<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Niemożliwe do przewidzenia przeszkody w uzyskaniu 300 PLN</title>
	<atom:link href="http://www.spieprzajdziadu.com/2008/09/19/niemozliwe-do-przewidzenia-przeszkody-w-uzyskaniu-300-pln/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2008/09/19/niemozliwe-do-przewidzenia-przeszkody-w-uzyskaniu-300-pln/</link>
	<description>Fanklub IV RP</description>
	<lastBuildDate>Sun, 18 Apr 2010 19:57:25 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: as</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2008/09/19/niemozliwe-do-przewidzenia-przeszkody-w-uzyskaniu-300-pln/comment-page-2/#comment-78669</link>
		<dc:creator>as</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Sep 2008 19:30:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/2008/09/19/niemozliwe-do-przewidzenia-przeszkody-w-uzyskaniu-300-pln/#comment-78669</guid>
		<description>Mój sąsiad, złodziej - zawodowiec powiedział mi kiedyś: &quot;Jak kraść, to miliony, jak pierdolić, to księżniczki. Inaczej jesteś bez honoru.&quot;
A poważnie - to czy nie powinniśmy ŻĄDAĆ od marszałka sejmu zawiadomienia prokuratury? Przecież gdyby normalny człowiek podpisał fałszywy dokument w celu wyłudzenia 300 zł, miały sprawę w sądzie i wyrok.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mój sąsiad, złodziej &#8211; zawodowiec powiedział mi kiedyś: &#8222;Jak kraść, to miliony, jak pierdolić, to księżniczki. Inaczej jesteś bez honoru.&#8221;<br />
A poważnie &#8211; to czy nie powinniśmy ŻĄDAĆ od marszałka sejmu zawiadomienia prokuratury? Przecież gdyby normalny człowiek podpisał fałszywy dokument w celu wyłudzenia 300 zł, miały sprawę w sądzie i wyrok.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: zonQue</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2008/09/19/niemozliwe-do-przewidzenia-przeszkody-w-uzyskaniu-300-pln/comment-page-2/#comment-78562</link>
		<dc:creator>zonQue</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 24 Sep 2008 15:02:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/2008/09/19/niemozliwe-do-przewidzenia-przeszkody-w-uzyskaniu-300-pln/#comment-78562</guid>
		<description>@alien: jeśli jesteś w takim wieku, że wcześniej widziałeś przedszkole niż wujka Wojtka, to nie bój żaby.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@alien: jeśli jesteś w takim wieku, że wcześniej widziałeś przedszkole niż wujka Wojtka, to nie bój żaby.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: wehehe</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2008/09/19/niemozliwe-do-przewidzenia-przeszkody-w-uzyskaniu-300-pln/comment-page-2/#comment-78493</link>
		<dc:creator>wehehe</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Sep 2008 22:11:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/2008/09/19/niemozliwe-do-przewidzenia-przeszkody-w-uzyskaniu-300-pln/#comment-78493</guid>
		<description>Andre, jesteś powalający ;) poetycko oczywiście. Będzie z tego antologia &quot;czasów zarazy&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Andre, jesteś powalający <img src='http://www.spieprzajdziadu.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  poetycko oczywiście. Będzie z tego antologia &#8222;czasów zarazy&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: alien</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2008/09/19/niemozliwe-do-przewidzenia-przeszkody-w-uzyskaniu-300-pln/comment-page-2/#comment-78462</link>
		<dc:creator>alien</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Sep 2008 16:07:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/2008/09/19/niemozliwe-do-przewidzenia-przeszkody-w-uzyskaniu-300-pln/#comment-78462</guid>
		<description>to jest kpina z państwa i prawa. państwa którym chcą rządzić i prawa, które chcą stanowić. Ciemny lud to kupi... czekam cierpliwie, aż pokolenie urodzone w PRL wymrze i odejdzie od władzy może coś się zmieni [wystarczy zachowanie i brak hipokryzji] ale... moje nadzieje są płonne wszak sam urodziłem się za poprzedniego systemu więc mogę nie dożyć tej chwili.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>to jest kpina z państwa i prawa. państwa którym chcą rządzić i prawa, które chcą stanowić. Ciemny lud to kupi&#8230; czekam cierpliwie, aż pokolenie urodzone w PRL wymrze i odejdzie od władzy może coś się zmieni [wystarczy zachowanie i brak hipokryzji] ale&#8230; moje nadzieje są płonne wszak sam urodziłem się za poprzedniego systemu więc mogę nie dożyć tej chwili.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dario</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2008/09/19/niemozliwe-do-przewidzenia-przeszkody-w-uzyskaniu-300-pln/comment-page-2/#comment-78397</link>
		<dc:creator>Dario</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Sep 2008 17:09:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/2008/09/19/niemozliwe-do-przewidzenia-przeszkody-w-uzyskaniu-300-pln/#comment-78397</guid>
		<description>Ale ostatnio miałem doła. Przez spora chwile zastanawiałem sie, czy moja droga życiowa nie jest kompletnym nieporozumieniem. Przeszło mi już trochę, ale relacje innych i niespodziewany komunikat z NRA spowodował, że zastanawiam się, kto (wiem, w 90% to moja wina) tak wyśrubował sobotnie egzaminy na aplikacje, że zdało 10-15%. Bo po raz pierwszy ministerstwo robiło testy. i był kwas. Ziober juz opluwa Ćwiąkala przy okazji, a może to on tu zawinił? W każdym razie chrzest bojowy aplikacji wypadł średnio. A tak niedawno pisałem na tych łamach o tym, że jeśli politycy obdarzeni moim głosem nie pomagaja mi, to niech mi chociaż zbytnio nie przeszkadzają. Okazuje sie, że nawet to jest czasem zbyt dużym żądaniem. Ktoś chyba prędzej pocałuje własny tyłek, nim ujrzy mój głos...
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Wyniki-egzaminow-na-aplikacje-w-przyszlym-tygodniu,wid,10384583,wiadomosc.html</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ale ostatnio miałem doła. Przez spora chwile zastanawiałem sie, czy moja droga życiowa nie jest kompletnym nieporozumieniem. Przeszło mi już trochę, ale relacje innych i niespodziewany komunikat z NRA spowodował, że zastanawiam się, kto (wiem, w 90% to moja wina) tak wyśrubował sobotnie egzaminy na aplikacje, że zdało 10-15%. Bo po raz pierwszy ministerstwo robiło testy. i był kwas. Ziober juz opluwa Ćwiąkala przy okazji, a może to on tu zawinił? W każdym razie chrzest bojowy aplikacji wypadł średnio. A tak niedawno pisałem na tych łamach o tym, że jeśli politycy obdarzeni moim głosem nie pomagaja mi, to niech mi chociaż zbytnio nie przeszkadzają. Okazuje sie, że nawet to jest czasem zbyt dużym żądaniem. Ktoś chyba prędzej pocałuje własny tyłek, nim ujrzy mój głos&#8230;<br />
<a href="http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Wyniki-egzaminow-na-aplikacje-w-przyszlym-tygodniu,wid,10384583,wiadomosc.html" rel="nofollow">http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Wyniki-egzaminow-na-aplikacje-w-przyszlym-tygodniu,wid,10384583,wiadomosc.html</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: andre</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2008/09/19/niemozliwe-do-przewidzenia-przeszkody-w-uzyskaniu-300-pln/comment-page-2/#comment-78396</link>
		<dc:creator>andre</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Sep 2008 14:06:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/2008/09/19/niemozliwe-do-przewidzenia-przeszkody-w-uzyskaniu-300-pln/#comment-78396</guid>
		<description>@Raf, Dario
Dzięki za uwagi! Raf! Twoje dwa punkty rozwijają ten - jak pisze Dario - mało realny ale jak sądzę nie całkowicie utopijny  zamiar. Oczywistym jest, iż musiałaby powstać grupa założycielska złożona z mądrych i uczciwych obywateli, w tym biegłych prawników (głównie specjalistów prawa konstytucyjnego), która wykonałaby te – postulowane przez Ciebie – dwupunktowe zadania. Tym działaniom od początku winno towarzyszyć materialne wsparcie tych obywateli, którym zależy na przejrzystym porządku legislacyjnym, skuteczności demokratycznych wyborów aparatu władzy i jego możliwościach kompetencyjno-wykonawczych oraz na trwałym wyeliminowaniu ze sceny politycznej ugrupowań demagogiczno-populistycznych. Po wygranych wyborach (ciekawe po ilu kampaniach?) z poparciem pozwalającym na dokonanie programowych zmian zwycięska partia przeprowadziłaby niezbędne procesy legislacyjne i rozpisałaby nowe wybory w warunkach zmienionej konstytucji i nowej ordynacji wyborczej. Czy to wszystko jest możliwe!? Być może istnieje trzecia droga, tzw. ewolucyjna i w oparciu o istniejące ugrupowania polityczne, które metodą „krok po kroku” realizowałyby cząstkowe rozwiązania! Np. 1-sze – wprowadzenie JOW wraz z ograniczeniem liczby posłów; 2-gie – sprowadzenie roli prezydenta wyłącznie do reprezentacji; 3-cie – już nie likwidacja ale zmniejszenie Senatu i sprowadzenie go do funkcji wyłącznie legislacyjnej (czyli zachowując nazwę sprowadzić go do roli Komisji Legislacyjnej), itp., itp.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Raf, Dario<br />
Dzięki za uwagi! Raf! Twoje dwa punkty rozwijają ten &#8211; jak pisze Dario &#8211; mało realny ale jak sądzę nie całkowicie utopijny  zamiar. Oczywistym jest, iż musiałaby powstać grupa założycielska złożona z mądrych i uczciwych obywateli, w tym biegłych prawników (głównie specjalistów prawa konstytucyjnego), która wykonałaby te – postulowane przez Ciebie – dwupunktowe zadania. Tym działaniom od początku winno towarzyszyć materialne wsparcie tych obywateli, którym zależy na przejrzystym porządku legislacyjnym, skuteczności demokratycznych wyborów aparatu władzy i jego możliwościach kompetencyjno-wykonawczych oraz na trwałym wyeliminowaniu ze sceny politycznej ugrupowań demagogiczno-populistycznych. Po wygranych wyborach (ciekawe po ilu kampaniach?) z poparciem pozwalającym na dokonanie programowych zmian zwycięska partia przeprowadziłaby niezbędne procesy legislacyjne i rozpisałaby nowe wybory w warunkach zmienionej konstytucji i nowej ordynacji wyborczej. Czy to wszystko jest możliwe!? Być może istnieje trzecia droga, tzw. ewolucyjna i w oparciu o istniejące ugrupowania polityczne, które metodą „krok po kroku” realizowałyby cząstkowe rozwiązania! Np. 1-sze – wprowadzenie JOW wraz z ograniczeniem liczby posłów; 2-gie – sprowadzenie roli prezydenta wyłącznie do reprezentacji; 3-cie – już nie likwidacja ale zmniejszenie Senatu i sprowadzenie go do funkcji wyłącznie legislacyjnej (czyli zachowując nazwę sprowadzić go do roli Komisji Legislacyjnej), itp., itp.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dario</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2008/09/19/niemozliwe-do-przewidzenia-przeszkody-w-uzyskaniu-300-pln/comment-page-2/#comment-78394</link>
		<dc:creator>Dario</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Sep 2008 09:41:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/2008/09/19/niemozliwe-do-przewidzenia-przeszkody-w-uzyskaniu-300-pln/#comment-78394</guid>
		<description>Tak to panu tylko w Erze dopasują. A co do zasady, w myśl której zwycięska partia ma zawsze absolutną większość, to coś takiego jest u Brytów, ale u nas system dwupartyjny nie sprawdziłby się, bo scena polityczna jest zbyt różnorodna. Niemniej obecny sposób wyłaniania rządu, w którym akceptuje się albo uwala cały - co do jednego stanowiska - rząd, a nie tylko szefa, jest poroniony. Jeśli już zerżnęliśmy w dużej mierze (a sporo krajów tak robi) ustrój z RFN, a najwidoczniej tych różnic nie umiemy dobrze zrobić, to proponuję skopiować resztę, razem z systemem wyborczym. Niekoniecznie z federalizmem, bo u nas do tego nie ma podstaw kulturowo-historycznych. A Senat powinien zostać, choćby do kontroli wariactw Sejmu, ale jako izba wybierana z województw. Na podobnych zasadach co izba niższa. Co do powyższej partii - nikt ci nie broni takiej założyć, ale pozostaje kwestia cząstkowego programu (co z gospodarką? nauką? finansami? itd., nie mówiąc o tym że choćby z przyzwoitej legislacji wynika niestosowanie zmian ordynacji do najbliższych wyborów) i potężnej kasy na sfinansowanie kampanii. Ale pomysł ciekawy. Niemniej mało realny, niestety.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak to panu tylko w Erze dopasują. A co do zasady, w myśl której zwycięska partia ma zawsze absolutną większość, to coś takiego jest u Brytów, ale u nas system dwupartyjny nie sprawdziłby się, bo scena polityczna jest zbyt różnorodna. Niemniej obecny sposób wyłaniania rządu, w którym akceptuje się albo uwala cały &#8211; co do jednego stanowiska &#8211; rząd, a nie tylko szefa, jest poroniony. Jeśli już zerżnęliśmy w dużej mierze (a sporo krajów tak robi) ustrój z RFN, a najwidoczniej tych różnic nie umiemy dobrze zrobić, to proponuję skopiować resztę, razem z systemem wyborczym. Niekoniecznie z federalizmem, bo u nas do tego nie ma podstaw kulturowo-historycznych. A Senat powinien zostać, choćby do kontroli wariactw Sejmu, ale jako izba wybierana z województw. Na podobnych zasadach co izba niższa. Co do powyższej partii &#8211; nikt ci nie broni takiej założyć, ale pozostaje kwestia cząstkowego programu (co z gospodarką? nauką? finansami? itd., nie mówiąc o tym że choćby z przyzwoitej legislacji wynika niestosowanie zmian ordynacji do najbliższych wyborów) i potężnej kasy na sfinansowanie kampanii. Ale pomysł ciekawy. Niemniej mało realny, niestety.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Raf</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2008/09/19/niemozliwe-do-przewidzenia-przeszkody-w-uzyskaniu-300-pln/comment-page-1/#comment-78393</link>
		<dc:creator>Raf</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Sep 2008 09:27:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/2008/09/19/niemozliwe-do-przewidzenia-przeszkody-w-uzyskaniu-300-pln/#comment-78393</guid>
		<description>Coz, Andre, wszystko co trzeba zrobic to:

1. Napisac pelen program wyborczy zawierajacy:
- propozycje zmain konstytucji
- szczegolowy podzial kompetencji
- instytucje (jak wspomniales) zabezpieczajace przed dyktatura

2. Jak juz te proste rzeczy beda skonczone, oglosic to, stworzyc partie, wygrac wybory itd. itd.

Instrumentem zabezpieczajacym moze byc wlasnie sama Komisja Legislacyjna. Partie / kandydaci na poslow byliby zobowiazani przedstawiac plan - kontrakt wyborczy ktory beda realizowali w momencie wygranych wyborow z ktorego realizacji byliby rozliczani i poza ktorego ramy ( poza specjalnymi, jasno okreslonymi wypadkami - np. za zgoda opozycji lub 3/4 Sejmu - nie mogliby wykroczyc). Dodajmy do tego procedury odwolawcze od decyzji KL do np. Trybunalu Konstytucyjnego i mamy w miare balansujacy sie system. Prezydent mialby uprawnienia do rozwiazania parlamentu w momencie &quot;klinczu&quot; ww. instytucji. Cos w rodzaju przewodniczacego komicji, ktory ma glos decydujacy w momencie rownej ilosci glosow.

Oczywiscie jest to projekt mocno pobiezny, ale jego podstawowa zasada to: wiadomo, kto za co odpowiada i co zrobi, zrobil i co zamierza. Teraz parlamentarzysta, moze obiecac cokolwiek i nie ma absolutnie ZADNEJ mozliwosci ani mechanizmow go odwolac. Trzeba znosic przez 4 lata jak Ci pluja w twarz i w zywe oczy lamia obietnice...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Coz, Andre, wszystko co trzeba zrobic to:</p>
<p>1. Napisac pelen program wyborczy zawierajacy:<br />
- propozycje zmain konstytucji<br />
- szczegolowy podzial kompetencji<br />
- instytucje (jak wspomniales) zabezpieczajace przed dyktatura</p>
<p>2. Jak juz te proste rzeczy beda skonczone, oglosic to, stworzyc partie, wygrac wybory itd. itd.</p>
<p>Instrumentem zabezpieczajacym moze byc wlasnie sama Komisja Legislacyjna. Partie / kandydaci na poslow byliby zobowiazani przedstawiac plan &#8211; kontrakt wyborczy ktory beda realizowali w momencie wygranych wyborow z ktorego realizacji byliby rozliczani i poza ktorego ramy ( poza specjalnymi, jasno okreslonymi wypadkami &#8211; np. za zgoda opozycji lub 3/4 Sejmu &#8211; nie mogliby wykroczyc). Dodajmy do tego procedury odwolawcze od decyzji KL do np. Trybunalu Konstytucyjnego i mamy w miare balansujacy sie system. Prezydent mialby uprawnienia do rozwiazania parlamentu w momencie &#8222;klinczu&#8221; ww. instytucji. Cos w rodzaju przewodniczacego komicji, ktory ma glos decydujacy w momencie rownej ilosci glosow.</p>
<p>Oczywiscie jest to projekt mocno pobiezny, ale jego podstawowa zasada to: wiadomo, kto za co odpowiada i co zrobi, zrobil i co zamierza. Teraz parlamentarzysta, moze obiecac cokolwiek i nie ma absolutnie ZADNEJ mozliwosci ani mechanizmow go odwolac. Trzeba znosic przez 4 lata jak Ci pluja w twarz i w zywe oczy lamia obietnice&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: andre</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2008/09/19/niemozliwe-do-przewidzenia-przeszkody-w-uzyskaniu-300-pln/comment-page-1/#comment-78392</link>
		<dc:creator>andre</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Sep 2008 08:51:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/2008/09/19/niemozliwe-do-przewidzenia-przeszkody-w-uzyskaniu-300-pln/#comment-78392</guid>
		<description>Uważam, iż powinien być jeden ośrodek władzy, podobnie jak jedno mandatowe okręgi wyborcze i konstytucyjna zasada (po zmianie konstytucji) wyposażania zwycięskiej w wyborach partii w taką ilość mandatów poselskich, która umożliwiałaby większość niezbędną do uchwalania ustaw i samodzielnego rządzenia. Urząd prezydenta, szczególnie po ostatnich niedobrych doświadczeniach, powinien zostać zlikwidowany lub ograniczony do pełnienia  funkcji wyłącznie  reprezentacyjnych. Jednocześnie należałoby zlikwidować Senat, który zastąpiłaby składająca się z prawników-specjalistów różnych dziedzin prawa Komisja Legislacyjna. Sejm w nowym kształcie winien liczyć nie więcej niż 200-250 posłów (parlament np. Finlandii liczy 200 posłów). Dyskusyjna jest kwestia zabezpieczeń konstytucyjnych i prawnych, które nie krępując inicjatyw rządowych z drugiej strony zabezpieczałyby taki system rządów od przerodzenia się w dyktaturę jednego ugrupowania politycznego. Postulowanych wyżej zmian nie jest w stanie dokonać żadna z istniejących dzisiaj partii. Winna powstać nowa partia, której jedynym programem byłoby dokonanie powyższych zmian i rozpisanie kolejnych wyborów ale już wg nowej konstytucji i ordynacji wyborczej!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Uważam, iż powinien być jeden ośrodek władzy, podobnie jak jedno mandatowe okręgi wyborcze i konstytucyjna zasada (po zmianie konstytucji) wyposażania zwycięskiej w wyborach partii w taką ilość mandatów poselskich, która umożliwiałaby większość niezbędną do uchwalania ustaw i samodzielnego rządzenia. Urząd prezydenta, szczególnie po ostatnich niedobrych doświadczeniach, powinien zostać zlikwidowany lub ograniczony do pełnienia  funkcji wyłącznie  reprezentacyjnych. Jednocześnie należałoby zlikwidować Senat, który zastąpiłaby składająca się z prawników-specjalistów różnych dziedzin prawa Komisja Legislacyjna. Sejm w nowym kształcie winien liczyć nie więcej niż 200-250 posłów (parlament np. Finlandii liczy 200 posłów). Dyskusyjna jest kwestia zabezpieczeń konstytucyjnych i prawnych, które nie krępując inicjatyw rządowych z drugiej strony zabezpieczałyby taki system rządów od przerodzenia się w dyktaturę jednego ugrupowania politycznego. Postulowanych wyżej zmian nie jest w stanie dokonać żadna z istniejących dzisiaj partii. Winna powstać nowa partia, której jedynym programem byłoby dokonanie powyższych zmian i rozpisanie kolejnych wyborów ale już wg nowej konstytucji i ordynacji wyborczej!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: andre</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2008/09/19/niemozliwe-do-przewidzenia-przeszkody-w-uzyskaniu-300-pln/comment-page-1/#comment-78391</link>
		<dc:creator>andre</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Sep 2008 08:23:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/2008/09/19/niemozliwe-do-przewidzenia-przeszkody-w-uzyskaniu-300-pln/#comment-78391</guid>
		<description>Jednak podzielam opinię, iż jednomandatowe okręgi wyborcze to &quot;być albo nie być&quot; naszej demokracji. No bo kto inny jest w stanie wyeliminować takich 300-złotowych szkodników jak nie wyborcy. Raz mogliby się na te 300 zł połaszczyć ale w kolejnej kadencji przepadliby z kretesem. Pozdrawiam Wesołego Romka oraz wszystkich światłych i myślących!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jednak podzielam opinię, iż jednomandatowe okręgi wyborcze to &#8222;być albo nie być&#8221; naszej demokracji. No bo kto inny jest w stanie wyeliminować takich 300-złotowych szkodników jak nie wyborcy. Raz mogliby się na te 300 zł połaszczyć ale w kolejnej kadencji przepadliby z kretesem. Pozdrawiam Wesołego Romka oraz wszystkich światłych i myślących!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

