Intelektualnie nieprzygotowany
28 września 2008 – 13:37W dzisiejszym poranku Radia Zet pan Joachim Brudziński próbował przeforsować ciekawą tezę. Oddajmy głos mistrzowi słowa:
Brudziński: Proszę Pani, pan prezes Jarosław Kaczyński nigdy nie mówił o alimentach, to sam pan Ludwik Dorn zupełnie niepotrzebnie rozpętał tę dyskusję wokół swoich problemów rodzinnych.
Olejnik: Przepraszam ale…
Brudziński: Pan Jarosław Kaczyński nigdy nie mówił o alimentach
Olejnik: Mówił o alimentach w Sygnałach Dnia
Brudziński: W Sygnałach Dnia pan Jarosław Kaczyński mówił tylko tyle, że pan Ludwik Dorn przekracza pewne reguły obowiązujące w dobrym towarzystwie, być może tego typu określenia użył, chociaż nie cytuję na pewno dosłownie, na pewno nic nie mówił na temat alimentów.
Gdy Monika Olejnik zagroziła odczytaniem cytatów audycji, w której ewidentnie Jarosław opowiada o alimentach, Joachim się opamiętał i próbował ratować temat twierdząc, że mówiąc “nigdy nie mówił o alimentach” miał na myśli pierwszą wypowiedź prezesa w Sygnałach Dnia, a nie drugą wypowiedź prezesa w Sygnałach Dnia. Było to całkiem zabawne, ale najlepszy był komentarz odnośnie postawy Przemka Gosiewskiego:
Ja się czuję w obowiązku ani w żaden sposób przygotowany również intelektualnie, emocjonalnie do tego, żeby wypowiadać się na temat wartości chrześcijańskich, które wciela w życie pan mój przełożony, szef klubu parlamentarnego, pan Przemysław Gosiewski.
LOL.
54 odpowiedzi na “Intelektualnie nieprzygotowany”
no po prostu jaja więdną…….
ryszard dnia 28 września 2008
LOL
JedenPies dnia 28 września 2008
Gosiewski to faktycznie powiedział czy to jakiś błąd w druku?
Darson dnia 28 września 2008
Kryminaliści porozumiewający się grypserą stoją moralnie wyżej od tego załganego sługusa! Ale to nie tylko choroba Brudzińskiego ale epidemia całej PiS-owskiej watahy!
andre dnia 28 września 2008
Panie mój! Wielki Edgarze
Twa opinia Dorna skarze
na zwiększenie alimentów
i nie będzie już wykrętów
takich jakie Ty zrobiłeś
gdy płatności obniżyłeś
ja Brudziński hołd Ci składam
i do nóg Prezesa padam!
Wielkość Wasza Mociumpanie
każe mi mieć takie zdanie!
andre dnia 28 września 2008
Paranoja i Schizofrenia ciągle w natarciu, i dobrze, może ciemniejsza część ludu się opamięta i przestanie to w końcu kupować.
DeerHunter dnia 28 września 2008
Que? Co mają alimenty do wartości chrześcijańskich?
“Ja się czuję w obowiązku ani w żaden sposób przygotowany również intelektualnie(…)”
threepwood dnia 28 września 2008
A ja, tradycyjnie już zapytam:
- Gdzie Palestrina?
^^
JedenPies dnia 28 września 2008
Jarosław K. - Zastępca Ojca Dyrektora ds. alimentów członków PiS-u!
andre dnia 28 września 2008
Palestrina przygotowuje opracowanie dla AI o działaniach antykorupcyjnych w Górnej i Dolnej Volcie!
andre dnia 28 września 2008
o panie mój Gosiu XD młuahahaha
… co za bełkot, ja się pytam poraz kolejny czy ci ludzie rozumieją co mówią? bo ja szczeże w to wątpie…
@andre: miodzio wieszyk
pozdrawiam
Robert dnia 28 września 2008
@Robert
Dzięki za drobny wyraz uznania! Również pozdrawiam!
andre dnia 28 września 2008
to już ja wiem czemu gosiu taki okrąglutki - brudzio z resztą szeregowych pisu siedzi mu w dupce
Łukasz S dnia 28 września 2008
Czy oni naprawdę myśleli, że wygrają z Olejnik, która potrafi uczepić się słówka jak pijawka (i chwała jej za to) i się wyłgać? Bredziński jest jednym z największych skurwieli w tej partii, to jeden z najbardziej chamskich i najbardziej załganych sługusów tego Napoleona dla ubogich. Dobrze, że Moniczka go przytemperowała; uwielbiam, gdy ona tak brutalnie zdziera tych nadętych i zakochanych w sobie dupków z ich piedestałów i sprowadza na ziemię. A ostatni tekst jest najlepszy. Jak zwykle “ja tu tylko sprzątam i powtarzam to co mi każe mój prezes, nie wymagajcie ode mnie logicznej i uzasadnionej wypowiedzi”. Czyżby jednak sumienie blokowało czasem nawet takie ścierwa jak Bredziński?
Dario dnia 28 września 2008
Pan jego niejednokrotnie przełożony niejaki Gosio? Co tam się w tym PiS-ie wyprawia? Trzeba powołać chyba jakąś komisję etyczno-moralizującą.;)
Berg dnia 28 września 2008
Po jaką cholerę takie byleco jak Gosiewski, Brudziński, Kaczyński, Macierewicz i mnóstrwo innych tego pokroju zapraszaja do pogawędek? Przeciez to tałatajstwo zawsze będzie pluło na normalnych ludzi. No a juz najfajniejszy jest przygłup Rosiewicz, Najpierw lizał odbyt Gorbaczowowi, a teraz liże Rydzykowi. Feee. Ohyda!
jasneżeja dnia 28 września 2008
Aha, wiecie kto jeszcze wykazał “intelektualne nieprzygotowanie”? Posel Mularczyk, zażarty ścigacz Trybunału! Chce pozwać byłego prezesa TK, Jerzego Stępnia, ale nie zna jego adresu. Zwraca sie więc do CBA. Wydaje obszerne oświadczenie… tyle że biedak nie sprecyzował, czy chodzi mu o Centralne Biuro Antykorupcyjne, czy Centralne Biuro Adresowe! parę razy w liście używa skrótu CBA, ale ani razu go nie rozwija! Obie instytucje mieszczą się w Warszawie i kłopot! A może to oswiadczenie to rozpaczliwa próba wołania “pomóżcie biednemu pierdole, to poseł PiS, jest intelektualnie nieprzygotowany”. No ręce opadają, z czym do ludzi?
http://www.tvn24.pl/12690,1566545,0,1,posel-wzywa-cba-na-pomoc-w-poszukiwaniach-sedziego,wiadomosc.html
Dario dnia 28 września 2008
Jakie wartości chrześcijańskie wciela w życie gosiewski?? Rozwód, alimenty, nowa żona?
Phaet dnia 28 września 2008
Cóż to znaczy “intelektualnie nieprzygotowany” - czyż nie oznacza to debila z wyboru! Oni wszyscy - ci co pozostali - w PiS-ie są “intelektualnie nieprzygotowani” i aż do bólu usłużni wobec swoich pryncypałów a szczególnie Mściwo -Jadowitego Jarci! Stare przysłowie mówi “kto się ch…m urodził ten kanarkiem nie umrze”. Oto ich dewiza!
andre dnia 28 września 2008
Aby opisać prześmieszność a zarazem budzący przerażenie stan PiS-u potrzeba pióra Gogola - być może on napisałby drugą część “Ożenku”, która nosiłaby tytuł “Alimenty”!
andre dnia 28 września 2008
Fajna stronka spox dodajcie wiecej artykulow
kamil dnia 29 września 2008
czy macie archiwum z kwietnia 2004???????:]
kamil dnia 29 września 2008
@andre!
Nie bluzgaj, bo w oryginale jest:
z tłumoka nie zrobisz walizki
Po odejściu dość znaczącej liczby inteligentnych (Zalewski, Borusewicz, Sikorski, Ujazdowski, Polaczek, Selin i inni) w sekcie PISjanistycznej zostały już same tłumoki pokroju Bredziński, Pingwin-Bezmózgowy, i inne Suskie genetycznie patriotyczne
Flogiston dnia 29 września 2008
Brudziński to stara NKWDowska szkoła.Wyjatkowy cham i menda.Jego czas końca też juz nadchodzi i nikt nie bedzie o tym NKWDowcu pamietał.
Konarski dnia 29 września 2008
@Flogiston
Jak tu nie bluzgać, gdy czyta się o kolejnych fobiach i zadymach tego - pożal się Boże - prezydenta, który znów zaczepiał Rosję w ONZ i udzielonych później wywiadach a w kraju rozpoczyna objazdową kampanię wyborczą (za pieniądze podatników czyli nasze) oraz jest obrażony i “zdumiony”, iż nie zaproszono go na manewry “Anakonda”! Ja nie jestem zwolennikiem polityki rosyjskiej - ale uważam, iż pies nie powinien szczekać, gdy nie może ugryźć. Zresztą idiotyczne drażnienie Rosji to właśnie stanowisko prorosyjskie i bardzo nieodpowiedzialne z punktu widzenia naszych interesów bezpieczeństwa!
andre dnia 29 września 2008
Jeżeli mówimy o szastaniu pieniędzmi podatników z budżetu kancelarii i innych źródeł (spółki skarbu państwa) to mamy kolejne kwiatki w tej kwestii. 100 tys. miesięcznie płaci PKN Orlen przez 12 miesięcy (zgodnie z umową ale cóż to za umowa) nowemu szefowi kancelarii. Ciekawe jaką ma pensję w kancelarii! Niejaki Zybertowicz - skądinąd socjolog - pokieruje zespołem do spraw bezpieczeństwa energetycznego przy Kancelarii Prezydenta RP - powiedział szef kancelarii Piotr Kownacki. I znów ciekawe ile zarobi ten dyletant i oszczerca, który nie odróżnia prądu elektrycznego od kawy capuccino! Jednym słowem kampania wyborcza za nasze pieniądze rozwija się ślicznie i dynamicznie!
andre dnia 29 września 2008
Rozpoczął działalność cyrk objazdowy mający na celu ocieplenie wizerunku - podobno będą dawać kiełbasę za darmo ale smrodu nie ocieplą żadne sztuczki cyrkowe!
andre dnia 29 września 2008
Myślę, że z okazji urodzin Wałęsy i wobec skomasowanych ataków różnych mentalnych kurdupli, należy się mu tu, na tej witrynie, dobre słowo. Bywało, że się człowiek/Polak Wałęsy wstydził, tego co wygadywał i wyprawiał. Ale bywało też, że był dumny i łzy ciekły, jak choćby w czasie jego przemowy w kongresie USA w 1989r. Teraz człowiek się prezydenta głównie wstydzi.
Berg dnia 29 września 2008
Cyrk? Klaunów dużo, ale kiepskich. Za to lwów brak. Szczury są, ptactwo jest, chociaż orłow też nima. Może by się tak Kaczka wzięła za robotę, zamiast organizować sobie i Partii Swego Brata kampanię wyborczą? Mniejsza z tym, że z ich umiejętnościami to raczej antykampania, ale nie chcę dodatkowo płacić za autodestrukcję kaczek i kopanie innych przy okazji, a to wszystko w świetle kamer.
Dario dnia 29 września 2008
Znowu nasz Kaczyński jest zdumiony zniesmaczony niezadowolony oddtrącony.Dziwi sie że go nigdzie nie zapraszają.Wychował sie na balkonie i nie zna życia.Na podwórku nikt nie chciał z nimi sie bawic tak więc knuli jak by innym zepsuc zabawe, zaszkodzić, za wszelką cene cos zepsuc, psuc dla samego psucia.Na drugi raz jak gdzieś pojedzie to niech go zamkną w kiblu bo znowu cos odwali albo głupiego powie.
Konarski dnia 29 września 2008
Zapobiegliwie niech go zamkną w kiblu, i tak żołądek Jego Obrażalskości zaraz da o sobie znać. Być może za rzadko bywa w świątyni dumania, i stąd się biorą te jego posrane pomysły i wypowiedzi. Ale cóż, kto ma g***o w głowie, ten i g***o powie…
Dario dnia 29 września 2008
Jak najbardziej na temat:
http://mleczko.interia.pl/zdjecia/rysunki-kolorowe,10561/zdjecie,817136
Piotr dnia 29 września 2008
Paaaaalestrinaaaaa, chodx wytłumacz czemu to wina PO a Gosiewski nie płącac alimentów czynił to z pobudek patriotycznych.
garrett dnia 29 września 2008
Bredziński i intelekt? To nie da sie połączyć - jedno wyklucza drugie!
stary dnia 29 września 2008
@Garrett
To tak oczywiste, że Palestrina nie komentuje.
threepwood dnia 29 września 2008
No ciekawe,
czy, intelektualnie, Palestryna jest bardziej podobny do Gosia, Bredzińskiego, Suskiego i tej całej zgrai Putrów i innych półmózgów, czy raczej podobniejszy jest do Zalewskiego, Ujazdowskiego, Sikorskiego czy Selina? Jeśli bliżej mu do tych drugich, to dlaczego tak zawzięcie broni tych śmiesznych nieudaczników i cynicznych graczy?
Flogiston dnia 29 września 2008
Skąd wniosek, że jest z tych drugich? Przecież widać doskonale, że to pierwszy typ, czyż nie? A poza tym w innym wypadku byłby skazany na wycięcie, bo wcześniej czy później osmieliłby się mieć inne zdanie niż Słońce Żoliborza, Czyste Dobro, Źródło Prawdy Objawionej i byłby kłopot. A tak jest dalej tolerowany, chociaż do stołu się nie zbliża. Tak jak z Kurskim - brudną robotę wykonuje skutecznie, ale prezes w swym najbliższym otoczeniu nie chce trzymać kogoś, od kogo można się powalać, tym bardziej że to tylko sługus.
Dario dnia 29 września 2008
Lesio Otępiały wystąpi w objazdowym cyrku w skeczu pt. “Podpisywanie tartaku lizbońskiego”!
andre dnia 29 września 2008
Oto zasadnicze pytanie: - Czy ociepli wizerunek często pity przedni trunek!
andre dnia 29 września 2008
Ja się czuję w obowiązku ani w żaden sposób przygotowany również intelektualnie, emocjonalnie do tego, żeby komentować to co ten pan i jego partia uskuteczniają
alien dnia 29 września 2008
Lesio Otępiały jest obrażony o wszystko i za wszystko! Ten największy szkodnik nie może żyć bez wielkiego naburmuszenia, które wynika z nienawiści małości do normalności!
andre dnia 29 września 2008
Otępiały Szkodnik & Vetownik Wiecznie Niedoinformowany siedział razu pewnego przed odbiornikiem ustawionym na TVPis i zobaczył ze zdumieniem, że Donald pojechał “na wieś”, żeby zobaczyć, jak tam dachy odbudowują po trąbie powietrznej. Jego Małość zdziwiło to, że Donaldu à la Wilcze-Oko był tak serdecznie witany przez tubylców, nawet chlebem i solą go witali!! I do tego nikt nie spytał, czy na to zgadza się Jego-Małość, więc brat Wielkiego Brata omal nie pękł z zazdrości i Mała, Wiecznie Spocona Dziewczynka doradziła Jego-Małości Księciuniowi, żeby też się był wybrał w turneeee, e, tam, po WOLSCE. Odbierze trochę wyborców konkurentowi, a sobie ich przysposobi. Ta Mała-Wiecznie-Spocona-Dziewczynka ma łeb nie-od-parady. Ciekawe, co się stanie, jeśli Księciunio na trasie turnee spotka jakiegoś Huberta H., albo Dziada, który nie będzie spieprzał, a co będzie, jeśli ten zada jakieś głupie pytanie?? Dyspepsja murowana!!
Flogiston dnia 29 września 2008
Mam ciągle wrażenie a w zasadzie pewność że PiS, obecny prezydent i ci wszyscy spin-doctorzy uważają nas za tępych głąbów. Ciągle powtarzają że chcą zmieniać wizerunek, ocieplać lica prezydenta itd.
Czy oni nie potrafią zrozumieć że Helena-Cola nalana do butelki po Coca-coli ciągle będzie smakować jak Helena-Cola? Czy oni uważają że wyborcy są tak naiwni że dają się na to nabrać? Przecież oni nie chcą zmieniać prezydenta tylko jego wizerunek, czyli równie dobrze mogliby sądzić że jak mu poprawią fryzurę albo zrobią make-up to będzie bardziej godny naszego głosu. Takie myślenie mi uwłacza. Wniosek ? Starania Spin-Doctorów już działają odwrotnie niż zamierzano.
caleeb dnia 29 września 2008
Jak tak czytam niektóre komentarze to jakoś się robi przykro, bo lekko zaciera się różnica między nami tu, a tymi tam krzykaczami, których już nikt poważnie nie traktuje. Mam w związku z tym propozycję. Może byśmy tak ograniczyli ilość epitetów, a zwiększyli ilość faktów, obserwacji i mądrych wniosków z tego co się wyprawia w polityce? Można przecież wyzwać kogoś od tępaków, ale chyba lepiej i efektywniej to wykazać i w ten, znacznie elegantszy sposób ośmieszyć? Po to powstała ta witryna. No i przydałoby się czasem napisać coś dobrego o jakimś polityku. Choć wiem, że wobec starej mądrości ludowej, iż “dobry polityk to martwy polityk” będzie z tym trudno.;)
Berg dnia 29 września 2008
mądrze prawisz Berg, przepraszam za tych tępych głąbów …
caleeb dnia 29 września 2008
Trafiłeś w sedno tarczy Berg
W zasadzie nie trzeba komentarzy, fakty mówią za siebie. Np. LK nadal wierzy że jego wycieczka zakładowa do Tbilisi wystraszyła Ruskich. O bogowie…
wehehe dnia 29 września 2008
Prezydent sabotuje bojkot! Niezamierzona szczerość, a ile znaczy! Miłościwie nam Obrażalski stwierdził, że “Fakty” są bardziej obiektywne od “Wiadomości”. Po chwili zorientował się, co palnął, i zaczął poprawiać, że TVP nie jest za żadnym z braci. Sami pisowcy “interpretują” średnio dla nich wygodne (i niezbyt zgodne z oficjalną linią partii) oświadczenie Lecha - “Prezydent mówi po prostu, że “Fakty” są lepsze, a to wcale nie oznacza, że są dobre, bo takie na pewno nie są” - to znaczy, że “Wiadomości” są jeszcze gorsze, ale żeby wiedzieć, co się mówi, trzeba najpierw samodzielnie myśleć, a to w PiS niemalże zbrodnia…
http://wiadomosci.onet.pl/1834341,11,item.html
Dario dnia 30 września 2008
Jak to się nazywał ten jeden z tomów “Mikołajka”? Czy aby nie “Joachim ma kłopoty”? ;-D
Boromir dnia 30 września 2008
Zdjęcie na WP jest Dziewica z Zoliborza.Jezu jak ten osobnik wyglada.Takie 50 letnie dziecko z którym nikt nie chce się bawić.Człowiek bez serca i bez uczuć.Człowiek który nigdy się nie śmieje.Z zajadłością psychopaty dażący do władzy.Nienawidzi drugiego człowieka.Niezdolny do załozenia rodziny bo niepotrafi kochać.Niechcemy więcej takich !
Konarski dnia 30 września 2008
Wy nie chcecie Konarski?
Berg dnia 30 września 2008
Mina Jarka rzeczywiście nieszczególna, a i tekst w stylu oklepanym jak tyłek kelnerki w portowej spelunie. Znowu mafie, układy, szare sieci, opluwanie przeciwników…czy on naprawdę wierzy, że ktoś kupuje tą zdartą do bólu śpiewkę? No dobra, ktoś kupuje, ale co mu to daje, kiedy do przekonania reszty trzeba czegoś, czego Jarciowi po prostu chronicznie brak - dowodów?
Dario dnia 30 września 2008
Czesi maja takie ladne okreslenie - momentalnie nieprzitomny. Po czesku znaczy to chwilowo nieobecny, ale dla Polaka brzmi smacznie.
Marek dnia 30 września 2008
Angole też mają coś w tym stylu: “momentary lapse of reason”. Nawiasem - tak zatytułowaną płytkę wydały Pinkflojdy w 1987 r.
jendras dnia 30 września 2008
jendras - muza piękna to fakt.
Konarski - ten człowiek jak najbardziej ma uczucia (no może jedno uczucie) i darzy nimi wszystkich dziadów naokoło (czyli wszystkich według Kaczyńskiego).
caleeb dnia 30 września 2008