.com


W związku z wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 serwis został zamrożony dnia 18 kwietnia 2010 o godzinie 22:00. Zapraszamy do nowego serwisu www.DobrePaństwo.pl

Zarzuty za cytat

20 października 2008 – 21:02

Lubelska prokuratura postawiła zarzut znieważenia prezydenta 33-letniemu Przemysławowi D. Oskarżony zdaniem prokuratury dopuścił się czynu opisanego w art. 135 §2 kodeksu karnego (Kto publicznie znieważa Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3) zwracając się do prezydenta słowami “Spieprzaj dziadu”. Wydarzenie miało miejsce w niedzielę 19 października 2008 w trakcie wizyty prezydenta w Lublinie. Policja zainteresowała się Przemysławem D. na skutek przyjaznego donosu obywatelskiego oburzonych uczestników wiecu.

Dla pełni obrazu należy dodać, że cytujący był w stanie nietrzeźwym (niecałe pół promila) oraz odmówił wylegitymowania się na prośbę policjantów. Został zatrzymany w areszcie, skąd wyszedł po około dobie.

Będziemy informować o dalszym biegu tej sprawy. Może prokuratura dopisze kolejny zarzut z ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych – w końcu Przemysław D. wykorzystał cytat bez zezwolenia.

Materiały dodatkowe:

Pełne wyjaśnienie znaczenia cytatu “Spieprzaj dziadu” z Muzeum IV RP

Artykuł Dziennika Wschodniego z dodatkowym materiałem filmowym

Wykonanie oryginalne z komentarzem:

PS. Chwilę potem prezydent powołał do życia Katolicki Uniwersytet Ludowy, zwany do tej pory Katolickim Uniwersytetem Lubelskim. Nagranie inauguracyjnego wykładu tutaj.

  1. 57 odpowiedzi na “Zarzuty za cytat”

  2. A ja myślałem że w Lublinie to kochajoł pana pRezydenta…

    A wyjaśni mi ktoś co to takiego Katolicki Uniwersytet Ludowy? Jak 5 lat studiuje w Lublinie w życiu nie słyszałem o takiej uczelni ale pan pRezydent widocznie wie lepiej jaki uniwerek raczył zaszczycić swoją obecnością…

    DeerHunter dnia 20 października 2008 | zablokuj

  3. hehehe. Pamieta ktos jak byl witany prezes M$ w paru krajach? Zawsze ladowaly na nim kurze jajka. To dobra tradycja witania “lubianych” ludzi z wysokiego szczebla i trzeba je pielegnowac

    Moonraker dnia 20 października 2008 | zablokuj

  4. czekam na nowego Kamińskiego,który obrzuci Prezydenta Jajami.
    To,że polegnie od kul Borowików jest pewne,ale przynajmniej wejdzie do Historii RP…

    qadam dnia 20 października 2008 | zablokuj

  5. Nie wiedziałem, że Skrzypek już wtedy był przydupasem Kaczki, i to bliskim. Aha, Kaczce coś się stało za tamtą zniewagę? Bo po raz kolejny mam wrażenie, że co wolno wojewodzie…

    Dario dnia 20 października 2008 | zablokuj

  6. A gdyby tak kupić kartkę na poczcie. Napisać “Spieprzaj Dziadu”, podpisać Student Katolickiego Uniwersytetu Ludowego i wysłać na adres kancelarii prezydenta Kancelaria Prezydenta RP ul. Wiejska 10 00-902 Warszawa. Może znowu by się posrał z wrażenia.

    WK dnia 20 października 2008 | zablokuj

  7. WK: mozna by, ale on bezposrednio nie odbiera poczty. PISowski sekretariat to robi. Mozliwe ze nawet nie dowiedzialby sie ze cos takiego jest.

    Moonraker dnia 21 października 2008 | zablokuj

  8. Tak to jest w państwie gdzie w prawie obowiązuje zasada “co wolno wojewodzie to nie szlachcicowi na zagrodzie!”.

    andre dnia 21 października 2008 | zablokuj

  9. Co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie!

    kato dnia 21 października 2008 | zablokuj

  10. Słusznie jest ukaranie owego obywatela z Lublina. Obecnie obowiązująca jest odezwa – “Jesteś na krótkiej liście do likwidacji!” Spieprzaj dziadu i małpa w czerwonym, są już dawno nieaktualne.

    Generał Electric dnia 21 października 2008 | zablokuj

  11. W końcu zwyciężyła sprawiedliwość!

    kt dnia 21 października 2008 | zablokuj

  12. Dygresja:Posłuchałem przed chwilą Joli Sz.Boże, jakie to to głupie!

    ryszard dnia 21 października 2008 | zablokuj

  13. Link do zasad nie działa. Może akurat mnie nie wchodzi, ale po prostu zgłaszam problem. Swoją drogą, słuszna inicjatywa.

    Dario dnia 21 października 2008 | zablokuj

  14. Chciałbym nieśmiało zwrócić uwagę na pewną kwestię – czy oglądając, skądinąd nieco żenujące wystąpienie Głowy P. w Lublinie (o Ignorancjo!)Szanowne Koleżeństwo zauważyło te pełne uwielbienia głosy, oczy pełne miłości, niemalże wylewające łzy uwielbienia dla PrzyWódc(e)y Narodu, wśród otaczającego Ludu? (czyżby stąd to faux pas?) I te głosy pełne otuchy: “Tak trzymać, Panie P..rezydencie! Tak trzymać!” Koledzy, apeluję do was! Nie pozbawiajmy tych ludzi nadziei – w końcu już nie dużo im zostało, trochę ponad 2 lata. Niech i oni tam na Ścianie Wschodniej mają coś z tego nędznego życia. Niech i dla nich choć raz zaświeci Słońce (Narodu)! Eeeeh….to był chyba jednak księżyc. Proszę mi wybaczyć cynizm, ale właśnie zszedłem do poziomu Jego Najniższego Majestatu.
    A propos kary za obrazę głowy państwa – czy dozwolone jest nazwanie Prezydenta RP ignorantem, czy to także jest karane? Bardzo proszę o rzetelne odpowiedzi, najachętniej prawników ze specjalizacją w KK i z conajmniej 30-letnią praktyką. Z góry dziękuję.

    zakapior dnia 21 października 2008 | zablokuj

  15. @zakapior – oczywiście, że jest to karalne z paragrafu dotyczącym konsekwencji zdrady tajemnicy państwowej.

    Generał Electric dnia 21 października 2008 | zablokuj

  16. Prezydent w swoim przemówieniu zawarł jeszcze jedną ciekawą kwestię. Zauważył mianowicie, że W-wa jest miastem bogatszym niż Lublin i powiedział, że on jest człowiekiem, który będzie dążył do zacierania tych różnic. Nie wyjaśnił niestety czy zamierza w tym celu wzbogacać Lublin czy zubożać Warszawę.

    Marcin dnia 21 października 2008 | zablokuj

  17. @Generał Electric – bardzo dziękuję za rzeczową odpowiedź; coś mi się jednak zdaje, że kolega wypił więcej niż ja! Pozdrawiam serdecznie.
    @Marcin – bardzo trafne spostrzeżenie, istnieje uzasadniona obawa, że na drodze zemsty za cokolowiek Jego Lunarna Okrągłość wybierze tę drugą drogę. Jak zobaczę uciekające spod hipermarketu szczury, to zacznę się zastanawiać nad ewakuacją…do Lublina oczywiście.

    zakapior dnia 21 października 2008 | zablokuj

  18. Czy dozwolone? Nie bardzo. Ten sam paragraf, z tym że najpierw potrzebne są dowody na to, iż to twoje słowa, a poza tym musi to być publicznie. Internet jako “środek masowego komunikowania” umożliwia takiemu przekazowi dotarcie do nieograniczonej liczby osób, czyli warunek publiczności przekazu jest spełniony. Co do tej publiczności – zdanie stare, ale wciąż aktualne i powaszechnie cytowane: warunek “publiczności” spełnia sama możliwość dostrzeżenia, przez bliżej nieoznaczoną liczbę osób, zachowania sprawcy ze względu na miejsce jego podjęcia, sposób lub okoliczności. Nie jest natomiast konieczne, aby w konkretnym przypadku zachowanie się sprawcy było dostrzeżone rzeczywiście przez większą liczbę osób (por. W. Daszkiewicz, Publiczność działania jako znamię przestępstwa , PiP 1986, z. 4, s. 45 i n.; I. Andrejew (w:) I. Andrejew, W. Świda, W. Wolter, Kodeks karny…, s. 250). Pozostaje kwestia umyślności, ale jeśli to jest spełnione, to z powodzeniem można ścigać za to.
    Co prawda 30-letnia praktyka to dłużej niż ja żyję, ale chyba w miarę rzetelnie ci odpowiedziałem?

    Dario dnia 21 października 2008 | zablokuj

  19. h**p://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Ziobro-mowi-dosc-naskarze-na-Tuska-do-Rady-Europy,wid,10487885,wiadomosc.html?ticaid=16d2c

    sie Zbinio doigra takimi stwierdzeniami …

    “jeden z głównych liderów opozycji”

    on jeszcze nie zajazyl ze w PiSie wyzej d… nie podskoczysz i za takie teksty go jarek wytnie przy najblizszej okazji?

    Wildtom dnia 21 października 2008 | zablokuj

  20. Pan Prezydent wspomoże oba miasta jednocześnie.
    Warszawę, bo się z niej wyprowadzi i Lublin, bo tam zamieszka – razem ze swoją prezydencką pensyjką. Wilk syty i owca cała ;)

    roza dnia 21 października 2008 | zablokuj

  21. Tyle że jedynie część Lublina by go chciała, w końcu ktoś tego Palikota wybrał, zatem nie cały Lublin przeprasza za niego, jak to ktoś zmyślny napisał na transparencie sfotografowanym przy okazji robienia zdjęć Lesiowi. Tysiąc osób na spotkaniu z Lesiem (bo tyle, według wp, tam było) to nie jest oszałamiająca liczba. Polityk takiej rangi powinien był przyciągnąć dużo więcej, chyba że rynek był mały. Niemniej ściana wschodnia okazuje się nie być aż taka propisowska.

    Dario dnia 21 października 2008 | zablokuj

  22. niech się towarzysz “zakapior” odp**oli od ściany wschodniej, nędzne życie to masz ty i wszyscy, którzy mają nieszczęście znać takiego ignoranta jak ty

    Łukasz S dnia 21 października 2008 | zablokuj

  23. @Łukasz S – Uuuuuuuu…..widzę, że kolega nie załapał dowcipu, czyżby ignorancja? No, ale jak ktoś do mnie startuje z taką armatą, to już spi***lam. Miłego życia na ścianie wschodniej!

    zakapior dnia 21 października 2008 | zablokuj

  24. Wow, to się chyba wpisuje pod “wściekły atak” :P Polecam walerianę, ew. nerwosol, bo to niezdrowe. Dzielić kraj na rejony “lepsze” i “gorsze” już dwóch takich próbowało. Nie dajmy się sprowadzić do tego poziomu. Nie każdy student z zachodu będzie głosował przeciwko PiS (”na PO” byłoby stwierdzeniem raczej mijającym się z prawdą), tak samo jak nie każda babcia ze wschodu zagłosuje na Słońce Żoliborza. Ciśnienie opadło?

    gtdpiter dnia 21 października 2008 | zablokuj

  25. @Generał E.

    Z tą tajemnicą państwową to powoli się robi jak w carskiej Rosji: jeden powie, że ma Cara w d.pie i od razu w kibitkę i na Sybir, a drugi dostanie tylko grzywnę za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o miejscu pobytu Najjaśniejszego Pana…

    quackie dnia 21 października 2008 | zablokuj

  26. A komu się podoba towarzysz Napieralski? Kurczę nie myślałem, że kiedyś zatęsknię za Olejniczakiem, ale po dniu dzisiejszym, okazuje się, że Napieralski może być w sojuszu z PIS-em, a Balicki już być prawie w PIS-ie.

    Generał Electric dnia 21 października 2008 | zablokuj

  27. Ludwik Dorn – ten to ma szczęście! Przecież Trockiego dopadli aż w Meksyku.

    ryszard dnia 21 października 2008 | zablokuj

  28. Jeżeli idzie o postępowanie Napieralskiego to wyjaśnienie mamy w określeniu: “przystawka, która sama włazi na talerz najgorszego – i na szczęście byłego – premiera IV RP!

    kt dnia 21 października 2008 | zablokuj

  29. W TVN24 podali, że Dorn poleciał, głosami Zarządu Głównego, na wniosek Jarka, 34 za, 1 “przeciw” (chyba dla fikcji), 2 wstrzymało się. Dorn zamierza się odwołać do sądu koleżeńskiego (on naprawdę liczy, że pisowski organ partyjny orzeknie nie po myśli Jarka? Niezłe oderwanie od rzeczywistości), a Brudziński dorzucił, że Dorn sam odszedł (kompletnie niepotrzebna i rujnująca wizerunek PiS w tej kwestii wypowiedź). Dorn określa się “pisowcem na wygnaniu” i mówi, że jeszcze do PiS-u wróci. Tyle że najdalej za rok-dwa nie będzie do czego wracać, a i on swymi działaniami i wypowiedziami, których nie będę po raz enty powtarzał, spalił za soba wszystkie mosty. Ale widziały gały, co brały.
    Co dalej: Sejm przyjął ustawę o służbie zdrowia wg projektu PO (obligatoryjne przekształcanie szpitali w spółki; projekt Lewicy – fakultatywne), a teraz będzie głosowanie nad innymi ustawami zdrowotnymi. Referendum najwidoczniej poszło w piach. Ciekawe, co z wetem, co zrobi Lewica?

    Dario dnia 21 października 2008 | zablokuj

  30. Pewnie ,lepiej udawać dobrego i nadal nic nie robić, niż próbować zrobić to co jest możliwe, ryzykując własnym stołkiem. Pan Napieralsk trzyma się wersji pierwszej, a Pani Kopacz ryzykuje. W tej potyczce 2:0 dla kobiety !!!

    roza dnia 21 października 2008 | zablokuj

  31. Ten Napieralski to wyjątkowa gnida. Olejniczak mnie wkurzał, ale przynajmniej trochę był myślący. Nie tylko o sobie. Widać nie tylko w PiS-ie się żrą. I gówno ich obchodzi reszta. Same durnie w tej opozycji jak mamę kocham. I znów dziada będzie na wierzchu jak zawetuje.
    Dorna mi nie żal. Kawał aroganta. A arogancja władzy to najgorszy rodzaj arogancji.

    Berg dnia 21 października 2008 | zablokuj

  32. Pan Przemysław po prostu głośno wyraził to, co Nieszczęśliwie Nam Panującemu od dawna życzy spora część ciemnego ludu.
    Na jego miejscu upierałbym się, że tylko pozdrawiał Jego Miłomściwość powszechnie znanym skrótem myślowym, ewentualnie reklamował popularny serwis internetowy.

    A swoją drogą, skąd dziad wiedział, że to akurat do niego? :D

    kompan dnia 21 października 2008 | zablokuj

  33. Wyliczmy zatem destrukcyjne dokonania najgorszego – i na szczęście byłego – premiera niedorobionej – i to też na szczęście – IV RP:
    - wykończenie 2 marszałków Sejmu (Marek Jurek i Dorn);
    - wykończenie premiera (Marcinkiewicz);
    - wykończenie 2 wicepremierów (Lepper i Giertych);
    - wykończenie 2 partii koalicyjnych (LPR, Samoobrona);
    - wykończenie ministra SW, komendanta policji (Kaczmarek, Kornatowski);
    - wykończenie czołówki intelektualnej PiS-u;
    - aktualnie wykańcza kolejną przystawkę (SLD) oraz własną partię;
    - całkowite obniżenie oraz zmarnowanie prezydentury swojego brata poprzez zrobienie go czołowym opozycjonistą wszelkich pozytywnych zmian korzystnych dla społeczeństwa.
    Co jeszcze zniszczy ten prześwietny destruktor – pożyjemy to zobaczymy ale naprawdę już niewiele zostało do zniszczenia.

    kt dnia 21 października 2008 | zablokuj

  34. Generalnie ładna oracja mojego prezydanta.

    A teraz przeczytajcie jedynie pierwsze litery powyższego akapitu. To co myślę o pajacu prezydenckim.
    PS: wiem że w języku polskim ten wyraz pisze sie inaczej, ale właśnie w ten sposób zapisuje się to w narzeczu wolskim (vide: “smaczny obiat”).

    El Moherro dnia 21 października 2008 | zablokuj

  35. MEGAHIT! Nie ma balu, w zamian jest koncert Rodowicz! Plus jeszcze Steczkowska i Cerekwicka, czyli polska popowa wiocha, plus uroczysta kolacja. Choć po Rodowicz i jej wieśniacko-jarmarcznym stylu większość przywódców straci pewnie apetyt. U podstaw takiej decyzji stoi cięcie kosztów z powodu kryzysu, ale chłopaki z Pałacu przegięli. Krótko mówiąc, TAKIEJ MEGAWIOCHY PO PROSTU SIĘ NIE SPODZIEWAŁEM!!! Zrozumiałbym jeszcze filharmonię, a teraz wyjdzie matka wszystkich obciachów. Tylko jeszcze Dody brakuje do tego grona. Ojjj, będzie wstyd na cały świat. A ktokolwiek to wymyślił, powinien polecieć z Pałacu, bo niekompetencja przydupasow Lesia osiąga szczyty szczytów. Niech żyje bal… :D
    http://wiadomosci.onet.pl/1848029,11,item.html

    Dario dnia 21 października 2008 | zablokuj

  36. Maryla Rodowicz?????? Z całym szacunkiem dla uczestników balu, ale jeśli będzie tam Pani Maria Kaczyńska, to zgodnie z sugestią ojca Tadeusza, powinien zagrać tam “Black Sabath”.

    Generał Electric dnia 21 października 2008 | zablokuj

  37. A trzeba było latać do Brukseli ??? Byłoby na Bal, a i kompromitacja mniejsza ;)

    roza dnia 21 października 2008 | zablokuj

  38. czy za 794 dni (+1 z racji zaprzysiezenia) zwrot ten bedzie mozna stosowac jak do zwyklego czlowieka, z ew. powodztwem cywilnym ?

    zenobia dnia 21 października 2008 | zablokuj

  39. A czego się można spodziewać po Capateralskim?To przecież typowy aparatczyk, nieodrodny syn tatusia, który nie mogąc sobie poradzić z pracą w szczecińskim POLMO (wiem, bo pracowałem) poszedł w lektory do KW PZPR w Szczecinie.Cytując klasyka “Pan jest zerem, Panie Pośle”!
    A na koncercie u Pana Prezydenta nie wystarczyłby Artysta Rosiewicz?

    ryszard dnia 21 października 2008 | zablokuj

  40. W zacnym gronie artystów powinien się jeszcze znaleźć Feel i Liroy. Może jeszcze Natalia Leszcz i Stachursky :) Mam tylko nadzieję że głowy tych państw będą miały loże dla VIPów, chociaż jak znam środowisko PiSoprezydenta to dla Tuska zabraknie (taki mały odwecik). Przy wejściu na koncert będą dawać zapalniczki coby nimi uczestnicy machali w górze.

    caleeb dnia 21 października 2008 | zablokuj

  41. Te pożal-się-Boże “gwiazdy” będą przecież miały jakieś honorarium za występ, chyba że obrzydzą życie przywódcom za darmochę, dla idei. Z tego względu wątpię, czy rzeczywiście koncert + kolacja zamiast balu dadzą oszczędności. A jeśli nie, to po co ta wiocha? Bal przy tym jest lepszy, ale może prezio solidaryzuje się z ciemnym ludem i promuje prostą muzyczkę bez jakichkolwiek szans na chociaż zbliżenie się do sztuki, taką która nie wymaga mózgu do odbioru, a nawet dużo lepiej obywa się bez niego. W sumie tak jak pislam. Ale po kiego wała miałby prezydent prowadzić kampanię na cudzoziemcach?

    Dario dnia 21 października 2008 | zablokuj

  42. Jaki “wodzirej” taki i bal będzie. Jeżeli “wodzirej” w ramach objazdowego cyrku odwiedza wszystkie podkarpackie oraz podlaskie kruchty i remizy to i bal musi mieć charakter koncertu disco polo w jakiejś remizie właśnie. A i kompania owego “wodzireja” pasuje poziomem intelektualnym do balowania w remizie jak ulał.

    kt dnia 21 października 2008 | zablokuj

  43. Przepraszam, a o Dornie odesłanym tam, gdzie stało ZOMO, to nic?

    prawdziwy berg dnia 22 października 2008 | zablokuj

  44. OK bzdurny przepis i bzdurna sprawa – zgadzam się.

    Ale prawo o obrazie prezydenta funkcjonowało i za Wałęsy i za Kwasniewskiego i teraz nie słyszałem aby Tusk miał zamiar to zmienić.

    Niestety u nas tak to już jest że wolność słowa jest bardziej ograniczona niż np. w USA….

    Co do moich poglądów uważam że NIE NALEŻY KARAĆ za:
    - zniewazenie Prezydenta
    - znieważenie Papieża
    - znieważanie Mahometa
    - nabijanie się z mniejszości narodowych (jeśli nie ma jawnego nawoływania do agresji)
    - kwestionowanie holokaustu
    - powiedzenie “ty głupi grubasie”
    - powiedzenie “ty głupi pedale”.

    W/w zachowania można piętnować słownie, etycznie itd. ale sądom nic do tego – bo wolność słowa wymaga swobody wyrażania poglądów i możliwości filozofowania.
    Jedynym ograniczeniem wolność słowa powinny być kłamstwa (np. “X wziął łapówkę” jeśli X jej nie wziął) i jawne nawoływanie do zabójstwa, okaleczenia, pobicia itd. (np. słynne zawołanie lewicy “Giertych do worecza a potem do rzeczki”)…

    Palestrina2005 dnia 22 października 2008 | zablokuj

  45. Wolność słowa swoje, a godność drugiej osoby nie powinna być naruszana, jak to się dzieje w przypadku znieważania. Godność jest prawem opisanym w Konstytucji (art. 30) i z tego wynika jej ochrona za pomocą KK. Stąd sądy mają coś do powiedzenia w tej kwestii. A poza tym jakby Tusk miał znieść ten przepis, to zaraz by się podniósł wrzask, że szykuje się zmasowany atak na prezydenta, i po to jest zmiana, aby to było w majestacie prawa. Zresztą jak by nie było i jakie by czyjeś uczucia względem osoby prezydenta nie były, jest to szef państwa i pewien szacunek mu się należy.

    Dario dnia 22 października 2008 | zablokuj

  46. Dario,
    Oj Dario Dario, ile razy Wy naruszaliście moją godność poprzez obraźliwe teksty na tym forum.

    Przecież codziennie w rozmowach codziennych ludzie się obrażają, naruszają swoją “godność”.

    W szkole nastolatki mówią do siebie “ty świnio”, “ty grubasie”, “ty okularniku” “ty idioto” “ty wieśniaku” “ty ćwierćinteligencie”.

    W czym jest to mniejszym naruszaniem godności od powiedzenia “ty pedale” czy znieważeniu Prezydenta, Papieża, Mahometa czy nabijania się (oczywiście bez wzywania do agresji) z mniejszości narodowych.

    Jestem miłośnikiem równości i demokracji.
    Więc jeśli sądy nie interweniuja w przypadku tekstów typu “ty świnio” uważam że nie powinny interweniować także przy podobnych stwierdzeniach pod adresem Prezydenta, Papieża, muzułmanina, geja, członka mniejszości narodowej.

    Bo prawo powinno być równe – dla wszystkich.

    Nie mówię że w/w zachowania są dobre. Ale gdybyśmy z każdym słownym znieważeniem szli do sądu sądy pękłyby w szwach a my ku uciesze prawników nic innego byśmy nie robili tylko się sądzili.

    A więc moim zdaniem do sądu nadają się jedynie kłamstwa, nawoływania do przemocy, ew. uporczywe zatruwanie komuś zycia poprzez nękanie.

    Gdybym ja był Preziem ułaskawiałby kazdego kto użyłby wobec mnie słów “spieprzaj”, “świnia”, “idiota” itd. i starałbym się zmienić to prawo.

    Palestrina2005 dnia 22 października 2008 | zablokuj

  47. “Ale gdybyśmy z każdym słownym znieważeniem szli do sądu sądy pękłyby w szwach a my ku uciesze prawników nic innego byśmy nie robili tylko się sądzili.”

    Rozszyfrowałeś mnie:) tyle że w grę wchodzi jeszcze to, iż Prezydent to funkcjonariusz publiczny, tak jak policjant czy żołnierz, a nawet w USA za czyn popełniony wobec funkcjonariusza publicznego karze się surowiej. Też mi się to nie podoba, ale takie są przepisy, poza tym co ja mogę zrobić? Pomożesz mi uzbierać sto tysięcy podpisów pod projektem nowelizacji?
    I tak w PRL-u było gorzej, bo jako np. milicjant mogłem cię bez powodu spałować (czyli popełnić przestępstwo), a ty za oddanie mi przy obronie trafiałeś pod sąd. Teraz to jest przekroczenie uprawnień przez funkcjonariusza, a twoja obrona jest objęta wyłączeniem bezprawności. Co do czynów, które podajesz na końcu (212 KK, 216 KK), są one ścigane z oskarżenia prywatnego, więc jeśli nie ma zgłoszenia, to i wyroku nie ma. Logiczne, prawda? Poza tym skąd wiesz, czy sądy rzeczywiście nic nie robią za teksty “ty swinio” itd., masz jakieś obiektywne i rzetelne dane na ten temat? A swoją drogą widzę, że masz inne spojrzenie niż nasz Prezio, który robił aferę o artykuł w niemieckim brukowcu, ten z “kartoflami”. To jest też kwestia dystansu do siebie i świata. Kto poważnie traktuje tabloid?
    Aha, jak pisałem w którymś z wcześniejszych postów, internet jest środkiem masowego komunikowania. Jeśli cię tu znieważamy, pozwij nas z art. 216 par. 2 KK. Ale jest też kwestia solidnego uzasadnienia zarzutów. Sąd może z różnych powodów uniewinnić oskarżonego z podanych wyżej przepisów, równie dobrze może to być niemożność wykazania, iż zniewaga miała miejsce. Nie moja wina, jeśli znieważony zaśpi z zawiadomieniem o przestępstwie albo zawali sprawę w sądzie. Jeszcze raz, czy masz jakieś dane na ten temat, czy po prostu tak piszesz, bo post musi się jakoś kleić?

    Dario dnia 22 października 2008 | zablokuj

  48. Aha, co powiesz na to, ze to Prezydent kogoś znieważył i pomówił (patrz Stokrotka)? Rozumiem, że według tego, co napisałeś powyżej, powinien odpowiedzieć za to przed sądem i ponieść karę, jeśli mu to udowodnią? Tak samo za (już przedawnione, niestety, ale gdyby nie było) “spieprzaj, dziadu” do człowieka na ulicy?

    Dario dnia 22 października 2008 | zablokuj

  49. Dario,
    Co do procesów o słowa “ty świnio” nie mam oczywiście rzetelnych danych.
    Tu kieruję sie logiką. Żaden normalny człowiek nie będzie z obrazami słownymi chodził do sądu. Chyba że zmieniają się one w uporczywe nękanie.
    prawnikiem nie jestem – i piszę tu nie jak jest a jak moim zdaniem powinno być. nie wszystko powinno regulować prawo, nie o każdą duperelę należy się sądzić.
    Co od obrażania mnie – nikogo do sądu podawać nie zamierzam. Co wiecej w imię wolności słowa nie kasuję niegrzeczych wypowiedzi pod moim adresem nawet na moim własnym blogu.

    “Aha, co powiesz na to, ze to Prezydent kogoś znieważył i pomówił (patrz Stokrotka)? Rozumiem, że według tego, co napisałeś powyżej, powinien odpowiedzieć za to przed sądem i ponieść karę, jeśli mu to udowodnią? Tak samo za (już przedawnione, niestety, ale gdyby nie było) “spieprzaj, dziadu” do człowieka na ulicy?”

    Tak jak już powiedziałem – uważam że z takimi sprawami nie powinno sie chodzić do sądu.

    Co do Olejnik – zobacz wpis na moim blogu. Napisałem że Prezydent popełnił błąd.

    Jednak Olejnik przed sadem chyba łatwo by nie było.
    To że ktoś reprezentuje jakąś “grupe interesu” tak naprawdę można powiedzieć jako zdanie prawdziwe w odniesieniu do każdego człowieka. Bo kazdy ma jakieś interesy i z kimś trzyma (tworząc tym samym “grupę interesu”).
    Kwestia ze “Stokrotką” – wypowiedź była na tyle niejasna że trudno jednoznacznie okreslić o co prezydentowi chodziło.
    Co do “jesteś na mojej liscie” – myślę że to był żart…

    Palestrina2005 dnia 22 października 2008 | zablokuj

  50. @Palestrina – Całe to PIS i ich prezydent to jakiś ponury żart…

    Generał Electric dnia 22 października 2008 | zablokuj

  51. Jakoś ludzie czasem chodzą do sądu za to i procesują się, tym bardziej gdy zarzut jest uczyniony publicznie. Często taka obraza słowna potrafi bardzo skutecznie zdyskredytować (bo i często taki jest cel owej wypowiedzi), więc problem nie jest wcale tak błahy. Co do tekstu prezydenta do Moniki Olejnik – oni specjalnie mówią tak, by ludzie sobie dopowiedzieli konkretną resztę, jednak “wykończę panią” to już groźba karalna.

    Dario dnia 22 października 2008 | zablokuj

  52. Widzisz Palestrino drogi, niektórzy ludzie bardzo chętnie by wykorzystali to że za zniewagę słowną się nie karze. Ja jestem zwolennikiem karania za takie słowa jakie Kaczyński powiedział do Olejnik, a także za słowa do pewnego “dziada” czy nawet niektóre wypowiedzi Palikota. Jeżeli wolisz żeby jakiś przedstawiciel jakiejkolwiek partii robił z debaty czy przemówienia rynsztok to masz do tego prawo ale musisz wiedzieć że niektórym ludziom się to nie podoba.

    caleeb dnia 22 października 2008 | zablokuj

  53. caleeb,
    W USA wolność słowa jest znacznie mniej ograniczona niż w Polsce i jakoś debata publiczna jest na wyższym poziomie niż w Polsce – też populistyczna ale mimo szerokiego zakresu wolności słowa w rynsztok nie poszli.
    Inna sprawa to że ogólnie USA jest niestety świetnym przykładem czestego procesowania się zwykłych ludzi o bzdury… choć może to i lepiej gdy prawnicy są łatwiej dostepni…

    Palestrina2005 dnia 22 października 2008 | zablokuj

  54. “Widzisz Palestrino drogi, niektórzy ludzie bardzo chętnie by wykorzystali to że za zniewagę słowną się nie karze.”

    A niektórzy chętnie korzystają z prawa i ograniczeń w wolnosci słowa aby kneblować usta swoim przeciwnikom w różnych sprawach…

    Zauważ że powiedzenie tej samej zniwagi jest często różnie karane w zalezności do kogo ją powiemy (do zwykłego człowieka – najmniejsza kara, do Prezydenta większa, do członka mniejszości narodowej czy geja – to juz staje się włściwie zbrodnią) – a moim zdaniem każdy człowiek powinien być traktowany tak samo…

    Palestrina2005 dnia 22 października 2008 | zablokuj

  55. W USA podobno wolność słowa jest znacznie mniej ograniczona niż w Polsce, a jednocześnie latwiejszy dostęp do prawników powoduje, iż ludzie starają się bardziej kontrolować – czyli właściwie na jedno wychodzi, bo tak czy siak uważasz na słowa, by nie beknąć za nie w sądzie. A co do kneblowania, to przecież PiSowi cały czas nie pasuje wolność słowa w prasie czy innych mediach, to Ziobro, Macierewicz itd. wykorzystywali “tajemnicę państwową” i dzięki niej nie pozwalali się bronić ludziom kopanym przez nich przy likwidacji WSI, za to opluwali ich w mediach bardzo często.
    Swoją drogą, swoista “odwrotna dyskryminacja” powstająca przy znieważeniu też mi się nie podoba, ale średnio widzę szanse na zmianę tego stanu, chociażby z tego powodu, że w pewnym stopniu powstrzymuje to ludzi od otwartego bluzgania na polityków.

    Dario dnia 22 października 2008 | zablokuj

  56. Palestrina wreszcie wrócił, po 2 dniach pilnego studiowania kolejnego numeru NIE, gdzie znalazł nt. Platfusów (tym razem HGW, a poprzednio Kopaczki oraz wielu innych p-osłów i członków Donaldpartei oraz czynowników obecnego nierządu) to, co za jakiś czas “odkryją” Gazeta Srolska, Łżepospolita i Nasz Nocnik. No i TVPISuar of kors.

    wehehe dnia 22 października 2008 | zablokuj

  57. KUL? Sam to kończyłem. Kaszubski Uniwersytet Ludowy. Wydział Przelewania z pustego w próżne, katedra haftu wdzydzkiego.

    taksemyśle dnia 25 października 2008 | zablokuj

  1. 1 Trackback(s)

  2. kwietnia 26, 2009: SpieprzajDziadu.com » Blog Archive » Cytat czy własny okrzyk?

Sorry, comments for this entry are closed at this time.