Prezydent zgłodniał?
4 sierpnia 2008 – 22:01
Źródło: Gazeta
Były wiceminister spraw wewnętrznych i administracji został doradcą prezydenta Kaczyńskiego. Po co prezydentowi Surmacz? Pan były wiceminister ma duże doświadczenie w cateringu - 30.11.2006 pan minister wysłał policjantów z komisariatu dworcowego po hamburgery dla podróżującej pociągiem koleżanki z rządu, wiceminister pracy Elżbiety Rafalskiej. Policjanci z wałówką czekali na głodną Rafalską na peronie.
Jakie są inne osiągnięcia pana Surmacza? W dużym skrócie:
- W 1984 r. podłączył nielegalnie prąd do swojego mieszkania. Dorn (jako jego przełożony) tłumaczył, że sam na siebie zaraz doniósł. Tymczasem sam wiceminister opowiadał, że doniósł na niego sąsiad.
- Jako szef gorzowskiej drogówki zwrócił też bezprawnie swoim znajomym trzy prawa jazdy, wcześniej zatrzymane przez policjantów. Jedno z tych praw jazdy zabrano za jazdę po pijanemu. Prokuratura wszczęła postępowanie w tej sprawie. Jednak jak się dowiedzieli reporterzy RMF, śledztwo przekazano do Warszawy, gdzie w dziwnych okolicznościach sprawa zniknęła.
- Został zwolniony z policji w 1996 r. za jednoczesne pełnienie funkcji służbowych oraz funkcji rzecznika lokalnego biura wyborczego Hanny Gronkiewicz-Waltz (wg innej wersji wykorzystywał w tym celu sprzęt służbowy).
- W 2000 r gorzowski sąd okręgowy uznał go winnym zniesławienia i wielokrotnego publicznego pomawiania o układy korupcyjne radnej Grażyny Wojciechowskiej i skazał go na karę grzywny, którą Surmacz zapłacił ponad pół roku później. Natychmiast po orzeczeniu wyroku stracił mandat radnego miasta Gorzowa.
Pan prezydent raczył dzisiaj rano w Sygnałach Dnia (oczywiście w towarzystwie niezastąpionego Jacka Karnowskiego) skomentować całą sytuację:
J.K.: Panie prezydencie, według mediów pańskim nowym doradcą ds. bezpieczeństwa będzie Marek Surmacz, były wiceminister, no, szerzej osoba znana głównie z tego, że wysłała policjantów po kanapki dla wiceminister pracy.
L.K.: A wie pan, to zupełnie niepoważne, znaczy krótko mówiąc ja nie wiem, czy wysłała, czy nie wysłała, ale to jest najskrajniej niepoważne. To jest okres walki z ówczesnym rządem, gdzie najdrobniejsza sprawa była traktowana jako bardzo poważna, natomiast gospodarka szła do przodu, bezrobocie spadało, waluta się umacniała, bezpieczeństwo się umacniało, ale jednocześnie trzeba było ten rząd zwalczyć, bo on był groźny dla pewnych interesów w Polsce, interesów, które nie są polskimi w żadnym wypadku. No i stąd się wzięła sprawa pana Surmacza, który wysłał kogoś po kanapki. Ja nie pamiętam, czy w okresie ostatnich ośmiu miesięcy takie sprawy były poruszane.
J.K.: Wysłał policjantów…
L.K.: Ale ja świetnie to pamiętam, panie redaktorze, znakomicie pamiętam tę sprawę i to jest sprawa po prostu śmieszna. Inaczej tego określić nie można.
40 odpowiedzi na “Prezydent zgłodniał?”
Eeee, czepiacie się. Nie ważne że mierny, ważne że wierny.
Moralio dnia 4 sierpnia 2008
Jaki “prezydent” taki doradca…
MaX dnia 4 sierpnia 2008
Nic nowego pod słońcem. Jakie elyty, tacy wybrańcy i takie zasługi.Swój znajdzie swego i szemrane towarzystwo skrzyknie się prędzej czy później. Poza tym podpadziocha będzie wierny do oporu, bo zawsze może polecieć. Szmata to dziś przedmiot -wzorzec do zachowania.
ABC dnia 4 sierpnia 2008
Właściwy człowiek na właściwym miejscu. Gratuluję Panu Prezydętowi trafnego wyboru.
wehehe dnia 4 sierpnia 2008
Kto wybierał prezydenta - ręka do góry!
Nie widzę.
To skąd on się k….. wziął?
pemix dnia 5 sierpnia 2008
Wyobrazacie sobie, jakie byłoby ujadanie PIS-bulterierów, gdyby to premier Tusk zatrudnił kogoś takiego?
Flogiston dnia 5 sierpnia 2008
Mnie zastanawia to co się dzieje z głową Pana Prezydenta. Pamięta doskonale, że wysłano policjantów, ale o tym nie wie. Może poseł Palikot ma rację, że wciąż pyta i żąda opinii biegłych.
Berg dnia 5 sierpnia 2008
Zeby wypić to trzab coś też zjeść
Jerzy dnia 5 sierpnia 2008
A ja pamiętam jeszcze jedną sprawę z wysyłaniem policjantów po coś tam, jak mi wiadomo kogoś odwozili na służbie i dwoje zginęło. To było też “Po prostu śmieszne”? Czy osoba która ich tam wysłała też znajdzie racę u Prezia?
Łukasz dnia 5 sierpnia 2008
@pemix
Jeśli się nie mylę, to Surmacz jest kumplem Kazia Marionetkiewicza, bo był w gorzowskim sztabie wyborczym Marionetkiewicza. Ciekawe, co Mniej_Ważny Kurdupel kombinuje? Od czasu, gdy Marionetkiewicz przeszedł do wrogiego Kurduplom obozu, to pan Surmacz jest jakimś pionkiem na szachownicy Kurdupli?
Flogiston dnia 5 sierpnia 2008
Czy prezydent jest takim dupkiem jak się przedstawia, czy tylko tak go nam podają? Zaznaczam, że JA TYLKO PYTAM. Sądzę, że odpowiedzi - jak i raportu o stanie zdrowia nie będzie.
jasneżeja dnia 5 sierpnia 2008
Po prostu ręce opadają i jaja więdną.Un naprawdę myśli że jest cesarzem i prawem jest onego widzimisię.
stary dnia 5 sierpnia 2008
Musi być w kancelarii Ktoś, kto jak coś, skoczy po wódkę lub winko i zakąskę, zadzwoni po dziewczyny na miasto. Od kaczek, Gosia i Łopińskiego zawsze w sklepach żądają dowodu, bo kurduple ledwo za ladę sięgają, Kamińskiego w MacDonaldzie nie obsługują bo opluwa wszystkich jak się wykłóca że za dużo jest w wystroju czerwonego koloru, Fotyga jak dzwoni po dziewczyny to przyjeżdżają takie same piękne jak ona i zostaje tylko picie na umór.
A tu trza mieć łeb na karku i kombinować…..
Jerzy dnia 5 sierpnia 2008
Wystarczy ! Od dzisiaj ten człowiek nie jest dla mnie prezydentem - najnowsza seria wygłupów, bezczelnego chamstwa i idiotycznych wypowiedzi nie daje mi innej możliwości.
Od tej chwili uznaję go za osobę czasowo zajmującą stanowisko prezydenta.
Już wcześniej wielokrotnie ten… to nieudolne coś pokazywało, że ma mnie gdzieś - podobnie jak każdego kto nie popiera PiS i służy jedynie swojemu bratu, a nie Polsce, ale po wyskokach na uroczystościach obchodów kolejnej rocznicy wybuchu Powstania i głupotach jakie padły w dzisiejszej wypowiedzi dosyć, nie mam zamiaru słuchać tego człowieka, nie mam zamiaru oglądać go na oczy w jakikolwiek sposób. Jak dla mnie nie istnieje i czekam jedynie kiedy wreszcie skończy swoją działalność.
Jeżeli po zakończeniu kadencji w jakikolwiek sposób zetknę się z tym człowiekiem nie ręczę za siebie.
Pozdrawiam
Cegorach dnia 5 sierpnia 2008
a jak o północy zadzwonię na 997 i ładnie poproszę o dwie margeritki to myślicie że przywiozą? bo chyba poza interesami w żadnym wypadku nie polskimi nikomu to nie będzie przeszkadzało?
Łukasz S dnia 5 sierpnia 2008
Zaraz, zaraz ale czy czasem Surmacz nie zastąpił Polko ?
Polko to wojskowy co się zbłaźnił w polityce, ale to jednak zupełnie inna kategoria ludzka - co taki Surmacz wie o bezpieczeństwie ?
Swoja drogą w kancelarii maja niezłe towarzystwo - kokaina, viagra, wino, wieśmaki + podgrzewane chodniki i fortyfikacje na Helu. Po prostu żyć nie umierać !
Cegorach dnia 5 sierpnia 2008
Heh… Lech Kaczyński - p.o. prezydenta.
Tyle słowem komentarza.
R. dnia 5 sierpnia 2008
Pan Prezydent nie chce udostepnic raportu, w polaczeniu z dostawca wiesmakow moze to oznaczac tylko jedno: tragedia narodowa jest juz blisko, a czestsze zamawianie w McDonaldzie tylko przyspieszy niechybnie zawal
[*]
zenobia dnia 5 sierpnia 2008
@Łukasz S
Nie na policję tylko do pałacu.
Faguss dnia 5 sierpnia 2008
“[…] to jest sprawa po prostu śmieszna. Inaczej tego określić nie można.”
Zgadzam się z panem prezydentem w 100%. Tylko czy rozumiemy to samo przez słowo “śmieszna”?
threepwood dnia 5 sierpnia 2008
jeszcze tylko 2 lata, jeszcze tylko 2 lata…
libertyman dnia 5 sierpnia 2008
2,38 roku niestety… 2 bylo by za piekne…
Michal dnia 5 sierpnia 2008
“Znaczy oczywiście mam 59 lat, a więc nie mam takiego zdrowia jak gdy miałem 39 na przykład, no ale na przykład w Bukareszcie czy później w Paryżu to raczej moi współpracownicy nie wytrzymywali tempa niż ja…” (z wywiadu)
A czym się różni kanarek?
Tym, że ma jedną nóżkę bardziej :/
Inia dnia 5 sierpnia 2008
Jak się prezydentowi zejdzie to w czym problem? Zachowają to w tajemnicy, pełną władzę obejmie ten drugi od księżyca, nawet nie zauważymy.
caleeb dnia 5 sierpnia 2008
caleeb; co do tajemnicy:
niemożliwe,jeden to bardziej debil, a drugi to bardziej psychopata,ale różnice sa zauważalne na pierwszy rzut oka
qadam dnia 5 sierpnia 2008
no ale jakby się nie odzywał ?? To by było nawet uwiarygodniające - nie będzie przecież rozmawiał z niewdzięcznym ciemnym ludem, ma od tego ludzi.
caleeb dnia 5 sierpnia 2008
Skomentuję to, cytując Pana Prezydenta: “to jest sprawa po prostu śmieszna”…
Xerxes dnia 5 sierpnia 2008
Trzeba brac przyklad z pana prezydenta (glupio to brzmi piszac o bamboszkowym generalissimusie) i skoczyc na kanpke tzn. wiesmaka lub “zestaw prezydencki” pomidorowa i schabowy. Smacznego:)
ociec dyrektor dnia 5 sierpnia 2008
A słyszeliście? Podobno FATYGA jest planowana na ambasadora do biskupa RZYMA?!? Czyżby podpadła Jego Przykrótkawości? Z kolei Witold Waszczykowski - główny entuzjasta i negocjator tarczy dla Dablju Busza ma zatrudnić się u Kurdupla jako główny doradca tarczowy.
Flogiston dnia 6 sierpnia 2008
Po tej jakże żałosnej szopce imć W.P. Prezydenta coraz bardziej zaczyna wyłaniać się obraz misternego planu posła Palikota, nie ważne czy sterowanego przez władze PO, czy nie (ja twierdzę, że nie) - oto (modne słowo dzisiaj) naraz coraz większa rzesza tych, którym “niewszystkojedno” zaczyna dostrzegać o co tak naprawdę chodzi z tym raportem o stanie zdrowia, czy podejrzeniami o alkoholizm. Jeśli mieć na uwadze ostatni z punktów uprawniających Kongres do odwołania W.P. Prezydenta ze stanowiska - wszystko staje się jasne! Magiczne słowo pochodzenia zagranicznego: impeachment! Wołam więc: dalej imć panie Palikocie! Jak Rejtan nadstaw swą pierś (czytaj: głowę) by bronić Ojczyzny przed ostatecznym pogrążeniem się w bezmiarze kłamstwa i hipokryzji. I kończ Waść! Wstydu nam wszystkim oszczędź!
Cholera… za dużo browaru.
zakapior dnia 6 sierpnia 2008
I czemu tu się dziwić - przecież od przegranych wyborów cała kancelaria tego małego, cierpiącego na chroniczne rozwolnienie, człowieczka jest nie tylko jedną z hakowni mściwo-jadowitego Jarci ale również główną przechowalnią szkodników, dywersantów oraz wszelakiej maści wrogów Narodu i Państwa Polskiego. Wrogów, gdyż utrudniając pracę rządu działają przeciw Narodowi, który ów rząd wybrał! A ponieważ kryteria wyboru tej pożal się Boże hałastry były takie, iż nie mogli w niczym przewyższać swoich kurduplowatych szefów więc jest to zbiorowisko prześmiesznych osobników - ot taka zupa kartoflana!
andre dnia 6 sierpnia 2008
W tej kancelarii brakuje tylko Napieralskiego vel “wolskiego a onegdaj ponoć polskiego Zapatero” - świetny kompan do wypitki i przyjmowania błogosławieństw od oćca Rydzyka!
andre dnia 6 sierpnia 2008
@zakapior : za dużo browaru i PORNOGRAFII. Bo przecież te dwie rzeczy są nierozłączne u ludzi przy komputerze…
caleeb dnia 6 sierpnia 2008
Winem poją “Zapatera”
bo pięć minut ma on teraz
jak się skończą winne smaki
to go wyślą po wiesmaki!!!
andre dnia 7 sierpnia 2008
“Najskrajniej niepoważne” - uwielbiam tego faceta, tylko co z nim będzie jak w języku wolskim skończy się stopniowanie…:D
Szitaka.
Pireansot dnia 7 sierpnia 2008
Same śmiecie tam się zbiera
stąd absurdu wielka sfera
są szkodnicy dywersanci
narkomani i dewianci
ci co robią awantury
tam zbierają konfitury
jeszcze lepiej zarabiają
ci co w szprychy kij wkładają
szkodząc Polsce gdzie popadnie
ta im płaci nim upadnie!
andre dnia 8 sierpnia 2008
Dobra praca, dla dobrego fachowca , w dobrej kancelarii. No, może to nieprawda???
roza dnia 8 sierpnia 2008
Dwa wiesmaki na drogę i do Osetii Południowej - ruski padną trupem ze śmiechu!
andre dnia 8 sierpnia 2008
Niech kupi nawet 4 i zabierze z sobą bliźniaków

roza dnia 10 sierpnia 2008
ten hymn nie wyszedl za dobrze bo kto dal mu mikrofon?? i do sejmu wsadzil na kurnik??
reporter94 dnia 11 sierpnia 2008