.com


W związku z wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 serwis został zamrożony dnia 18 kwietnia 2010 o godzinie 22:00. Zapraszamy do serwisu, który kontynuuje misję. www.DobrePaństwo.org

Przemek Gosiewski nie jest już naszym przyjacielem?

9 paź 2008 – 14:15

Jesteśmy wielce zaniepokojeni wiadomościami, które przynosi najnowszy Dziennik. Gazeta twierdzi, że najwierniejszy z wiernych, budowniczy kolejowy i obrońca wartości chrześcijańskich odchodzi ze swego stanowiska. Zdaniem Dziennika, w poniedziałek Przemysław Gosiewski przestanie pełnić funkcję przewodniczącego klubu parlamentarnego PiS. Według anonimowego informatora

Przemek jest przemęczony, żona naciska go, by więcej bywał w domu, a on pracuje w Sejmie nawet po 18 godzin.

Przypominamy tutaj sytuację, w której Przemek zaniemógł na antenie Radia Maryja a sam skomentował to słowami:

Udzieliłem wczoraj z pięć czy sześć wywiadów i chyba też dla Radia Maryja. Zresztą przeszkadzano mi, bo byłem akurat z żoną, która strasznie tego nie lubi.
Mówił pan niewyraźnie, bo się pan bał żony?
Nie. Uważam, że udzieliłem normalnego wywiadu.

Może chodzi jednak o niefortunny komentarz do jazdy quadem, który zacytowaliśmy już w maju tego roku? Bo w to, że poszło o alimenty, jakoś nie możemy uwierzyć.

Kto zostanie nowym szefem klubu? Zapraszamy do głosowania w naszej sondzie.

  1. 24 odpowiedzi na “Przemek Gosiewski nie jest już naszym przyjacielem?”

  2. Cóż, rację może mieć – jak to często bywało – niezawodny pan Andrzej:

    http://mleczko.interia.pl/zdjecia/rysunki-kolorowe,10561/zdjecie,601951

    Piotr dnia 9 paź 2008 | zablokuj

  3. Rozwalają mnie dwa cytaty z doniesień prasowych o tym niesłychanie ważnym dla ludzkości wydarzeniu.

    1. „pracuje w Sejmie nawet po 18 godzin” – jakoś nie potrafię sobie wyobrazić, żeby polityk – poza obowiązkowym udziałem w pracach Parlamentu – wykonywał coś, co można nazwać „pracą”. Pracuje robotnik, nauczyciel, naukowiec, prostytutka, leśnik, złodziej, księgowy, motorniczy, artysta estradowy, etc. Na czym polega „praca” partyjnego bonzy?

    2. „[Dornowi] grozi NAWET (podkreślenie moje) wydalenie z partii.” O mój Boże, a co na to ONZ, konwencja genewska, Amnesty International? Nie wierzę, żeby w XXI wieku, w środku Europy, w kraju należącym do wspólnoty europejskiej, kogoś w taki sposób potraktować! Rozumiem więzienie, rozumiem chłosta, zsyłka, kastracja chemiczna, no w ostateczności honorowe rozstrzelanie (bez zawiązywania oczu) – ale coś takiego??? Wyrzucenie z PiS’u??? To musi być jakiś okrutny, niesmaczny i ordynarny żart.

    Piotr dnia 9 paź 2008 | zablokuj

  4. Ja przepraszam, że nie na temat, ale właśnie strzeliła mnie cholera: w radiu usłyszałem, jak Lechkacz dziś na spotkaniu z Solidarnością stwierdził, że nie podpisze żadnej ustawy ograniczającej wcześniejsze emerytury.
    W sytuacji, w której:
    - żyje dziś w Polsce 38,1 mln osób, a pracuje 15,5 mln
    - na 100 pracujących przypada 145 osób niepracujących
    - średni wiek przejścia na emeryturę wynosi 57,1 roku (najniższy w Europie)
    W 2050, jeśli nic się nie zmieni, roku setka pracujących będzie musiała utrzymać oprócz własnych rodzin 162 emerytów i rencistów

    W ten sposób związkowcy sami kręcą sobie sznur na szyję, a Lechkacz, dla celów politycznych IM W TYM POMOżE

    Kaczyńscy dla walki o władzę zrobią rzeczy gorsze, niż postkomuniści. Starałem się rozumieć ich motywy, ale po czymś takim człowiek ma dość!
    Palestrino, czy twoi dwaj geniusze ekonomiczni dla walki o władzę są skłonni bez mrugnięcia okiem puścić ten kraj z dymem!?

    Czy tobie Kaczyński wypłaci emeryturę ze swojego dożywotniego prezydenckiego uposażenia?!
    Ci panowie zawsze mnie brzydzili, ale takimi ruchami pokazują, jak bardzo potrafią być podli – bo Jarkacz perorując o szkodliwości prywatyzacji służby zdrowia, a Lechkacz wetując ustawy emerytalne – doskonale zdają sobie sprawę, co robią. Dla władzy zrobią każde świństwo.

    I oni maja czelność pozować na autorytety moralne i pouczać w tym względzie ex cathedra innych!
    Kradzież trzystu złotych mogła mnie tylko śmieszyć. Okradanie naszych dzieci z przyszłości ja tym dwóm politykierkom nie wybaczę!

    Simon dnia 9 paź 2008 | zablokuj

  5. Znając życie i PiS, Gosiewski to pikuś w porównaniu z tym, który po nim nastanie ;)

    Berg dnia 9 paź 2008 | zablokuj

  6. Może teraz Palestrino poudowadniasz trochę, jak to panowie K. znaja się na finansach, albo jacy to z nich szlachetni ludzie?

    Do 2001 roku w sprawach reform emerytalnych panował względny konsensus. Wszystkie rzady wiedziały, że sprawa jest śmierdząca i trudna – więc kolejne przychodzące ekipy kontynuowały reformy, mając nawet tych samych fachowców zatrudnionych w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej (jako ekspertów). Czy to była Suchocka, Oleksy, Pawlak, czy Buzek – wszyscy rozumieli, że nie da się tutaj robić hucpy, bo to się BARDZO źLE SKOńCZY! Mieliśmy zatem reformę emerytalną Buzka (bardzo dobrze przyjętą przez fachowców na świecie) z zapowiedzią kontynuacji.

    Po czy przyszli panowie K., i teraz dla władzy można już zrobić KAżDE śWIńSTWO. Uwaleniem ustaw znoszących dla niektórych grup wcześniejsze emerytury Kaczyńscy pokażą, że dla własnych interesików potrafią zachować się gorzej, niż Lepper, który jeżył włos na głowie słowami, podczas gdy ci nędznicy robią to czynami.

    W świetle tego, co potrafią zrobić, nie ma się też czemu dziwić, że za nic mają też przyjaźń, lojalność i przyzwoitość: jak kopnęli Dorna, tak kopną i Gosiewskiego i każdego, kto im do aktualnego interesiku nie przypasuje.
    Łącznie z Palestriną i jego emeryturą.

    Może teraz ktoś tu poudowadnia, jacy to z Kaczyńskich geniusze ekonomicznmi i za co to mianowicie ciężko pracujący ludzie mieliby im buty czyścić?!

    Simon dnia 9 paź 2008 | zablokuj

  7. Przepraszam, że tak się uniosłem, ale są granice podłości, których wydawało mi się, nie można przekroczyć.
    Ale dla Kaczyńskich to jak splunąć…

    Simon dnia 9 paź 2008 | zablokuj

  8. Simon, parafrazując bardzo luźno słynne zdanie Franza z „Psów”:

    „Bo to tacy ludzie są”.

    Piotr dnia 9 paź 2008 | zablokuj

  9. Denerwują Was te PISowskie mordy? Tak? To zainteresujcie się wielką manifestacją na rzecz JOW, która odbędzie się w Warszawie, na placu Zamkowym w dniu 11-10-2008 o godz. 11.00 (początek). Miałem zamiar tam być, ale niestety, wyjeżdżam i z żalem stwierdzam, że nie będę! Może w czasie takiej Manifestacji zapadną ważne decyzje? Może dzięki obywatelskiej inicjatywie skończą się parlamenty składające się ze szmacianych posłów typu bruździński, genetycznie patriotyczny Susłoid, wiecznie czerwony (nie tylko nos) karski, bulterier kurski, tłusta mała dziewczynka i inne Górskie, powołujące Chrystusa na króla Wolski oraz zaklinacze deszczu wywodzący się z kato-talibanu. Uważam, że jeśli tylko nie macie nic pilnego do roboty – warto tam być!

    Flogiston dnia 9 paź 2008 | zablokuj

  10. Kiedy Gosiu był wicepremierem, to miał więcej pracy i jakos nie padał ze zmęczenia. Czy on dostaje kasę za bycie szefem klubu? Jeśli tak to celowo obniża swe dochody, by nie musieć żonie więcej płacić. Ale pewnie to nie to, ja podejrzewam ze on robi miejsce dla Kaczki, która chce w jednym ręku wszystkie sznurki trzymać i nie pasuje jej, że w JEGO klubie ON może mieć kogoś nad sobą. Jarcio już wiele razy udowodnił, że w kwestii władzy w PiS podziela poglądy Ludwika XIV i w końcu dopina swego. Ciekawe kiedy zapragnie zluzowac braciszka na stołku prezydenta…

    Dario dnia 9 paź 2008 | zablokuj

  11. Przecież to wszystko było do przewidzenia, iż Mściwo-Jadowity Jarcia wszystko niszczy, w tym również własną jaczejkę zwaną PiS-em! Proces ten będzie trwał aż do momentu gdy w PiS-ie zostanie tylko jeden wypasiony i prominentny członek! Jak myślicie – kto to będzie!?

    Zniszczył Kunia i Leppera
    teraz PiS-u kadry zwiera
    więc się robi coraz ciaśniej
    stąd szeregi czyści właśnie!
    Jak wyczyści całkowicie
    to już będzie przyzwoicie
    bo jak Jarcia sam zostanie
    będzie w PiS-ie jedno zdanie!

    andre dnia 9 paź 2008 | zablokuj

  12. W PiS-ie obowiązuje zasada domina – upadek jednego pociąga kolejne upadki na zasadzie prawa indukcji. Zostaje tylko „pstryczek”, który spowodował ciąg kolejnych zdarzeń!

    andre dnia 9 paź 2008 | zablokuj

  13. Myślałem, iż gorszego popaprańca niż Gosio to już być nie może ale Jarcia widocznie ma w zanadrzu jeszcze gorszą kreaturę!

    andre dnia 9 paź 2008 | zablokuj

  14. Reasumując: upadek Gosiewskiego jest kolejną wspaniałą wiadomością – granda-banda krytminale 300 złotowych wyłudzaczy sypie się od wewnątrz a Mściwo-Jadowity fuhrer kieruje procesem autodestrukcji – tak dalej trzymać Panie Jarosławie!!!!

    andre dnia 9 paź 2008 | zablokuj

  15. Ale ja przecież o tym onegdaj napisałem:
    Gdy się już pozbędą Dorna
    będzie nowa kwestia sporna
    że zbyt mało Edgar płaci
    i za chciwość fuchę straci!
    I tak dalej, i tak dalej
    aż się w końcu PiS rozwali
    będzie jeden członek Jarcia
    i prezydent Lech do wsparcia!

    andre dnia 9 paź 2008 | zablokuj

  16. Ma kandydature … swoja

    Wildtom dnia 9 paź 2008 | zablokuj

  17. „prostu nie znam sprawy Ludwika Dorna na tyle, abym mógł się wypowiadać głośno o tej sprawie”
    Zgadnijcie, o czym mówi Przemcio?

    http://www.radiozet.pl/programy/ProgramSzczegoly.aspx?AudycjaId=1259&PageIndex=

    grzes dnia 10 paź 2008 | zablokuj

  18. No to ciekawe, bo przecież jako jeden z pierwszych wyskoczył z ryjem na Żelaznego Ludwika. A u Olejnik wszyscy nagle kręcą i nie znają sprawy. Ja gdy nie mam o czymś pojęcia, to siedzę cicho i staram się czegoś dowiedzieć, o ile nie są to sprawy, w których raczej moja obecność nie jest pożądana, typu kwestie życia prywatnego. Ale medialny Edgar Pingwinem Zwany mowi o wszystkim jak leci. Kolejny przypadek „attention whore” czy jak? Ech, Gosiek znowu dał ciała w wywiadzie, pod naporem wnikliwych pytań pislamiści miękną i padają prawie natychmiast. Dobra robota, pani redaktor.

    Dario dnia 10 paź 2008 | zablokuj

  19. Monika Olejnik: Ale nie żałuje pan tych słów z konferencji prasowej?

    Przemysław Gosiewski: Ja muszę powiedzieć, że ja nie chciałbym wynikać w sprawy pana Dorna, nie chciałbym wnikać, żeby moje sprawy były przedmiotem publicznej debaty, dlatego że…

    100% Gosiu :)

    Wildtom dnia 10 paź 2008 | zablokuj

  20. Mnie się najbardziej „podobało”, jak Gosio w kółko powtarzał, że skoro prezydent jest wg konstytucji najwyższym (o ironio…) przedstawicielem kraju, to powinien grać pierwsze skrzypce w Brukseli, dokąd jedzie ukryty potajemnie w luku ładunkowym samolotu Tuska. Podpowiadam zatem pisiorom pewien oczywisty przykład niesłychanego i nikczemnego spisku ze strony rządu Donaldu Tusku: na niedawne igrzyska olimpijskie w Pekinie pojechała cała gromada polskich sportowców, podczas gdy – zgodnie z konstytucją – powinien tam pojechać prezydent i wystartować we wszystkich dyscyplinach (łącznie z siatkówką plażową, af kors). Byłoby taniej i zamiast nędznej garstki medali zdobylibyśmy ich tak ze trzydzieści, oczywiście wyłącznie złote. Naturalnie wszyscy wiemy, że stoi za tym nieudolny minister Drzewiecki, który w związku z tą nikczemną prowokacją powinien podać się do dymisji z datą wsteczną.

    Piotr dnia 10 paź 2008 | zablokuj

  21. wracając do meritum: kto nim będzie…
    obstawiam,że każdy mniejszy lub większy krętyn i dębil; a ławka zaufanych rezerwowych raczej krótka…
    Zastanawia mnie jedno:mając tak ideowego czynownika,odpornego na rzeczywistość,ignorującego fakty,mieliby wymienić go w trakcie meczu z platfusami?
    Wątpię…
    Jeśli tak się jednak stanie,to bedzie to niewątpliwe potwierdzenie oczywistej oczywistości geniuszu Geniusza z Żoliborza,który może stać się w pisuarnej triadzie jedynie Jedyny…

    qadam dnia 10 paź 2008 | zablokuj

  22. Edgario Peron za bardzo podskoczył Jarkowi i zbyt mocno wierzgał ku samodzielności, więc Jarosław Czyste Dobro postanowil go sprowadzić do parteru. Gosiu podobno tak się rozszalał w klubie, któremu szefował, że traktował wiceprezesów partii jak szeregowych posłów. Jaro sie wkurzył i kazał Gosiowi spadać, a teraz ten usiłuje wyjść z twarzą i kręcić, że sam z wlasnej woli itd. Kolejny sygnał chęci bycia niezaleznym, a prezesina tego wręcz nie znosi. Wniosek prosty – frustrat pluje ogniem, a kosi każdego kto się nawinie pod rękę i da mu najmniejszy choćby pretekst do jeszcze wiekszej furii. Jarosław miota się jak wściekły pies. Niedawno przy temacie alimentów zastanawialiśmy się, czy Gosiek nie zdaje sobie sprawy, że w sprzyjających okolicznościach sam pójdzie pod nóż i kiedy pójdzie. Stało się. Prezesina tnie już najwierniejszych, może nie za byle pierdołę, ale za coś, co w naprawdę demokratycznych partiach jest rzeczą najzupełniej akceptowalną, jesli nie naturalną. Ten okręt już daleko nie popłynie…
    http://www.dziennik.pl/polityka/article250079/Gosiewski_odejdzie_bo_chcial_byc_ksieciem.html

    Dario dnia 11 paź 2008 | zablokuj

  1. 3 Trackback(s)

  2. lut 18, 2009: SpieprzajDziadu.com » Blog Archive » Przemek znowu w wirtualną odstawkę
  3. lut 18, 2009: SpieprzajDziadu.com » Blog Archive » Przemek znowu w wirtualną odstawkę
  4. sty 6, 2010: SpieprzajDziadu.com » Członek wysunięty z ramienia na czoło

Sorry, comments for this entry are closed at this time.