Kto tu rządzi?
14 sierpnia 2008 – 14:47
Źródło: TVN24, lotnictwo.net.pl
Pewnie każdy interesujący sie polityką słyszał opowieść o tym, jak to pan prezydent chciał polecieć do Gruzji, a wylądował w Azerbejdżanie i obraził się na pilota, który zignorował jego życzenie. Uchylmy więc dzięki informacjom z forum lotnictwo.net.pl rąbka tajemnicy jak cała akcja przebiegała naprawdę.
Kancelaria Prezydenta zamówiła lot na lotnisko Giandża w Azerbejdżanie. Plan lotu został przekazany drogą dyplomatyczną do państw, nad których terytorium miał się odbywać przelot. Państwa te wydały odpowiednie zgody. Przed 15 samolot z prezydentami wystartował z Symferopolu do Giandży. Podczas lotu prezydent doszedł do wniosku, że woli lecieć do Gruzji. Wojskowe służby ruchu lotniczego rozesłały nowy plan lotu w związku ze zmianą zamówienia na inne lotnisko docelowe, ale zaraz go ustnie anulowały (nikt nie odważył się podpisać decyzji niezgodnej z życzeniem prezydenta). Pilot odmówił wykonania polecenia i około 18.30 wylądował w Giandży. Prezydent raczył skomentować sytuację tymi słowami:
Jeśli ktoś decyduje się być oficerem, to nie powinien być lękliwy.
Zapomniał chyba jednak o tym, że to dowódca statku powietrznego odpowiada osobiście za bezpieczeństwo jego pasażerów. I to nie byle jakich pasażerów.
I jeszcze niezastąpiony Jacek Karnowski i jego poranny wywiad z prezydentem:
J.K.: Panie prezydencie, chciałem jeszcze zapytać na koniec o podróż, samą podróż do Tbilisi. Dlaczego pan nie leciał prosto do Tbilisi? Sarkozy poleciał, w prasie…
L.K.: Znaczy Sarkozy to miał gwarancje rosyjskie, myśmy ich nie mieli. Natomiast to jest sprawa, którą po święcie Wojska Polskiego będę wyjaśniał.
J.K.: Była informacja w prasie, że pilot nie usłuchał pańskiego rozkazu.
L.K.: Ja nie wydawałem rozkazu, ja tylko wydałem polecenia różnym dużo wyższym niż pilot oficerom Wojska Polskiego. I oni zresztą zrealizowali moje polecenia i wydali rozkaz na piśmie.
67 odpowiedzi na “Kto tu rządzi?”
Bohaterski krętacz?
Berg dnia 14 sierpnia 2008
Dalej-dalej, samolocie Gadżeta!
threepwood dnia 14 sierpnia 2008
I znowu sily ukladu sie zwiazaly i zadzialaly przeciwko laskawie nam panujacemy jego mniejszosci. Cza bedzie to wyjasnic…odpowiedzialnych przed trybunal … i skazac! Jak nasz bohater narodowy ma politykowac? Jak narod do zwyciestwa przeciw zlym Rusom prowadzic? Skoro ci komunisci mu non stop klody pod nogi rzucaja?
A teraz … czas nas smiech… hehehehehehe
Jasiu dnia 14 sierpnia 2008
PILOT JEST WINNY !!!!
Z przykrością muszę stwierdzić, że Pan prezydent miał rację! Pilot powinien przekazać stery Panu prezydentowi - jako zwierzchnikowi sił zbrojnych, a samemu wyskoczyć na spadochronie.
Generał Electric dnia 14 sierpnia 2008
Szczęśliwi Ci oficerowie, chorążowie, podoficerowie i żołnierze, których ominęło zwierzchnictwo Pana Prezydenta a także Szczygły i Maciarewicza - to naprawdę wielka ulga powiedzieć ja im nie podlegałem. Tej w/w armii składam serdeczne gratulacje i równocześnie wyrazy współczucia udręczonym przez mściwo-jadowite zwierzchnictwo!
andre dnia 14 sierpnia 2008
Ja nie wydałem rozkazu. Ja tylko wydawałem rozkazy.
Faguss dnia 14 sierpnia 2008
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5589901,IPN_szuka_swiadkow_utrudniania_ruchu_pielgrzymkowego.html
Ciekawe kiedy IPN zajmie sie tymi, co niezakorzenieni kulturowo na wlasciwym podworku zoliborskim gnebili male kaczuuuuszki w stawie?
ociec dyrektor dnia 14 sierpnia 2008
GE - rewelka
Co do zahIPNotyzowanych to pozwolę sobie przytoczyć opinię mieszkańców Częstochowy, którzy mówią wprost, że przybycie pielgrzymek zawsze oznacza wzrost przestępczości, sprzedaży alkoholu i kondomów, nie mówiąc już o zaśmiecaniu i zaszczywaniu Świętego Miasta. Czyżby to również sprawka UB?
wehehe dnia 14 sierpnia 2008
A wystarczylo jedno zdanie wypowiedziane w odpowiedniej chwili przez pilota:
“Spieprzaj, dziadu!”
gluchy dnia 14 sierpnia 2008
Moze padlo i cala awantura o to?:)
ociec dyrektor dnia 14 sierpnia 2008
Szkoda byłoby prezydentów innych państw… Ale nie musielibyśmy się jeszcze 860 dni męczyć z pajacem prezydenckim. Chociaż zapewne jareczek sfingowałby własną śmierć, przykleił se jakiegoś pierdolnika koło nosa i dopiero by się działo… Kuffa, może dobrze że nie zestrzelili…
El Moherro dnia 14 sierpnia 2008
sposob w jaki mowi o pilocie pokazuje jego pogardliwy stosunek do innych. latwo jest ublicznie nazwac kogos tchorzem jak sie jest prezydentem. mysle ze bez mrugniecia okiem wyslalby nas wszystkich na wojne z Rosja gdyby tylko mogl. Zgineloby wielu ale on gotow jest na to poswiecenie dla dobra swojego, brata i rodziny. Podobnie nic go nie obchodza gruzini, bo pojechal sie tam lansowac a nie pomagac.
tweek dnia 14 sierpnia 2008
Cieszy mnie ten wybuch entuzjazmu towarzyszący prezencji i dokonaniom prezydenta swojego brata w ocenie jego gruzińskiej eskapady a także poprzednich dokonań. Dla zamknięcia sprawy brakuje tylko nagranego przez znanego obszczywacza i obsrywacza orędzia, w którym pan prezydent ostatecznie powali Miedwiediewa, Putina i wszystkich rusków na deski za co dostanie kolejną dyndałkę od Szaakaszwilego. Tak dalej trzymać - a my pamiętajmy o tym przy urnach wyborczych. Kołtuneria w naszym kraju jest groźna, gdyż zdyscyplinowana i chodzi na wybory!
andre dnia 15 sierpnia 2008
Ale za to pan prezydent będzie mógł Gruzinom bez wyrzutów sumienia spojrzeć w oczy. Ciekawe czy Polakom też tak spokojnie będzie w te oczy zaglądał…
caleeb dnia 15 sierpnia 2008
Chyba, że przed upływem 860 dni ktoś zamelduje swojemu bratu a ten szefowi toruńskiej ekspozytury: - Panie Prezesie melduję, iż wrednej Polszy uże niet, tiepier my imiejut Priwislienskoju obłaśt!
i dalej: - Towariszcz atiec direktor ja dokładywaju czto zadacza ispełniona!
ps. pardon za interpretację rosyjską - słabo znam ten język.
andre dnia 15 sierpnia 2008
Wyobrażam sobie scenę jak z “Co mi zrobisz jak mnie złapiesz” - pani od “nadaje ci imie jaszczomp” mówi do męża:
-kochanie, już tylu pilotów naobrażałeś, czym będziesz latać?
kierowca bombowca dnia 15 sierpnia 2008
wiecie co ??
wg. mnie są całkiem na temat 
przez kilka dni mnie nie było, bo zacząłem przpominać sobie książkę, którą kiedyś czytałem
książka wydana w wersji angielskiej w 1982 a w polskiej 1991.
nie powiem narazie tutaj tytułu, ale przytoczę kilka wypowiedzi
————————–
religia państwowa zawsze prowadzi do retorycznego despotyzmu a co za tym idzie do usprawiedliwiania wszelkich nieprzywoitości.
retoryczny despotyzm osłania zło ścianami przekonania o własnej racji, które są odporne na wszelkie argumenty.
żywi sie rozmyślnie zawikłanymi pojęciami, by zdyskredytować opozycję.
jezuici nazywali to “zabezpieczeniem swojej podstawy władzy”. prowadzi to bezpośrednio do hipokryzji, która zawsze zdradza się rozziewem między działąniami i wyjaśnieniami, które nigdy się ze sobą nie zgadzają.
ostatecznie rządzi się przez określanie winy, ponieważ hipokryzja doprowadza do polowań na czarownice i poszukiwania kozłów ofiarnych.
——————-
to wszystko narazie, zaznaczam, że nie jest to tak jak tutaj ciągły tekst, ale starałem się nie zakłócić wartości tekstu
wydaje mi się, że widzę pewne zastosowania tych wypowiedzi do naszej rzeczywistości
j
sunset dnia 15 sierpnia 2008
No ale dzis nasz Maly scypion gruzinski odbedzie triumf. Ciekawe kiedy rozkaze wybudowac luk triumfalny, bo tak defilowac bez luku malo sexy:)
ociec dyrektor dnia 15 sierpnia 2008
taaaa
ale dołożył temu Posejdonowi 
Kaligula też odbył triumf po tym, jak kilka razy dołożył falom morskim mieczem
sunset dnia 15 sierpnia 2008
Dobra, dobra, Ojcze Dyrektorze.
Co Ojciec na to, że nasz Kim-Ir-Sen (gdzie mu tam do Scypiona?) urządza sobie PROWOKACYJNĄ defiladę z okazji Cudu nad Wisłą pod Ambasadą Rosji?? To jest odważny facet, nie? To mi coś przypomina. Chyba ten dowcip o zajaczku i niedźwiedziu. Tyle tylko, że tym razem kaczuszka próbuje zagrać na nosie niedzwiedziowi. Wiadomo, że takie igraszki zawsze źle się kończą. Mócie co chcecie, ale nie rozumiem po co Mlaskacz robi tę prowokacyjną Defiladę pod ambasadą Rosji!
Flogiston dnia 15 sierpnia 2008
Dla jasności sprawy: defilada zaczyna się pod URM-em (Al. Ujazdowskie), przechodzi pod Belweder, a następnie wzdłuż wejścia do ambasady Rosji (ul. Belwederska) i kończy trasę na ul. Gagarina (prostopadła do Belwederskiej). Mamy bardzo odważnego prezydenta (zadymiarz na kaczych łapach).
Flogiston dnia 15 sierpnia 2008
A tu jest mapka prowokacji:
http://www.tvn24.pl/0,2151687,galeria.html
Flogiston dnia 15 sierpnia 2008
Prowokuje Rosję, szkodzi namiętnie Polsce, prowadzi dywersyjne działania w UE - chce wojować a nie zaktualizował do dziś składu Rady Bezpieczeństwa Narodowego i nie podpisał traktatu, który ponoć z niebywałym sukcesem wynegocjował! Ciekawe kto za to płaci? Pan płaci! Pani płaci! My wszyscy płacimy! I jak długo będzie brylował za nasze pieniądze!
andre dnia 15 sierpnia 2008
Jesli ktoś decyduje sie być prezydentam, to powinien być odpowiedzialny - co najmniej za siebie!
Chyba ze brat z kotem przegłosowali korniszona kto ma być preziem.
A mógł go brat przecież quadem podrzucić do tej Tibilisi., a po drodze zaczepić o Moskwę..
GE - primo!
(ale co, jak w “tym” samolocie są tylko spadochrony dla dzieci?)
Jerzy dnia 15 sierpnia 2008
DESZCZE NIESPOKOJNE. Zmoczyły one dziś Kaczora, który stroszył pióra we Wszawie, w asyście całej śmietanki trepów i a jakże, władzy zwierzchniej, czyli czarnuchów (odmiana watykańska), na nawiązującej do najlepszych tradycji PRL paradzie “lethal weapon”. No ale to już pozamiatane i teraz pozsotaje skrzecząca rzeczywistość, czyli problemy ze smarowaniem “jaszczembi” i zbyt cienkimi podłogami w hummerach.
wehehe dnia 15 sierpnia 2008
Kurdupelek pragnie wojny
stąd dla armii w słowach hojny
swym gadaniem wciąż ją zbroi
bo się ruskich strasznie boi
w międzyczasie zaś wetuje
wszystko co rząd opracuje
no bo ustaw nam nie trzeba
skoro mamy wsparcie z nieba
rzuci ruskich na kolana
i już wojna jest wygrana
gdyby zaś nam w dupę dali
to ucieknie dwóch krasnali
pierwsi będą w samolocie
tam odpoczną po robocie!
andre dnia 15 sierpnia 2008
miejcie litość dla niepełnosprawnego,on nic nie jest winien temu…
qadam dnia 15 sierpnia 2008
Trochę off topic. Za komuny ironizowano: “Nam nie trzeba Bundeswehry, nam wystarczy minus cztery”. Po dniu dzisiejszym rzec można: “Zanim Ruski nam zarąbie, odlecimy stąd na trąbie”.
wehehe dnia 15 sierpnia 2008
Albo “…na jaszcząbie”
Bumelant dnia 15 sierpnia 2008
@quadam
Nie jest on niepełnosprawny lecz raczej otępiały lub opity - niepełnosprawność jest raczej natury psychicznej.
@wehehe
A może to powiedzonko zmodernizować: “Nam nie trzeba Zapatery, bo wystarczy flaszek cztery, tajny układ dobre wino i już mamy kiepskie kino!”
lub aż się prosi nowe: “SLD nie trzeba tarczy, im Rydzyka płaszcz wystarczy!”
andre dnia 16 sierpnia 2008
@andre
nasz Cap-atero realizuje wyuczoną na studiach politologicznych zasadę, wg której trzeba zwalczać za wszelką cenę rządzących, aby dojść do władzy. biedaczek widać nie wziął pod uwagę tego, że w opozycji do Rządu są też hunwejbini, z którymi nie powinno się nigdy wchodzić w porozumienie. Napierdalski w swoich poczynaniach nie posługuje się mózgiem ani intuicją lecz wyuczonymi kanonami wyniesionymi z wątpliwych studiów …
Flogiston dnia 16 sierpnia 2008
I cóż na to wszystko Matuszka Rassija. Jeżeli ekspozytura toruńska jest w pełni dyspozycyjna to gruzińskie i “protarczowe” wybryki jej najwierniejszych reewangelizatorów - działających w bliźniaczym duecie - muszą być albo zaplanowane albo mają charakter niekontrolowanych wyskoków. W pierwszym przypadku daje to pretekst do sankcji oraz marginalizacji Polski a także osłabienia i rozbicia jednolitej polityki UE. Jest to również balon próbny i dobry pretekst do dalszych działań mających na celu “zbieranie ziemi ruskiej” i odbudowę polityki imperialnej, nadto sprzyja to konsolidacji opinii społeczeństwa rosyjskiego wokół tych celów. Tej legendarnej tarczy to oni też się od dawna nie obawiają, jest to znów dobry pretekst aby mówić o „polskim i czeskim zagrożeniu” i wrogim stosunku do Rosji europejskich państw postkomunistycznych. Reasumując: nic tak nie wzmacnia jak posiadanie wroga – jeżeli go nie ma to trzeba go stworzyć!
Natomiast w drugim przypadku te niekontrolowane wybryki doprowadzą do skarcenia toruńskiego rezydenta i w rezultacie do cofnięcia poparcia wyborczego (np. poprzez powstanie nowej partii – na co już się zanosi) co jak to pięknie lubi mówić o. dyrektor położy „reewangelizatorów wybranych rejonów naszego kraju” na katafalku wyborczym. Zatem niekontrolowane – przez o. dyrektora – ataki na Rosję byłyby również przejawem politycznej głupoty tychże reewangelizatorów! Nie mogę tylko w tym wszystkim zrozumieć roli rządu – przeraża ta łagodna postawa wobec totalnego szkodnictwa!
andre dnia 16 sierpnia 2008
@Flogiston
Przeczytaj mój ostatni komentarz i powiedz co sądzisz o zawartej w nim treści. Bo ja sam sobie nie dowierzam ale taka jest wymowa faktów - żyjemy w domu wariatów!
andre dnia 16 sierpnia 2008
@Flogiston
Ten CAP-atero to drobny rzezimieszek, który nawet nie wie co w trawie piszczy. Łasy na doraźne korzyści i niezdolny do przeprowadzenia najprostszej analizy sytuacji. O jakich jego studiach mówisz. To co on skończył to nie dorasta nawet do pięt tzw. “mniemanologii stosowanej” - dziwne, iż takiego prymitywa wybrali - czyżby był to akt desperacji bo o totalną głupotę ich nie posądzam! Wczoraj przeczytałem, iż nawet “Fakty i Mity” potępiły i odcięły się od CAP-atero i pochwaliły St. Niesiołoskiego za opinię o tymże!
andre dnia 16 sierpnia 2008
@andre,
zgadza się, to jest dom wariatów. Tego poplątania z pomieszaniem biez wodki nie razbieriosz! Wygląda na to, że nie obowiązuje tu zwykła zasada, że “wróg mojego wroga jest moim przyjacielem” i “przyjaciel mojego przyjaciela jest moim przyjacielem”. No, bo tak: Przyjacielem Rydzyka jest Rassija (udowodnione wielokrotnie), formalnie przyjacielem rydzola jest też kaczy duet. No i tu rzecz cała nie zapina się w spójną całość. Kaczorstwo powinno być na usługach Matuszki-Rassji, a pozornie wygląda, że tak nie jest. Coś tu brzęczy fałszywie, nie? Jak cymbały na koncercie Jankiela w Panu Tadeuszu, a więc Targowica?!? Tak, chyba tak. Po prostu rydzol formalnie jest przeciwnikiem Rasji, ale ponieważ go zwerbowali, to mu mordę zamknęli i do czegoś zobowiązali. Pozwalają nawet na siebie szczekać, byleby tylko w czynach zachowywał się jak sojusznik i realizował zalecenia strategiczne: zniechęcanie do wstąpienia do NATO i UE - nie jest wyjątkiem, wszystko, do czego nawołuje Ojdyr jest sprzeczne z interesem Polski. A że czasem, przy okazji poszczeka na swoich panów - nic to, podniesie się jego wiarygodność i będzie dalej wpływać na rządzących i realizować plany strategiczne Niedźwiedzia.
Powyższa wersja mi bardziej odpowiada, ale niewykluczone, że to jest bardziej zawiłe niż ja sadzę, i że Ty, ANDRE, masz rację …
Flogiston dnia 16 sierpnia 2008
Najwyraźniej Kaczyński wyznaje zasadę: “wódz ma zawsze rację” lol
libertyman dnia 16 sierpnia 2008
Kaczory kochają ruskich! Choć ciągle wygląda na to, że chcą ich obesrać, to naprawdę marzą im się samoloty o nazwie ЯЩОМП!!! Dobrze, że tego premiera wypierdolili, bo szło zwariować.
zonQue dnia 16 sierpnia 2008
Następnym razem Mlaskus powinien pilotować samolot osobiście - nie będzie musiał fatygować się z wydawaniem idiotycznych rozkazów.Nawet jak mu się uda wystartować to i tak nie wyląduje.Trochę szkoda samolotu,ale to już stary grat to i strata niewielka.
stary dnia 16 sierpnia 2008
@Flogiston
Masz rację i Twoje rozważania są słuszne ale idźmy dalej. Przecież służba “innym szatanom” (mówię cały czas o Matuszce Rassiji) może być efektywna również przez kierowaną prowokację. Przypominam jak to Hitler napadł sam na siebie czyli na r/stację w Gliwicach. Po prostu było mu to potrzebne jako casus belli. U nas to może mieć na celu tworzenie image Polski jako państwa nieodpowiedzialnego, osłabianie jednolitej polityki UE i w końcowym efekcie marginalizacja Polski jako tzw. “harcownika na przedpolu imperium rosyjskiego”! Natomiast sprawa tzw. tarczy jest prawdopodobnie już dawno „zaklepana” między USA i Rosją. Mała kontrowersja to może ta jedna bateria Patriot – bo nie sądzę by miało ich być więcej! I jeśli w moich rozważaniach jest chociaż cień słuszności to mamy do czynienia albo z agenturą albo ze skrajnym debilizmem! Zastanawiam się co jest gorsze: czy agentura, którą kierują z zewnątrz czy też debilizm mający ciągle około 15-25% poparcia. To jest zadanie dla służb specjalnych, których nie mamy bo je rozpieprzył – też o dziwo pod zarzutem współpracy z e służbami rosyjskimi – Che Maciawera! Wszystko to układa się w jakąś złowrogą całość!
andre dnia 16 sierpnia 2008
>> andre: jest niepełnosprawny,bo komuchy w trakcie internowania kaczkodana,traktowały go z ordynacji niezależnych medyków prochami,takimi dla idiotów,schizo i innych psycholi.Ponoć miało mu to pomagać,a wyszło jak wyszło…
Wszystko przez komune,że durnia za …mamy
qadam dnia 16 sierpnia 2008
@andre,
taaak to jest to właśnie! Nie sądzę, żeby debilami byli nawet tak debilnie wyglądający, jak Wielki Brat i jego mniej ważny brat (czasowo pełniący obowiązki prezydenta Rzeczpospolitej). Raczej jest tak, jak Ty mówisz, Andre, to jest gra pozorów, to jest gra w celu ośmieszenia Polski w świecie. Chodzi o zrobienie z Polski takiego Jasia klasowego, który jest nieobliczalny, nieodpowiedzialny, niewiarygodny i w gruncie rzeczy – głupi. Z takim Jasiem (czytaj z taką nieodpowiedzialną Polską) nikt nie będzie wchodził w żadne interesy. I o to właśnie chodzi Rydzykowi, Macierewiczowi, Xero-Kurduplom, no i przede wszystkim - ich zleceniodawcom Matuszce-Rassiji.
Flogiston dnia 16 sierpnia 2008
Jeżeli oddzielimy szczekanie na ruskich i ich nieszkodliwe ale hałaśliwe prowokowanie to w realnych skutkach ten cały zamęt jest dla Rosji bardzo korzystny. I tak: 1)zniszczenie służb specjalnych przez ewidentnego oszołoma (jeśli nie właśnie ruskiego agenta)- a przecież główną odpowiedzialność ponosi ten kto go wyznaczył; 2) obstrukcja i nieustająca awantura z ratyfikacją i podpisaniem traktatu lizbońskiego; 3) rozbijanie jednolitego stanowiska UE w sprawie Gruzji; 4) konsekwentne tworzenie obrazu Polski jako kraju nieodpowiedzialnego tzw. harcownika na przedpolu imperium; 5) konsekwentne niszczenie i szkodzenie własnemu krajowi poprzez brak poparcia dla wszystkich - nawet słusznych z ich punktu widzenia inicjatyw - wetowanie i zapowiedzi wetowania nawet tych ustaw, których jeszcze nie ma; 6) kompletny cynizm w doborze koalicjantów (vide Lepper, Giertych a obecnie Zapatero) i długo można by jeszcze wyliczać to szkodnictwo, które wyłania się zza tych pozorów “patriotyzmu”!
andre dnia 16 sierpnia 2008
@andre,
zgoda, tak właśnie jest jak piszemy. Skoro obaj doszliśmy do podobnych wniosków, to chyba niemożliwa jest pomyłka, chociaż, występując w roli adwokata diabła muszę stwierdzić, że trochę nawzajem korygowaliśmy sobie punkt widzenia i w końcu mamy jednolity punkt widzenia. Powinien tu włączyć się jakiś Palancina20008, Sceptyk lub Sympatyk w obronie jedynie słusznych > z Żoliborza.
Flogiston dnia 16 sierpnia 2008
@andre,
zobacz cezura wycięła słowo “patriotów” (z Żoliborza)
Flogiston dnia 16 sierpnia 2008
@Flogiston
No i kończąc, gdyż materia tych rozważań jest prowadzona na założeniach, iż ostateczne skutki działań określają intencje wykonawców i ich prawdopodobnych mocodawców. Inaczej mówiąc przyjęliśmy zasadę, iż po czynach ich poznacie (bynajmniej nie po guzikach). I tak ta cała agentura, którą bawi się obecnie IPN to nędzne szczątki pozostawione ku uciesze gawiedzi. Te teczki, lojalki, zobowiązania, itp., itp…to specjalnie pozostawiona resztówka, na której nie zależało ówczesnym decydentom. Dane głównych agentów (podobno około 500) zostały wywiezione do Rosji a pozostają jeszcze tzw. “agenci wpływu”, którym nie zakładano żadnej dokumentacji. Gdzie oni teraz są - któż to wie! Pora więc kończyć ową dyskusję - jedyny z niej pożytek, iż ktoś to przeczyta! Pozdrawiam!
andre dnia 16 sierpnia 2008
A swoją drogą to genialny pomysł wykorzystać i rzucić przeciw Polsce ten cierpiący na uwiąd starczy elektorat - toż to jednak 15-25% całego elektoratu. I zrobić to tak, aby modląc się, śpiewając hymny patriotyczne, bijąc młodzież laskami i jeszcze dając się doić na różnych pielgrzymkach i imprezach nie połapali się kompletnie na tym co jest grane! To naprawdę majstersztyk - ciekawe kto tym steruje i gdzie się kontaktują? Może Ameryka Płd. bo na pewno nie w Polsce! No i osiągnęli bardzo dużo - kilka lat straconych dla Polski i dywersja w UE!
andre dnia 16 sierpnia 2008
@andre,
podobno Szaman z Torunia często bywa za granicą. To zapewne tam odbiera kolejne ordery i zadania. Pieniądze same wpływają na konto.
Ojdyr był zwerbowany jeszcze przez sowieckie KGB, gdy przebywał w latch 80-tych na terenie RFN. Wydaje się, że KGB, oprócz CIA i Mossadu, jest jedną z najlepszych organizacji wywiadowczych na świecie. Dobrych mistrzów ma Rydzol, więc i efekty jego pracy (dla Rosji) są tak znakomite.
Flogiston dnia 16 sierpnia 2008
@Flogiston
To co piszesz to też jest mi znane a nadto, iż niemieckie służby nie pozwoliły na taką rozbudowę koncernu medialnego jak u nas w Polsce. Kończmy zatem bo wszystko już zostało z grubsza powiedziane no i jak będziemy ten temat za długo wałkować to nam jeszcze łby pourywają. Pozdrawiam !
andre dnia 16 sierpnia 2008
A ja uważam, ze Moskwa powinna być zbużona
Jarosław Starszy dnia 16 sierpnia 2008
@Oleczek
Gdzie jesteś! Napisz coś - lubiałem Twoje komentarze! Pozdrawiam!
andre dnia 16 sierpnia 2008
Ponoć niejaki Waszczykowski ma szansę dostać wypasioną fuchę w przechowalni szkodników!
andre dnia 16 sierpnia 2008
W końcu Włazikowski (wiadomo gdzie właził) wykonał dobrą robotę ośmieszania Polski i Polskiego rządu. Za takie coś musi być nagroda! Szkoda, że cymbał nie wie o tym, że czasy kaczych krótkich łapek kończą się i przyjdzie twarda rzeczywistość.
Flogiston dnia 16 sierpnia 2008
ha, ha, ha haloooo/com
Neon dnia 16 sierpnia 2008
Pan prezydent z wielkim zapałem oświadczył, iż wręcz marzy o związku państw środkowo europejskich (w domyśle dawnego RWPG oraz niektórych byłych republik radzieckich). Ów związek tworzyłyby państwa należące obecnie do unii i po części państwa leżące na zewnątrz (vide - znów w domyśle, bo któż zgłębi wytyczne toruńskiej ekspozytury i myśl interpretacyjną braciszka miłościwie nam panującego prezia - pewnie chodziło o Gruzję, Ukrainę, itp., itp…) istniejącej UE. Powiedział również, iż natychmiast by do takiej unii czy też związku przystąpił. Jest to sprawa tak paranoiczna, że trudno zorientować się o co w końcu idzie w tej kolejnej szkodliwej dla UE i głównie Polski zadymie. Bo sprawa nie jest błaha, gdyż zakłada ona rozbicie istniejącej struktury UE i utworzenie jakiegoś konkurencyjnego tworu, który zważywszy brak zgody na taki związek znacznej części mających wejść do niego państw (mówię o Czechach, Słowacji, Rumunii, Węgrzech, Bułgarii, itp., itp.. – zresztą nie wiem czy chociaż jedno by wyraziło swój akces, no może Gruzja bo Polska dopóki jest ten rząd to też nie!) prawdopodobnie by nie powstał. Czym ta „inicjatywa” by się zakończyła – pewne jest tylko usunięcie Polski ze struktur UE. Jakie byłyby skutki polityczno-militarne?! Otóż oczyszczone zostałoby przedpole dla działań Rosji prowadzące do ostatecznego podporządkowania tego co zostało po wschodniej flance UE – głownie Polski!!! I jak to zreasumować – słów brakuje! Wrzask niby antyrosyjski ale istota zamiaru rodem z KGB! Pozdrawiam wszystkich światłych i myślących!
andre dnia 17 sierpnia 2008
Eeee, co wy ciągle o naszym Cul de Canard! Mam coś extra: po wykryciu wiadomego pochodzenia Jurka “Tadeusza” Nowaka, Bubel w jednej z najnowszych gazetek zdemaskował Ojdyryrdyra jako sługusa “judejczyków” (stos. cytata: “Radio Maryja: najbardziej prożydowskie medium w Polsce” plus fotografia Tadka R. w jarmułce; Michnik chyba nie może tego przeboleć), wykrył również brak napletka i ślady pejsów u Antosia Macierescu i ogólnie “zgniliznę moralną w Rodzinie RM”.Tak trzymać i nie popuszczać!
wehehe dnia 17 sierpnia 2008
A swoją drogą, nie można odmówić słuszności w/w wątkowi. Przejrzyjmy tzw. opiniotwórczą i niezależną
prasę z ostatniego tygodnia, równo liżącą d…. Kaczce i puhukującą na wschód. Coż my tam mamy? “Łżepospolita” - właściciel (kapitał) norweski, “Der Dziennik” - niemiecki, “Faktzeitung” - wiadomo, “Superexpress” - szwajcarski, “Polska “(!) - niemiecki…. Wnioski pozostawiam do wyciągnięcia.
wehehe dnia 17 sierpnia 2008
To jest jednak ciekaw, ze u nas im ktos inteligentny inaczej to dalej zachodzi. Smutne
Jarosław Starszy dnia 17 sierpnia 2008
@Wehehe
Można się z tego śmiać ale można też zapłakać nad tą naszą Ojczyzną, z której polityczny i medialny “nimandsland” chce zrobić jakaś siła nazwijmy ją najdelikatniej “zewnętrzna”. “Wszystko się dzieje w Polsce czyli nigdzie” i króla Ubu już mamy zasiadającego na tronie! Najgorzej, iż to jeszcze 858 dni - czy przetrwamy jako państwo i naród i czy nie lepiej siedzieć cicho i konsumować przyznane nam przez UE fundusze. Przecież to najlepszy dla Polski czas w jej skomplikowanych dziejach - czy dwie pokraczne miernoty mają wszystko amarnować!
andre dnia 17 sierpnia 2008
Ma być: zmarnować - anie amarnować.
andre dnia 17 sierpnia 2008
POWIEM wam tyle - To, że Sakaszwili powiedział, że Niemcy są głównym sojusznikiem Gruzji w drodze do NATO, to jest spisek wobec naszego prezydenta - to wszystko woła o opmstę IPN i CBA.
Generał Electric dnia 17 sierpnia 2008
To co powiedziała kanclerz Merkel jest spokojną i wyważoną wypowiedzią - w końcu potwierdziła tylko deklarację bukaresztańską i nie ma tu ani terminów ani też innych konkretów. Saakaszwili natomiast orientuje się kto w UE się liczy a kto tylko pajacuje. Wszak krzykacze i harcownicy są dobrzy do zadymy ale realne wsparcie mogą dać tylko znaczący sojusznicy. To się uspokoi, chociaż nie tak szybko. Zrujnowana Gruzja zapamięta rosyjską nauczkę a Polska zapłaci pewną cenę za wychodzenie przed szereg. I to będzie prawdziwy koszt tej jednej baterii Patriot, której jeszcze nie mamy! Prezydent zafundował sobie PR-owską awanturę na koszt podatników!
andre dnia 17 sierpnia 2008
Nawet z tym jego show w Tbilisi byloby wszytko OK gdyby w trakcie i po powrocie nie zaczal obrazac wszytkich w okolo. Trudno kogos lubic i chciec z nim dzialac, kto zamiast tlumaczyc o co mu chodzi odrazu sie obraza, ze ktos moze myslec inaczej niz on. No ale coz maly scypion gruzinski i jego brat starszy to dwa wybitne debile strategii.
Jarosław Starszy dnia 17 sierpnia 2008
Nasz “Prezydęt” jako jeden z czterech Jeźdzców Apokalipsy chciał zostać pośmierntnie odznaczony Orderem Orła Białęgo a tu taki niefart.. Przez jednego durnego pilota taki afront Najjaśniejszego spotkał i cały misterny plan zostania bohaterem narodowym psu w d…
Na szczęście zadziałał plan B i prawie udało się “Prezydętowi” wypowiedzieć wojnę Rosji.
Mam moralny dylemat. Może jednak pilot powinien dać się zestrzelić dla dobra narodu?
orko dnia 18 sierpnia 2008
W wywiadzie dla Newsweeka mamy kolejną zadymę “miłościwie nas kompromitującego” oscypka gruzińskiego, który twierdzi, iż stał się jeszcze większym sceptykiem traktatu lizbońskiego po tym jak przekonał się o dominującej roli Niemiec i Francji. No i wszyscy myśleli, że będzie może tydzień spokoju ale się przeliczyli - zgodnie z wytycznymi ekspozytury toruńskiej - idą dalsze zadymy i awantury. Jadowity braciszek nie śpi. Brak siostry basen należy skompensować całodobową opieką psychiatryczną w pokoju bez klamek dla obydwu!!
andre dnia 18 sierpnia 2008
@andre
Cieszę się ,że pamiętasz o mojej skromnej twórczości.Po wymianie uprzejmości z […] na tym forum, dałem sobie czas na zmobilizowanie sił przeciw coraz częściej spotykanym na rożnych forach form fundamentalizmu Rydzykowego. Ale wracam do tematu.Oczywiście masz rację co do sytuacji w Gruzji.Nasz Beczący Mlaskacz mógł jedynie sobie na wiecu w Gruzji pomachać rączkami.A co ciekawe (nie wiem czy zauważyłeś/cie).Wszyscy goście naszego Prezia razem w Gruzji byli akurat przedstawicielami nacji, które rozprawiły się z Powstanie Warszawskim -szczególnie okrutne były jednostki SS-Litauen;Ukraine;etc.Także nie ma to jak ich poparcie.Nie jestem w żadnym razie zwolennikiem polityki Rosji, ale dyplomacja nie polega na rusofobicznym pomachiwaniu “zardzewiałą” szbelką, bo polska to żadne mocarstwo, a dodatkowo jesteśmy uzależnieni od Rosji ropą i gazem. Więc co Kartofel “ugrał”?.. a no nic.Moskwa raczej bardziej posłuchała Sarkozy,ego, a nasz prezio ,może co jedynie Kremlowi pobrzęczeć pod nosem.Jest takie powiedzenie, że “Rząd się sam wyżywi”…a puentując , doliczając prezia IV Rozruby Pierduśników,pytam się co będzie jak z braku ropki Kartofelki będą pieszo kucały po swoim nieogrzewanym chodniku i Belwdewrze?Bo napewno w Rosji zimą tego roku będzie “wielka awaria” rurociągu “Przyjaźń”
Oleczek dnia 18 sierpnia 2008
z innej beczki - nadęciuch zdecydowal nie publikowac aneksu do raportu szalonego Antka. Jak myslicie - nie chce go do reszty skompromitowac? za duzo pisiorow umoczonych wyplywa w aneksie? czy raczej timing mu nie pasuje i i poczeka z publikacja az do 2 miesiecy przed wyborami prezydenckimi?
Wildtom dnia 18 sierpnia 2008
@Wildtom
Jeżeli chodzi o ten aneks do raportu z oceny psychiatrycznej Che Maciawery to powiem nawiązując do twojego komentarza, iż zapewne w grę wchodzą wszystkie trzy warianty a może i więcej - przecież my nie wiemy co jest wynoszone i składowane w prywatnej hakowni naszych oscypków gruzińskich. Może jest to materiał do zemsty po 20 latach jak to się stało w przypadku Lecha Wałęsy - przecież jadowita mściwość oscypków nie zna granic (pochodzenie terminu “oscypek gruziński” jest parafrazą i zdrobnieniem od Scypiona Afrykańskiego!)
@Oleczek
Cieszę się z twojego komentarza. Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia i inwencji - w końcu obaj bardzo “lubimy” oscypki gruzińskie czy też może żoliborskie. To nowy rodzaj sera wyciskany z kartofli!
andre dnia 18 sierpnia 2008