekstremisci wszelkej masci gryza sie na marginesie, ale z tym bedzie trudno Kosciół zbudowal sobie silna pozycje jako ostoja wolnosci w okresie komunizmu co w wolnej Polsce stanowi podstawe do licznych naduzyc - czesto przez róznej masci szarlatanów co w PRLu stanowiliby kadry dla grona tzw. “ksiezy patriotów”.
Identycznie jak z róznymi metami co sie poczepiaja pod tradycje walki z komunizmem.
Zycze, zeby sie dowiercili do samego Szefa - wtedy mozna bedzie spokojnie powiedziec im “a idźcie do diabła” - droga, co prawda wąskopasmówka, juz bedzie.
Cegorach dnia 28 października 2008
Znowu obrazili spieprzajacego dziada:
http://www.tvn24.pl/-1,1570420,0,1,obraza-prezydenta-to-taki-glupi-zart,wiadomosc.html
Flogiston dnia 28 października 2008
No i co myślicie po radzie gabinetowej? Coś to za łatwo poszło. Ciekawe co knuje braciszek pana prezydenta. Bo, że knuje to bank. Może olał PiS i skupi się na wspieraniu brata w wyborach? Ale najlepiej na tym ociepleniu stosunków wyjdzie Napieralski. Cała robota ze spotami piętnującymi kłótnie na górze pójdzie się …..;)
Berg dnia 28 października 2008
Celem rad gabinetowych jest pokazanie “kto tu rządzi!” - natomiast Napieralski to tylko kolejna przystawka pchająca się sama na talerz najgorszego, na szczęście byłego, premiera wszechczasów.
kt dnia 28 października 2008
Referendum poszło w piach! 57 przeciw, 38 za. Już jedna strona mówi, ze pytanie do bani, a druga że PO boi się woli ludu i łamie obietnice. Pytanie tylko, czy prezydent ma kasę, by pompować w ten worek bez dna, bo jak na razie szpitale nie są maszynkami do robienia pieniędzy, tylko do robienia długów, i to bardzo efektywnymi, niestety.
http://wiadomosci.onet.pl/1852729,11,item.html
SWOJĄ DROGĄ, CO ZA TYDZIEŃ! Końcówka wojny samolotowej, spotkanie Jarka z Donaldem, nieudany atak Napieralskiego na stołek szefa klubu, Rada Gabinetowa, uwalenie referendum, a jeszcze Janusz W. zaczął wyjątkowo obficie sypać. Rany boskie, dopiero środa! Czy to na zapas przed Świętem Zmarłych, czy może zapowiada się wyjątkowo gorący i bogaty w wydarzenia tydzień w polityce?
Dario dnia 29 października 2008
Aha, doszło jeszcze przyhamnowanie bizantyjskiej rozrzutności Pałacu i pana prezydenta Lecha “ja tu widzę miejsce na duże oszczędności” Kaczyńskiego. Najpewniej nie dostanie 30 baniek, a smakiem będą musiały się obejść także inne “odzyskane” agendy typu IPN. No co, kryzys jest…
Dario dnia 29 października 2008
Kaczyńskim tylko chodzi o władze, ich nie interesuje los emerytów uczniów lekarzy robotników.Tylko władza.Wiecie kiedy w Polsce będzie dobrze? kiedy Kaczyńsckich odsunie sie od władzy.To sa główni hamulcowi Polski.
Konarski dnia 29 października 2008
Takich tygodni będzie jeszcze około 130 a zadym i awantur około 260 (średnio Kaczyńscy inspirują 2 zadymy tygodniowo). Nadto rozpoczynając jedną zadymę natychmiast zapowiadają kolejne (vide zadyma o samolot i natychmiastowa zapowiedź kolejnych wyjazdów na szczyty UE). Wszystko po to aby pokazać, że “my tu ciągle jesteśmy w grze” i “my tu ciągle rządzimy!” no a jak się “rządzić” nie uda - co najczęściej się zdarza - to szkodzimy ile się da aby pokazać “nieprzygotowanie Tuska i PO do rządzenia”. Oto cała niesłychanie szkodliwa i wroga Narodowi i Państwu Polskiemu strategia i taktyka bliźniaczego duetu. A gdyby udało się odzyskać ukochaną władzuchnę to głównym zadaniem byłaby realizacja planu zemsty nad “układem” czyli społeczeństwem polskim za odrzucenie w ostatnich wyborach najgorszego - i na szczęście już byłego - premiera w dziejach Polski. I to jest wszystko co planuje Przedsiębiorstwo innych Szatanów czyli PiS!
kt dnia 29 października 2008
@Konarski
Święte słowa i święta racja, gdy mówisz o tym odsunięciu. Pozdrawiam!
kt dnia 29 października 2008
Jutro wybory prezesa PZPN - zobaczcie, jakie “doborowe towarzystwo” będzie wybierać nowego prezesa. Mnie osobiscie, jako kibicowi, nóż się w kieszeni otwiera…
http://www.tvn24.pl/12694,1570729,0,1,oni-wybiora-prezesa-pzpn,wiadomosc.html
Dario dnia 29 października 2008
Palikot piętnuje wynajęcie willi w Klarysewie, proponując większą stawkę niż Jarek podobno zapłacił (on daje 40 tys., Jarek miał dać 35 tys.). Chce zrobić trzydniowe seminarium poświęcone komunistycznym willom. Miejsce jak znalazł. No co, podobno można to wynajmować każdemu - zobaczymy, na ile te twierdzenia są zgodne z prawdą…
http://wiadomosci.onet.pl/1853055,11,item.html
Dario dnia 29 października 2008
@Dario
Właśnie przeczytałem na wp o tym. Uśmiałem się po pachy.
JedenPies dnia 29 października 2008
Dokładnie o tym chciałem tu też wspomnieć. Palikot to swój chłop normalnie! Może nawet czyta TE strone??
Kiedy była afera z samolotem to Palikot też powiedział, że pożyczy Lechowi swój i to za free. Samolot luksusowy, wszelkie wygody. I jak dodał: “wódeczka też sie znajdzie”.
Jak Palikot wystartuje w wyborach na prezydenta to ja na niego zagłosuje.
Phaet dnia 29 października 2008
No, facet ma łeb i jaja. Czasami trochę przegina, ale wart głosu.
JedenPies dnia 29 października 2008
jak już wcześniej zauważył -> adam
skoro 35 tys za cały okres pobytu…
—-
… willa jest wynajmowana za 250 zł za dobę…
wychodzi na to że jarosław jadowity z 2 doradcami spędzą tam razem 140 dób (prawie 47 dób na osobę)
powstaje pytanie: od kiedy (lub do kiedy) urzęduje w klarysewie jarosław jadowity?
——
jak ma się to do 40 tys od Palikota za trzy dni?
Moze by także porównać faktury VAT PiSuarów (Jarkacza) i prywatną Palikota za udostępnienie obiektu.
Śmiem jednak wątpić,czy domniemana faktura Jarkacza ujrzy kiedykolwiek światło dzienne.Toż to największa tajemnica Państwa -Kaczyńskich…
Lesio ma ponownie dyspepsję murowaną!
qadam dnia 29 października 2008
Jak to od kiedy? Siedzi tam już prawie miesiąc, a wyjść ma pod koniec stycznia, oczywiscie z nowym programem. Będą z tego te 4 miechy z okładem, albo i troszke mniej, jeśli jeszcze ktoś dojdzie na chwilę. Równie dobrze Szczypa może parę razy nocować z miłością swego życia…
Dario dnia 29 października 2008
Dobrze, że tam nie ma żadnego dostępu - wreszcie jest we właściwym miejscu - miejscu odosobnienia. Taki współczesny pustelnik. Oby wytrzymał jak najdłużej, wtedy odetchniemy
roza dnia 1 listopada 2008
>> roza :w sumie to jest jakieś wyjście.Skoro więźniowie są resocjalizowani w miejscu odosobnienia za pieniądze z budżetu,czyli za nasze,to i kaczora można byłoby odosobnić na zawsze za pieniadze z budżetu…z chęcią się dołożę!!!
qadam dnia 1 listopada 2008
Im dłużej i im dalej od nas spędza czas Jadowity Jarcia to to tym lepiej dla Narodu i Państwa Polskiego czyli instytucji najbardziej przez niego znienawidzonych za odebranie mu mandatu do rządzenia nami. Ten najgorszy - i na szczęście już tylko były - premier wszech czasów emanuje wprost zemstą i nienawiścią, którą przenosi na swoje drugie bratnie ego. I to właśnie, z racji pełnienia funkcji przez jego braciszka, jest najbardziej niebezpieczną częścią tej braterskiej patologii. Ale ten osobnik nawet z odległości też zionie jadem - bo oto repetent Gosio (14 lat repetowania) już puścił balona, iż w tym super programie tworzonym przez Jarcię będzie ochrona tzw. poczęcia. Dalej nie rozwijam tego motywu, gdyż po awanturach sekty Rydzyka i innych notabli krk oraz polityków typu Marek Jurek wiemy co to znaczy. Jest to po prostu powrót do wczesnego średniowiecza a może i do czasów inkwizycji (Inkwizycję Przeciw Narodowi - IPN już mamy)! Ale Jarci to nie przeszkadza bo on chce odzyskać utraconą część elektoratu i do ukochanej “władzuchny” powrócić czyli do podsłuchów, nagrań, zagłuszania, teczek, haków i narad w sprawie zakuwania w kajdanki. Inaczej mówiąc: Alleluja i Naprzód! jak mawia jego pryncypał Rezydent z toruńskiej ekspozytury! Tak, że nie cieszmy się przedwcześnie bo przez 2 lata wiele mogą oni zaszkodzić!
kt dnia 1 listopada 2008
Z Klarysewa smród się niesie
wilki padły w całym w lesie
strute smrodem pozdychały
czadu dał im JarKacz mały!
On to właśnie w Klarysewie
czuje się jak Gierek w niebie
w jego postać chce się wcielić
program zjazdów zaś powielić!
W myśl wytycznych od Rydzyka
wzmocni program też Kurtyka
dając z teczek haków wory
aby program był love story!
Maciarewicz w załączniku
prześle aneks w swym nocniku
w tym nocniczku brzęczą haki
wejdą w program zwłaszcza taki!
Jarek gdy już wszystko sklei
zapoluje w mrocznej kniei
będzie tropił wilcze oczy
czym psychiatrów znów zaskoczy!
kt dnia 2 listopada 2008
Andre, czemu zmieniłeś ksywkę?
Dario dnia 3 listopada 2008