Żerowanie na najgłębszych obawach ludzi

14 października 2008 – 21:58

Piotr Kownacki, szef Kancelarii Prezydenta:

To jest przykład demagogii i żerowania na najgłębszych obawach ludzi dla swoich celów medialnych, który zasługuje na jak największe potępienie. Tego typu zarzut nie ma żadnych podstaw i w żaden sposób nie może być usprawiedliwiony.

Czy może chodzi o to, jak prezydent straszy w czasie objazdu po kraju prywatyzacją służby zdrowia, wiążąc ją nieuchronnie z biednymi koczującymi przed szpitalami, podczas gdy bogaci będą się w nich leczyć?

A może chodzi o przedstawiane przez Jarosława wizje podwyżek po wejściu do strefy euro, które okazały się być wybrane jako najgorszy i najmniej prawdopodobny scenariusz wydarzeń w raporcie NBP?

A może chodzi o globalny kryzys, który zdaniem PiS-u poważnie zagraża polskiemu systemowi bankowemu?

Jeśli ktoś uwierzył w dowolną z trzech powyższych tez, gratulujemy poczucia humoru. Ministrowi Kownackiemu chodziło o to, iż

padło bezprecedensowe oskarżenie głowy państwo o to, że za jego przyczyną, z winy prezydenta, nastąpi 90% podwyżka cen energii.

  1. 44 odpowiedzi na “Żerowanie na najgłębszych obawach ludzi”

  2. pryed chwiląpodchwycone w Szkle Kontaktowym:

    PANU PREZYDĘTOWI ŻYCZYMY TYLKO STARTU!

    Graphic dnia 14 października 2008 | zablokuj

  3. Mnie bardziej przeraża to, że Prezydent chce z tej Brukselii WRÓCIĆ! Poleci tam po tygodniu kłótni i po szczycie WRÓCI DO POLSKI! Tydzień wyzwisk, spekulacji, oszczerstw, chorób pilotów na nic. Tyle męczarnii medialnej a on wróci! Tak po chamsku wręcz.

    Phaet dnia 14 października 2008 | zablokuj

  4. Panowie Kamiński i Kownacki w pośpiechu organizują lot Pana Prezydenta do Brukseli.
    Poją go kolejnym Red Bullem.

    ryszard dnia 14 października 2008 | zablokuj

  5. Pan Prezydent pojedzie do Brukseli. Quadem. Jak mu brat pożyczy.

    dość dnia 14 października 2008 | zablokuj

  6. Kto ma pilota ten ma władzę. ;) (SMS z TVN24)

    Berg dnia 14 października 2008 | zablokuj

  7. Scenariusz będzie prawdopodobnie taki, że prezydent i jego świta, ubrana w panterki, pomalowana w barwy maskujące, zostanie zrzucona na spadochronach nad Brukselą. Spadając lotem ślizgowym, będą celować w owe dwa krzesełka.

    Generał Electric dnia 15 października 2008 | zablokuj

  8. Z drugiej jednak strony nie wiem, dlaczego Donald Tusk tak się zaciął na prezydenta skoro jest na z góry straconej pozycji. Nawet jeśli on i jego minister zajmą miejsca, a podejdzie do nich prezydent, to z punktu widzenia pozostałych uczestników szczytu, będzie wyglądało tak, że po stronie polskiej siedzi trzech delegatów!

    Generał Electric dnia 15 października 2008 | zablokuj

  9. @Generał Electric

    To proste – tutaj chodzi o sprawy fundamentalne. Pan pełniący funkcje prezydenta uzurpuje sobie kompetencje jakich żadne normy prawa obowiązującego w RP mu nie dają i w którymś momencie należy powiedzieć nie.
    W innym wypadku będzie tylko coraz gorzej.
    Niestety przemoc fizyczna odpada, z resztą głupio przekładać przez kolano 60-letniego człowieka…

    Cegorach dnia 15 października 2008 | zablokuj

  10. Kaczyńscy bracia aż się dopraszają jakiegoś porządnego łomotu. I wcale nie jest wykluczone, że w końcu doprowadzą do jakiejś wojenki, bo w końcu mlaskajacy kurdupel jest zwierzchnikiem sił zbrojnych, a Donaldu Tusku ma ministra obrony narodowej (zarodek zbrojnego konflitku wewnętrznego już się tli w tak skonstruowanej konstytucji), a jeśli doliczy się do tego nieodpowiedzialność Zjawika_Biologicznego, to wnioski nasuwają się same.

    Flogiston dnia 15 października 2008 | zablokuj

  11. Zobaczcie na historie Polski.Tam gdzie byli Kaczyńscy tam zawsze były wojny na górze.Tak samo teraz.Oni dzięki temu zyją.Ich nie obchodzi los Polski.Ich tylko władza interesuje by leczyć swoje kompleksy.Dopuki oni będą nie będzie spokoju.

    Konarski dnia 15 października 2008 | zablokuj

  12. Już wiadomo po co prezydent uparł się lecieć na szczyt. Chce zablokować kandydaturę Wałęsy do rady stu. To jest główny cel pana prezydenta. Tego nie może znieść, ten zakompleksiony człowieczek. Gruzja, traktat i inne rzeczy to tylko pretekst.
    A propos niepodpisanego traktatu, jest to w pewnym sensie szantaż ze strony naszego prezydenta. Wiadomo, że Sarkozy liczy na to, że Kaczyński podpisze traktat jeszcze za przewodnictwa Francji w UE. Dlatego tak się cacka z naszym rozkapryszonym prezydentem.

    Berg dnia 15 października 2008 | zablokuj

  13. Ale zauważcie, iż w końcu “wyszło szydło z worka” – na 32-minutowym spotkaniu Otępiały Lesio ponad połowę czasu wydzierał się przeciwko wejściu Lecha Wałęsy do tzw. Rady Mędrców, która ma być organem doradczym w UE. Skądinąd wiemy, iż premier Tusk wcześniej interweniował popierając kandydaturę Wałęsy. Są informacje, iż Otępiały Lesio wrzeszczał: “Nie może być miejsca w tej Radzie dla elektryka po szkole zawodowej z Lipna!” No i wszystko jest jasne – głównym motorem tego chamskiego wpychania się siłą na szczyt UE nie jest jednak chęć pokazania „kto tu rządzi i co to nie ja” (chociaż to też ale nie jako cel główny) lecz zemsta osobista braci Kaczyńskich nad Wałęsą! Zawsze uważałem, iż owe karaluchopodobne stworzenia mają tylko jedną cechę charakterystyczną dla istot człekokształtnych tj. mściwość w każdej sytuacji i bez żadnych ograniczeń!!! I po to aby się mścić pcha się na szczyt Otępiały ale bardzo mściwy Lesio – może jeszcze przemyci w walizeczce swojego braciszka z kukłą Wałęsy i obaj ją spalą w centralnym punkcie obradującego szczytu UE! Powtarzam – do wariatkowa z nimi i to natychmiast!

    andre dnia 15 października 2008 | zablokuj

  14. Och! Berg gratuluję komentarza bo też zauważyłeś motyw przewodni tej szkodliwej dla Polski “tragikomedii” – co do manipulacji z traktatem też masz 100% racji! Pozdrawiam!

    andre dnia 15 października 2008 | zablokuj

  15. Na szczyt Unii chce się wkręcić
    by się na Wałęsie zemścić
    z nim pojedzie też w kuferku
    z kukłą Jarek w swym moherku
    kukła to Wałęsy będzie
    Lech wypierdzi zaś orędzie
    potem Jarcia kukłę spali
    w centrum głównej obrad sali!

    andre dnia 15 października 2008 | zablokuj

  16. “A może chodzi o przedstawiane przez Jarosława wizje podwyżek po wejściu do strefy euro, które okazały się być wybrane jako najgorszy i najmniej prawdopodobny scenariusz wydarzeń w raporcie NBP?”

    A co, nie bedzie podwyżek jak wejdziemy do strefy euro?
    W Niemczech były, w Holandii były, w Niemczech były, gdzie indziej też były. Analiza dotychczasowych przypadków mówi że wszędzie gdzie wprowadzono euro ceny wzrosły.
    Dlaczego u nas ma być inaczej.
    Byłem we Włoszech po wprowadzeniu euro. Zdziwiły mnie korki w miastach w środku lata. Znajomy powiedział – po wprowadzeniu euro ceny wzrosły więc ludzie z oszczędności mniej jeżdżą na wakacje i klną na euro i podwyżki.

    Oczywiście będzie wiele plusów z wprowadzenia euro (choćby koniec z ryzykiem kursowym w relacjach Polska – kraje strefy euro).

    Ale nie bądźcie demagogami – koszty bedą. Kraje które euro nie wporwadziły rozwijały się szybciej od tych co wprowadziły (np. porównajmy UK z Niemcami w ostatnich latach).

    I kwestia kiedy wprowadzić euro jest otwarta. Trzeba to zrobić bowiem tak aby koszty dla Polaków z tego wprowadzenia były jak najniższe.

    Śmieszy mnie powtarzanie w kółko – euro wprowadzić jak najszybciej za wszelka cenę bo “elity” europejskie tak każą (styl Tuska – na kolanach wobec tego co każde Bruksela)
    Czy uważacie że Brytyjczycy to idioci (nie chcieli euro i karty praw podstawowych)?????
    To dlaczego w ostatnich latach rozwijali się lepiej niż Niemcy i mieli dużo więcej inwestycji w porównaniu z Niemcami?

    Widze że lubicie CZARO-BIAŁE “ANALIZY”…

    Palestrina2005 dnia 15 października 2008 | zablokuj

  17. Graphic,
    Jedyny inteligentny i dowcipny tekst wczoraj w “Szkle kontaktowym” to:

    “Skoro Premier chce być Prezydentem, a Prezydent Premierem to nie się zamienią !!!”

    Palestrina2005 dnia 15 października 2008 | zablokuj

  18. A mój komentarz do sprawy samolotu to:

    Donald Tusk (o samolocie): Mój ci on. Nie łoddam !!!!

    Palestrina2005 dnia 15 października 2008 | zablokuj

  19. Dziś piękna rozmowa przydupasa Karnowskiego z Marcinkiewiczem. Zaproszony Marcinkiewicz miał zapewne (w mniemaniu Karnowskiego) boleć, jakie to obie strony są zaparte i nie potrafią się dogadać. Na takie słowa można natknąć się np u Kwaśniewskiego, bo chce przy okazji promować swoją siłę polityczną.

    A Marcinkiewicz jest na razie poza polityką i powiedział, jak jest:) Leciało to mniej więcej tak (nie podam in extenso, bo nie jestem dyktafonem):

    Kazio: – To jest wina obozu prezydenckiego
    Karnowski: Tylko obozu prezydenckiego?
    Kazio: Tak.

    Cisza. Karnowski się zwiesił i szuka słów. Po 10 sekundach:

    Karnowski: – Tak od początku do końca?
    Kazio (z niewzruszonym spokojem): od początku do końca. Byłem szefem rządu, jeździłem na te szczyty i wiem, po co jedzie tam premier. Natomiast prezydent, choć jest najwyższą osobą w państwie, nie jest królem i nie może robić wszystkiego, co chce.

    Po czym Karnowski mówi, że i tak ludzie zapamiętają, kto był większym chamem i że Tusk prowadzi oczywiście, bo nie dał samolotu. I komu w ogóle ta kłótnia służy.

    Kazio: – Prezydentowi służy.
    Karnowski: No, prezydentowi, może…
    Kazio: I będą takie awantury częściej. Pan prezydent sympatyzuje z ugrupowaniem politycznym, które ma stały, ok 20%, twardy elektorat – ludzi, którzy zawsze zagłosują na PIS. Zależeć mu więc będzie, żeby Polakom politykę i polityków maksymalnie obrzydzać, żeby jak najmniej ludzi szło do wyborów. Widzi przecież sondaże i chce, żeby to zwarte środowisko 20procentowe było największą siłą polityczną.

    Wszystko to powiedział – jak to Kazio – spokojnie, na luzie, uprzejmie.
    Zwiecha Karnowskiego – bezcenna.
    Radziłbym zauważyć, że czego nie widzi Palestrina, dostrzega osoba, którą Zjawisko_biologiczne raczyło zrobić premierem i wychwalało swego czasu pod niebiosa:)

    Ech, jak trudno tłumaczyć powikłane losy dwóch małych genseków:D

    Simon dnia 15 października 2008 | zablokuj

  20. W zyciu nie przypuszczalem ze zatesknie za pijanym Kwasniewskim………

    broerkonijn dnia 15 października 2008 | zablokuj

  21. Simon,
    Kazio Marcinkiewicz bezstronny? Nie rozśmieszj mnie.
    On żebrze teraz o kolejną posadkę jak go wywalą z Anglii…
    A posadek ma teraz dużo do rozdanie PO.
    Więc włazi w d… Tuskowi. Pewnie liczy że jak Tusk będzie kandydatem na prezia to zwoli sie stołek premiera i PO weźmie na niego Kazia…

    Palestrina2005 dnia 15 października 2008 | zablokuj

  22. Metoda lustra działa. Niestety, cokolwiek wlaściwie powiedzą pislamiści i pisopoddani, w świetle ich wcześniejszych i obecnych “zasług” da się sprowadzić do stwierdzenia “przyganiał kocioł garnkowi”. Żeby chociaż potrafili się podeprzeć jakimiś konkretnymi dowodami i analizami, ale nie zrobią tego, bo takich nie ma albo są niewiarygodne. Pozostaje demagogia i bicie piany, bo bez przypominania ciemnemu ludowi na każdym kroku, że jest źle, ciemny lud nie uwierzy, bo tak źle nie jest. A co do tekstu Kownackiego, to on zwala na Fotygę, czy stwierdza, że takiego wzrostu cen energii nie będzie? Choć chciałbym najpierw zobaczyć zapis mówiący o konieczności obniżenia emisji i datę dokumentu, w którym taki zapis figuruje, to wtedy będzie można kogokolwiek obwiniać.

    Dario dnia 15 października 2008 | zablokuj

  23. I jeszcze jedno, tym razem z innej (wcześniejszej) beczki, a to dlatego że nikt już tego tematu nie czyta. Edgar tak naprawdę nie rezygnuje i nie mówił, że rezygnuje z funkcji szefa klubu PiS ( http://www.dziennik.pl/polityka/article249433/Gosiewski_odda_fotel_szefa_klubu_PiS.html ), mimo iż Dziennik pisał o takim akcie woli. Tutaj – http://www.dziennik.pl/polityka/article251488/Gosiewski_Zostane_dopoki_prezes_pozwoli.html – widać, jak się Edgar ukorzył i spokorniał po tym, jak wkurzył Jarka zbytnią samodzielnością. Pan każe, sługa musi. Pan mówi “usuń się”, sługa grzecznie się usuwa. Ktoś ma jeszcze wątpliwości, o co tu naprawdę chodzi? I jak ma się “demokracja” wewnętrzna (jeden człowiek, jeden głos:))w PiS?

    Dario dnia 15 października 2008 | zablokuj

  24. Palestrina – A to Kazio był bezstronny jak właził w dupę Jarkowi? Napisałbym, że waść popadasz w hipokryzję – ale jakie to dla was ma znaczenie? Najważniejsza jest linia partii i wodza.

    Generał Electric dnia 15 października 2008 | zablokuj

  25. @Simon

    Jestem pod wrażeniem. Nie lubię Marcinkiewicza, ale w tym wypadku zachował się bardzo poważnie i co ważniejsze pro-państwowo.

    Cegorach dnia 15 października 2008 | zablokuj

  26. Taaak, Kazio Marcinkiewicz, Sikorski, Dorn, Zalewski, Jurek, niedługo Gosiewski – wszyscy są nieobiektywni i najpewniej “czerwono-różowi”

    Jeno dwóch braci mniejszych nie rusza ząb czasu – taka ci z nich opoka prawa i sprawiedliwości…

    No, jakżesz mogłeś inaczej odpowiedzieć Palestrino?
    Kazio już jest be.
    Na pomniczku Jarosława w twoim prywatnym ołtarzyku nie pojawi się żadna ryska.
    Uffff, byle dać odpór tym różowym hienom:D

    Simon dnia 15 października 2008 | zablokuj

  27. Gdyby taki dokument, który z prezydenta zdejmuje zarzut, że przyjął kiepski zapis o emisji, już by nim poseł Kurski z młodym Kamińskim wymachiwali przed kamerami, fikając radosne koziołki.

    Simon, dzięki za zwrócenie uwagi na wywiad. Cymesik. Powiesiłem u siebie gdyby ktoś chciał posłuchać.

    Pozdrawiam Andre. Teraz wszyscy o tym gadają, ale my byliśmy pierwsi ;)

    Berg dnia 15 października 2008 | zablokuj

  28. Generał Electric,
    Nie mówię ze Kazio nie właził w d… Kaczyńskiemu tak jak teraz włazi w d… Tuskowi.

    WIdać Marcinkiewicz ma taki charakter że włazi w d…. temu kto aktualnie może mu zaoferować lepszy stołek…

    Nic dziwnego że Kaczyński uznał go za nielojalnego i pozbył się go mimo świetnych notowań sondażowych Kazia…

    Palestrina2005 dnia 15 października 2008 | zablokuj

  29. Wypowiedział się Kwach. Dostaje się obu stronom, w tym Tuskowi za niedawną wypowiedź, że nie potrzebuje prezydenta, jednak w kwestii sporu Kwaśniewski twardo stoi na stanowisku, że Prezydent nie powinien jeździć na szczyty. A rząd i większość parlamentarna decydują o egzekutywie i prezydent powinien reprezentować wspólną linię z rządem. Plus to, że prezydent naciąga Konstytucję. 10 lat na tym stanowisku pozwala mu chyba się wypowiadać jako kompetentnemu.
    http://www.radiozet.pl/programy/ProgramSzczegoly.aspx?AudycjaId=1277&PageIndex=

    Dario dnia 15 października 2008 | zablokuj

  30. “Widze że lubicie CZARO-BIAŁE “ANALIZY”…”

    Palestrina, Twój zwyczaj przemilczania faktów i wybiórczej ich prezentacji oraz wygodnego dla siebie ich przeinaczania staje się przewidywalny niczym prezydencka sraka przed szczytem weimarskim.

    Mieszkałem w Hiszpanii w czasie, kiedy ten kraj przechodził na Euro. Podwyżki? Brak. Jakoś nie dostrzegłem tej bandy frustratów, rezygnujących z wakacji (jaką Ty widziałeś we Włoszech) i ogłaszających osobiste bankructwo. Przepraszam, zauważyłem jeden wyjątek – bilety na metro, które kosztują 1 Euro. Ktoś najwyraźniej przytomnie doszedł do wniosku, że gdyby kosztowały – zgodnie z kursem z dnia przejścia na nową walutę – 0,89 Euro, to “troszeczkę” skomplikowałoby to prosty system kupowania ich w automatach na peronach.

    Nie znam przypadków innych krajów, więc nie piszę (w przeciwieństwie do Ciebie), że “gdzie indziej też”.

    Mówiąc o wzroście kosztów utrzymania po wejściu Polski do strefy Euro, doktor Jarosław Kaczyński nie tylko przedstawił najmniej prawdopodobny według ekspertów wariant (tak, wiem, eksperci mogą doktorowi Kaczyńskiemu czyścić buty, bo przecież on sam jest głównym autorytetem wszechnauk, niczym ś. p. Ukochany Wódz tow. Kim Ir Sen – choć tym razem jednak oparł się na ich analizach), ale przedstawił roczny wzrost kosztów (coś ok. 240 PLN) jako wzrost MIESIĘCZNY, a więc zawyżył go dwunastokrotnie.
    Tak, wiem, zapewne kolejne przejęzyczenie. Albo żart, tak jak z tą dymisją ze stanowiska Prezia po przegranych wyborach. Ha, ha, faktycznie, przedni dowcip, szczególnie dla emerytów, którzy dowiedzieli się, że ich koszty utrzymania wzrosną np. o kilkadziesią procent. No boki zrywać po prostu.

    Ten człowiek ciągle albo się przejęzycza albo podpisuje coś bezwiednie. Jak na Geniusza Mazowsza to trochę kłopotliwa przypadłość. Albo żartuje; to jeszcze gorzej, bo nie ma nic bardziej żałosnego niż nieśmieszny klown.

    Piotr dnia 15 października 2008 | zablokuj

  31. W momencie gdy się pozbywał Kazia, w żadnym momencie Kaziu nie okazywał się nielojalny.
    Konkluzja jest taka, że strasznie dużo tych nielojalnych i agenturalnych współpracowników otacza i otaczało wodza IV RP – czyżby miał aż tak złą rękę do współpracowników, albo był wyjątkowo naiwny? Zupełnie jak z tow. Stalinem – przy poprzednim wodzu uciskanego proletariatu, prawie co drugi członek partii okazywał się być agentem imperialistów, bądź innym zdrajcą. Teraz przynajmniej jest Adobe, ale kiedyś musieli z mozołem retuszować zdjęcia wodza i wycinać zdrajców.

    Generał Electric dnia 15 października 2008 | zablokuj

  32. Palestrina, nie “mimo” świetnych sondaży, ale właśnie “przez” świetne sondaże. To jasne, że prezio nie mógł zdzierżyć, że ktoś z jego własnego (za przeproszeniem) podwórka zaczyna go przewyższać nie tylko wzrostem!

    A swoją drogą, co racja to racja – są politycy, którzy dobrze potrafią się ustawiać do lizania odpowiednich dup. A najzabawniejsze są reakcje do niedawna przeciwnych im obozów. Taki Dorn – teraz już prawie nikt z wyznawców PO nie pamięta, że to on jest autorem najciekawszych obelg jak choćby “bura suka” czy “wykształciuchy”. Teraz to on jest bohater, bo się stawia. To samo Kazik – póki był pod Jarkiem, to było psioczenie. Jak popadł w niełaskę, od razu “obiektywny, poważny, wyważony”. Dobre sobie :D Polityk zmienny jest, jak i elektorat… ech, chciałbym mieć waszą wiarę w to, że człowiek może się tak zmienić, i to na lepsze. I tak samo krótką pamięć!

    Bumelant dnia 15 października 2008 | zablokuj

  33. Spokojnie panowie, sprawy idą w dobrym kierunku. Tzn. wzajemnego wykończenia się obu partii nazywających siebie prawicowymi.
    Nawet ślepy dostrzeże że PO i PiS nie nadają się do rządzenia.
    Kto zgadnie komu zostanie władza podana na tacy?

    vannelle dnia 15 października 2008 | zablokuj

  34. Nie wiem vannelle. Zgaduję. Lepperowi? Giertychowi? Polskiej Partii Krasnoludków?

    Berg dnia 15 października 2008 | zablokuj

  35. Berg,
    Nie wiem, nie znam poprawnej odpowiedzi.

    vannelle dnia 15 października 2008 | zablokuj

  36. A co do Marcinkiewicza, to Jarek pozbył się go Z POWODU sondażowych notowań Kazia Krzywoustego. Po prostu doskwierało mu, że ktoś jest popularniejszy od niego i ma lepszą pozycję. Stwierdził więc, że nadszedł czas na zerwanie ze sterowaniem z tylnego siedzenia, bo z takimi notowaniami Kazia mógłby on stać się zbyt niezależny, a poza tym brat dawno zameldował wykonanie zadania, więc nie trzeba było przejmować się hasłami wyborczymi typu “nie będę premierem, kiedy mój brat będzie prezydentem”, a wiedział co mówi, bo Lech miałby wtedy dużo mniejsze szanse na stołek. Udało się, można było się wypiąć na hasło. A swoją drogą, kto wyciągnął na szczyty władzy bliżej nieznanego belfra z Gorzowa, który potem zachłysnął się władzą i uwagą mediów? Czy nie Jarek czasem? Widziały gały co brały, a Marcinkiewicz poleciał, mimo że realizował wszystko, co chciał Jaro, również linię obrażania PO (”cieniasy” i inne hasła). Odesłał Kazia bo ten był niewygodny, a nie nielojalny, wręcz przeciwnie. Po takim pokazie niewdzięczności nic dziwnego, że Marcinkiewicz wypiął się na PiS. I kto tu jest nielojalny? A to, że Tusk przyjmuje za dobrą monetę umizgi medialnego klauna, który nic nie umie i wszyscy go traktują jako nieszkodliwego prostaczka-idiotę i za to go lubią (taki “polityczny Misiek Koterski”), nie podobało mi się od samego początku i dawałem temu wyraz.

    Dario dnia 15 października 2008 | zablokuj

  37. Witam,

    czy ktoś może podać jakieś linki, gdzie znajdę rzetelną informację na temat podpisania przez prezydenta ograniczenia emisji CO2 i ewentualnych konsekwencji ??
    kancelaria prezydenta twierdzi,że wszystko OK
    rząd – fatalna decyzja

    a jak jest w rzeczywistości?

    gregu dnia 15 października 2008 | zablokuj

  38. @Palestrina2005

    Przykład Włoch jest bardzo adekwatny tiaaa…
    Tym bardziej, że Włochy = korki
    Btw: jesli wejdziemy do strefy Euro to okaże się, że:
    * ceny na zachodzie są podobne a zarobki kilka razy wyższe, co może spowodować, że jeszcze więcej ludzi wyjedzie w poszukiwaniu godnej pensji za tą samą robotę co w naszym “piekiełku”.
    * Polscy dystrybutorzy niektórych towarów, będą musieli zrezygnować z bandyckiej branży, bo prosty ludek, który jeszcze się nie nauczył porównywać cen, lub mu się nie chce zobaczy, że to samo np. w Niemczech kosztuje 2 razy mniej a ceny kuriera są niskie więc i tak oszczędzi…
    * itd…
    * zalet jest więcej niż strat, ale można powiedzieć a GB nadal ma swoje funty…

    Ale:
    * Angole są za głupi na system metryczny
    * ich samochody mają wady konstrukcyjne (kierownica nie po tej stronie co powinna być)
    * jeżdżą lewą stroną jezdni (z powodu wady konstrukcyjnej samochodów)
    * ect.

    Jednym słowem zawsze robią na opak… w stosunku do reszty Europy i świata…

    KoVal dnia 15 października 2008 | zablokuj

  39. Ktoś taki jak Palestrina mówi o włażeniu w dupę – przecież on sam siedzi w dupie u Mściwo-Jadowitego Jarci zanurzony po uszy i dlatego jest największym ekspertem od owego włażenia! Mój komentarz – siedź tam jak ci dobrze i nawet nosa nie wystawiaj bo przy pierwszym pierdnięciu możesz z tego siedliska wylecieć!

    andre dnia 15 października 2008 | zablokuj

  40. Drodzy Koledzy!
    Próby przekonywania Palestriny do racjonalnego myślenia (a może do myślenia jako takiego) nie mogą doprowadzić do jakichkolwiek rezultatów.To przecież nie jest komentator, wyborca czy analityk. To WYZNAWCA!
    Nie można przekonać Świadka Jehowy do transfuzji krwi, choćby go to kosztowało życie, nie uda się wytłumaczyć średniowiecznemu Inwizytorowi, że Ziemia jest okrągła, nie da rady i już.
    Tak że szkoda Waszych argumentów, oczu i klawiatury – zostawcie sobie to na kogoś, kto bardziej na to zasługuje.
    Dygresja: “I choć padało i było ślisko, to się przywlokło to świniorzysko”.

    ryszard dnia 15 października 2008 | zablokuj

  41. Sensem tej prezydentury
    to jest zemsta zdechłej kury
    ach! przepraszam raczej kaczki
    i bliźniaków z jednej paczki!
    Społeczeństwa nienawidzą
    swoją bandą też się brzydzą
    lecz smak zemsty to muzyka
    nut dostarcza im Kurtyka!
    Czasem ich dyrektor kopnie
    wtedy czują się okropnie
    na kolanach go błagają
    i ze strachu w portki srają!

    andre dnia 15 października 2008 | zablokuj

  42. Po powrocie z owego szczytu winna zostać w trybie natychmiastowym rozpoczęta procedura impeachmentu Otępiałego sabotażysty i dywersanta – pierwszy krok to konsylium psychiatrów i referendum lub Trybunał Stanu i referendum. Tak dalej być nie może i działania przeciw Narodowi i Państwu Polskiemu powinny być niezwłocznie przerwane!

    andre dnia 15 października 2008 | zablokuj

  43. Ile ta bezzębna kukła musi narozrabiać żeby go usunieto.Niech ten psychopata sie opamieta.Osmieszanie majestetu Rzeczpospolitej.

    Konarski dnia 16 października 2008 | zablokuj

  44. andre: popieram, szczegolnie ze juz zapowiedzial ze bedzie sie pojawial na wszystkich szczytach razem z Tuskiem.
    Powinni go tez zamknac w bialym pokoju bez klamek i okien ;D
    Mysle ze Palikot powiedzial to co trzeba: http://politbiuro.pl/politbiuro/1,85401,5812216,_Ten_bachor_jest_prezydentem___Komentarze_do_konfliktu.html
    ;-)

    Moonraker dnia 16 października 2008 | zablokuj

  45. Kownacki wyjaśnił po co konus pojechał do Brukseli.Po prostu chciał być na wczorajszej kolacji.Drogo nas ten posiłek kosztuje!

    stary dnia 16 października 2008 | zablokuj

Wyślij komentarz

jeśli akceptujesz te zasady i pamiętaj,

nie karm trolla