O co chodzi
22 września 2008 – 19:50Szanowni Czytelnicy, Jarosław Kaczyński w końcu odsłonił przed światem prawdziwe intencje rządu Donalda Tuska. Myśleliśmy, że buduje drugą Irlandię, kandyduje na prezydenta albo zwiedza świat. Tymczasem okazuje się, że…
Analizując model władzy przyjęty przez Donalda Tuska, nie można bowiem nie brać pod uwagę grup establishmentu i różnego rodzaju sieci społecznych, w tym tzw. brudnych, które wywierały wpływ na rządy III RP i dziś, po 2-letniej przerwie, znów jest ich czas. […] Rządy Donalda Tuska to nie jest polityka wyzbyta ambicji. Przeciwnie, ambicje są, i to wielkie: zdezintegrować społeczeństwo, podważając solidarność międzygrupową, międzypokoleniową i międzyregionalną. Zdezintegrować naród, rozbijając system edukacji, politykę kulturalną, w tym historyczną, media publiczne, wreszcie zdezintegrować państwo, likwidując de facto jego unitarny charakter i poddając je na różnych płaszczyznach wpływowi sieci zewnętrznych ośrodków decyzyjnych. Jest to, rzecz jasna, plan kamuflowany, odwołujący się do zmistyfikowanych wartości i interesów partykularnych lub zgoła do indywidualistycznie rozumianego utylitaryzmu, ale w istocie całkiem jasny i godzący zarówno w interesy całej wspólnoty, jak i indywidualne interesy ogromnej większości Polaków.
O co chodzi premierowi Kaczyńskiemu? Może to próba przyciągnięcia do PiS-u “intligencji”?
.com
136 odpowiedzi na “O co chodzi”
“godzący zarówno w interesy całej wspólnoty, jak i indywidualne interesy” PiS’u; wiecej komentarza nie trzeba
janek dnia 22 września 2008
Ciekawe, kto mu to napisał ? Znowu o sieci. Moze jakis rybak ?
Dariusz dnia 22 września 2008
a jakie cele mial Pan Jaroslaw Kaczynski poswiadczajac nieprawde w celu uzyskania 300 PLN ? w moich stronach to sie nazywa kradziez, a na lepszym podworku chyba “wina platformy” ?
zenobia dnia 22 września 2008
Mógłbyś przetłumaczyć?? Bo nie za bardzo zrozumiałem…
Chyba że chodzi tutaj że PO niszczy Polskę… przepraszam Wolskę… W sumie nic nowego…
psychob dnia 22 września 2008
Ten człowiek oskarża innych ludzi o to, co sam robił. Przypisuje sobie bezpodstawnie zasługi innych ludzi. ten człowiek to mały, zakompleksiony dziwoląg, życiowa ciapa i niedorajda, zwyczajny głupek i chciwiec. Zero szacunku dla ścierwa.
poss dnia 22 września 2008
establiszment strikes back! będą netłorki?
Łukasz S dnia 22 września 2008
Oto druzgoczący zarzut ze strony pierdoły życiowego - Tusk ma ambicję. W sumie Jaro ma tylko tanie i spaczone namiastki ambicji, jakimi są jego kompleksy, frustracje, żale oraz żądza zemsty i władzy. Reszta to pozbawiony konkretów i argumentów (ale jak ich brak, pozostaje tylko - jak widzimy - ujadanie) bełkot. Poza tym lustro znowu działa - zamieńcie w wypowiedzi Jarka nazwisko “Tusk” na “Kaczyński”, III na IV i przesuńcie czas dwa lata w tył - taka wypowiedź miałaby sens. Chociaż zapewne Jarcio uznałby to za wściekły atak.
Dario dnia 22 września 2008
Jego wysokości już całkiem odbiło.
Viryu dnia 22 września 2008
Może taki język komuś imponuje, mnie nie.
Komunikat powinien być jasny, człowiek inteligentny winien przedstawić swoje poglądy bez zbędnych zawiłości tak żeby odbiorca (jakoś wątpię, żeby “Dziennik” czytała sama kadra naukowa i nie wierzę, żeby czytelnicy chcieli się dowartościowywać czytając specjalnie udziwnione wypowiedzi)mógł skupić się na treści, a nie formie.
Wydaje mi się, że ten pan cierpi na poważne kompleksy, czuje się niedoceniany przez określone środowiska, nie ma posłuchu w ramach środków przekazu gdzie codziennością jest używanie specyficznego języka i dlatego w rozmowie z tym pół-brukowcem “jedzie” językiem jak z sympozjum.
Nie tędy droga… chociaż różne Suskie, Brudzińskie i Gosie z pewnością wpadają w zachwyt nad tym jaki to Prezes “intelygentny i mondry”.
Jeszcze raz kompleksy, kompleksy, kompleksy.
A sam PiS to już od dawna polityczny trup, w dodatku od jakiegoś czasu widać, że nie maja już siły i “nie dają rady”…
Szczytem ambicji zdaję się wyłudzenie 300 zł a i do tego trzeba robić manifestacje i pisać kłamliwe usprawiedliwienia jak w przedszkolu.
Cegorach dnia 22 września 2008
Dlaczego napisaliście “O co chodzi PREMIEROWI Kaczyńskiemu”? Przecież to nie jest tytuł dożywotni, a chciałbym jak najszybciej zapomnieć, że to coś było szefem naszego rządu…
Insane dnia 22 września 2008
Najzabawniejsze jest to, jak ta pisowska ferajna ze swoim wodzem kompletnie nie zna umiaru! Mógłby Jarkacz oskarżać Tuska o lenistwo, o liberalizm, o inne spojrzenie na niektóre sprawy - albo, jak zwykł był to robić - twierdzić sobie ot, tak ad hoc, że Tusk się nie nadaje na premiera, bo się nie nadaje.
Ale nie, to za mało fajerwerków jak na naszego Kaczora. On musi ostro, z zawijasem i przytupem.
“Dezintegracja państwa”, “dezintegracja społeczeństwa”, “brudne sieci”.
No i oczywiście - tego akurat tu nie ma, ale bywało - “zdrada interesu narodowego” i “wysługiwanie się obcym”.
Ciekawe, kiedy Jarkacz zatracił poczucie wstydu, które normalnenu człowiekowi sygnalizuje, że kiedy ciągle popada w histerię, to jest śmieszny? A może on naprawdę wierzy, że polskie społeczeństwo składa się w większości z prostaczków słuchających RM, którzy takie rozhisteryzowanie godne pensjonarki w ciemno kupią?
Kiedy ten człowiek stracił kontakt z rzeczywistością na tyle, iż wierzy, że może wygadywać najcięższe głupstwa i w jak najohydniejszy sposób spotwarzać tych, których akurat uzna za wrogów - bez konsekwencji? Czy on naprawdę sądzi, że może bezkarnie kłamać, judzić, i - tak, tak - dezintegrować grupy zawodowe i społeczne - i że ujdzie mu to na sucho? On zdaje się nadal uważa, że poprzednie wybory, to był wypadek przy pracy?
Kolejny to przykład na to, jak niewiele dzieli tragedię i dramat od farsy i komedii.
Simon dnia 22 września 2008
Poproszę o tłumaczenie na język polski. Nie posługuję się biegle w piśmie/mowie narzeczem wolskim.
El Moherro dnia 22 września 2008
Ależ Koledzy!
Wspaniale! To, co robi mały, jadowity, Jaruś jest antyreklamą jego sekty! Jego głupie występy nie pozwolą nikomu rozsądnemu zapomnieć o jego toksycznej sekcie. Nikt, kto myśli logicznie, nie będzie głosował na Yar-kacza po jego głupich występach. Wyobraźmy, co by się stało, gdyby na jakieś dwa lata Toksyczny-jaruś zaprzestał jątrzyć. Ludzie powoli zapomnieliby o jego głupocie, o jego głupich pomysłach i wypowiedzianych bredniach. Jeszcze ktoś przez pomyłkę znów by na niego zagłosował, a tak to Jaruś stale ludziom przypomina kim jest, stare babcie spod toruńskiej Siedziby Szatana powoli odchodzą na łono Abrahama, coraz to nowi 16, 17-latkowie odbierają dowody i będą po raz pierwszy głosować, raczej nie na bolszewików z sekty PiSjanistycznej. Ja bardzo się cieszę, gdy Jadowity znów gdzieś pierdnie jakimś jadem, na pewno nikt dzięki temu o nim nie zapomni!
Flogiston dnia 22 września 2008
@Flogiston,
miałem napisać mniej więcej to samo ale Ty zrobiłeś to za mnie chyba nawet lepiej, więc powstrzymam się od komentarza w kwestii meritum, Twoje uwagi celują bowiem w samo sedno sprawy:)
DeerHunter dnia 22 września 2008
Nieadekwatność socjologiczna alienacji Kaczyńskiego może rzutować minorowo na symptomatyczne dziś, aczkolwiek promilowo statystyczne kazusy percepcji stosunków międzyludzkich
Esel dnia 23 września 2008
mam dziwne wrażenie, że to już słyszałem.. tylko kiedy to było.. ah! w 2005, kiedy PiS chciał wybrać wybory
Leone dnia 23 września 2008
Prezio ma rację - Tusk dezintegruje naród. Prezio integruje, ale przeciwko sobie.
gluchy dnia 23 września 2008
Ciekawe co na to największy autorytet wszech czasów ( po Janie Pawle II no i tym Żydzie, który za nich dał się ukrzyżować )Pewnie podziela zdanie Yarkacza choć nie do końca bo kurdupel Yarkacz kasy na odwierty też nie dał choć obiecywał ( Szyszki na wierzbie -jak się okazało ) Ja tak sobie myślę PO nas choćby potop -byle nie kurduple Kaczyńscy Amen
wicary dnia 23 września 2008
Trochę bardziej skomplikowany tekst a wykształciuchy już się gubią i nie rozumieją:)
Palestrina2005 dnia 23 września 2008
Pamiętacie “rozwibrowanie” Zybertowicza? Czasem zastanawiam się jak nam udało się przeżyć tę IV RP z takimi intelektualistami-osłami.
Berg dnia 23 września 2008
Kabarety w Polsce upadają przy takiej konkurencji a pensjonariusze domów wariatów masowo podpisują zobowiązania, iż do końca życia nie znormalnieją aby pozostać w bezpiecznym i w miarę normalnym zamkniętym zakładzie. Zaś wrogie nam państwa wycofują działające na naszym terytorium służby specjalne aby nie przeszkadzały w najskuteczniejszym niszczeniu Polski przez bliźniaczy duet a szczególnie przez mściwo-jadowitego Jarcię! Zachodzi pytanie do kogo on to mówi, bo przecież nie do normalnych obywateli. Do elektoratu RM - tu też zaczynam mieć wątpliwości, bo tam też nie sami głupcy słuchają. Zatem może do członków PiS ale ci wolą 300 złotych od durnego ględzenia! No i chyba już wiem!? Ten kurdupel mówi do siebie samego i z lubością wsłuchuje się w wypowiadane przez siebie pierdoły! Pierwszy to w świecie okaz jadowitego węża, który własny jad pożera!
andre dnia 23 września 2008
jak dobrze ze ten pan juz nie jest u władzy. Ale to nawet zabawne, że prawie za każdym razem jak krytykuje rzad, to arrgumentami, które doskonale pasowałyby do niego. Zdezintegrowanie społeczeństwa? Piękne. ciekawe ile elektoratu mu sie zestarzeje na smierc do nastepnych wyborow…
Myślę sobie, że taka bełkotliwa opozycja, to jak prezent dla rządu. W ogóle nie umieją go krytykować, a wcale nie byłoby to takie trudne, bo Tusk nie rozpuszcza skutecznościa. No chyba, że sympatycy PO chcą go porównywać z rządami koalicji PO LPR i Samoobrony. Bądźmy jednak poważni.
oscar_dziki dnia 23 września 2008
“politykę (…) historyczną” - to oni lubią
PS dnia 23 września 2008
Znaczy sie… Donald buduje IV RP?? To chciał Kaczyński powiedzieć?
Phaet dnia 23 września 2008
eeeeeeeeeeeeeeeee … ze co???
Przeczytalam … i chyba moje szare odmawiaja mi posluszenstwa. Moze ktos mi to przetlumaczy? :/
Jasiu dnia 23 września 2008
Trochę bardziej skomplikowany tekst a wykształciuchy już się gubią i nie rozumieją:)
Cóż, w końcu Kaczyński ma doktorat. Dlatego przeciętny magister, który jakoś przeczłapał się przez studia nie zawsze go zrozumie….
P.S. Mój poprzedni komentarz się nie ukazał więc piszę jeszcze raz….
Palestrina2005 dnia 23 września 2008
co za bełkot..
kuba dnia 23 września 2008
@Palestrina2005
To nam przetłumacz TROLU
Autopilot Off dnia 23 września 2008
Dam Wam chwilę na pomyślenie (wiedza podana na talerzu jest mniej warta niż jeśli ktoś sam do niej dojdzie) i wieczorem, najpóźniej jutro rano oświecę Was….
Palestrina2005 dnia 23 września 2008
Patrzcie kto wrócił. Trauma po uderzeniowej dawce argumentów z prawa konstytucyjnego w końcu minęła, więc Palestrina wraca. Tęskniliśmy za tobą, misiu pysiu. A jak już jesteś, to przetłumacz proszę wykształciuchom, co doktor miał na myśli, jeśli taki kozak z ciebie. Nie wszystkim, znaczy się, większość z nas aż za dobrze umie się rozeznać w żalach Wielkiego Bobo, wywołanych odebraniem największej zabawki jego życia. Chyba że i ty nie masz pojęcia, co eks-premier wypluł z siebie, odnosząc się do jęków rozżalonego (bo na własne życzenie porzuconego) Jasia Marysi. Czekamy, kochanie. A jak jeszcze znajdziesz dowody (najlepiej z cytatami, choć idąc drogą innego klasyka, szczekacza, stwierzającego że brak dowodu to poważna przesłanka, że taki dowód istnieje - w programie “Teraz My” (03.10.2006), nie podasz żadnych) na cokolwiek z wypowiedzi Jareczka, co Tusk miał zrobić, to dawaj. Rozwal nas. Argumentami. Bo jak na razie wzbudzasz u nas jedynie śmiech politowania.
Dario dnia 23 września 2008
Pozwole sobie przetlumaczyc:
W momencie kiedy caly swiat ulega procesom globalizacji, jednoczaesnie ewolucji podlega pojecie “narodu”, “kraju”, “panstwa”.
Granice pomiedzy panstwami zastepowane sa strefami ekonomicznymi, natomiast interes narodowy jest coraz bardziej interesem ekonomicznym.
Przy tak powiazanych gospodarkach krajow, zaden z nich nie moze sobie pozwolic na “zadyme” na szersza skale, poniewaz ryzykuje izolacje. Jedynym zagrozeniem jest powstanie samowystarczalnych “blokow” polityczno - gospodarczych, ktore z modelu wspolpracy przestawia sie na model konkurencji z innym blokiem.
Tym bardziej smutny jest to lekko “przeterminowany” i zasciankowy, rodem z XIXw. sposob pojmowania polityki zagranicznej i relacji miedzynarodowych. krew czlowieka zalewa jak slyszy o wszelkich “grupach nacisku” i wplywom zagranicy… choc z drugiej strony, co czlowiek bez konta, jezykow, telefonu moze wiedziec o swiecie?
Raf dnia 23 września 2008
hm, spróbuję to przełożyć na ludzki:
Jaro twierdzi, że po wygranych przez PO wyborach powróciły po dwóch latach przerwy brudne układy, które rządziły w III RP od 1989 do 2005, Tusk natomiast nie jest człowiekiem, który nie ma celu jako premier, przeciwnie, wypełnia starannie przygotowany plan. Chce skłócić społeczeństwo, napuszcza na siebie ludzi młodych i starszych (chodzi pewnie o atakowanie RM, zabierz babci dowód itp.). Szykowana przez rząd decentalizacja i reforma administracyjna ma podważyć “solidarność międzyregionalną”, z kolei prywatyzacje i liberalizacja gospodarki “solidarność międzygrupową”. Tusk dąży też do niszczenia i przekłamywania historii (pewnie chodzi o ataki na IPN), niszczenia edukacji (wszak tylko Roman wielki potrafił edukować młodzież), zniszczenia mediów publicznych, a przy tym wartości kultury. To wszystko ma zniszczyć jednolitość (unitarny charakter) Polski, a przy tym osłabić jej pozycję w Europie i na świecie. A wszystko to odbywa się pod przykrywką takich wartości jak: tolerancja czy wolność. Z kolei pozornie utylitarny charakter reform PO ma doprawdzić do tego, żeby żyło się lepiej, ale nie wszystkim tylko wybranych grupom, czyli oligarchom itp.
No w każdym razie coś w tę deseń
libertyman dnia 23 września 2008
Palestrina sie miga, wiec moze ja pomoge:
“Analizując model władzy przyjęty przez Donalda Tuska, nie można bowiem nie brać pod uwagę grup establishmentu i różnego rodzaju sieci społecznych, w tym tzw. brudnych, które wywierały wpływ na rządy III RP i dziś, po 2-letniej przerwie, znów jest ich czas. […]”
Donald Tusk jest kukielka w rekach mafii i szarych sieci.
“Rządy Donalda Tuska to nie jest polityka wyzbyta ambicji. Przeciwnie, ambicje są, i to wielkie: zdezintegrować społeczeństwo, podważając solidarność międzygrupową, międzypokoleniową i międzyregionalną. Zdezintegrować naród, rozbijając system edukacji, politykę kulturalną, w tym historyczną, media publiczne, wreszcie zdezintegrować państwo, likwidując de facto jego unitarny charakter i poddając je na różnych płaszczyznach wpływowi sieci zewnętrznych ośrodków decyzyjnych.”
Donald Tusk pozwala zeby kazdy myslal i robil co chce - byle w ramach prawa - co oczywiscie szkodzi panstwu polskiemu, ktore wszystkich rowno powinno trzymac za morde - mowic co uczyc, co wystawiac w teatrach, co powinno byc w TV i radio itd.
“Jest to, rzecz jasna, plan kamuflowany, odwołujący się do zmistyfikowanych wartości i interesów partykularnych lub zgoła do indywidualistycznie rozumianego utylitaryzmu, ale w istocie całkiem jasny i godzący zarówno w interesy całej wspólnoty, jak i indywidualne interesy ogromnej większości Polaków.”
Nie mam na to dowodow, ale to dlatego ze Tusk to przebiegly lis o wilczych oczach. Ale jest oczywista oczywistoscia, ze sprowadzi on zaglade na narod wolski i wszystkich Wolakow.
Pozdrawiam
mYsZa dnia 23 września 2008
Ja też pomogę - najpierw wersja inteligentna i maksymalnie cyniczna:
Specjalnie kopiemy pod Tuskiem dołki i cały czas psuliśmy kraj, by w odpowiednim momencie pokazać ciemnemu ludowi że jest źle, bo Tusk tak robił. Budzimy stare zadry, demony przeszłości, uprzedzenia i kompleksy; lecimy z ogranymi już do bólu, ale jednocześnbie chwytliwymi zarzutami. Potwierdzą się, bo już zrobiliśmy to, co zarzucamy Tuskowi. Ściemniamy, uprzedzając ewentualne pytanie, dlaczego nie widać tak złowrogich działań Tuska. Demonizujemy i wyolbrzymiamy to całe jego zło, by ludzie się go bali i znienawidzili za to, że odebrał nam miejsce u żłobu. Straszymy wszystkich, by wszyscy go wykopali.
A to wersja tru-pis:
Buuu, bzidki Donald zabrał mi zabaweczki, a ja chcę je z powrotem! Powiem mamie że dłubał w nosie, pluł na pieska i całował się z Gosią, to mama go zbije i mu zabierze zabawki, które ja chcę, bo one się należą mnie i tylko mnie! On robi coś czego ja nie umiem i nie rozumiem, ale ja wiem że to jest złe i że on robi to, by mi zrobić kuku! Powiem pani i wszystkim, że Donald bawi się kupą, i wszyscy go zbiją i będzie płakał jak ja teraz!
Dario dnia 23 września 2008
Noooooooo .. cosik do mnie dociera…a to wszystko z oczu Tuska “kaczor,pierwszy anal-izator niedoszlej IV RP” wyczytal?
Cholera… Gomulka uzywal zdan wielokrotnie zlozonych i skrotow myslowych… i jakos latwiej bylo go zrozumiec.
Jasiu dnia 23 września 2008
Wielki strateg dał głos używając partyjnej nowomowy z czasów PRLu.Jest to zgodne z jego wykształceniem.
stary dnia 23 września 2008
Palestrina wszystko z tekstu zrozumiał, bo on nie jest wykształciuchem. W przeciwieństwie do tych, którzy nie przepadają za PiS. No to może by nam, wykształciuchom Palestrina przetłumaczył ten światły tekst byłego premiera. Tylko niech używa ludzkiego języka i niczego nie rozwibrowuje. Potrafi?
Berg dnia 23 września 2008
Z niecierpliwoscia czekam na wersje eksperta Palestriny …
W koncu jest mozliwosc ze cosik mi umknelo ….
Jasiu dnia 23 września 2008
Palestrina, może skomentujesz poprzednie wpisy, skoroś taki mądry?
To wcale nie jest skomplikowany tekst. To jest zwykły pseudofachowy bełkot, do tego z mnóstwem błędów stylistycznych. Czysta demagogia, która ma na celu przyciągnięcie do partii wyborców mniej wykształconych, dla których dwa skomplikowane słowa (niekoniecznie mające jakikolwiek sens, ważne, że trudne) świadczą o “inteligencji” polityka. A fakt, że ten bełkot jest bardziej niezrozumiały niż dowolny utwór Nirvany słyszany pierwszy raz, to już całkiem inna sprawa.
threepwood dnia 23 września 2008
Palestrina nie tyle to zrozumiał - on to kupił. Wiecie, co mam na myśli? A swoją drogą, może te wielokrotne zdania, rodem z Gomułki, pełne “trudnych słów” miały nie być zrozumiane? Wyznawcy nie muszą rozumieć słow Wielkiego Przywódcy - to jest czysta prawda, oni mają ją jedynie chłonąć. A wykształciuchy mają się pogubić. Sorry, Jarciu, na wykształciucha z prawdziwego zdarzenia to ty jesteś za cienki w uszach, rozszyfrowujemy cię w try miga. Bo my swoją magisterkę zdobyliśmy uczciwym wysiłkiem i nauką, a ty swoją (i swój doktorat) wdzięczeniem się do swych komunistycznych mentorów. Tak to każdy głupi umie. Niestety dla ciebie, to WIDAĆ.
Dario dnia 23 września 2008
zanosi się na intelektualną rzeź niewiniątek :-)))
intelekt, siła argumentacji oraz oczywiście oczywiste fakty podane przez Palestrinę zmiotą Was jak burzyny z szamba ( to taka przenośnia w stylu IV RP)
———–
quote
Dlatego przeciętny magister, który jakoś przeczłapał się przez studia nie zawsze go zrozumie….
———–
należy więc przypuszczać,że nawet pisuarni prawnicy po kilkunastoletnich studiach-tacy jak ziober czy edgarek- nie chuja nie rozumieją co geniusz z doktoratem raczy pieprzyć…
przypomina mi się rysunek Mleczki z lat 80-tych;
nosorożec nieudolnie próbuje pokryć żyrafę…
podpis:Obywatele,nie pieprzcie bez sensu…
co radziłbym Palestrinie!
qadam dnia 23 września 2008
@Dario
to oczywiście nie miało być zrozumiane, to zostało specjalnie napisane jako bełkot, bełkot który udaje intelektualną wypowiedź, a który ma za zadanie zmieszać z błotem Donaldu Tusku. Bo Donaldu Tusq jest be, a tylko L&J Co. Ltd. są cacy.
co do Palestriny… widać, że nie rozumie tego co jest napisane i musi się skontaktować z kimś, kto mu to przetłumaczy
znając poziom PiSuarów może to troszkę potrwać
ale musiał okazać swoją złośliwość i pokazać nam, jacy to jesteśmy nieinteligentni
nie wziął tylko pod uwagę, że wypowiedzi typu: “nie rozumiem tego” wcale nie musiały znaczyć, że ktoś rzeczywiście nie zrozumiał, a miały określić poziom wypowiedzi Jarci mściwo-jadowitego
z poważaniem
J
PS. ( bez i w środq
) poważanie oczywiście dla PRAWIE wszystkich interlokutorów 
sunset dnia 23 września 2008
Zamierzałem właśnie napisać, że zdecydowanie zaliczam się do tej przytłaczającej mniejszości* Polaków, której indywidualny i zapewne partykularny interes nie czuje się wcale ugodzony. Wręcz przeciwnie. Powiem więcej, mój wewnętrzny ośrodek decyzyjny znakomicie czuje się w środowisku, w którym wymuszona unifikacja zastąpiona jest zdrową różnorodnością.
Bardzo interesujący jest też fakt, iż człowiek, który jest bezpośrednim lub pośrednim autorem bodaj największych podziałów społecznych, jakie miały miejsce w ciągu ostatnich lat; człowiek, który z lubością wyszukiwał szczeliny tych podziałów i z premedytacją wbijał w nie łom by targać nim na wszystkie strony, pisze dziś o “podważaniu solidarności”. Bynajmniej nie jestem zdziwiony. Po prostu są ludzie, którym nie mógłbym podać ręki, patrząc potem bez obrzydzenia w lustro.
@mYsZa: zakochałem się…
* dobrze, że jest jeszcze jakaś mniejszość, nie jestem sam… taka zupełna, absolutna mniejszość będąca samotnością mogłaby sparaliżować moje zmysły; być może zgoła nawet sam stawiłbym się do ośrodka leczenia psychiatrycznego, by nauczyć się kochać Małego Brata?
piteq dnia 23 września 2008
@piteq
nick bywa mylacy, wiec nie rozpedzaj sie tak z zakochiwaniem sie
generalnie nie mam nic przeciwko, ale jesli jestes plci meskiej (co mi wynika z koncowek), to niestety na pelna wzajemnosc liczyc nie mozesz. ale dla pocieszenia - juz cie lubie 
mYsZa (samiec) dnia 23 września 2008
A oto obiecane WŁAŚCIWE znaczenie słów Pana Premiera Jarosława Kaczyńskiego, których nie zrozumieliście (wiadomo – wykształciuchy z ledwie obronionym magistrem…):
___dr Jarosław Kaczyński: „Analizując model władzy przyjęty przez Donalda Tuska…”____
Palestrina2005: Analizując model sprawowania władzy przyjęty przez Donalda Tuska (rozumiany jako strategię jego rządów i realizację tej strategii zarówno w sensie faktycznych działań jak i działań pozorowanych i wizerunkowych) (– w domyśle model ten został przejęty z wzorców III RP, czyli od „autorytetów” – czerwonych – SLD oraz różowych - UW i KLD. Również model propagandy został przejęty od czerwonych i różowych – histeria jaką rozpętał Tusk wobec PiS jest podobna do histerii jaką rozpętali czerwoni i różowi przy Nocnej Zmianie).
___dr Jarosław Kaczyński: „nie można bowiem nie brać pod uwagę grup establishmentu i różnego rodzaju sieci społecznych, w tym tzw. brudnych, które wywierały wpływ na rządy III RP i dziś, po 2-letniej przerwie, znów jest ich czas.”____
Palestrina2005: Nie można patrzeć na rządy Donalda Tuska bez wzięcia pod uwagę szerszego kontekstu, a więc tego, że Donald Tusk jest popierany, a w dużej mierze sterowany, przez stary różowo-czerwony Układ (UW, KLD, SLD/PZPR, SB), któremu Tusk zabezpiecza interesy.
Ten układ tworzą różnego typu sieci wzajemnych powiązań (czyli ludzi wspierających się nawzajem dla realizacji własnych interesów):
- byli członkowie PZPR
- byli tajni współpracownicy SBcy
- byli SBcy
- prawnicy (szczególnie Ci z PRLowską przeszłością)
- zawody przyzwyczajone do łapówek (np. lekarze).
- zwykli przestępcy (90% z nich głosowało na Tuska)
Część z nich jest zwykłą „siecią powiązań” zabezpieczającą swoje interesy w granicach prawa lub balansując na krawędzi prawa. Część z nich (np. SLD - mafia węglowa i inne afery, WSI, Wałęsa niszcząc swoje akta itd.) tworzy „brudne sieci” łamiąc prawo.
Wszystkie te „sieci powiązań” odgrywały dominujące znaczenie w III RP, rządziły w III RP. Prawnicy tworzyli monopole i brali łapówki na potęgę, PZPRowcy i SBcy dorabiali się fortun na nieuczciwych prywatyzacjach, gdy za bezcen wykupili majątek dawnych przedwojennych właścicieli z pominięciem praw tych drugich itd. Wszystkie te grupy, odsunięte od władzy na dwa lata, teraz starają się wykorzystać szansę (rządy Tuska) i szybko wracają do władzy, a ich wpływy rosną.
___dr Jarosław Kaczyński: „Rządy Donalda Tuska to nie jest polityka wyzbyta ambicji. Przeciwnie, ambicje są, i to wielkie: zdezintegrować społeczeństwo, podważając solidarność międzygrupową, międzypokoleniową i międzyregionalną.”____
Palestrina2005: Rząd Tuska ma jasną strategię. Chce się utrzymać przy władzy wzbudzając nienawiść do pewnych grup społecznych.
Rząd Donalda Tuska niczym faszyści chce dzielić Polaków na „nadludzi” (młodzi, piękni, wykształciuchy - tak jakby skończenie studiów w dzisiejszych czasach było czymś wyjątkowym, nieźle zarabiający – starczy na 30 letni kredyt, TV na 0% w Media Markt i tanie wakacje w Egipcie) i „podludzi” (starsi, biedniejsi). Wg Tuska prawa „nadludzi”, wyborców PO więcej znaczą niż prawa „podludzi”.
Poprzez takie postawienie sprawy Tusk próbuje „dowartościować” wykształciuchów (generalnie ludzi z kompleksami) i spowodować aby „wypadało” w tej grupie (a wiadomo, że nie ma większych konformistów niż wykształciuchy) głosować na Tuska.
___dr Jarosław Kaczyński: „….Zdezintegrować naród, rozbijając system edukacji, politykę kulturalną, w tym historyczną, media publiczne, wreszcie zdezintegrować państwo, likwidując de facto jego unitarny charakter i poddając je na różnych płaszczyznach wpływowi sieci zewnętrznych ośrodków decyzyjnych.”___________
Palestrina2005: Poprzez dzielenie na lepszych i gorszych (nadludzi i podludzi) Tusk niszczy jedność narodową. W sferze edukacji kończy się nacisk na patriotyczne wychowanie (patriotyczne wychowanie jest np. jedną z podstaw potęgi USA), w kulturze brak abonamentu i finansowania publicznej TVP spowoduje jej upadek intelektualny i kulturalny, relatywizowanie donosicielstwa i współpracy z SB (polityka historyczna) zniszczy standardy etyczne w RP. Dodatkowo Tusk chce rozwalić TVP – po co? Aby TVN (Tusk Vision Network) zarabiało większą kasę i dalej popierało Tuska (przy okazji Tusk blokuje dostęp do rynku telewizyjnego w Polsce innym graczom – np. Murdochowi). Te wszystkie działania zdezintegrują państwo (także przez rozbicie nowych służb specjalnych Macierewicza i zastępowanie ich starymi z WSI/SB/KGB).
To wszystko + polityka zagraniczna „na kolanach” Donalda Tuska spowoduje podporządkowanie nas zewnętrznym ośrodkom decyzyjnym – w Berlinie i w Moskwie (czyli „sieci zewnętrznych ośrodków decyzyjnych”)
___dr Jarosław Kaczyński: „Jest to, rzecz jasna, plan kamuflowany, odwołujący się do zmistyfikowanych wartości i interesów partykularnych lub zgoła do indywidualistycznie rozumianego utylitaryzmu, ale w istocie całkiem jasny i godzący zarówno w interesy całej wspólnoty, jak i indywidualne interesy ogromnej większości Polaków.”_______
Palestrina2005: Donald oczywiście nie zakomunikuje wprost swojego planu. Snuje piękną wizję Polski opartą o populistyczne i demagogiczne hasełka mówiące głównie o potrzebach konsumpcyjnych takich jak obietnica „cudu”, „radykalnych podwyżek dla budżetówki”, „niskich cen jabłek”, „pensji jak w Irlandii” „zdynamizowania wzrostu gospodarczego” (hahahaha…). Dodatkowo Tusk („partykularne interesy”) „robi dobrze” różnym grupom – lekarzom (pozwolenie na łapówkarstwo – patrz sprawa Dr G.), mafiosom (patrz wypuszczenie gangu obcinaczy palców), prawnikom (Ćwiąkalski i obrona interesów korporacji prawniczych), SBkom i i ch kapusiom (hamowanie lustracji). Nic-nie-robienie Donalda i koncentrowanie się na zaspokajaniu tylko swoich popleczników szkodzi Polsce (już mamy coraz wyższą inflację - przez nieodpowiedzialne obietnice wyborcze Tuska- galopujące ceny żywności i niższy wzrost gospodarczy). Tak więc Tusk godzi w interesy większości Polaków.
A więc, w kilku zdaniach dr Jarosław Kaczyński zawarł bardzo bogete treści. Trzeba tylko czytać ze zrozumieniem i rozumieć kontekst w jakim dr Kaczyński wypowiada swoje słowa.
Ale widać dla wykształciucha to za wiele….
Palestrina2005 dnia 23 września 2008
Kiedyś sekretarze komitetów partyjnych z okazji 1-go Maja lub 22 Lipca wygłaszali lub raczej czytali przemówienia. Pamiętam raz wydarzyło się, iż propagandzista przygotowujący owe “przemówienie” był tak leniwy, że nawet datę zeszłoroczną pozostawił. I co! A nic! Aparatczyk przeczytał i uroczystość miała dalej niezakłócony przebieg! Tak i dziś Mściwo-Jadowity Jarcia czyta z oklepanego szablonu, który można wypełniać w zależności od sytuacji dowolną treścią! Być może i tu jakiś aparatczyk rozleniwiony nie zaktualizował szabloniku! I co? A nic! Jarcia przeczytał, wszak jest doktorem nauk wyzwolonych, więc któż zrozumie jego scholastykę – i bal PiS-owski toczy się dalej! A może ten szablonik znalazł w rodzinnym archiwum, które pozostało - w tzw. “lepszym miejscu” - po dobrych czasach PZPR-owskich!
andre dnia 23 września 2008
chwila, Pan Jaroslaw jest doktorem prawa ? i mimo to probowal wyludzic pieniadze podatnikow ?
zenobia dnia 23 września 2008
Zmień płytę, Palestrino. Swoja drogą jakie TY masz wykształcenie, że tak świetnie rozumiesz wypowiedzi prezesiny? A może ci je tłumaczył jak krowie na rowie, tak długo że wreszcie zaskoczyło i rzuciłeś się do klawiatury nas oświecić? No tak, u niego pracują w większości BMW, które często i czytać nie potrafią, jak im usta zamknąć. Przypomnę ci też, że Jarcio jest także prawnikiem, tylko chyba ciut wybrakowanym, bo z reguły prawnicy ważą słowa i błyszczą wiedzą prawniczą, a tu ani to ani to. Nie mówiąc już o tym, że zwykle szukają podstawy dla swych tez i znajdują ją, a jak jej nie ma, to siedzą cicho. A może pan prezes postanowił się poswięcić i ukazać nam na własnym przykładzie, że to wszystko bujda, co napisalem powyżej? Wszak prawników też trzeba zniszczyć, oni są osią układu! Siostro, kaftanik proszę, prezesowi znowu gorzej…
PS. Jeśli nie piszesz na zamówienie, tylko naprawdę tak kochasz PiS, to są dwa wnioski - albo jesteś skoligacony z ich frakcją, albo frajer z ciebie, bo za dużo gorszy bełkot antek emigrant zarabia na onecie, prezentując podobne poglądy. Zgłoś się, może cię docenią? Jesteś dużo lepszy niż antek, wygryź go!
Dario dnia 23 września 2008
Dario,
Widzę że zabolał Cię mój merytoryczny komentarz.
Nic merytorycznie nie potrafisz odpowiedzieć - tylko ataki personalne i insynuacje.
Wg internetowych zasad - przegrałeś w dyskusji…
Palestrina2005 dnia 23 września 2008
nono…
“(…) histeria jaką rozpętał Tusk wobec PiS jest podobna do histerii jaką rozpętali czerwoni i różowi przy Nocnej Zmianie).”
A co powiesz na temat histerii jaka rozpetal PiS przed wyborami 2005 (puste lodowki, spadajace maskotki)? To sie nie lapie pod czerwono-rozowe praktyki? Juz nie wspominajac o tym, ze z mojej perspektywy to PiS rozpetuje teraz histerie na temat rzadow PO…
“Nie można patrzeć na rządy Donalda Tuska bez wzięcia pod uwagę szerszego kontekstu, a więc tego, że Donald Tusk jest popierany, a w dużej mierze sterowany, przez stary różowo-czerwony Układ (UW, KLD, SLD/PZPR, SB), któremu Tusk zabezpiecza interesy. (…ciach oskarzenia…)”
Ja bym ci nawet racje przyznal, gdybys poszedl krok dalej i wszelkie nieprawidlowosci o ktorych wiesz zglosil do prokuratury, i sad potwierdzilby zarzuty. Naprawde. W innym przypadku moge prawie to samo napisac o PiS i bedzie moja racja przeciw twojej racji, a jak wiadomo moja racja jest zawsze najracniejsza.
“Rząd Donalda Tuska niczym faszyści chce dzielić Polaków na „nadludzi” (młodzi, piękni, wykształciuchy - tak jakby skończenie studiów w dzisiejszych czasach było czymś wyjątkowym, nieźle zarabiający – starczy na 30 letni kredyt, TV na 0% w Media Markt i tanie wakacje w Egipcie) i „podludzi” (starsi, biedniejsi).”
No popatrz, a moja 65-letnia mama, z wyksztalceniem srednim (po liceum wieczorowym dla pracujacych) i emerytura 900 zlotych nie czuje sie “podludziem”. Zapytalem ja - a generalnie o polityce nie rozmawiamy, wiec ciezko uznac ze ja zindoktrynowalem…
“W sferze edukacji kończy się nacisk na patriotyczne wychowanie (patriotyczne wychowanie jest np. jedną z podstaw potęgi USA)”
Patriotyczne wychowanie to mozna uprawiac w domu - i Amerykanie wlasnie tak robia. Narzucanie tego w szkole jest pozbawione sensu - skonczyloby sie jak z religia (zapytaj dowolnego nastolatka co sadzi o lekcjach religii).
“(…) w kulturze brak abonamentu i finansowania publicznej TVP spowoduje jej upadek intelektualny i kulturalny (…)”
Hehehe
Chcesz mi powiedziec ze TVP jest teraz na wyzynach intelektualnych i kulturalnych??? A podobno jestes wyksztalconym czlowiekiem (bynajmniej wyksztalciuchem).
“(…) relatywizowanie donosicielstwa i współpracy z SB (polityka historyczna) zniszczy standardy etyczne w RP.”
To kwestia wiary w lustracje. Wg mnie - jesli ktos kogos skrzywdzil donoszac, powinien poniesc kare. Jesli nie da sie tego udowodnic - niestety panstwo prawa polega na tym ze litery prawa sie trzymamy. Poza tym nie chce tu wypominac bylych czlonkow PZPR, funkcjonariuszy SB i prokuratorow czasow PRL, ktorzy obecnie walcza pod sztandarami PiS… Roumiem ze ich juz owa “relatywizacja” nie dotyczy, bo trzymaja wlasciwa strone?
“Dodatkowo Tusk („partykularne interesy”) „robi dobrze” różnym grupom – lekarzom (pozwolenie na łapówkarstwo – patrz sprawa Dr G.)”
Co z nia? O ile dobrze pamietam, sprawa jest w toku…
“mafiosom (patrz wypuszczenie gangu obcinaczy palców)”
Chyba im sie wyrok skonczyl… Snajper mial ich zdjac po wyjsciu przez brame wiezienna?
“prawnikom (Ćwiąkalski i obrona interesów korporacji prawniczych), SBkom i i ch kapusiom (hamowanie lustracji).”
Tu nie wiem o co chodzi, wiec sie nie wypowiem.
“Nic-nie-robienie Donalda i koncentrowanie się na zaspokajaniu tylko swoich popleczników szkodzi Polsce (już mamy coraz wyższą inflację - przez nieodpowiedzialne obietnice wyborcze Tuska- galopujące ceny żywności i niższy wzrost gospodarczy).”
Chcialbym zauwazyc ze taki trend jest w calej Europie, takze w USA, nie wiem jak w innych czesciach swiata. To tez wina Tuska?
“A więc, w kilku zdaniach dr Jarosław Kaczyński zawarł bardzo bogete treści. Trzeba tylko czytać ze zrozumieniem i rozumieć kontekst w jakim dr Kaczyński wypowiada swoje słowa.
Ale widać dla wykształciucha to za wiele….”
Alez skad. Przez ostatnie kilka lat zdazylem poznac krete sciezki ktorymi mysli prezesa Kaczynskiego wedruja, i ja jestem w stanie zrozumiec co on ma na mysli. Powiem wiecej - moglbym sam napisac analize podobna do Twojej. Klopot jest wlasnie w tym kontekscie - to co wyobraza sobie pan Kaczynski (i zapewne Ty), wedlug mnie i podejrzewam wielu innych osob jest “nieco” skrzywionym obrazem rzeczywistosci.
Pozdrawiam
P.S. Przepraszam, ze nie odnioslem sie do calosci wypowiedzi zdanie po zdaniu, ale nie mam niestety tyle czasu.
mYsZa (samiec) dnia 23 września 2008
Merytoryczna dyskusja z Palestriną. To prawie tak dobre jak “myślący wyborca Pis”
Autopilot Off dnia 23 września 2008
Tak wszystkich nas bolą twoje merytoryczne wypociny. Po prostu zwijamy się z … bólu.
Tobie kolego ciężko jest zrozumieć, że ludzie głosowali na PO nie dlatego, że utożsamiają się z tą partią czy też uwierzyli w jakieś tam cuda. Ludzie po prostu pokazali fuck’a kaczorowi & Co. Widzisz, My nie należymy do ludzi którzy potrzebują wodza tak jak ty. Potrafimy swobodnie myśleć, analizować i wyciągać wnioski z otaczającej nas rzeczywistości.
A tacy jak Ty… masturbują się słuchając złotych myśli swojego wodzunia.
Autopilot Off dnia 23 września 2008
Palestrina … a ja Ci dziekuje.
Nie mialem jednak pojecia ze ten skrot myslowy… byl az takim skrotem!!!
Coz, moje szare nadal nie pozwalaja mi na zrozumienie tresci tego belkotu … Albo moje IQ jest zbyt wysokie by sie znizyc do tego poziomu….albo jestem debilem, ktory nic nie potrafi zrozumiec. Dla dobra Polski - stawiam na obcje nr 2 … lepiej by taki szarak jak ja byl idiota…niz polityk ktory obraca(l) sie w miedzynarodowym towarzystwie…
Jasiu dnia 23 września 2008
ja mam tylko jedno pytanie do Palestriny2005
gdzie w tym całym, nieszczęsnym, tekście Jarci i gdzie w Twoich (ciekawe, czy naprawdę Twoich ;>) wypocinach choć słowo dowodu…
same stwierdzenia bez podparcia jakimkolwiek dowodem…
powodzenia ;>
J
sunset dnia 23 września 2008
no coz… z internetowymi zasadami dyskutowac sie nie da… podobnie z trolami
Olek dnia 23 września 2008
jak ja się ciesze z bojkotu TVNu. Nie oglądam TVP, czasami tylko fakty [TVN]i prawie zapomniałem kto to jest Jarosław KA. Czekam niecierpliwie na bojkot mediów elektronicznych i niech się panowie pokazują tylko w publicznej.
alien dnia 23 września 2008
To może ja spróbuję. Merytorycznie, aczkolwiek z pewnymi skrótami:
“___dr Jarosław Kaczyński: „Analizując model władzy przyjęty przez Donalda Tuska…”____
Palestrina2005: Analizując model sprawowania władzy przyjęty przez Donalda Tuska (…) Również model propagandy został przejęty od czerwonych i różowych – histeria jaką rozpętał Tusk wobec PiS jest podobna do histerii jaką rozpętali czerwoni i różowi przy Nocnej Zmianie.”
quackie: O rany, nie wiedziałem, że Tusk i jego poplecznicy są tacy mocni w propagandzie! A może to ci “histeryzujący”, którzy wybrali, albo wpłynęli na wynik wyborów w 2007, byli w stanie ocenić po swojemu działalność PiS, a wynik wyborów był efektem tej oceny? Czy Polska się składa TYLKO z wyznawców PiS i stronników PO?
“___dr Jarosław Kaczyński: „nie można bowiem nie brać pod uwagę grup establishmentu i różnego rodzaju sieci społecznych, (…)
Palestrina2005: (…) Donald Tusk jest popierany, a w dużej mierze sterowany, przez stary różowo-czerwony Układ (UW, KLD, SLD/PZPR, SB), któremu Tusk zabezpiecza interesy.
Ten układ tworzą różnego typu sieci wzajemnych powiązań (czyli ludzi wspierających się nawzajem dla realizacji własnych interesów):
- byli członkowie PZPR
- byli tajni współpracownicy SBcy
- byli SBcy
- prawnicy (szczególnie Ci z PRLowską przeszłością)
- zawody przyzwyczajone do łapówek (np. lekarze).
- zwykli przestępcy (90% z nich głosowało na Tuska)”
quackie: A ilu byłych członków PZPR, prawników i nie, współpracowało z PiS? (pp. Kryże, Jasiński etc.) To znaczy co, ci współpracujący z PiS nie załapali się do układu? Czyli wychodzi na to, że PiS chciał zastąpić poprzedni układ własnym?
“Wszystkie te „sieci powiązań” odgrywały dominujące znaczenie w III RP, rządziły w III RP. Prawnicy tworzyli monopole i brali łapówki na potęgę, PZPRowcy i SBcy dorabiali się fortun na nieuczciwych prywatyzacjach, gdy za bezcen wykupili majątek dawnych przedwojennych właścicieli z pominięciem praw tych drugich itd. Wszystkie te grupy, odsunięte od władzy na dwa lata, teraz starają się wykorzystać szansę (rządy Tuska) i szybko wracają do władzy, a ich wpływy rosną.”
quackie: A mógłbym poprosić o jakieś przykłady? Tzn. kto konkretnie wraca do władzy i wpływów? Po prostu nie wiem, widocznie te wstrętne media nie podają żadnych znaczących faktów. Co ja mówię, wręcz zafałszowują obraz rzeczywistości, upierając się, że np. Ryszard Krauze likwiduje swoje interesy w Polsce (mimo dojścia do władzy PO? Leo, why?).
“___dr Jarosław Kaczyński: „Rządy Donalda Tuska to nie jest polityka wyzbyta ambicji. Przeciwnie, ambicje są, i to wielkie: zdezintegrować społeczeństwo, podważając solidarność międzygrupową, międzypokoleniową i międzyregionalną.”____
Palestrina2005: (…) Rząd Donalda Tuska niczym faszyści chce dzielić Polaków na „nadludzi” (młodzi, piękni, wykształciuchy (…) nieźle zarabiający – starczy na 30 letni kredyt, TV na 0% w Media Markt i tanie wakacje w Egipcie) i „podludzi” (starsi, biedniejsi). Wg Tuska prawa „nadludzi”, wyborców PO więcej znaczą niż prawa „podludzi”.
Poprzez takie postawienie sprawy Tusk próbuje „dowartościować” wykształciuchów (generalnie ludzi z kompleksami) i spowodować aby „wypadało” w tej grupie (a wiadomo, że nie ma większych konformistów niż wykształciuchy) głosować na Tuska.”
quackie: A to perfidny człek z Tuska! Mówił w kampanii o wzajemnej miłości, o współpracy, dzięki której można zbudować “II Irlandię”, ale dr. Kaczyński dojrzał, co stoi za tymi deklaracjami: określenia takie jak “wykształciuchy”, oskarżanie nie konkretnych ludzi o konkretne czyny, a całych grup zawodowych/ społecznych o bliżej nieokreślone grzechy… Ale, ale, czy czasem “wykształciuchy” nie są słowem stworzonym przez wicepremiera Dorna? Czy nie chciał on brać lekarzy w kamasze? A może Dorn jest członkiem “V kolumny” w PiSie (kolejnym po ministrze Kaczmarku)? Z dzisiejszych radiowych rewelacji 2 panów JK wobec Dorna zaczyna na to wyglądać.
“___dr Jarosław Kaczyński: „….Zdezintegrować naród, rozbijając system edukacji, politykę kulturalną, w tym historyczną, media publiczne, wreszcie zdezintegrować państwo, (…) poddając je na różnych płaszczyznach wpływowi sieci zewnętrznych ośrodków decyzyjnych.”___________
Palestrina2005: (…) W sferze edukacji kończy się nacisk na patriotyczne wychowanie (patriotyczne wychowanie jest np. jedną z podstaw potęgi USA), w kulturze brak abonamentu i finansowania publicznej TVP spowoduje jej upadek intelektualny i kulturalny, relatywizowanie donosicielstwa i współpracy z SB (polityka historyczna) zniszczy standardy etyczne w RP. Dodatkowo Tusk chce rozwalić TVP – po co? Aby TVN (Tusk Vision Network) zarabiało większą kasę i dalej popierało Tuska (przy okazji Tusk blokuje dostęp do rynku telewizyjnego w Polsce innym graczom – np. Murdochowi).”
quackie: Dla mnie np. obchody rocznicy Powstania Warszawskiego z wciąganiem warszawiaków do interakcji w spektaklu są wyrazem unowocześniania patriotyzmu, dostosowywania go do języka, jakim porozumiewają się młodsze pokolenia, próbą przekazania tego patriotyzmu właśnie im! Mogę się oczywiście mylić, więc poproszę kontrprzykłady.
“Te wszystkie działania zdezintegrują państwo (także przez rozbicie nowych służb specjalnych Macierewicza i zastępowanie ich starymi z WSI/SB/KGB).
To wszystko + polityka zagraniczna „na kolanach” Donalda Tuska spowoduje podporządkowanie nas zewnętrznym ośrodkom decyzyjnym – w Berlinie i w Moskwie (czyli „sieci zewnętrznych ośrodków decyzyjnych”)”
quackie: A ja myślałem, że już jesteśmy podporządkowani zewnętrznym ośrodkom decyzyjnym, jak po wizycie Kaczyńskiego w USA dodatkowi polscy żołnierze pojechali na środkowowschodnią misję? Proszę również o przykłady podporządkowania Berlinowi i Moskwie, bo jak na razie to Moskwa się wpieniła antyrakietami w Redzikowie in spe. Tak, pamiętam, że rozmowy o tarczy zaczął rząd PiS, ale w takim razie dlaczego rząd PO, jeżeli taki był podporządkowany Moskwie, nie wygasił tych rozmów, np. stawiając warunki nie do przyjęcia dla Amerykanów?
“___dr Jarosław Kaczyński: „Jest to, rzecz jasna, plan kamuflowany, odwołujący się do zmistyfikowanych wartości i interesów partykularnych lub zgoła do indywidualistycznie rozumianego utylitaryzmu, ale w istocie całkiem jasny i godzący zarówno w interesy całej wspólnoty, jak i indywidualne interesy ogromnej większości Polaków.”_______
Palestrina2005: Donald oczywiście nie zakomunikuje wprost swojego planu. Snuje piękną wizję Polski opartą o populistyczne i demagogiczne hasełka mówiące głównie o potrzebach konsumpcyjnych takich jak obietnica „cudu”, „radykalnych podwyżek dla budżetówki”, „niskich cen jabłek”, „pensji jak w Irlandii” „zdynamizowania wzrostu gospodarczego” (hahahaha…). Dodatkowo Tusk („partykularne interesy”) „robi dobrze” różnym grupom – lekarzom (pozwolenie na łapówkarstwo – patrz sprawa Dr G.),”
quackie: O ile pamiętam, prokuratura postawiła dr. G. ok. 40 zarzutów korupcyjnych. Że nie z tego paragrafu, co chciał poprzedni minister sprawiedliwości, to już inna sprawa.
“mafiosom (patrz wypuszczenie gangu obcinaczy palców),prawnikom (Ćwiąkalski i obrona interesów korporacji prawniczych),”
quackie: Tum się dopiero uśmiał! Zwłaszcza po wynikach przygotowanego przez ministerstwo egzaminu i protestach korporacji!!!
“(…) Nic-nie-robienie Donalda i koncentrowanie się na zaspokajaniu tylko swoich popleczników szkodzi Polsce (już mamy coraz wyższą inflację - przez nieodpowiedzialne obietnice wyborcze Tuska- galopujące ceny żywności i niższy wzrost gospodarczy). Tak więc Tusk godzi w interesy większości Polaków.”
quackie: To już jest gra pod publiczkę. Gospodarka ma pewną bezwładność i rok rządów Tuska (być może Leppera, ale nie Tuska) nie byłby w stanie spowodować efektów, o których piszesz. Tak samo jak wzrost gospodarczy w trakcie rządów PiSu nie był wypracowany przez decyzje ówczesne, tylko przez poprzedników. Podobnie jest teraz - zależy to oczywiście od branży, ale to, co widzimy, to na razie efekt poprzednich rządów.
Podsumowując: spróbowałem merytorycznie, na ile umiem. Przepraszam za wszystkie pominięte sprawy, jeżeli ktoś potrafi się do nich odnieść - OK, dawaj. Pozdrawiam interlokutora, świadomy jestem jednak, że ta dyskusja może nie odnieść skutku. Mam bowiem wrażenie, że ideologia prezentowana przez pp. Kaczyńskich i ich ugrupowanie momentami przypomina zamkniętą na klucz skrzyneczkę z tymże kluczem w środku i że argumenty przeciwne ich rozumowaniu są podejrzane i niewiarygodne tylko dlatego, że są przeciwne. Gratuluję czytelnikowi, który się przez to przedarł, ale tak to już jest, że strona czyichś tez wymaga dwóch stron kontrtez i tak to się kręci. Pozdrawiam.
quackie dnia 23 września 2008
1) czyli doktor prawa Kaczyński twierdzi, że Tusk rozpętuje histerię jeśli chodzi o Pis - natomiast Kaczyński jest w swej wypowiedzi (pełnej zdrad i układów) wobec PO obiektywny. Hm. Jak nas uczy doświadczenie, Kaczyński mógł mówić, że Samoobrona, to ubecka partia - a potem robić z nią koalicję; mógł planować POPIS, a potem zrobić z Tuska czarnego luda gorszego od komunistów. Myślałem, że na takie gierki nabierają się już tylko ludzie prości, albo skończeni cynicy, którzy mają w tym swój interes. Do jakiej grupy raczysz się zaliczać, Palestrino?
2)Model propagandy przejęty od czerwonych: chodzi pewnie o “kto nie z nami, ten przeciw nam”, czy może o “cel uświęca środki?” Czy to nie rządy Pis mają polegać na “pisaniu historii od nowa”? Dalibóg, nie wiem, kto przykłada większą wagę do propagandy, Kaczyńscy z Bielanem i Kamińskim, czy Tusk, który nawet nie ma rzecznika prasowego i sam w mediach pajacuje?
3)”Ten układ tworzą różnego typu sieci wzajemnych powiązań (czyli ludzi wspierających się nawzajem dla realizacji własnych interesów):
- byli członkowie PZPR
- byli tajni współpracownicy SBcy
- byli SBcy
- prawnicy (szczególnie Ci z PRLowską przeszłością)
- zawody przyzwyczajone do łapówek (np. lekarze).
- zwykli przestępcy (90% z nich głosowało na Tuska)”
Czy chodzi o prlowskich prokuratorów Kryże i Wassermana, czy może o TW będących ideologami Radia Maryja, np. Nowaka? Może chodzi o Giertychów - podporę koalicji? Może o Sbków infiltrujących samoobronę?
Na to wszystko Palestrina powie, że Boni coś podpisał i Wałęsa był agent.
I niby to my jesteśmy zmanipulowani i przesiąknięci propagandą, ha, ha…
Co do przestępców: czy chodzi o ludzi w kancelarii prezia, którzy handlowali narkotykami? Czy o ministra Lipca? A może o magnatów finansowych, w rodzaju pana Krauze - którzy przestali być kolegami Lecha Kaczyńskiego, bo brat nakrzyczał?
A co do tego słynnego argumentu z przestępcami głosującymi na PO: większość osadzonych ZAWSZE głosuje przeciw obecnej władzy. Taka tradycja. Wszyscy to wiedzą, tylko Jarkacz z Palestriną nie. Ale chyba wiedzą:) Byłżebyś ty jednak Palestrino cynikiem, a nie głupkiem?
Co do wzajemnych powiązań: Srebrna, Air Link, Telegraf. uwłaszczenia na budynkach w Warszawie… Jak rozumiem, to było cacy, bo przez prawdziwych patryjotów robione? To nie był już układ. To pewno była konfederacja. Barska.
Być może jednak jesteś naiwny.
4)”Wszystkie te grupy, odsunięte od władzy na dwa lata” - pamiętacie jakieś spektakularne fale bankructw? Jakieś puszczanie w skarpetkach czerwonej nomenklatury? Jakieś dziejowe porachunki? A może pamiętacie jakieś słynne procesy łapowników, poza Pisowskimi?
Czy ty coś wdychasz Palestrina, czy aż tak jeteś silnie w Jarkacza wierzący, że już jakiś Matrix widzisz - kogo to niby Pis od koryta usunął?
5)”Poprzez dzielenie na lepszych i gorszych”. Przypominam, że terminu “wykształciuchy” użył pierwszy i z lubością Dorn. Dzielenie? Nie chodzi przecież o takie drobiazgi, jak dzielenie środowiska naukowego (oświadczenia lustracyjne po pięć razy), jak dzielenie grup zawodowych (napuszczanie lekarzy na pielęgniarki i odwrotnie), na obrażanie internautów i każdego, kto ma choćby trochę inne poglądy? Nie chodzi tu o podkreślanie, że kto nie z Pisem, ten zdrajca i sprzedawczyk (a więc bez mała pOL narodu)? To Tusk jest specjalistą od szczucia i dzielenia, za pomocą teczek, katolickich radyj, jadowitych pomówień i kłamstw? Więc chyba jednak jesteś cynikiem, Palestrino.
6) Rozbijając system edukacji i politykę historyczną? To lepiej by było, gdyby Giertych nauczał, że ewolucja to mit, Wałęsa był zdrajcą, a PRL obalili sami ubecy. Brawo. Dwa w jednym, bardzo konstruktywne - wróćmy do Giertycha i Orzechowskiego - jednak może jesteś niemądry, a nie cynik?
7) “Polityka historyczna” Hmmm, Kaczyński mimowolnie mówi Orwellem: polityka historyczna, propaganda - wiesz, jaka jest różnica między wykształciuchem prawdziwym, a mniemanym - choćby i był z Żoliborza? Prawdziwy co nieco w życiu przeczytał i wie, czym pachnie na dłuższą metę wodzowska polityka małych nieudaczników. Wiedza o historii nie polega na żadnej tam polityce, jak nam Jarkacze różni chcą wmówić - polega po prostu na wiedzy. I tyle. Dlatego tak bardzo chcieli mieć swoje “ministerstwo prawdy”, które “napisze historię na nowo”. I mają. IPN. Czysty Orwell, ale trzeba być co najmniej wykształciuchem, aby to widzieć. Wiesz, chyba jednak nie jesteś cybikiem w związku z tym:)
9) układy z III RP? A z jakiejżby innej? Przypominam, o obyty w świecie Palestrino, że żadna IV RP nigdy nie istniała.
Jeśli chodzi o ukłądy z czerwonymi, to nie wiem - bardziej ci chodzi o przedwyborcze telewizyjne konszachty Kaczyńskiego z Kwaśniewski,. czy może o to, jak Pis sprzymierzył się z SLD w sprawie ustawy medialnej?
Takie ukłądy nie śmierdzą, jak rozumiem? Ach, nie śmierdzą, bo mojsza jest racja, i co inni świnią po komuszemu, to Kaczyński świni patryjotycznie. Nawet za 300 zł. Żaden to układ - zwykłą żenada. JAromir z Netzlem - o, to był układ!
Zaiste, prezes Kaczyński zawiera w swych dosadnych przemówieniach bardzo bogate treści. Jednakowoż większość z nich jego miłośnicy mieli w swych mózgach już PRZED wysłuchaniem tych odrażających tyrad. Pozostaje tylko sfera interpretacji. Jak widzę, jak się ma ideologicznie upchane w głowie klocki (że się już żadna obserwacja świata nie mieści), to można z parun słów wyinterpretować cały pisowski manifest. I nic dziwnego, bo dość prostacki on i nieskomplikowany.
Ale, by w niego wierzyć, trzeba być albo idiotą, wierzącym w złe oczy Tuska i w to, że od trzydziestu lat WSZYSCY zdradzali swój kraj, z wyjątkiem Kaczyńskich i Macierewicza;
albo trzeba być cynikiem, który przy Kaczyńskich kręci interesy.
Tertium non datur.
Nie sądzę, abyś nam udwodnić, że jesteś idiotą, nie mającym pojęcia o świecie, polityce, społeczeństwie, historii i nawet o żelaznym kanonie literatury.
Sądzę więc, że już czas przemyśleć, czy nie za wiele przyzwoitości kosztuje cię obrona notorycznych kłamców i potwarców, którzy dla władzy nie zawahają się przed żadną intrygą i podłością.
Simon dnia 23 września 2008
ale z tego Palestriny yntieligentny nie-wyksztalciuch, jak tu Nietzschem polecial…
…no i nie zapomnial wspomniec o jablkach….
a tak poza tym to sie zastanawiam, jak to sie tym prawym i sprawiedliwym udalo zebrac cala partie “czystych” czlonkow, bez powiazan z komuchami, bez udzialow w lewych interesach ;), takich co to sie ciezka praca dorobili (badz sie nie dorobili i zone jako dochod wpisuja) nie pijacych, hetero, …
…moze ci, w wiekszosci pieciesiecioletni panowie (no i panie, bo ta partia przeciez nie dyskryminuje kobiet - gdyby to robila zakrzyknely by donosnie Hanba), moze ci panowie lata mlodosci spedzili w jakims innym systemie…
salamandra dnia 23 września 2008
E, ja tam nawet nie jestem wykształciuchem, a co dopiero z magistrem, choćby i ledwo obronionym. Patrząc jednak na Ziobro, nie tracę nadziei, że kiedyś (jak to mówią wykładowcy “w skończonym czasie”) mi się uda
A może wtedy pojmę wreszcie sens wypowiedzi Jarosława, bo na razie to mnie rozbawiła jak mało co ostatnio. No ale wiadomo - czego nie rozumiem, z tego się śmieję… (heh, przypomniała mi się pewna scena z udziałem C.Rice, premiera i prezydenta :D)
A na SD robi się coraz ciekawsza sytuacja. Wszyscy tęsknią za Palestriną, dopraszają się jego komentarzy, po to tylko by móc potem na niego wylać wszelkie pomyje (nie mówię, że niesłusznie, ale to inna kwestia). I kto tu jest mściwo-jadowity…
Bumelant dnia 23 września 2008
Bardzo Was wszystkich przepraszam za sprowokowanie Palestriny, który jako zwolennik PiS, polityczny bełkot wypił pewno już z mlekiem matki. Podejrzewałem, że będzie chciał tu zaimponować, pokazując że potrafi, ale nie sądziłem, że aż do tego stopnia. Ego godne Ziobry. Jedno co mogę autorytatywnie, jako Berg, nie bawiąc się w obiektywizmy, stwierdzić to to, że tak sam tekst Kaczyńskiego, jak i jego tłumaczenie, nie warte są funta kłaków. I w niczym naszej ukochanej Ojczyźnie nie pomogą.
Berg dnia 23 września 2008
Sorki, Quackie, nie widziałem, że już odpowiedziałeś i walnąłem elaboracik:D Ale uwielbiam, jak przychodzi ktoś taki, jak Palestrina: umie jeść nożem i widelcem, ma spory zasób słów, ma kulturę dyskusji, itd., itp. - i tą aparaturą plecie przepyszne androny! Dla mnie - palce lizać i dlatego nigdy nie mogę się powstrzymać, by mu nie odpisać…. Ale widzę, że nie tylko ja jestem od takich heroldów Pisu “uzależniony”:D
Simon dnia 23 września 2008
Wiesz, Bumelant, myślę, że Palestrinie też to musi sprawiać niejaką przyjemność - bo po cóż by tu wchodził… Chyba nikt mu nie każe?
Simon dnia 23 września 2008
@Simon
No offence, widzę, że wszedłeś w szczegóły głębiej niż ja, zapewne więc napisanie tego zajęło Ci więcej czasu, opóźnienie spowodowało, że kończąc, nie widziałeś jeszcze mojego textu… normalka w necie. Ja też po wysłaniu posta zobaczyłem, że w międzyczasie wypączkowały 4 inne.
@Bumelant
Ja za Palestriną nie tęsknię i go nie wywołuję (via ouija?), ale jak już się pojawi, staram się traktować go merytorycznie. A poza tym miarą demokracji na SD jest pojawianie się tu Palestriny, podczas gdy komentarze na pis.org nie są dopuszczane do publikacji lub kasowane post factum, Ketman/ Matka Kurka dostał bana na salonie24…
@obaj w/w Panowie
Największą atrakcję dyskusji z Palestriną stanowi właśnie to, że odpowiadam na sformułowania z pozoru sensowne, ubrane w ładne słowa, a jednak usiłujące “sprzedać” mi ideologię wg mnie wewnętrznie sprzeczną, żeby nie rzec gorzej. Na bluzgi w stylu antka emigranta czy inne “No i co, komuszki”, nawet nie chce mi się odpowiadać.
quackie dnia 23 września 2008
Palestrina! Przypominam o zakazie konsumpcji specjałów z kaczki - nie chcemy Cię stracić na czas kolejnej kwarantanny wyznaczonej przez magistra sztuk wyzwolonych i zarazem doktora praw kaduka mściwo-jadowitego Jarci!
andre dnia 23 września 2008
Jarcia przypomina swoim zachowaniem pijaka, który nie chciał zapłacić w knajpie (brakowało mu podobno około 300 złotych), nadto bełkotał coś debilnego więc go kelner kopniakiem wyrzucił na zewnątrz. Tam wpadł z rozpędu na słup ogłoszeniowy i obmacując obszedł go dookoła do punktu zderzenia, po czym wrzasnął przerażony: - Te skurwysyny z układu zamurowali mię!
andre dnia 23 września 2008
Palestrina gdybyś wiedział jak tu za Tobą tęsknili komentatorzy to byś wykorzystał koniunkturę i wypisał się z PiS-u! Aha! Niedługo bal u pana prezydenta czy zatem zamówiłeś już smoking!
andre dnia 23 września 2008
Po zajebiście ciekawym egzaminie na aplikację adwokacką sam się sobie dziwię, ale przyznaję Kaczorkowi całkowitą rację.
PeeS dnia 23 września 2008
Palestrina, cieszę się, że Cię widzę. Naprawdę. Bez cienia ironii.
Jako że wydajesz się być biegły w tłumaczeniu słów Jarosława na język zwykłych ludzi (doktorat posiada w Polsce promil obywateli, w dodatku to wykształciuchy), chciałbym Cię poprosić o wyjaśnienie, co p. Jarosław Kaczyński miał na myśli, mówiąc, że [cytuję z pamięci, więc może niedosłownie] “pan marszałek Komorowski zachował się lękliwie i niehonorowo”. Rzecz dotyczyła przedstawienia przez posłów PiS (w tym JK) usprawiedliwień nieobecności, które to usprawiedliwienia w oczywisty sposób mijały się z prawdą (posłowie PiS opuścili ostentacyjnie salę sejmową i zorganizowali konferencję prasową w hallu Sejmu) - skany tych usprawiedliwień krążą po internecie. Konsekwencją takiej nieobecności byłoby pozbawienie ich dniówki (300 PLN), a więc przedstawienie fałszywych usprawiedliwień nosi wszelkie znamiona wyłudzenia (o poświadczeniu nieprawdy nie wspominając). I tu właśnie dochodzimy do momentu, który jest dla mnie nieczytelny: dlaczego napiętnowanie tego faktu jest określane jako “lękliwość i brak honoru”? Chciałbym zrozumieć, a nie umiem - pomóż, proszę.
Z góry dziękuję.
Piotr dnia 23 września 2008
Palestrina siedzi teraz przy kompie. W jednej ręce (wzorem wodza) ma piwo a w drugiej…
No i na pewno bardzo - podejrzewam orgazm - jest zadowolony jak nas znowu wk…
Niestety w każdym społeczeństwie istnieje pewien pierwiastek ludzi istniejących tylko po to aby innych wkur…
Typowy okaz trola.
Co do piśdzielców to właśnie trzeci bliźniak popadł w niełaskę.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,5724685,Dorn__zostalem_oszczerczo_pomowiony_przez_J_Kaczynskiego.html
Bardzo mi to przypomina stare “dobre” czasy za komuny.
Autopilot Off dnia 23 września 2008
Palestrina wyrzuca mi nieustosunkowanie się do “merytorycznego komentarza” (o treści znanej już właściwie na pamięć każdemu bywalcowi tego portalu), samemu nie podając żadnego dowodu na poparcie swych tez. Czym to jest, jak nie hipokryzją? A co do przegranej dyskusji, wedle internetowych zasad stokroć mocniej dostałeś ode mnie (i nie tylko) po zadzie w temacie o wzajemnych stosunkach między organami egzekutywy. Twoja długa absencja mowi sama za siebie - zbiegłeś lizać rany i czekać, aż wspomnienie porażki ulegnie zatarciu. Nie wspominając o tym, iż regularnie wcześniej “wykazywałeś się” stylem, przy którym określenie “merytoryczny” brzmi jak oksymoron. I też regularnie obrywałeś argumentami, po czym wiłes się jak piskorz, opluwając nas zaswe porażki. Bo wedle tych samych internetowych zasad jest co najmniej paręnaście do jednego dla mnie (a dla niektórych i parędziesiąt do zera w starciu z Palestriną2005), więc nie wiem zczego ty się tak cieszysz, bo nawet ten honorowy, kontaktowy gol nic ci nie daje przy tak kiepskim bilansie. Poza tym dopóki nie otrzymam od ciebie konkretów w stylu choćby linka, to nie kupię twojej gadki. Bo wrzeszczeć i rzucać oskarżenia bez pokrycia może każdy, człowiek rozsądny milczy albo podaje solidne podstawy swego osądu. Dalej czekam na twoje. Szczerze wątpię, czy się kiedyś doczekam. Ale zaskocz mnie, misiu pysiu.
Dario dnia 23 września 2008
Jak na razie w wielomeczu Simon : Palestrina, mamy stan 6:0. Oczywiście inni też zasługują na pochwałę. Podpowiem z czystej dobroci, P2005, warto czasem napisać prawdę, może wygrasz wtedy chociaż jednego seta, czego szczerze Ci życzę.
wehehe dnia 23 września 2008
A może zmienimy nazwę portalu na “Spieprzaj Palestrina2005″? Bo ostatnio to on tu jest główną postacią.
Ach, i chyba wiem z czego P2k5 się tak cieszy. Pewnie z tego, że znowu wszyscy dali się nabrać, że on to tak naprawdę. Gdy tymczasem to jest najzwyklejszy trol. Tak, tak - wygrywacie 100:0, nie, 1000:0, co ja mówię - 100000:0!! Zwłaszcza stosunkiem bezsensownych komentarzy… (dobrze, dokładnie to 10:1 - na jeden trolowy komentarz P2k5 przypada około 10 nie bardziej sensownych odpowiedzi). Gratuluję zaśmiecania fajnego niegdyś miejsca..
Bumelant dnia 23 września 2008
Schizofrenia (gr. σχίζειν, schizein, “rozszczepić” i gr. φρήν, φρεν-, phrēn, phren-, “umysł”, rzadziej stosowana nazwa – choroba Bleulera, łac. Morbus Bleuleri, w skrócie MB) – zaburzenie psychiczne zaliczane do grupy psychoz endogennych. Objawia się upośledzeniem postrzegania lub wyrażania rzeczywistości, najczęściej pod postacią omamów słuchowych, paranoidalnych lub dziwacznych urojeń albo zaburzeniami mowy i myślenia, co powoduje znaczącą dysfunkcję społeczną lub zawodową.
Początek choroby występuje najczęściej we wczesnej dorosłości[1], dotykając 0,4-0,6%[2][3] populacji. Diagnozę stawia się na podstawie wywiadu z pacjentem, a także na podstawie zaobserwowanego zachowania. Wykrycie schizofrenii nie jest możliwe za pomocą badań laboratoryjnych.
Wyniki badań wskazują na to, że w patogenezie choroby mają znaczenie czynniki genetyczne, wczesne warunki środowiskowe - podwórka, procesy socjologiczne i neurobiologiczne. Aktualne badania psychiatryczne są skoncentrowane na neurobiologii, lecz nie udało się odnaleźć konkretnej przyczyny organicznej.
Ze względu na często niejednorodny obraz kliniczny powstała hipoteza, że schizofrenia to nie jedno zaburzenie, lecz grupa chorób, dla których stosuje się określenie zbiorcze psychozy schizofreniczne. Z tego powodu Eugen Bleuler określił chorobę jako schizofrenie (liczba mnoga), gdy nazwał zaburzenie. Słowo “schizofrenia” dosłownie oznacza “rozszczepienie umysłu”, ale pomimo swojej etymologii, nazwa ta nie oznacza posiadania więcej niż jednej osobowości (tzw. osobowość mnoga, “rozdwojenie jaźni”); według niektórych teorii podstawowym objawem schizofrenii było rozszczepienie (gr. schisis) pomiędzy myśleniem i emocjami, przejawiające się m.in. w ambiwalencji i wycofaniu pacjenta.
Uważa się, że zaburzenie dotyka pierwotnie zdolności poznawcze, ale znaczenie mają także przewlekłe problemy z zachowaniem i emocjami. U osób ze zdiagnozowaną schizofrenią zwiększone jest prawdopodobieństwo wykrycia zaburzeń współtowarzyszących, takich jak depresja, zaburzenia lękowe, a występowanie nadużywania różnych substancji psychoaktywnych w ciągu całego życia wynosi 40%. Jednakże, w odróżnieniu od depresji jako choroby afektywnej niejako podłożem obniżonego nastroju nie jest smutek, a ogarniająca chorego pustka.
U osób chorych powszechne są problemy społeczne, takie jak długotrwałe bezrobocie, ubóstwo i bezdomność, a ich oczekiwana długość życia jest mniejsza o około 10-12 lat z powodu problemów ze zdrowiem fizycznym oraz sięgającego 10% wskaźnika samobójstw[4]. W schizofrenii spotyka się też najwięcej przypadków ciężkiego samookaleczenia
Więcej o tym przypadku na:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Schizofrenia
Jerzy dnia 23 września 2008
A ze J.K. to zespół złozony to dla dopełnienia obrazu /również za wikipedią/:
Zespół paranoiczny (dawniej paranoja prawdziwa, obłęd, z grec. para - “obok, poza” i noos - “rozum, sens”) - usystematyzowane urojenia, najczęściej prześladowcze i oddziaływania, rzadziej wielkościowe lub inne.
Z psychopatologicznego punktu widzenia istotne jest, że urojenia paranoiczne są osądami, które są możliwe do zaistnienia, w przeciwieństwie do urojeń paranoidalnych.
Paranoja (w obecnej klasyfikacji ICD-10 uporczywe zaburzenia urojeniowe) jest chorobą rozpoznawaną w medycynie dość rzadko, jednak wielu autorów skłania się ku przypuszczeniu, że jest to stan patologiczny występujący znacznie częściej, niż wynika to z oficjalnych statystyk. Wynika to z tego, że w chorobie tej doznawane przez chorego urojenia są na tyle prawdopodobne, że otoczenie traktuje to raczej jako cechę charakteru, niż chorobę. Można pokusić się o stwierdzenie, że każdy zna jakąś osobę, która ma pewne poglądy nie oparte na żadnych przesłankach, które podzielałoby otoczenie i w tych poglądach jest niewzruszona. Choć wszyscy wokół uważają, że poglądy tej osoby są niezwykłe, to jednak wskutek częstego faktu, że człowiek ten właściwie wypełnia swoje role społeczne (pracownika, ojca/matki, kolegi itp.) urojenia paranoiczne nie są uważane przez innych za chorobowe.
Reakcja paranoiczna czasem dotyka osoby głuche i niedosłyszące (zaburzenia homilopatyczne), u których zaburzenie powoduje zła komunikacja z innymi osobami, niepewność co do ich intencji. Reakcji sprzyjają także paranoiczne (paranoidalne) cechy osobowości (zaburzenia osobowości), sytuacja nagłego lub przewlekłego stresu psychologicznego, nadużywanie alkoholu, izolacja (np. więzienna, przez barierę językową, w trakcie samotnych, wielomiesięcznych wypraw).
Typy paranoi:
Ze względu na treść urojeń zespoły paranoiczne dzieli się na:
inividia - paranoja zazdrości
querulatoria - paranoja pieniacza
zespół paranoiczny prowadzący do dochodzenia przez chorego domniemanych krzywd, np przed sądem lub urzędem
persecutoria - paranoja prześladowcza
reformatoria - paranoja reformatorska
inventoria - paranoja wynalazcza
przeświadczenie chorego o wspaniałości i wielkości jego wynalazków/pomysłów
paranoja indukowana
Jerzy dnia 23 września 2008
Mściwo-Jadowity Jarcia to typowy “chory z urojenia”. Owe “urojenie” ma wieloskładnikową postać! Np. roi mu się, iż Tusk jest wilkiem czającym się w cieniu spódnicy pani kanclerz Merkel; dalej uroił mu się wszechobecny układ, z którym oczywiście walczy zawsze i wszędzie; szczególnie intensywnie usiłuje pisać od nowa - za pieniądze podatników - urojoną “historię” Polski; wcześniejsze rojenia dotyczyły wygrania wyborów a teraz ponownego powrotu do władzy; główne urojenia - a niestety również realizowane na jawie - dotyczą zemsty nad społeczeństwem, które go odrzuciło i nie chce jego powrotu; ostatnio uroił sobie 300 zł należności za zorganizowaną zadymę w Sejmie; itp., itp… Te urojenia są formą choroby psychicznej na którą cierpią wszystkie kurduple - jest to nienawiść małości do normalności!
andre dnia 23 września 2008
@quackie : kawał dobrej roboty…
Co do JK to chłopakowi sie gtunt pod nogami wali więc wymyśla opowieści dziwnej treści tylko po to żeby namieszać, smutne…
Pozdrawiam
Robert dnia 23 września 2008
@quackie
Tłukłem to samo. Dyskutowałem. Bezskutecznie. Zamiast tego poszukaj jakiegokolwiek lepszego zajęcia, choćby leżenia na kanapie.
threepwood dnia 23 września 2008
Mściwy Jarcia roi sobie
wszystkie ulubione fobie
i największą radość czuje
gdy w fantazji swej grilluje
raz Wałęsę to znów Tuska
no a on się w wannie pluska
jak bobasek rozbawiony
tym że ciągle jest bez żony
dźwięk dokoła słychać dziarski
czas bal się zacząć kajdaniarski
wredny naród skuć w kajdany
i niech idą sobie w tany
a u Lesia bal prawdziwy
będzie dla tych sprawiedliwych
andre dnia 23 września 2008
Czytając treść wypowiedzi Kaczyńskiego i interpretację Palestriny mam wrażenie że ktoś mi wpiera że 2+2 nie jest wcale równe 4.
Są postawione tezy, “że rząd Tuska ma określoną strategię, która … ” albo że “Tusk jest popierany przez czerwonych i różowych i stąd wniosek że służy ich interesom …”, niektóre nawet prawdopodobne jeżeli tylko znalazłyby się dowody (lub chociaż prawdopodobne przesłanki), inne kompletnie nielogiczne ale brak dowodów. W miejsce dowodów mamy kolejne tezy…
Cały tok rozumowania wygląda chyba tak :
Dwójka jest zła (teza) bo razem z drugą dwójką jest oczywiście zła (kolejna teza jako dowód). Czwórka ma poparcie dwóch dwójek (teza) bo również jest zła i moralnie podejrzana (kolejna teza jako dowód). Czwórka ponadto powoduje że rozdzielone zostają dwójka i piątka (teza) dlatego że dwójka ma interes żeby piątka pracowała na drugą dwójkę (znowu teza). Znowu nastał dobry czas dla wrogiego liczbom naturalnym działania dwóch dwójek (teza) bo mają one orędownika w czwórce, która jak wiadomo im sprzyja (teza). (i uwaga, teraz aksjomat, który jest taką oczywistą oczywistością) Jedyną szansą na przywrócenie czasów w których dobrze działało się wszystkim liczbom, jest powrót jedynego dobrego działania jakim jest dzielenie, oraz jedynie dobrych liczb takich jak zero (?!) oraz współdziałanie tych dwojga (czyli dzielenia przez zero ?!?!)
Co do lenistwa Tuska : Jeżeli już przejdzie to zmniejszanie emerytur SBekom to będzie jak splunięcie w twarz Kaczyńskim (którzy jak wiadomo o tym tylko mówili). Brawo Tusk za tą inicjatywę.
caleeb dnia 23 września 2008
@Robert
b. dziękuję
@threepwood
to siądę z piwem i poszukam tych stron, co to Prezes sugerował…
quackie dnia 23 września 2008
piszę tylko o metodzie dyskusji prezentowanej przez Kaczyńskiego i Palestrinę, bo niestety nie ma w ich wypowiedzi niczego sensownego - tylko jaskrawa propaganda.
caleeb dnia 23 września 2008
@quackie
Doceniam robotę, ale do pana P. to nie trafi, on zawsze wie lepiej, a czasem okazuje nam swoją wyższość nie dyskutując z nami.
threepwood dnia 23 września 2008
Quackie - również wyborne dzieło. Jerzy - co można powiedzieć o perspektywach terapii J.K.?
wehehe dnia 24 września 2008
@mYsZa: No tom łupnął, przeklęte “a” na końcu
Tylko nie mów mojej żonie 
piteq dnia 24 września 2008
@threepwood
z tym Prezesem to niby taki dowcip miał być.
Zrozumiałem, o co chodzi, bez obrazy
A serio: Tak jak napisałem wcześniej, nie chodzi mi o to, żeby przeganiać kogokolwiek stąd, tylko raczej wykazać mu/ jej - jeżeli potrafię - że się myli i dlaczego. Jeżeli nie odpowiada - cóż, albo nie ma argumentów, albo nie chce ciągnąć dyskusji. Rozumiem oba powody.
quackie dnia 24 września 2008
Widzę że niezła dyskusja się rozpętała.
Co do komentarzy mam jedną uwagę:
Nie wiem dlaczego żądacie ode mnie “dowodów” na to co napisałem. Dowodów jest pełno. Wystarczy popatrzeć choćby na raporty Transparency International jak korupacja spadała za PiS, a rosła za Millera (o tym że porównania w czasie wyników takich badań są wiarygodne udowodniłem na blogu Leskiego).
Poza tym - prosiliście mnie nie o dowody a o wytłumaczenie tekstu dr Jarosława Kaczyńskiego.
I ja tylko dokładnie zinterpretowałem i wytłumaczyłem co miał na myśli dr Kaczyński -zrobiłem dokładnie to o co prosiliście - nic więcej.
Palestrina2005 dnia 24 września 2008
Palestrina współczuję Ci serdecznie udanego - jak sądzę po Twoich wyjaśnieniach - wejścia w głąb mózgu, gdzie ponoć powstają myśli dr Kaczyńskiego. Doradzam: wycieczka do szpitala psychiatrycznego jest o wiele łatwiejsza i na pewno bardziej bezpieczna! Więc, jeżeli podczas urlopu upaprałeś się w masie kartoflanej to weź ciepłą kąpiel (może i jacuzzi w wannie Wasermana) zjedz pikantną potrawkę z pieczonej kaczki i ahoj - czekamy na Twoje dalsze rewelacje!
andre dnia 24 września 2008
Myśli dr Jarosława Kaczyńskiego są tak skomplikowane, iż nawet porządny wariat czegoś takiego by nie wymyślił!
andre dnia 24 września 2008
Jeszcze raz do Palestriny. Czy nie uważasz, iż dokładna znajomość myśli dr Kaczyńskiego stwarza dla całego PiS-u a głównie dla Ciebie straszliwe zagrożenie! Zważ grozę sytuacji, gdy sens i treść owych “myśli” przedostałaby się do wiadomości tzw. “układu”. Wtedy układ wiedziałby wszystko, może nawet posiadłby informację o przyczynach bezżennego stanu dr Kaczyńskiego i o przyczynach tej - przyznasz - osobliwej symbiozy właśnie z Tobą! A Ty wiedząc, iż strona SD jest w rękach “układu” wrogiego drrrr i brrrr Kaczyńskim wywalasz tu wszystkie informacje wprost metodą “kawa na ławę”!
andre dnia 24 września 2008
Zastanawiające, że zawsze Kaczyńscy potrzebują “interpretatora”, który przetłumaczy na Polski ich bełkot.
Doktor Kaczyński, któremu “dottora” tzw. komuchy dały. Śmiechu warte.
Anonymous dnia 24 września 2008
Palestrina, najwyraźniej mnie nie lubisz, bo zignorowałeś moją prośbę o interpretację słów JK - tych o “braku honoru” Komorowskiego, który nie chciał uznać fałszywych oświadczeń nieobecnych posłów PiS.
Piotr dnia 24 września 2008
Piotr,
Widziałeś ile jest wpisów nie jestem w stanie odpowiedzieć na wszystkie.
Komorowski nie ma honoru bo jako Marszałek Sejmu zamiast zająć się solidną pracą i być reprezentantem wszystkich posłów prowadzi gierki pod PO.
Co do “fałszywych oświadczeń” - to “fałszywe” są tylko w Twojej subiektywnej opinii.
Ja się na ten temat nie wypowiadam, bo nie interesują mnie medialne sensacyjki na temat zupełnie nieistotnych spraw.
Palestrina2005 dnia 24 września 2008
No właśnie. One nie były “fałszywe”, tylko “bezwiedne”
http://wiadomosci.onet.pl/1830788,11,item.html
Bumelant dnia 24 września 2008
Palestrina2005 - o czym ty gadasz człowieku?? PO dzieli ludzi na podludzi i nadludzi? Niby kiedy i jak? A wzywanie do tolerancji przez Palikota, zakładającego koszulkę z napisami “jestem Żydem”, “jestem gejem”, “jestem z SLD”?, a Tusk mówiący: “sprawiedliwe państwo bierze pod opiekę zawsze najsłabszych, nigdy najsilniejszych”? Przecież to Kaczyński dzieli nieustannie Polaków na patriotów i wrogów narodu (ZOMO, UB-kistan, układ, szara sieć, łże-elita, lumpenploretariat, itd.). A czy to nie PIS-owcy są skłonni do antysemityzmu?, popatrz sobie na ich komentarze w necie: ciągle tylko Żydzi to, Żydzi tamto. Jeżeli komuś bliżej do faszystów to z pewnością kaczystom niż platformersom. I kiedy niby ze strony platformy padały jakieś ataki na ludzi starszych, przecież to chodzi tylko o Radio Maryja i jego fanatyków, widziałeś kiedyś jak oni się zachowują? ile w ich agresji, nienawiści, poczucia że zawsze mają rację itd. Nie każdy staruszek popiera PIS i słucha RM, do Szkła Kontaktowego codziennie dzwoni jakiś starszy człowiek (zwłaszcza starsze kobiety) popierający PO i nie lubiący PIS-u.
Druga sprawa: SB-cy popierają PO?? Tak, jasne zwłaszcza jak im odbiorą wysokie emerytury to będą ich popierać lol.
Trzecia sprawa: polityka zagraniczna na kolanach? No proszę cię, a kłanianie się USA przez PIS w sprawie tarczy i misjii w Iraku, to co? Odkąd MSZ jest Sikorski: weszliśmy do strefy Szengen i do Eurokorpusu, Rosja zniosła embargo na mięso i pr. roślinne, Francja otworzyła dla nas rynek pracy, UE popiera nas w sprawie gazociągu płn., Sikorski jest też bardzo reprezentacyjny, nikt się z nas już nie śmieje na świecie, jak to było za rządów PIS-u. No dalej, wymień mi proszę sukcesy Fotygi, bo pewnie ona jest dla ciebie najlepszym ministrem spraw zagranicznych w historii, lepsza od Sikorskiego, Bartoszewskiego i Geremka razem wziętych co nie?
libertyman dnia 24 września 2008
Palestrino, te oświadczenia są fałszywe nie w naszej subiektywnej opinii, tylko w opinii ekspertów, a nawet zdrowego rozsądku, bo pismo stwierdzające, że kogoś w Sejmie nie było, podczas gdy istnieją niezbite dowody, że był (tak jak pamiętne zdjęcie CAŁEGO klubu PiS na schodach sejmowych - http://bi.gazeta.pl/im/4/5712/z5712004X.jpg ) jest poświadczeniem nieprawdy, a to jest przestępstwem z art. 271 par.3 Kodeksu Karnego - cytuję : “(to par.1) Funkcjonariusz publiczny lub inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu, która poświadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
par.3 : Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w par.1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.” Mało? Weź pod uwagę też to, że górna granica zagrożenia, czyli 8 lat, jest pozytywną przesłanką zastosowania tymczasowego aresztowania (Jarcio na dołku? Wyobrażacie to sobie?) i nagle przestaje dziwić, że prokuratura bada sprawę, co?
Dario dnia 24 września 2008
Palestrina, dziękuję. Wprawdzie nie jestem usatysfakcjonowany odpowiedzią - bo osobiście uważam, że produkowanie fałszywych oświadczeń PRZEZ POSŁÓW jest sprawą wagi najwyższej - ale przynajmniej poznałem mechanizm Twoich odpowiedzi na pytania niewygodne, cytuję: “Ja się na ten temat nie wypowiadam, bo nie interesują mnie medialne sensacyjki na temat zupełnie nieistotnych spraw.”
Rozumiem zatem, że li tylko moją subiektywną opinią jest określenie oświadczenia słowem “fałszywy”, jeśli poseł X wychodzi ostentacyjnie z sali obrad, a potem pisze (na papierze kancelaryjnym Sejmu), że go w Sejmie w ogóle nie było, bo jego sąsiad umarł? Czyli jednak - nikt nam nie wmówi, że czarne jest czarne.
Zapewne nie ma to dla Ciebie najmniejszego znaczenia (wszak białe nie jest białe), ale tą wypowiedzią odebrałeś mi szacunek dla Twojej osoby. Tak, dobrze czytasz - miałem go, bo ceniłem Cię za kulturę wypowiedzi i inteligencję. Ale teraz widzę, że jednak jesteś po prostu prymitywnym aparatczykiem (co z tego, że piszącym bez błędów ortograficznych) służącym złej sprawie i uważającym rozmówców (w najlepszym razie) za idiotów.
Pozdrawiam, bez odbioru. Nie zniżę się do jakiegokolwiek dalszego dyskursu z Tobą.
Piotr dnia 24 września 2008
Jaka jest różnica między doktorem Kaczyńskim a doktorem Frankensteinem?
Flogiston dnia 24 września 2008
@Palestrina
“Co do “fałszywych oświadczeń” - to “fałszywe” są tylko w Twojej subiektywnej opinii.”
Jedyne, co mi się nasuwa jako komentarz, to fragment “dialogu z kolegą Kierownikiem” Jacka Fedorowicza z lat 80′ (cytuję z pamięci, więc zapewne niedokładnie):
Kolega Kuchmistrz: no tak, rozumiem, w końcu wszyscy kiedyś umrzemy…
Kolega Kierownik: Może wy. Wadza - nie.
Kolega Kuchmistrz: Ale jak to, przecież uwarunkowania biologiczne…
Kolega Kierownik: Wadza zadekretowaa bya, że nie umrze. I już.
quackie dnia 24 września 2008
libertyman,
To że ktoś pisze “jestem gejem” czy “jestem Zydem” nie znaczy wcale że jest tolerancyjny.
Ulegasz sterotypowej poprawności politycznej UE gdzi każdy kto chce specjalnych praw dla mniejszości seksualnych i narodowościowych jest “tolerancyjny”.
A można być nietolerancyjnym wobec bardzo różnych grup społecznych.
Nie pamiętam aby ktoś z PiS kiedykolwiek powiedział coś antysemickiego.
Zresztą nawet Giertych z LPR nigdy nic takiego nie powiedział.
Za to przypomnę Ci jak Wałęsa powiedział o Mazowieckim “że powinien ujawnić Polakom swoje pochodzenie” (przy okazji wyborów prezydenckich). Kaczyński nigdy nie zhańbił się taką wypowiedzią.
A wypowiedzi zwolenników PO (skoro już piszesz jacy Ci zwolennicy PiS źli):
o Dornie - “wywalcie tego Żyda” (wypowiedź zwolennika PO z forum gazeta.pl)
o mnie - “Ty głupi pedale” - jak odpowiedziałem że jest nietolerancyjny i takie teksty są sprzeczne z ideami Michnika - obrzucił mnie wyzwiskami (też wyborca PO).
Pisałem nawet tekst na moim blogu “Dlaczego wyborcy PO mnie śmieszą” gdzie wymieniłem wiecej takich “kwiatków”).
A nienawiść do PiS i moherowych beretów - porównywalna z faszyzmem:
- wypowiedź Fraglesi na jego blogu “trzeba ostatecznie rozwiązać problem PiS” (cytat z wypowiedzi Niemców na temat Żydów) i “wysłać Kaczyńskiego na Madagaskar” (żydów chciano wysyłać na Madagaskar)
- tekst Pałasińskiego z TVN (też pisałem na moim blogu o nim) - mówiący że wszyscy słuchacze Radia Maryja to ludzie niewykształceni, głupi, roszczeniowi, którzy właściwie nie powinni mieć prawa głosu w wyborach. Głosować powinni młodzi i wykształceni. Typowa segregacja ludzi.
Pominę szambo z Onetu i GW na temat PiS ziejące nienawiścią i stereotypami że :
wyborca PiS to głupi, niewykształcony, kiepsko zarabiający czowiek. I ze ponieważ kiepsko zarabia i niedługo umrze powinno mu się odebrac prawo głosu i w ten sposób niedopuścić do powrtou PiS do władzy.
Palestrina2005 dnia 24 września 2008
Widzicie ta fotkę? Da się z łatwością rozpoznać pewne charakterystyczne postacie, typu Jarek, Ziobro, Kuchciński, Putra, Szczypińska, Mojzesowicz, Kurski itd.? Da się. Mikrofony są, konferencja jest, zatem “ważne obowiązki poselskie” przeszkodziły Jarkowi w głosowaniu (które tez jest ważnym obowiązkiem poselskim, czyż nie?) ale w konferencji już nie. O ile udział w konferencji partyjnej jest takim “ważnym obowiązkiem”, i to ważniejszym niż głosowanie, to Jarek jest czysty. Ale od kiedy jest to obowiązkiem? Za to art. 3 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora stanowi : “Podstawowym prawem i obowiązkiem posła i senatora jest czynne uczestnictwo w
pracach Sejmu lub Senatu oraz Zgromadzenia Narodowego, a także ich organów.” Określenie “podstawowy” przesądza chyba sprawę. Jeśli takie działania da się jakimś cudem podciągnąć pod określone w art. 6 ust.1 tejże ustawy oraz art. 105 ust.1 Konstytucji, to odpowiada tylko przed Sejmem, bo immunitet materialny tylko na taką odpowiedzialność pozwala. A jeśli nie - warto było? Pociągnięcie posła do odpowiedzialności karnej wymaga zgody bezwzględnej większości ustawowego składu Sejmu (art. 7c ust.6 powyższej ustawy), a koalicja taką ma. Ktoś, a nawet spora grupa ludzi naraz, może podzielić los Pęczaka. czy dalej to jest “nieistotna sprawa”, Palestrino?
Dario dnia 24 września 2008
Flogiston,
Pewne podobieństwa są:
Obydwaj są/byli geniuszami.
Palestrina2005 dnia 24 września 2008
…i obaj byli twórcami potworów, pozszywanych z części martwych (ludzi lub systemów).
quackie dnia 24 września 2008
P.S.
Prokuratura umorzyła sprawę “morderstwa laptopa”…
I tak kończą się polityczne naciski i szukania “haków” przez Ćwiąkalskiego i Tuska.
Oczekuję że teraz Ćwiąkalski który oskarżał Ziobrę poda się do dymisji. Zresztą pewnie po tej przegranej czeka go jeszczwe proces o zniesławienie..
Palestrina2005 dnia 24 września 2008
@ Libertyman: widzisz, stoisz tam, gdzie wtedy stało ZOMO. Głupio Ci teraz?
Piotr dnia 24 września 2008
No patrzcie Panowie i Panie, jak P2k5 się ożywił; szkoda, że nie był taki żwawy, gdy był pytany o przewały swoich idoli.
Piotr dnia 24 września 2008
Palestrina! Skomentowałem sprawę Twojego wnikania w myśli drrr brrr Kaczyńskiego a ty nic! Całkowity brak reakcji - czyżbym powiedział prawdę lub oczywistą oczywistość jak to mówi Twój pryncypał! No weź przynajmniej napisz, iż są to zaczepki poniżej PiS-owskich standardów czyli w Twoim przypadku - poniżej Ziobra!
andre dnia 24 września 2008
@Palestrina
Ależ oczekuj! Ja też oczekiwałem, że minister sprawiedliwości Z. Ziobro poda się do dymisji, kiedy 7 maja 2007 r. prokurator umorzył śledztwo przeciwko doktorowi G. w sprawie *zabójstwa pacjenta*. I się nie doczekałem, czego i Tobie życzę.
quackie dnia 24 września 2008
andre, jeszcze się nie nauczyłeś, że tzw. niewygodne pytania są ignorowane?
Piotr dnia 24 września 2008
Andre,
Nie odpowiadam, bo ani jeden z Twoich komentarzy nie był merytoryczny.
Na co mam odpowiadać - na tekst abym “nie jadł kaczek”?
Palestrina2005 dnia 24 września 2008
Palestrina - ludzie w necie, gdzie są bezkarni piszą różne rzeczy, nie mówię że wszyscy wyborcy PO są święci, ale zdecydowanie antysemickie wypowiedzi i wyzwiska są domeną PIS-wców, słuchaczy RM i nacjonalistów. Wypowiedż pewnego słuchacza Radia Maryja kładzie wszystko na łopatki, cytuję: “Żydostwo cholerne, sku…sy Żydy jedne, Hitler ich tam za mało spalił”. A co do cytatów polityków LPR to chyba mało ich znasz, chętnie ci kilka wymienię R. Giertych: “Jestem tu po to, by przeciwstawić się wstrętnym pederastom”, Orzechowski: “antysemitą nie jest człowiek który nie lubi Żydów, ale człowiek którego nie lubią Żydzi”, R. Gierych o Żydach na łamach pisma Wszechpolak:” Zostaniecie, dranie, rozliczeni co do grosza. Nie będzie to akt zemsty, ale sprawiedliwości. Już pięćdziesiąt lat nasza Ojczyzna dźwiga na swoim grzbiecie takie parchy, jak wy. Przyjdzie jednak chwila, gdy Naród zrozumie, kto na nim żeruje”. Wierzejski: “LPR wprowadzi pozytywny program prorodzinny. Niektóre środowiska uznają to za dyskryminację kochających inaczej i za bardzo się nie pomylą. Nasz program to pozytywna dyskryminacja. Chcemy promować postawy prorodzinne, a przy okazji zwalczać to, co sprzeczne z normą.” i jeszcze raz Wierzejski na swoim blogu napisał: “Islamscy Przywódcy państw, duchowni, pisarze, profesorowie. Oni nas nienawidzą i prędzej czy później będą chcieli zniszczyć. Wiek XX był wiekiem totalitaryzmów. Oby wiek XXI nie był wiekiem rzezi na cywilizacji zachodniej. Cywilizacja Białego Człowieka musi walczyć. Nie takimi metodami, jak PODGNIŁA, ZLEWACZAŁA, IMPOTENTNA, ZGEJOWANA i OBŁA Unia Europejska. Ale jak Ameryka. Twardo, a nawet bezwzględnie.”
A jak PO-wcy piszą o wysyłaniu PIS-u na Syberię czy Madagaskar, to przeważnie jest to pół żartem, pół serio, wymień mi chociaż jeden przypadek, w którym zwolennicy PO publicznie, na wiecu itp. zachowaliby się chociaż w połowie tak agresywnie jak moherowe berety.
libertyman dnia 24 września 2008
NIE!
@Palesrysiu,
dr Frankenstein dzięki swojemu geniuszowi stworzył potwora,
a drrr Kaczyński nie tylko że nie jest geniuszem, to jeszcze na domiar złego jest znacznie poniżej przeciętnej (stąd te jego kompleksy. Ale trzeba mu przyznać, razem z Mniej-Ważnym bratem też stworzył POTWORA jakim jest sekta PIS.
Flogiston dnia 24 września 2008
Piotr,
Twój tekst z tym 300 zł to typowy argument w stylu “u Was to murzynów biją”.
Sprawa wagi trzecio, a raczej dziesięciorzędnej.
Ale jak chcesz OK, przyznaję rację że dochodzenie 300 zł po tym jak się w proteście opuszcza salę jest śmieszne i osłabia wymowę tego wyjścia.
300 zł dla posla to nie jest pieniądz o jaki warto się kłócić.
natomiast sprawa z politycznymi oskrarżeniami serwowanymi przez Ćwiąkalskiego jest wazna, “godna” bezpieki.
Właściwie to powinienem się cieszyć że Ćwiąkalski jest dalej ministrem. Razem z Chlebowskim (ten co proponował antyliberalną, progresywną składkę rentową) i Piterą (tą przerażających raportów o Kamińskim) i Hanną Gronkiewicz-Waltz (tą co robi korki w Warszawie i jedyne co robi to wprowadza bezużyteczne systemy nadzoru ruchu i zmienia asfalt na nowy - tyle że kiepskiej jakości, który za rok będzie jak stary) najbardziej kompromitują PO…
Palestrina2005 dnia 24 września 2008
Nieraz myślę o tym co by się stało gdyby PiS wygrał wybory!? I nasuwają się pytania: - czy Polska jeszcze byłaby państwem członkowskim UE? - czy bylibyśmy państwem policyjnym, gdzie od rana do wieczora szczęk kajdanek przeplatałby się z konferencjami prasowymi repeciucha (10 lat repety) Ziobry? - ile zainstalowano by nowych podsłuchów i - tak ukochanych przez Jarcię - studiów nagrań tzw. “gwoździ”? - ile liczyły by grupy BOR-owików chroniące Jarcię i Lesia (po batalionie, czy po pułku per capita)? – ile powstało by nowych „hakowni” i ilu znanych Polaków zostało by wykończonych przez mściwy drrr brrr duet bliźniaczy? I tak można pytać w nieskończoność bo mam nadzieję, iż istnienie Państwa Polskiego oraz byt Narodu nie zostaną już nigdy poddane takiej próbie wyboru między zniszczeniem a dalszą egzystencją!!??
andre dnia 24 września 2008
Podobno Otępiały Lesio zabiera głos na forum ONZ! Prawdopodobnie potrzeba będzie dwóch tłumaczy aby wystąpienie stało się zrozumiałe dla opinii światowej - pierwsze tłumaczenie na język polski a następne na inne języki!
andre dnia 24 września 2008
Palestrina! Pozdrawiam i rozumiem, iż po prostu jeść kaczek nie będziesz - niech zatem owa wiadomość odbita przez system satelitarny dotrze do drrr brrr J. Kaczyńskiego, który odbierze ją z flaszką piwa w ręku!
andre dnia 24 września 2008
libertyman,
Cytujesz wypowiedzi ludzi prawicy a ja Ci mogę zacytować setki nienawistnych wypowiedzi ludzi z PO.
Co więcej samo POwłaśnie dzieli ludzi i segreguje ich.
Ostatnio jeden z wykładowców z UW pisał na swoim blogu że pytał swoich studentów dlaczego nie głosowali na PiS a na PO.
Wiesz co odpowiedzieli?
na PiS głosują “brzydcy ludzie” - starzy, biedni itd. My jesteśmy piękni i młodzi a tacy ludzie głosują na PO.
To chyba najlepiej świadczy o tym, jakimi “kryteriami” kierują się wyborcy PO i że pomysł dzielenia Polaków na lepszych i gorszych przynosi rezultaty.
I jeszcze jedno - jak już cytujesz wypowiedzi antysemickie, nie ulegaj poprawności politycznej i cytuj wypowiedzi naprawdę antysemickie a nie tylko te które w jakiś sposób krytykują jakieś środowiska żydowskie.
Należy odróżnić antysemityzm (stereotypy, nienawiść wobec żydów) od krytyki pewnych środowisk.
Tak jak ktoś ktokrytykuje Młodzież Wszechpolską jako organizację nie moze być oskarżony o antypolonizm, tak samo ktoś kto krytykuje jedynie pewne organizacje/środowiska np. ortodoksyjnych Żydów nie jest antysemitą.
A teraz proszę Cię - jeszcze raz zanalizuj wypowiedź:
Orzechowski: “antysemitą nie jest człowiek który nie lubi Żydów, ale człowiek którego nie lubią Żydzi”
Gdzie mamy tu krytyke Żydów jako społeczeństwa? Gdzie mamy tu jakieś stereotypy?
Czy nie dostrzegasz tu ironii i złośliwości?
Przecież to jest po prostu ironia z wszystkich politycznie poprawnych środowisk i z pewnych skrajnych środowisk żydowskich (takich jak ten który wspinał się na mury klasztoru w Oświęcimiu) które na lewo i prawo oskarżają kogo popadnie o antysemityzm.
Moim zdaniem ta wypowiedź w żadnym razie nie jest antysemicka. To raczej nawoływanie o umiarkowanie w oskarżeniach ludzi o antysemityzm.
Odróżnij zwykłą krytyke od antysemityzmu.
Bo krytykować można każdego - zapewnia nam to wolność słowa…
Palestrina2005 dnia 24 września 2008
andre,
PiS rządził 2 lata i jakoś z UE nie wyszliśmy.
Że się kłociliśmy.
Poczytaj bloga Socjal ze Szwecji. Prasa np. w Szwecji mało w ogóle dostrzegała nasze kłotnie. Naprawdę to kłocili się w UE Brytyjczycy. I jakoś też są dalej w UE.
Pod rządami PiS prawdopodobnie:
- byałaby nieco niższa inflacja (bo kaczyński nie obiecywał “radykalnych podwyżek dla budżetówki” i cudów które napędziły spiralę żądań)
- mielibyśmy prawdopodobnie nieco wyższy wzrost gospodarczy (dzięki spadkom korupcji - raport TI stalismy się bardziej wiarygodni)
- nie rozmawialibyśmy z UE z pozycji na kolanach (co nie znaczy że opuścilibysmy UE - Irlandia jest przeciw Traktatowi i dalej jest w UE).
Palestrina2005 dnia 24 września 2008
Palestrina - no tak, jak ktoś nazywa Żydów parchami, oskarża ich o całe zło świata albo mówi że Hitler ich za mało spalił to faktycznie nie jest to antysemityzm, tylko krytyka lol, to niezłe masz wytłumaczenia.
A co do kryteriów wyborów to naprawdę myślisz, że wyborcy PO kierują się tylko wyglądem, naprawdę sądzisz, że ludzie którzy wyjechali za chlebem za granicę stali po kilka godzin w kolejce do urny, bo PIS-owcy są brzydcy?
libertyman dnia 24 września 2008
libertyman,
A gdzie w poniższym tekście ktoś mówi o “parchach” i oskrża o zło?
Orzechowski: “antysemitą nie jest człowiek który nie lubi Żydów, ale człowiek którego nie lubią Żydzi”
To jest apel o rozsądek i umiar do tych co nadużywają słowa “antysemita”
Palestrina2005 dnia 24 września 2008
Palestrina - czytaj ze zrozumieniem, ja mówłem ogólnie o czym wcześniej pisałem, słowa parchy i oskarżenia o całe zło Polski, użył Roman Giertych w piśmie “Wszechpolak”, a o Hitlerze i paleniu Żydów mówił jeden “fan” Ojca Dyrektora, tego nie raczyłeś skomentować. A co do Orzechowskiego to tak czy inaczej jego wypowiedż to wybielanie antysemityzmu. Antysemici (niemal wszyscy) najczęściej sami mówią niebywałe rzeczy o Żydach (w tym o wysyłaniu ich do gazu, Oświęcimia itd.), a potem się oburzają, jak ktoś mówi o nich antysemici, bo oni są antysyjonistami albo patriotami itd. a kto ich nie popiera jest antypolakiem, lewakiem, pedałem, Żydem itd. hipokryzja i obłuda takich ludzi nie zna granic.
libertyman dnia 24 września 2008
Palestrina
Czy ty nie rozumiesz, że można nie lubić PiSu nie będąc wyznawcą PO? Mówisz, że wierzymy ślepo Tuskowi, a z tego co widzę to TY ślepo powtarzasz słowa swoich guru (Kaczyński, Ziobro). Podajesz swoje argumenty w taki sposób, że nie ważne jak bardzo są abstrakcyjne, mają pokazać, że szef ma racje. Co jest śmieszniejsze - nasze poglądy (bo są inne niż wizja PiS), czy twoje wypociny w stylu “naród wybrał Tuska, bo zaćmienie księżyca wywołało u nich paraliż mózgu”?
threepwood dnia 24 września 2008
@threepwood
J
sunset dnia 24 września 2008
oklaski
sunset dnia 24 września 2008
A Palestrina uparcie twierdzi, że Transparency International głosi, jakoby za rządów Kaczyńskich spadła w Polsce korupcja.
OTÓŻ PO RAZ KOLEJNY I DO ZNUDZENIA: RAPORT TI NIE MÓWI O POZIOMIE RZECZYW