Przemek Gosiewski nie jest już naszym przyjacielem?
9 paź 2008 – 14:15Jesteśmy wielce zaniepokojeni wiadomościami, które przynosi najnowszy Dziennik. Gazeta twierdzi, że najwierniejszy z wiernych, budowniczy kolejowy i obrońca wartości chrześcijańskich odchodzi ze swego stanowiska. Zdaniem Dziennika, w poniedziałek Przemysław Gosiewski przestanie pełnić funkcję przewodniczącego klubu parlamentarnego PiS. Według anonimowego informatora
Przemek jest przemęczony, żona naciska go, by więcej bywał w domu, a on pracuje w Sejmie nawet po 18 godzin.
Przypominamy tutaj sytuację, w której Przemek zaniemógł na antenie Radia Maryja a sam skomentował to słowami:
Udzieliłem wczoraj z pięć czy sześć wywiadów i chyba też dla Radia Maryja. Zresztą przeszkadzano mi, bo byłem akurat z żoną, która strasznie tego nie lubi.
Mówił pan niewyraźnie, bo się pan bał żony?
Nie. Uważam, że udzieliłem normalnego wywiadu.
Może chodzi jednak o niefortunny komentarz do jazdy quadem, który zacytowaliśmy już w maju tego roku? Bo w to, że poszło o alimenty, jakoś nie możemy uwierzyć.
Kto zostanie nowym szefem klubu? Zapraszamy do głosowania w naszej sondzie.
.com
24 odpowiedzi na “Przemek Gosiewski nie jest już naszym przyjacielem?”
Cóż, rację może mieć – jak to często bywało – niezawodny pan Andrzej:
http://mleczko.interia.pl/zdjecia/rysunki-kolorowe,10561/zdjecie,601951
Piotr dnia 9 paź 2008 | zablokuj
Rozwalają mnie dwa cytaty z doniesień prasowych o tym niesłychanie ważnym dla ludzkości wydarzeniu.
1. „pracuje w Sejmie nawet po 18 godzin” – jakoś nie potrafię sobie wyobrazić, żeby polityk – poza obowiązkowym udziałem w pracach Parlamentu – wykonywał coś, co można nazwać „pracą”. Pracuje robotnik, nauczyciel, naukowiec, prostytutka, leśnik, złodziej, księgowy, motorniczy, artysta estradowy, etc. Na czym polega „praca” partyjnego bonzy?
2. „[Dornowi] grozi NAWET (podkreślenie moje) wydalenie z partii.” O mój Boże, a co na to ONZ, konwencja genewska, Amnesty International? Nie wierzę, żeby w XXI wieku, w środku Europy, w kraju należącym do wspólnoty europejskiej, kogoś w taki sposób potraktować! Rozumiem więzienie, rozumiem chłosta, zsyłka, kastracja chemiczna, no w ostateczności honorowe rozstrzelanie (bez zawiązywania oczu) – ale coś takiego??? Wyrzucenie z PiS’u??? To musi być jakiś okrutny, niesmaczny i ordynarny żart.
Piotr dnia 9 paź 2008 | zablokuj
Ja przepraszam, że nie na temat, ale właśnie strzeliła mnie cholera: w radiu usłyszałem, jak Lechkacz dziś na spotkaniu z Solidarnością stwierdził, że nie podpisze żadnej ustawy ograniczającej wcześniejsze emerytury.
W sytuacji, w której:
- żyje dziś w Polsce 38,1 mln osób, a pracuje 15,5 mln
- na 100 pracujących przypada 145 osób niepracujących
- średni wiek przejścia na emeryturę wynosi 57,1 roku (najniższy w Europie)
W 2050, jeśli nic się nie zmieni, roku setka pracujących będzie musiała utrzymać oprócz własnych rodzin 162 emerytów i rencistów
W ten sposób związkowcy sami kręcą sobie sznur na szyję, a Lechkacz, dla celów politycznych IM W TYM POMOżE
Kaczyńscy dla walki o władzę zrobią rzeczy gorsze, niż postkomuniści. Starałem się rozumieć ich motywy, ale po czymś takim człowiek ma dość!
Palestrino, czy twoi dwaj geniusze ekonomiczni dla walki o władzę są skłonni bez mrugnięcia okiem puścić ten kraj z dymem!?
Czy tobie Kaczyński wypłaci emeryturę ze swojego dożywotniego prezydenckiego uposażenia?!
Ci panowie zawsze mnie brzydzili, ale takimi ruchami pokazują, jak bardzo potrafią być podli – bo Jarkacz perorując o szkodliwości prywatyzacji służby zdrowia, a Lechkacz wetując ustawy emerytalne – doskonale zdają sobie sprawę, co robią. Dla władzy zrobią każde świństwo.
I oni maja czelność pozować na autorytety moralne i pouczać w tym względzie ex cathedra innych!
Kradzież trzystu złotych mogła mnie tylko śmieszyć. Okradanie naszych dzieci z przyszłości ja tym dwóm politykierkom nie wybaczę!
Simon dnia 9 paź 2008 | zablokuj
Znając życie i PiS, Gosiewski to pikuś w porównaniu z tym, który po nim nastanie
Berg dnia 9 paź 2008 | zablokuj
Może teraz Palestrino poudowadniasz trochę, jak to panowie K. znaja się na finansach, albo jacy to z nich szlachetni ludzie?
Do 2001 roku w sprawach reform emerytalnych panował względny konsensus. Wszystkie rzady wiedziały, że sprawa jest śmierdząca i trudna – więc kolejne przychodzące ekipy kontynuowały reformy, mając nawet tych samych fachowców zatrudnionych w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej (jako ekspertów). Czy to była Suchocka, Oleksy, Pawlak, czy Buzek – wszyscy rozumieli, że nie da się tutaj robić hucpy, bo to się BARDZO źLE SKOńCZY! Mieliśmy zatem reformę emerytalną Buzka (bardzo dobrze przyjętą przez fachowców na świecie) z zapowiedzią kontynuacji.
Po czy przyszli panowie K., i teraz dla władzy można już zrobić KAżDE śWIńSTWO. Uwaleniem ustaw znoszących dla niektórych grup wcześniejsze emerytury Kaczyńscy pokażą, że dla własnych interesików potrafią zachować się gorzej, niż Lepper, który jeżył włos na głowie słowami, podczas gdy ci nędznicy robią to czynami.
W świetle tego, co potrafią zrobić, nie ma się też czemu dziwić, że za nic mają też przyjaźń, lojalność i przyzwoitość: jak kopnęli Dorna, tak kopną i Gosiewskiego i każdego, kto im do aktualnego interesiku nie przypasuje.
Łącznie z Palestriną i jego emeryturą.
Może teraz ktoś tu poudowadnia, jacy to z Kaczyńskich geniusze ekonomicznmi i za co to mianowicie ciężko pracujący ludzie mieliby im buty czyścić?!
Simon dnia 9 paź 2008 | zablokuj
Przepraszam, że tak się uniosłem, ale są granice podłości, których wydawało mi się, nie można przekroczyć.
Ale dla Kaczyńskich to jak splunąć…
Simon dnia 9 paź 2008 | zablokuj
Simon, parafrazując bardzo luźno słynne zdanie Franza z „Psów”:
„Bo to tacy ludzie są”.
Piotr dnia 9 paź 2008 | zablokuj
Denerwują Was te PISowskie mordy? Tak? To zainteresujcie się wielką manifestacją na rzecz JOW, która odbędzie się w Warszawie, na placu Zamkowym w dniu 11-10-2008 o godz. 11.00 (początek). Miałem zamiar tam być, ale niestety, wyjeżdżam i z żalem stwierdzam, że nie będę! Może w czasie takiej Manifestacji zapadną ważne decyzje? Może dzięki obywatelskiej inicjatywie skończą się parlamenty składające się ze szmacianych posłów typu bruździński, genetycznie patriotyczny Susłoid, wiecznie czerwony (nie tylko nos) karski, bulterier kurski, tłusta mała dziewczynka i inne Górskie, powołujące Chrystusa na króla Wolski oraz zaklinacze deszczu wywodzący się z kato-talibanu. Uważam, że jeśli tylko nie macie nic pilnego do roboty – warto tam być!
Flogiston dnia 9 paź 2008 | zablokuj
Kiedy Gosiu był wicepremierem, to miał więcej pracy i jakos nie padał ze zmęczenia. Czy on dostaje kasę za bycie szefem klubu? Jeśli tak to celowo obniża swe dochody, by nie musieć żonie więcej płacić. Ale pewnie to nie to, ja podejrzewam ze on robi miejsce dla Kaczki, która chce w jednym ręku wszystkie sznurki trzymać i nie pasuje jej, że w JEGO klubie ON może mieć kogoś nad sobą. Jarcio już wiele razy udowodnił, że w kwestii władzy w PiS podziela poglądy Ludwika XIV i w końcu dopina swego. Ciekawe kiedy zapragnie zluzowac braciszka na stołku prezydenta…
Dario dnia 9 paź 2008 | zablokuj
Przecież to wszystko było do przewidzenia, iż Mściwo-Jadowity Jarcia wszystko niszczy, w tym również własną jaczejkę zwaną PiS-em! Proces ten będzie trwał aż do momentu gdy w PiS-ie zostanie tylko jeden wypasiony i prominentny członek! Jak myślicie – kto to będzie!?
Zniszczył Kunia i Leppera
teraz PiS-u kadry zwiera
więc się robi coraz ciaśniej
stąd szeregi czyści właśnie!
Jak wyczyści całkowicie
to już będzie przyzwoicie
bo jak Jarcia sam zostanie
będzie w PiS-ie jedno zdanie!
andre dnia 9 paź 2008 | zablokuj
W PiS-ie obowiązuje zasada domina – upadek jednego pociąga kolejne upadki na zasadzie prawa indukcji. Zostaje tylko „pstryczek”, który spowodował ciąg kolejnych zdarzeń!
andre dnia 9 paź 2008 | zablokuj
Myślałem, iż gorszego popaprańca niż Gosio to już być nie może ale Jarcia widocznie ma w zanadrzu jeszcze gorszą kreaturę!
andre dnia 9 paź 2008 | zablokuj
Reasumując: upadek Gosiewskiego jest kolejną wspaniałą wiadomością – granda-banda krytminale 300 złotowych wyłudzaczy sypie się od wewnątrz a Mściwo-Jadowity fuhrer kieruje procesem autodestrukcji – tak dalej trzymać Panie Jarosławie!!!!
andre dnia 9 paź 2008 | zablokuj
Ale ja przecież o tym onegdaj napisałem:
Gdy się już pozbędą Dorna
będzie nowa kwestia sporna
że zbyt mało Edgar płaci
i za chciwość fuchę straci!
I tak dalej, i tak dalej
aż się w końcu PiS rozwali
będzie jeden członek Jarcia
i prezydent Lech do wsparcia!
andre dnia 9 paź 2008 | zablokuj
Ma kandydature … swoja
Wildtom dnia 9 paź 2008 | zablokuj
„prostu nie znam sprawy Ludwika Dorna na tyle, abym mógł się wypowiadać głośno o tej sprawie”
Zgadnijcie, o czym mówi Przemcio?
http://www.radiozet.pl/programy/ProgramSzczegoly.aspx?AudycjaId=1259&PageIndex=
grzes dnia 10 paź 2008 | zablokuj
No to ciekawe, bo przecież jako jeden z pierwszych wyskoczył z ryjem na Żelaznego Ludwika. A u Olejnik wszyscy nagle kręcą i nie znają sprawy. Ja gdy nie mam o czymś pojęcia, to siedzę cicho i staram się czegoś dowiedzieć, o ile nie są to sprawy, w których raczej moja obecność nie jest pożądana, typu kwestie życia prywatnego. Ale medialny Edgar Pingwinem Zwany mowi o wszystkim jak leci. Kolejny przypadek „attention whore” czy jak? Ech, Gosiek znowu dał ciała w wywiadzie, pod naporem wnikliwych pytań pislamiści miękną i padają prawie natychmiast. Dobra robota, pani redaktor.
Dario dnia 10 paź 2008 | zablokuj
Monika Olejnik: Ale nie żałuje pan tych słów z konferencji prasowej?
Przemysław Gosiewski: Ja muszę powiedzieć, że ja nie chciałbym wynikać w sprawy pana Dorna, nie chciałbym wnikać, żeby moje sprawy były przedmiotem publicznej debaty, dlatego że…
100% Gosiu
Wildtom dnia 10 paź 2008 | zablokuj
Mnie się najbardziej „podobało”, jak Gosio w kółko powtarzał, że skoro prezydent jest wg konstytucji najwyższym (o ironio…) przedstawicielem kraju, to powinien grać pierwsze skrzypce w Brukseli, dokąd jedzie ukryty potajemnie w luku ładunkowym samolotu Tuska. Podpowiadam zatem pisiorom pewien oczywisty przykład niesłychanego i nikczemnego spisku ze strony rządu Donaldu Tusku: na niedawne igrzyska olimpijskie w Pekinie pojechała cała gromada polskich sportowców, podczas gdy – zgodnie z konstytucją – powinien tam pojechać prezydent i wystartować we wszystkich dyscyplinach (łącznie z siatkówką plażową, af kors). Byłoby taniej i zamiast nędznej garstki medali zdobylibyśmy ich tak ze trzydzieści, oczywiście wyłącznie złote. Naturalnie wszyscy wiemy, że stoi za tym nieudolny minister Drzewiecki, który w związku z tą nikczemną prowokacją powinien podać się do dymisji z datą wsteczną.
Piotr dnia 10 paź 2008 | zablokuj
wracając do meritum: kto nim będzie…
obstawiam,że każdy mniejszy lub większy krętyn i dębil; a ławka zaufanych rezerwowych raczej krótka…
Zastanawia mnie jedno:mając tak ideowego czynownika,odpornego na rzeczywistość,ignorującego fakty,mieliby wymienić go w trakcie meczu z platfusami?
Wątpię…
Jeśli tak się jednak stanie,to bedzie to niewątpliwe potwierdzenie oczywistej oczywistości geniuszu Geniusza z Żoliborza,który może stać się w pisuarnej triadzie jedynie Jedyny…
qadam dnia 10 paź 2008 | zablokuj
Edgario Peron za bardzo podskoczył Jarkowi i zbyt mocno wierzgał ku samodzielności, więc Jarosław Czyste Dobro postanowil go sprowadzić do parteru. Gosiu podobno tak się rozszalał w klubie, któremu szefował, że traktował wiceprezesów partii jak szeregowych posłów. Jaro sie wkurzył i kazał Gosiowi spadać, a teraz ten usiłuje wyjść z twarzą i kręcić, że sam z wlasnej woli itd. Kolejny sygnał chęci bycia niezaleznym, a prezesina tego wręcz nie znosi. Wniosek prosty – frustrat pluje ogniem, a kosi każdego kto się nawinie pod rękę i da mu najmniejszy choćby pretekst do jeszcze wiekszej furii. Jarosław miota się jak wściekły pies. Niedawno przy temacie alimentów zastanawialiśmy się, czy Gosiek nie zdaje sobie sprawy, że w sprzyjających okolicznościach sam pójdzie pod nóż i kiedy pójdzie. Stało się. Prezesina tnie już najwierniejszych, może nie za byle pierdołę, ale za coś, co w naprawdę demokratycznych partiach jest rzeczą najzupełniej akceptowalną, jesli nie naturalną. Ten okręt już daleko nie popłynie…
http://www.dziennik.pl/polityka/article250079/Gosiewski_odejdzie_bo_chcial_byc_ksieciem.html
Dario dnia 11 paź 2008 | zablokuj