Ja mam raczej stałe, świetne ekipy
24 sierpnia 2008 – 22:09
W swoim najnowszym wywiadzie dla Dziennika (jednym z dwojga prowadzących był oczywiście Michał Karnowski, bez którego obecności prezydent chyba od razu wychodzi, chyba że na sali jest brat-bliźniak Jacek Karnowski) Lech Kaczyński tak opowiedział o składzie personalnym swojej kancelarii:
A dostrzega pan problem w swoim najbliższym otoczeniu współpracowników? Wielu wskazuje, że właśnie organizacja pana kancelarii szwankuje, co ma przełożenie na pana społeczny odbiór. Czy z tego wynika dymisja Anny Fotygi?
Przyczyny odejścia były całkowicie osobiste. Wszelkie dywagacje polityczne nie mają tu sensu.
Będą dalsze zmiany?
Zmiany zawsze są nieuniknione. Ale ja mam raczej stałe, świetne ekipy. Elżbieta Jakubiak np. to jedna z najzdolniejszych ludzi w polskiej polityce.
Chcieliśmy przypomnieć panu prezydentowi, że Elżbieta Jakubiak nie pracuje w jego kancelarii już od 23 lipca 2007. Cała rozmowa dotyczyła zaś tajemniczego odejścia Anny Fotygi. Trudno również nie zapomnieć o panu Witoldzie Waszczykowskim. Pan Waszczykowski został przez rząd PiS-u mianowany głównym negocjatorem w rozmowach dotyczących tarczy antyrakietowej (czyli technologii, której istnienia nikt nie dowiódł eksperymentalnie przeciwko zagrożeniu, którego istnienia nikt nie dowiódł w żaden namacalny sposób). Podczas zmiany władzy na skutek przegranych przez PiS wyborów nowy rząd postanowił nie zmieniać negocjatora, zostawiając konia trojańskiego w swoich szeregach. Koń trojański wierzgnął wielce odpowiedzialnie 2 dni przed końcową rundą negocjacji ogłaszając w wywiadzie prasowym, że rząd analizuje wyniki badań opinii publicznej zamiast brać pod uwagę interes publiczny. W uznaniu wielce odpowiedzialnego zachowania w interesie kraju pan prezydent stwierdził, że ma dla pana Waszczykowskiego stołek w swojej kancelarii. Jak ujął to sam Lech Kaczyński:
Na jakim stanowisku, to jeszcze zobaczymy.
Czyli zasługi są, trzeba je jakoś nagrodzić. Jest to faktycznie niezwykle odpowiedzialny sposób konstruowania obsady personalnej kancelarii prezydenta.
33 odpowiedzi na “Ja mam raczej stałe, świetne ekipy”
Jeszcze 850 dni… Boże za jakie grzechy ta kara?
Xardas dnia 24 sierpnia 2008
Widocznie w dzisiejszych czasach trzeba kłamać jak szalony furiat i opowiadać straszne głupoty o rządzie aby dostać posade w kancelarii prezydenta. To smutne.
Phaet dnia 24 sierpnia 2008
Wystarczy być Waszczykowskim.
Gdybacz dnia 25 sierpnia 2008
jeszcze tylko czekam jak załatwi Putina i lecę z kaftanem..
prawdziwy berg dnia 25 sierpnia 2008
Ale doceńcie jakie gładkie przełknięcie odpowiedzi -
“Wszelkie dywagacje polityczne nie mają tu sensu.”
.. i już, temat zamkniety koniec. A co do nieuniknionych zmian to jeszcze jak zauważył @Xardas cyfra 850.
Ciekawe czy korniszon ma stałą ekipę do opróżniania butelek, bo do lizodupstwa to ma, a do chrzanienia od rzeczy również - nawet lepszą. I te dwie ostatnie ekipy nawet się prawie pokrywają.
Jerzy dnia 25 sierpnia 2008
…co,ja osobiście złego dla świata zrobiłem,że tak mnie de….pokarał?????????
qadam dnia 25 sierpnia 2008
Polska jest jedynym państwem w dziejach świata, które za pieniądze podatników utrzymuje przechowalnię szkodników i sabotażystów prowadzących intensywną robotę dywersyjną przeciw interesom społeczeństwa oraz partię przestępczą, która czyni dokładnie to samo. Nadto, państwo polskie finansuje także hakownie dyspozycyjne dla realizacji mściwych planów prezesa tejże partii tylko dlatego, iż jest on bratem prezydenta! Nie wspomnę już o tym, że w Polsce dokonano operacji również nie znanej w historii a mianowicie zniszczono rękami wariata (ale cwaniaczka jak owe wszystkie oszołomy) służby specjalne dokonując kuriozalnej próby podporządkowania tych służb zadaniom związanym ze zbieraniem “haków” na przeciwników dwóch bliźniaczych kurdupelków! Nie zważano nawet na to, iż Siły Zbrojne naszego państwa prowadzą działania bojowe na obcych terytoriach i w niezwykle skomplikowanych warunkach. Zresztą lekceważenie życia naszych żołnierzy, których zamierza się pozbawić dalszej ochrony wywiadowczej jest być może głównym zadaniem dywersyjnym do realizacji na teraz i w najbliższej przyszłości!
andre dnia 25 sierpnia 2008
W stosunku do naszych narażających życie żołnierzy widocznie dalej obowiązuje w kancelarii prezydenta zasada byłego “pożal się Boże ministra ON”, że nie warto się zajmować sprawami cytuję “bandy durni”!
andre dnia 25 sierpnia 2008
http://deser.gazeta.pl/deser/1,83454,5625600,Szymon_Majewski_zartuje_z_Jacka_Kurskiego_w_Sopocie.html
el_fuego dnia 25 sierpnia 2008
Z innej beczki - czy ktoś słyszał komentarz Jachowicza w TVN24 w sprawie wyroku skazującego Zero? Czy nie można by wprowadzić obligatoryjnych badań psychiatrycznych dla dziennikarzy? - Bądź co bądź dopuszcza się ich do komentowania na forum publicznym. Przecież nie chcemy, aby kretyni nauczyciele uczyli nasze dzieci w szkołach, żeby owe dzieci nie nabyły cech kretynizmu - i podobnie powinno być w środkach masowego przekazu - ludzie nie powinni być bambardowani idiotyzmami, aby nie pogłębiało się skrzywienie umysłowe w narodzie. Ja rozumiem wolność słowa - ale można by wydzielić jakiś osobny kanał dla takowych dziennikarzy z odpowiednim ostrzeżeniem. Wracając zresztą do wywiadu. Co się jeszcze okazało? Nie dość, że Jachowicz jest głupi, to jeszcze głuchy - bo okazało sie, że nie słyszał słów wypowiedzianych przez Zero - w sumie to możliwe - kretyni nadają na innych falach i podobnie odbierają skrzywioną rzeczywistość.
Generał Electric dnia 25 sierpnia 2008
Dwór tak funkcjonuje.Ciągłe intrygi,wyścig do ucha panującego,nepotyzm.Dobrze że polski prezydent ma ograniczone uprawnienia,ale jak widać przy odrobinie dobrej woli może sporo narozrabiać.
stary dnia 25 sierpnia 2008
http://www.youtube.com/watch?v=4uH_YuJe-x4
GIENEK dnia 25 sierpnia 2008
“Kawiarnie pełne są takich jak my - kontestatorów,
Wbitych w odchody wydalane przez bogów,
Z których na rusztowaniu żeber osła,
Ulepiono polityków, ulepiono dziennikarzy”
Jakże genalnie Klatt z Róż Europy oddał już 15 lat temu naszą rzeczywistość.
wehehe dnia 25 sierpnia 2008
Kuchnia Felek. Czy do geniuszy z PiS i otoczenia prezydenta nie dociera, że im bardziej skopią robotę Platformie - tym bardziej skopaną zastaną sytuację po ew. przejęciu władzy przez siebie?!
Roman dnia 26 sierpnia 2008
Ale ich nie obchodzi, co będzie z krajem. Tylko władza się liczy. Żeby znowu przez kilka lat poleczyć kompleksy kosztem podatników i opalić lica w świetle reflektorów. Przecież ci ludzie MUSZĄ w głębi duszy wiedzieć, że są marni i przegrani. Wystarczy na nich spojrzeć, a dla pewności posłuchać. Dlatego tak głośno krzyczą, żeby to wszystko zagłuszyć.
gtdpiter dnia 26 sierpnia 2008
Tak, Polska i naród ich nie obchodzą. To jest prywatne przedsiębiorstwo mściwo-jadowitych bliźniaków. Zemsta to dla nich największa rozkosz - patrzcie jak się czepili tego Wałęsy. 30 lat minęło a oni nie odpuszczają, przecież znów mamy jakąś aferę z tzw. katalogiem osób represjonowanych, który wydała czerezwyczajka haniebnie nazwana IPN-em a kierowana przez pachołka Mściwo-Jadowitego Jarci. Uważam, iż po odsunięciu całkowicie od władzy PiSiOR-ów będzie musiała powstać jakaś placówka, której zadaniem będzie zbadanie przestępczej działalności właśnie owego podległego kaczorom IPN-u i jego wodza Kurtyki!
andre dnia 26 sierpnia 2008
http://wiadomosci.onet.pl/1813389,11,item.html
i oburzona Szczypinska
http://wiadomosci.onet.pl/1813331,11,item.html
czyli … wakacje na Wolskiej dobiegly konca
Wildtom dnia 26 sierpnia 2008
My tu gadu, gadu, a tam arcy-posłanka Szczypińska i arcy-marszałek Putra są zniesmaczeni reklamą z Kondratem. To są prawdziwe problemy PiS’u i ekip Pana Prezydenta. Nie tam jakieś ustawy czy inna polityka.
Berg dnia 26 sierpnia 2008
Uderz w stół, a nożyce się odezwą.
Zastanawia mnie czy Lesio powie kiedyś coś wprost zamiast owijać w bawełną i bełkotać tak, żeby “ciemny lud” czegoś przypadkiem nie zrozumiał :/
Inia dnia 26 sierpnia 2008
te cale odejscia z stanowisk powoli mi sie kojarzy z Pania Blida jak nieodejdziesz to cie zabijemy co za ruznica po jakiej stronie politycznej jest jedno szambo
SER dnia 26 sierpnia 2008
Wieprzek Kaminski i Łysy Bielan polecieli do USA podgladac kampanie, ponoc maja sie czegos nauczyc i zmienic wizerunek LK. Juz to widze jak beda go pastowac na czarno jak Kargul z Pawlakiem kabana
Smarth dnia 26 sierpnia 2008
Kacze BBN “rozważa wysłanie wojsk do Gruzji w celu zachowania jej integralności terytorialnej”. Pisze się ktoś na to? Bierzemy lotniskowce czy drzwi od stodoły?
wehehe dnia 26 sierpnia 2008
ciekawe jak przerzucimy swoje wojsko do Gruzji, bo jak Rosjanie zablokują swój korytarz powietrzny dla NATO , to zostanie nam kolej żelazna przez Mołdawię, a potem materacem “Stomil” przez Morze Czarne
oleczek dnia 27 sierpnia 2008
Jest w Polsce taka armia, która może walczyć i zwyciężać w dowolnym miejscu na świecie. Warunkiem sine qua non użycia owej “armii” jest aby walka tam prowadzona była niebezpieczna i prowadziła do totalnej zagłady. Tą “armię” tworzą: prezydent i jego kancelaria, IPN, TVPiS (niesłusznie zwana publiczną), hałastra z ugrupowania Polsce intensywnie Szkodzących (PiS), moherowe watahy oćca Rydzyka oraz ochotnicy czyli tzw. “komsomolcy-dobrowolcy” z innych instytucji, które zanieczyszczają swoją obecnością. “Armię” o takim składzie należy uzbroić w kije (na broń palną szkoda pieniędzy) i rzucić gdziekolwiek - byle daleko od Polski. W przypadku transportu drogą lotniczą desantować bez użycia spadochronów! Na wodza tego „pospolitego ruszenia” – zwanego wcześniej „armią” – wyznaczyć wodza, który w katalogach IPN-u zajmuje pozycję wyższą nie tylko od Wałęsy ale również od Aleksandra Macedońskiego, Juliusza Cezara i Napoleona razem wziętych czyli Mściwo-Jadowitego Jarcię. Już widzę jak Putin i Miedwiediew uciekają na Kamczatkę i proszą Jarcię o litość oraz dokonanie przyśpieszonej reewangelizacji „wybranego rejonu” czyli Matuszki Rosji!!!
andre dnia 27 sierpnia 2008
Ciekawe jak będzie się nazywać instytucja powołana po likwidacji “hakowni” zwanej IPN-em, która zbada przestępstwa i nadużycia dokonane przez tenże IPN przeciwko Narodowi i Państwu Polskiemu. Prokuratura tu chyba nie wystarczy. A swoją drogą to ten IPN jest typowym przykładem zepsucia wszystkiego - czego się dotknęli - przez mściwo-nienawistny bliźniaczy duet! Stąd wszystkie instytucje naszego państwa winny w przyszłości posiadać ustawowe zabezpieczenia przed “kaczą infekcją” czyli najbardziej niebezpieczną odmianą “ptasiej grypy”!!!
andre dnia 27 sierpnia 2008
@andre
Nie wiesz gdzie podziało się Jaro? Nasz przewodni mąciciel chyba leczy gruczołki jadowe.Pluł przez tyle lat toksynami na polaków to teraz cierpi bidula gdzieś w Juracie.Nawet gruzińskie “wytrawne” mu nie pomaga. Jarku wróć!
oleczek dnia 27 sierpnia 2008
Ja bym się IPN-em nie przejmował, ogólnie wiadomo, że służy ona tylko do robienia psikusów Wałęsie.No i dobrze, bo to wina Wałęsy , że te krasnale ogrodowe z jednej formy teraz tak mieszają.Gdyby Wałęsa nie zatrudniał Xeroxów u siebie , nie mieliby się za co teraz mścić na Elekryku!
oleczek dnia 27 sierpnia 2008
Dopisując do tematu przewodniego, można zauważyć, że jedyną rzeczą , którą Kaczyńscy wprowadzili do polityki naszego kraju to ciągłe roszady, pakty pseudo-stabilizacyjne i tajemnicze dymisje co ogólnie podsumować można, że nasi jadowici chłopcy mają ciągle w swoim nieświeżym sosiku klub “PiSrotation”. Ci co byli jeszcze wczoraj oddanymi wazeliniarzami gnomów z Żoliborza, jutro nalezą już do łże-elit -przedstawicieli “Układu”!Albo wiec Krasnale nie potrafiąc nic innego-swoją pustkę kreacyjną wypełniają tylko ciągle nowymi PiSo-mordkami, różniącymi się nie tyle co inteligencją, ale swoimi możliwościach wazeliniarsko wasalskimi.Reasumując:
Aby PiSuarem być się chciało,
wazeliny beczka mało!
oleczek dnia 27 sierpnia 2008
Coraz bardziej nachodzi mnie pomysł aby zaszyć się gdzieś w głuszy i tę całą plagę przeczekać. Przecież “święta krucjata” wielce oświeconych braci oraz ich dworu kiedyś w końcu musi zastopować. Pytanie tylko ile jeszcze będziemy czekać i czy nam starczy cierpliwości? Bo wciąż trwamy na rejsie… w tak niepięknych okolicznościach przyrody… i niepowtarzalnych…
szopensun dnia 27 sierpnia 2008
@szopensum
Obawiam się, że sobie poczekasz (ku pozytywnemu dla zdrowia świeżemu powietrzu), gdyż bracia mniejsi nie spoczną w boju o IV RP ,póki Alzheimer lub rozwijająca się u mnich schizofrenia nie uziemi ich na stałe w Tworkach!
oleczek dnia 27 sierpnia 2008
UWAGA! CYTATY DLA LUDZI O MOCNYCH NERWACH LUB INTELEKTUALNYCH MASOCHISTÓW
ze strony tuskwatch.pl
(O Monice Olejnik)
Niby chce Pani “coś” tam w stronę Pana Prezydenta, ale
“przeszkadza” Jarosław Kaczyński(???)
Pani wypowiedzi czytam tylko wtedy, kiedy ukażą sie na tej stronie.
Jarosław Kaczyński jest dla BARDZO WIELU POLAKÓW DRUGIM PIłSUDSKIM.
Kolejny rónie dobry
I zawsze będą krok przed innymi, dlatego że mają zmysł perspektywiczny. Sa typowymi patriotami, wychowani w duchu najwyższych wartości.Mówią językiem który świadczy o Ich kulturze wychowaniu i inteligencji. Uwielbiam p.Jarosława , jest dla mnie najlepszym politykiem ,wizjonerem i strategiem. Nawet Putin nielubiący Kaczyńskich, ceni Ich za ideały i twardą postawę.Osobiście cenię Ich również za politykę historyczną.
I na finał
Wystarczy mieć nieco inteligencji, by słuchając wypowiedzi Jarosława czy Lecha Kaczyńskiego dostrzec, że swoją klasą i talentem politycznym przewyższyszają porażająco wszystkich swoich oponentów
Moje komentarze na tej stronie są dziwnym trafem usuwane w przeciągu 15 minut. Trudno
Małpa w czerwonym dnia 27 sierpnia 2008
@Oleczek
Nie wiem gdzie się zapodział mściwo-jadowity Jarcia ale się domyślam. To prawdopodobnie świadome usunięcie się w cień aby nie przeszkadzać w operacji tzw. “ocieplenia wizerunku pana prezydenta” czyli swojego braciszka, którego ja bardziej swojsko nazywam Otępiałym Lesiem! Polsce intensywnie Szkodzący (PiS) są w stanie totalnej rozsypki - ich poparcie oscyluje w granicach 15-25%. Ale z tego lwia część to elektorat sekty Rydzyka! Wyliczyłem, iż po odłączeniu moherowego elektoratu (na co się zanosi - vide Ruch Przełomu Narodowego i jego fuhrer Nowak) dla Jarci i jego PiSiOR-ów zostanie nie więcej niż 1,5-4,5% poparcia w wyborach! Z takim poparciem nie wejdą do Sejmu a być może nawet nie dostaną dotacji finansowej (gdyby było
andre dnia 27 sierpnia 2008
Co do Waszczykowskiego, to został on wiceszefem BBN. Oczywiście jemu się “nie wydaje, by miało to związek z jego zachowaniem w sprawie tarczy”. To ciekawe, bo dziwnym trafem to się narzuca samo przez się, tak jak analogia do Nelly, Sośnierza, Zyty i innych.
http://wiadomosci.onet.pl/1814914,11,item.html
Dario dnia 28 sierpnia 2008