Dialektyka stosowana
10 września 2008 – 10:48Stali bywalcy Muzeum IV RP na pewno znają jedno z jego najciekawszych haseł, dotyczące dialektyki stosowanej. Wczoraj pojawił się kolejny eksponat na tej ciągle rosnącej półce (thx Jendras!).
Zbigniew Ziobro w wywiadzie dla “Naszego Dziennika” (04.09.2008)
My, walcząc z korupcją i skorumpowanymi politykami, byliśmy oskarżani o wprowadzanie praktyk totalitarnych, więc nie wykluczamy teraz skierowania sprawy do Strasburga, by pokazać, w jaki sposób Donald Tusk dla zwalczania opozycji wykorzystuje do bezprawnych działań prokuraturę.
Michał Kamiński na antenie TVN 24 (09.09.2008)
Prezydent Lech Kaczyński zawsze jest niezadowolony, gdy polscy politycy szkodzą wizerunkowi Polski. Polscy politycy nie powinni na własny kraj składać doniesień do prokuratury.
Czyli, jak widać, do prokuratury nie można, trzeba od razu do Strasburga. Chyba że to tylko wytyczne, co mówić w mediach, nie dotarły do wszystkich na czas.
.com
58 odpowiedzi na “Dialektyka stosowana”
Prezydent jest niezadowolony, gdy ktoś mu robi konkurencję i potem sam chodzi w aureoli bojownika o Czwartą RP, przeciwko Trzeciej oczywiście. A może jest tak, że po prostu wyszłoby szydło z worka i okazałoby się, że owe oskarżenia wobec Ziobry (czyli również wobec ekipy PiS i braci, od których dostał przyzwolenie na działanie) są uzasadnione, więc Mała Dziewczynka próbuje powstrzymać obrażonego i zacietrzewionego Zbysia Z. od, tym razem naprawdę solidnego i skutecznego, strzału we własną i partyjną stopę?
Dario dnia 10 września 2008 | zablokuj
Hahahah, tak sprawa w Strasburgu na pewno przejdzie bez echa i nie odbije się na wizerunku Polski.
Ale szczerze, czy coś może bardziej zaszkodzić naszemu wizerunkowi niż gej Tinky Winky czy Giertych senior promujący w Brukseli kreacjonizm? Teraz możemy tylko swój wizerunek poprawić!
mlaskus dnia 10 września 2008 | zablokuj
Głupota socjalistów nie zna granic…
threepwood dnia 10 września 2008 | zablokuj
Pan prezes mowil tez o walce z depopulacja (bo polskie spoleczenstwo sie starzeje) – wydaje mi sie, ze mial tu na mysli pelne poswiecenia dzialania koalicjantow majacych duze osiagniecia w dziedzinie nasiennicwa…
daniel dnia 10 września 2008 | zablokuj
a może to i dobrze,że kurduplone zejdzie ze świata bezpotomny…jednego potencjalnego Adolfika mniej….
qadam dnia 10 września 2008 | zablokuj
Michał Kamiński spin-doktor na okoliczność ocieplenia wizerunku i reelekcji Lesia Otępiałego powiedział: „Prezydent Lech Kaczyński zawsze jest niezadowolony, gdy polscy politycy szkodzą wizerunkowi Polski.” No bo jak może być zadowolony Lesio gdy w intensywnym szkodzeniu Polsce napotyka na silną konkurencję, np. Napieralskiego vel „Zapatero” lub niektórych tuzów z PiS-owskiej hałastry nie mówiąc już o wyczynach swojego jadowitego braciszka. Ale pragnę uspokoić owego – pożal się Boże – spin-doktora bo w szkodzeniu wizerunkowi Polski Lesio jest bezkonkurencyjny: a to występuje pod flagą Indonezji, na meczu odwrotnie trzyma szalik, wygłasza idiotyczne orędzia, bez przerwy grzebie się w trupach (odznacza, awansuje lub obraża), aktywnie uczestniczy w zemście na Lechu Wałęsie (mając za nic wyrok sądu lustracyjnego), zawiera sojusze z SLD skierowane przeciw partii rządzącej czyli przeciw Polsce, wetuje i zapowiada wetowanie nieistniejących ustaw, nawołuje do wojny o Gruzję, jako adwokat Irlandii nie podpisuje ratyfikowanego traktatu lizbońskiego itd., itd…
Trudno to wszystko wyliczyć – jest to jeden wielki obciach. Więc w czym rzecz i skąd to niezadowolenie!
andre dnia 10 września 2008 | zablokuj
Bezkonkurencyjny w szkodzeniu Polsce i bezkonkurencyjny w ośmieszaniu samego siebie!
andre dnia 10 września 2008 | zablokuj
Po prostu jesteście żałośni i nie chodzi mi o ten temat ale jako strona w ogóle.
Potraficie zdolnie manipulować faktami i wady PiS eksponować i ubarwiać. Lecz nie piszecie o wadach PO i np. fatalnemu zarządzaniu gospodarką. Brak wprowadzenia ustaw. Nawet Pan Tusk nie wprowadził podatku liniowego którym się wszystkie media podniecały. A gdzie lista 10 zobowiązań. Ostanio PO usuneło ją ze swojej oficjalnej strony. ŻAL. A podwyżki hmm tylko dla niektórych ale, i tak nie pokryły inflacji.
Zresztą ci co głosowali na PO robili to dlatego że:
-bo modne ŻAL
-bo takie stacje jak TVN zrobiły ludziom wodę z mózgu i opluwały wszystko co związane z PiS bez argumentów. Takie tylko prucie mordy.
Zresztą cała kampania PO była nastawiona na bezargumentacyjne wyśmianie PiS
A więc waszą stronę można wyśmiać a nawet trzeba.
HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA
Wasza strona jest ŻAŁOSNA ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! !
ŻAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAL
Anił Śmierci dnia 10 września 2008 | zablokuj
Anioł Śmierci*
ŻAL
Anioł Śmierci dnia 10 września 2008 | zablokuj
A twoja KURWA też
Anonim dnia 10 września 2008 | zablokuj
Nie tylko nie podpisał traktatu lizbońskiego ale również zobowiązał się przed Sarkozym do namawiania Czechów do podpisania tegoż. Jaki komunikat poszedł w świat? Traktat nie jest dobry dla Polski ale dla Czechów już tak. Albo że po prostu Kaczyński ma schizofrenię.
caleeb dnia 10 września 2008 | zablokuj
Walka z korupcją poprzez jej tworzenie rękami przestępców z CBA (czytaj: afera gruntowa) – mam nadzieję że w TEJ CHOCIAZ sprawie sąd będzie konsekwentny.
wehehe dnia 10 września 2008 | zablokuj
Czy panowie Kamiński i Ziobro napewno są z tej samej ekipy ?
Może by z sobą czasem pogadali, nim zaczną bredzić. Tego po prostu, nie da się w żaden sposób pojąć. No może rzeczywiście, będąc schizofrenikiem
roza dnia 10 września 2008 | zablokuj
Specjalista od palenia kukły zorganizował zadymę w Gdańsku ponoć w obronie stoczni. Dowieziona hałastra oczywiście wyła i buczała. Wszystko zakończyło się odśpiewaniem hymnu wolskiego, którego jedną zwrotkę Jarcia i obszczywacz Kurski już podobno znają! Intensywna patriotyczna edukacja owych dwóch zadymiarzy ma podobno doprowadzić, iż przed kolejnymi wyborami będą mogli – wprawdzie z trudem – ale jednak “zaśpiewać” drugą zwrotkę! Trzymamy kciuki za naszych “patriotów”!
andre dnia 10 września 2008 | zablokuj
Ponieważ onegdaj Jarcia i “genetyczny AK-owiec” Suski z powodu kompletnej nieznajomości hymnu zdecydowali się bojkotować wybrane media to przy obecnych obiecujących postępach edukacyjnych tych “patriotów” jest nadzieja odwołania bojkotu już przed rokiem 2o60! Takie geny to jednak skarb!
andre dnia 10 września 2008 | zablokuj
Czy to aby nie jest profanacja Hymnu Narodowego ??? Co na to ustawa o ochronie symboli narodowych ???
roza dnia 10 września 2008 | zablokuj
“Co kiedyś tam było – powiedzmy sobie – tak zarysowywane bardzo jeszcze niewyraźną kreską, że mogłoby ze strony Rosji nastąpić, to sądzę w tym momencie nie nastąpi”
Cytat za GW
Jaroslaw K.
Krzychu dnia 11 września 2008 | zablokuj
“Uważam, ze gdyby określone zachowania w typie stosowanych przez naszych adwersarzy zachodziły, należałoby stosować wobec nich niesamowicie większy sprzeciw, na który nie ma zgody co do samego celu, ale jest domniemana zgoda na środki inne dostępne dla rozlicznych instytucji, które to środki są stosowane w sposób budzący nasz sprzeciw. Dodam jeszcze że ponieważ te działania są z pewnością bronią naszych przeciwników politycznych, jako osoby o niewymownym wręcz umiłowaniu pokoju i bliźniego będziemy, co spowoduje określone reakcje określonych sił, nie bać się przystepować do przeciwdziałań.” J.K / cytat na podstawie wyglądu Jarka/
Jerzy dnia 11 września 2008 | zablokuj
A propos wyglądu mściwo-jadowitego Jarci to jest to naprawdę dylemat: albo rozwścieczony szczur szczególnie uderzająco podobny wtedy, gdy podczas “przemówień” wywraca tymi swoimi oczkami lub jadowity kleszcz gdy pod mikroskopem wpija się w swoją ofiarę! A nadto, ta specjalizacja w paleniu kukły Wałęsy wczoraj a dzisiaj Premiera Tuska. Ciekawe kogo będzie palił jutro!
andre dnia 11 września 2008 | zablokuj
A tak nawiasem mówiąc ten zgrany szczurek Jarcia to alter ego Poloniusza z Hamleta Szekspira, szczególnie wtedy, gdy pada przebity szpadą Hamleta za kotarą (gdzie podsłuchuje), który zadaje sztych z okrzykiem: “Szczur! szczur! Zabiłem szczura!
andre dnia 11 września 2008 | zablokuj
Tego nie trzeba zatwierdzać to napisał Szekspir!
andre dnia 11 września 2008 | zablokuj
Andre – będę się czepiał jednego sformułowania z Twojego pierwszego komentarza. Nie wszystko, co skierowane przeciwko partii rządzącej, jest automatycznie skierowane przeciwko Polsce. Przez dwa lata swoich rządów PiS i koalicjanci usiłowali wmówić nam, że jest odwrotnie, i że każdy, kto protestuje np. przeciw obecności w rządzie Giertycha, prowadzi działalność antypolską. Nie przejmujmy takich schematów!
Roman dnia 11 września 2008 | zablokuj
Wałęsa się odgryza. No może nie odgryza, ale część swojej autobiografii (tytuł: “droga do prawdy”) poswięci polemice z paszkwilem Cenckiewicza i Gontarczyka, firmowanym przez IPN i PiS. A poza tym będzie to jedynie mały fragment książki. I dobrze, broni się ale nie robi tego tak nachalnie i nie wykorzystuje każdej okazji tylko po to, by powiedzieć “Nie byłem Bolkiem”. Małe, mściwe i wredne towarzystwo z Populizmu i Stołków może mu buty czyścić.
http://wiadomosci.onet.pl/1824003,11,item.html
Dario dnia 12 września 2008 | zablokuj
@Roman
Oczywiście masz rację w kwestii, iż partia rządząca i powołany przez nią rząd nie mogą być chronione przed krytyką. Oczywiście konstruktywna i rzeczowa krytyka rządu nie jest skierowana automatycznie przeciw Polsce. W normalnych warunkach byłaby to teza zgoła absurdalna. Ale PiS, a szczególnie liderzy tej partii, już dawno odeszli od przyjętych w cywilizowanym świecie zachowań oraz wprowadzili działania nie uznające żadnych wartości, w tym patriotyzmu i rozwijając to pojęcie – interesów państwa polskiego. Inna sprawa to fakt ustawicznego gadania o interesie Polski ale w ich wykonaniu idzie raczej o interes – może już nie samego PiS-u – ale braci Kaczyńskich głównie! I tu nie ma żadnych zahamowań szkodzić gdzie się da i wetować wszystko – przecież Lesio niejednokrotnie paplał złośliwie, iż będzie wetował nawet te ustawy, których jeszcze nie było!
W tych warunkach uznanie wszelkich poczynań krytycznych PiS-u za szkodliwy antypaństwowy koniunkturalizm jest pewnym zasadnym uproszczeniem. Pozdrawiam!
andre dnia 12 września 2008 | zablokuj
Tak, andre ma rację.
Kaczorstwo to wrzód na ciele demokracji polskiej (oby tylko nie okazał się złośliwym rakiem).
Flogiston dnia 12 września 2008 | zablokuj
Nowe zwroty tworzy również PSL, który ma “swojego Palikota”. Jest nim Eugeniusz Kłopotek, udzielający się co tydzień w “Kawie na ławę” w TVN. Też ściąga uwagę mediów i rzuca kwiatkami na lewo i prawo, ostatnio np. broniąc prezesa ARR (tego co łyknął prowokację TVN i załatwił komuś pracę za nazwisko ministra) tekstem, że w nepotyzmie nie ma nic złego, bo jego dewiza to “pomagać”. Kto jest Palikotem PiS, bo podobno każde ugrupowanie ma swojego? I co to sformułowanie może oznaczać? Mój typ to osoba, która po prostu odciąga uwagę mediów i opozycji od spraw naprawdę ważnych, często za pomocą skandali. Biorąc pod uwagę dodatkowo bzika i “niebanalność” wypowiedzi, według mnie nadawałby się Cymański (z drugiej strony oni wszyscy są tacy, więc konkurencja jest mocna). Co wy na to? Ojcze Dyrektorze, proponuję zrobić nową ankietę na temat “Kto jest Palikotem PiS”?
http://wiadomosci.onet.pl/1824014,11,item.html
Dario dnia 12 września 2008 | zablokuj
Ziober. On akurat też pojawia się często i co się odezwie (a też lubi przemawiać długo i bełkotliwie) to moja ręka sama leci, by plasnąć mnie w czoło z litości. Choć słuchając Cymańskiego aż się chce zapytać, co on wciąga. W ogóle oni wszyscy są siebie warci.
Frost dnia 12 września 2008 | zablokuj
@Dario
Jeżeli chodzi o to, żeby wskazać PiSiaka, który jawi mi się in minus na tyle, na ile Palikot in plus, to powiedziałbym, że to niejaki poseł Brudziński. Wszystko jest w nim odstręczające – spojrzenie, mimika (brak mimiki?), ton wypowiedzi i ich poziom. Bueee…
quackie dnia 12 września 2008 | zablokuj
Nie chodziło mi o “in minus”, tylko o gościa spełniającego w PiS rolę, jaką Palikot spełnia w PO. Plus przydałoby się wytłumaczenie, co to za rola. Jak dla mnie Bruździński jest nie tyle medialnym klaunem i fałszywym wabiem (choć jego rola w sumie wyrasta ponad to), ale negatywnym obrazem osobowości swej frakcji.
Dario dnia 12 września 2008 | zablokuj
Kurna,(to nie jest słowo niecenzuralne, bo nagminnie go używa aktor Gajos), cały ten PSIS składa się z samych Palikotów i Dodów Elektrodów. A normalni – mam na myśli Kazimierza Ujazdowskiego i Pawła Zalewskiego – już dawno odeszli. Do normalnych mogę zaliczyć jeszcze Kowala, który był u FATYGI wiceministrem w najlepszym od Mieszka Pierwszego Rządzie. Jak widać PIS to same Palikoty i tak trzymać, a zwycięstwo w następnych wyborach murowane! Trzeba jeszcze podpowiedzieć, żeby Kononowicz zapisał się do PISu, bo jego mentalność i charakterystyka osobowości – idealnie pasuje do PISu (typowy członek PISu).
Flogiston dnia 12 września 2008 | zablokuj
Rola Palikota wyrasta poza bycie klaunem i wabiem. To chciałem napisać. Przynajmniej mam nadzieję że tak jest. A pytanie było pozostawione waszej inwencji, tzn.:
1) pojęcie “mieć swojego Palikota” oznacza, że partia ma w swych szeregach osobę, która jest jaka?
2) kto według was odpowiada w PiS rysownikowi przedstawionemu w pytaniu 1)?
3) dodatkowe, wymyślone teraz – kto jest Palikotem SLD? Mój typ – Senyszyn.
Nie ma błędnego wyboru, czekam na posty! Swoją drogą ciekawe, kogo wybrałby Palestrina…
Dario dnia 12 września 2008 | zablokuj
Anu, dawaj.
W moim przekonaniu nie da się znaleźć w PiSie odpowiednika Palikota. Już wyjaśniam, w nawiązaniu do punktów Daria powyżej:
1) IMHO rola Palikota polega na tym, że mówi rzeczy:
a) z którymi PO/ Tusk może się nie zgadzać;
b) których PO/ Tuskowi nie wypada powiedzieć, ale poza protokołem i nie do kamery/ mikrofonu chętnie by je powiedzieli;
c) które przyciągają do PO elektorat niekoniecznie popierający tę partię, ale ceniący sobie indywidualizm i poczucie humoru.
W związku z tym obawiam się, że
2) w PiS nie ma osób, które spełniałyby warunki a) i c), w związku z wodzowskim charakterem PiS i nieszczególnym charakterem samego Jarosława K. Jeżeli taki hipotetyczny “PiSowy Palikot” powie coś, z czym się partia nie zgadza, to zostanie odsunięty (jak Dorn) lub usunięty. Jeżeli natomiast wykaże się poczuciem humoru i indywidualizmem, to błyśnie w mediach (które lubią takie błyski), a wtedy jak amen w pacierzu Prezes Jarosław uzna to za zagrożenie dla swojego wizerunku i takiego posła odsunie. Wyjątkiem jest poseł Cymański, któremu zdarzają się (rzadko, ale jednak) udane bon moty (względnie, jak na PiS).
Natomiast warunek b) spełnia w mojej ocenie poseł bulterier Kurski, ale co z niego za Palikot…
W moim przekonaniu więc nie da się znaleźć w PiSie odpowiednika Palikota. CBDO.
3) Myślałem o pośle Kaliszu, ale posłanka Senyszyn chyba jednak lepiej spełnia te warunki.
Pozdróffka
quackie dnia 12 września 2008 | zablokuj
Anioł Śmierci… Uuuuuuuuuóóuuuuu… wszyscy umarliśmy. Ze śmiechu.
Simon dnia 12 września 2008 | zablokuj
Faktem jest, iż Palikot błaznuje np. wymachując pistoletem i sztucznym penisem. Ale już w jego wypowiedziach jest dużo logiki i niestety – jeśli mówi o panu prezydencie – to również prawdy! Nadto, ten poseł daje się lubić i jest niezwykle aktywnym i pracowitym szefem komisji. Reasumując, barwna postać i dobrze wywiązujący się ze swoich obowiązków parlamentarzysta. W kompletnie zglajszachtowanej partii jaką jest PiS nie ma miejsca dla takich jednostek. Zresztą ta przestępcza jaczejka już dawno zatraciła cechy partii i jest tylko prywatnym przedsiębiorstwem braci Kaczyńskich. Tacy członkowie jak Palikot rozsadziliby PiS od wewnątrz!
andre dnia 12 września 2008 | zablokuj
Mały szczurek rozwścieczony
z kotem żyje wciąż bez żony
siostra Basen z nim żyć chciała
lecz koncesji nie dostała
Kiedyś pielęgniarek krocie
chciały zgwałcić go w namiocie
lecz się wyrwał i wybronił
zagłuszarkę uruchomił
aby babską chuć zagłuszyć
i swej cnoty nie naruszyć
kukły za to świetnie palił
Rydzyk za to go pochwalił
Ziobro nawet z nim flirtował
nago przed nim defilował
razem diabłów wypędzali
tak że w dziurę ich wsadzali
i w laptopy tłukli razem
by szatańską zniszczyć bazę
Dziś szatański zaś komitet
zabrał Ziobrze immunitet.
andre dnia 12 września 2008 | zablokuj
@andre
świetny wierszyk – pozdrawiam
Wesoły Romek dnia 12 września 2008 | zablokuj
Jakiś Anioł Śmieci się odezwał, jak coś głupie to oczywiście z PiS-u!
andre dnia 12 września 2008 | zablokuj
Ptak ptakowi nie dorówna nie poleci orzeł w gówna – jak widzicie PiSiOR-ki nie będzie Wam dane mieć w swych szeregach kogoś takiego jak Palikot!
andre dnia 12 września 2008 | zablokuj
Sorki za offtop. Ale musicie posłuchać klasyka:
http://bi.gazeta.pl/im/6/5688/m5688776.mp3
Autopilot Off dnia 12 września 2008 | zablokuj
Gdy pomyślę o 4-letnim zawetowaniu rozwoju Warszawy, dwuletnim zastoju i ośmieszaniu Państwa Polskiego oraz 5-cio letniej kadencji największego szkodnika i wetownika w dziejach Polski. Nadto, świadomość totalnego zanieczyszczenia takich instytucji państwowych jak TVPiS, IPN, Bank Centralny oraz sabotażu i dywersji realizowanej przez opozycję w Sejmie – skłania do refleksji, iż stać nas na najbardziej mordercze eksperymenty polityczne no i oczywiście te bajońskie środki finansowe utopione w PiS-owskim bagnie!
andre dnia 12 września 2008 | zablokuj
No i jeszcze do tych wszystkich nieszczęść nękających Naród i Państwo Polskie dołączył ten amator wina z prezydenckich piwnic supermiernota Napieralski vel “Zapatero”. Mówiło się, iż nieszczęścia chodzą parami ale tu to chyba trójkami!
andre dnia 12 września 2008 | zablokuj
jak to wielokrotnie pisano na onecie: “drodzy wyborcy PiS i SLD, przekazcie sobie znak sierpa i mlota”
zenobia dnia 12 września 2008 | zablokuj
“drodzy wyborcy PiS i SLD, przekazcie sobie znak sierpa i mlota”
Ahahaha, dokładnie, ciemny lud i tak kupi, że to zagięte dłuto i stępiony otwieracz do szampana pitego ustami Partii
threepwood dnia 13 września 2008 | zablokuj
@threepwood
Co się dziwisz, przecie to katolewica zjednoczyła się z lewicą ateistyczną. To historyczne wydarzenie! Wreszcie mamy polską lewicę zjednoczoną. Tylko po co ta obłuda i z jednej strony wmawianie ciemnemu ludowi, że katolewica jest prawicą a z drugiej strony, że CAP-atero ma zamiar zwalczać krzyże w urzędach państwowych? Wszak nie przystoi otwarcie zwalczać sousznika.
Flogiston dnia 13 września 2008 | zablokuj
Oto co o nas myślą Jankesi: jesteśmy samobójcami politycznymi, którzy o niczym innym nie myślą, tylko jak rozwalić swój kraj. Tak przynajmniej sądzi politolog David Michael Green, krytykując Demokratów i stwierdzając, że “zachowują się jak Polska”. Artykulik macie tu:
http://www.opednews.com/articles/Democrats-Do-Poland-Again-by-David-Michael-Gree-080911-977.html
Ale mnie średnio ciekawi, kto z dwójki: Obama i Palin jest bardziej odpychający dla autora, tylko po co nam taka łatka, niestety w 100% zasłużona? Chodzi mi o to, że Kaczki swoim kulawym pojęciem polityki zagranicznej i swoim zachowaniem na arenie międzynarodowej robią dosłownie wszystko, by ten negatywny wizerunek utrwalił się. Na cholerę nam to? Małe rozwrzeszczane bobo przez pewien czas może skupiać uwagę, ba, przez pewien czas może nawet uzyskiwać to, o co mu chodzi, ale po pewnym czasie wszyscy zaczną dzieciaka ignorować i się od niego odsuwać. Nie mówiąc o tym, że od początku nikt nie traktuje go poważnie. Postępowanie Kaczek to rzeczywiście jest archaiczne myślenie rodem z “tych wspaniałych szlacheckich czasów”, kiedy to w Sejmie szerzyła się anarchia, nic się nie dało zrobić (Green wspomina o liberum veto), a kraj powoli, acz coraz szybciej, upadał. jak to się skończyło, wiemy doskonale. Jesliby spojrzeć z tego punktu, to Kaczory rzeczywiście są o trzy wieki do tyłu, bo reprezentują najgorsze cechy polskiej Sarmacji. Ale czy naprawdę tak źle dla nas chcą, czy po prostu mają to w dupie, to się chyba nigdy nie dowiemy.
Dario dnia 13 września 2008 | zablokuj
Odnośnie procesu byłych członków Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (WRON) to jest to kolejna akcja IPN-u czyli aparatczyka Kurtyki i podległych mu prokuratorów ale inspirowana głównie w celach propagandowych przez znany nam kaczy duecik. Cóż o tym sądzić!? Pierwsze wrażenie to niesmak, gdy widzi się starych, często schorowanych ludzi włóczonych po sądach, którzy kiedyś rządzili państwem a dziś akt oskarżenia stawia im zarzut bezprawnego stworzenia organizacji przestępczej i kierowanie jej równie przestępczymi działaniami. Jaka jest prawda? Otóż Polska została sprzedana w Jałcie i Poczdamie na wieczne czasy (bo któż wtedy przewidywał upadek komunizmu w ZSRR) Stalinowi przez naszych aliantów – głównie USA. Od tej chwili Polską mogli rządzić wyłącznie namiestnicy z nadania kremlowskiego. I rządzili, wykonując skrupulatnie wszystko co im rosyjscy władcy nakazali. Kania i Wojciech Jaruzelski byli kolejnymi namiestnikami i musieli wykonywać polecenia rosyjskich zwierzchników bo gdyby nie wykonywali to za plecami czekali kolejni chętni do pełnienia tej funkcji zawsze bardziej gorliwi i najczęściej dlatego gorsi z polskiego punktu widzenia. Stan wojenny został nakazany przez Kreml i wykonany przez Jaruzelskiego – na pewno sprawnie i dlatego liczba ofiar była w sumie niewielka. Każdy inny wykonawca byłby prawdopodobnie gorszy (bo gdyby Jaruzelski odmówił to chętny znalazłby się szybko) i dlatego to rozwiązanie było najlepsze wśród złych wyborów. Dlatego dziś sądzenie ludzi, którzy wykonali coś co było nieuniknione, z inspiracji wielbicieli Pinocheta (Michał Kamiński, Ujazdowski i inni PiS-owcy), którego liczba ofiar idzie w tysiące zamordowanych bez sądu jest według mojego zdania haniebna!
andre dnia 13 września 2008 | zablokuj
ma być: haniebne! a nie haniebna
andre dnia 13 września 2008 | zablokuj
Wiesz,
@andre,
tylko częściowo podzielam Twój pogląd. Dla mnie bardziej haniebne jest to, że Jaruzel napluł na grób swojego Ojca i zaczął wiernie służyć oprawcom, mordercom swojego ojca. Wiem, że powiesz, tak, ale tu chodziło o możliwość przetrwania i powrotu z Syberii do Kraju. To po kiego grzyba po powrocie do kraju, tak wiernie służył nadal oprawcom? To było pierwsze primo. A teraz drugie primo: Jeśli nawet breżniewowscy zwierzchnicy i siepacze zmuszali go do rozprawienia się z własnym narodem, to czy na pewno musiał to zrobić? Jasne, że mógł razem z wojskiem przejść na stronę społeczeństwa i po przegranej z sowietami wojnie być skazanym na śmierć, tak jak węgierski bohater roku 1956 – Imre Nagy. Ale nikt od niego aż tak wiele nie wymagał, wystarczyłoby, żeby publicznie podał się do dymisji, wtedy nie on byłby osądzany za „stany wojenne” tylko inny jakiś knypek. Ale widać Jaruzel miał słaby charakter i nadal wolał pluć na grób ojca i upadlać społeczeństwo. Andre, wydaje mi się, że jesteś młodym człowiekiem i nie pamiętasz za dobrze tamtego czasu, nie pamiętasz czym była ta pierwsza Solidarność z roku 1980-81? Nie pamiętasz, jak wielki to był zryw społeczeństwa, jak wiele sobie obiecywano, z jak ogromną determinacją społeczeństwo zmierzało do niepodległości i niezależności od Moskwy. Wydaje mi się, że nie wiesz, jak wielki entuzjazm powstał nazajutrz po powstaniu Solidarności? Stan wojenny zdławił społeczeństwo i jego chęć do przebudowy Państwa na wiele lat. Wpadliśmy w marazm, z którego nie wyszliśmy nawet po roku 1989, po rzeczywistym odzyskaniu niepodległości. Na domiar złego, ostatnio pojawił się na zdrowym ciele społeczeństwa tak straszy wrzód w postaci Konusowatych Klonów, którzy w równym stopniu jak Jaruzel, niszczą szanse rozwoju społeczeństwa, cofają nas o następne dziesiątki lat. W roku 1980 był tak duży entuzjazm, że społeczeństwo gotowe było przenosić góry, żeby wydobyć się z marazmu, jaki nam zapewniał samobójczy system komunistyczny w wydaniu sowieckim. Już nigdy potem nie widziałem tak dużego zaangażowania społeczeństwa w losy Państwa. Za to ponosi główną winę Jaruzel.
Flogiston dnia 13 września 2008 | zablokuj
@Flogiston
Przeczytałem z uwagą Twój komentarz i moje uczucia są mieszane – tzn. w części się zgadzam, w części nie. Po pierwsze nie specjalnie interesuje mnie droga życiowa Jaruzelskiego. Wiem tylko tyle, iż był na Syberii tam też umarł jego ojciec a on wrócił jako oficer I Armii WP. Czy „pluł na grób swojego ojca” tego nie wiem, natomiast domyślam się, iż użyłeś tego określenia jako pewnej metafory. Na pewno Jaruzelski był karierowiczem i to karierowiczem o charakterze złamanym przez sowieckie spec służby – oni wprost uwielbiali takich kandydatów na namiestników Prywiśleńskiego Kraju (vide były kapo z Oświęcimia Cyrankiewicz a dla sowietów najlepszy premier). Decyzja o wprowadzeniu stanu wojennego zapadła w Moskwie a została wykonana w Polsce i tu twierdzę, iż bardzo sprawnie i przy minimalnych stratach dla społeczeństwa. To niekwestionowana „zasługa” Jaruzelskiego. Gdyby nie on to sowiecki „prikaz” wykonaliby inni i ofiar być może byłyby tysiące. Dziś, gdy Ci, którzy jeździli składać hołdy Pinochetowi podskakują z radości, iż sądzi się 84-letniego Jaruzelskiego to zastanawiam się nad szczerością tych podskakujących „kiboli”. Niech sprawców stanu wojennego osądzi historia – w końcu kiedyś prezydent RP odpowiadał przed „Bogiem i historią” a Jaruzelski był prezydentem (nota bene wybrany jednym głosem bo Marka Jurka brzuszek zabolał w czasie głosowania). Solidarność – tu masz rację – była wielkim zrywem społecznym ale ludzi pracujących. Góra natomiast była kompletnie spenetrowana przez agenturę SB (Jurczyk, Kułaj, Sienkiewicz i inni przywódcy, którzy dziś się żrą o to kto więcej kapował). Kończąc muszę Cię wyprowadzić z kolejnego błędu – otóż pochlebia mi Twoja opinia ale ja nie jestem człowiekiem młodym, no powiedzmy jestem młody duchem!
andre dnia 13 września 2008 | zablokuj
Ach! Flogiston pragnę odnieść się do jeszcze jednego Twojego porównania Jaruzelski a bohater węgierski Imre Nagy. Otóż zdecydowanie wolę żywych bohaterów oraz historyczne zwycięstwa odnoszone przez naród bez przegranych wojen i powstań oraz hekatomby ofiar. Jestem po prostu zwolennikiem tzw. czeskiej drogi do sukcesu. Mały ale mądry naród, którego PKB per capita jest dziś wyższy od naszego o 50%. Powstania i krwawe wojny z Imperium Zła pozostawmy dla kaczych bliźniaków ale wtedy gdy odejdą tam gdzie ich miejsce tj. do rynsztoka historii! Pozdrawiam serdecznie!
andre dnia 13 września 2008 | zablokuj
Tak,
@andre,
Ja też mam mięszane uczucia, gdy myślę o Jaruzelu. Ale to teraz, po wielu latach, bo wcześniej, gdy myślałem o Solidarności i myślałem o Jaruzelu i o tym, co ten bydlak zrobił, to Ci nie powiem publicznie jakie plany snułem w stosunku do naszego Pinoczeta. W dobrym miejscu uruchomiliśmy tę naszą dyskusję, bo pod wpisem “Dialektyka stosowana”. Toć przecie nasi makiaweliści ze sekty PISjanistycznej obcałowywali po rękach Chilijskiego Jaruzela!! Nie wiem, jakim sposobem widzą samo zło w Jaruzelu, przecie to taki sam Pinochet. No, ale wiesz – Dialektyka stosowana, ma swoje prawa i zasady, PISjanistyczne zasady.
Tak, andre, ja też kiedyś śmiałem się z Czechów i ich szejkowatego bohaterstwa, imponowali mi Spartanie spod Termopil, ale obecnie jestem podobnego, jak Ty zdania: Qurna, nie trzeba popełniać samobójstwa z powodu przegranej bitwy, przecież prędzej czy później sytuacja się odwróci, prędzej czy później potrzebni są nam żywi bohaterowie, a nie ciała dzielnych samobójców. Nam rzeczywiście potrzebna jest mentalność czeska a nie spartańska spod Termopili. Więcej Gombrowicza, a mniej Sienkiewicza! Ale Jaruzelowi, za zdradę Społeczemnstwa Polskiego nie mogę wybaczyć, nie mogę darować tego, że mogliśmy być znacznie dalej w odbudowie Państwa po latach zastoju komunistycznego, gdyby nie jego cyniczna głupota (”socjalizmu będziemy bronić jak niepodległości”).
Flogiston dnia 13 września 2008 | zablokuj
@Flogiston
Oni nie bronili ani niepodległości ani socjalizmu ale samych siebie bo byli “między młotem a kowadłem”. Z jednej strony wzburzony naród jego aspiracje i żądania z drugiej natomiast rozkazy i oczekiwania kremlowskich pryncypałów. I powiem Ci, iż dopóki żył Breżniew to interwencja sowiecka – w przypadku niepowodzenia stanu wojennego – była pewna. W tym sensie Jaruzelski broniąc samego siebie w jakimś sensie (dziś nikt tego nie udowodni) chronił nas przed czymś gorszym czym byłby dla Polski najazd Hunów!
andre dnia 13 września 2008 | zablokuj
Podobno Mściwo-Jadowity Jarcia zdecydował poszerzyć elektorat PiS-u o tzw. kiboli czyli zadymiarzy stadionowych. Oczywiście wszystkiemu winna jest PO jej rząd i zła policja. Wychodząc naprzeciw tym zamiarom Jarci zakupiony przez TVPiS dziennikarz Lis już zaatakował w swoim programie policjantów za interwencję u zakłócających porządek publiczny “piłkarzy”, posługując się sfałszowanymi taśmami (powycinane niekorzystne dla chuliganów fragmenty). Prawdopodobnie oprócz zamiaru pozyskania kibolskich głosów może dojść do stworzenia dyspozycyjnych PiS-owskich bojówek na których to fuhrera przymierza się niejaki Poncyliusz! Nadto, zadymiarski PiS żąda powołania komisji, która potępiłaby działania policji!
andre dnia 13 września 2008 | zablokuj
Kibole juz są w PiS, a dokładniej w młodzieżówce, która wydawała ostatnio nieprzystojne okrzyki pod adresem premiera Tuska (choć prędzej świnia niebo ujrzy, niż im przez gardło przejdzie wyrażenie “premier Tusk” – i pomyśleć, że to ci goście rzucają teksty o niemożności otrząśnięcia się przez obecnego premiera z porażki wyborczej w 2005, skutkiem której nie jest prezydentem). Niemniej Jarcio dołuje ze standardami – ostatnio przecież objechał rząd na łamach “Faktu” (po czym Sikorski porównał go do rozwrzeszczanego, małego bobasa). Teraz PiS staje w obronie stadionowych bandytó, ale oczywiście tekst że PO jest partią obdarzoną głosami kryminalistów i skazańców (w domyśle – tak ich wspierają i wspierac będą, że skazańcy wiedzą co jest dla nich dobre i dlatego popierają PO, a nie nas, światłych bojowników o sprawiedliwość i walczących z przestępczością) jest nadal aktualny. Tyle że dzialania PiS to kolejny strzał kulą w płot, bo akurat stadionowych bandziorów obiektywnie i powszechnie się nie szanuje, a wspierając ich mozna tylko stracić. A może potrzebne są bojówki?
Dario dnia 13 września 2008 | zablokuj
Otóż to Dario! Prawdopodobnie idzie o utworzenie partyjnych bojówek, które mogą załatwić wielu przeciwników po prostu bijąc ich kastetami, nożami, siekierami i inną bronią typową dla szumowin zwanych potocznie “kibolami”. Poncyliusz też się nadaje na fuhrera tych bojówek w końcu jest to postawne, wysportowane chłopisko, które pewnie i przywalić może niezgorzej jakimś tomahawkiem! No i mamy nową taktykę wyborczą Jarci moherowe bandy starych wyjców do buczenia i wygwizdywania oraz młodzieżowe bojówki do bicia przeciwników politycznych! Wśród “ciemnego ludu” wieść gminna niesie, iż nowo powstałe bojówki nosiłyby nazwę Sprawiedliwi Anarchiści (SA) – nie mylić z Sturm Abteilung!
andre dnia 13 września 2008 | zablokuj
A gdyby stał się cud i PiS-iaki wróciliby do władzy to zawsze można niewygodne bojówki SA zlikwidować przy pomocy nowo powołanej elitarnej formacji Sami Sprawiedliwi (SS) w czasie jednej nocy “długich noży” – tylko Poncyliusza szkoda!
andre dnia 13 września 2008 | zablokuj
Istotą sprawy Jaruzela et consortes nie jest to co on zrobił – lecz w tym przypadku – sens oskarżenia sformułowany przez IPeeNkawudzistów, który sprawia, że ten proces jest przegrany już w punkcie wyjścia! Niestety, zwłaszcza dla tych których wtedy ukrzywdzono! Spełniło się to co pisałem rok temu na innym forum: kur(wa)tyka, koj-fnięta i inne ipn-oszołomy będą przeć do samego rozpoczęcia procesu opierając go na bezsensownym akcie oskarżenia, a potem zaczną grać na czas, przy czym ich pieski z mendiów typu wildsztajn czy lisicki na okrała będą buić w bęben pt.: “czerwone gnidy nie chcą dać się osądzić”, albo liczyć że Jaruzel przeniesie się do Abrahama aby móc twierdzić że “wymknął się nam z rąk” (patrz “Niemcy”). I to właśnie się dzieje!
wehehe dnia 13 września 2008 | zablokuj
Ps. Errata do literówek: 3 rząd od dołu ma być ” na okrągło bić w bęben”.
wehehe dnia 13 września 2008 | zablokuj