Sukcesy personalne Jarosława Kaczyńskiego
22 paź 2008 – 03:31Zainspirowani przez jeden z komentarzy w naszym serwisie oraz wyrzucenie Ludwika Dorna z PiS-u postanowiliśmy sporządzić listę sukcesów personalnych Jarosława Kaczyńskiego. Za sukces personalny uznajemy pośrednie lub bezpośrednie mianowanie na wysokie stanowisko państwowe członka Układu lub wroga partii. Poniżej punkty oczywiste – pomożecie uzupełnić?
- Premier sztuk jedna (Marcinkiewicz)
- Wicepremierzy sztuk dwie (Lepper i Giertych)
- Ministrowie sztuk cztery (Lipiec, Kaczmarek, Dorn, Sikorski)
- Marszałkowie Sejmu sztuk dwie (Jurek, Dorn)
- Marszałkowie Senatu sztuk jedna (Borusewicz)
- Wiceprezesi PiS sztuk trzy (komplet – Zalewski, Ujazdowski, Dorn)
- Komendanci Główni Policji sztuk jedna (Kornatowski)
.com
39 odpowiedzi na “Sukcesy personalne Jarosława Kaczyńskiego”
Zaraz, zaraz…
A slub bratanicy z synem komucha z pomorza? Czy takowe mezalianse w rodzine tez mozna uznac za sukces personalny?
broerkonijn dnia 22 paź 2008 | zablokuj
Piekny tytul w onecie….
http://wiadomosci.onet.pl/1848359,11,item.html
Tak sie zastanawialem co mi tren tytul przypomina? Az zakumalem:
http://www.spieprzajdziadu.com/2008/10/10/sondaze-sa-sfalszowane/
No chyba ze jestem dziwny i sie czepiam……
broerkonijn dnia 22 paź 2008 | zablokuj
Zyta na ministra finansów? Kryże na wiceministra sprawiedliwości? Sośnierz na szefa NFZ? Chociaż nie, oni są „odzyskani”, jakby wymieniać byłych platformersów i PZPR-owców, to połowa PiS (albo i większość) byłaby na tej liście…
Dario dnia 22 paź 2008 | zablokuj
@broerkonijn: no nie bardzo, nie on wybierał małżonka
@Dario: no właśnie chodzi o transfery w drugą stronę
Ojciec Dyrektor dnia 22 paź 2008 | zablokuj
Trzeba zweryfikować Janusza Kaczmarka – który był agentem podsuniętym przez Układ w celu zniszczenia PIS-u. Na szczęście Jarosław dzięki poświęceniu służ tajnych odkrył zbrodnicze plany Układu i pozbył się agenta Kaczmarka. – To można kwalifikować jako sukces prezesa.
Generał Electric dnia 22 paź 2008 | zablokuj
Dorn jest w trzech rubrykach, to pewnie Gosiek, jako szef klubu, minister (bez teki) i wicepremier też zajmie trzy. To kwestia czasu.
Dario dnia 22 paź 2008 | zablokuj
W punkcie vice premier powinno być sztuk 3 – Lepper był namaszczany dwa razy. Owszem to jedna i ta sama osoba, ale po pierwszym razie J.K. określał go takimi przymiotnikami, że chyba można uznać, że druga nominacja była już dla całkiem innego Leppera.
A do listy bym dodał (ze znakiem zapytania) prezydent – sztuk 1.
Marcin dnia 22 paź 2008 | zablokuj
Ojcze Dyrektorze….
Oczywiscie ze nie on wybieral. Ale to on jest Capo di tutti capi w tej rodzinie, i to jemu zaszkodzil ten mezalians…..
Czepiam sie?
broerkonijn dnia 22 paź 2008 | zablokuj
Widać „gołym okiem” – jak to mówi Jacek Kurski – iż lista „wykończonych” jest dość długa, chociaż figurują na niej tylko prominentne osobistości PiS-u i otoczki koalicyjnej tej partii ale gdyby dodać innych mniejszego kalibru działaczy, którzy też odeszli, to owa lista byłaby jeszcze dłuższa. Zatem tak czy owak mamy do czynienia z „długą listą” a także znany jest opinii publicznej – przynajmniej z grubsza – mechanizm wykańczania poszczególnych osobników zapisanych tam wcześniej. Ale skądinąd wiemy, iż Pan Prezydent oznajmił Pani Redaktor Olejnik (ps. „Stokrotka” wg słów Pana Prezydenta) o umieszczeniu jej na tzw. „krótkiej liście” oczywiście też do wykończenia i to w krótkim czasie jak można się było domyślić słuchając zagniewanego Prezydenta. Zatem jesteśmy świadkami kolejnej tajemniczej afery z listami do wykańczania a szczególnie tej „krótkiej”. Sądzę, iż mamy prawo jako obywatele poznać również szczegóły funkcjonowania owej tzw. „krótkiej listy” Pana Prezydenta. Nasuwają się następujące pytania:
- kto figuruje na tej liście?
- ile zostało mu czasu do wykończenia (choćby po to by zdążył testament napisać)?
- w jaki sposób przebiega proces wykańczania oraz kto jest bezpośrednim owego wykańczania wykonawcą?
- i w końcu czy jest to wykańczanie zgodne ze standardami demokratycznego państwa należącego do UE?
I ostatni dość ważny wniosek w sprawie wykańczania – czyż nie lepiej owe listy zintegrować, podać do wiadomości opinii publicznej a jeśli winy tam umieszczonych naruszyły obowiązujące w Polsce prawo to chyba najlepszym rozwiązaniem jest powiadomienie organów ścigania i prokuratury.
kt dnia 22 paź 2008 | zablokuj
@ Marcin
A może czterech wicepremierów bo Dorn też był i jest już wykończony. Pozdrawiam!
kt dnia 22 paź 2008 | zablokuj
stanowczo i bez pytajników nalezy umieścić prezydenta sztuk 1 – bo jak już wdarł się na salony w Brukseli, schlebiając najtańszym gustom elektoratu PiS, to jak dopadł Sarkozy’ego i poczęstował go serią informacji po polsku, wykonał jeden z najobrzydliwszych gestów w tych rejonach świata, unosząc rękę do góry z tzw „odwróconą Viktorią” ( już kiedyś nnadział się na to Churchil, ale co tu porównywać..). Jest film u Macdaca (gladykov), na którym bardzo dokładnie widać, jak gwałtownie reaguje Sarkozy ściągając małemu pacanowi rękę na dół… i jak szybko go odsyła do diabłą… i jak walczy z chęcią kopnięcia go w tyłek… Wstyd po całości i Sarkozy już daje temu wyraz w swoich przemóieniach…
prawdziwy berg dnia 22 paź 2008 | zablokuj
ciekaw jestem,kiedy Jot Ka osiągnie szczyt paranoi,skąd Go nikt już nie strąci i zdekapituje,usunie w niebyt,wyrzuci z Matki Partii SAM SIEBIE!
To byłoby pociągniecie godne Wielkiego Stratega,Geniusza Tatr i Bałtyku,Słoneczka Podkarpacia i Ściany Wschodniej…
qadam dnia 22 paź 2008 | zablokuj
Ja z innej parafii.
Otóż zaczyna się wreszcie dziać dobrze!
Wydarzyło się coś epokowego jeśli chodzi o ostatnie 20 lecie naszej umiłowanej ojczyzny.
Można śmiało napisać – To przełom.
O czym piszę?
Ano po raz pierwszy od czasów końca Gomułki, o czasie III RP nie wspomnę, urzędnicy miejscy (jak na razie) w Gdańsku i Krakowie postawili się hierarchom kościelnym, dążącym do zagarniania coraz to nowych terenów miejskich.
Do tej pory bez szemrania oddawano wszystko co sobie Głódź, Rydzyk czy byle jaki biskup zażyczyli.
Czyżby był to początek końca rozszerzającej się dominacji Kościoła katolickiego w Polsce?
Generał Electric dnia 22 paź 2008 | zablokuj
@ General Electric
Nie spodziewalem sie ze dozyje tak wiekopomnej chwili. Marze jeszcze tylko o odpepowieniu sie od Watykanu poprzez zerwanie Konkordatu, ale to pewnie nigdy nie bedzie mialo miejsca.
broerkonijn dnia 22 paź 2008 | zablokuj
Kto starszy, ten pamięta „Yelow Summarine”, film rysunkowy z Beatlesami (nawiasem – czemu go nikt nie przypomni w jakiejś telewizji ?).
Ale do rzeczy – jest tam taka postać: Ogromna gęba, która połyka wszystko, co się tylko nawinie.Kiedy już połknęła co było w zasięgu – zeżarła samą siebie i ….zniknęła. Może to jest jakieś rozwiązanie? W końcu też mają za sobą epizod filmowy…
ryszard dnia 22 paź 2008 | zablokuj
>> Generał & Co …raczej koniec początku…
qadam dnia 22 paź 2008 | zablokuj
Nie wiem, czy jestem starsza (lat mam 27, ale muzyka z lat 60. jest dla mnie niedościgniona, wszelkie dicho i umfa umfa niech się schowa), ale pamiętam, nawet mam „Żółtą Uć Podwodną” na kasecie wideo. Tylko w jaki sposób Kaczory miałyby siebie połknąć? Zdemaskować samych siebie jako członków Układu?
zewsząd i znikąd dnia 22 paź 2008 | zablokuj
swietne zestawienie – w historii radzieckiego bolszewizmu – bylo podobnie, tez sie okazalo, ze swietlane jutro sie oddala w czasie, no bo tylu to szpiegow, agentow i sabotazystow napchalo sie do wladzy, ze najpierw trzeba odrabac te chwasty, a jutro bedzie dopiero pojutrze
kazimirka dnia 22 paź 2008 | zablokuj
Jeżeli „sukcesy personalne” Jarosława Kaczyńskiego będą rozwijać się w dotychczasowym tempie zapełniając coraz więcej miejsca na tzw. „długiej liście” a bratnia „krótka lista” Pana Prezydenta będzie osiągać – poprzez sprzężenie zwrotne – podobnie oszałamiające sukcesy to niebawem będziemy musieli się zastanowić kto zgasi jako ostatni światło w PiS-ie a potem na naszej ubożuchnej scenie politycznej. I tu są tylko dwa warianty czyli albo Lech albo Jarek – wszystko zależy od tego, który będzie podsadzał drugiego do kontaktu. Tercium non datur!
kt dnia 22 paź 2008 | zablokuj
Druga część Zjawiska_Biologicznego TAKŻE mianowała na wysokie stanowiska państwowe sporo członków Układu i/lub wrogów partii:
*Andrzej Krawczyk jego były minister go oszukał, w ramach dzikiej lustracji
*
należy uzupełnić
Flogiston dnia 22 paź 2008 | zablokuj
Z tym że Krawczyk juz wrócił do łask i został gdzieś tam charge d’affaires.
Dario dnia 22 paź 2008 | zablokuj
Dorn za swego szefowania MSWiA był też wicepremierem, zatem wicepremierów Jarek wykończył trzech. A tak przy okazji, „wysokie stanowisko państwowe” jaki ma próg minimalny, odkąd się zaczyna? Czy prezes PZU się łapie? Przecież Jaromir Netzel został mianowany na to stanowisko w 2006 przez pisowskiego ministra skarbu Jasińskiego, a rok później zatrzymano go w związku z „aferą gruntową”.
Frost dnia 22 paź 2008 | zablokuj
A czy byli koalicjanci też są z układu albo są wrogami partii? Jeśli tak, to do tego grona należy dorzucić Kalatę, Wiecheckiego, Orzechowskiego jako wice i Antoniego Jaszczaka jako ministra budownictwa w rządzie Kazika Krzywoustego. Nie zapominajmy też o tym, iż Ujazdowski był w rządzie Kazika i Jarka ministrem kultury i dziedzictwa narodowego, a jest jeszcze eks-pisowiec Jerzy Polaczek, minister transportu w obu tych rządach.
Frost dnia 22 paź 2008 | zablokuj
http://www.idg.pl/news/170311.html
PiS usuniete z Naszej-Klasy :O
zenobia dnia 22 paź 2008 | zablokuj
Podaję pierwsze uzupełnienie listy sukcesów personalnych Jarosława Kaczyńskiego oraz bratnich dokonań w tej dziedzinie:
· Premier sztuk jedna (Marcinkiewicz)
· Wicepremierzy sztuk cztery (Lepper-2x, Dorn i Giertych)
· Ministrowie sztuk sześć (Lipiec, Kaczmarek, Dorn, Sikorski, Polaczek, Krawczyk)
· Marszałkowie Sejmu sztuk dwie (Jurek, Dorn)
· Marszałkowie Senatu sztuk jedna (Borusewicz)
· Wiceprezesi PiS sztuk trzy (komplet – Zalewski, Ujazdowski, Dorn)
· Komendanci Główni Policji sztuk jedna (Kornatowski)
· Prezesów PZU sztuk jedna (Netzel)
kt dnia 22 paź 2008 | zablokuj
kt, do zbioru ministrów powinno się jeszcze dodać Ujazdowskiego, w końcu był ministrem kultury w obu pisowskich rządach.
Dario dnia 22 paź 2008 | zablokuj
jeszcze Lech Wałęsa mianowany w 1980 przywódcą Solidarności, w 2006 wyrzucony ze stoczni
grzela dnia 22 paź 2008 | zablokuj
Poczekajmy Dario aż się trochę tych kandydatów nazbiera. Nadto myślę, iż może ostateczny kształt tej liście sukcesów personalnych nada sam Jarosław Kaczyński na zakończenie kompletowania tych szczególnych osiągnięć. Oczywiście zakończenie w aktualnej chwili bo w perspektywie Jarosław wszak nie spocznie. Pozdrawiam!
kt dnia 22 paź 2008 | zablokuj
We all live in our YELLOW SUBMARINE, Yellow Submarine, Yellow Submarine ….i to Polska wlasnie
euro-hillbilly dnia 22 paź 2008 | zablokuj
Hej,
Nie zapominajcie o Prezydencie: Sztuk 1!
LiberalnyKalwin dnia 23 paź 2008 | zablokuj
Piotr Kownacki sztuk jedna prezes PKN Orlen
mega dnia 23 paź 2008 | zablokuj
Cechą wspólną wszystkich proskrypcji zawsze było usunięcie politycznych przeciwników lub zagarnięcie majątku osób proskrybowanych. „Sukcesy personalne” Jarosława Kaczyńskiego – najgorszego premiera jaki się Polsce przytrafił – mają zupełnie inny wymiar ponieważ wszyscy przez niego usunięci nie byli przeciwnikami politycznymi a przejmowanie majątków też nie było owych proskrypcji celem. Zatem jedynym wytłumaczeniem jest jakaś fobia osobista lub tępienie wszelkich objawów – nawet śladowych – niezależnego myślenia. Jak daleko PiS z takim Prezesem zajedzie to pokaże przyszłość.
kt dnia 23 paź 2008 | zablokuj
Jak nie byli przeciwnikami? Przecież zostali zdemaskowani jako wrogowie partii, narodu albo członkowie ukladu (albo wszystko naraz). Jarek myśli dwubiegunowo – czarne albo białe, nie ma szarości. Jesteś z nim albo przeciwko niemu. On nie rozumie, że „tylko” w 99% można się z nim zgadzać, jak się nie zgadzasz w tym jednym procenciku, to już jesteś nieprawomyślny i należy się ciebie pozbyć. Kiedyś takie myślenie doproawdzi go do tego, iż sobie wytnie jedno oko, bo widziało inaczej niż drugie, a ponadto nie widziało tego, co Jarek chciał zobaczyć. Równia pochyła.
Dario dnia 23 paź 2008 | zablokuj
Zjawisko_Biologiczne Mniej_Ważne mianowało na stanowisko ministra z Układu Bez-Komentarza-Fotygę, która dała się poznać jako członek Układu …
Flogiston dnia 23 paź 2008 | zablokuj
„do zbioru ministrów powinno się jeszcze dodać Ujazdowskiego, w końcu był ministrem kultury w obu pisowskich rządach.”
Hehe znamienne jest to że jako jedna z pierwszych padła w rządzie PiSu kultura
caleeb dnia 23 paź 2008 | zablokuj
Znacznie dłuższa byłaby lista tych, których brat J. stara sie wyrzuci z historii
grzela dnia 23 paź 2008 | zablokuj
Zaraz mogą być kolejne „sukcesy personalne” – Kaczor pisze nowy program PiS i w tym celu zaszył się z dala od Sejmu, w willi Gierka w Klarysewie. W styczniu ma go przedstawić na Wawelu, oczywiście w celu przyjęcia przez aklamację. Pomaga mu „gabinet cieni”, który nie zajmuje się niczym innym, niż obserwacją rządu. Ziober już dostał opieprz za opóźnienia. Oj, zanosi się na piękny temat porównawczy, a i ulży nam trochę, że „wściekły atak” zejdzie na chwilę ze sceny politycznej. Tak poza tym zastanawialem się, gdzie on się ostatnio podziewał, a tu od trzech tygodni siedzi w gierkówce i pisze nowy program. Stąd aktywność Lesia, bo przecież jakiś Kaczyński cały czas musi dawać znać, że IV RP jeszcze kąsa zdychając.
http://www.rp.pl/artykul/2,209363_Kaczynski_pisze_program_.html
Dario dnia 24 paź 2008 | zablokuj
Ech, rozmarzyłem się…
A w tych marzeniach zobaczyłem JarKacza z wytatuowanymi na plecach znaczkami, tak jak na burcie samolotu podczas II wojny światowej:
- jedno przekreślone P (za premiera)
- dwa przekreślone VP (za vice)
- dwa przekreślone M (za ministrów)
- za marszałków – przekreślone laski marszałkowskie
i tak dalej.
I ten majster od tatuażu, który nachyla się i pyta: panie prezesie, co teraz dziargamy?
quackie dnia 24 paź 2008 | zablokuj
w zasadzie to premierów powinno być x2
przecież do usunięcia Jarci K. prezesunio też przyłożył rękę, czy też inną nogę
przecież to właśnie ON, włanoręcznie, doprowadził do przegranej wyborów na rzecz PO.
J
sunset dnia 28 paź 2008 | zablokuj