Biurko dyżurne
1 października 2008 – 00:20PiS poszedł za ciosem, tzn. za słowami prezesa i atakuje na froncie internetowym. Odkryli już nawet serwis youtube i mają tam swój nomen-omen kanał. Przyjrzeliśmy się kilku filmom (za jakie grzechy…) i chcemy się podzielić następującym spostrzeżeniem.
Spójrzcie na biurko posła Mularczyka (wkrótce dostanie swój własny wpis, teraz robi tylko za dekorację).
Prawda, że ma piękne biurko? Jak czule maca swoją klawiaturę… Ale czy to na pewno jego biurko? Może to biurko pana Dery? (uwaga, jeśli klikniecie to nabijecie odwiedziny numer 24 w tym tygodniu)
Czyżby w siedzibie PiS (a może klubu parlamentarnego PiS) mieli tylko jedno biurko? Nieprawda, mają też drugie! Na przykład tutaj:
Tylko Przemek ma swoje biurko, przy którym wszyscy pozostali boją się usiąść (co przewodniczący, to przewodniczący):
A podobno ludzie przemawiający zza biurka wyglądają mądrzej…
Bonus: Najjaśniejszy punkt PiS-u, przypuszczalne źródło radiacji (uwaga, zanosi się odsłona nr 34)
29 odpowiedzi na “Biurko dyżurne”
Ha! I niech teraz ktoś powie, że PiS nie realizuje programu taniego państwa… Nawet będąc w opozycji. Cóż za poświęcenie!
czwarus dnia 1 października 2008
są klasą sami dla siebie
żal.pl
beret dnia 1 października 2008
Przemcio jak zwykle pitoli o wszystkim i o niczym, ale przynajmniej udaje ze mowi z sensem. Po tej dawce materialu video jestem w stanie zrozumiec dlaczego to on jest szefem. Wszystkich innych nie dalo sie sluchac - z powodu tego co mowili, albo/i jak mowili. Naprawde, myslalem ze az tak zle nie jest…
mYsZa dnia 1 października 2008
Mularczyk widać uważnie oglądał Millera, gdy ten zabiegał o adres Ziobry :). Całkiem dokładnie go nawet cytuje. Np. to: “zwracam się do ludzi dobrej woli…”
Paweł dnia 1 października 2008
Boga w sercu nie macie! Jak można nas tak torturować tyloma filmikami z tymi dziadami?
Deva dnia 1 października 2008
Mieli zrobić ściepę na lepsze wyposażenie biura, składka miała wynosić 300 zł od łba, ale znowu nie wyszło, bo nie było z czego. Tak to zły Komorowski blokuje rozwój demokracji:)
Dario dnia 1 października 2008
Ale, ale, ktoś ma tam zapędy do maskowania - inne ułożenia papierów, wyżej lub niżej oko kamery - to pewnie zależy od wzrostu delikwenta lub pozycji w stadzie, pewne sprzęty przesunięte, inne pozmieniane. Informacje dla prostego ludu - ktoś ma gazetę - czyli umie czytać, ktoś ma klawiaturę - czyli umie pisać - znaczy yntelygent, każdy ma telefon, ktoś ma kalendarz i dużo makulatury - znaczy szef. A kto nie ma biurka, klawiatury, gazetki albo telefonu - to na korytarz bo ani czytać ani pisać pewnie nie umie.
A Jarek zawsze wywiady na tym korytarzu … - i ja się pytam Przemka - gdzie jest biuro Jarka? Na Żoliborzu, u mamy? Jarek nie ma biurka? Siedzi u Przemka na kolanach/ Przemek siada u Jarka na kolanach? Na kolanach Jarka siedzi kot a Przemek pod fotelem?
Nagrywano to pewnie jak Jarek był na Helu - jeździł na quadzie z bratem.
Jerzy dnia 1 października 2008
panie i panowie proponuję bojkot - nie oglądajmy tych pokemonów i nie nabijajmy im odwiedzin!
Łukasz S dnia 1 października 2008
Co do biura - Kownacki robi audyt w Kancelarii Prezydenta. Czyżby okazało się, że praca kancelarii jest nieefektywna i za dużo tam marnowania kasy? Czy nie porywa się z motyką na słońce, przecież kolesiostwo to podstawa funkcjonowania owej kancelarii, bo nie liczy się tam, kto jaki jest dobry, tylko jak blisko tyłka Lesia się znajduje. Niech mu się uda, może w końcu Lesio stanie się mniejszym obciążeniem dla budżetu i będzie lepiej poinformowany.
http://wiadomosci.onet.pl/1835328,11,item.html
Dario dnia 1 października 2008
A oto kto będzie robił audyt - czyżby “swój człowiek”?
http://www.amw.com.pl/news_info.php?news_id=49
Dario dnia 1 października 2008
Trzeba zgłosić ich wszystkie filmy do administratorów Youtube jako zawierające “Treści krzywdzące lub szerzące nienawiść” - jest taka zakładka. Tam gdzie jest Kempa dodatkowo można zaznaczyć “Szkodliwe, niebezpieczne sceny”.
Niestety w regulaminie Youtuba nie ma zakazu wykorzystywania portalu do agitacji politycznej. A szkoda.
ceicjo dnia 1 października 2008
Nie udało mi się żadnego obejrzeć nawet do połowy. Za słabe nerwy mam na to…
efca dnia 1 października 2008
Ponoć na miejsce Stasiaka ma wejść niejaki Szczygło, który onegdaj nazwał żołnierzy walczących w Afganistanie “bandą durni” po tym jak z Maciarewiczem doprowadzili do tragedii w Nanghar Khel i haniebnego ich aresztowania po przyjeździe do kraju! Jedyny sukces tego jadowitego kurdupla, gdy był Szefem MON, to sfotografowanie się w czołgu podczas forsowania jakiegoś bajorka na tzw. “grubej rurze” bo na cienkiej, gdy cały czołg jest pod wodą to na pewno zesrałby się w portki! Oto kto teraz będzie zasmradzał jadowitym pierdzeniem bezpieczeństwo kraju! Ale za to jest bardzo podobny do mściwych braciaszków i to jest najważniejsze!
andre dnia 1 października 2008
Objazdowy cyrk rozpoczął tournee i oto mamy pierwsze wybitnie szkodliwe wypowiedzi. Otóż wierny sługa ojczulka Dyrektora toruńskiej ekspozytury FSB nie chce waluty euro, straszy Polaków kryzysem finansowo-gospodarczym (bo to byłoby super, gdyż wina Tuska i PO!), wzywa UE do wspólnego przeciwdziałania skutkom załamania systemu finansowego w USA. Tak, tak on wzywa tą samą UE, której traktatu reformującego nie podpisuje w interesie ojczulka dyrektora i jego toruńskiej ekspozytury – ale to byłaby uciecha gdyby Polskę wywalili z UE i NATO – może kolejny bal by wyprawił bo wtedy to Miedwiediew z Putinem przyjechaliby balować na pewno!
andre dnia 1 października 2008
A może ten - pożal się Boże - prezydent chce przekazać nasze rezerwy walutowe na ratowanie banków amerykańskich! Kacza służalczość nie zna przecież granic!
andre dnia 1 października 2008
to już lepsza jest moda na sukces…
Robert dnia 1 października 2008
Jeśli idzie o internet i wykorzystanie jego możliwości przez członków mściwo-jadowitej jaczejki, która aby skuteczniej szkodzić społeczeństwu PiS-em się nazwała to jest to niemożliwa niemożliwość jakby powiedział Jarcia. Jakżeż na miłość boską faceci o mentalności neandertalskiej, którzy walą młotami kowalskimi w służbowe laptopy aby wypędzić z nich tzw. “innych szatanów” mogą się posługiwać internetem! Rekomendowałbym im raczej komunikację typu bębnienia w tam tamy, oczywiście po kursie u afrykańskich szamanów!
andre dnia 1 października 2008
>>andre:
proszę nie obrażaj nandertalczyków!
w świetle najnowszych badań,było to odgałęzienie naczelnych,którym się po prostu ewolucyjnie nie powiodło…
Pisuary to recesyjna mutacja gatunku Homo Sapiens,stąd wygląd,zachowania oraz mentalność pierwszych hominidów.
qadam dnia 1 października 2008
Szczygło? następny z gatunku okragłogłowych.Boże chroń ten umeczony i katolicki kraj o tych psychopatów.Okrągłowi skąd to powstało.
Konarski dnia 1 października 2008
@quadam
Dzięki za bardzo słuszną uwagę! Masz rację mówiąc o neandertalczykach, iż owo odgałęzienie naczelnych było - jeżeli dobrze zrozumiałem - naturalnym ogniwem w rozwoju gatunku homo sapiens. Natomiast to terroryzujące od trzech lat społeczeństwo polskie tzw. “zjawisko biologiczne” z normalną ewolucją naszego gatunku nie ma nic wspólnego! Pozdrawiam!
andre dnia 1 października 2008
Szanowni koledzy internauci a może wejście PiS-owskiej bandy do internetu ma swój związek z przejściem od rozbijania laptopów do rozbijania głów niepokornych internautów, którzy w ocenie Jarci są wszak sługami tzw. “innych Szatanów”! Oj! Poleje się krew i kawałki mózgów będą bryzgać w powietrzu! Lepiej wcześniej zabrać im młotki i łomy!
andre dnia 1 października 2008
A gdzie na tych biurkach pornosy i puszka piwa? czyżby oni nie korzystali z internetu? Może Jarek zabronił?
Marcin Łuniewski dnia 1 października 2008
Strach otwierać te PiSowskie pliki.Można złapać wirusa,trojana albo innego AIDSA.
stary dnia 1 października 2008
przeca to nic innego jak wypełnianie przykazań Wesołego Ojczulka z Torunia,który kazał wnuczkowi zrobić kotleta i inwestować w internet, bo to siła…
Pisofszyty więły sobie do serca przykazania ich Toruńskiego Mesjasza i efekty na załączonych ruchomych obrazkach…
pogratulować zapału w niesieniu posłania - jak Nieustraszeni Świadkowie Jehowy, którzy pakują się oknem, zaraz po tym, jak zostali wyrzuceni przez drzwi.
Tadzik pewnie pogłaszcze za to Jarunia, a może nawet zrobi mu kosi kosi łapki… a może nawet da mu LIZAKA (ups!)
tomek dembny dnia 1 października 2008
LOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL
No debile na maksa. Niedługo siedzibę przeniosą do squat’a. I będzie podziemie na maksa. Kaczory walczą itp.
PS.Za biurkiem Gosia nikt nie siedzi bo jest skrojone specjalnie dla niego - jak “motor” Prince’a.
Autopilot Off dnia 1 października 2008
“i ja się pytam Przemka - gdzie jest biuro Jarka? Na Żoliborzu, u mamy? Jarek nie ma biurka? Siedzi u Przemka na kolanach/ Przemek siada u Jarka na kolanach? Na kolanach Jarka siedzi kot a Przemek pod fotelem?”
Drogi Jerzy, Pan Prezes Jarosław nie musi mieć biurka. Nie musi też mieć gabinetu. Wystarczy dokładnie słuchać słów jego partyjnych podnóżków.
Otóż na co Jarosławowi biuro, skoro umie chodzić po wodzie, od niechcenia przeskakuje największe lokomotywy i jednym skinieniem obala 80 mln Niemców na kolana? Na co mu jakieś tam biureczko, skoro wystarczy mu zechcieć tylko, by mieć milion biurek podrygujących w takt partyjnych zaleceń?
Popraw się Jerzy, popraw, albowiem bluźnisz wobec podwójnego kaczego majestatu!
Simon dnia 1 października 2008
Ach, bym zapomniał - i jeszcze samowtór z bratem komunę obalili. Rydzyk tylko trochę pomagał.
Nie leć zatem, Jerzy, w kulki:)
Simon dnia 1 października 2008
SUKCES !!!!!!!!!!!! SUKCES !!!!!!!!!!! NIE WIEM CZEMU ALE JAK KOGOS SZUKAM TO MU EMAIL WYSYLAM I NIE ZAJMUJE MNIE TO POL DNIA - NIE ZNAJA ADRSESU DO TRYBUNALU KONSTYCYJNEGO ? BO JAK SOBIE PRZY POMINAM SEDZEIA MA IMMUNITENIE (NIE WIEM JAK Z PISOWNIA U MNIE)- ALE LEPIEJ NIE KOMENTOWAC KUMPLA NIEMOTY CO LAPTOPA ZNISZCZYL A DRUGI W WANNIE UTOPIL ……. ARESZTA TO SPRAWY PROCEDURALNE ………
Gawron dnia 1 października 2008
NIe dziwmy się- otóż Pan Poseł Mularczyk P.T.(PIS, dawniej Samoobrona) koniecznie chce zaistnieć.Panowie Cenckiewicz i Gontarczyk, chcąc zaistnieć, opluli Wałęsę.Pan Redaktor Ziętkiewicz, chcąc zaistnieć, opluwa Michnika.Wielu tego pokroju Panów, chcąc przebić się do świadomości społecznej, a nie mając możliwości intelektualnych ani żadych innych, chcąc zaistnieć - próbuje opluć, obrazić, pozwać do Sądu ludzi znaczących, ważnych czy wielkich, nie zdając sobie sprawy, że jeśli kiedyś ktoś będzie o nich pamiętał,to tylko na zasadzie “oto zasuszona pluskwa, która latem 1807 ugryzła w dupę Napoleona”.
Pan Poseł Mularczyk, próbując pozwać Profesora Stępnia, może liczyć jedynie na na sławę owego insekta.
ryszard dnia 1 października 2008