Prezydent kontra PiS
30 września 2008 – 11:58Źródło: Dziennik
Według Dziennika Lech Kaczyński w rozmowie z Polskim Radiem Białystok przyznał, że “Fakty” są bardziej obiektywne od “Wiadomości” TVP. Oczywiście zastrzegł, że TVP kierowana przez byłego szefa jego kancelarii Andrzeja Urbańskiego nie jest proprezydencka ani propisowska.
Opinia dość ciekawa, natomiast ciekawsze są komentarze głównych intelektualistów PiS-u. Marek Suski najpierw ocenił Fakty następująco:
Trzy, cztery pierwsze informacje w
zawsze są nam nieprzychylne, ja już tego nawet nie oglądam.
Zapytany, czy to oznacza, że Lech Kaczyński nie miał racji, szybko wybrnął z sytuacji:
Nie, prezydent mówi po prostu, że “Fakty” są lepsze, a to wcale nie oznacza, że są dobre, bo takie na pewno nie są.
Karkołomne, ale imponujące.
27 odpowiedzi na “Prezydent kontra PiS”
Taaa, typowy znawca tematu, który nawet nie ogląda, ale wszystko wie. A nawet się nie zorientuje, że jeszcze dodatkowo dowala reżimówce i “Wiadomościom”. No ale na to trzeba wpaść…
Dario dnia 30 września 2008
Ja już nie mam siły skomentować schizofrenii PiSowskich polityków. Ale może Palestrina nas oświeci…
threepwood dnia 30 września 2008
Przecież oczywistą oczywistością jest, że najbardziej prawdziwe i obiektywne są wiadomości podawane przez obóz toruński. A może prezydent chce podlizać się inteligencji i traktuje tą wypowiedź jako częśc “nowego wizerunku”? Przykro mi, ale inteligencją nie jesteśmy dla picu, po prostu mamy coś w głowach, a jest tego wystarczająco dużo by nie dać się złapać na tak kiepski chwyt.
Dario dnia 30 września 2008
przecież on nie wie co mówi…tak mu się powiedziało…panu Kaczyńskiemu oczywiście..
ciotkamatylda dnia 30 września 2008
do Gruzji też przecież nie przyjechał walczyć z Rosjanami bo nie jest rusofobem, tak mu się tylko czasami wymsknie…
caleeb dnia 30 września 2008
Przykro mi, Palestrina nie ma czasu. Cofnął się parę wątków, aby nadal udowadniać, że koła są kwadratowe. On najwyraźniej sądzi, że jeśli jego wpis będzie ostatni, to w swoim mniemaniu “zwycięży”, czy tak jakoś…
Doradziłem mu, żeby na wszelki wypadek wkleił dwa.
Co do trzystu złotych potrzebnych Jarkaczowi, których się w komisji etyki Pisu kontrolować nie będzie, co do bezwiednych podpisów, alimentów Gosiewskiego itp. doniesień “na zlecenie tuskowego reżimu” dostarczanych nam przez niewątpliwie “zmanipulowanych” i tylko “polskojęzycznych” dziennikarzy - Palestrina najwyraźniej ogłosi swoje zdanie, kiedy już wszyscy pójdą wyżej. Wtedy mniejsza szansa, że się od wszystkich w d. dostanie, a jest szansa, że wpis będzie jedynie słuszny - i co najważniejsze - astatni.
Ale ja to nawet rozumiem, nikt nie lubi obrywać od dziesięciu chłopa naraz…
Simon dnia 30 września 2008
I nawet nie zauważa, biedak, że dopisując do wątku, który już od dobrych paru dni jest martwy (swoją drogą poprawia się, wcześniej powstanie po knockdownie i wykombinowanie “celnej i błyskotliwej riposty” zajęło mu więcej niż 4 dni) nie przypomina to zwycięzcy, ktory został ostatni żywy na placu boju, tylko człowieka zacofanego, który nawet nie zauważył, że ludzie sobie poszli i nie ma kto go słuchać. To nie jest chwalebne, to żałosne. Pozostaje pytanie, czy rzeczywiście mamy tu do czynienia ze ślepym zacięciem, czy z tchórzostwem. I kto się tu ośmiesza i kompromituje…
Dario dnia 30 września 2008
a “kaczyński” to celowo z małej?
Mały dnia 30 września 2008
Zastanawiam się skąd się bierze taka mocna pozycja Suskiego w PiS. Przecież to ani błyskotliwy mówca, ani wybitnie inteligentny człowiek. Jedno co ma, to rozdęte ego na wzór Ziobry. Wystarczy mieć nadmierną dumę własną, żeby mieć w PiS władzę?
Berg dnia 30 września 2008
Jak to było w przypadku pana Suskiego? Genetyczne coś tam, patriotyzm czy obciążenie - w każdym razie coś jest na rzeczy….
ryszard dnia 30 września 2008
Nadto, ten niedojda Otępiały Lesio udziela wywiadów, w których określa Rosję jako państwo podobne do III Rzeszy. Nawet gdyby to była prawda to polityk takich idiotyzmów nie powinien wygadywać - chyba, że chce zaszkodzić interesom Polski. Ale w końcu czego można się spodziewać po największym szkodniku i dywersancie w dziejach Narodu Polskiego, który nie potrafi nawet podpisać ratyfikowanego traktatu bo boi się ojczulka Dyrektora z toruńskiej ekspozytury FSB!
andre dnia 30 września 2008
Andre, pamiętaj że Polska jest teraz Tuska i szkodzi się Tuskowi. To takie skopane spojrzenie Braci Mniejszych na polską politykę.
Dario dnia 30 września 2008
Zastanawiam się ileż to wspaniałych dla FSB przedsięwzięć dokonał służalczy wobec toruńskiej ekspozytury kaczy duet: rozbijanie jednolitego stanowiska UE wobec konfliktu w Gruzji; zniszczenie służb wywiadu i kontrwywiadu wojskowego; obstrukcja i sabotaż w sprawie ratyfikowania i podpisania traktatu lizbońskiego; wyrabianie Polsce opinii państwa nieodpowiedzialnego, tzw. harcownika antyrosyjskiego, itp., itd… Gdybyż jeszcze udało się wypchnąć Polskę z członkostwa w UE i NATO to obydwaj zasłużyliby sobie na co najmniej ordery Lenina I klasy i Bohaterów Związku Radzieckiego!
andre dnia 30 września 2008
On pod stołem u mamusi
lubił bawić się z kitusiem
gdy go na podwórku bili
tam się chował moi mili
Gdy lojalki podpisywał
też pod stołem się ukrywał
i aby przeżyć stany wojny
akceptował zamach zbrojny
Potem z bratem się dorwali
gdy „lud ciemny” oszukali
do tej władzy ukochanej
aby ziścić zemsty plany
Naród Polski obrazili
na Wałęsie się zemścili
teraz dalej Polsce szkodzą
i gdzie można tam nasmrodzą!
andre dnia 30 września 2008
Skoro “Fakty” są złe, a i tak są lepsze od “Wiadomości” to chyba lepiej się już nie zastanawiać, jak niski poziom muszą prezentować te “Pisowskie opowieści, zawsze o 19.30, zawsze nieobiektywnie”, bo piwa nie starczy. A co najlepsze “Wiadomości” wcale nie są ostatnie w rankingu.
Akwilon dnia 30 września 2008
My tu gadu gadu, a pan prezydent zaczął właśnie kampanię prezydencką.
Berg dnia 30 września 2008
Masz rację Dario, iż oni tak myślą i w związku z tym nie mają żadnych hamulców ale w państwie winien istnieć jakiś zapis prawny ochraniający przed taką patologią!
andre dnia 30 września 2008
Palastryna wyżywa się na “nieaktywnym” wpisie SpDz tylko dlatego, że wie, iż jego szef, Jadowity-Jaruś, czyta dyskusje na SpDz z tygodniowym opóźnieniem. Co widzi wtedy Wielki Brat? Wspaniały Palsteryna walczy dzielnie z wykształciuchami i do tego WYGRYWAAA!! Bo po jego wpisach, już nikt nie ośmiela się zabierać głosu!
Flogiston dnia 30 września 2008
To jeszcze niestety 814 dni do końca sprawowania urzędu przez największego szkodnika, zadymiarza, obrażalskiego i wetownika w dziejach Polski!
andre dnia 30 września 2008
Zajrzyjcie do Azraela, nie poznacie Palestriny. Okazuje się, że jak zabiera głos na tematy odległe od Wielkiego Brata i jego mniej ważnego brata, to wypowiedź P2005 - jest bardzo sensowna. Wydaje mi się, że błąd w rozumowaniu P2005 polega na tym, że on wierzy, że “PIS” to skrót od nazwy “prawo i sprawiedliwość”, podczas, gdy w rzeczywistości jest skrótem od:
Prawo inicjatyw Stalinowskich
Przestępcy i Skorumpowani
Przychodnia i Szpital dla Psychicznie Chorych (PiS/PC)
Przeciwnicy interesów Społeczeństwa
Przydupasy innych Szatanów i Oćca Rydzyka (PiSiORy)
Przeszkadzający i Szkodzący (Przeszkadzają i Szkodzą)
Prymitywni i Szkodliwi
Perfumeria i Szambo
Polsce intensywnie Szkodzący
Przegrani i Sfrustrowani
Popieprzeni i Skretyniali
Populiści i Skurwiele
Patałachy i Swołocz
Flogiston dnia 30 września 2008
Zapomniałem dodać link:
http://azraelk.wordpress.com/
Flogiston dnia 30 września 2008
Hehe wiersze kolegi andre to peezja dla duszy.
Kartofel dziś zaczał kampanie wyborczą i coś mamrotał że Elbląg to ulubione miasto dziewicy z żoliborza.
Psychopaci i Schizofrenicy
Konarski dnia 30 września 2008
To w Elblągu dzisiaj był? Ja jestem na drugim końcu Polski, mam jeszcze duuużo czasu na przygotowanie transparentu z napisem “Spieprzaj Dziadu”, czy jakimś równie uroczym i adekwatnym. A tak na marginesie, to kiepskie nasz Lesio ma chwyty marketingowe, oj kiepskie… jutro będzie mówił mieszkańcom np. Olsztyna, że Jarek nad życie kocha Olsztyn? Żenada, on naprawdę liczy na to, że ktoś to kupi? Spin-doktorzy dostają stanowczo za dużo, bo przedszkolaki potrafią wymyslić lepsze hasła.
Dario dnia 30 września 2008
Dzisiaj u Strzyczkowskiego w trójce była rozmowa o kłótniach między premieram i prezydentem.
Jak zwykle dzwonili ludzie różnych opcji - i jak zwykle albo to Tusk miał złe oczy, albo to tylko Lechkacz prowokował.
Moim zdaniem bardziej winien jest Lechkacz, ale dwór Tuska też potrafi mu dosolić - nie ma co kryć:)
Ale generalnie chodzi mi o to, że w roli eksperta ze strony Lechkacza wystąpiła sarniooka i miodnogłosa pani Jakubiak.
I otóż ona zaczęła łkać w ten deseń, że brzydkie słowa pod adresem Lechkacza, że wierszyki Komorowskiego (Taki Lech [W.] zuch, że starczy na dwóch.), że niegodne knowania Sikorskiego - otóż to wszystko obraza majestatu Rzeczpospolitej jest. Bo Lechkacz, to uosobienie majestatu Rzeczpospolitej i Instytucja…
I tak mi przyszło do głowy - czy my przypadkiem w wielu aspektach życia publicznego nie żyjemy przypadkiem nadal w XIX w.? Bo już nawet nie chodzi o to - jak to przytomnie zauważył jeden ze słuchaczy - co zjawisko_biologiczne robiło z “majestatem” Wałęsy; chodzi raczej o to, czy Pis nie tylko w sprawach gospodarczych i ideologicznych; ale nawet podejścia do instytucji Państwa nie jest przypadkiem równie anachroniczny? Traktowanie instytucji państwowych jako majestatycznych, a nie mających służyć obywatelom, to mi się tak kojarzy w najlepszym przypadku z caratem:)
No, chyba, że przegapiłem kanonizację Lechkacza…
A pani Jakubiak, jako członek Pisu, jak zwykle maksymalnie obiektywna i bezstronna… Taka miłą kobieta i nazwiska jej nie żal… Bo przecież może zachowywać swoje poglądy polityczne, a tak maksymalmnie w d. Lechkaczowi nie włazić.
Ech, skręca się spirala szaleństwa wokół dwóch Napoleonków.
Simon dnia 30 września 2008
Masz rację Simon. Prezydent to nie piękna kobieta. Ma służyć narodowi, a nie tylko się ładnie prezentować. Ale to chyba bardzo złe porównanie
Berg dnia 30 września 2008
Stasiaka tną z BBN! Za co? Za brak lojalności! Stasiak wykazał się nim, tropiąc przeciek z rozmów Sikorski-Kaczyński. W sprawie “nieuprawnionego ujawnienia informacji niejawnych” niedługo w kancelarii prezydenta pojawi się prokurator, który przesłucha… Lesia! Stasiak tego z nim nie skonsultował. A trzeba było zapytac, toby dowiedział się, że ma nie węszyć, bo przeciek pochodzi od nich. Ale nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu…
http://wiadomosci.onet.pl/1835368,11,item.html
Dario dnia 1 października 2008
Od pewnego czasu “Tych dwóch” nawet swoich podgryzają.Może za jakiś czas nawzajem sie pozagryzają.
Konarski dnia 1 października 2008