.com


W związku z wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 serwis został zamrożony dnia 18 kwietnia 2010 o godzinie 22:00. Zapraszamy do serwisu, który kontynuuje misję. www.DobrePaństwo.org

Borusewicz stał razem z ZOMO

31 sie 2008 – 17:21

stoczniaŹródło: Gazeta, TVN24

Dzisiaj obchodzimy 28. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych. Z tej okazji na uroczystości w Gdańsku wystąpił Lech Kaczyński, który wymieniał osoby zasłużone w organizacji strajku i tworzenia samych porozumień. Padło nazwisko Bogdana Borusewicza (bo nie mogło nie paść), obecnie marszałka Senatu z ramienia PO. I jak zachowała się publiczność o pamięci równie krótkiej jak jej rozumek? Oczywiście wybuczała Borusewicza. Tego samego Borusewicza, który w opozycji aktywnie działał od lat 60-tych i był jednym z założycieli Solidarności. I tu ukłon w stronę prezydenta Kaczyńskiego, który mimo obecnej różnicy poglądów między nim a Borusewiczem skarcił buczących i pouczył ich, że szacunek mu się należy.

Ciąg dalszy scenki rodzajowej z cyklu „zakłamywanie historii Polski” odbył się przy okazji wystąpienia prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, który przywołał nazwiska twórców Sierpnia ’80 – Lecha Wałęsy, Andrzeja Gwiazdy i Bogdana Borusewicza. Oczywiście publika nie omieszkała zachować się jak w chlewie i Adamowicz z najwyższym trudem powstrzymując się od mocniejszych słów próbował bronić bohaterów tamtych czasów.

Miał rację Lech Wałęsa apelując, by spisać historię początków Solidarności, bo wkrótce pojawią się ci, którzy będą próbowali tę historię zawłaszczyć…

  1. 71 odpowiedzi na “Borusewicz stał razem z ZOMO”

  2. jajko czy kura ?
    ludzie sa chamami, bo maja chamow za swoich przedstawicieli ? czy przedstawiciele sa chamami, bo chamy na nich glosowali ?

    zenobia dnia 31 sie 2008 | zablokuj

  3. To totalne skłócenie Narodu jest niewątpliwie dziełem braci Kaczyńskich, Rydzyka i podległych im sztabsprzydupasów typu Kurtyka oraz reszty IPN-owskiej bandy. Wynik ostateczny tych wszystkich chamskich zadym i awantur jest taki, iż to właśnie PiS-owska hołota stoi dziś tam gdzie kiedyś stało ZOMO. Stoi tam i dziękuje Bogu za śmierć człowieka na jego pogrzebie, nie jest w stanie przekazać znaku pokoju, gwiżdże, chrumka i wygraża ludziom pięściami na cmentarzu a dzisiaj w podobnie chamski sposób zachowuje się na rocznicowych uroczystościach. Kaczyńscy i ten ich PiS skończą tam gdzie ich miejsce czyli w rynsztoku historii ale ileż złego i demoralizacji wniosą do naszego życia!

    andre dnia 31 sie 2008 | zablokuj

  4. Ten Abramowicz to tak dla śmiechu rozumiem ? :)

    Kenny dnia 31 sie 2008 | zablokuj

  5. POwska hołota stoi tam gdzie ZOMO, zachowuje się jak ZOMO i jeszcze chamsko „poucza” prawdziwych działaczy Solidarności, po plecach których wdrapali się na świecznik. Oślizgłe koniunkturalne cwaniaczki, przefarbowane na „opozycjonistów”, myślały, że ludzie ich nie poznają, ale ludzie mają w d**ie waszego „ałótoryteta” Bartoszewskiego i resztę zgrai, możecie ich nazywać bydłem, wy „intelektualiści” za złoty pięćdziesiąt (czy ile tam teraz kosztuje biuletyn GW), ale oni wiedzą kim jesteście i nie dadzą się więcej nabrać. Pozostaje szukanie poparcia wśród coraz ciemniejszym mętów, więzienia już „wzięte” (poparcie dla PO 80%), następne są środowiska blokersów, dilerów, drobnych złodziejaszków, ćpunów, i w tym kierunku idzie nieustanna kampania waszego Rudego Cudaka i otaczających go funkcjonariuszy.

    TW Lewar dnia 31 sie 2008 | zablokuj

  6. Widzę, że komentarze w tym klubie ociężałych umysłowo sierot po PRLu są aktywnie cenzurowane, jak to w PRL.

    Bawcie się dalej czerwone gnidy.

    TW Lewar dnia 31 sie 2008 | zablokuj

  7. prezydent Gdańska nazywa się Paweł ADamowicz!
    ale ten błąd nie tylko Wy popełniliście, dziś nazwisko Abramowicz pojawiło się też na gazecie.pl ;)

    R dnia 31 sie 2008 | zablokuj

  8. Tak jest niech wybuczą i wygwizdają całą Polskę bo to przecież spuścizna PRL-u i niecna III RP. Oni natomiast reprezentują IV Rzeszę Pomylonych oraz nie tą prawdziwą Solidarność lecz Solidaruchę Kostuchę Śniadka a także jemu podobnych pasożytów i tych, którzy rozkradli majątek narodowy. Były stocznie – nie ma stoczni, któż za to odpowiada. Przecież to nie ten rząd doprowadził do ich upadku. Jaki będzie meldunek dla brata: – Panie Prezesie melduję, iż stoczni już nie ma ale wina jest Tuska – bo my jesteśmy czyści!

    andre dnia 31 sie 2008 | zablokuj

  9. „Polakami to moglby rzadzic sam Archaniol Gabriel to i tak beda niezadowoleni jak do tej pory z wszystkich(!)poprzednich rzadow…..Polskie pieklo,nie majace sobie rownych i podobnych….mac te narodowa kadz,mac…..

    Valdo dnia 31 sie 2008 | zablokuj

  10. Kaczyński owszem skarcił ich, ale jestem ciekawa czy aby nie miał cichej satysfakcji, że mu się tak udało z bratem nas wszystkich utopić w bagnie. Wcale bym się nie zdziwiła.

    Nonchallance dnia 31 sie 2008 | zablokuj

  11. Jak u Orwella – socjaliści najpierw piszą historię na nowo, potem mamią ciemny lud… wara od Wałęsy, prole!

    threepwood dnia 31 sie 2008 | zablokuj

  12. Nawet nie ma co komentować geriatryczne zgromadzenie wypranych z mózgu. Zauważyłem, że ostatnio na takie imprezy chodzi określony wyżej typ ludzki. Dziwię się jedynie, że tym razem reporterzy i kamerzyści z TVN-u nie zaliczyli parę parasolek na głowy.

    WIECIE CO NAJBARDZIEJ MNIE DOBIJA w tego typu imprezach?
    Hipokryzja i zakłamanie – w każdej z tych imprez czołową listę vipów tworzyli hierarchowie kościelni, którzy ględzili wręcz o boskiej (czyt. Jana Pawła II) genezie strajków sierpniowych i w ogóle Solidarności. A stojący na podium odplamiacze białych plam z IPN-u, interesują się przesłuchaniami chłoporobotnika z 1970 roku, który zalazł za skórę braciom K, ale nie odplamią już przeważnie negatywnego stosunku kościoła wobec wydarzeń sierpnia 1980 roku. Długo jeszcze nie znajdzie się „odważny”, który machnąłby ręką na swą karierę, wolność osobistą i bezpieczeństwo swoje i bliskich i podjąłby się przedstawienia cynicznej roli kościoła w wydarzeniach sierpnia i współpracy oraz kooperacji (czy wręcz symbiozy) kościoła z władzą komunistyczną. Za odważnych uważa się dzisiaj jedynie takie kreatury jak Gontarczyk i Centkiewicz – bezkarnie opluwający Wałęsę, Kuronia czy Bujaka, schowani za plecami braci Kaczyńskich i ich wasali. A przecież dzisiaj już nawet nie JPII i wyraźnie negatywnie nastawiony do strajków kardynał Wyszyński, są bohaterami a wręcz (!) w propagandzie nazywani są inicjatorami rewolucji. Dziś podłączyła się już pod mitycznych założycieli Solidarności i obalaczy muru berlińskiego, cała masa dzisiejszych „bohaterskich” biskupów i księży z tamtych lat – od Flaszki-Głodzia, po absolwenta szkoły wywiadu Stasi – ojca dyrektora. Biskup Nycz w liście do wiernych uzurpuje sobie nawet prawo do wyznaczania standardów moralnych w polityce. Po prostu nie mogę się doczekać już czasu, gdy pewnego dnia wyschnie kasa, a wiernych będzie w kościołach jak na lekarstwo. Gdy spasieni biskupi, wysiądą ze swych luksusowych limuzyn rozejrzą się dookoła i wreszcie dostrzegą jak bardzo stali się obcy ludziom. Zauważą, że gdy walczyli i zdobywali władzę, przywileje i dochody oni stracili wiernych. A gdy stracą wiernych staną się zbędni rządzącym – czego im z całego serca życzę.

    Generał Electric dnia 31 sie 2008 | zablokuj

  13. @TW Lewar

    Rozumiem, że szukasz sobie podobnych?

    threepwood dnia 31 sie 2008 | zablokuj

  14. @TW Lewar
    Skąd to gówno tu się wzięło
    z czyjej dupy się wymknęło
    Tak Wysrany (TW) Lewar
    z Jarci dupy się wygrzebał!

    andre dnia 31 sie 2008 | zablokuj

  15. Brawo andre, widzę że równasz poziom do adwersarza.

    Zawsze miałem swoją teorię, że iloraz inteligencji tłumu jest zawsze nie-wyższy od ilorazu inteligencji jego najgłupszego uczestnika, co też potwierdza dzisiejsza notka na SD.

    Bumelant dnia 31 sie 2008 | zablokuj

  16. @Bumelant

    Znowu zostaniesz „wojownikiem JarKacza”, mimo, że słusznie zwróciłeś andre uwagę. Życie. Ale przejmowanie się wszystkim jest bez sensu.

    Inna sprawa, że z ludźmi pokroju Lewara nie da się dyskutować. Ale fakt, że zgaszenie takiego kogoś wyrafinowaną ironią jest zawsze 100 razy bardziej satysfakcjonujące niż zejście do poziomu… dyskutantem takiego kogoś nie mogę jednak nazwać.

    @andre

    Następnym razem poślij ciętą ripostę – będzie lepsze.

    threepwood dnia 31 sie 2008 | zablokuj

  17. „Niech tłuszcza w końcu zrozumie dla kogo się narażamy” piszę to (cytat z Kazika Staszewskiego of kors), zerkając jednocześnie drugim okiem na „Człowieka z żelaza”. I sobie brzydko myślę – może nie trzeba było tym z pierwszej „S” aż tak się wysilać? Chociaż niewątpliwie warto było. Ale jest też druga strona medalu – obiektywnie mus przyznać, że część tej konspiry: Wałek, Michik, Borus, Geremek, Rokita, Lityński, Frasyniuk, sporo nagrabiła pod siebie przez lata po 1989, czego skutkiem było narodzenie się demonów PISuaru etc. Ujmując metaforycznie: jeżeli przedstawimy nasz kraj w ciągu tych 19 lat jako ludzką osobę, to to, co wchłonęły w siebie usta wyżej wymienionych, wyszło przez katolsko-narodowy odbyt w postaci kału złożonego z wildsztajna, lisickiego, ziemkiewicza, semki, rybińskiego, kurtyki, żaryna, nowaka, zybertowicza itp. Piszę to zresztą mając do zarówno obecnej jak i ówczesnej sytuacji zimny dystans.

    wehehe dnia 31 sie 2008 | zablokuj

  18. Miał rację Lech Wałęsa apelując, by spisać historię początków Solidarności, bo wkrótce pojawią się ci, którzy będą próbowali tę historię zawłaszczyć…

    Trafna uwaga. Ciekawe czemu Bolek… hmm Lech Wałęsa nie udekorował nigdy Anny Walentynowicz i zdarzyło mu się w wywiadzie postawić tezę, że sam obalił komunizm, choć miał tylko żonę i dzieci?

    Liberał dnia 31 sie 2008 | zablokuj

  19. @threepwood

    Prole? Prole byli przecież klasą sprowadzoną przez Partię do roli niewolników…(chociaż paradoksalnie byli najwolniejsi ze wszystkich :) )
    Bardziej pasowaliby funkcjonariusze Miniprawdu… ale to z kolei głupio brzmi :P

    A może chodziło Ci o poziom intelektualny? Jeśli tak to pasuje. ;)

    mlaskus dnia 31 sie 2008 | zablokuj

  20. @TW Lewar

    „Oślizgłe koniunkturalne cwaniaczki, przefarbowane na “opozycjonistów”, myślały, że ludzie ich nie poznają, ale ludzie mają w d**ie waszego “ałótoryteta” Bartoszewskiego i resztę zgrai, możecie ich nazywać bydłem, wy “intelektualiści” za złoty pięćdziesiąt (czy ile tam teraz kosztuje biuletyn GW), ale oni wiedzą kim jesteście i nie dadzą się więcej nabrać.”

    Mimo, że nie przepadam za PiS i osobami, które popierają tą partię to w przeciwieństwie do Ciebie potrafię zachować chociaż odrobinę smaku i nie opluwać ich jak to określiłeś mianem „bydła”.

    Nie rozumiem dlaczego w tak bezsensowny sposób przytaczasz postać prof. Bartoszewskiego. Dla bardzo wielu osób (nie tylko tych z kręgów akademickich) jest prawdziwym autorytetem i przykładem do naśladowania. Jeżeli dla Ciebie jest to fałszywy autorytet to wydaje mi się, że nie znasz nawet w najmniejszym stopniu tej wyjątkowej osobistości. Niewiele osób na świecie ma tak godną pochwały moralność jak prof. Bartoszewski.

    NDyA dnia 1 wrz 2008 | zablokuj

  21. @mlaskus

    Właśnie o taki tłumek karmiony prawdą w wersji Partii i łykający ją jako fakty mi chodziło. Zero refleksji, tylko powtarzanie jak mantrę tego, co towarzysz Nowak czy Kaczyński powiedzieli. Chodzi mi o akcje typu buczenie przy Bartoszewskim – żałosne.

    threepwood dnia 1 wrz 2008 | zablokuj

  22. No cóż, czego oczekiwać po związku, który od czasów AWS zmienił się tylko nieznacznie, bo Śniadek to człowiek Krzaklewskiego (był jego zastępcą, gdy Piękny Maryjan szefował związkowi). Teoretycznie mieli się wyrwać z polityki, ale stanęło na tym, że nie pchają się do parlamentu sami. Szkoda, sporo ideałów związku poszło się generalnie… chędożyć. A co do TW Lewara, to fajnie wygląda jego krazyk o cenzurę wypowiedzi, złożonmy zaraz pod tekstem, który zapewne miał być ocenzurowany i się nie ukazać. Kolejny potwierdzający na własnym łbie tezę Stalina „jeśli teoria kłóci się z faktami, tym gorzej dla faktów”. Ale niech będzie, dzięki za poprawę humoru z rana.

    Dario dnia 1 wrz 2008 | zablokuj

  23. Widzę, że szambo PiSuarowskie zaczyna już emitować na forum swoje chore posty niczym gejzery na Islandii!Szkoda komentować Talibów Rydzykowo Kaczystowskiej komuny. Widać zajadli bolszewicy z PZPR dobrze się w PiS mają.A ci co za czasów PRL ,najbardziej klaskali „Towarzyszom” z mównicy, teraz wspaniale sobie poczynają bijąc się w pierś na takich „grillowych” pseudoimprezach jak obchody rocznic „Solidarnościowych”

    Oleczek dnia 1 wrz 2008 | zablokuj

  24. Podejmując merytoryczną dyskusję z osobnikami typu TW Lewar miałbym następującą sytuację: z mojej strony argumenty z ich chamskie wyzwiska. Taki dialog typu „Francja-elegancja” już się toczy na naszych oczach (vide PO-PiS). Dlatego oceniając nicość moralną i intelektualną takich przeciwników wolę ich od razu zignorować lub kopnąć w dupsko. W końcu kopniak jest to mowa, którą oni najlepiej rozumieją (tak przemawia do nich fuhrer Jarcia gdy wysyła ich do pracy w necie). Nadto, po co tych osobników nobilitować i podnosić do podstawowego poziomu cywilizacyjnego no np. do poziomu przeciętnej z Dolnej i Górnej Volty. I to wszystko co mam do powiedzenia różnym TW Lewarom, Bumelantom i innym PiS-owskim najemnikom. Po prostu idźcie buczeć i gwizdać na pogrzebach i uroczystościach rocznicowych, tam wyrażać uciechę z czyjejś śmierci i wygrażać pięściami bo do tego jesteście stworzeni i ukształtowani przez waszego mściwo-jadowitego fuhrera!

    andre dnia 1 wrz 2008 | zablokuj

  25. @Wehehe
    Uważam Twój komentarz za niezwykle trafny i udany, szczególnie ten fragment o „ustach i odbycie”. Pozwól, iż go zacytuję (niech go wszyscy czytają ponownie): „jeżeli przedstawimy nasz kraj w ciągu tych 19 lat jako ludzką osobę, to to, co wchłonęły w siebie usta wyżej wymienionych, wyszło przez katolsko-narodowy odbyt w postaci kału złożonego z wildsztajna, lisickiego, ziemkiewicza, semki, rybińskiego, kurtyki, żaryna, nowaka, zybertowicza itp.” Nic dodać i nic ująć!

    andre dnia 1 wrz 2008 | zablokuj

  26. jakoś inaczej odebrałem słowa wodza. To takie ojcowskie napominannie – no dobrze dobrze wiem że jest On(Borusewicz) niegodny. w porównaniu prezydenta RP z Prezydentem Gdanska wiem kto jest PRREZYDENTEM

    Jerzy dnia 1 wrz 2008 | zablokuj

  27. @Wehehe
    Jeszcze raz do tematu „usta i odbyt”, gdyż przypomniała się powieść Rodziewiczównej „Między ustami a brzegiem pucharu”. I znów mamy pole do rozważań, np.: gdy pan prezydent pije wino z Napieralskim – co tam się znajduje, tak właśnie w owej szczelinie? Czy nie jest to może zapowiedź 5-cio procentowego poparcie jakie ma obecnie SLD i przymusowej alternatywy koalicji wyborczej z PiS-em. W końcu w domu wariatów wszystko jest możliwe!

    andre dnia 1 wrz 2008 | zablokuj

  28. @Generał Electric
    To też bardzo trafny komentarz do roli Krk głównie. Być może dożyjemy bo jak oceniam Twoja wizja spełni się za jakieś 10-15 lat! Pozdrawiam i przepraszam, iż komentuję komentarz!

    andre dnia 1 wrz 2008 | zablokuj

  29. 1. Byłem na miejscu, widziałem, zdecydowanie zgadzam się z opinia Jerzego – dokładnie tak to wyglądało: uspokajam, bo tak wypada, ale i tak wiadomo, co myślę
    2. Obserwując podczas uroczystości tzw. „zwiazkowców” ze Stoczni miałem niestety nieodparte skojarzenie z filmem „Wściekłe psy”
    3. Ośmielam sie zauważyć, że Ojciec Dyrektor niesłusznie napisał, że obchodzimy uroczystość 28 rocznicy porozumień sierpniowych. Oto treśc oficjalnego zaproszenia na ten spektakl, które rozesłane zostało do odznaczanych osób:

    „Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński zaprasza [...] na uroczystość wręczenia orderów i odznaczeń z okazji obchogów 20. rocznicy strajków w 1988 roku.”

    W tej manipulacji zawarta jest prosta orwell’owska (evaporation) myśl: ponieważ trudno jest mówić o Sierpniu nie używając nazwiska Wałęsy, należy przypucować rocznicę do takiego wydarzenia, z którym nie jest on tak bezpośrednio kojarzony i powoli, powoli ciemny lud o Lechu zapomni. Wszystko to potwierdza zresztą w całej pełni myśl zawartą w ostatnim zdaniu notki OD
    4. Podczas całych obchodów nazwisko Wałęsy zostało wymienione jeden jedyny raz przez Adamowicza zresztą, który – w nieco może zbyt naładowanej emocją formie – powiedział kilka słów prawdy pod adresem bulgocącej nienawiścią watahy. Wzbudził tym zresztą u mnie szczery podziw i szcunek.

    jendras dnia 1 wrz 2008 | zablokuj

  30. Niesmaczne to i tyle (trochę więcej pisałem u siebie).

    doodge dnia 1 wrz 2008 | zablokuj

  31. Przy okazji ciekawostka przyrodnicza: od rana nie mozna zalogować się na niezawodną jak dotychczas stronkę prezydent.pl [(111) Connection refused]. To samo dotyczy wersji anglojęzycznej president.pl. Czy to miliony rodaków zachwyconych wczorajszym wystąpieniem zapragnęły ściągnąć sobie jego tekst, czy może mamy do czynienia z jakimś kontratakiem Układu lub – co gorsza – Rosji przygotowującej się do niechybnej wojny z Wolską?

    jendras dnia 1 wrz 2008 | zablokuj

  32. Rozumiem krytyczne oceny obecnego postępowania Wałęsy czy Borusewicza (dawnych zasług nikt im nie odbierze)ale faktycznie zebrany tłumek zrobił bydło.Niestety nie ma rzetelnych opracowań dot.lat 80-tych i dalszych losów i postaw ludzi z tamtych czasów.Niektórzy z byłych bojowników sprzedali się nieprawej władzy,inni są zapomniani lub wręcz gnojeni.Zasługi sprzed 30 lat trzeba pamiętać ale też potrafić skrytykować obecnie popełniane
    błędy.Niestety nie każdy to potrafi.

    stary dnia 1 wrz 2008 | zablokuj

  33. jeszcze przyjdą takie czasy, że tę moherową hołotę (sorry ale inaczej tego nazwać nie można) będziemy wspominać z równym niesmakiem jak dzisiaj komunistów z PRL-u, nie uda im się ukraść ani historii ani Polski, ich niedoczekanie!!!!!!

    libertyman dnia 1 wrz 2008 | zablokuj

  34. Najgorsze jest to, że puki w narodzie jest duży odsetek „ciemnego ludu” (a jest), który kupuje tę PiSowską pseudo patriotyczną „popelinę”, tak długo Kaczyńscy będą na powierzchni tego szamba.Wielu, wielu ludzi dało się tym oszustom zmanipulować, a do tego całość tej hucpy jest podgrzewana przez pazerny i materialistyczny polski kościół, który toleruje wybryki szarlatana z Torunia , tylko dlatego, że dla kleru Rydzyk to kura znosząca złote jajka!Cała ta PiSowska banda nieudaczników potrafi tylko jedno robić dobrze- gnój, plus rozmazywanie tej substancji, dlatego , mam nadzieję, że całe to szambo niczym wąż pożerający swój, własny ogon, pochłonie to chore towarzystwo!

    oleczek dnia 1 wrz 2008 | zablokuj

  35. ogarnia mnie czarna rozpacz, kiedy dociera do mnie to, co w Gdańsku, to co w Warszawie (na Powązkach) się dzieje przy okazji tak WIELKICH ROCZNIC. I głośno będę wykrzykiwać mój sprzeciw – aż do bólu gardła, aż do utraty głosu! nie godzę się na to!
    dlaczego tak wielu ludzi sra w swoje gniazdo? i nie myślę tu jedynie o gnieździe w postaci POLSKA – lecz także MIASTO, DZIELNICA, GNIMA…
    kiedy patrzę na to , co wokoło mnie – to myśl o Społeczeństwie Obywatelskim staje się niewyraźnie majaczącą zjawą we mgle…

    Yoonson dnia 1 wrz 2008 | zablokuj

  36. @Wehehe
    Jeszcze raz wracam do Twojej arcy trafnej diagnozy i wybacz ale dostrzegam drobną nieścisłość, w tym gronie nie ma braci Kaczyńskich – ani w ustach ani też wydalonych przez odbyt. Ale być może była to spóźniona konsumpcja, która spowodowała natychmiastowy odruch wymiotny (wyrzucenie ich z kancelarii przez Wałęsę) – jeżeli taka jest interpretacja domyślna to wszystko jest w porządku!

    andre dnia 1 wrz 2008 | zablokuj

  37. Dziś słuchałem, jak co dzień zresztą, radia Tok FM i pani Paradowska, prowadząca program podała na koniec porannego bloku audycji (podała i powtórzyła kilkakrotnie) adres E-mailowy, pod który należy pisać obywatelskie protesty do tzw. prezydęta (pełniacego obowiazki prezydenta Polski) z okazji wczorajszej kaczystowskiej hucpy zorganizowanej w rocznicę Gdańskich protestów. I to by wyjasniało, dlaczego „zatkał się” prezydencik IV Rzeszy Pomylonych [ o zjawisku pisał Jendras]

    Flogiston dnia 1 wrz 2008 | zablokuj

  38. @jendras

    Prawdopodobnie jest to atak rosyjskich cyberkiboli. Wszystko dlatego, że na serwerach kancelarii prezydenta hostowane są tymczasowo ważne Gruzińskie strony rządowe. Nasz miłomściwie panujący postanowił wspomóc Gruzje także na tym polu (osobiście nic do tego nie mam, chociaż powinni się lepiej przygotować, bo ataki były do przewidzenia).

    NDyA dnia 1 wrz 2008 | zablokuj

  39. Często myślę o sytuacji znanej z filmów SF a mianowicie o tzw. „pętli czasu”. Otóż gdyby cofnięto nas wszystkich o te 30 lat wstecz ale z dzisiejszą wiedzą to cóż by się stało? Czy nasi dzielni robotnicy – onegdaj strajkujący – nie pobiegliby do kordonu ZOMO-wców poprosić ich o pożyczenie pałek bo znając dalszy rozwój wydarzeń (bankructwo polskich stoczni, utratę pracy, mieszkań, bezdomność, bezrobocie, itp. dokonania niektórych swoich liderów) już wiedzieliby kogo należy bić i co ważne za co! I kolejne pytanie: ilu z tych dzisiaj buczących i gwiżdżących notabli wtedy dostałoby lanie. Czy nie czas zrobić uczciwy bilans zysków i strat ze wskazaniem tych, którzy się wzbogacili i tych poniżonych, którzy stracili wiele a niejednokrotnie wszystko! A może dokonać również porównań rezultatów naszych dokonań i przemian z podobnymi przekształceniami w innych krajach np. w Czechach, których PKB per capita jest aktualnie o 50% wyższy od naszego! Po co nam powstania? po co nam wojny? Czyż nie lepszy kraj spokojny i mądrzy ludzie przy władzy!

    andre dnia 1 wrz 2008 | zablokuj

  40. Wracając jeszcze do Wałęsy :
    Według mnie Wałęsa ma większe prawo do tego sukcesu niż ktokolwiek inny (włączając w to małżeństwo Gwiazdów). Jako ktoś zagrożony największymi konsekwencjami, przywódca, ktoś kto ciągnie za sobą strajkujących właśnie Wałęsa może sobie w dużej mierze przypisywać zasługi. Jakie konsekwencje może ponieść normalny robotnik w tłumie innych robotników (nie można ukarać dotkliwie tłumu). Przywódca strajku natomiast skupia na sobie cały odwet władz. Dlatego właśnie niedorzeczne według mnie są zarzuty o agenturalności Wałęsy. Gdyby był Bolkiem, to starałby się raczej uspokajać nastroje a nie je rozbudzać. Jaka władza roznieca strajki w swoim kraju? Jeżeli natomiast Wałęsa miał służyć jako wentyl, to jednak upuścili nim za dużo powietrza, co też nie było w ich interesie – w efekcie tego upuszczania powietrza padła komuna. Gdyby nie Wałęsa, to dalej opozycja siedziałaby w miarę cicho, nie było nikogo, kto mógłby zogniskować całą siłę narodu. Gwiazdowie niestety nie robili nic znacznego – byli opozycjonistami ale mieli nastawienie że mogą jedynie ukąsić a Wałęsa miał nastawienie że może pożreć. Nie można robić czegoś efektywnie nie wierząc że uda się to zrobić…

    Parszywą zemstą polityczną jest niewymienienie Wałęsy jako człowieka zasłużonego.

    caleeb dnia 1 wrz 2008 | zablokuj

  41. Moi Drodzy!!!
    Muszę się Wam przyznać że mam już dobrze ponad pięćdziesiąt lat, ale to nie oto chodzi. Na początku lat osiemdziesiątych Pracowałem w ZOUEiA„ELMOR„. Po drodze do pracy prawie codziennie mijał mnie przyszły Pan Prezydent Wałęsa i jadący za nim samochód z funkcjonariuszami … Spotykałem i rozmawiałem między innym A. Pieńkowską, B. Lisa, a i również bardzo często spotykałem się z Panem Gwiazdą na śniadaniu u p. Jurka (Gwiazda pracował w biurze konstrukcyjnym). Z perspektywy czasu oceniam sytuację ,już w latach osiemdziesiątych Gwiazda miał taki zdanie o p, L. Wałęsie. Po tylu latach dochodzę do wniosku że to jest „choroba„ u Gwiazdy jak i jemu podobnym (zawiść-zazdrość), bo inaczej tego nie mogę sobie wytłumaczyć.

    lysy dnia 1 wrz 2008 | zablokuj

  42. Wałęsa 4ever!

    Graphic dnia 1 wrz 2008 | zablokuj

  43. a ja pamiętam czasy KOR, strajków w stoczni,stanu wojennego i NIKT o jakichś dwóch kurduplach nawet nie wspomniał w tych czasach.Wredne Trolle z Żoliborza wypłynęły dopiero podczas „okrągłego stołu”…takie Dyzmy Twins!

    oleczek dnia 2 wrz 2008 | zablokuj

  44. Najbardziej uciesznym towarem wytworzonym przez PiS są tzw. „spin doktorzy”. Gdyby ocenić ich dotychczasową działalność to jest to kilka prymitywnych zagrań obliczonych głównie na „kupienie przez ciemny lud”. Szczytowe osiągnięcia w tej branży mają: etatowy obszczywacz Kurski, mała dziewczynka Kamiński i specjalista od płacenia kartą za przyjazd karetki niejaki Bielan. Są to raczej spece od inspirowania zadym i awantur na poziomie agresji charakterystycznej dla bójek kiboli po meczu! Ale wiedzie im się dobrze – lub jak mówi Marek Kondrat nawet bardzo dobrze! Minister, poseł to intratne posadki – ostatnio nawet zrobili sobie wycieczkę do USA aby ponoć podejrzeć pracę spin doktorów Obamy, oby tylko nie chcieli, bogatsi o te doświadczenia, przemalować naszego pana prezydenta na czarno! Tak dalej trzymać kochani bo koniec jest coraz bliżej!!

    andre dnia 2 wrz 2008 | zablokuj

  45. gdzie się podział Pierwszy Komuch IV RP -tow. Jarosław vel Gomółka???
    Widział go ktoś???

    oleczek dnia 2 wrz 2008 | zablokuj

  46. @caleeb – Możesz mieć własne zdanie ale dopiero wtedy gdy posługujesz się prawdziwą wersją wydarzeń.Słynnych strajków sierpniowych nie rozniecał Wałęsa,on tylko doskoczył jak już trwały.Nie był przywódcą tego strajku tylko negocjatorem ze stroną rządową a decyzje podejmował kolegialnie Międzyzakładowy Komitet Strajkowy.Po podpisaniu porozumień nie został przywódcą Związku a jego przewodniczącym.Za jego przewodnictwa Związek się zdegradował,ze spontanicznego oddolnego ruchu odnowy moralnej stał się tylko trampoliną do kariery dla rozmaitej maści cwaniaczków.Z tymi represjami i upadkiem komuny też było inaczej.

    stary dnia 2 wrz 2008 | zablokuj

  47. Koniec! koniec już się zbliża!
    dzień wolności nam przybliża
    wolny naród w wolnym kraju
    wolny od bliźniaczych rajów
    i wyjących band szkodników
    złych sojuszy wetowników
    znikną ci co Polsce szkodzą
    na śmietnisku się odrodzą
    tam swe wojny będą toczyć
    oraz w obłęd dalej kroczyć
    tam ich sojusznik „Zapatero”
    będzie znaczył mniej niż zero
    czy to prawda? kto nie wierzy?!
    - Od nas tylko to zależy!

    andre dnia 2 wrz 2008 | zablokuj

  48. pozwólcie, że jako stary żoliborzanin powiem:

    Żoliborz przeprasza za to, że kaczki obsrywają cała Polskę.

    oczywiście wiadomo, że Lech I Małoduszny i Jarosław I Mściwy mszczą się na Wałęsie, za okres, kiedy wywalił ich ze swojej ekipy za całokształt oraz za fakt, oraz mszczą się na nas wszystkich za to, że zawsze byli tak mało znaczący jak są mali. i ciałem i duchem.

    j

    sunset dnia 2 wrz 2008 | zablokuj

  49. @ stary

    Zgadzam się, że należy „posługiwać się prawdziwą wersją wydarzeń”, z zastrzeżeniem jednakowoż, że obowiązuje to wszystkich:
    1. Lechu nie mógł „rozniecić” strajku w Stoczni, bo pracował wtedy w ZREMBIE i dotarł do Stoczni juą po rozpoczęciu strajku. Rozumiem, że to go dyskwalifikuje, podobnie zresztą jak Borusewicza, o którym na uroczystości pod Krzyżami „kwiat wolskiego związkostwa” wykrzykiwał (co własnousznie słyszałem): „ten piździelec przybył na strajk dopiero 3 dnia, więc nie ma prawa sie o strajku wypowiadać”
    2. Jeżeli będąc Przewodniczącym Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego nie był – jak piszesz – przywódcą strajku, to według Ciebie kim był? I kto był w takim razie przywódcą strajku? Najpewniej Gwiazda, Walentynowicz oraz Bracia K., hę?
    3. Między przywództwem, a podejmowaniem decyzji kolegialnie przez MKS nie ma żadnej sprzeczności, tak jak np. premier jest premierem, a uchwały podejmuje rada ministrów, co nie zmienia faktu, że jej pracom właśnie premier przewodzi.
    4. Wałęsa nie był żadnym negocjatorem – wszystkie rokowania prowadzone były przy pełnej stoczniowców sali BHP, a za stołem prezydialnym siedziała „starszyzna” obu stron
    5. Dalibóg mógłbyś wyjaśnić kto w takim razie był przywódcą Solidarności, jeżeli nie był to wybrany 17.09.1980 przewodniczący jej Krajowej Komisji Porozumiewawczej, a na zjeździe delegatów „S” w kwietniu 1981 wybrany formalnie przewodniczący Solidarności?
    6. Nieuzbrojonym okiem widać, że „S” zdegradowała się i zeszmaciła dopiero teraz, a byc może początki tego były co najwyżej za rządów Il Duce Krzaklewskiego. Na pewno nie przyczynił się do tego Lech, choć pewnie powiesz, że „na polecenie SB po barkach i na krzywdzie cynicznie wykorzystywanego ludu pracującego miast i wsi wspiął się na najwyższy urząd III RP”.
    7. Represje – tu niestety muszę się poddać miażdżącej sile argumentów: oczywiście z definicji TW Bolek nie mógł być inwigilowany, wywalany z pracy, zamykany na dołku, internowanie to bujda na resorach, bo ubecja załatwiła mu wczasy itd.

    Być może powinieneś zajrzeć na jakieś inne forum, gdzie nie urzędują chamskie prymitywy, nie doceniające Twojego demaskatorskiego posta.

    jendras dnia 2 wrz 2008 | zablokuj

  50. @jendras.Dzięki ,że nas oświeciłeś.Jasne ,że komunę obalili Kaczyńscy i razem ze suwnicową Walentynowicz dostali pokojową nagrodę Nobla.Szkoda tylko ,że takie „Bolki” przeszkadzali tylko prawdziwym polakom Kaczyńskim, bo reszta hołoty razem z Wałęsą (czyt. narodu) stała po stronie ZOMO!Trzeba tylko zrehabilitować SB w IPN, przecież to dzięki nim mamy wolną polskę!

    oleczek dnia 2 wrz 2008 | zablokuj

  51. @oleczek

    Wiesz, co to znaczy ironia?

    threepwood dnia 2 wrz 2008 | zablokuj

  52. Przeraża mnie „robienie wody z mózgów” szczególnie u młodych. Starsi jeszcze pamiętają, jak to było. Wałęsa jest i będzie autorem Sierpnia 80. Pozostanie też bohaterem tamtych czasów i współtwórcą demokracji w Polsce. Niestety zawiść małych ludzi ich niespełnione aspiracje prowadzą do zafałszowywania historii. To się nie uda, ale wiele zamętu uczynią – co widać każdego dnia.
    Szkoda tylko, że zawsze znajdą się klakierzy, lub po prostu naiwniacy, których można wykorzystać np. TW Lewar ;)

    roza dnia 2 wrz 2008 | zablokuj

  53. Kaczyńscy jako Paddawani zła, bazują na najniższych instynktach ludzkich, dzięki temu już podzielili naród, na „prawdziwych polaków”tzn PiSowazeliniarzy i kłamców oraz „Na tych co stali po stronie ZOMO”…czyli normalnych obywateli.Puki Kacze zło będzie przy korycie i polityce niestety „szambo” będzie pracować na ich korzyść jak młode wino!!!Zgadzam się z Rózą, najgorsze, że te Żoliborskie Belzebuby” mieszają w głowach młodzieży, bo my wiemy jak było. „Nie z nami te numery -Bruner” czyt. panowie Kaczyńscy :)

    oleczek dnia 2 wrz 2008 | zablokuj

  54. @jendras – pokrzycz sobie,pokrzycz-może Ci ulży.Twoje opinie to Twoja sprawa ale nie przypisuj mi słów,których nie napisałem.Nic nie pisałem na temat „Bolka”,ubecji i temu podobnych sprawach więc wyhamuj trochę.Dyskutować mogę z każdym ale hunwejbini do tego się nie nadają.

    stary dnia 2 wrz 2008 | zablokuj

  55. @stary, nie martw się PiSogebellsiaków, na tym forum nie brakuje!Wmówią Ci wszystko, nawet ,że Kaczyńscy to Mesjasze, a że dwóch , bo bozia podwójnie kocha Polskę!

    oleczek dnia 2 wrz 2008 | zablokuj

  56. Wychodzi na to, że dla wspólnoty PiSu (wyborcy i posłowie) i dla samego premiera Kaczyńskiego (a może raczej Качинского) największymi patriotami polskimi są Adolf Hitler i Józef Stalin.

    zonQue dnia 2 wrz 2008 | zablokuj

  57. @stary
    Nic nie rozumiem – przecież w moim poście są praktycznie same cytaty z Twojego + oparte na nich pytania. Stosując znaną skądinąd sprawdzoną metodę na żadne z nich oczywiście nie jesteś łaskaw odpowiedzieć, usiłując jedynie zdezawuować autora pytań, wyzywając go od oszołomów.

    W żadnym miejscu nie napisałem, że Ty coś piszesz o Bolku, jedynie w p. 7, w reakcji na piramidalną bzdurę o nierepresjonowaniu LW, zaproponowałem wyjaśnienie oparte na oficjalnie obowiązującej wśród prawdziwych Polaków wykładni, co – jak widać – z nieznanych powodów strasznie Cię ruszyło. W p. 6, ironicznie podsunąłem Ci (poprzedzając ją zresztą słówkiem „pewnie”), klasyczną odpowiedź na tego typu pytanka, bez cienia nawet sugestii, że coś takiego naskrobałeś.

    Niestety po raz enty przekonuję się, że jakakolwiek rzeczowa rozmowa z tak zwanymi siłami patriotycznymi nie jest możliwa, a zadanie prostych pytań, które nawet nie są jatrzące, czy prowokacyjne, a służą doprecyzowaniu stanowiska interlokutora, wywołuje jedynie agresję, chamstwo, próby obrażenia rozmówcy i obrażanie się. I to mi przede wszystkim u Kaczkofanów nie pasuje.

    jendras dnia 2 wrz 2008 | zablokuj

  58. Zaraz ,zaraz Panowie @stary i @jendras, o co Wam chodzi?Skoro obaj nie jesteście fanami Kaczkotrolli,to czemu się kłócicie?Nie ma sensu wyzywać się od „czerwonych bojówek” gdy ojczyznę spowił całun Kaczej Dżumy!Jasne w historii wydarzeń Sierpniowych jest historyczny bałagan ,który Kaczyńscy z premedytacją wykorzystują!Nie bądźcie narzędziem Kaczej Destrukcji!

    oleczek dnia 2 wrz 2008 | zablokuj

  59. @oleczek
    Tak przy okazji, to uprasza się pokornie o czytanie tekstów ze zrozumieniem.

    jendras dnia 2 wrz 2008 | zablokuj

  60. @jendras – Kaczkofanem nie jestem i nie zamierzam wdawać się w żadną pyskówkę z Tobą.Nie jesteś dla mnie interlokutorem i tyle.Nie jestem agresywnym chamem,nie obrażam nikogo a mam prawo do własnych opinii,nie należę też do „tak zawanych sił patriotycznych” jak to określasz.Wszystko.

    stary dnia 2 wrz 2008 | zablokuj

  61. @stary
    Oczywiście, że masz prawo do własnych opinii i nikt tego nie kwestionował – problem jednak w tym, że w Twoim poście nie prezentowałeś opinii, tylko po prostu podałeś nieprawdziwe fakty i to z charakterystycznej pozycji bojownika o prawdę, pouczającego Bogu ducha winnego caleeba.

    Bardzo dobrze, że wreszcie dowiedziałem się, że nie wdajesz sie w pyskówki, bo ja też – próbując pisać dość rzeczowo – takiego zamiaru nie miałem, jakkolwiek nie jestem w stanie odpowiadać za reakcje na moje posty.

    jendras dnia 2 wrz 2008 | zablokuj

  62. @oleczek
    Tak przy okazji, to uprasza się pokornie o czytanie tekstów ze zrozumieniem, szczególnie w sytuacji, gdy zamierza się na nie reagować

    jendras dnia 2 wrz 2008 | zablokuj

  63. Panowie nie kłóćmy się o początki Solidarności. Mam na ten temat własne zdanie i sporo pewnych informacji ale w tej właśnie kwestii nie zabiorę głosu! Uważam bowiem, iż każdy spór to „woda na młyn” kaczorów, którzy natychmiast ustawiają się w roli arbitrów. Oto widzieliśmy wszyscy jak pan prezydent przyjął pozę dyrygenta orkiestry, gdy wygwizdywano Borusewicza. A za kogo się uważał jego braciszek wtedy gdy krzyczał: „My staliśmy tu gdzie stoimy a oni stali tam gdzie stało ZOMO!”. Dyrygent i ten co dzieli naród oto role, które tak bardzo przypadły im do gustu. No i to mściwe niszczenie wszelkich autorytetów. Po co!? A no po to aby jako jedyne autorytety pozostali właśnie oni, którzy jak wiemy przesiedzieli stan wojenny u mamusi z kiciusiem pod stołem. A więc reakcja powinna być tylko jedna: twórcą Solidarności i głównym jej przywódcą jest Lech Wałęsa – w końcu dlaczego dla zaspokojenia kaczych ambicji my Polacy mamy paskudzić we własnym gnieździe!!!

    andre dnia 2 wrz 2008 | zablokuj

  64. Nie dajmy się skłócić! A dla tych kaczych mącicieli dajmy tylko jedną radę: jeżeli chcecie opluwać i niszczyć autorytety walczące o wolną Polskę w tamtych latach to równie dobrze możecie gryźć granit!!!

    andre dnia 2 wrz 2008 | zablokuj

  65. Pozostaje jeszcze kwestia dyspozycyjnych przydupasów takich jak Kurtyka, Zybertowicz, dwóch grafomanów, którzy napisali paszkwil na Wałęsę i wielu innych – dowożonych na uroczystości państwowe autokarami. Tymi prymitywami nie należy się specjalnie przejmować, ich czas przemija a nadto to tylko zwykła hołota!

    andre dnia 2 wrz 2008 | zablokuj

  66. @andre
    Jak zwykle szybka i właściwa reakcja :)
    @janecek, kolego to Ty daj się zrozumieć,na razie to dryfujesz w odmętach etymologii stosowanej….

    Oleczek dnia 2 wrz 2008 | zablokuj

  67. sorrki @jendras -kolego

    Oleczek dnia 2 wrz 2008 | zablokuj

  68. @stary:
    Mam prawo do swojego zdania i je prezentuję. Zasugerowałeś że znasz prawdę a ja jej nie znam. Określiłem Wałęsę jako przywódcę strajku bo to on mówił za tłum, to on stał na wózku akumulatorowym z tubą w ręku, to z nim rozmawiała władza. I to właśnie jego ta władza traktowała jako przywódcę strajków. Dlatego uważam że to właśnie on kładł głowę pod topór a nie ktoś inny. Narażał się i walczył o pracę dla Walentynowicz, o podwyżki i inne ustępstwa. Teraz nastała moda na ubijanie wszelkich autorytetów i bohaterów. Wałęsa jest według mnie bohaterem i należy mu się szacunek. A tu co? Wystarczy jedna książka pełna hipotez i gdybań – bo dowodów to tam nie ma, parę słów wypowiedzianych przez członków jednej z partii i już wielu ludzi uznaje Wałęsę za agenta, zdrajcę itd.
    Napisałeś że z upadkiem komuny to też było inaczej… napisz może jak według Ciebie to wyglądało.
    Dziwne jest że za granicą potrafią uszanować Wałęsę i uznać go naszym bohaterem, a Polacy już nie.

    caleeb dnia 2 wrz 2008 | zablokuj

  69. @andre
    Nie chodzi o to, żeby sie kłócić, ale cała ich taktyka polega między innymi właśnie na mnożeniu wątpliwości („strajków sierpniowych nie rozniecał Wałęsa, on tylko doskoczył jak już trwały”), uwiarygadnianiu lub powtarzaniu oczywistych kłamstw („Nie był przywódcą tego strajku tylko negocjatorem ze stroną rządową”), serwowaniu jakichś wydumanych półprawd, które są w rzeczywistości kłamstwami („Po podpisaniu porozumień nie został przywódcą Związku a jego przewodniczącym”), deprecjonowaniu osiągnięć („Za jego przewodnictwa Związek się zdegradował,ze spontanicznego oddolnego ruchu odnowy moralnej stał się tylko trampoliną do kariery dla rozmaitej maści cwaniaczków”) oraz rozpowszechnianiu insynuacji, które mają tylko zamącić w głowach („Z tymi represjami i upadkiem komuny też było inaczej”).

    Uważam, że na takie rzeczy każdy uczciwy człowiek musi po prostu reagować, bo milczenie jest interpretowane jako poparcie i tylko w ten sposób możemy im powiedzieć, że – jak słusznie piszesz – „równie dobrze mogą gryźć granit!!!”.
    Pozdro i ścisk

    jendras dnia 2 wrz 2008 | zablokuj

  70. @Oleczek, jendras
    Dzięki za słowa uznania. One znaczą dla więcej niż np. dyndały, które przypina Niemiłościwie Nam Panujący Wetownik. O tym gryzieniu granitu to sparafrazowałem dla naszych potrzeb powiedzenie Wielkiego Fryca, który powiedział: „Kto chce podważać autorytet pruskiej armii niech lepiej gryzie granit!”. Sądzę, iż ta maksyma pasuje jak ulał do naszej sytuacji. Wałęsę szanuje, jako symbol obalenia komunizmu, cały cywilizowany świat. Dlaczego zatem w imię mściwo-ambicjonalnych interesów dwóch kaczorów mamy ten symbol sponiewierać. Zatem ich żałosne wysiłki to nic innego jak gryzienie granitu. No cóż wypada tylko powiedzieć – smacznego!

    andre dnia 2 wrz 2008 | zablokuj

  71. Ostudźta trochę nerwy, ludziska. Zachowajmy pewien, jak to podkreślam dystans do sprawy, no kulturę takoż, nie jak Lewar (wg mnie notabene to POwski lub LPRowski prowokator). Andre, dzięki za uznanie, ale nie o nie mi idzie, bo nie tworzę tych, powiedzmy, konstrukcji słownych, sobie a muzom , lecz usiłuję objąć pewne zjawisko, nie roszcząc sobie pretencji do nieomylności. Napiszę jednak wprost coś bardzo heretyckiego: otóż ujmując historię pierwszej „S” z zupełnie zewnętrznego punktu widzenia, np. zagraniczniaka (patrz „Strajk” Schloendorffa), to nie Wałek jest mistrzem a Gwiazda i Walentynowicz podlecami, ani odwrotnie – PRAWDA JEST OTÓŻ TAKA, ŻE ONI SĄ SOBIE RÓWNI, GDYŻ BYLI W TAKIM SAMYM STOPNIU WROGAMI SYSTEMU, ZAŚ RÓŻNICE POGLĄDÓW NA PEWNE SPRAWY (WÓWCZAS) SĄ W ISTOCIE DRUGORZĘDNE. I tak obrazoburczo będę twierdził. To dwie strony tej samej monety, nie do przepiłowania.

    wehehe dnia 2 wrz 2008 | zablokuj

  72. @Wehehe
    To co mówisz, to mówiąc między nami, nie jest takie heretyckie jak sądzisz. Wielu ludzi w Polsce, którzy pamiętają tamte czasy i nie cierpią na starczą demencję dzisiaj wie to samo co napisałeś. Nadto, ja uważam, iż nienawiść i rozłam tej grupy narastały w miarę upływu czasu. Przyczyną było wyniesienie jednych i zapomnienie pozostałych, wzbogacenie się i zubożenie w ramach tej właśnie grupy – i to co mówisz czyli świadomość wspólnego startu oczywiście z tego samego poziomu! Tylko najbardziej niegodziwe w tym zamieszaniu i całej tej awanturze jest wykorzystanie tych powiedzmy „fobii” do dzielenia całego społeczeństwa i zaspokajania osobistej zemsty przez miernoty, które w tamtych czasach chowały się w mysich dziurach bądź kajały się pisząc lojalki przed niskimi rangą oficerami SB! I te miernoty właśnie dzisiaj ustawiają się, wykorzystując instytucje państwowe (np. IPN, TVPiS i inne), w roli dyrygentów i arbitrów! Rozpętywanie tych seansów nienawiści uważam za bardzo szkodliwe i ośmieszające Polskę w świecie. Stąd odrzucam te wszystkie argumenty i mówię: wara od Wałęsy – chcecie niszczyć Polskie symbole – uznawane na całym świecie – to lepiej gryźcie granit! Niech te dwie miernoty zajmą się w końcu czymś pożytecznym a nie skłócaniem społeczeństwa, szkodnictwem (wetowanie i obstrukcja w Sejmie) i robieniem kolejnych zadym! Pozdrawiam!

    andre dnia 3 wrz 2008 | zablokuj

Sorry, comments for this entry are closed at this time.