Telefon z Filipin
13 września 2008 – 21:20Co prawda z lekkim opóźnieniem, ale nie możemy tego nie opisać. Kilka dni temu, ok. 22.30 na antenę Radia Maryja dodzwonił się Przemysław Edgar Gosiewski. Wypowiadał się na temat losów stoczni, lecz trudno to jednoznacznie potwierdzić - głos mu się łamał, zapewne ze wzruszenia. Niektórzy komentatorzy sugerują, że chodziło o złą jakoś połączenia telefonicznego, ponieważ Edgar dzwonił z Filipin. Posłuchajcie sami:
Jak skomentował swoją niedyspozycję Edgar? Udzielił w tej sprawie wywiadu Dziennikowi:
ANNA WOJCIECHOWSKA: Co się stało, że odpowiadał pan tak niewyraźnie na pytania na antenie Radia Maryja?
PRZEMYSŁAW GOSIEWSKI: Pierwsze słyszę, że mówiłem jakoś niewyraźnie czy coś takiego.A jednak. Każdy, kto słuchał, potwierdza, że coś było nie tak. Urywał pan zdania, niektórych pana słów w ogóle nie można zrozumieć. Co się stało?
Udzieliłem normalnego wywiadu. Mogę tylko tyle stwierdzić.Ale dlaczego tak dziwnie pan mówił?
Nie wiem, czy mówiłem wyraźnie, czy nie. Udzieliłem wywiadu, tak jak udzielam tysiące innych.No właśnie nie. Tym razem coś nie tak było z pana mową.
Ale ja nic więcej nie jestem w stanie powiedzieć. Udzieliłem wczoraj z pięć czy sześć wywiadów i chyba też dla Radia Maryja. Zresztą przeszkadzano mi, bo byłem akurat z żoną, która strasznie tego nie lubi.Mówił pan niewyraźnie, bo się pan bał żony?
Nie. Uważam, że udzieliłem normalnego wywiadu.
.com


45 odpowiedzi na “Telefon z Filipin”
Aaaalllleeee oooo so chosi?
Przecież to idiota. On nawet gdy jest trzeźwy to bełkocze i mówi od rzeczy. Po za tym koleś nie wie o czym mówi, o co go pytają, bredzi. The Bill
Autopilot Off dnia 13 września 2008
zamiast się przyznać i mieć to z bani to się jeszcze w tym pogrąża… coż… przynajmniej jest zabawnie a może żałosnie…
Robert dnia 13 września 2008
Aaaa tsooo onnn muuuufffi teeeuazzz?
threepwood dnia 13 września 2008
To są jakieś filipinki.
Faguss dnia 13 września 2008
@Autopilot Off
Twoja ocena jest dla pingwinka Gosi zbyt łaskawa bo aby zarobić na tytuł idioty to trzeba mieć pewną charyzmę. O idiotach to pisali książki. Ten natomiast to zwykły niedojda i ot po prostu debilek. Pozdrawiam!
andre dnia 13 września 2008
@Andre
Nie bój, nie bój. Jeszcze o nich będą książki pisać. Tylko jakie?
Przecież prezes powiedział, że trzeba pisać własną historię.
Autopilot Off dnia 13 września 2008
“Edgar dzwonił z Filipin”
Panie i panowie, ta choroba tropikalna to straszna rzecz!
threepwood dnia 13 września 2008
@threepwood
Dlaczego? Zarażonemu jest chyba całkiem dobrze.
Podobno Edgar sam zadzwonił. Ach ta ułańska fantazja po kielichu. Jedni za kierownice drudzy na mównicę a jeszcze inni za talefon
Autopilot Off dnia 13 września 2008
A z kolei Mały Prezio mógł złapać od swojego kumpla Łukaszenki leprę czyli trąd i to dosłownie a nie w przenośni. Miesiąc temu w NIE był materiał z którego wynika, że wódz Ukrainy ma objawy tej właśnie choroby, a nie żadnego tam skażenia dioxynami.
wehehe dnia 13 września 2008
Łukasznki? Ukrainy?
Jeśli Ukrainy to chyba o Juszczenkę chodzi 
mlaskus dnia 14 września 2008
Sorry! Mea culpa, faktycznie chrzanią mi się te Tymoszenki
wehehe dnia 14 września 2008
Być może to jest teraz sposób na to, by nikt nie zrozumiał ich wypowiedzi i nie mógł odpowiednio zadziałać. A potem Edgar będzie mówił, iż na falach RM bronił stoczni niemalże jak Rejtan. I kto potem zaprzeczy? Idąc śladem innego klasyka, Żelaznego Ludwika (z czasów gdy był on jeszcze prawomyślny), należy rozmówcę (lub dziennikarza) ostro opieprzyć za to, że nie zrozumiał wypowiedzi. A może to kolejny etap kaczyzacji PiS, w końcu braciszkowie nie od dziś mówią niewyraźnie? Co dalej, Gosiu zacznie sapać i mlaskać?
Dario dnia 14 września 2008
A co sądzicie o PiS-owskich bojówkach młodzieżowych Sprawiedliwi Anarchiści (SA) i Sami Sprawiedliwi (SS) - ci nie będą bełkotać tak jak Pingwinek tylko po kielichu od razu wezmą się za walenie kastetami, siekierami, widelcami. Albo będą masakrować piłami spalinowymi bezbożny elektorat. Mściwa Jarcia wskaże kogo rżnąć i walić a do boju poprowadzi ich sturmbahnfuhrer Poncyliusz z błogosławieństwem ojca Dyrektora i wsparciem toruńskiej ekspozytury! Wsio idiot pa prikazu batiuszki Putina!
andre dnia 14 września 2008
Nooo, yi tso sie saało?
Ano słowo się rzekło i Filipinka u płotu. Gościu na trzeźwo nie odróżnia Filipinki od filipiki, to mu się poje***o. Spał twardym snem prawego i spawiedliwego, przyśniło mu się, że jest na Filipinach, więc postanowił zadzwonić do Siedziby Szatana i wygłosić filipikę.
Nooo, yi tso sie saało?
Flogiston dnia 14 września 2008
Zgodnie z tym nowym kierunkiem niejaki kupiony przez TVPiS dziennikarzyna Lis już atakował w swoim programie policjantów broniąc bandziorów za pomocą sfałszowanych taśm! No cóż - za 100 tys. miesięcznie można wiele świństw robić tylko sorry, to się dzieje za pieniądze z abonamentu - czyli nasze!
andre dnia 14 września 2008
Dziwne ale ten bełkot Pingwinka po kielichu dziwnie przypominał mi orędzia wygłaszane ponoć na trzeźwo przez Lesia Otępiałego, który nawiasem mówiąc już jest obrażony wizytą Radka na Białorusi - bo został zmarginalizowany.
andre dnia 14 września 2008
Gosiu po prostu badał jakośc gruzińskiego wina do którego podłaczył się prezio, czy aby przypadkiem nie mdłe…
@andre
Co do marginalizacji prezia to sprawa jest poważna - Sikorski pojechał szukać nowego źródła alkoholu - nalewki kresowe - bo wino gruzińskie to teraz wszyscy piją a nawet żłopią; i nie zabrał najwyższego w naszym kraju alkoamatora - Lesia. I Lesio się obraził - i ze smutku upił się z Gosiem tym co przywiózł z Gruzji. A Radek go nie zabrał bo on się nie potrafi poprzestać w swej megalomanii na jednym małym … na trawienie.
Jerzy dnia 14 września 2008
Ponoć te młodzieżowe bojówki PiS-u będą łącznie działać pod nazwą Hałastra Jarci (HJ) a buczące, wygwizdujące i bijące laskami oddziały przyjmą nazwę Najbardziej Sprawiedliwe Dziadostwo Anty Polskie (NSDAP). Najmniejsze zmiany dotyczą hymnu tu tylko Polskę zamieni się na Wolskę! I to by było na tyle!
andre dnia 14 września 2008
@Jerzy
Świetny i dowcipny komentarz! Pozdrawiam!
andre dnia 14 września 2008
Pije wino mopsik Gosio
tępy Lesio go zaprosił
piją zgodnie piją razem
Jarci nie ma tu tym razem
Nagle spec telefon dzwoni
już go Lesio trzyma w dłoni
słucham! halo! raportuje
bo go Rydzyk przesłuchuje
nagle musi do kibelka
i tu farsa będzie wielka
bo telefon oddał Gosi
tego ktoś o wywiad prosi
on nie wiedząc co się dzieje
do słuchawki czkawką zieje
oraz będąc na antenie
snuje spite fanzolenie
wraca Lesio wypróżniony
ale seans już skończony.
andre dnia 14 września 2008
Oj andre, andre
Przecież doskonale wszyscy wiemy, że PiS to mistrzowie hipokryzji, w nazewnictwie najprędziej! Nie nazwali by żadnego swojego tworu tak szczerze.
A poza tym, oddziały uzbrojone w laski i parasolki, buczące i gwizdające, nazwę już mają! Toż to Rodzina Radia Maryja jest.
mlaskus dnia 14 września 2008
@Mlaskus
To nazewnictwo to propozycje i to wcale nie dla członków PiS-u tylko dla tych co dostaną w łeb siekierą aby wiedzieli z kim mają do czynienia i od kogo oberwali! Pozdrawiam!
andre dnia 14 września 2008
“udzieliłem normalnego wywiadu” - lol, to już nawet Olek mniej ściemniał mówiąc o filipińskiej chorobie
libertyman dnia 14 września 2008
Gdzie jest Palestrina? Chciałbym zobaczyć, jak to wytłumaczy ^^
threepwood dnia 14 września 2008
Palestrinie jak zabrali mu immunitet to stracił werwę do komentowania. Nadto, nieopatrznie zjadł potrawkę z kaczki i ma przechlapane u Prezesa! Został przerzucony do działu pisania historii od nowa!
andre dnia 14 września 2008
Palestrina grozil, ze za cytowanie jego slow o lekarzu bedzie stawiac przed sadem
zenobia dnia 14 września 2008
Piekne,i jak tu nie szanowac o.Dyrektora .Pozdrowienia!!!!!!
Valdo dnia 14 września 2008
Czy Palestrina to naprawdę 0, czy ja czegoś nie łapię?? Znam gościa o tyle, że trudno go nie spotkać, ale nigdy nie wnikałam w tożsamość PiS-owskich krzykaczy na forach…
zewsząd i znikąd dnia 14 września 2008
Tak, tak to ten sam Ziobro, który czynił samo “dobro” szczególnie dla Jarci i błaznował na licznych konferencjach prasowych. Uważając się za mistrza palestry (w końcu repetował 10 lat aby dogłębnie przerobić materiał) przyjął pseudo Palestrina! Cześć jego pamięci na tej stronie bo może nie wrócić na łamy!
andre dnia 14 września 2008
Być może Pingwinek Gosio pozwolił sobie na kilka głębszych przygotowując się do wznoszenia toastów na prezydenckim balu, gdzie trunki będzie serwował sam “wolski Zapatero” a przecież temu przystawkowemu sojusznikowi odmawiać nie wypada więc trzeba trenować!
andre dnia 14 września 2008
W Polsce mamy sytuację, którą nasz wieszcz Adam Mickiewicz opisał w “Panu Twardowskim”:
Jedzą, piją lulki palą,
Tańce, hulanka, swawola;
Ledwie karczmy nie rozwalą,
Cha cha, chi chi, hejza, hola!
Udawanie, iż się ma jakiś program to tylko maskowanie w/w balowania. A jeszcze będzie bal w operze!
andre dnia 14 września 2008
Nie wiem po co ten szum. Ten facet mówi prawdę twierdząc, że to była normalna wypowiedź. On tak po prostu mówi i już - ani wyraźnie ani z sensem. Pewnie większość jego wypowiedzi idących w niezależnej telewizji i radio jest na żywo remasterowanych i jakoś to wygląda, i dlatego teraz widać taką różnicę.
Marcin dnia 15 września 2008
Zaproszenia na zapowiadany bal będzie rozsyłał - po uprzedniej konsultacji z największymi bojownikami tj. Jarcią, Maciarewiczem, Gwiazdami i Walentynowicz - sam Kurtyka. Nadto, dyspozycyjni prokuratorzy IPN-u będą stawiać zarzuty osobom nieuprawnionym a stwarzającym podejrzenie o chęć uczestniczenia w owym balu. Tacy uzurpatorzy będą zatrzymani i wśród szpaleru buczących i gwizdżących patriotów odprowadzani do aresztów wydobywczych. Ta wspaniała organizacja ma zapewnić pełny komfort balowników oraz bezpieczne wznoszenie toastów na cześć podatników!
andre dnia 15 września 2008
A ja tak trochę nie w temacie, podzielę się tym co przypadkiem, sam nie wiem gdzie zasłyszałem.
Pitera - smok na dziewice PSLu
mlaskus dnia 15 września 2008
… i po tych toastach to już potem - czy Radio Taxi czy Radio Maryja to już jedna kaczka…,
a jak już się usłyszało “szczęść Boże” to trzeba odpowiadać na pytania i stan ducha i umysłu nie ma znaczenia!!!
A pewnie też z boku stał, podpierał ścianę lub leżał najwyższy wódz i jeszcze podpowiadał….
Jerzy dnia 15 września 2008
szkoda,że nie był na wizji ;-(
Przebiłby słynną wypowiedź Zrytej Zyty Gilowskiej
chociaż z drugiej strony: to juz imbecylom nie wolno się nachlać?
a gdzie prawa człowieka?
Ma dowód osobisty: ma…
nawet gdyby chlał nie za swoje,to nikomu nic do tego…
to nie IV RP,gdzie można było oskarżać:np.ten pan już nigdy nie zachleje…
qadam dnia 15 września 2008
uśmiałam się do łez… zgodnie z tezą przyganiał kocioł garnkowi…
skem dnia 15 września 2008
Sami widzicie, choćby nawet spin-doktorzy mieli talent nie z tej ziemi, to z gówna bata nie ukręcisz. Ledwo ci goście cokolwiek zrobią, już po oczach bije bydłem, przy którym nawet Lepper może uchodzić za lwa salonowego. Cokolwiek, wygląd, ubiór, zachowanie, wypowiedzi… cytując Piłsudskiego: wam kury szczać prowadzać, a nie politykę robić.
Dario dnia 15 września 2008
@Dario
Zainspirowany tym kręceniem batów, o których wspomniałeś prezentuję stosowną rymowankę:
Ten kto kręci baty z gówna
spin-doktorom nie dorówna
a szczególnie owym z PiS-u
powołanym w czas kryzysu
Ci by rozgrzać wizerunek
to podają przedni trunek
a jak się uchleje Gosio
i bełkocze coś jak osioł
„ciemnej masie” wytłumaczą
że to Tusku przeinaczył
pozamieniał Gosi słowa
a niektóre wręcz zmiksował!
Tak to PiS się w gównie pluska
ale smród to wina Tuska!
andre dnia 15 września 2008
andre, uwielbiam te twoje rymowanki, pisz więcej (ale nie za dużo!) i pozdrawiam.
poss dnia 15 września 2008
kolejny z tropikalną chorobą?
ahahah dnia 16 września 2008
“Zresztą przeszkadzano mi, bo byłem akurat z żoną, która strasznie tego nie lubi.”
Mistrzostwo świata, ale czy jest ktokolwiek, kto lubi być z P. E. Gosiewskim?
Chrzan dnia 17 września 2008
Chyba troszkę Perona poniosło w tym solidaryzowaniu się z Gruzją poprzez picie gruzińskiego wina.
h3x dnia 18 września 2008
NIECH NIKT TERAZ NIE SMIE KRYTYKOWAC OLKA, WIDAC WYRAZNIE ZE TO KOLEJNY POLSKI POLITYK ZARAZONY FILIPINSKĄ ZARAZĄ.
MARIAN dnia 21 września 2008
o 22.30 miał prawo się naprd jak każdy obywatel tego kraju. Politykowi pić nie wolno.
Ma takie same prawa i obowiązki jak inni obywatele: zakaz picia w pracy
alien dnia 23 września 2008