.com


W związku z wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 serwis został zamrożony dnia 18 kwietnia 2010 o godzinie 22:00. Zapraszamy do nowego serwisu www.DobrePaństwo.pl

2/3 = 3/5

3 września 2008 – 23:18

wykresA nikt nas nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne. Wytrawny znawca polskiej polityki Jarosław Kaczyński raczył oznajmić na antenie TVP, iż:

Po tej władzy można spodziewać się wszystkiego. Nawet tego, że ktoś, kto próbował obronić stocznie, będzie za to odpowiadać przed Trybunałem Stanu. Tyle tylko że w Sejmie PiS ma więcej niż jedną trzecią głosów. A więc bez nas nikogo przed Trybunałem stanu postawić nie można.

Tak się jednak składa, że do postawienia przed Trybunałem Stanu wystarczy, zgodnie z ustawą, 3/5 a nie 2/3 ustawowej liczby posłów. A to sprawia, że PiS nie posiada wystarczającej ilości swoich posłów, by zablokować postawienie swoich polityków przed Trybunałem. Ale przecież Prezes jest nieomylny i w związku z tym może spać spokojnie.

  1. 101 odpowiedzi na “2/3 = 3/5”

  2. hehe, prezes i jego geniusz matematyczny, czy oni kiedyś przestaną się kompromitować?

    Wesoły Romek dnia 3 września 2008 | zablokuj

  3. Obawiam sie, że ten pan zatrzymał sie gdzies w połowie lat 90-tych. Chyba prawo od czasów wydalenia obu zjawisk biologicznych z kancelarii prezydenckiej zatrzymało sie w ich wyobrażeniu w rozwoju.

    Mówie powaznie – pamietacie jak PiS domagał sie specjalnego trybu dla ustawy ratyfikacyjnej z bodajże Gosiwskim twierdzacym, ze to wszystko zgodne z Konstytucja ?

    Chyba Mała Konstytucja, która obowiazywała ładne pare lat temu…
    Podobnie ze wspomniana wiekszoscia – byc moze taka była kiedys niezbedna liczba głosów (nie chce mi sie sprawdzac w tej chwili).

    Sami prawnicy w tej partii, sami…

    Cegorach dnia 3 września 2008 | zablokuj

  4. hah :) ależ błędnie interpretujecie słowa Słońca Bałtyku i Tatr! :D

    Jemu chodziło tylko o sam fakt, że bez PiSu nikogo się przed trybunałem nie postawi. Oni przecież tak lubią osądzać, że nie odmówią sobie wzięcia udziału… :)

    mlaskus dnia 3 września 2008 | zablokuj

  5. Sedno problemu polega chyba nad tym, że przed czym bracia K. bronili stocznie? Przed restrukturyzacją zapewniającą rentowność i chroniącą miejsca pracy?
    Kolebkę trzeba chronić, za jakiś czas harcownicy z IPN doszukają się śladów brudnych butów Jarka K. na okalającym stocznię murze i to będzie brakujący dowód na to, kto naprawdę kierował strajkiem w 1980 roku. Nie będą jakieś Wałęsy, Borusewicze i inni przypisywać sobie czyichś zasług ….

    marzatela dnia 4 września 2008 | zablokuj

  6. 3/5 z 460 to 276. PO ma 209. PSL – 31. To razem daje 240. Potrzeba jeszcze SLD (albo 36 posłów, obojętnie skąd – z Koła Poselskiego SDPL-Nowa Lewica jest 8, z Demokratycznego Koła Poselskiego 3, a niezrzeszonych 9 – to już 20, ale dalej 16 brakuje), ale od kiedy “Zapatero” ubzdurał sobie, że lepiej wyjdzie na szkodzeniu PO wespół z PiS niż na realizacji własnej polityki, to Tusk na nich nie ma co liczyć. Niemniej Jarcio znowu dał plamę w pozornie łatwej sprawie.

    P.S. Do postawienia wniosku o pociągnięcie gościa przed TS potrzeba 115 posłów. To na pewno będzie. A może jeszcze ktoś się dorzuci do głosu za?

    Dario dnia 4 września 2008 | zablokuj

  7. Niech PO od razu przed Trybunał Stanu postawi cały PiS. Nieważne prawo – przecież mają większość. Tusk powinien to wykorzystać. Sędziowie z TK i TS, a także “autorytety prawnicze” poprą Tuska bo boją się Ziobry i jego ustaw ograniczajacych monopole prawnicze (rodzinki i znajomi członków TK i TS zarobiliby mniej).

    Albo jeszcze lepiej – niech skażą Kaczyńskiego i resztę posłów PiS na karę śmierci. Przecież mają większość. Wtedy skutecznie za jednym zamachem pozbędą się całej zagrażającej im opozycji… Jak na Białorusi czy w Korei Północnej…

    Palestrina2005 dnia 4 września 2008 | zablokuj

  8. Halo! Kto wypromował się w swoim czasie jako nieustraszony “szeryf”, który miał pokazać przestępcom? Nie obecny prezio czasem?

    A kto robił konferencje, pokazujące jak przeciwnicy polityczni w postaci kropeczek wędrują po korytarzach?

    A kto wypowiadał się o przywróceniu kary śmierci?

    I to wszystko przy koalicji z mr Lepperem i zaniechaniu aresztowania ministra Lipca? Koniunkturalizm czystej wody.

    W tej sytuacji jeden Ziobro bez immunitetu (do postawienia przed sądem, nie do zgnojenia na koferencjach-pokazówkach) i drugi Kaczyński przed TS (znowu – nieosądzany przed wyrokiem) to powód do darcia szat i takich szlochów?

    Przypominasz mi moje dziecko, które po powrocie ze szkoły 2 września teatralnie rzuciło się na podłogę z łkaniem; “ja już nie mogę… Zabijcie mnie…”.

    quackie dnia 4 września 2008 | zablokuj

  9. Złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy? Tak samo Ziobro płacze w rękaw prezesinie i “przyjaznym mediom” że jego “wizjonerskie pomysły” nie przystają do idei demokratycznego państwa prawa. W tym momencie jest jeszcze bardziej śmieszny i żałosny niż zwykle. Trzeba się było uczyć, zamiast teraz zwalać na cały świat, że prawo nie aprobuje zasady “cel uświęca środki”. A swoją drogą, jakby Tusk i jego rząd byli choć w połowie tak mściwi jak Jarek i jego ekipa, to ci ostatni już dawno gryźliby kraty (albo i piach) i płakali, że ich plan wytrzebienia opozycji (rodem z Białorusi właśnie) nie wypalił. Ale nie gryzą, bo ktoś tu jednak rozumie, że mamy panstwo prawa. Swoją drogą, Palestrina jako gorliwy wyznawca przejmuje wszystkie wypaczenia umysłowe Braci Mniejszych, zwłaszcza projekcję.Sprawdźcie sobie np. na wikipedii, co to takiego, a tylko pokiwacie ze zrozumieniem głowami…

    Dario dnia 4 września 2008 | zablokuj

  10. Dario, czy to ten klasyczny objaw paranoi, polegający na tym, że się przypisuje swoje cechy i zachowania innym i oskarża się ich o to? Nie, w życiu bym nie wpadł na to, iż Populizm i Stołki mają z tym coś wspólnego. Tak jakby tysiąc razy dziennie nie wypowiadali się w podobnym tonie. Ja sam albo patrzę na ich wypowiedzi w sposób “przyganiał kocioł garnkowi”, albo zamieniam ze sobą nazwy partii, nazwiska liderów i wtedy wychodzi w miarę rzeczywiście. Zrobiłem tak z wypowiedzią Palestriny i działało. Spróbujcie sami.

    Frost dnia 4 września 2008 | zablokuj

  11. Tak jest – uważam, iż fuhrer i jego przydupaśne repeciuchy (10-15 lat repetowania na studiach) powinni stanąć przed Trybunałem Stanu, który powinien wymierzyć im sprawiedliwość. Także powinno się ocenić stan psychiczny innych osobników owej jaczejki (np. Che Maciawery). Natomiast PiS jako partia przestępcza winien zostać zdelegalizowany na podstawie ustaleń Trybunału Norymberskiego, które zakładają, iż główną cechą partii przestępczej jest wymaganie bezwarunkowego posłuszeństwa dla wodza (w tym wypadku prezesa)! A pomijając nawet owe ustalenia po co nam partia zajmująca się tylko dywersją i sabotażem przeciw Narodowi i Państwu Polskiemu, podejmująca nieustannie działania zmierzające do skłócenia społeczeństwa, wysługująca się obcej agenturze toruńskiej ekspozytury, obniżająca standardy przyzwoitości zachowań w ważnych dla Narodu chwilach (uroczystości rocznicowe, pogrzeby i inne), ośmieszająca Polskę na arenie międzynarodowej i inspirująca niebezpieczne dla kraju wyskoki dyplomatyczne w interesie innych państw w końcu doprowadzająca do blokady i wetowania pracy wybranego przez Naród rządu i jego wszystkich inicjatyw ustawodawczych. Reasumując, po co nam partia, której jedynym celem jest zaspokajanie ambicji i mściwych fobii dwóch nienawidzących społeczeństwa bliźniaków!

    andre dnia 4 września 2008 | zablokuj

  12. Za cóż to Genialny Strateg ma odpowiadać przed Trybunałem Stanu?Przecież un chciał dobrze!Walkę z korupcją prowadził w ten sposób że CBA zajęło się wręczaniem łapówek jego politycznym rywalom.Na takie bzdety jak przekształcenia własnościowe stoczni już nie było czasu.

    stary dnia 4 września 2008 | zablokuj

  13. Ależ nie, Jarcio uważa że nikt tyle nie zrobił dla stoczni co on, po czym “kabaretem” nazywa sytuację, w której właśnie jego i jego ekipę próbuje się pociągnąć do odpowiedzialności za olewactwo. Znowu działa zasada odwrócenia. Nie mówiąc już o tym, że jakoś cicho było o stoczniach za rządów PiS, co trochę dziwi, gdy się przypomni wrzawę powodowaną przez tą partię za każdym razem, gdy zajmowała się czymś innym niż gnojenie przeciwników politycznych. Tak po prostu, by ciemny lud kupił bajkę o pracowitości i kompetencji obu pisowskich rządów. Czyli jakby robili coś w tej sprawie, na bank trąbiliby o tym ile wlezie, tymczasem nie było nic takiego.

    Dario dnia 4 września 2008 | zablokuj

  14. a tak!
    najlepiej zesłać ich wszystkich na Podhale – otoczyć murem, płotami. drutem kolczastym i strażnikami z psiarnią. Uwolnić ten kraj od wszelkiej maści paranoików…

    Yoonson dnia 4 września 2008 | zablokuj

  15. @Palestrina – jesteś przewidywalny, niczym rzadki stolec po konsumpcji śliwek. Twoja przewidywalność polega na tym, ze słowa swoich idoli wkładasz w cudze usta po czym ubolewasz nad nikczemnością ich treści. Ilustracja? Proszę bardzo:

    Jarosław K.:

    “Tyle tylko że w Sejmie PiS ma więcej niż jedną trzecią głosów. A więc bez nas nikogo przed Trybunałem stanu postawić nie można.”

    Palestrina:

    “Nieważne prawo – przecież mają większość. Tusk powinien to wykorzystać.” [ironia, jak zgaduję]

    No to się pogubiłem – prawo ważniejsze niż arytmetyka, czy odwrotnie?

    Piotr dnia 4 września 2008 | zablokuj

  16. yay Jarosław i Ziobro idą do paki :D Hehe Prawo i sprawiedliwość zatryumfuje kiedy Prawo i Sprawiedliwość będzie siedzieć.
    Szykuj [...] Jarek!

    Phaet dnia 4 września 2008 | zablokuj

  17. Ciekawostka: Palestrina zamiast zauważyć ignorancję (arogancję?) Kaczyńskiego znów wyciąga królika PO z kapelusza i jedziemy. To jest chyba jakiś odruch bezwarunkowy czy co?

    Nonchallance dnia 4 września 2008 | zablokuj

  18. korniszon starszy nawet powinien trafić do pudła,bo skoro nie zdarzyło mu się być internowanym za komuny,to taki fakt potwierdzający opresyjnośc III RP w kombatanckim CV dobrze by wyglądał…

    i poczuje na plecach gorący oddech rodaków,a i niejedna “kiełbasa” go dogoni ;-) )))

    qadam dnia 4 września 2008 | zablokuj

  19. Zbyszek wypłakuje się w ramię Patrycji, ale to chyba nie po katolicku ? Najpierw powinien być ślub kościelny czy coś.

    zenobia dnia 4 września 2008 | zablokuj

  20. @Nonchallance
    on to specjalnie robi przecież, nie ma nie niego sposobu

    Marek dnia 4 września 2008 | zablokuj

  21. Mam 25 lat, skończyłem właśnie studia, chciałbym zapisać sie do PIS-u (prawie jak Reanata B.). Bo ciekawe mnie, jak tam piorą mózgi, co tam takiego dzieje się w tym ugrupowaniu bolszewickim, że każdy ich członek (i zwolennik) wypowiada się tak, jakby:

    1′) był pozbawiony mózgu i jakby był inteligentny inaczej
    2′) każdy z nich ma głębokie pokłady paranoi (widzi jakieś teorie spiskowe, szare sieci, układy i inne niestworzone, ale dziwaczne zjawiska, których nikt normalny nie widzi).

    Co takiego u nich się dzieje, że ta ich paranoja jest tak zakaźna i że każdy mówi to samo, co pierdnie prezio, tzw. Wielki Brat. Nie uwierzę, że te zatrute, jadowite myśli są rozsyłane wśród tej zgraji za pomocą SMS-ów

    Flogiston dnia 4 września 2008 | zablokuj

  22. Jak szkodliwe było dla Polski ideologiczne traktowanie wszystkiego wkoło przez PiS, widać co rusz. Oni nie mogli przecież sprzedać obcemu kapitałowi kolebki Solidarności, bo jak by to wyglądało od strony PR? Co by powiedział Rydzyk, który onegdaj “ratował” stocznię? Co by się stało jeśli po prywatyzacji, z powodów ekonomicznych, obcy udziałowiec nakazałby zwolnienie części załogi, jeśli się na wiecach obiecywało, że nikt zwolniony nie zostanie? Jak można było się dogadywać z UE jeśli traktowało się ją jak wroga. Żeby przypodobać się wyborcom. I mamy stoczniowy pasztet. I dobrze byłoby, żeby wreszcie jakiś polityk odpowiedział za zaniechanie czy błędy. Nie miałbym nic przeciw temu żeby odpowiedział główny ideolog IV RP. Może wreszcie politycy nauczyliby się odpowiedzialności. Także ci z PO czy z innych ugrupowań.

    Berg dnia 4 września 2008 | zablokuj

  23. @Berg z tą odpowiedzialnością u polityków to troszkę przegiąłeś… ;-)

    przecież wszem i wobec wiadomo, że politycy są politykami nie po to, aby pracować dla dobra kraju, tylko po to, aby się dorwać do władzy i móc rozdzielać stanowiska, aby wszyscy widzieli i po cichu myśleli “jaki on wspaniały”.

    to dotyczy niestety wszystkich polityków, tylko że jedni są w tym mocniejsi inni słabsi.

    nie wiadomo go gorsze ;-(

    j

    sunset dnia 4 września 2008 | zablokuj

  24. Ciągle będę z uporem przypominał o rachunku szkód i strat wyrządzonych bądź to przez celowe szkodnictwo bądź też przez zaniechania mściwo-jadowitych kaczorów. Krótko, 4 lata stracone dla Warszawy na skutek indolencji Otępiałego Lesia i jego hałastry, 2 lata stracone dla całej Polski to okres rządów PiS-u, ośmieszenie i obniżenie autorytetu Polski na forum międzynarodowym to polityka zagraniczna Otępiałego Lesia czyli rusofobia, germanofobia, awantury i zadymy z traktatem lizbońskim i syndrom gruzińsko-irlandzki w tegoż Lesia Otępiałego poczynaniach. Totalne skłócenie społeczeństwa, zafałszowanie historii Polski, przeniesienie agresji do kościołów, na cmentarze i do ceremoniału uroczystości rocznicowych oraz zawłaszczenie i zanieczyszczenie instytucji państwowych, wypaczenie funkcji wymiaru sprawiedliwości dla doraźnych celów politycznych. Oto główne rezultaty PiS-owskiej dywersji. Ciągle też się zastanawiam dlaczego oni tak nienawidzą Narodu Polskiego – czyżby odgrywali się za przegrane wybory!

    andre dnia 4 września 2008 | zablokuj

  25. Palestrina jak zwykle ujął mnie argumentami:
    - Tak, najwięcej do stracenia na zniesieniu korporacji prawniczych mają sędziowie TK. Wszak nie dostaną upragnionego awansu, jak będzie konkurencja :D A tak poważnie: jakiż ten Ziobro zabójczo skuteczny, dwa lata walczył z korporacjami i dalej nic. Byłożby to, jak z ustawą lustracyjną? Tylko o tym gadać, albo knoty ustawowe pisać, a potem żalić się, jak to szeryfowi z ziobra strzelać nie pozwalają? Gonić króliczka wszak jest bardziej spektakularnie, niż go złapać. Chodzi się w nimbie poskramiacza korporacji… a rodzinka zarabia, jak zarabiała. Także ta Ziobry.
    - Tak, już widzę, jak Tusk stawia całe Pis przed Trybunełem Stanu. Tak się składa, że jak większość sejmowa będzie mogła postawić kogoś przed TS, to go postawi – choćby nie wiem, jak mojszą była jego racja i nie wiem za jakie bóstwo się uważał. Pewnie postawić kogoś przed sądem za jego winy, to Białoruś jest teraz? No tak, ale przecież niezawisłe sądy i TK i TS to układ. NA pewno gdy zajmą się Ziobrą, to skażą go za niewinność. Na 100%
    - I agenci przecież są w TK – wszak poseł Mularczyk przejrzyście to udowodnił… Aaaa, nie udowodnił? Rzucał tylko pomówieniami?

    Ot i cała pisowska filozofia: cel uświęca środki. Jak Ziobro zwyciężać zuo, to Ziobro się literą prawa nie przejmować; jak sejm się literą prawa przejmować w stosunku do ziobro, to i tak sejm zuo.
    Wychodzi na to, że cokolwiek by Ziobro nie zrobił, choćby wbrew prawu, to dobre to będzie – a cokolwiek nie zrobi Tusk, choćby i zgodnie z prawem – będzie, powiadam wam, czystym złem i korupcją.
    Czyż nie ujmująca dialektyka. Tak jak pisałem – wypisz wymaluj marksistowska. Kto nie z nami, ten przeciw nam, cel uświęca środki, a jeśli fakty świadczą przeciwko nam, tym gorzej dla faktów.
    I pomyśleć, jak się Jarkacz zżymał na porównywanie go do Gomułki…

    Simon dnia 4 września 2008 | zablokuj

  26. “Tak, najwięcej do stracenia na zniesieniu korporacji prawniczych mają sędziowie TK. Wszak nie dostaną upragnionego awansu, jak będzie konkurencja”

    A synek, córeczka, bratanek, żona, tatuś (jesli żyje), krewni, przyjaciele, koledzy – najczęściej prawnicy to towarzystwo wzajemnej adoracji, rodziny prawnicze, kliki znajomków itd. Sędziowie TK nie zrobią przecież “źle” swoim przyjaciołom i rodzince…

    Palestrina2005 dnia 4 września 2008 | zablokuj

  27. W stosunku do kaczorów Naród Polski można powiedzieć: Cóż wam zrobiła Polska dobrego, że tak ją nienawidzicie! A było tego dobrego sporo: trzypoziomowy apartament a następnie podarowana willa na warszawskim Żoliborzu, intratna posadka dla tatusia aparatczyka PZPR (połączona ze szkoleniem na zachodzie kim trzeba było być w 1961 roku by szkolić się w Wlk. Brytanii), dobra praca dla mamusi w PAN-ie, role w filmie dla dzieci, następnie dostanie się tychże młodzieńców na studia prawnicze (wtedy bywało nawet 34 kandydatów na 1 miejsce), specjalna ochrona w stanie wojennym (bo tylko taka ochrona ze strony SB chroniła przed internowaniem) i zajmowanie wysokich i najwyższych stanowisk już w wolnej Polsce. I za to wszystko mściwość, zemsta i totalna nienawiść do Narodu i Państwa Polskiego! Oto jak wygląda kacza wdzięczność!

    andre dnia 4 września 2008 | zablokuj

  28. Jest: Naród Polski można a powinno być może.

    andre dnia 4 września 2008 | zablokuj

  29. “Niech PO od razu przed Trybunał Stanu postawi cały PiS. Nieważne prawo – przecież mają większość. Tusk powinien to wykorzystać. Sędziowie z TK i TS, a także “autorytety prawnicze” poprą Tuska bo boją się Ziobry i jego ustaw ograniczajacych monopole prawnicze (rodzinki i znajomi członków TK i TS zarobiliby mniej).

    Albo jeszcze lepiej – niech skażą Kaczyńskiego i resztę posłów PiS na karę śmierci. Przecież mają większość. ”

    Dalej Cię nie mogę rozszyfrować – Tym postem robisz więcej złego dla wizerunku PiS niż dobrego. Postawienie członków PiS przed trybunałem najwyraźniej jest według Ciebie równoznaczne z ich winą i skazaniem. Sędziowie nie mają się raczej czego bać bo jeżeli PiS przez 2 lata nie wprowadził tego zapisu to znaczy że nigdy nie chciał go wprowadzać.
    Po drugie wymieniłeś to co zrobiłby PiS (chcieli wprowadzić karę śmierci, w ślad za Lepperem szli agenci, wiadomo że PiS grzebał przy sądach, swoi ludzie itd. ). Co do postawienia przed trybunałem stanu całego PiS to twierdzę że należałoby to zrobić.

    caleeb dnia 4 września 2008 | zablokuj

  30. Szanowni Koledzy każda instytucja ma w swym składzie osobnika pełniącego z nadania lub ochotniczo rolę błazna. Prawnie było to uregulowane na dworach panujących w średniowieczu. Na naszej stronie SD mamy też takiego człowieczka o ewidentnie błazeńskich cechach i niech się bez przeszkód wygłupia bo w końcu wygłupianie to jego profesja. Tym naszym błaznem jest Palestrina 2005 (wynika stąd, iż już od trzech lat uprawia błazeńską profesję – widać wcześniej przeszedł przeszkolenie w szkole błaznów jaką jest PiS). Tylko Kochani nie wdawajmy się z nim w dyskusję! W końcu to tylko błazen!

    andre dnia 4 września 2008 | zablokuj

  31. Andre. Z całym szacunkiem. Palestrina nie jest większym błaznem niż Ty czy ja. Zwłaszcza gdy się zaperzymy w dyskusji. Poza tym to właśnie w PiS-ie wydawane są instrukcje kogo ignorować, a z kim wolno dyskutować. Mam swój rozum i bardzo nie lubię gdy ktoś w moim imieniu wydaje sądy. Nauczmy się może w końcu normalnie dyskutować zamiast lać się po mordach albo wylewać pomyje. Nawet/zwłaszcza gdy jesteśmy przekonani, że po naszej stronie jest tak zwana racja.

    PS. Sunset masz rację, przesadziłem. Zapomniałem, że określenie “dobry polityk” to wewnętrzna sprzeczność.;)

    Berg dnia 4 września 2008 | zablokuj

  32. @Berg
    To co napisałem to nie jest instrukcja to tylko sugestia. Inna sprawa – ale to moja osobista fobia – iż gardzę tym osobnikiem od momentu, gdy powiedział: “Blida się zabiła bo była winna!” Ponieważ nienawidzę obrażania zmarłych więc ten osobnik przestał dla mnie istnieć – mogę go tolerować co najwyżej jako błazna. Ale to tylko moje zdanie, jeżeli Twoje stanowisko jest inne to dyskutuj z nim! Tylko, że tym co z nim dyskutowali na temat tej podłej wypowiedzi dotyczącej św. pamięci Pani Barbary Blidy onże Palestrina odpowiedział: “A cóż to nie wolno krytykować zmarłych np. Bieruta i Stalina”. To jest to samo stanowisko co owej hołoty, która na pogrzebie Prof. Geremka cieszyła się i dziękowała Bogu za jego śmierć! I powiedz mi gdzie tu jest miejsce na jakąkolwiek dyskusję! Chyba, iż odwołamy się do „Instrukcji do porozumiewania się z różnymi nacjami” (zapis w modlitewniku husarza z XV wieku), która głosi – cytuję: „Gdy nacja plugawa to każdą rozmowę rozpoczynaj od uderzenia w pysk!” Jeśli tak chcesz z tym gnojem rozmawiać to życzę Ci powodzenia!

    andre dnia 4 września 2008 | zablokuj

  33. @Berg
    Jeszcze raz przeczytałem Twoje komentarze i zgadzam się w zasadniczych kwestiach. Piszesz, iż ja się zaperzyłem być może ale jako człowiek mam do tego prawo, gdy spotykam się z jakimś extra chamstwem! Ty też się zaperzyłeś, szkoda tylko, że po przeczytaniu mojego komentarza dotyczącego błazeństw Palestriny. Masz rację – wszyscy w jakimś stopniu jesteśmy błaznami ale nie takimi łajdackimi jak ów gnojek! Pozdrawiam!

    andre dnia 4 września 2008 | zablokuj

  34. andre,
    Oczywiście wybiórczo zacytowałeś moją wypowiedź na temat Bieruta.
    Napisałem przecież że w dniu śmierci raczej nie powinno się krytykować zmarłego.
    I ja krytykowałem Geremka przed śmiercią, a w chwili pogrzebu tego nie robiłem. Nawet napisałem w Salonie24 jeden krytyczny komentarz (u Rybitzki’ego) na temat “jechania” po Geremku w dzień po jego śmierci.

    Co do Blidy. Gdy usłyszałem o jej śmierci nie miałem zamiaru tego komentować. jej sprawa – popełniła samobójstow – mamy wolność i każdy ma prawo decydować o swoim życiu.

    Ale jak usłyszałem z ust posłów SLD teksty typu “PiS ma krew na rekach”, gdy lewicowi politycy jak Olejniczak (który nie chciał wczesniej Blidy na listach wyborczych) zaczęli z niej robić świętą mimo oczywistych zarzutów posredniczenia w korupcji, gdy Gazeta Wyborcza dawała tytuł z wypowiedzią Śląskiej Alexis że “ABW zmusiło ją do zakapowania” (tak jakby ujawnienie popełnionego przez kogoś przestępstwa było czymś złym), gdy członek SLD Janik starał się dewaluować korupcyjne zarzuty wobec Blidy mówiąc na jej temat

    “Dotyczy to lat 90., kiedy nie było jeszcze reguł. To zawsze owocuje szarą strefą.”

    krew się we mnie wzburzyła i napisałem na swoim blogu wiele krytycznych tekstów co myślę na temat Blidy.

    Mam do tego prawo. Szczególnie w momencie gdy lewica cynicznie “gra” Blidą, robi z osoby o bardzo wątpliwej przeszłości “męczennicę” i “świętą” (chocby “ołtarzyk” Azraela krytykowany nawet przez lewicowego Galopujacego Majora) musiałem zareagować.

    Gdyby lewicowi blogerzy godnie przyjęli jej samobójstwo i nie “graliby” nim prawica także zachowywałaby się spokojniej.

    Palestrina2005 dnia 4 września 2008 | zablokuj

  35. Lewica cynicznie gra Blidą? A mnie się wydawało, iż to PiS rozdmuchał całą sprawę, jak mantrę powtarzając zwłaszcza tekst o tym, iz niewinni ludzie nie popełniają samobójstwa. Te zarzuty dotyczące Blidy wcale nie są takie oczywiste, jeśli trzeba było się posiłkowac takim sfingowanym samobójstwem. Bo są dowody na to, że służby Blidzie w tym “pomogły”. Podoba się wam wniosek, który stąd wychodzi? Mnie też nie. Ale na szczęście Ziobrze zdjęli immunitet i już niedługo trafi tam, gdzie jego miejsce. I będzie mozna spokojnie powiedzieć, że (cóż za piękna ironia!) nikt już przez tego pana życia pozbawiony nie będzie.

    Dario dnia 4 września 2008 | zablokuj

  36. - Ach, powiedzże mi, wielce obiektywny Palestrino – skoro ta Blida takim potężnym mafioso była – cóż się stało z zeznaniami niejakiej śląskiej Alexis? Gdzież rewelacje, którymi sypał, jak z rękawa Dochnal? Gdzież te wątki, mafie, układy, agentury? Byłyżby one wyssane z palca? Skoro Blida aż taka winna była, że się z tych wyrzutów sumienia zastrzeliła – to może jakieś dowody przeciwko niej? Jakiekolwiek?
    Bo na razie widzę, że miłośnicy Pisu jak jeden mąż uznają ją za winną, bo się zastrzeliła… Jakaś nowa ziobrowa zasada – domniemanie winy?
    A nie jest przypadkiem WIELCE PRAWDOPODOBNE, że trzymani po kilka lat w aresztach pletli bzdury, jakich tylko śledczy oczekiwali, żeby wyjść na wolność? Wiesz co mi to przypomina? Taki łagodny stalinizm. Zastrzelić, to Alexis nie zastrzelili, ale zeznanka nic nie warte się wymusiło. I co z tego zostało? Ciut się jakby nasz szeryf skompromitował, bo jedyna mafia, jaką wykryto, to w łonie Pisu i bynajmniej nie na Śląsku.
    - Z kolei niedwuznaczne mrugnięcia okiem ze strony byłego premiera, obecnego prezydenta, ich pomagierów i miłośników – jakoby w demokratycznej Polsce sądy nie były niezawisłe, a w Trybunale Konstytucyjnym zasiadali ludzie czuli na punkcie jakichś groszowych interesików – przypomina mi zgoła co innego. Podobnie, jak nawoływania o rządy silnej ręki i nawoływania, żeby przestępców (czyli tych, którzy akurat podpadną) pusczać w skarpetkach choćby wbrew prawu. Co ci to przypomina, o nieugięty Palestrino? Bo mnie postulaty nazistów z czasów Republiki Weimarskiej, przed ich dojściem do władzy. Sądy źle sądzą, komuch, obcy, Żyd, pajęczyna się bogaci (niepotrzebne skreślić), układ krępuje zdrowe siły narodowe – trzeba nam wodza (może być bliźniaczy), który to wszystko weźmie za pysk. A te wszystkie przeżytki jak konstytucja, TK, prawa obywatela do niewięzienia bez sądu, niezawisłość sędziowska, domniemanie niewinności – to przeżytki są jakieś.
    Bogu dzięki, że Kaczyńscy okazali się, jak wszystko w Polsce, dość nieudaczni. I z niebezpieczeństwa dla demokracji zrobiła się tragifarsa. Ale dobrze by było, żeby ci, którym się wydawało, że stoją ponad prawem, teraz się czegoś nauczyli. Bo, jak uczy historia, nader łatwo tragifarsa potrafi zmienić się w prawdziwą tragedię.
    Stąd uświadomienie Ziobrze jego komiczności to nie zemsta, jeno wymóg zdrowia społecznego.

    Simon dnia 4 września 2008 | zablokuj

  37. @Simon, Dario
    Dziękuję, jak czytam Wasze komentarze to opuszcza mię jakieś dziwne uczucie, iż żyję w IV Rzeszy Pomylonych lub w domu wariatów, w który PiS zamienił Polskę. I cieszę się z obecności ludzi światłych moich rodaków. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam!

    andre dnia 4 września 2008 | zablokuj

  38. Największy PR Tuskowi i PO robi PiS! Wystarczy, iż odezwie się dowolny członek owej jaczejki lub coś zrobią i już słupki poparcia Tuska i PO idą w górę. Reakcję światłej części społeczeństwa polskiego kształtują odczucia typu “śmieszno i straszno” A już dokonania i przemówienia braci Kaczyńskich i ich najwierniejszych pretorian dają rekordowe wzrosty słupków. Może stąd idea oszczędzania PiSiOR-ów gdzie się da – w końcu gdzie Tusk i PO znajdą lepszych spin-doktorów!

    andre dnia 4 września 2008 | zablokuj

  39. Andre, ależ ja nie mam nic do Twojego zaperzania się, mam tylko awersję do wszelkich instrukcji właśnie. Do gremialnego bojkotu, do ostracyzmu i domagania się jednomyślności. Do robienia wciąż nowych, sztucznych podziałów. Mamy pretensje, że sympatycy PiS’u myślą jednotorowo. A jednocześnie tych, którzy nie myślą tak jak my, obrzucamy błotem. Bo podobno nie rozumieją naszych argumentów. To się niestety zaczęło za rządów PiS’u. I to Kaczyński, Suski, Gosiewski, Karski, Brudziński, Kuchciński, Kempa i im podobni dyktowali jedyną słuszną, obowiązującą ideologię. To oni stawiali jednych po stronie ZOMO, a siebie po stronie jedynej obowiązkowej prawdy. A co się dzieje teraz? Teraz my się stawiamy po stronie prawdy, a ich wpychamy na stronę zła i ciemnoty. Wiem co mówię, bo sam często tak robię. Ale potem myślę sobie, że może nie zawsze mam rację. Może powinniśmy czasem dopuścić do siebie taką nieprzyjemną myśl, że możemy w pewnej kwestii tej całkowitej racji nie mieć. To bardzo gorzkie uczucie, ale czasem ratujące twarz.

    Przepraszam za ten koncyliacyjny ton. Jutro z pewnością po jakiejś światłej wypowiedzi Słońca IV RP Jarosława, znormalnieję.;)

    Berg dnia 4 września 2008 | zablokuj

  40. Palestrina, jak sam widzisz, tu się nie krytykuję PIS’u bo istnieje tylko za to co robi, mówi w tym przypadku.

    Gdybacz dnia 4 września 2008 | zablokuj

  41. @Berg
    Wierz mi, iż wielokrotnie usiłowałem zrozumieć i chociaż częściowo zaakceptować działania i wypowiedzi działaczy PiS-u ale to się po prostu – w moim przypadku – nigdy nie powiodło! To obrażanie, bez powodu, różnych grup społecznych i bardzo często całego społeczeństwa, śmieszność orędzi i wystąpień, awanturnictwo oraz hipokryzja w słowach i czynach. Hucpiarskie szkodnictwo w wielu istotnych dla narodu sprawach no i te ich sojusze. Wydaje się, iż głównym motorem tego czarnego PR są właśnie bracia Kaczyńscy. I tu paradoks bo bez nich PiS nie może istnieć ale z nimi też nie będzie istniał – tylko to odejście nastąpi później i w większej niesławie! Ot i wszystko co mogę powiedzieć o PiS-ie! Pożyjemy zobaczymy – jeśli mały Lesio nie wywoła III wojny światowej!

    andre dnia 4 września 2008 | zablokuj

  42. A co do Trybunału Stanu, to za stocznie może trafić Jasiński (były minister skarbu):
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,PO-chce-postawic-Jasinskiego-przed-Trybunalem-Stanu,wid,10328454,wiadomosc.html
    albo i dodatkowo Jarek, Wassermann i paru innych, za włażenie w zadek dablju bardziej niż sie obawialiśmy:
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Ministrowie-PiS-wiedzieli-ze-w-Polsce-istnialy-tajne-wiezienia-CIA,wid,10328102,wiadomosc.html
    A teraz sprawą interesuje się Human Rights Watch. Jaką pisiaczki bedą miały radochę, że za ich wybryki obrywać będzie inna ekipa (tak jak i sprzątac cały ten bajzel). Na szczęście przy ostatnich wyborach wyszło, że jednak lud nie jest aż taki ciemny i nie wszystko kupi. Aha, andre, nie komplementuj mnie tak, bo jeszcze opuści mnie ta doza samokrytycyzmu, rozsądku i tolerancji, która powstrzymuje mnie od skoku do gardła każdej osobie różniącej się ode mnie poglądami, a zwłaszcza krytykującej moje poglądy. Niemniej dzięki za nazwanie mnie “światłym”.

    Dario dnia 4 września 2008 | zablokuj

  43. Pozwolę sobie zacytować jednego z forumowiczów GW. To oddaje prawie wszystko o piss-szarlatanach.

    A to że “Niemcy i
    ich partnerstwo z Rosja stanowia dla nas realne zagrozenie” to widzą
    tylko “genetyczni patrioci” co to tęsknią za następną wojną, stosami
    trupów a potem narodową żałobą i kombatanctwem. Widać druga wojna
    światowa jest już nieświeża, styropian skompromitowany i opluty, trzeba
    nam nowej hekatomby, bo powstaniem warszawskim już nikt się nie
    przejmuje. A patriota niczego tak nie kocha jak poczucia bycia
    zdradzonym, pokrzywdzonym i w dupę kopniętym. Stąd u Kaczyńskiego
    podsikiwanie nogawek Rosjanom, Niemcom czy Francuzom. Liczy na to, że a
    nuż ktoś go kopnie i będzie można pogrążyć się w skowycie i żalu -
    prawdziwym żywiole patrioty.

    euro-hillbilly dnia 5 września 2008 | zablokuj

  44. Tak sobie myślę że Aleksis złożyła zeznania że korumpowała Blidę (bo tak podają źródełka z PiSu) a następnie została wypuszczona na wolność. :)
    Jak to jest, że Aleksis wyszła na wolność, mimo że dopuszczała się takiej korupcji? A może jednak nie były to aż takie mocne te przestępstwa Blidy?

    caleeb dnia 5 września 2008 | zablokuj

  45. “Lewica cynicznie gra Blidą? A mnie się wydawało, iż to PiS rozdmuchał całą sprawę, jak mantrę powtarzając zwłaszcza tekst o tym, iz niewinni ludzie nie popełniają ”

    Dario,
    Poczytaj sobie sejmowe wystąpienia po śmierci Blidy. To posłowie SLD zaczęli z tekstami “PiS ma krew na rękach”, to GW zaczęło z niej robić “niewinną męczennicę” nie wnikając dlaczego się zabiła. To GW i lewica od razu rzucili się na ABW że jest odpowiedzialna z śmierć Blidy. PiS musiał odpowiedzieć.

    Co do zarzutów ABW. Blida była dorosła. ABW popełniło o tyle błąd że nie przesłuchało świadka. ABW nie miało obowiazku nieńczyć pełnoletniej kobiety.

    Ja jako osoba o poglądach liberalnych uważam że Blida miała wolność wyboru. Jeśli chciała popełnić smobójstwo – jej wybór i innym ludziom nic do tego.

    Palestrina2005 dnia 5 września 2008 | zablokuj

  46. Zobaczcie, jaki fajny obrazek umieścił u siebie Fraglesi, a zaraz potem – Azrael:
    http://fraglesi.wordpress.com/
    http://azraelk.wordpress.com/2008/09/03/stalinowska-polityka-historyczna-braci-kaczynskich/

    Nie chwalac się, wydrukowałem to zdjęcie, opatrzyłem takim podpisem: “to zdjęcie jest prawdziwe, poprzednio telewizja państwowa nas oszukiwała, pokazujac nam obrazki świadczące o tym, że jakiś Wałęsa podpisywał Porozumienia Sierpniowe w 1980 roku”

    i umieściłem, u siebie w pracy, na tablicy ogłoszeń – zdjecie wzbudza duże zainteresowanie, robi furorę!

    Flogiston dnia 5 września 2008 | zablokuj

  47. “- Ach, powiedzże mi, wielce obiektywny Palestrino – skoro ta Blida takim potężnym mafioso była – cóż się stało z zeznaniami niejakiej śląskiej Alexis? Gdzież rewelacje, którymi sypał, jak z rękawa Dochnal? Gdzież te wątki, mafie, układy, agentury? Byłyżby one wyssane z palca? Skoro Blida aż taka winna była, że się z tych wyrzutów sumienia zastrzeliła – to może jakieś dowody przeciwko niej? Jakiekolwiek?”

    Simon,
    Prosta sprawa. Kolejnej ekipie nie zależy już na wyjaśnieniu sprawy tym bardziej jeśli miałaby wykazać winę Blidy.
    To samo z Jakubowską, Dochnalem, Dr G. (w Czechach za łapówkarstwo widoczne na nagraniu od razu miałby zakaz wykonywania zawodu na 2 lata), a nawet złapaną na gorącym uczynku Sawicką.

    Poza tym – nieudolność prokuratury i śledczych dalej przesiąkniętych PZPRowskimi układami i sabotujących działania PiS.

    Nie tak łatwo wyjaśnić afery sprzed lat.
    Zabójstwo Papały, Olewnika, korupcja z lat 90tych, powiązania biznesowo – polityczne (z wywiadem rosyjskim w tle), przekręty przy prywatyzacjach, do tej pory nie załatwiona sprawa SBckich emerytur.
    To wszystko są fakty – a winnych jak nie było tak nie ma.
    Czy to że nie znaleziono winnych (głównie przez korupcję w wymiarze sprawiedliwości który Ziobro reformował zbyt łagodnie) oznacza że nie było przestępstwa i poszkodowanych.

    Winę za to ponosi nasz skorumpowany do cna wymiar sprawiedliwości, gdzie łapówkarstwo kwitnie, gdzie wypuszcza się gangi obcinaczy paców, gdzie niewinny jest ten kot ma lepsze ukłądy i więcej pieniędzy, gdzie ludzie dziwią się że w W> Brytanii skazali Polaka na dożywocie za gwałt (w Polace dałby w łapę sędziemu i dostałby wyrok “zawiasach” lub góra rok w więzieniu).

    Nasz wymiar sprawiedliwości należy wysadzić w powietrze i zacząć budować od podstaw…

    Palestrina2005 dnia 5 września 2008 | zablokuj

  48. Simon,
    P.S. Samo samobójstwo Blidy, a także oświadczenie jej męża że o nim wcześniej mówiła powoduje że należy uznać że na 99% Blida była umoczona w afery.

    Jakoś Ziobro nie bał się zrzec immunitetu i nie strzelał do siebie.

    To jest właśnie różnica miedzy człowiekiem winnym a niewinnym…

    Palestrina2005 dnia 5 września 2008 | zablokuj

  49. Powtarzasz się. I do tego ignmorujesz nasze wypowiedzi, ale nie dziwię się, skoro poddają one w wątpliwość “prawdę objawioną”, z którą się nie dyskutuje. No chyba że się ma argumenty. Dziwne żeby SLD nie oburzało się za niepotrzebną śmierć swej koleżanki i członkini, którą wykorzystano do stworzenia wizerunku jedynych sprawiedliwych walczących z układem. Tyle że ani związki Blidy z tzw. mafią paliwową nie zostały potwierdzone, ani nawet nie jest pewne, czy Blida sam się zabiła, czy służby ją zabiły. Poza tym sytuacja nie uzasadniała akcji ABW. A “odpowiedź” PiS to klasyczny jęk dupka, który żali się że mu ktoś oddał po ryju za cios zadany wcześniej. Nie byłoby sprawy gdyby Jarek nie zdecydował się na spektakularny show o aferze paliwowej. Z tym że gdyby rzeczywiście coś mieli, to już dawno byłoby coś więcej niż tylko martwa Blida, bo prawo woli merytoryczność od spektakularności. Ale komu ja to piszę…

    Dario dnia 5 września 2008 | zablokuj

  50. Palestrysiu kochany, INNI “LUDZIE” POWINNI TROCHĘ POSIEDZIEĆ ZA SPOWODOWANIE, PRZYCZYNIENIE SIĘ DO ŚMIERCI BLIDT i ty tu nie pitol, że Blida popełniła samobójstwo, bo “była winna”. Już wielokrotnie ci tłumaczyliśmy, że niewinnie oskarżony człowiek honoru może popełnić samobójstwo, bo jest człowiekiem honoru i dla niego jest nie do zniesienia sytuacja bycia podejrzanym, gdy się jest niewinnym. Dlaczego ty tego nie rozumiesz, dalibóg, nie wiem.

    Dodam tylko, że policja gdy zatrzymuje aresztanta – od chwili aresztowania odpowiada za jego życie i zdrowie, czas o tym wiedzieć, palestrowaty palestrino

    Flogiston dnia 5 września 2008 | zablokuj

  51. Właśnie takiej odpowiedzi się spodziewałem. Następnego dnia po tym, jak Jarkacz przestał być premierem, momentalnie wszystkich prokuratorów i cały wymiar sprawiedliwości przeżarła natychmiastowa i automatyczna korupcja. Następnego już dnia prokuratura, wcześniej czysta jak dzwon i nie przesiąknięta miazmatami PRLu i pełna ludzi ofiarnych i gotowych zginąc za uczciwość i Ziobrę – stała się siedliskiem zła i zamiatania setek afer pod dywan. Pomaga w tym niegodnemu wymiarowi sprawiedliwości i sądom zawisłym i sterowanym bezpośrednio przez Tuska zmanipulowana prasa i inne środki przekazu. Wszystkie, od Tygodnika Powszechnego poczynając, a na Nie kończąc, nie będą już ujawniały żadnych afer, bo zmanipulowane są, obcym wywiadom służą i boją się telefonu od Schetyny zapewne.
    To Pisowi zależało na wyjaśnieniu afery Lipca najbardziej – ale wybory przeszkodziły.

    Otóź mój nieustępliwy Katonie – możesz mi podać jakiś sposób, żeby to “następna ekipa” nie mogła blokować prac prokuratury, jak to insynuujesz? Bo ja jeden znam. Trzeba rozdzielić stanowiska Prokuratora Generalnego i Ministra Sprawiedliwości. Tak, ja proponuje to w projekcie ustawy sejmowej PO. Słyszałeś może koteczku, kto obiecał, że tę ustawę zawetuje? Któżby inny, jak nie nasz bliźniak mniejszy, objawienie IV RP, który razem z Ziobrą miąłby puścić przestępców w skarpetkach RĘCZNIE STERUJĄC PROKURATURĄ.

    Co do insynuacji, że to akurat Tuskowi, a może jeszcze Komorowskiemu i Borusewiczowi najbardziej zależy na chronieniu rosyjskich interesów i mafii paliwowych – to jest to owszem typowa polityka propagandowa pis – obrzucać wszystkich wkoło błotem, a nuż się przyklei. Skoro sprawa mafii paliwowej taka oczywista, to ponownie spytam, czemu to przez dwa lata harcownik Żiobro nie skierował żadnego aktu oskarżenia do sądu? Bo zdaje się, że wraz z Jarkaczem dość wnikliwie dokumenty studiowali?

    Co do doktora G. – jeśli nawet wsadzą go na dwa lata za łapówkarstwo, to jakoś do głośnego ogłoszenia na konferencji prasowej, że mordował pacjentów, jest zdźiebko daleko? A u pana Ziobry G. nie tylko, że bez sądu nie dostał zakazu, on prawie rok przesiedział bez wyroku w arescie śledczym! Fajnie? Nie wiem, co spotkało by doktora G. w różnych krajach europejskich – wiem natomiast, co po takiej konferencji prasowej spotkałoby dowolnego ministra sprawiedliwości w dowolnym cywilizowanym kraju.

    Ach, więc twierdzisz, że: “Nie tak łatwo wyjaśnić afery sprzed lat.” Za to niezwykle łatwo oskarżać o nie wszystkich wokoło i z miną wiedxzącego lepiej wskazywać na winnych bez podania dowodów? To, jak widzę, panom z Pisu przychodzi dalece łatwiej?
    Czy tylko ja widzę tu fundamentalną sprzeczność, czy już mamy być skazani na pajaców, którzy twierdzą, że jak nie ma dowodów, to i tak delikwent jest winien, bo niszczarki istnieją – albo takich, co z nadętą miną powiedzą (np. o Sikorskim) “wiem, ale nie powiem”. Brawo. To waśnie o takie standardy prawa mi chodzi, gdy mówię o działaniach nazistów, czy komunistów. Paragraf się znajdzie, obywatelu prezydencie, a my zameldujemy wykonanie zadania.

    Ach, i by the way, Sawicka kary więzienia nie uniknie, co już wiadomo. Tylko ty nie wiesz?

    Simon dnia 5 września 2008 | zablokuj

  52. “Dziwne żeby SLD nie oburzało się za niepotrzebną śmierć swej koleżanki i członkini”

    Dario,
    Gdyby SLD było prawdziwą partią ceniacą wolność jednostki (prewdziwie liberalną obyczajowo) to nie oburzyłoby się.
    SLD jako partia obyczajowo liberalna powinna stwierdzić że samobójstwo to wolny wybór człowieka i osobom trzecim nic do tego.
    Nie można więc powiedzieć “niepotrzebna smierć” tylko “wolna wola samobójcy”…
    Skoro Blida miała kontakty z Alexis i ludxmi z afer mafii weglowych. Musiał więc ponieść tego konsekwencje i wytłumaczyć się z tego (niegdzie nie było powiedziane że zostanie skazana).

    Skoro wolała popełnić samobójstwo niż porozmawiać z prokuraturą – jej wolny wybór i SLD nic do tego.

    Palestrina2005 dnia 5 września 2008 | zablokuj

  53. A jednak ten nikczemny błazen osiągnął cel za który pobiera uposażenie bo z nim dyskutujecie, zapycha się strona i tematyka zbacza na określony tor, który w świetle aktualnych dokonań PiS-u jest drugorzędny inaczej mówiąc – boczny! Przecież on specjalnie wybrał tematykę obrażania ludzi po ich tragicznej śmierci aby spowodować właśnie taką reakcję oburzenia uczciwych komentatorów na tej stronie. I teraz pobiegnie zameldować: – Panie prezesie melduję wykonanie zadania! Dostanie 30 srebrników i znów będzie obrabiał śmierć Pani Blidy, Profesora Geremka, Jacka Kuronia i innych, którzy już się bronić nie mogą! Ale sprowokuje zadymę i odwróci uwagę od innych tematów. Doprawdy podłość PiSiOR-ów i ich najemników nie zna granic!

    andre dnia 5 września 2008 | zablokuj

  54. Flogiston,
    Tak odpowiada ze jego życie i zdrowie Ale tylko w sensie chronienia go przed innymi więźniami, dobrego odżywiania, udzielania pomocy lekarskiej. Oczywiście należy możliwie utrudniać próby samobójstwa – ale jeśli ktoś się chce zabić i tak się zabije.

    Mamy w Polsce wolność.
    I samobójstwo jest taką wolną, autonomiczną decyzją każdego człowieka. Blida nie była osobą niepełnoletnią czy ubezwłasnowolnioną.
    ABW schrzaniło sprawę. Ale tylko dlatego że jej nie przesłuchało .
    Jesli ktoś koniecznie chce się zabić zabije się.
    Czy mnieli ją zakuć w kajdany i zamknąć w celi bez ostrych przedmiotów aby nic sobie nie mogła zrobić?

    Oczywiście jeśli widzi się próbę samobójstwa etycznym jest odwiedzenie samobójcy od tego pomysłu.
    Ale czy gdy Ja zobaczę wieszającego się w lesie człowieka i nie zdążę mu pomóc (np. nie zdążę dobiec) będę odpowiedzialny za jego śmierć?
    Nie – była to jego autonomiczna decyzja aby popełnić samobójstwo. I tylko on jest temu winny a nie ja bo biegam za wolno.

    Palestrina2005 dnia 5 września 2008 | zablokuj

  55. Simon,
    Nie napisałem że prokuratura za Ziobry była “czysta jak łza”.

    Właśnie niestety Ziobro nie dokończył reformy i daleko było do jej końca.

    Ziobro poprawił sytuację w polskim wymiarze sprawiedliwości radykalnie (o czym swiadczy spadek korupcji za Ziobry który pokazują raporty Transparency International i wewnętrzne raporty prywatnych firm oceniających Polskę pod względem korupcji).

    Ale nie poprawił jej do końca. W wymiarze sprawiedliwości, policji itd. było jeszcze wiele do zrobienia.
    To wszystko było tak przeżarte kilkudziesięcioletnimi układami PZPRowskimi
    że dwa lata to za mało aby to zmienić. Był bardzo duży opór oddolny i sabotaż ludzi z PZPR.

    PiS miało za mało czasu i za słabą pozycję (brak większości w Sejmie) aby rozwalić skutecznie korupcyjny system w wymiarze sprawiedliwości.

    Zrobiono wiele ale wiele jeszcze pozostało do zrobienia. A teraz za Ćwiąkalskiego – stare wraca. Wypuszczanie gangu obcinaczy palców, coraz większe łapóweczki itd.

    Palestrina2005 dnia 5 września 2008 | zablokuj

  56. Dobre, dobre, Palestrina. Ale jakbyś się dogłębniej zainteresował, to byś wiedział, że:
    - raport Transparency International nie przedstawia FAKTYCZNEGO POZIOMU KORUPCJI w danym kraju, tylko poczucie mieszkańców na ten temat. Nie wiedziałeś? Nie tylko ty nie wiedziałeś, nieciekawie to świadczy o poziomie ogólnym wiedzy o tej instytucji.
    Zatem rzewne uczucie obywateli, że korupcja spadła, może być tylko efektem sprawnego pijaru. I faktycznie – przez pewien czas Ziobro miał całkiem sporą popularność, jak to mniemany szeryf u ciemnego ludu. I już 1000 osób pytanych, czy poziom korupcji w Polsce spadł, stwierdziło, że tak. Wbrew aferze Kaczmarka, Sawickiej i gruntowej, przypominam.

    - Bogu dzięki, że Ziobro nie ukończył “reformy”. Wszak następnym jej etapem, widniejącym jak byk w projekcie ustawy już przesłanym do czytania sejmowego, Ziobro chciał zagwarantować ministrowi sprawiedliwości zwalnianie sędziów i ich zawieszanie w 24 godz. A to oznaczało de facto zniesienie trójpodziału władz. Republika Weimarska, pamiętasz?
    Choć jest bezdyskusyjne, że zawetowałby takiego prawnego potwora TK, to po następnym roku rządów Pis mógł już wymienić część składu TK na “swój”. I żegnaj, nowoczesna demokracjo:)
    Widzimy za to, jak ślicznie sprawdza się nader kosztowny a niesprawny system sądów 24godzinnych

    - Co do twych insynuacji wobec Ćwiąkalskiego – a jednak rzucanie błotkiem nadal bawi?

    - Co do “przeżarcia” prookuratury – nie wiem, czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale od 1989 roku minęło dwadzieścia lat. Lwia część prokuratorów urodziła się już w latach 70. Zdaje się, że według ciebie wyssali oni PRL z mlekiem matki?
    Przypomina mi to dywagacje Macierewicza na temat oficerów WSI. Zapominał biedaczek, że przechodzili już oni w wolnej Polsce TRZYKROTNĄ WERYFIKACJĘ, a dwie trzecie tych oficerów rozpoczęło pracę w WSI… po 1989 roku. Ale dyrdymały pleść, jak to wszyscy są sowieckimi agentami – do woli można i jeszcze poklask się zyska.

    Słowem – Palestrina, wypichć coś nowego, bo nuuuuudno

    Simon dnia 5 września 2008 | zablokuj

  57. Prezydent Lech Kaczyński planuje zorganizować bal z okazji 90-rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Zaproszenia wysłano do 55 przywódców z całego świata już “jakiś czas temu” – donosi Życie Warszawy. Ten kunus naprawdę oszalał! Już widzę Laurę Bush jak tańczy kozaka z Miedwiediewem, Hugo Chavez salsę z Carlą Bruni a kanclerz Merkel wykonuje taniec brzucha przed Mściwo-Jadowitym Jarcią, z za kotary zaś podgląda tą scenę zazdrosna siostra Szczypa vel Basen. Natomiast Napieralski vel “wolski Zapatero” odkorkowuje flaszki i nalewa dostojnym gościom wino!

    andre dnia 5 września 2008 | zablokuj

  58. @Flogiston
    No i co mój Uczciwy Przyjacielu – doigrałeś się!
    Palestrina chce z tobą wieść dysputę o tym, iż wg jego standardów należy pluć na zmarłych. Wybacz ale z nikczemnego bełkotu tego plugawo-mierzawego najemnika wynika, iż nie warto się wieszać w jego obecności bo może nie zdążyć Cię odciąć ale po śmierci to zawsze zdąży sponiewierać Twoje zwłoki! Oto apostoł PiS-owskiej moralności – dobrze go Mściwo-Jadowity Jarcia wyszkolił! Pozdrawiam Cię a także Simona, który dostał podobną zaczepkę do dyskusji!

    andre dnia 5 września 2008 | zablokuj

  59. @Simon

    Brawo! Właśnie takich komentarzy oczekuję na tym forum! Na pewno zauważyłeś retoryczną taktykę Palestriny, polegającą na komentowaniu mało istotnych wątków postów, ale za to takich, które można podważyć (zasadnie lub bezzasadnie), przy braku komentarza do wątków pierwszoplanowych, za to niewygodnych. Simon – tak trzymać!

    I w związku z powyższym do niektórych innych userów: nie ma co zacietrzewiać się w dyskusji ze zwolennikami ładu w wydaniu PiS – oni tylko czekają, żeby przenieść dyskusję z poziomu merytorycznego na personalny i/lub emocjonalny. W wywoływaniu emocji – zwłaszcza negatywnych – w/w zwolennicy są wyjątkowo biegli.

    I konkretnie @andre – bardzo proszę, nie nawołuj do “linczowania” czy banowania (m.in.) Palestriny. Już pomijam oczywisty wątek wolności słowa – w końcu po co są komentarze pod artykułami w SD, jak nie po to właśnie, aby umożliwić różnym userom wyrażenie ich zdania? Mnie osobiście sprawia olbrzymią satysfakcję czytanie rozumnych odpowiedzi, demaskujących PiSowskie mechanizmy kreowania konfliktów, stawiania spraw etc. Masz rację, że komentowanie śmierci p. Blidy w taki sposób, jak robi to Palestrina, jest skandaliczne, ale zamiast mu tego zabraniać, wołajmy jednym głosem o skandalu.

    quackie dnia 5 września 2008 | zablokuj

  60. @andre,
    dobre, dobre, jak zwykle ładny i śmieszny komentarz. Ale mam do Ciebie prośbę, zignoruj palestryka, bo niepotrzebnie zdzierasz swój talent. Powinniśmy raczej skupić się na tym, żeby w naszych środowiskach już nigdy nie było ludzi, którzy powiedzą: “nie pójdę na wybory, bo mój głos ma niewielki wpływ”. Ostatnie wybory pokazały dobitnie, ze PISjanizm nie ma żadnych szans, jeżeli do wyborów uda się zmobilizować większą liczbę ludzi. Pamiętasz jak sekta zwana żartobliwie “prawo i sprawiedliwość” wyła z radości, gdy marszałek poprzedniego Sejmu ogłosił wynik głosowania nad samorozwiązaniem Sejmu? Oni po prostu byli pewni, że te wybory wygrają bez nikakich! Już przygotowywali dla nas, normalnych ludzi, jak Krzyżacy przed bitwą pod Grunwaldem -kajdany, już witali się z gaską w ogródku. A tu masz taka siurpryza: Fundacja Balcerowicza (Forum Obywatelskiego Rozwoju – w skr. FOR) wykupiła w telewizji kaczystowskiej reklamę bałwanka, który mówi: “Nie pójdę na wybory, bo mój głos się nie liczy …” Pamiętasz tę reklamę, o której nawet Jadowity-Kacz mówił, że przez nią przegrali wybory, bo telewizja publiczna wzywała ludzi na wybory??

    Flogiston dnia 5 września 2008 | zablokuj

  61. Gwałcenie trupów czyli tzw. nekrofilia to ulubiona zabawa fuhrerów i aparatczyków PiS-u – mówię to w kontekście opluwania przez nich zmarłych, którzy już się bronić nie mogą: św. pamięci pani Barbara Blida, prof. Geremek, Jacek Kuroń i wielu innych! Ale gwałt ma różne formy – można być odznaczonym, awansowanym a nawet – nie wątpię, iż dla celów PR – wydobytym z grobu przez śledczych z IPN-u i poddanym badaniom. Morał jest krótki: w moralności PiS-owskiej trup jest lepszym obiektem do obrażania i wszelakich manipulacji no bo, w przeciwieństwie do żywego, już nie może się bronić! Ach! cóż by oni zrobili, gdyby zmarł ktoś znaczący z PO – pewnie włóczyliby takiego nieboszczyka po majdanie ku uciesze moherowej gawiedzi!

    andre dnia 5 września 2008 | zablokuj

  62. Simon,
    Raporty Transparency International doskonałe nie są – ale nie ma obecnie innego bardziej wiarygodnego i niezaleznego źródła badania korupcji na swiecie.
    Zresztą oprócz pytań ogólnych są tam bardziej szczegółowe (czy ktoś wymuszał na Tobie łapówkę itd.) – czyli są pytania nie tylko o odczucia ale także o konkrety i zachowania.
    Poza tym miałem dostgęp do innych badań na ten temat (nie mogę ich niestety opublikować) i poziom korupcji za rzadów PiS spadł.
    Wśród lekarzy także korupcja po sprawie G. spadła.

    - trójpodział władzy, oddzielenie funkcji prokuratora generalnego. Tak – ale najpierw konieczne rozbicie postPZPRowskich układów i korupcji w wymiarze sprawiedliwosci. Skończyć należy też z monopolami prawniczymi – nie jesteśmy w średniowieczu gdzie były cechy i sztuczne ograniczenie dostępu do zawodów.

    My różnimy się od takich krajów jak np. W. Brytania gdzie nie było kilkudziesięciu lat komuny i od wieków jest demokracja. Więc nie mozemy od nich ściągać wprost. Najpeirw należy rozwalić korupcję a potem budowac od podstaw.
    To co teraz się dzieje w polskich sadach (nie mówię tu o wielkich procesach ale o szarej codzienności) to skandal – łapówkarstwo, korupcja i procesy ciągnące się w nieskończoność.
    Czy naprawde ten skorumpowany wymiar sprawiedliwości z lat 1990-2005 powinien byc punktem odniesienia? Czy naprawde nie widzisz jaki to jest zabagniony system?

    - w PZPN też mineło dwadzieścia lat od transformacji ustrojowej a dalej jest korupcja i stara gwadia a młodzi uczą się od starych.
    Tak samo w wymiarze sprawiedliwości i WSI – młodzi będący w mniejszości uczą się korupcji i łapówkarstwa od starych.
    To tak jak młody pracownik przychodzacy do skostniałej nienowoczesnej firmy. Na poczatku próbuje coś zmienić. Napotyka na scianę. Potem najcząściej albo odchodzi ablo nabiera złych nawyków. Taka jest rzeczywistość.
    PZPN, WSI i wymiar sprawiedliwości to dobrze zakonserwowane ukałdy powiązań kolesiowsko-rodzinnych gdzie młodzi uczą się korupcji i przekrętów od starych. Więc nie pisz bzdur…

    Palestrina2005 dnia 5 września 2008 | zablokuj

  63. @Palestrina

    “PZPN, WSI i wymiar sprawiedliwościto dobrze zakonserwowane ukałdy powiązań kolesiowsko-rodzinnych gdzie młodzi uczą się korupcji i przekrętów od starych” dodaj do tego PiS i ostatecznie wreszcie ktoś się z Tobą zgodzi.

    Nonchallance dnia 5 września 2008 | zablokuj

  64. “Czy naprawde ten skorumpowany wymiar sprawiedliwości z lat 1990-2005 powinien byc punktem odniesienia? Czy naprawde nie widzisz jaki to jest zabagniony system?”

    No patrz, przylazł Kaczor i pyk! system się naprawił. Czary-mary… czyli wciskanie ciemnoty. Oni to dopiero układy porobili, na zasadzie “znajomi kró… kaczorka”, ale oczywiście w słusznej sprawie, poza tym ja jestem skompromitowany swoją egzystencją i nie mam racji.

    threepwood dnia 5 września 2008 | zablokuj

  65. “No patrz, przylazł Kaczor i pyk! system się naprawił. Czary-mary… czyli wciskanie ciemnoty.”

    Przecież pisałem że daleko jeszcze do naprawienia tego systemu, po kilkudziesięciu latach korupcji PRL…
    Nie zmieniaj znaczenia tego co napisałem.

    “Oni to dopiero układy porobili, na zasadzie “znajomi kró… kaczorka”, ”

    Oj choćby się PiS czy jakakolwiek inna fpartia baaardzo starała to i tak w 2 lata nie jest w stanie stworzyć tak silnego korupcyjnego układu jak tworzył się przez kilkadziesiąt lat PRL i w latach 90tych.
    Za układem w wymiarze sprawiedliwości stoją dziesiątki lat korupcyjnej praktyki.
    Nie rozśmieszaj mnie….

    Takie sprawy jak gigantyczne afery przy prywatyzacjach czy w ogóle afery z lat 90tych w obecnych czasach są już na szczęście niemożliwe niezaleznie od rzadzącej partii.

    Poza tym badania Transparency International nie potwierdzają twoich tez na tema PiS…

    Nie pisz więc bzdur. Robiąc za punkt odniesienia i wzór polski wymiar sprawiedliwości z ogromną korupcją i ciagnącymi się latami niewyjaśnionymi sprawami ośmieszasz się tylko…

    Palestrina2005 dnia 5 września 2008 | zablokuj

  66. @Palestrina – na innym wątku zapytałem Cię, czy piszesz tu na czyjeś zamówienie. Bo parę osób Cię o to posądza. Zignorowałeś moje pytanie, zupełnie nie rozumiem dlaczego – przecież jeśli to są bezpodstawne pomówienia (jak sam określiłeś), to jedną prostą odpowiedzią możesz położyć im kres. Może już na tamten wątek nie zaglądasz. Więc ponawiam pytanie tutaj.

    Piszesz na SD na czyjeś zamówienie/polecenie, czy nie?

    Piotr dnia 5 września 2008 | zablokuj

  67. Słownik nowo-mowy PiSowkiej:
    “Układ”- ogólnikowe wyrażenie pozwalające, w miarę zmiany i upodobań przez Kaczyńskich wrzucać do jednego wora ,wszystko to co im wygodne..
    “Łże-elity”- elity nie z Żoliborza i nie z PiS

    “Prawda” – kłamstwo użyte przez Kaczyńskich w celach politycznych

    “Kłamstwo”-prawda, która jest niewygodna dla Kaczyńskich..

    “IVRP” -gułag, gdzie Kaczyńscy karzą swoich oponentów
    “IPN”- przechowalnia nieudaczników, którzy za wierną służbę Kaczyńskim ,dostali pracę w “fabryce błota i prowokacji”

    oleczek dnia 5 września 2008 | zablokuj

  68. Piotr,
    Wielokrotniew pisałem róznym osobom:
    NIE PISZĘ NA NICZYJE ZAMÓWIENIE.

    Nie wiem na jakiej podstawie opierasz swoje zarzuty. Że mam inne poglądy niż Ty?

    W krajach demokratycznych jest coś takiego jak pluralizm poglądów…

    Na tej zasadzie ktoś mógłby powiedzieć że “Spieprzaj Dziadu” też pisze na zamówienie…

    Palestrina2005 dnia 5 września 2008 | zablokuj

  69. Dziękuję za odpowiedź, przyjmuję ją do wiadomości.

    A tak przy okazji – możesz mi przypomnieć, gdzie Ci zarzuciłem, że piszesz na zamówienie? Spytałem tylko, czy to robisz. Nie zakładałem z góry, że robisz to lub nie.

    Przypomina mi się wielki szum po pytaniu Palikota, czy Kaczor Mniejszy ma problem z alkoholem. Posypał się milion gromów i kwiecistych wypowiedzi – nie wystarczyło powiedzieć “nie”? ;-)

    Z przyjemnością stwierdzam, że zachowałeś się przytomniej i dojrzalej niż Popychadło Prezesa, bo przynajmniej – oprócz skomentowania nieistniejących zarzutów – odpowiedziałeś na moje pytanie.

    Pozdrawiam.

    Piotr dnia 5 września 2008 | zablokuj

  70. @Quackie: dzięki, ale obawiam się, że tym miłym gestem wciągnąłeś mnie ostatecznie w szeregi dewiantów, którym nie dane już będzie zaznać łaski objawienia kaczą prawdą:(

    Drogi Palestrino:
    - przykład z PZPNem i podobnymi związkami sportowymi jest o tyle chybiony, że nikt tam nikogo nie zastąpił. Nadal siedzą tam te same PRlowskie dziadki. Więc z tym zarzucaniem bzdur wstrzymaj rozszalałe konie – np prezes związku szermierczego – tak, ten od pijaństwa – jest nim niemal nieprzerwanie od 30 lat. Kulą w płot, mój drogi. Te wszystkie Tomaszewskie, Dziurowicze, Nurowskie itp. szaleli w sporcie, jak obajśmy mówili na chleb “bep”.

    - piszesz: “trójpodział władzy, oddzielenie funkcji prokuratora generalnego. Tak – ale najpierw konieczne rozbicie postPZPRowskich układów i korupcji w wymiarze sprawiedliwosci.” Popatrz, a ja myślałem naiwny, że reformy zaczyna się od zmian instytucji, a nie obsady stołków. Piękne, dziewiętnastowieczne zasady: instytucje mogą być spróchniałe, korupcjogenne i bez sensu, ale jak się je “najpierw” obsadzi naszymi sprawiedliwymi, to oni już to bagno wyczyszczą. Zważ jednakże, Palestrino, jakie to zabawne implikacje rodzi:
    - Po pierwsze, jeśli nastąpi zmiana władzy, o kant d. przychodzi rozbić takie “reformy”. Wszak gdy zabraknie naszych “sprawiedliwych”, wszystko wróci do poprzedniego stanu rzeczy, nad czym sam ubolewasz. Byłżeby to zatem postulat, aby Jarkacz był premierem, a Ziobro ministrem dożywotnio?
    - Proponuję ci także śliczny eksperyment – załóżmy, że zgodzę się z tobą, że Ziobro jest jedynym słusznym kandydatem na ministra, a Kamiński na obrońcę przed rozszalałym żywiołem korupcji. Tak zdaje się próbuje nam to wmówić Kaczyński, który twierdził po wyborach, że urząd antykorupcyjny bez Kamińskiego nie ma sensu. Więc zakładam spolegliwie, że Kamiński i Ziobro, to te prawe i niezastąpione orły Temidy, bez których nasza ojczyzna stoczy się niechybnie na dno upadku i korupcji. I jakiż mamy wynik? Ano taki, że jak wszystko oprzesz na personaliach, to możesz czekać na pierwsze zabawne tego skutki choćby ze strony zdarzeń losowych. Niechżeby Ziobro zatruł się oparami trujących grzybków, A Kamiński doznał uszkodzenia mózgu na skutek wypadku drogowego – linie papilarne te same, a facet już korupcją trącony! A niechżeby – aż boję się powiedzieć – okazał się nagle wtyczką uładu, jak Kaczmarek niejaki? Czyli może lepiej najpierw zreformować instytucje – choćby przez rozłączenie stanowisk, o którym była mowa – niż udawać, że się coś robi, podczas gdy ogranicza się tylko do politycznych intryg i gierek o władzę?Quod Erat Demonstrandum.
    Ale, ale, wszak zewsząd kradną, zdradzają, knują i roztaczają wraże pajęczyny.
    Kudy więc tam dbać o reformę administracji – lepiej dać władzę silnej ręce (Republika Weimarska, pamiętasz?)

    - Ale jakże spodziewać się reform i “rozbijania układów” i niszczenia korupcji od partii, która ma wpisane tworzenie układów i korupcji w swój byt? Pis może sobie szermować “sprawiedliwością” do woli – jako partia o ciągotach centralistycznych, nie ufająca samorządom (nie oddamy im szpitali, prawda?; ani edukacji na wszelki wypadek, lepiej dać Giertychowi, niż samorządom decydować, powetujemy sobie, a co!), jako partia, która wszystko sprowadza do – jako się rzekło – personaliów; jako partia, która gardzi prawem i sądami – tworzy pis niespotykany wręcz klimat dla korupcji, szczególnie politycznej. Czego byliśmy świadkami. Bo każdy rozsądny człowiek wie, że nie walczy się z korupcją mnożąc koncesje, urzędy do jej walki i wzmacniając władzę urzędników – z korupcją się walczy ZMNIEJSZAJĄC WŁADZĘ I UZNANIOWOŚĆ urzędnikóww, zmniejszając centralizację władzy i uzdrawiając instytucje, a nie czepiając się stołków. I tak, czołowy piewca walki z korupcją stworzył najbardziej smętne przypadki jkorupcji politycznej w dziejach III RP – taśmy Beger, że wspomnę.

    Coś z tego do ciebie przemawia, Palestrino, czy nadal nie mam we wszystkim racji?

    Simon dnia 5 września 2008 | zablokuj

  71. Przykład z PZPN jest bardzo dobry.

    Mamy jasną analogię z WSI i obecnym wymiarem sprawiedliwości.
    “Starzy” rządzą. A młodsi uczą się od nich korupcji i łapówkarstwa…
    Do momentu do którego ktoś nie rozwali tego bagna będzie tak źle jak w latach 90tych…
    I nie mówię tu o wielkich sprawach tylko o zwykłeych ludziach których procesy w sądach ciagną się latami, którzy przygrywają sprawy bo nie mają pieniędzy na łapówki…

    Palestrina2005 dnia 5 września 2008 | zablokuj

  72. czy mi się wzdaje, czy omineliście jeden filmik MacDaca:
    http://www.youtube.com/watch?v=JTa4F2k7lq0
    poydro

    Graphic dnia 5 września 2008 | zablokuj

  73. @quackie
    Masz rację nie będę nawoływał do jakichkolwiek zachowań w stosunku do Palestriny. Sposób prowadzenia tej dyskusji przypomina sytuację gdy jeden z “dyskutantów” zagaduje pozostałych na przejeździe kolejowym tak aby nie zauważyli nadjeżdżającego pociągu. Albo zaciekle dyskutując naprowadza ich na otwartą klapę szamba! Tu idzie prawdopodobnie o przekierowanie tematyczne i zapchanie strony prowokacyjnymi kłótniami. A nadto! Pokazać, iż PiS żyje i potrafi dyskutować z każdym i na każdym poziomie! Zapomnienie to dla nich śmierć – lepsza jest dowolna zadyma!

    andre dnia 5 września 2008 | zablokuj

  74. Zauważcie różnicę:

    Ja komentuję spokojnie koncentrując się na problemach nie czując wrogości do żadnego z Was.

    Wy w większości atakujecie mnie personalnie (poza nielicznymi wyjątkami) a wręcz uważacie za jakiegoś wroga.

    Nie rozumiem skąd to zacietrzewienie. To tylko dyskusja na forum a nie jakaś wojna…

    Palestrina2005 dnia 5 września 2008 | zablokuj

  75. Moralność PiS-u opiera się na nekrofilii. Gwałcą wszystkie trupy po kolei. Jednych opluwają, drugich odznaczają i awansują. Niemiłosiernie też gwałcą to narzucone nam w Jałcie państwo, a dziś już martwe, czyli PRL. Wszystko tam było złe i wręcz szatańskie: każdy tam miał pracę, bezrobotnych nie było, ludzie mieli mieszkania
    (to E. Gierek wybudował 3 mln mieszkań), nie było bezdomnych, na ulicach było bezpiecznie i mieliśmy 400 tys. armię, każdy miał dostęp do usług medycznych, leki były bezpłatne. Kraj został po wojnie odbudowany i uprzemysłowiony. Po Solidarności różni cwaniacy rozkradli i zniszczyli to wszystko a dziś się żrą o władzę. Ci co najwięcej krzyczą to w PRL-u żyli jak u Pana Boga za piecem w tzw. “lepszych miejscach” a walkę przespali pod stołem u mamusi z kiciusiem! Czyż mają moralne prawo obrażać Naród, który tego wszystkiego dokonał – przecież to nie aparatczycy odbudowywali kraj po wojnie tylko wyzywani dziś przez kaczorów obywatele!

    andre dnia 5 września 2008 | zablokuj

  76. Zapomniałem do osiągnięć tak pogardzanego PRL-u dodać likwidację analfabetyzmu i stworzenie powszechnie dostępnego systemu oświaty – w tym właśnie systemie Kaczyńscy ukończyli elitarne studia prawnicze powołując się w swych pracach nagminnie na wypowiedzi Ukochanego Wodza Rewolucji Lenina! Dziś tulą się do nogi nowego pana, którym jest Bush!

    andre dnia 5 września 2008 | zablokuj

  77. “(w PRL) bezrobotnych nie było”

    Wyśmienity kawał, kolega o “bezrobociu ukrytym” słyszał (pracę, jaką mógł wykonać 1 człowiek robiło np. 5)?

    threepwood dnia 5 września 2008 | zablokuj

  78. @threepwood
    Ależ tak masz rację, tak właśnie było. Dziś natomiast to “bezrobocie ukryte” – jak mówisz – przeniosło się na salony polityczne. Tylko tam jest inaczej bo pracę, którą mógłby wykonać jeden nie wykonuje 10 i więcej a nieraz i 560 posłów (Sejm + Senat) i jeszcze nieźle na tym zarabiają – vide sprawa prywatyzacji stoczni za rządów PiS-u i wcześniejszych SLD. A teraz oceń, które “bezrobocie ukryte” było mniej szkodliwe! Pozdrawiam i jestem gotów do wyjaśniania kolejnych kawałów!

    andre dnia 5 września 2008 | zablokuj

  79. Jednak upierasz się Palestrino, że koniecznie trzeba usunąć gierkowsko-gomułkowskie złogi, jak raczył się wyrazić niegdyś pan Targalski? Więc jednak moje łagodne perswazje, aby w sprawie korupcji zmieniać systemowo instytucje, a nie urzędników na ich czele – nie trafiają ci jednak do gustu?
    Więc cóż, zakładam, że jesteś dość biegły w tak proponowanej reformie, byłbyś mi może zatem łaskaw wyjaśnić, bo ja już mam z tą pisowską dialektyką kłopoty:
    czy Kaczyńscy, PRlowscy prokuratorzy Wasserman i Kryże, Giertych z tatą i dziadkiem współpracującymi z SB i WRON, Lepper, za którego partyjką stały ubeckie układy (co raczył zauważyć w połowie lat 90 sam Jarkacz), ideolodzy RM Wolniewicz i Nowak, antysemita po PRLowskiej ambasadzie, itd., itp. – to oni są ci “nowi”, czy może “starzy”, czy jakoś tacy pół na pół może? Bo wiesz, skoro już tak stawiamy na te personalia i nie bawiąc się w jakiś zgniły pragmatyzm walimy na głęboką wodę bogoojczyźnianej ideologii – to radbym się dowiedzieć, kto w tej ideologii zbawion i dlaczego, a kto nie zasługuje na szefowanie instytucjom publicznym.
    Na razie dowiadujemy się, że Wałęsa był czołowym kolaborantem sb, Bartoszewski to człowiek niegodny, a Borusewicz to nie organizator strajku jeno ZOMO.
    Za to prokurator Kryże, który w latach 80 pakował za działalność opozycyjną do puszki Komorowskiego – dziś oczyszcza aparat sprawiedliwości z resztek PRLu…
    Więc teraz poważnie: ty w to wierzysz, czy przekonując nas chcesz także przekonać siebie?

    Simon dnia 5 września 2008 | zablokuj

  80. @andre
    Nie chciałbym cię rozsierdzać, bo jak widzę, nie jesteś zbyt słodki w kontaktach na forum.
    Jednakowoż co do dobrobytu w PRLu – jak to przeczytałem, myślałem, że z krzesła spadnę.
    Niedawno ucięliśmy sobie na ten temat ciepłą pogadankę z niejakim wetem3 na glosierydzyka. Nie sądź, że traktuję swoją pisaninkę na blogach kanonicznie, ale jakoś niezręcznie mi wciskać kopiuj/wklej, więc odsyłam cię linkiem do tej dyskusji, jeśliś jest ciekaw, dlaczego moim zdaniem właśnie strzeliłeś piramidalną bzdurę

    http://glosrydzyka.blox.pl/2008/08/ORydzyk-rozkradli-Polske.html#ListaKomentarzy

    Simon dnia 5 września 2008 | zablokuj

  81. @Simon
    A to dobre – przeczytałem! Chyba nie uważasz, iż jestem zamaskowanym ojczulkiem Rydzykiem to by dopiero było! Pisząc to co Cię nieomal zwaliło z krzesła miałem na myśli propozycję jakiegoś stonowania tych nienawistnych wypowiedzi odnośnie wszystkiego co było w PRL-u, szczególnie chciałem przywołać do pewnego uciszenia mściwo-jadowitych bliźniaków i ich wierną hałastrę. Po prostu ciszej nad tą trumną bo tamto państwo budował naród a nie aparatczycy z PZPR, którym wtedy żyło się nieźle a dziś stroją się w piórka wielkich bojowników i opluwają wszystko! Pytam się Ciebie czy Kaczyńskim źle się żyło w PRL-u! I to tyle – naprawdę nie jestem wielbicielem socjalizmu ani PRL-u ale pewien umiar w wypowiedziach winien być zachowany. Możesz się z tym nie zgadzać ale nie mam o to pretensji – po prostu lubię czytać Twoje komentarze. Pozdrawiam!

    andre dnia 5 września 2008 | zablokuj

  82. @Simon,
    ciekawie nadajesz! Czytam Twoje wpisy z dużym zainteresowaniem, ale chyba jesteś tu od niedawna, bo wcześniej nie zauważyłem? Masz tak silne argumenty, że nasz bojownik Palestrina, aż przysiadł z wrażenia po jednym z Twoich ostatnich wpisów i prawie zaniemówił. Wiesz, w gruncie rzeczy, wydaje mi się, że ten Palestrina nie jest ani głupcem, ani cynikiem za jakiego się podaje. Chyba raz zrobił błędne założenie i teraz mu trudno z tego wypętlić się. Jest wyjątkowo wierny swoim kaczystowskim poglądom. Błąd w jego założeniu polega na tym, że on uważa PIS za partię prawicową, a w rzeczywistości jest to partia lewacka (w złym tego słowa znaczeniu). Do tego jest to partia populistyczna i demagogiczna, nosi wiele cech sekty, co już nie raz w wielu miejscach zostało udowodnione. Tak więc, wierzę, że Palestryna nie jest najemnikiem kaczystowskim tylko pogubił się w ocenie sytuacji, miał zbyt dużo informacji i nie potrafił oddzielić kłamliwej propagandy od faktów. Bazując na złych danych czynił dalsze błędne założenia i wychodziły mu coraz bardziej błędne tezy. A teraz brnie, bo jest wierny swoim poglądom sformułowanym na początku. Jednym słowem ma niewłaściwy paradygmat (ma w głowie mapę Budapesztu i przy jej pomocy próbuje iść po Warszawie, twierdzi przy tym, że jest w Szczecinie i że ma właściwą mapę). Kto go wyprowadzi z błędu, chyba nikt, może kiedyś zrozumie sam, że jest mu potrzebna mapa Warszawy).

    Pozdrawiam, zaglądaj tu czasami, bo ciekawie piszesz!

    Flogiston dnia 5 września 2008 | zablokuj

  83. @Palestrina – no to jeszcze niech mi będzie wolno, skoro sobie tak kulturalnie gawędzimy, zadać Ci jeszcze jedno pytanie, które mnie nurtuje (choć skłamałbym, gdybym powiedział, że spędza mi sen z powiek).

    Otóż zastanawiam się nad Twoją motywacją do udzielania się na SD. Masz swoje poglądy, szanuję je (choć nie podzielam ich w najmniejszym nawet szczególe), ale – jak sam zapewne zauważyłeś, bo człek z Ciebie bystry – nie są to poglądy mile widziane na SD. SD – jak widać – nie jest forum dyskusyjnym gdzie ścierają się odmienne poglądy celem wypracowania kompromisu, lecz tworem stworzonym po to, żeby przypieprzać PiS’owi i PiS’iorom ile wlezie. Ja np. tu zaglądam, bo działania PiS’u i jego panteonu mnie brzydzą i wkurzają, i lubię utwierdzić się w przekonaniu, że nie tylko mnie. Lubię przeczytać kąśliwe komentarze szydzące z żałosnych krętactw Jareczka et consortes.

    Ciebie natomiast nie spotyka tu nic dobrego. Niektórzy Cię wprost obrażają, inni prezentują stanowisko krańcowo odmienne od Twojego i nawet jeśli wymiana zdań jest kulturalna, to oczywistym jest, że żadna ze stron nie przekona drugiej. Nikt Cię tu nie lubi, bo nikt Cię nie zna inaczej niż poprzez Twoje poglądy (lub raczej – poglądy, które tu prezentujesz), a te na SD nie są i raczej nie będą zaakceptowane.

    Stąd mój wniosek, że jesteś Don Kichotem, masochistą albo naiwniakiem. Żadna z tych wersji jednak nie pasuje mi do człowieka inteligentnego, a takim mi się jawisz, gdy czytam Twoje posty (oczywiście chodzi mi o formę, a nie o treść). Stąd moje zaintrygowanie.

    Każde ludzkie działanie ma swoje źródło w motywacji. Każde działanie lub zaniechanie działania wiąże się z nadzieją uzyskania nagrody bądź uniknięcia kary. Co Cię motywuje do zaglądania i pisania na SD?

    Pozdrawiam

    Piotr dnia 5 września 2008 | zablokuj

  84. Palestrina nawróć się na zdrowy rozsądek i logiczne myślenie jest to bezpłatna porada komentatorów tej strony. Uświadom sobie w końcu, iż służysz przegranej i bardzo niepatriotycznej oraz nieestetycznej sprawie. Usprawiedliwić Cię może tylko argument zysków jakie dawała ta działalność. W końcu to jest wybaczalne ale głupota już nie! Przekaż zarobione dutki na wiercenia geotermalne i zamelduj Prezesowi,iż zakończyłeś działalność. Wielu tak w PiS-ie postąpiło!

    andre dnia 5 września 2008 | zablokuj

  85. @Piotr

    Nie wiesz?
    Jak to powiedział Balcerek w “Alternatywy 4″
    -Panie on jest PSYCHICZNY

    Autopilot Off dnia 5 września 2008 | zablokuj

  86. Za Palestrina2005:
    “To co teraz się dzieje w polskich sadach (nie mówię tu o wielkich procesach…”

    No ten. Teraz w polskich sadach jabłka chyba spadają ;P

    JedenPies dnia 5 września 2008 | zablokuj

  87. @Piotr. Co by było, gdyby Palestrina tu nie zaglądał? Ano byłoby tak z 10x mniej komentarzy. A tak – wentyl bezpieczeństwa, jest kogo objechać (nie mówię, że niesłusznie ;) ), trochę poobrzucać obelgami, niektórzy nawet mu wiersze dedykują! Dzieje się, dzieje…

    Bumelant dnia 5 września 2008 | zablokuj

  88. Dzięki Flogiston za ciepłe słowo:) Faktycznie jestem od niedawna, ale już tyle tu nastukałem z klawiatury, że boję się uzależnienia… Ale wiesz, to dlatego, że tak naprawdę cenię sobie aktywność osób takich, jak P{alestrina. Albowiem najnudniej jest chyba w towarzystwie, które w stu procentach się ze sobą zgadza. A w polemice i konflikcie może się coś ciekawego urodzić, od każdego się czegoś nauczyć można – i od Palestriny (nieustępliwości, he, he).

    Co do twojej diagnozy, dlaczego ludzie jego pokroju (nie chcę, żeby to pejoratywnie zabrzmiało) bronią pisu, jak niepodległości mogę się mylić i zapewne sam Palestrina rychło to sprostuje – ale nie jest to prostak typu gość, który wchodzi i rzuca: Ty parszywa żydokomuno – i wylogowuje się. On chce dyskutować i przekonać nas do swoich racji. A po co na SD? Bo ewangelizację najlepiej przeprowadzać w “jaskini zepsucia”, poza tym chce zapewne dać świadectwo, że pis nie zginie, póki żyją jego wyznawcy. Jakby to wyglądało, takie “parszywe” blogi i na nich ani jednego słusznego głosu?

    I tak, celowo użyłem słowa wyznawcy. Nie wydaje mi się, żeby Palestrina był trollem – on chce rzeczowo dyskutować i przekonywać nas do swioch racji. Problem w tym, że ty, Flogiston, masz rację – on WIERZY. Z jakichś powodów pokochał braci Kaczyńskich całym sercem – nie wiem z jakich, może ma jakiś uraz “historyczny”, może uważa, że broni uciśnionych, a może to jego konotacje rodzinne i kulturowe. Niemniej wierzy. Ja, który popieram PO, nie jestem np aż tak w nim zakochany, że by zacząć nagle twierdzić, że ten rząd to tytani pracy. Powiem więcej – jak dalej Donek będzie grał w kulki i PR, to straci moje zaufanie. A co mogą zrobić Kaczyńscy, by stracić zaufanie Palestriny? Zrobili wszak z Leppera wicepremiera i nic. Wygląda na to, że nawet jeśli któryś z nich odbędzie publiczny stosunek seksualny z tosterem, zwolennicy pis jakoś ten czyn wzniośle uzasadnią.
    I dlatego zgadzam się z tobą, Flogiston: ludzie pokroju P{alestriny włożyli w IV RP Kaczyńskich serce, a serce złamać najtrudniej. Ktoś, kto do polityki podchodzi rozumowo, może pod wpływem faktów czy wydarzeń zmienić poglądy. Ktoś, kto zaangażował serce, znacznie dłużej nie przyzna się do porażki.
    Pięknie to opisał Sołżenicyn, gdy opowiadał o “wierzących” komunistach na Kołymie, którzy do końca wierzyli, że ich akurat zwolnią, bo to pomyłak – tylko wszyscy inni winni.

    Sorki, że tak długo, pozdrowienia

    Simon dnia 5 września 2008 | zablokuj

  89. Może jednak ciut nadinterpretowałem Flogistona – bo on jednak pisał o błęd nychzałożeniach, a nie o wierze. Myślę jednak, że mój pomysł odpowiadałby jakoś tam na pytania Piotra – dlaczego biedny Palestrina zasuwa przyłbicę i w pojedynkę staje do nierównej walki na SD:)

    Simon dnia 5 września 2008 | zablokuj

  90. PiS nadaje sie tylko do rozdzierania szat
    i dzielenia włosa na czworo. W czasie swojego “panowania” nie podjął żadnej decyzji gospodarczej, ktora posunęłaby kraj do przodu.
    Ich zasadą jest unikanie decyzji, za które trzeba wziąć odpowiedzialność. Stąd się biorą ciągłe uniki i zaniechania. Piś jest przekonany, że jak się o czymś nie zadecyduje, to jest się zwolnionym z odpowiedzialności.
    Tu Ich mamy. Bo brak decyzji, jest często po prostu złą decyzją. Jeżeli ktoś aspiruje do zarządzania, musi umieć wybrać to co jest korzystniejsze dla kraju i za ten wybór odpowiadać. PiSiorki tego nie robią, za to podważają wszelkie decyzje wcześniejsze i póżniejsze. Pora rozliczyć Ich za wszystkie zaniechania i uniki, ktorych dokonali. Łatwo bowiem krytykować i oskarżać wszystkich, gdy samemu nie robi się NIC, tylko “mąci wodę”.
    A “w robieniu wody z mózgów PiSuary to naprawdę specjaliści.

    roza dnia 5 września 2008 | zablokuj

  91. Tak, tak, tak, Blida popełniła samobójstwo, Majakowski również, Pyjas spadł ze schodów, generał Zagórski po prostu sobie zniknął i Piłsudski nie miał z tym nic wspólnego, natomiast ja jestem kochankiem Benedykta XVI. Sama prawda.
    Natomiast może porozmawaiamy o tym co wypełnia okładkę i kawałek drugiej strony obecnego numeru NIE, a mianowicie posumowanie śledztwa reporterskiego, które udowodniło, że ekipa PIS z Ziobrą na czele trenowała do zeznań politycznych wielokrotnego zabójcę w zamian za złagodzenie wyroku i aby uwiarygodnić tę szopkę, doprowadziła do skazania bez dowodów innego gangstera – tylko na podstawie zeznań tego pierwszego – na “ćwiartkę” za czyn którego ten drugi nie popełnił? A?

    wehehe dnia 5 września 2008 | zablokuj

  92. Palestrina mówisz, że jesteś osobą o poglądach liberalnych? wolne żarty, Twoje wypowiedzi to całkowite zaprzeczenie zasady stojącej u podtsaw współczesnego liberalizmu.

    Wolność jednej osoby nie może ograniczać wolności kogokolwiek innego.

    “Ja jako osoba o poglądach liberalnych uważam że Blida miała wolność wyboru. Jeśli chciała popełnić smobójstwo – jej wybór i innym ludziom nic do tego”
    Palestrina2005

    Jej wybór? Myślisz, że chciała popełnić samobójstwo? Szczerze żal mi Ciebie i nawet wartość humorystyczna Twoich wpisów przestaje dla mnie usprawiedliwiać ten spam…

    mlaskus dnia 6 września 2008 | zablokuj

  93. @mlaskus

    Taki z niego liberał, jak z PiSu prawica…

    threepwood dnia 6 września 2008 | zablokuj

  94. @Simon,
    stawiasz trafną diagnozę. Z jakichś niepojętych powodów Palestryna ślepo wierzy w prawdomówność i czystość intencji Zjawiska_Biologicznego. Nie wiem, co spowodowało, że w zasadzie niegłupi facet służy, (popiera) tak podłej ideologii, jaką jest kaczyzm. Obawiam się, że z biegiem czasu takich Palestrinów będzie coraz więcej – po prostu młodzi nie będą wiedzieli z autopsji, czym był komunizm, nie będą wiedzieli jak bardzo tamten totalitarny ustrój zwalczał takich ludzi jak Kuroń, Michnik, Wałęsa, Geremek, Frasyniuk, Bujak czy Mazowiecki i wielu, wielu innych. Szczególnie dobrze pamiętamy, jak obrady Okrągłego Stołu nie mogły rozpocząć się, bo komuniści nie zgadzali się na to, aby przy Okrągłym Stole zasiadali opluwani przez nich stale MICHNIK i KUROŃ. Wałęsa jednak tu nie ustąpił ani na krok: „Albo stół ruszy z Kuroniem i Michnikiem, albo go w ogóle nie będzie”. Komuniści długo nie mogli na to zgodzić się, ale ku zdziwieniu wielu ludzi, w końcu ustąpili. Toż to, w rozumieniu totalitarnych władz PRL, niedopuszczalne było rozmawiać z takimi burzycielami “porządku prawnego” PRL!! Czy Palestryna pamięta tamte czasy?? Wątpię, bo chyba jest za młody. Czy Palestryna wie o tym, że Jarosław Kaczyński ZAWSZE stał tam, gdzie ZOMO, a teraz stroi się w szatki głównego bojownika z komunizmem, burzyciela ustroju komunistycznego? Dlaczego Palestryna ufa temu Furfantowi i Miernocie intelektualnej, zaprawdę nie mogę pojąć. Czasami Palestryna przedstawia siebie jakoby miał poglądy prawicowe, a jednocześnie nie przeszkadza mu popierać najbardziej lewicowej partii pod słońcem, jaką jest PIS.

    Skąd się biorą tacy ludzie jak Palestryna? Dokładnie nie wiem, ale z moich własnych obserwacji wynika, że:
    1) Ktoś ich w przeszłości bardzo skrzywdził, najczęściej jakaś instytucja, gdzie prawo jest źle, nielogicznie sformułowane, krzywdzi obywatela, zamiast stać na straży interesów obywatela – legalizuje bezprawie.
    2) Dość często sąd wydając niesprawiedliwy wyrok przyczynia się do tego, że skrzywdzeni przez sąd obywatele są na tyle zdeterminowani, że poszukując sprawiedliwości trafiają na “prawych i sprawiedliwych”, nie zdając sobie nawet z tego sprawy, że trafiają akurat do partii, która na takich ludziach żeruje i wykorzystuje ich rozgoryczenie, rozżalenie do swoich celów, do budowania swojej własnej fortuny i potęgi.
    3) PiS jest też dość często ostoją, przystanią ludzi, którym nic w życiu (prócz włosów) nie wyszło. Zapisując się do tej “sprawiedliwej” partii są przekonani, że ich nieudacznictwo życiowe jest spowodowane przez jakichś “onych”: a to masonów, a to Żydów, a to UB-eków, a to w ogóle prze bliżej nieokreślonych “onych”, choćby tzw. cwaniaków i krętaczy (bo ja przecież jestem taki uczciwy, a Kowalski pracując na podobnym jak ja stanowisku jest o wiele zamożniejszy – zapewne kręci jakieś lody na boku). Nie przyjdzie mu do głowy, że Kowalski ma trochę inny mózg i inne marzenia oraz jasno postawione cele życiowe.

    To jest na szczęście tylko margines społeczeństwa, ale niestety jest. Co należałoby zrobić, aby można było zmniejszyć ten margines? Nie mam pomysłu, na pewno duża rola wychowawcza byłaby dla kościoła. Ale póki co, w Polsce Kościół jest po ciemnej stronie mocy, w Kościele polskim psychopata społeczny, niejaki Rydzyk i Jankowski nie są wyjątkami.

    Flogiston dnia 6 września 2008 | zablokuj

  95. ale mam jedno pytanie kto powiedział ze jeśli on zostanie prezydentem to jego brat nie będzie premierem??

    anty-palestrina... dnia 6 września 2008 | zablokuj

  96. Myślę, że najlepszym sposobem do przekonania Palestriny i innych “twardogłowych” jest dobry przykład. Np. dobry przykład konstruktywnego działania rządu PO. Wypiszcie mu, co osiągnął rząd PO, jakie ma zasługi na polu zwalczania korupcji i przestępczości, ile w czasie jego trwania wzrosły pensje, ile kilometrów autostrad powstało, itd. Konkrety. Być może wtedy Palestrina zrozumie, jak kiepsko na tym tle wypadają jego ulubieńcy.

    A być może przy okazji wszyscy “twardogłowi” zwolennicy PO zobaczą, że ich ulubieńcy niewiele więcej zrobili dla Polski niż poprzednicy. Doceniam oczywiście dobry PR i spokój jaki spoziera z oczu ministrów, ale teraz, kiedy już się nie boję włączać TV żeby nie dostać konwulsji na widok bełkoczących kartofli, chciałbym widzieć jakieś działania.

    Bumelant dnia 6 września 2008 | zablokuj

  97. @Flogiston, Simon
    Szanowni Koledzy czytam wasze komentarze, a właściwie dyskusję na temat pojawienia się na stronie SD wypowiedzi komentatora Palestriny jak również dociekań mających wyjaśnić skąd się biorą tacy ludzie. Dylematem jest, iż umie pisać, stara się przytaczać argumenty, przejawia upór i fanatyczną postawę po stronie PiS-u wtedy gdy standardowy typ PiS-owca to zadymiarz, awanturnik oraz prymitywny kołtun, wyznawca sekty Rydzyka lub ktoś czerpiący z bycia w tej jaczejce doraźne korzyści materialne! Otóż, powiem Wam, iż być może jest to typ PiS-owca nowej generacji, która nastąpi po dyktaturze “zjawiska biologicznego”, której koniec oby nastąpił wkrótce! Nie oznacza to wcale lepszej jakości owej generacji – może będzie trochę lepiej wykształcona ale za to bardziej agresywna. Jeśli ów Palestrina jest stary to jeszcze lepiej ponieważ garnie się do towarzystwa na wyższym poziomie i widać PiS-owskie bractwo już go nie zadowala. Poczekamy, poczytamy i zobaczymy. Flogiston piszesz, iż być może ktoś go mocno w przeszłości skrzywdził – to bardzo prawdopodobne ale nie warto iść tym tropem bo skrzywdzonych to u nas mnogo. Szczególnie ekskluzywna kategoria skrzywdzonych to ci co zapalają cygara 1000 dolarowym banknotem! Napisałem masę popierdułek bo coś mnie odrzuca przed wnikaniem w głębię istoty Palestriny! Pozdrawiam i chciałbym z Wami rozwijać jakiś nowy, być może ciekawszy, wątek – np. zapowiadany na 11 listopada bal u „naszego pana prezydenta” to będzie dopiero wydarzenie!!!

    andre dnia 6 września 2008 | zablokuj

  98. Już Tuwim pisał:
    “Jutro wielki bal w operze
    wszelka dziwka majtki pierze
    i na kredyt kieckę bierze”
    polecam ten utwór jako motto do czekającego nas balu wprawdzie nie w operze ale w dużym pałacu małego człowieczka!

    andre dnia 6 września 2008 | zablokuj

  99. Mam dobra rade dla was bracia- odstawcie na jakis czas srodki masowego przekazu :-)

    Wszystki partie sa do dupy, a platforma nie lepsza od PISu :-[

    Zrujnuja nasz kraj!

    PS Czemu zajmujecie sie Ojcem Dyrektorem, on niezaszkodzil polsce tak jak promowani dzisiaj w mediach ludzie ktorzy rozkradli polski majatek, nie mowie tu o PISie bo mial mial maly w tym udzial. Czemu sa bezkarni?

    Hm dnia 6 września 2008 | zablokuj

  100. Ojciec Rydzyk lamentuje
    geotermy smród go truje
    bo ta woda bez pieniędzy
    to jest droga wprost do nędzy
    Jarek plany zemsty snuje
    mit Wałęsy podkopuje
    bo wykończył już Leppera
    zaś na Tuska „haki” zbiera
    A nasz mały wetowniczek
    usiadł właśnie na nocniczek
    i chce wydać kupę szmalu
    by zatańczyć na swym balu
    Napieralski „Zapatera”
    znów do picia się zabiera
    po butelkę sięga śmiało
    bada czy tam coś zostało
    W IPN-ie zaś Kurtyka
    listę VIP-ów dziś zamyka
    razem z Gwiazdą ustalili
    iż komunizm obalili
    takie małe dwa ludziki
    to teoria jest Kurtyki
    tak się bawi nasza klasa
    na to idzie cała kasa!

    andre dnia 6 września 2008 | zablokuj

  101. To że PT P.2005 nie podjął wątku o którym napisałem, wcale mnie nie dziwi. Ale inni? Gdyby POsły skorzystały chociaż z połowy tych materiałów, które publicznie ogłaszały NIE, Trybuna czy FiM, Ziobro miąlby jak w banku co najmniej 10 lat garowania, podobnie jak Wassermann i Macierewitsch. Ale widocznie Platfusy chcą grać w ten sam sposób co PISuar i dlatego udają że deszcz pada. Oby jedni i drudzy jak najszybciej trafili do szamba z którego wypłynęli.

    wehehe dnia 6 września 2008 | zablokuj

  1. 1 Trackback(s)

  2. września 6, 2008: Nabijanie poborowych w butelkę « Wychodźstwo

Sorry, comments for this entry are closed at this time.