Czynniki ułatwiające czynnikom
2 października 2008 – 14:16Drodzy Czytelnicy,
Przepraszamy, że nękamy Was takimi cytatami, ale musimy je utrwalać ku pamięci przyszłych pokoleń. Oto najświeższe słowo Jarka (Sygnały Dnia, tym razem bez Jacka Karnowskiego (!)):
Wydaje mi się, że to, co tutaj robił rząd Donalda Tuska, to znaczy tak jakby wycofanie się z tego, przynajmniej w pierwszym okresie rządów, a i dzisiaj mamy tutaj mało zdecydowania, to też był jakiś czynnik, który ułatwił różnym czynnikom innym, zewnętrznym wobec Ukrainy i zewnętrznym wobec Polski, doprowadzenie do tego, co tam się dziś dzieje.
Absolutnie serio i bez złośliwości, podziwiamy prezesa PiS-u za umiejętność konstruowania zdań, tworzących wrażenie pełnych treści i świetnie rozumianych przez jego elektorat, za które nikt go pozwać nie może.
Aktualizacja: Prezes nie ustaje w próbach przebicia się do głównych mediów, ale razie jego cytaty lądują tylko na SpieprzajDziadu i w Szkle Kontaktowym. Tym razem coś o szczerych intencjach partii.
PiS jest gotowe do wycofania wniosków o odwołanie marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego i wicemarszałka Stefana Niesiołowskiego - powiedział Jarosław Kaczyński.
- To akt dobrej woli w obliczu grożącej nam katastrofy gospodarczej, w trosce o nasz wzrost gospodarczy - powiedział Kaczyński dodając, że “merytoryczne podstawy” do odwołania marszałka Komorowskiego i wicemarszałka Niesiołowskiego istnieją.
W dalszej części wypowiedzi Prezes sugeruje, że chciałby rozmawiać ze wszystkimi partiami o powstrzymaniu Złego Kryzysu, a nawet ma już Plan Jak To Zrobić. A my przychylamy się do zdania polskich ekonomistów, że najlepszym sposobem na Zły Kryzys jest zaprzestanie straszenia ludzi. (thx siedla)
52 odpowiedzi na “Czynniki ułatwiające czynnikom”
Niech PiS się trzyma jak najdalej od gospodarki. Niech dziękują opatrzności, że Gizowska (dawniej PO) prowadziła im finanse w czasie ich pożal się Panie rządów. A już jak najdalej niech się trzymają od naszej gospodarki ci dwaj ekonomiczni eksperci z których jeden nie ma konta w banku, bo nie umie założyć.
Berg dnia 2 października 2008
Tylko czekam jak Jarosław Najmądrzejszy stwierdzi na jakiejś konferencji, że nie trzyma pieniędzy w banku, bo przewidział kryzys.
Berg dnia 2 października 2008
Niech PiS ograniczy swoje działania gospodarcze i antykryzysowe do ustalania - zgodnej z PiS-owską etyką - wysokości świadczeń alimentacyjnych swoich członków bo na razie nawet z tym sobie nie radzą!
andre dnia 2 października 2008
Nie ma to jak konkretna, precyzyjna i rzeczowa wypowiedź. Ktoś tam sobie dopowie, co mu pasuje. Ale jak nie ma dowodów, to bełkocze się możliwie mało ogólnie, tak żeby nic z tego nie wynikało. I przez myśl nie przejdzie Jarci, że sprawia wrażenie (słuszne zresztą), jakby bredził od rzeczy i nie wiedział co mówi. Już wiemy, od kogo uczyli się wybitni mówcy - Fotyga i Skrzypek.
Dario dnia 2 października 2008
Mając na uwadze kryzys finansowy w USA łaskawie wycofuję się z zamiaru wyjazdu do Stanów w celu spuszczenia łomotu Maikowi Tysonowi (chocaż mu się należy za Gołotę).
Może chłop spać spokojnie.
ryszard dnia 2 października 2008
Pokazywali przemówienie Jarosława dziś.Jak na niego patrze( na ten wybryk natury)na te jego kłamliwe oczka,niedorozwój psycho-fizyczny.Człowiek ma 50 lat a spojrzenie ma 6 letniego dziecka.Wogóle większość PISuarów to niedorozwoje psycho-fizyczne.
Konarski dnia 2 października 2008
Czyli to co robił Tusk to był czynnik, który ułatwił innym czynnikom zewnętrznym doprowadzenie do obecnego kryzysu na Ukrainie - usiłuję tłumaczyć na język polski ale nie wiem czy pojąłem sens tego bełkotu! Bez pół litra nie rozbieriosz!
andre dnia 2 października 2008
Złe czynniki to przyczyna
że się kryzys rozpoczyna
właśnie ten na Ukrainie
czynnik Tuska tu zawinił
On to poprzez swe czynniki
ukradł Julii warkoczyki
ta gdy brak ich zobaczyła
to Juszczenkę oskarżyła
tu zły czynnik nagle wpada
i zewnętrznie się rozpada
koalicja z pomarańczy
Janukowicz z Julią tańczy!
A Jarosław Mądry patrzy
i to właśnie tak tłumaczy!
andre dnia 2 października 2008
Aby przykryć korupcyjne afery w Komisji Weryfikacyjnej Mściwo-Jadowity Jarcia chce wspaniałomyślnie zrezygnować z zadymy związanej z odwołaniem Marszałka Komorowskiego i Wicemarszałka Niesiołowskiego i proponuje rozmowy antykryzysowe (ciekawe o czym można z tymi głąbami rozmawiać)!
andre dnia 2 października 2008
Słucham ostatnich wypowiedzi Jarka i czasami mam wrażenie, jakbym znowu miał 7 lat i z otwartymi ustami słuchał wiadomości totalnie nie kumając o czym ten ktoś tam z tego sejmu mówi.
Andre dnia 2 października 2008
>
Jestem jak w nazwie autora.
Jezu!!! Czy ktos to moze przetlumaczyc na polski, by narod (ciemny?) mogl zrozumiec te madrosci??
Pijanedzieckowemgle dnia 2 października 2008
@Andre
I oto w tym wszystkim chodzi. Ty nie masz rozumieć. Przecież “On” - bóstwo z żoliborza - jest na poziomie nieosiągalnym dla zwykłego śmiertelnika. No to jak możesz go zrozumieć Ty przedstawicielu przypadkowego społeczeństwa. Ty masz wyznawać. Oddać głos, bić brawo i słać pokłony.
To takie proste
Autopilot Off dnia 2 października 2008
@Andre
Wyraźnie widać, iż różnica jest niewielka - tylko w wielkości pierwszych liter: “A” i “a”. Przypadek dość dziwny muszę przyznać ale w necie prawie wszystko wolno. Ja podpisuję się “andre”!
andre dnia 2 października 2008
Nie wiem jeszcze co chcą włożyć na moje konto!
andre dnia 2 października 2008
Wybacz, pierwszy raz komentuję tutaj cokolwiek i nie spojżałem na nicki
Użyję zatem polskojęzycznego imienia :>
Rozumieć mi nie wolno, bo od zarania dziejów ludzie bali się niewytłumaczalnego. A o strach tu chyba rozchodzi się najbardziej, prawda?
Andrzej dnia 2 października 2008
Tak się kończy miałkość i krętactwo.
Jeżeli dla władzy wygaduje się każdą głupotę i zrobi się z każdym bandziorem smrodliwą koalicję, to się człowiek musi pogubić.
Stąd zjawisko_biologiczne tak nienawidzi dziennikarzy: bo ci wszystko na światło dzienne wywleką - każdą niekonsekwencję, kłamstwo, krętactwo, unik…
Bo jak się co dwa miesiące co innego mówi, dla celów politycznych, kłamie, obraża i przeprasz, by potem znowu obrazić - to się człowiek już po jakimś czasie w tych krętactwach przecież nie wyzna.
I dla bezpieczeństwa zostaje tylko bełkot.
Mają to WSZYSCY politycy: jak powiedzieć dużo, żeby nic nie powiedzieć; ale Kaczyńscy są pod tym względem mistrzami - tyle już nabroili.
Tyle, że Jarkacz może pozwalać sobie na jawną bezczelność i hucpę, bo jest już tylko prezesiną pretendującym do byłej chwały - co innego Lechkacz - ten się może łudzi, że znajdzie się tylu naiwnych, co ten towar na drugą kadencję kupią… Więc będzie jeździł po Polsce, trzymał krzywy zgryz, suszył zęby do gawiedzi i bełkotał tak, żeby jak najmniej ryzykować.
Smutne to, jasne, że nie żyjemy w epoce mężów stanu, tylko małych krętaczy, próbujących ugrać jakiś tam procencik kapryśnych wyborców - ale widok Jarkacza czołgającego się przed Rydzykiem, czy Lechkacza wygadującego takie głupoty - to aż nadto żenady…
Simon dnia 2 października 2008
“Plan Jak To Zrobić” - po drobnej poprawce, powinno być:
“Plan Jak To Uczynić” = PITU-PITU
Flogiston dnia 3 października 2008
Co do wycofania wniosku o odwołanie Komorowskiego - znowu rozbija się o to, że trzeba by dać kopa swojemu. Tym razem prezydentowi. Z racji tego, iż LechKacz wiedział o korupcji w komisji weryfikacyjnej WSI (potwierdziła to rzeczniczka ABW). Ten sam zarzut miał być podstawą wniosku wobec marszałka - tu z kolei nie jest on jeszcze udowodniony. Pislamiści oczywiście kręcą i zwalają nma “niekompetencję i stronniczość Komorowskiego w Sejmie”, ale sami wiemy ile warte są takie argumenty. Czyli znowu przyganiał kocioł garnkowi…
http://wiadomosci.onet.pl/1836918,11,item.html
P.S. Wczoraj widziałem w jakimś programie informacyjnym,że omawiają artykuł “GW”. Doszło do konkluzji że Jaro nie ufa nikomu i rozwala partię od środka, nie mówiąc już o tym iż dobija PiS, negując własny program by dokopać PO. Czyli pętlę na szyję sobie już założył, przez drzewo przerzucił, już powoli zaczyna ciągnąć za drugi koniec…
Dario dnia 3 października 2008
No i tyle jeśli chodzi o walkę z korupcją w wydaniu PiS. Jak przyjdzie co do czego, to stokroć ważniejsza okazuje się ochrona własnego człowieka w Pałacu. Dlaczego? Bo jeszcze się do czegoś przyda. W tym momencie teksty o “samooczyszczaniu” na przykładzie Kaczmarka i Lipca stają się niewarte splunięcia. Po prostu w pewnym momencie było z nich więcej szkody niż pożytku i można było ich poświęcić, bo zawsze byli tylko pionami. Po raz kolejny PiS strzela do własnej bramki.
Dario dnia 3 października 2008
mowienie jest kalka myslenia
marek dnia 3 października 2008
Hurra, FIFA blefuje! Blatter od sierpnia wiedział o kuratorze, a Drzewiecki to z nim konsultował, jeszcze w Pekinie. Sondował go i usłyszał, że rozwiązanie z Trybunałem Arbitrażowym przy PKOl może przejść. Ale po co w takim razie ta gra pozorów i grożenie?
http://sport.onet.pl/0,1248675,1836944,wiadomosc.html
Dario dnia 3 października 2008
Rząd Tuska nie zrobił nic, a wcześniej robił jeszcze większe nic, żeby na Ukrainie Juszczenko kochał Paną z warkoczem, i tak jak Przemek, miał /Juszczenko/ z nią dzieci i płacił alimenty. - chyba o to chodzi Jarkowi, ale tylko zgaduję.
A u nas dwa lata temu tez była miłość w partii, a potem takiego jednego czerwonego na gębie wyrzucili z rządu i Bush i Chirac nie zrobili nic żeby kawalera z rządu spiknąc z Pania z warkoczem. - o tym Jarek zapomniał, ale na pewno dusi ten żal w sobie i w odpowiednim momencie wystrzeli.
A co do wzrostu gospodarczego i kryzysu gospodarczego - to tu trzeba uchwalać reformy i je popierać, czasem poprawiać /w czasach kryzysu jak opozycja chce pomóc to pomaga właśnie tak!/, a nie wysuwac i wycofywać wnioski o odwołanie marszałków, które są z góry i tak skazane na porażkę. Swoje pomysły na ustawy gospodarcze też PiSowi radziłbym w klubowym kibl… powiesić.
A jak są “merytoryczne podstawy” do impeachmentu /tożsame z podstawami odwołania marszałków/ to ja tu Jarka wyjątkowo popieram i czekam na odpowiedni wniosek, byle szybko.
Jerzy dnia 3 października 2008
Typowy nr PISuarów to bobas Jarosław idzie nasrać na środek pokoja,dupoliz Kurski wyciera mu dupe,robią z tego afere i szukają winnych w PO.W razie wpadki że to gówno PISuarów to Kurski powie że to czekolada.
Konarski dnia 3 października 2008
Jam nie winien - winien jest kto inien! Oto dewiza PiS-u czyli Mściwo-Jadowitego Jarci!
andre dnia 3 października 2008
Kto tworzy tzw. “pudło rezonansowe”, które otacza Mściwo-Jadowitego Jarcię - Dorn twierdzi, iż tworzą je najbliżsi oraz najbardziej zaufani (do czasu) partaigenosse ale kto to jest to on już nie powie! Nie musi bo to “gołym okiem widać”!
andre dnia 3 października 2008
To ostatnio Palikot walnął taką sentencję, że PiS i IPN postępuje tak : najpierw robią kupę w salonie, a potem wrzeszczą, że ten kto robi kupę, jest prześladowany. Pokazywali w “Jokerze RP” na Comedy Central. Piękna i jakże adekwatna myśl.
Dario dnia 3 października 2008
i po co mi pięć lat na filozofii, pięć na ekonomii - słucham Jarunia i czuję jakby cofnął się do okresu prenatalnego… a moż eto wszystko z winy braku berecika… mózg mi przewiało i tyle…
tomek dembny dnia 3 października 2008
W sprawie impeachmentu winno się odbyć referendum po przedstawieniu dobrze udokumentowanego wniosku o wybitnie szkodliwej działalności przeciw Narodowi i Państwu Polskiemu popartego opinią zespołu psychiatrów oraz ekspertów prawa konstytucyjnego. W końcu to naród jest głównym suwerenem i decydentem w takich sprawach!
andre dnia 3 października 2008
Suweren! ostatnio wdałem się w dysputę z Członkiem z PIS’u - sam nie wieżyłem, że ów Czlonek nie zna pojęcia SUWEREN (!!!) - ot, Powiatowy Członek….
tomek dembny dnia 3 października 2008
No i mleczko się znów wylało. Przyjazny gest Jarosława to tylko próba uniknięcia kompromitacji braciszka, który o korupcji wokół WSI podobno wiedział od początku. A nie żadna troska o gospodarkę. Ale czy prezydent może się jeszcze bardziej skompromitować niż skompromitowany już jest? (pytanie raczej retoryczne ;).
Berg dnia 3 października 2008
Krótka piłka - była korupcja w komisji, Komorowski wiedział i powiadomił ABW, Prezydent wiedział i nic nie zrobił. A pislamiści (ja nie mogę, rozwala mnie to określenie) skaczą, że to Komorowski ma coś na sumieniu. Znowu kręcioła w stylu “mówię nie, myślę tak”? I pewnie wielkie halo, że GW jest nieobiektywna, że jątrzy, że blablabla… na cholerę PO spin-doktorzy, jak ci pisowscy są wystarczająco skuteczni w promowaniu PO kosztem PiS? I to jeszcze PiS im za to płaci. Życie jednak tworzy najlepsze żarty.
Frost dnia 3 października 2008
A Jarci nawet nie przejdzie przez głowę, że oto po raz kolejny naród zobaczył, jak PiS podciera się swymi hasłami. Uratował braciszka i jednocześnie go umoczył. Może znowu “bezwiednie”?
Dario dnia 3 października 2008
PISlamiści!! Kto to pierwszy powiedział? Czyli kto jest twórcą tego nowo-tworu? Bo Kato-talibowie już się tak jakoś zużył.
Flogiston dnia 3 października 2008
Nie wiem, zauważyłem na onecie i też mnie rozwaliło. A pasuje, adekwatne jak mało co, nawet własny dżihad mają.
Dario dnia 3 października 2008
PiS się kruszy, a powodują to wewnętrzne wojenki, wywołane przez JadoJarcię. Odchodzą lokalni działacze, a bez struktur terenowych nie ma szans wygrać w samorządach, co było widać choćby w ostatnich wyborach. Czekamy, aż beknie ostatnia “stara” szycha w kierownictwie, Lipiński. Jak widać, prezesina mocno zacisnął węzeł na swej szyi i nawet nie widzi, że swymi działaniami najbardziej szkodzi sobie i partii. Dlatego szczury już zaczynają masowo spieprzać z tonącego okrętu. To początek końca. Oby.
http://wiadomosci.onet.pl/1837187,11,item.html
Dario dnia 3 października 2008
Kolejny przykład praworządności i sprawiedliwości według PiS. Ta nazwa to chyba jakiś żart i kpina. Prezydent wiedział, nie powiedział i teraz drugi kaczyński zdobywa się na gest względem Komorowskiego
Toż to jest współudział jak dla mnie…
Teraz będziemy wysłuchiwać tekstów typu “to jest sprawa małej wagi, dlaczego Tusk nic nie robi z gospodarką - idzie kryzys”
caleeb dnia 3 października 2008
Zwierzchnik Sil Zbrojnych w calej okazalosci
http://i.wp.pl/a/f/jpeg/20854/prezydent550.jpeg
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Jestem-zwierzchnikiem-Sil-Zbrojnych-nie-tylko-formalnie-niebawem-oglosze-decyzje,wid,10427177,wiadomosc.html?ticaid=16b82
nie ma to jak wykozystac kazda okazje zeby swoje wielkie ego podbudowac. szkoda ze PL nie ma broni jadrowej, dopiero by sie poczul “dowartosciowany”
Wildtom dnia 3 października 2008
Zasadnicze pytanie do Mściwo-Jadowitego Jarci to na kiedy planuje “noc długich noży”! Sądzę, iż będzie to świetna okazja aby dorżnąć resztki watahy i wreszcie doprowadzić ilość członków PiS-u do optymalnej wielkości dwóch no i na nich wystarczy Wałęsa zuch!
andre dnia 3 października 2008
Gdy się już pozbędą Dorna
będzie nowa kwestia sporna
że zbyt mało Edgar płaci
i za chciwość fuchę straci!
I tak dalej, i tak dalej
aż się w końcu PiS rozwali
będzie jeden członek Jarcia
i prezydent Lech do wsparcia!
andre dnia 3 października 2008
A tu, dla odmiany, szef rządu w całej okazałości - a na pierwszym planie jego wyborcy -> http://www.tuskwatch.pl/wp-content/plugins/fgallery/fim_photos.php?album=tusku&image=lowca_jeleni_757.jpg
towarzyszplatfus dnia 4 października 2008
Prosze bardzo, link do quazikonkurencji, najbardziej merytorycznego watch-a w dziejach internetu, a nawet od czasów taśm perforowanych
Andrzej dnia 4 października 2008
W związku z tym, że Wiecznie Nieprzytomny i Złośliwie Niedoinformowany, znowu planuje zadymę w postaci Rady Gabinetowej,
proponuję obejrzeć eksponat “Rada Gabinetowa” w Muzeum IV:
http://spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Rada_Gabinetowa
Flogiston dnia 4 października 2008
Czyli znowu próbuje zrobić zadymę, przedstawić się jako tego, co rozwiązuje problemy i się troszczy (a rząd nie) i potem przejąć całą zasługę w momencie, kiedy problem bedzie rozwiązany przez Radę Ministrów (bo to ona podejmuje decyzje, gabinetówka służy do wymiany poglądów, ale Jego Niestrawność jak zwykle nie będzie miał i nie przedstawi żadnego pomysłu, bo po co pomagać Tuskowi), ewentualnie stwierdzić, że pomysł i tak byl ukradziony z PiS? Żenada.
Dario dnia 4 października 2008
@Dario
Największemu Szkodnikowi i Vetownikowi potrzebne są kolejne zdjęcia do klipa wyborczego zaprojektowanego przez Naczelnego_Bulteriera. W końcu prezydencka kampania wyborcza tuż tuż. Należy więc przypuszczać, że wzorem poprzednich kaczorynek - znów dostarczy punktów wyborczych dla Donaldu Tusku. I jak zwykle, Donaldu nie musi nic robić, a nabijaniem poparcia dla Tusku - zajmuje się Wielki Vetownik. To jakiś masochista chyba - raz po raz strzela sobie w kolano lub w stopę, ledwo wyliże się z poprzednich strzałów - i znów pożycza od Wielkiego Brata mały pistolecik - i traaachchch … w stopę
Flogiston dnia 4 października 2008
@towarzyszplatfus
śmieszne zdjęcie ale dlaczego zdjęcia z Tuskiem trzeba retuszować (domalowywać rogi albo coś) żeby były śmieszne a zdjęcia Kaczyńskich są śmieszne od razu jak je zrobiono ??
caleeb dnia 4 października 2008
No to teraz moja wersja, ze szkodzeniem Ukrainie. Jak zwykle zaszkodził jej kontakt z naszym Prezydentem. LK poleciał do Gruzinów i tak namieszał im w głowach, że wywołali wojnę z Rosją. Póżniej swoim samolotem woził Juszczenkę i INNYCH, aby Gruzję ratować. Po tej podróży nastąpił kryzys na Ukrainie, rozpadła się koalicja - cd znamy. Ciekawe co spotka Litwinów, Łotyszy i Estończyków - ich przywódcy też kontaktowali się z LK.
Czy to przyzwoicie zwalać teraz winę na Premiera ??? No, chyba że to znowu ten Sikorski…
roza dnia 4 października 2008
roza - masz rację, wszędzie gdzie ten nieudacznik pojedzie tam wszystko się zaczyna walić, powstają konflikty i wojny. Mam nadzieję że na tą plagę się można uodpornić bo my ją mamy na codzień a nie okazyjnie tak jak Gruzja czy Ukraina.
caleeb dnia 4 października 2008
Słuszna uwaga, caleeb.
Ile oni się muszą nainterpretować na tej swojej stronie (zresztą wspieranej prez Pis, jak sami bez żenady pokazują), a i tak średnio śmiesznie wychodzi.
A wypowiedzi bonzów Pisu można zostawić ot tak, bez obróbki - i już jest śmiesznie:)
Dzięki towarzysz_platfus za link, fajnie jest sobie porównć merytoryczny i intelektualny poziom obu stron sporu
Dzięki!
Simon dnia 5 października 2008
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Gosiewski-Dorn-kreuje-sie-na-bohatera-atakujac-PiS,wid,10430015,wiadomosc.html?ticaid=16bac&_ticrsn=3
to mowilem ja, Jarząbek
i to jest oczywista oczywistosc
Wildtom dnia 5 października 2008
Pamiętam takie “zadanie” (w cudzysłowie, bo ono nie było do robienia, tylko raczej do obejrzenia i przemyślenia) z mojego niegdysiejszego podręcznika od polskiego, chyba koniec podstawówki (czyli zapewne 8. klasa, reforma mnie nie objęła). Było tam o języku urzędowym, o pojęciu “mowy-trawy”, chyba nawet (jednak była to dopiero połowa lat 90., podręcznik był chyba uaktualnioną wersją podręcznika istniejącego jeszcze w PRL-u) było coś o tym, że w poprzednim ustroju takim językiem władza się “porozumiewała” z obywatel(k)ami… Otóż poniżej była tabelka; “zadanie”: połącz sobie dowolne frazy z kolejnych rzędów i zobacz, że wyjdzie zdanie zupełnie poprawne, tyle że pozbawione treści… Otóż najwyraźniej Kaczor jest niedoścignionym mistrzem takiego stylu.
zewsząd i znikąd dnia 5 października 2008
Oj, kolego caleeb, nie trzeba retuszu. Patrz na trzecie od góry zdjęcie ukazujące ziewającego ryżego wytrzeszcza -> http://www.nawiejskiej.pl/0,29,ziewajacy-politycy.
Czyż nie jest on ci głupiutki?
Tak, Simon, porównć-uj (bo chyba tak się w Twoim leksykonie odmienia owe słowo) dalej obie strony - panie merytoryczny. I nie ma za co dziękować - drobiażdżek.
A ile Wasze mamusie i tatusiowie płacą za zalanie baku, jak zawitają na stacji benzynowej? Nie leją pachem za głupotę potomnych, aby?
towarzyszplatfus dnia 9 października 2008
drogi towarzyszuplatfusie : możemy się przerzucać zdjęciami (twoje się nie chce jakoś otworzyć) ale fakt jest faktem - to zdjęcia Tuska są modyfikowane żeby były śmieszne a nie Kaczyńskiego. I to właśnie PiSowcy się rzucają że ktoś w złym świetle pokazuje PiS … no żenujące.
caleeb dnia 10 października 2008