Kaczyński w aferze węglowej?

7 lipca 2008 – 15:56

Posłuchajcie, jak były minister sprawiedliwości tłumaczy się z udostępnienia akt sprawy mafii węglowej Jarosławowi Kaczyńskiemu. Majstersztyk. Źródło tutaj.

Prokuratura twierdzi, że złamał Pan prawo, udostępniając Jarosławowi Kaczyńskiemu informacje, do których nie miał prawa wglądu.

Z.Z.: Na tej zasadzie niemal każdego dnia łamane jest prawo, gdyby iść tym tokiem myślenia. Prokuratorzy w oparciu o art. 156 par. 5 kodeksu postępowania karnego mają prawo udostępniać wgląd do akt postępowania osobom, które są tam wymienione. W związku z tym prokurator prowadzący na moją prośbę udostępnił do wglądu protokół z przesłuchania świadka Jarosławowi Kaczyńskiemu. Tym samym wyraził taką zgodę.

W.W.: Dlaczego właśnie Kaczyńskiemu? Jest wymieniony z nazwiska w aktach sprawy dotyczących mafii węglowej?

Z.Z.: Kaczyński nie jest osobą przypadkową, to nie przechodzień na ulicy czy ciekawski dziennikarz, czy dżentelmen spod budki z piwem. To polityk, który był i jest parlamentarzystą, już z mocy ustawy miał dostęp do informacji tajnych, z racji swego zainteresowania parlamentarnego zajmował się kwestią bezpieczeństwa, był szefem ugrupowania rządzącego mającego realny wpływ na program rządu w zakresie walki z przestępczością oraz w zakresie zabezpieczenia bezpieczeństwa energetycznego Polski. Do tego był członkiem Rady Bezpieczeństwa Narodowego, konstytucyjnego organu działającego przy prezydencie Rzeczypospolitej, powołanym właśnie do tego, by zajmować się sprawami, o których w tym postępowaniu była mowa. Informacje, które były przekazane Jarosławowi Kaczyńskiemu, nie dotyczyły prywatnych spraw jego czy jego kolegów. Decyzja o ich udostępnieniu była związana z kwestiami bezpieczeństwa państwa polskiego w sektorze energetycznym i zagrożeń dla tego bezpieczeństwa. Jarosław Kaczyński powinien z racji i roli, jaką pełnił w tym momencie w państwie, zajmowanego stanowiska i odpowiedzialności na nim ciążącej z tego tytułu mieć wiedzę na ten temat.

  1. 112 odpowiedzi na “Kaczyński w aferze węglowej?”

  2. Ja to bym nawet do kraju wrocil ze szczescia jka by Pana Zebro do paki wsadzili… a jak by tam trafil do spólki z bracmi Mniejszymi to postawil bym wszystkim… po eklerku :)

    Michal dnia 7 lipca 2008

  3. a tam moga nawet go do paki nie wsadzac niech walna mu zakaz pelnienia funkcji publicznych na jakies 10-15 lat i to bedzie gwodz do politycznej trumny ladny xd

    pax dnia 7 lipca 2008

  4. Ja bym dziada wywiozl gdzies na gorki otaczajace Kabul, ubranego we flage amerykanska i tarcze na plecach…

    Michal dnia 7 lipca 2008

  5. Rozdział 17

    Przeglądanie akt i sporządzanie odpisów

    Art. 156. § 1. (84) Stronom, podmiotowi określonemu w art. 416, obrońcom, pełnomocnikom i przedstawicielom ustawowym udostępnia się akta sprawy sądowej i daje możność sporządzenia z nich odpisów. Za zgodą prezesa sądu akta te mogą być udostępnione również innym osobom.
    § 2. (85) Na wniosek oskarżonego lub jego obrońcy wydaje się odpłatnie kserokopie dokumentów z akt sprawy. Kserokopie takie można wydać odpłatnie, na wniosek, również innym stronom, podmiotowi określonemu w art. 416, pełnomocnikom i przedstawicielom ustawowym.
    § 3. (86) Prezes sądu może w razie uzasadnionej potrzeby zarządzić wydanie odpłatnie uwierzytelnionych odpisów z akt sprawy.
    § 4. Jeżeli zachodzi niebezpieczeństwo ujawnienia tajemnicy państwowej, przeglądanie akt, sporządzanie odpisów i kserokopii odbywa się z zachowaniem rygorów określonych przez prezesa sądu lub sąd. Uwierzytelnionych odpisów i kserokopii nie wydaje się, chyba że ustawa stanowi inaczej.
    § 5. (87) Jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, w toku postępowania przygotowawczego stronom, obrońcom, pełnomocnikom i przedstawicielom ustawowym udostępnia się akta, umożliwia sporządzanie odpisów i kserokopii oraz wydaje odpłatnie uwierzytelnione odpisy lub kserokopie tylko za zgodą prowadzącego postępowanie przygotowawcze. Za zgodą prokuratora akta w toku postępowania przygotowawczego mogą być w wyjątkowych wypadkach udostępnione innym osobom.
    § 6. (88) Minister Sprawiedliwości określi, w drodze rozporządzenia, wysokość opłaty za wydanie kserokopii dokumentów oraz uwierzytelnionych odpisów z akt sprawy, mając na uwadze koszty wykonania takich kserokopii.

    oto ten artykuł. Ziobro Klamie

    szalony_iwan dnia 7 lipca 2008

  6. PROPONUJĘ sięgnąć do staropolskich metod wymierzania kary - boć to przecie karany ma być “patryjota” - Polak . A więc wysamrować miodem pszczelim i wkopać w mrowisko. Mrówki oczyszczą nie jedno ziobro z mięsa i fałszu.

    Generał Electric dnia 7 lipca 2008

  7. Nie powinni go wsadzać razem z Kaczuszkami, bo jeszcze znajdą w sobie trochę odwagi i go będą bronić przed współwięźniami… Wiem, jestem wredna i mściwa, ale już sobie wyobrażam… ajajaj, biedny Zioberia…

    zewsząd i znikąd dnia 7 lipca 2008

  8. Przyszła kryska na Matyska. Niestety pewnie szkodliwość społeczna będzie jak zwykle niska i nasza “ślicznota” nie trafi za kratki. Szkoda, bo dopiero taka przygoda pozwoliłaby mu zrozumieć co to jest prawo i sprawiedliwość.
    Co się jednak napoci, to jego ;)

    roza dnia 7 lipca 2008

  9. Jakie to szczęście że już ten młody hunwejbin nie zarządza polską Sprawiedliwością.Niestety platfusy są mientkim robione i smarkaty zarozumialec tylko będzie brylował w mendiach.

    stary dnia 7 lipca 2008

  10. Ze strony BBN:
    pierwsze posiedzenie BBN powołanej przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego - 2 stycznia 2006, ostatnie zdanie - “prezydent wręczył nominacje członkom BBN”, czyli pan Jarosław Kaczyński w grudniu 2005 formalnie nie był jeszcze członkiem BBN czyli był tylko prezesem partii

    ariok dnia 7 lipca 2008

  11. Jest to poważna próba dla PO i Ćwiąkalskiego jeżeli skończy się tak jak słynny raport Pitery to wywoła tylko jadowite komentarze PiSiOR-ów i śmiech społeczeństwa!!!

    andre dnia 7 lipca 2008

  12. Igra igra … az sie doigra. Wszystko kwestia czasu. W koncu karma ma to do siebie …ze w dooope kopie. Jemu to sie juz od dawna zbiera.
    Ja tylko czekam na te chwile ……. :)

    Jasiu dnia 8 lipca 2008

  13. Ziobro w jednej celi z Millerem? Jak myślicie, kto byłby ciuchcią? :D

    Rusek dnia 8 lipca 2008

  14. pytanie brzmi… kto bedzie pragnieniem a kto spritem :)

    Michal dnia 8 lipca 2008

  15. Oj… coś były członek PZPR (totalitarnej partii mordującej opozycjonistów) Zbigniew Ćwiąkalski nie może znaleźć mocnych “haków” na Ziobrę.

    Najpierw czepiał się “morderstwa laptopów”, teraz czepia się przekazania dokumentów dotyczacych bezpieczeństwa narodowego członkowi Rady Bezpieczeństwa Narodowego, czyli Jarosławowi Kaczyńskiemu, a na dodatek osobie która wówczas sprawowała realną władzę w kraju (każdy wie że Kazio był tylko PRową pacynką).

    Tymczasem jakoś Pan Ćwiąkalski nie zajmuje się wazniejszymi sprawami:
    - zniszczenbie dokumentów Bolka przez Wałęsę
    - sprawa Maleszki i Michnika
    - sprawa odebrania taśm dziennikarzom TVP i poniżenia ich przez ABW - akcja godna Bezpieki
    - sprawa rosyjskich łapówek dla Kwasniewskiego i Millera (koledzy Ćwiąkalskiego z PZPR - wszyscy byli jej członkami - czyżby kolesiostwo?)
    - wypuszczanie gangu obcinaczy paców za szefowania Ćwiąkalskiego
    - wypuszczenie Dochnala i Jakubowskiej
    - w dalszym ciągu brak prawnych uregulowań zmniejszających bariery dostępu do zawodów prawniczych (przez co płacimy więcej) i walki z kartelem (zmowa cenowa) notariuszy (przez co płacimy więcej - ten kto kupował mieszkanie wie).

    Widać że Ćwiąkalski będąc członkiem PZPR doskonale zaadaptował metodę “dajcie mi człowieka a paragraf się znajdzie”.
    Walczy z opozycją, jednoczesnie broniąc swoich kolesi z PZPR i kolesi-prawników, utrzymując korzystne dla nich uregulowania prawne i nic nie refeormując…

    Palestrina2005 dnia 8 lipca 2008

  16. @szanowni Koledzy,
    Nie odpowiadajcie na zaczepki Plasteliny0007, który gdy słyszy słowo “PIS”, to klęka na kolana. Trzeba go zignorować, niech sobie bredzi, bo przecież wywodzi się z sekty PISjanistycznej. Jest to Przychodnia i Szpital dla Psychicznie Chorych (PiS/PC). Pobredzi, pobredzi i sobie pójdzie … Jeszcze raz proszę, ignorujmy go.

    Flogiston dnia 8 lipca 2008

  17. Flogiston,

    Czy to nie Ty napisałeś kiedyś “arcymądre” zdanie:

    “PiS zagraża demokracji bo krytykuje autorytety”…. ??????

    Jak to przeczytałem to myślałem że padnę ze śmiechu…

    Przebiłeś większość wykształciuchów…

    Palestrina2005 dnia 8 lipca 2008

  18. Palestrina……
    A ja slyszalem ze “PO zagraza demokracji bo krytykuje PiS” … cos podobnego niedawno slyszalem z ust zlotoustego Gosia “PO zagraza demokracji bo krytykuje prezydeta” …
    Na cytaty…to ty kolego nie wojuj .. bo szybka twa smierc bedzie :P

    Jasiu dnia 8 lipca 2008

  19. Jasiński z PIS-u, jak i wielu innych członków tej partii też był ow PZPR- czy im także to stale wypominasz Palestrino?
    Twoje argumenty nie warte są nawet komentarza - a że tak jest - to świadczy o twojej tępocie umysłowej umieszczenie Dochnala - gdybyś miał śladowe ilości przyzwoitości - to byś o tym nie wspominał. Nawet nie chce mi się pisać dlaczego.

    Generał Electric dnia 8 lipca 2008

  20. @Jasiu,
    mówię jeszcze raz nie dyskutujmy z nim, to nie ma najmniejszego sensu, bo to jest przecież jakiś robot wypuszczony z pieczary ulokowanej w Przychodni i Szpitalu.

    Flogiston dnia 8 lipca 2008

  21. Jasiu,
    Co innego walka na polityczne slogany, a co innego wypowiedź na forum.

    Flogiston chyba nie jest politykiem, wiec napisał co myśli… i pokazał jak bardzo polityczne slogany potrafią zagłuszać zdroworozsądkowe myślenie, jak bardzo ludzie ludzie pod propagandą michnikowszczyzny zapomnieli co znaczą pojęcia wolności słowa i demokracji.

    To samo w Unii - Francja powiedziała “Nie” - to w imie demokracji rząd pozmieniał parę słów w eurokonstytucji i ratyfikował ją już na wszelki wypadek nie pytając ludzi o zdanie.
    A Irlandia - zdecydowała demokratycznie - i teraz nagle zamiast “irlandzkiego cudu” mamy w “postępowych mediach” “irlandzki ciemnogród” i “irlandzkie zagrożenie”…

    Flogiston pokazał swoim tekstem jak bardzo można sie pogubić czytając za dużo “Wyborczej”…

    Palestrina2005 dnia 8 lipca 2008

  22. P.S.

    No i mamy analizę prawną która mówi że Kaczyński mógł zobaczyć akta:
    http://www.rp.pl/artykul/159565.html

    Teraz Ćwiąkalski zupełnie się już skompromitował…

    Palestrina2005 dnia 8 lipca 2008

  23. @Palestrina2005
    Poczytaj sobie o komuchach w PiS i z nadania PiS:
    1. Maciej Łopiński - Rzecznik Prezydenta IV RP - - Członek PZPR.
    2. Andrzej Kryże - Wiceminister Sprawiedliwości IVRP. Członek PZPR.
    3. Zbigniew Wasserman - Minister koordynator ds. służb specjalnych IV RP. PRLowski prokurator.
    4. Wojciech Jasiński- Minister Skarbu IV RP. Członek PZPR.
    5. Andrzej Aumiller- Minister Budownictwa IV RP- Członek PZPR i UP.
    6. Anna Kalata - Minister Pracy i Polityki Społecznej IV RP. Członek PZPR i SLD.
    7. Zbigniew Graczyk- Wiceminister Gospodarki Morskiej IV RP - Członek PZPR.
    8. Marek Grabowski - Wiceminister Zdrowia IV RP- Członek PZPR. i SLD.
    9. Ewa Sowińska- Rzecznik Praw Dziecka IV RP. Członek PZPR.
    10. Krzysztof Zaręba - Wiceminister Środowiska IV RP- Członek PZPR.
    11. Bogusław Kowalski Wiceminister Transportu IV RP. Członek PRON.
    12. Bogdan Socha -Wiceminister Pracy i Polityki Społecznej IV RP - - Członek PZPR.
    13. Romuald Poliński- kolejny Wiceminister Pracy i Polityki Społecznej IV RP. - Członek PZPR doradca SLD.
    14. Andrzej Lepper- Wicepremier Rządu IV RP. Członek PZPR.
    15. Ryszard Siewierski- Zastępca Komendanta Głównego Policji IV RP- - Członek PZPR.
    16. Karol Karski (PiS) obecnie radykalny przewodniczący komisji IV RP ds. zmian w ustawie lustracyjnej. We władzach centralnych socjalistycznego ZSP na Wydziale Prawa i Administracji UW.
    17. Stanisław Kostrzewski, od 25.02.2006 skarbnik PiS - Członek PZPR.
    18. Jerzy Bahr, ambasador RP w Moskwie. - Członek PZPR.
    19. Krzysztof Czabański, prezes Polskiego Radia S.A - Członek PZPR.
    20. Stanisław Podlewski, dyrektor departamentu rybołówstwa w ministerstwie rolnictwa- Członek PZPR.
    21. Marcin Wolski, dyrektor I programu PR - Członek PZPR.
    22. Tomasz Gąska, wiceprezes Radia PiK z nadania Kaczyńskich. - Członek PZPR.
    23. Bolesław Borysiuk wybrany do KRRiT za zgodą Kaczyńskich. Lata w PZPR.
    24. Krzysztof Putra - były działacz PRLskich związków zawodowych ze średnim wykształceniem

    Xerxes dnia 8 lipca 2008

  24. Xerxes,
    Zmieniasz temat, uciekając od już oczywistej kompromitacji Ćwiąkalskiego (w świetle ekspertyzy prawnej).

    co do w/w - to płotki niewiele znaczące w PiS.

    Żaden z nich nie miał tak wysokiego stanowiska jak Minister Sprawiedliwości.
    PiS jest więc pod tym wzgledem dużo lepsze od PO….

    Palestrina2005 dnia 8 lipca 2008

  25. Znów niedojda Palestrina
    jad wypuszczać tu zaczyna
    popierduje stęka srodze
    łajno cieknie mu po nodze
    gdyż od Jarci ma zadanie
    robić ciągłe zamieszanie
    za wsadzanie kija w szprychy
    ma otrzymać aż trzy dychy
    będzie mafię demaskował
    w której Jarcia też brylował
    bo tej mafii nie osądził
    albo nieboraczek zbłądził
    w aktach Ziobry się zagubił
    i niewinną Blidę zgubił!!!

    andre dnia 8 lipca 2008

  26. Czyli jak rozumiem komuch w służbie PiSu to może być, ale komuch gdzie indziej to już bee…a co do zmiany tematu to Ty go zmieniłeś pierwszy a nie ja. Proponuje przeczytać o czym jest artykuł, a co jest w zawarte w Twoim pierwszym wpisie. Więcej miejsca zajęła Ci gadka o innych sprawach, a nie o tym o czym mowa. Ale jak już napisał Flogiston: “Nie odpowiadajcie na zaczepki Plasteliny0007, który gdy słyszy słowo “PIS”, to klęka na kolana.” i tak trzeba chyba zrobić…
    A co do tematu, to nie rozumiem jak można usprawiedliwiać łamanie prawa, obroną przed łamaniem prawa.

    Xerxes dnia 8 lipca 2008

  27. A i jeszcze jedno, faktycznie np. Minister Skarbu to płotka…

    Xerxes dnia 8 lipca 2008

  28. Według Palestriny minister sprawiedliwości POWINIEN zajmować się:
    - domniemanym niszczeniem dokumentów przez Wałęsę, dostarczanych mu przez Kaczyńskich i Milczanowskiego, w dodatku w kopiach – śmiać się, czy płakać?
    - sprawą Maleszki – pierwsze słyszę, żeby wymiar sprawiedliwości miał się zajmować moralnością? To można wydać wyrok za łajdactwo? Jak niby można się prawnie zajmować „sprawą Maleszki”?
    - Sprawą Michnika? Oooo, to Michnik ma jakąś sprawę, poza tym oczywiście, że wszyscy wiedzą, że jest diabłem wcielonym? Bo rad bym się dowiedzieć, jakąż to sprawą Michnika miałby się zająć minister?
    - Odebraniem taśm, czyli chamstwem ABW? Nawet sami dziennikarze przyznali, że nie było to bezprawne, tylko chamskie. A co do bezpieki - widzisz synku, jak ty mało o bezpiece wiesz - za powiedzenie czegoś tak bezmyślnego ludzie NAPRAWDĘ prześladowani przez SB mogliby ci w nerwach kuku zrobić. Ale zwolennikom pisu jakoś łatwo takie porównania przychodzą… Wałęsa stał pewnie tam, gdzie ZOMO, co?
    - łapówkami dla Millera? I wyginięciem dinozaurów? Nawet Ziobro nie mógł się już tym zająć - nawet, jeśli było coś na rzeczy (a było) - dawno nastąpiło przedawnienie
    O kolegach z PZPR i Dochnalu z Jakubowską celnie już wypunktowali koledzy.
    …………………….
    Według Palestriny minister sprawiedliwości NIE POWINIEN zająć się:
    - tym, że kochanka jego poprzednika redagowała Wiadomości w publicznej telewizji;
    - tym, że zaginęły tajne dokumenty w komisji Olszewskiego – wiadomo nawet, ile stron,
    - tym, czy słynne aresztowanie doktora Garlickiego i wyrokowanie na konferencji bez rozprawy sądowej mogło kosztować życie wielu osób – i ilu;
    - tym, że w akcji służb specjalnych zastrzeliła się Blida – kudy tam temu do bezpieczniackich operacji na dziennikarzach TVP, prawda?
    - tym, że w pełni dyspozycyjni prokuratorzy mieli tajne telefony do Ziobry, niezgodnie z prawem antydatowali dokumenty, uniemożliwiali aresztowanie Lipca i zastraszali współpracowników (kogóż to chciała „puknąć” prokurator Jadacka?)
    - tym, że na skutek akcji Macierewicza polski wywiad stracił kontakt z iloma agentami na wschodzie – iluś z nich prawdopodobnie leży w rowie z kulką w głowie – ale prawda, tu raczej pasowałby Trybunał Stanu,
    - tym, co robili koledzy ministra Zbiory w Krakowie przy okazji interesów wokół lotniska,
    - tym, kto właściwie kłamał: Kaczyński czy Ziobro – na temat spotkania w kancelarii?
    - tym, jakie to nagrody pieniężne dostał prokurator Engelking za zmontowanie słynnej konferencji o 40 piętrze Mariotta?,
    - tym, czy w sprawie dokumentów dotyczących „Bolka” kłamie Milczanowski, czy może „nieskazitelny” Jarkacz?
    - tym, czy pieniądze dysponowane przez ministerstwo ochrony środowiska były wyprowadzane do ojca Rydzyka na proszonych obiadkach, czy może wszystko odbywało się w tempie ekspresowym lege artis?
    - tym, ile mianowicie kosztują sądy 24godzinne i jaki mają sens?
    - tym, co wreszcie do cholerci zawierały te laptopy i dyktafony Zbiory – i z jakiej racji ma on publiczność za idiotów, raz robiąc z dyktafonu gwóźdź a innym razem ze swojego ministerialnego laptopa, którego udostępniał chyba nawet sprzątaczkom – nieszczęsną ofiarę siepaczy Ćwiąkalskiego?
    - tym, czy zaprawdę w tym samym czasie tych laptopów zepsuło się tak podejrzanie dużo? - jednemu ministrowi się „rozjechał”, drugiemu „utopił” – i co, podśmiechujki tylko na konferencjach z tego były?
    itd., itp.
    Czy tylko mnie wydaje się, że hucpa miłośników pis zapiera dech?
    Sam zastanawiam się, dlaczego PO nie wzięła jeszcze tych szemranych miłośników „prawa” i „sprawiedliwości” za d.psko i jedyne, co mi przychodzi do głowy, to to, że Donek naprawdę nabił sobie pusty łeb tą prezydenturą i zaczną wszystko wywlekać dopiero przed wyborami prezydenckimi.

    Gburito dnia 8 lipca 2008

  29. @Palestrina

    “Tymczasem jakoś Pan Ćwiąkalski nie zajmuje się wazniejszymi sprawami:
    - zniszczenbie dokumentów Bolka przez Wałęsę
    - sprawa Maleszki i Michnika
    - sprawa odebrania taśm dziennikarzom TVP i poniżenia ich przez ABW - akcja godna Bezpieki
    - sprawa rosyjskich łapówek dla Kwasniewskiego i Millera (koledzy Ćwiąkalskiego z PZPR - wszyscy byli jej członkami - czyżby kolesiostwo?)
    - wypuszczanie gangu obcinaczy paców za szefowania Ćwiąkalskiego
    - wypuszczenie Dochnala i Jakubowskiej
    - w dalszym ciągu brak prawnych uregulowań zmniejszających bariery dostępu do zawodów prawniczych (przez co płacimy więcej) i walki z kartelem (zmowa cenowa) notariuszy (przez co płacimy więcej - ten kto kupował mieszkanie wie).”

    Od zajmowania się takimi sprawami jest prokurator a nie minister. Jak rozumiem, uważasz że wszystko, czym nie zajmuje się Ćwiąkalski jest za jego poparciem. Idąc tym tokiem to 99,99% przestępstw to są takie, na które jest przyzwolenie bo Ćwiąkalski się tym nie zajmuje osobiście. Z innej strony - sugerujesz wszem i wobec, że Ćwiąkalski wywiera naciski na prokuraturę, żeby wypuściła obcinaczy palców, żeby nie prowadziła niektórych śledztw. Chciałbym żeby w Polsce w końcu każdy odpowiadał za swoje słowa drogi Palestrino. Wracając do Wałęsy : sąd lustracyjny już kiedyś uznał Wałęsę za niewinnego. Nie można wznawiać sprawy za każdym razem, jak komuś się wydaje lub jest przekonany że … Masz jakieś nowe dowody, idziesz do prokuratury - zachowujesz się z twarzą, w każdym innym przypadku po prostu robisz sobie z gęby cholewę.
    Dochnal i Jakubowska : tych dwoje zostało zamkniętych za kraty w trybie przydługawego aresztu zapobiegającego mataczeniu. Śledztwo weszło w kolejne stadium, w którym mataczenie nie ma szans zaistnieć więc należy ich wypuścić. Chyba że zapadł wyrok sądowy skazujący tych dwoje na karę więzienia (a taki nie zapadł). Drogi Palestrino - nie jestem sobie w stanie wyobrazić że TEGO nie rozumiesz. To nie jest (już) republika bananowa, w której można zamykać niewygodnych ludzi za kraty bez dowodów i wyroku skazującego. Widzę że jesteś zwolennikiem kamienowania.

    W dalszym Ciągu brak uregulowań prawnych … - zgadza się, ale wyobraź sobie że to były obietnice przedwyborcze zupełnie innej partii (zgadnij jakiej).

    Poza tym znowu się przewija Wyborcza … niektórzy to mają poważny kompleks na punkcie tej gazety.

    caleeb dnia 8 lipca 2008

  30. a tak na marginesie to jestem ciekaw jak wyglądałby taki proces … ktoś słyszał że ktoś czytał akta, w których ktoś relacjonował że ktoś dawał łapówkę i że słyszał że ta łapówka ma być dla Kwaśniewskiego bo na walizce było napisane “AK”. Dalej pewnie “Logiczne” argumenty typu - to musiał być TEN Kwaśniewski bo jaki inny? Dodatkowo jak dostał Kwaśniewski to pewnie i Miller bo to jedna banda.

    (Obecność oskarżonego i jego adwokata nie jest konieczne na tym procesie).

    A teraz relacje świadków : To Oczywista Oczywistość że Kwaśniewski brał łapówki, bo ma taki wilczy wzrok (prawie jak Tusk), poza tym każdy pijak to złodziej.

    Teraz prokurator : Proszę o zaprotokołowanie tej wypowiedzi w celu wszczęcia postępowania karnego w sprawie kradzieży (”każdy pijak to złodziej”).

    Orzeczenie sądu : Kwaśniewski winny !!! Łapówka, którą prawdopodobnie dostał Kwaśniewski, leży prawdopodobnie na koncie w banku szwajcarskim, które prawdopodobnie istnieje. Pieniądze zostają pożytkowane na dalszą działalność przestępczą oraz finansowanie pewnej Gazety.

    Wyrok nie podlega apelacji i zostaje uprawomocniony natychmiast.

    Skutkiem wyroku niezawisłego sądu jest zawieszenie stosunków dyplomatycznych ze Szwajcarią, która uparcie twierdzi że skazany nie ma żadnego konta w żadnym z ich banków. Szwajcaria ogłoszona przez władze Polski państwem wspierającym przestępców, zbrodniarzy komunistycznych oraz złodziei.

    Czy to właśnie takie prawo i sprawiedliwość Ci się marzy drogi Palestrino ?

    caleeb dnia 8 lipca 2008

  31. Brawo caleeb! Co to byłaby za sprawiedliwość, gdyby wyroki opierały się na pomówieniach. Jeśli PiS przez 2 lata ich nie znalazł, lub nie spreparował, to pewnikiem ich nie ma. Pora przestać zawracać kijem Wisłę. Szkoda czasu na bredzenie i wymyślanie jak to mogło być, gdyby było. Ważne sprawy leżą, a PiSiorki ciągle mącą. pora skończyć z mniemanologią stosowaną.
    psychiczni do psychiatryka i powrót do rzeczywistości. Dosyć obrzucania (g)ównami, bo może coś się przylepi. Wizja Polski serwowana nam przez przez PiS jest po prostu niestrawna.
    Całe szczęście, że już miniona. Amen ;)

    roza dnia 8 lipca 2008

  32. PS> Miało być ….gdyby wyroki opierały się nie na dowodach lecz na pomówieniach

    roza dnia 8 lipca 2008

  33. Jarek palcem w tyłku szperał
    pierwszy dostał kęs liberał
    resztę owej wydzieliny
    to śniadanie palestriny
    Za to żarcie chyba wiecie
    czeka was zadanie w necie
    i choć umysł wasz ubogi
    założycie obaj blogi
    mało tego: w spieprzaj dziadu
    pieprzyć macie wciąż bez składu
    i wkładając kija w szprychy
    zarobicie 2-3 dychy
    ojciec Rydzyk też was wspiera
    tajnie zaś Che Maciawera!!!

    andre dnia 8 lipca 2008

  34. Polsce intensywnie Szkodzący (PiS) w pełni zasługują na taką nazwę. Z natury mściwi i nienawistni w stosunku do społeczeństwa, które ich odrzuciło w demokratycznych wyborach. To nie przypadek, iż powstała tak szkodliwa wataha, która za pieniądze obywateli w sposób cyniczny i bezczelny niszczy i ośmiesza państwo polskie. O składzie owej bandy sabotażystów i dywersantów zadecydowały kryteria naboru, awansu i odrzucania każdego kto chociaż w stopniu śladowym zachował niezależne stanowisko. Takie kryteria ustalił jeden człowiek - lider owej organizacji przestępczej. W Norymberdze gdy zastanawiano się dlaczego NSDAP ma zostać uznana za organizację przestępczą - przyjęto jako kryterium, iż partia w której wymagane jest bezwarunkowe posłuszeństwo dla fuhrera jest taką organizacją. Czy PiS spełnia owe kryterium pozostawiam ocenie czytających ten komentarz!!!!

    andre dnia 8 lipca 2008

  35. realna władzę w kraju to Rydzyk wtedy sprawował :)…

    exp dnia 8 lipca 2008

  36. No tym razem palestrinka chyba ma rację - w końcu podał linka w którym pisze że dezycja Zerro była uzasadniona.

    paprika dnia 8 lipca 2008

  37. @andre,
    Polsce intensywnie Szkodzący (PiS) - w tej chwili ten Twój eksponat zanoszę do Muzeum IV Rzeszy Pomylonych

    Flogiston dnia 9 lipca 2008

  38. http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,5437832,Minister_Grad_szykuje_kwity_na_premiera_Kaczynskiego.html

    Sprawę stoczni obserwowałem od długiego czasu - artykuły w prasie i na blogach więc nic mnie tutaj nie dziwi.

    Klasyczna taktyka PiSu - na bezczelnego wciskać kit i liczyć, że się uda bo nikt się nie porwie żeby grozić zamknięciem stoczni.

    Były minister skarbu - ten od nie-prywatyzacji
    jest prawdopodobnie tym co nas najbardziej kosztował. Jak nic zasługuje na postawienie przed TS, ale do tego potrzebna jest określona większość. Zobaczymy, ale osobiście liczę na prokuraturę.

    Swoją drogą jak szybko zapomina się o takich przypadkach - Jasińskiego jakoś nie widać w mediach więc pewnie dlatego. Pewnie gdzieś się schował i czeka na powrót do władzy.

    Cegorach dnia 9 lipca 2008

  39. @Flogiston
    Dzięki! Ale mój poprzedni komentarz jest raczej - oględnie mówiąc - niewesoły. No bo cóż to za powód do radości, iż za pieniądze podatników finansowana jest organizacja przestępcza, której lider nawet w sprawach osobistych zachowuje się dziwnie podobnie do fuhrera tej potępionej w Norymberdze partii (vide stosunek do kobiet, brak własnej rodziny, itp., itp..). I to sterowanie tą otępiałą kukiełką, która tyle złych i śmiesznych rzeczy czyni na szkodę Narodu i Państwa Polskiego. Ile oni jeszcze są w stanie zaszkodzić sprawom polskim w kraju i na świecie przez prawie 900 dni nim odpłyną do rynsztoka historii!!!!

    andre dnia 9 lipca 2008

  40. @Flogiston … masz racje… dyskusja z Palestrina zapycha serwer i do niczego nie prowadzi.

    @andre - trafne spostrzezenia .. dodac jeszcze postepujaca paranoje, wiare we wlasna nieomylnosc i grupe wyznawcow slepo wierzacych w populistyczne obietnice … i z III Rzeszy robi sie IV RP … az strach pomyslec do czego to moze doprowadzic… a historia lubi sie powtarzac.

    Jasiu dnia 9 lipca 2008

  41. Odpowiadam:

    “- tym, że kochanka jego poprzednika redagowała Wiadomości w publicznej telewizji;”

    A są jakieś przepisy które zabraniają kochankom pracowac w Wiadomościach? Nie słyszałem…

    “- tym, że w akcji służb specjalnych zastrzeliła się Blida – kudy tam temu do bezpieczniackich operacji na dziennikarzach TVP, prawda?”

    Blida chciała uniknąć odpowiedzialności to się zabiła.
    Samobójstwo to wolny wybór każdego człowieka.
    Jej sprawa… nic Ci do jej wolnego wyboru…

    ” tym, że na skutek akcji Macierewicza polski wywiad stracił kontakt z iloma agentami na wschodzie – iluś z nich prawdopodobnie leży w rowie z kulką w głowie – ale prawda, tu raczej pasowałby Trybunał Stanu,”

    Straszne, kilku byłych agentów HGB, GRU i dawnej Bezpieki zostało negatywnie zweryfikowanych.
    Toż to zamach na prawa człowieka:)

    “- tym, jakie to nagrody pieniężne dostał prokurator Engelking za zmontowanie słynnej konferencji o 40 piętrze Mariotta?,”

    Boli że Kaczmarek okazał się niewiarygodny, co?
    A już myśleliście że PiS pójdzie na dno. A tu się okazało że postawiliście na niewłaściwego konika - Kaczmarek okazał się kłamcą…

    “tym, czy w sprawie dokumentów dotyczących „Bolka” kłamie Milczanowski”

    Jasne że najprawdopodobniej kłamie Milczanowski i kłamie też Wałęsa… nie mówiąc już o innych uczestnikach Nocnej Zmiany…

    “- tym, ile mianowicie kosztują sądy 24godzinne i jaki mają sens?”

    Wszelkie rankingi antykorupcyjne pokazują że za Ziobry spadł poziom korupcji w Polsce. To fakt i wielki sukces Ziobry…

    Palestrina2005 dnia 9 lipca 2008

  42. P.S.
    Cwiąkalski już jest na łopatkach.

    Są ekspertyzy prawne mówiące że Ziobro miał jak najbardziej prawo przekazać dokumenty Kaczyńskiemu:

    Nie było prawnych przeszkód do pokazania akt śledztwa Jarosławowi Kaczyńskiemu. Prokuratorzy mogli mu je pokazać jako członkowi Rady Bezpieczeństwa Narodowego (wysokiemu urzędnikowi), a także - jako posłow. Tajemnica śledztwa, choć chroniona prawem karnym, ma bowiem bardzo liczne wyjątki. Tak liczne, że procedura karania nawet ich nie wymienia. Ogólnie stanowi (art. 156 § 5 k.p.k.), że za zgodą prokuratora - a to, czy jest ona na piśmie, czy ustna, ma drugorzędne znaczenie - akta w toku śledztwa mogą być w wyjątkowych wypadkach udostępnione innym osobom (nie tylko stronom, obrońcom). Podobnie jest potem w sądzie, z tym że zgodę wydaje wtedy sąd. Tak więc jedynym warunkiem udostępnienia akt w śledztwie osobom postronnym jest wyjątkowość danego przypadku, ale ocena należy do prokuratora prowadzącego sprawę lub jego przełożonego. W efekcie tylko od ich decyzji zależy, komu pokażą akta. W ten sposób może zapoznać się z nimi nawet dziennikarz, jeśli śledczy dostrzeże wyjątkowość sytuacji, np. interes społeczny w ujawnieniu informacji

    Palestrina2005 dnia 9 lipca 2008

  43. Znów niedojda Palestrina
    jad wypuszczać tu zaczyna
    popierduje stęka srodze
    łajno cieknie mu po nodze
    gdyż od Jarci ma zadanie
    robić ciągłe zamieszanie
    za wsadzanie kija w szprychy
    ma otrzymać aż trzy dychy
    będzie mafię demaskował
    w której Jarcia też brylował
    bo tej mafii nie osądził
    albo nieboraczek zbłądził
    w aktach Ziobry się zagubił
    i niewinną Blidę zgubił!!!

    andre dnia 9 lipca 2008

  44. - co do kochanki: jeśli chodzi o ministerialny laptop, zastosowanie mają przepisy o tajemnicy służbowej i państwowej; jeśli chodzi o redagowanie wiadomości - sprawą powinna zająć się KRRiTV, ale się nie zajęłą, bo cała złożona z partyjnych kolesiów Ziobry. Takie prawo i taka sprawiedliwość.
    -
    Fajnie, że wiesz, co chciała Blida. Ja nie wiem. Może też nie wiedzą prokuratorzy i organa państwowe, skoro w ciele ustawodawczym powołano specjalną komisję, przed którą zeznają zamieszani w sprawę? Może byś tak łaskawie przestał odwracać kota ogonem i wykóładać psychologiczne motywy samobójców, a raczej opowiedział coś na temat słynnej narady u Jarkacza o Blidzie, o której kłamią wszyscy zainteresowani?
    - Nie rozumiesz, co czytasz. Chodzi o agentów obcego pochodzenia, którzy OBECNIE dostarczali wiedzę naszemu wywiadowi, np. w Iranie. Teraz jaśniej? Przebije się przez bełkot o GRU?
    - Mnie ma boleć, że Pisowski minister jest niewiarygodny?! Kpisz, czy o drogę pytasz? Wszyscy politycy Pisu są niewiarygodni: kłamie Kaczmarek, Netzel, Ziobro, Kaczyńscy, Lipiec i Szyszko i kupa ich jeszcze, takich “wiarygodnych”. To akurat MNIE ma boleć?
    - jasne. wszyscy kłamią i byli agentami poza jarosławem kaczyńskim. Taki mały “cud nad Wisłą”. Podoba mi się, jak wariaci twierdzą, że to wszyscy wokół zwariowali, bo nie widzą oczywistej oczywistości, że światem rządzi zielony budyń. Pozwolę sobie zauważyć, że Kaczyński został tyle razy przyłapany na kłamstwie, że w tej sprawie dawanie przez niego słowa honoru zakrawa na kpinę. I proszę: Milczanowski stwierdza, że Kaczyński kłamie, co łatwo udowodnić: twierdzi, że widział oryginały dokumentów “Bolka” z analizami grafologicznymi, podczas gdy wiadomo, że do analiz wysyła się tylko kopie. Jakoś do tej pory samorodny drobiowy geniusz nie odnióśł się do tego “oczywistego” kłamstwa
    - rankingi korupcyjne mówią, to co mówią, bo pewnie nie wiesz o tym, że NIE BADA SIĘ W NICH RZECZYWISTEGO POZIOMU KORUPCJI, tylko społeczne odczucia nt. korupcji - jest tak nawet ze słynnym raportem Transparency International - tylko, że nasi genialni dziennikarze nie widzą różnicy. Otóż to, że Ziobro pięknie manipuluje swoim wizerunkiem, jako domorosłego szeryfa na konferencjach z niszczarkami - widać pięknie po tobie, Palestrina. Nie tylko ty jesteś łatwowierny, w końcu Kaczyńscy puścili w trąbę na dwa lata ćwierć narodu…

    Gburito dnia 9 lipca 2008

  45. Mój kochany prezesiku
    leżę sobie na grzbieciku
    i przymilnie poszczekuję
    tak witają się dwie szuje
    Palestrina prosi Jarcię
    rzuć mi ochłap lubię żarcie
    za to będę szczekać srodze
    jak ten pies przy twojej nodze
    dostał resztki wprost ze stołu
    chociaż ma intelekt wołu
    w PiS-ie są to Himalaje
    bo rozumu tam nie staje!!!

    andre dnia 9 lipca 2008

  46. Co do laptopa i ujawniania tajemnicy Kaczyńskiemu - nie miało to wpływu na śledztwa. Widać czepiacie się “pierdół” bo n ie możecie znaleźć porzadnych haków.

    Za PiS zarzuty były konkretne:
    - Blida - zeznania Alexis o pośredniczeniu w łapówce. Jej samobójstwo w sytuacji gdy nawet nie postawiono jej zarzutów na 99% potwierdza że była “umoczona”…
    - Sawicka - złapana na goracym uczynku na łapówce
    - Dr G. - nagrana taśma (widzielismy wszycy w TV) jak bierze łapówkę.

    To były konkrety - łapówkarstwo.

    A jakie zarzuty daje Ćwiąkalski - same kapiszony… grubymi nićmi szyte i na siłę krojone aferki…

    A w tym czasie za Cwiąkalskiego wyposzcza się Dochnala, Jakubowską i gang obcinaczy palców…a minister Pawlak daje gigantyczne prezenty (anulowanie kar) prywatnym firmom, nie mówiąc już o nepotyzmie w PO i PSL…

    Palestrina2005 dnia 9 lipca 2008

  47. wczoraj w lokalnych newsach podali, ze w Walbrzychu ponad 90 osob nalezacych do PIS wypisalo sie z partii; powod ? nie podobalo im sie lapowkarstwo i nieuczciwosc kolegow, kilku zwrocilo na to uwage i wylecieli, wiec reszta wypisala sie z “prawa” i “sprawiedliwosci”

    zenobia dnia 9 lipca 2008

  48. zenobia,
    Nie przeczę być może w lokalnych strukturach są jacyś aferzyści.
    W każdej partii są - to fakt.

    Ale nie odnosisz się do meritum.

    Że Ćwiąkalski działa politycznie i na siłę szuka “haków” na PiS…

    Za PiS stawiało się zarzuty za łapówkarstwo i poważne przestępstwa…

    Ćwiąkalski natomiast z jednej strony wypuszcza gangi obcinaczy palców z drugiej znajduje jakieś bzdurne “łamanie prawa” - nie łapówki czy powazne przestępstwa - tylko działania które można interpretować na 1000 sposobów bo polskie prawo jest tu niejasne (tak jak informowanie Kaczyńskiego przez Ziobrę).
    To zwykła falandyzacja prawa przez Ćwiąkalskiego aby zrealizować interesy polityczne PO…

    Palestrina2005 dnia 9 lipca 2008

  49. Mam wiadomość dla was dobrą
    palestrina to jest ziobro
    stąd tępota repeciucha
    który tylko Jarci słucha
    i znajomość przestępstw PiS-u
    których dotąd nie ma spisu!!!

    andre dnia 9 lipca 2008

  50. PiS jest to gang “obcinaczy rozumu”, oczywiście ćwierćidiotom we własnych szeregach!!!

    andre dnia 9 lipca 2008

  51. andre,
    Nie ma to jak Twój “merytoryczny” komentarz jak na wykształciucha przystało….

    Palestrina2005 dnia 9 lipca 2008

  52. “Że Ćwiąkalski działa politycznie i na siłę szuka “haków” na PiS…”

    Że Ziobro (i Kurski i reszta oszołomów) działali politycznie i na siłę szukali “haków” na PO… Krótką pamięć mają zwolennicy Psychopatów i Schizofreników, oj krótką.

    Moralio dnia 9 lipca 2008

  53. Widzę, że nadal podtrzymujecie trolla przy życiu i dalej z nim dyskutujecie. A przecież świat bez niego jest tak samo piękny jak bez:

    * Przychodni i Szpitala dla Psychicznie Chorych (PiS/PC)
    * Przeciwników interesów Społeczeństwa
    Przydupasów innych Szatanów i Oćca Rydzyka (PiSiOR-y)
    * Przeszkadzających i Szkodzących (Przeszkadzają i Szkodzą)
    * Prymitywnych i Szkodliwych
    * Perfumerii i Szamba

    Flogiston dnia 9 lipca 2008

  54. Widzę, że nadal podtrzymujecie trolla przy życiu i dalej z nim dyskutujecie. A przecież świat bez niego jest tak samo piękny jak bez:

    * Przychodni i Szpitala dla Psychicznie Chorych (PiS/PC)
    * Przeciwników interesów Społeczeństwa
    * Przydupasów innych Szatanów i Oćca Rydzyka (PiSiOR-y)
    * Przeszkadzających i Szkodzących (Przeszkadzają i Szkodzą)
    * Prymitywnych i Szkodliwych
    * Perfumerii i Szamba

    Flogiston dnia 9 lipca 2008

  55. O Plastelina moherowa się znów odezwała.Ojcze Dyrektorze “Go for it”

    Oleczek dnia 9 lipca 2008

  56. @Oleczek, Flogiston
    Pozdrawiam! Mówię Wam, iż to jest repeciuch (10 lat repetowania) Ziobro. Przecież nawet nazwał się Palestrina - jak sam mówi od imienia kompozytora - ale to nieprawda etymologia tej nazwy jest inna. On ciągle uważa się za niedoścignionego mistrza palestry - stąd Palestrina! A 2005 to jakaś data z żywota tej miernoty: może początek znajomości z Jarcią albo z PatiKoti - nieważne! Teraz się nagle ożywił bo przestraszony - głównie atakuje ministra Ćwiąkalskiego, którego uważa sprawcę swojej dyskomfortowej sytuacji. No a kamraci go wspierają bo Jarcia jest zagrożony, pomyślcie co by się stało gdyby ów picer zaczął sypać! To tyle i aż tyle więcej o nim nie będę pisał bo temat marny!!!

    andre dnia 9 lipca 2008

  57. @andre, Szkoda Palestyńczykom odpisywać!Śp. Motherfucker też najpierw delikatnie, liberalnie, niby obiektywnie,a potem z grubej rury wylewał na tym forum swoje obelgi.Olać ich ,niech się te trolle męczą sami z ich durną sektą PiS i ich “mułłą” Kaczyńskim.Widocznie masochizm umysłowy jest w modzie wśród PiSuarii :)

    Oleczek dnia 9 lipca 2008

  58. http://wiadomosci.onet.pl/1785621,11,item.html
    piekne zdjecie. Swiety Zero

    Wildtom dnia 9 lipca 2008

  59. Czy niedorozwinięty umysłowo może być groźny dla otoczenia? Tak, jeżeli nazywa się Ziobro!

    andre dnia 9 lipca 2008

  60. @palestrina:

    Co do laptopa i ujawniania tajemnicy Kaczyńskiemu - nie miało to wpływu na śledztwa. ”
    - nie miało wpływu bo Ty tak uważasz czy dlatego że zbadała to jakaś niezależna komisja albo prokuratura?

    “Za PiS zarzuty były konkretne:
    - Blida - zeznania Alexis o pośredniczeniu w łapówce. Jej samobójstwo w sytuacji gdy nawet nie postawiono jej zarzutów na 99% potwierdza że była “umoczona”…”
    - popełniła samobójstwo bo Ty tak powiedziałeś? Czy zbadała to jakaś komisja w skład której nie wchodzili PiSowcy (bo przecież nikt nie powinien być sędzią we własnej sprawie)? Dzisiaj się okazuje że Blida jednak była niewinna i nawet PiSowcy to przyznają.
    http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=80244838

    - Sawicka - złapana na goracym uczynku na łapówce - zgoda - to fakt. Tak samo jak faktem jest łapówkarstwo wśród PiSowców i ich sojuszników (ale jak sam napisałeś - wszędzie znajdą się czarne owce).

    - Dr G. - nagrana taśma (widzielismy wszycy w TV) jak bierze łapówkę. - też fakt - tylko że Garlicki został nazwany mordercą (o czym raczyłeś zapomnieć - tak narzekasz na wyborczą a sam postępujesz dokładnie tak samo panie “wyborcza”)

    “A jakie zarzuty daje Ćwiąkalski - same kapiszony… grubymi nićmi szyte i na siłę krojone aferki…” - grubymi nićmi to były szyte afery wyciągane przez PiS. Jeżeli chodzi o ćwiąkalskiego to nie słyszałem nigdy z jego ust oskarżenia, a jedynie “sprawę zbada prokuratura” - żadnych “ten pan już nikogo nie zabije”.

    “A w tym czasie za Cwiąkalskiego wyposzcza się Dochnala, Jakubowską i gang obcinaczy palców…”
    - na to już odpowiedziałem i nie będę się powtarzał (w przeciwieństwie do Ciebie)

    “a minister Pawlak daje gigantyczne prezenty (anulowanie kar) prywatnym firmom, nie mówiąc już o nepotyzmie w PO i PSL…” -
    J&S Energy zgodnie z zapowiedziami Pawlaka zapłaciła pełną kwotę kary :
    http://www.wirtualnemedia.pl/article/2368040_JS_Energy_zaplacila_05_mld_zl_kary.htm

    O nepotyzmie, zwolennik partii PiS nie powinien się wypowiadać bo to jest właśnie partia, która z nepotyzmem ma najwięcej wspólnego. Ba, drugie imię PiSu to nepotyzm.

    caleeb dnia 9 lipca 2008

  61. @palestrina

    Jestem też Ciekaw, co byś mówił, gdyby to Ćwiąkalski zniszczył laptopa. Teraz są podśmiechujki bo Ziobro “zamordował” laptopa. A gdyby to był Ćwiąkalski to pewnie by było że Ćwiąkalski zniszczył dowody w ważnej sprawie żeby zatuszować …

    caleeb dnia 9 lipca 2008

  62. @Xerxes

    czy to nie A. Kryże (prl’owski sędzia) wydawał wyroki na opozycjonistów m.in. na Komorowskiego obecnego marszałka sejmu?

    @andre
    świetne te Twoje teksty :) pozdrawiam

    @Palestrina2005
    wydajesz mi się smutny ale to może dlatego że Cię nie rozumiem…

    Robert dnia 9 lipca 2008

  63. @Robert
    Dzięki za dobre słowo. Pozdrawiam!

    andre dnia 9 lipca 2008

  64. Psy szczekają a karawana jedzie dalej. Ziobrziowiec nie zauważył, że jego czas dobiegł końca. Nie wykorzystaliście szansy, a drugiej nie będzie. Pora się z tym pogodzić i podporządkować. Jeśli ktoś nie nadaje się do rządzenia, powinien podkulić ogon i wykonywać polecenia. Taka psia dola ;)

    roza dnia 9 lipca 2008

  65. @Roza
    Kiedy oni właśnie nie chcą podkulić ogona a tym bardziej wykonywać poleceń innych szatanów (za wyjątkiem - jak to zgrabnie określił Palikot - Belzebuba Rydzyka). A karawana prawie stoi w miejscu a to dzięki obstrukcji wetownika z dużego pałacu, którym steruje jadowity braciszek. Natomiast psia dola, no może raczej samopoczucie pod zdechłym Azorkiem staje się udziałem podatnika i obywatela, który na ten cyrk patrzy. Tak jak Ty mówisz to stanie się za około 896 dni, gdy odejdzie jaśnie nam nadany prezydent wszystkich irlandczyków!!!

    andre dnia 9 lipca 2008

  66. Muszę szczerze wyznać, iż nie jestem entuzjastą naszego życia politycznego, nie popieram też bezkrytycznie PO, PSL i SLD ani tym bardziej liderów tych partii. No ale jest jedna partia, której nie znoszę i uważam za bardziej szkodliwą dla narodu i państwa polskiego niż nieboszczka PZPR - partią tą jest oczywiście PiS. Ugrupowanie to zdominowane przez mściwo-jadowity bliźniaczy duet oraz kilku wybitnie prymitywnych aparatczyków z programem a właściwie nienawistną insynuacją programową wobec społeczeństwa, które ich odrzuciło w demokratycznych wyborach jest nie do przyjęcia w państwie europejskim. Nadto, czuję się bez przerwy obrażanym przez kołtuńskie wypowiedzi liderów tej prymitywnej jaczejki. Przecież nie ma grupy społecznej, która nie zostałaby obrażona przez Jadowitego Jarcię, no może za wyjątkiem ugrupowania moherowo-rydzykowego. Doszło do tego, iż gdyby nawet coś sensownego w tej kołtunerii zakiełkowało to ja w to nie uwierzę bo sparzyłem się na 3 milionach mieszkań, pozorowanej walce z korupcją, etc., etc… No bo jak dotychczas to każde ich słowo jest albo bezczelnym kłamstwem albo insynuacją!!!

    andre dnia 10 lipca 2008

  67. @Robert
    Tak, to ten sam.

    A co do Ziobry…to ładnie wyglądałby za kratkami, zapewne znalazł by tam kumpli :D

    Xerxes dnia 10 lipca 2008

  68. Potwierdza się to co napisałem wcześniej. W “Fakcie” szmatławym tabloidzie Axela Springera mamy wywiad z Sekretarzem Kołtuństwa Całkowitego Przeprowadzenia Zdecydowanej Polaków Reewangelizacji (KC PZPR), w którym ów mściwo-jadowity Jarcia opluwa - jak zwykle - wszystkich Polaków, a szczególnie jadowitą śliną strzyka w stronę przeciwników politycznych. Czego tam nie ma: otóż w ściganiu mafii paliwowej przeszkodził mu przepotężny front (już nie układ - bo to za mało); koncepcje PO doprowadzą Polskę do grona krajów trzeciego świata (natomiast jego reewangelizacja pewnie tylko do średniowiecznej inkwizycji); Tusk i jego ferajna (w domyśle) to tylko słabo wykształcona skamielina liberalna z przed ćwierćwiecza; itd., itd… Jak to powiedział Kmicic: “Kończ Waść wstydu oszczędź!”. Ciekawe kto za to płaci - bo przecież taki stek bzdur wydrukować to musi kosztować!!!

    andre dnia 10 lipca 2008

  69. nie odpowiadajcie na posty Palestriny, bo aż przykro to forum czytać :(
    robi się z tego niesmaczna kłótnia i co gorsza prowokujecie ją/jego do kolejnych niemądrych wpisów…

    unn dnia 10 lipca 2008

  70. @andre
    Nie ma się co denerwować, ten typ tak ma i widać że też wyznaje zasadę: “Nieważne czy Polska będzie biedna czy bogata, ważne że będzie katolicka”. Jak się słucha tych jego bredni to się rzygać chce. Tym potężnym frontem to chyba był strach przed tym, że może i jego tyłek wyląduje w pierdlu. A trzeci świat…to cytat doskonale pokazuje kto tu chce trzeciego świata.
    Tak na zakończenie - jak zaczyna się wypowiadać w takim szmatławcu to znaczy, że niedługo wyląduje na śmietniku historii (czego wam i sobie życzę), jak niektóre zapomniane “gwiazdy” showbiznesu co to wylewają tam swoje żale. Zresztą zapewne na ostatniej stronie pokazali gołe cycki - może niech sobie je poogląda, a nie opowiada takie durnoty.

    Xerxes dnia 10 lipca 2008

  71. Palestrina2005

    Ćwiąkalski na łopatkach ? Bo jest analiza mówiąca, że ZZ miał prawo pokazać akta ? Zdradzę Ci małą tajemnicę: wszyscy bogaci mają prawników, którzy w razie potrzeby udowodnią, że białe jest czarne. Ma ją takich i Kaczyńscy (którzy są bogaci, bo jak inaczej określić osoby, które swoim potomkom przekażą miliardowy majątek ?). Choćby słynna kancelaria sopocka. Co do jakości tych pro-PiSowskich ekspertyz, to kilka spektakularnych porażek przed TK każe mi w nią wątpić. A o winie ZZ lub jej braku orzeknie sąd, a nie Ćwiąkalski, Kaczyński czy też Ty. Osobiście zadowoli mnie osadzenie ZZ w areszcie wydobywczym na jakieś 2 miesiące (pikuś wobec okresu zatrzymania bez zarzutów Dochnala czy też jego ciężarnej księgowej) w celi ze średnią 2 m2 na osobę.

    YKW dnia 10 lipca 2008

  72. @YKW
    Nie jest dobrze. Osadzanie Zbigniewa Z. w areszcie “wydobywczym” pokazałoby tylko, że rzeczywiście PO to PiS 2.0, może ma mniej błędów ale zasada działania ta sama. A chyba nie o to chodzi.

    Ja tam uważam, że nie ma co kopać panów Kaczyńskich i ich włazidupców. Kopiąc ich, pokazuje im się, że coś znaczą. Że są godni zemsty (ze strony frontów, układów, koterii czy innego zorganizowanego tałatajstwa). Tymczasem nie da się ukryć, że Kaczyńskiego najbardziej zabolałaby myśl, że jest nieistotny. Że nie pokazywaliby go w me(n)diach, traktowali jak babę z brodą conajwyżej. Ot, taki folklor, chwilowo parlamentarny.
    Nie obchodzi mnie czy Wasserman wygryzł Ziobrę, czy na odwrót, tak jak nie obchodzi mnie z kim sypia Doda. Miło by było, żeby rząd a za nim media, zajęły się tym co istotne.

    Tymczasem, to czy Jarosław K. pójdzie siedzieć, jest średnio istotne. Ten facet jest prawnikiem, dość słabym, ale wystarczająco dobrym by działać na granicy prawa. Oznacza to, że wątpię, by dało mu się czarno na białym udowodnić przestępstwo. Zaś każda naciągana interpretacja zrobi z niego męczennika o wyzwolenie Polski z rąk Żydów i Masonów.

    Ważniejsze jest by już szkodzić nie mógł. A nie jest na tyle kasiasty i obyty na “salonach” (których tak naprawdę w Polsce nie ma, conajwyżej saloniki…), by mógł szkodzić jak się już go od żłobu odetnie.

    Jiima dnia 11 lipca 2008

  73. @Jiima,
    dokładnie Jaruś-cwana bestia, będzie potrafił zamienić swoją porażkę (wg. PO wyrok) w sukces i zrobi z siebie męczennika, co tylko w oczach swojej sekty Popieprzonych i Skretyniałych napewno go wzmocni.Lepiej zostawić Jarosława samemu sobie,przecież on również sam pozbawił się władzy- rozwiązując z bratem sejm.Reasumując ja stawiam na
    samokompromitację Jarka Destruktora, natomiast nie róbmy z niego Rasputina i oby Jaro zszedł ze sceny politycznej zapomniany, lub wspominany prze przyszle pokolenia jako żart-wybryk demokracji

    Oleczek dnia 11 lipca 2008

  74. Przypominam sobie jak członkowie Partaitagu imienia Stalina (PiS) heilowali, gdy przeszedł wniosek o rozwiązaniu sejmu i rozpisaniu wyborów. No bo to tak pięknie rokowało: przystawki zjedzone, problemy z rządzeniem odsunięte na czas po wyborach oraz błogosławieństwo poszukiwacza wód geotermalnych z Torunia! I co z tego wyszło - kompletny klops! Teraz ich taktyka jest prosta: szkodzić gdzie się da i kiedy się da! Generować ciągle nowe zadymy i awantury oraz robić wszystko by uwiarygodnić się w oczach moherowej ciemnoty i guru tej sekty - oćca Rydzyka! Również maksymalnie wykorzystać procedurę wetowania wszelkich ustaw a po cichu kombinować z lewicą! To jeszcze ponad 2 lata takiego szkodnictwa - czy rząd i państwo to wytrzymają!

    andre dnia 11 lipca 2008

  75. No nie mówiłem - partaigenosse bez przerwy opuszczają sejm! Mam nadzieję, iż któreś tam z rzędu wyjście będzie ewakuacją bezpowrotną!!!!!!!

    andre dnia 11 lipca 2008

  76. @andre: oni zachowują się mniej yntelygentne od dzieci w piaskownicy

    Robert dnia 11 lipca 2008

  77. @Robert
    Pozdrawiam! Masz rację oceniając zachowanie PiSiOR-ów według pewnych norm inteligencji przyjętych w cywilizowanym świecie. Ale to co oni wyprawiają to nie jest adresowane do ludzi reprezentujących ten poziom. Ich główne uderzenie jest adresowane do elektoratu moherowej ciemnoty, która jak na razie znajduje się pod przemożnym wpływem niestrudzonego poszukiwacza wód geotermalnych z Torunia. To jest ciągle elektorat oceniany różnie - ale liczący około 15-20% całości puli wyborców. Bez tego elektoratu PiS prawdopodobnie miałby trudności z wejściem do sejmu a co najmniej zostałby zostałby zmarginalizowany do około 4-6%. Stąd cała taktyka tej przestępczej bandy:
    1. utrzymać poparcie tego elektoratu, czyli mieć 15-20% + 4-6% = 20-26% poparcia, a może trochę więcej tj. nawet około 30%;
    2. w tym celu maksymalnie szkodzić, przeszkadzać, wetować ustawy równocześnie tajnie dogadywać się z lewicą i za wszystko obarczać odpowiedzialnością rząd, PO i premiera osobiście;
    3. wywoływać bez przerwy zadymy, awantury aby z jednej strony stworzyć wrażenie bałaganu i chaosu (patrz przypadek reformy służby zdrowia) a równocześnie zatuszować oraz przerzucić odpowiedzialność za własne przestępstwa i zaniechania na stronę przeciwną;
    4. ta taktyka ma z jednej strony utrzymać docelowe poparcie w granicach do około 30% i więcej, obniżając równocześnie poparcie PO do mniej niż 40%;
    Reszta tej hucpy po wyborach, gdzie możliwe są wszelkie koalicje!!! Tak oceniam cel działań jadowitego pluskwiaka - wierz mi on nie do nas mówi!!!

    andre dnia 12 lipca 2008

  78. Wkurzyłeś mnie YKW, bo stworzyłeś wypowiedź “nic dodać, nic ująć”. W pełni się zgadzam z tym, co napisałeś, co mnie okropnie niepokoi :)

    Gburito dnia 12 lipca 2008

  79. Szanowna Redakcjo !

    Czy moglibyście poruszyć temat opuszczania przez posłów miejsca pracy ? A dokładniej: czy takie opuszczenie wiąże się np. z mniejszą wypłatą, karami pieniężnymi, albo czymś podobnym ? Co o tym mówią przepisy sejmowe, ustawy, kodeks pracy ?

    zenobia dnia 12 lipca 2008

  80. he he z tym wyjściem z sali to niezła szopka, jeszcze wejdzie im w nawyk :), mam nadzieję, że kiedyś cały PIS wyjdzie, ale już nie wróci

    libertyman dnia 12 lipca 2008

  81. Mieszko to był agent czeski
    a Jagiełło szpieg litewski
    Węgrom służył król Batory
    do szpiegostwa też był skory
    wódz naczelny sam Piłsudski
    który tajnie wspierał ruskich
    potem w cieniach PRL-u
    było też kapusiów wielu
    tam się wszyscy kapowali
    tylko bracia dwaj wytrwali
    i choć ich zatrudniał „Bolek”
    oni go wywiedli w pole
    jego kukłę podpalili
    i po latach się zemścili
    założyli państwo wolskie
    które zastąpiło polskie
    od nich się zaczęły dzieje
    z których „układ” się uśmieje
    a „szeroki front” przeszkodzi
    ale im to nie zaszkodzi
    gdyż kurtyka już gryzmoli
    historyjkę owych troli!!!

    andre dnia 12 lipca 2008

  82. @Andre

    Moim zdaniem nie ma już żadnej taktyki. PiS wpadł samonapędzającą się spiralę autodestrukcji.

    Po pierwsze obecnie jest to partia wodzowska bardziej niż kiedykolwiek - względnie samodzielne osoby są wyrugowane albo zepchnięte na boczny tor jak Dorn (samodzielności nie można mu odmówić przy całej mojej niechęci do niego) lub zwyczajnie ignorowane - Nelly Rokita, Płażyński i tym podobne “tajne bronie” przygotowywane do rozbicia PO po zakładanych wygranych wyborach (murzyn zrobił swoje… albo raczej miał zrobić, a tu kicha ;)).

    Obecnie PiS jest całkowicie uzależniony od woli wodza i stoi przed widmem szantażu ze strony frakcji anty-europejskiej (żadni tam eurosceptycy - ten termin nie jest dla tych panów i pań) w razie pojawienia się wyraźniejszych rysów.

    Oznacza to, że dla PiS najważniejsza stała się spoistość za wszelką cenę, a wszelkie przejawy samodzielnego myślenia i racjonalnych działań równają się samobójstwu jeżeli sam Jarosław tego nie zaaprobuje (trochę luzu ma frakcja muzealników od prezydenta), za wyjątkiem talibów od szamana z Torunia.

    W tej sytuacji KAŻDY poseł musi myśleć jak dana sprawa wygląda z punktu widzenia Bossa - jak Jarosław o czymś pomyśli. W cenie jest maksymalne lizusostwo i zrobienie czegoś co na pewno się Jarosławowi spodoba.

    Ponieważ pan były premier jest w ciężkim dołku psychicznym cała partia tam się znajduje. Jestem pewien, że Kaczyński śmiertelnie nienawidzi Tuska - bo ten wychował się na podwórku, bo jest pro-niemiecki, bo się Kremlowi wysługuje, bo jest pomocnikiem SLD, bo nic nigdy nie znaczył, bo kierował nocna zmianą/niczym nie kierował bo jest za mały, bo KLD doprowadziło do upadku wszystkiego/bo KLD nic nigdy nie znaczyło i wysługiwało się Bolkowi, bo Tusk jest leniwy/bo Tusk rozgrabia mienie, a najważniejsze - bo Tusk wygrał wybory mimo wszystko, bo pozbawił Jarosława ostatniej szansy na rządzenie, bo jest niezmiennie popularny (a dlaczego o to się Jarosław nie odważa zapytać)…

    J.Kaczyński wie, że Tuska zabrał mu ostatnia okazję, żeby mógł coś w życiu osiągnąć , a tak to wszystko sobie pięknie już Jarosław ułożył - prowokacja CBA załatwia PO, następnie rozwalamy partie przy pomocy zestawu “emisariuszy” i za wygodną, bezsilną i postkomunistyczną opozycje służy SLD.
    Żyć nie umierać ! A tak przez Tuska, tego,żałosnego, miękkiego Tuska Jarosław zestarzeje się jako życiowy nieudacznik.

    Dlatego każda kampania PiS jest skazana na klęskę - partia jest więźniem chorego charakteru Jarosława Kaczyńskiego, który zwyczajnie nie może znieść tego że przerżnął wybory gdy wszystko było tak już ładnie “ustawione”.

    PO jest najgorszym możliwym wrogiem - nie jest partia postkomunistyczną, przyjęła profil “miękkiego liberalizmu”, a życiorysy takiego Czumy (Mularczyk co go do stalinowca porównuje to już nawet zawstydza Kurskiego który szanuje Czumę który przy Mularczyku jest jak Empire State Building przy wiejskiej toalecie na Białorusi)) , Mężydły, Sikorskiego (gdzie te dokumenty co miły go obciążać Panie Prezydencie, gdzie ?), Komorowskiego i innych są do obalenia.
    Bo z kim będzie ten PiS przeciwko takim ludziom walczył ? Z kim ? Nawet Gosiewski ma większe zasługi w działalności opozycyjnej niż Ziobro - pewnie biegał po bułki i gotował wodę na herbatę.
    No to może wystąpić do młodych… a z kim do cholery jeśli wszyscy ogłupiali do reszty ?

    PiS stracił zdolność do prowadzenia rywalizacji z PO, zwyczajnie jej już nie ma a walczy sam ze sobą kontynuując agonię.
    Chłopcy kompletnie się zaplątali.

    Przykład: sprawa notatek z kancelarii Premiera mówiących jak atakować “prezydęta”. Jest to znaną tajemnicą współczesnego marketingu politycznego, że każda partia ma sztaby prowadzące takie skoordynowane działania.
    W obecnej epoce specjalizacji z założenia nie da się posiadać przygotowanych do wszystkiego parlamentarzystów - ludzie znają się na różnych sprawach i nie powinni siedzieć i słuchać TVN24 przez cały dzień - podobnie z posłami na posiedzeniach Sejmu. Oczywiście taka jest teoria, bo w praktyce mamy osoby użyteczne jedynie ze względu na popularność, lub o niewielkim doświadczeniu - tacy sejmowi stażyści. Polityka rządzi się swoimi regułami, ale ujawnienie treści instrukcji jest kompromitujące jeśli to dobrze rozegrać.
    Idealnie by było gdyby (dla PiSu rzecz jasna)gdyby nastąpiła seria ostrych docinków, którą ciągnąć można przez całe miesiące - takie pełne politowania uśmieszki i złośliwości…
    a tymczasem “największa afera”, “brutalny atak”, nawet już chyba zamach stanu…
    Przecież tak się nie robi, bo to sprowadza do absurdu całą kampanię, to wchodzi na taki poziom, że Po na tym zaczyna zyskiwać zamiast tracić.

    Normalnie, żenada, kompletna utrata instynktu politycznego i umiejętności prowadzenia politycznej rywalizacji - jakby jakaś robota peowskich “kretów” w PiS…

    To koszmar, ale PO nie może liczyć na konkurencję - opozycja niemiłosiernie się ośmiesza.

    NO bo kto - “Zapatero” z SLD, który pęta się miedzy za i przeciw, między mszą za Jaruzelskiego, a rozwiązywaniem konkordatu.

    Do rangi symbolu niedługo urośnie dawne starcie w sprawie drożyzny między SLD i PiS - dzieci w piaskownicy mają lepsze pomysły…

    A reszta ? SDPL i PD są sympatyczne, ale niezborne i bez pomysłu, Polska XXI to klubik dyskusyjny który nie daje zbytnich nadziei, PSL to tradycyjnie związek zawodowy rolników…

    No to może poza parlamentem ?

    Ok - najpierw wywalamy szambo czyli te trzy klony pochodzące od Samoobrony ( jest jakaś Samoobrona RP czy cuś, jakieś tam Hojarskie z Filipkami się błąkają, no i jest tez sam szef co “zablokował” Polskę w poniedziałek - totalna żenada) i RLN czy jakoś tak - ci koalicjanci od Misztala, Bestrych (Bystrych ? - straszne, ale nie pamiętam tej wybitnej osobistości lubiącej małe dziewczynki) i innych mętów.

    Dalej mamy katoendecje, neoendecje i różnych czcicieli kolejnego, sławnego frustrata polskiej polityki (przerżnął z Piłsudskim co doprowadziło biedaka do depresji) Romana Dmowskiego - różne tam LPRy i różnych tam samodzielnych trzcicieli Putina, anty-darwinistów i Wierzejskich co tylko na blogach egzystują i straszą “odnową moralną”…

    Wspaniała Prawica Rzeczpospolitej - pod wodzą kulturalnego, spokojnego, ale ekstremistą co by zgwałconym 14 latkom kazałby rodzic - Marka Jurka, z gwiazdą komisji od dowalenia Balcerowiczowi pana Zawiszę i pana “pornografia” Piłkę.

    Talibowie od Rydzyka z nadajnikami za Uralem pod TW Tadeuszem co walczyli z NATO, a teraz walczą z UE, a nie czekają na nic innego jak państwo pod wodzą tego sekciarza (gdzie jest inkwizycja gdy jest potrzebna ?).

    Różne tam organizacje lewackie - po trzech w każdej z dziesiątkiem frakcji i fanzinów które sami piszą i czytają, a jak co do czego to nawet przeciwko Buszowi nie mogą zmobilizować więcej niż 5 chłopa.

    Partia Kobiet ? “Niewiadomoco” co nawet ośmieszać się samo nie potrafi.

    Jacyś szurnięci antyklerykałowie co sami nie wiedza czy adoptować gejów czy żenić dzieci, czy rozwalać kościoły, czy je tworzyć.

    “Niezawodni” faszyści z NOPów, ONRów itp kanap co to muszą wystawiać Kononowicza, żeby im głosów trochę nałapał, bo sami nie potrafią nic oprócz kserowania podpisów pod listami poparcia (kiedyś Tejkowski takie coś trenował żeby na prezydenta go wybrali). To uż lepszy jest nawet Bubel co filmiki na Youtube wrzuca zapewne porażony sukcesem Kononowicza - przynajmniej ludzie maja co w biurach oglądać.

    Komuniści co o mordowaniu burżujów głoszą, jakieś tam fanziny wychwalające Kim Dzong Ila piszą i straszą, że kiedyś wrócą.

    No to może UPR ? No, tu też “czy się z ch… na głowy pozamieniałeś” - klub dyskusyjny z trendami anarcho-kapitalistycznymi i monarchistycznymi zarazem, o wielkiej rotacji pod nieustannie kompromitującym mentorstwem JKM co jak co do czego to się na porządny plakat wyborczy nie mogą zdobyć i później narzekają jak ich to próbują złe media ośmieszyć.

    Normalnie masakra !
    Brakuje jeszcze, żeby Staszek Tymiński z jego Partia X się pojawił, ale ten ostatnio chyba zajęty jest darciem kotów z Cejrowskim co go w TVP “obsmarował”.

    Ja się pytam gdzie do cholery jest opozycja, no gdzie ?

    Cegorach dnia 12 lipca 2008

  83. jak można twierdzić,że pisuaria dogaduje się z lewicą? tzn.z kim,z samymi sobą,bo lepry i samogwałtu w sejmie już nie ma.
    LSD toż to w większości wypasieni katoliberałowie,coś jak POwsinogi.
    Tak pięknie tokować,jak komuchy starej generacji,to tylko tuzy partii kartoflanych braci potrafili i potrafią…
    bracia są zaś bezkonkurencyjni w nowomowie,
    ten bełkot przerasta nawet najlepsze wyczyny tow.Wiesława.
    można także w ich retoryce zauważyć odniesienia do retoryki tow. Gierka,
    czyli;dobre sprawdzone wzory…
    Nie należy zapominać,że mistrzami tumanienia ciemnego narodu byli nie tylko oni,był także choćby taki Goebbels,pijarowski guru znaczących pisuarników…
    …każda bzdura powtórzona wiele razy zaczyna się stawać prawdą!

    Nikt tak dosadnie nie

    qadam dnia 12 lipca 2008

  84. @Cegorach
    Wszystko to prawda co piszesz, tylko przypomnę Ci co działo się w Niemczech po przegranych przez nazistów wyborach - bodajże w roku 1932. Były dwie silne partie, był prezydent była niechętna nazistom armia. Hindenburg mówił o Hitlerze: “ten gefraiter może u mnie liczyć co najwyżej na stanowisko ministra poczty i telegrafu!” Bo faktycznie naziści byli kompletnie przegrani, zadłużeni i bez perspektyw! No i co! Po niespełna roku byli u władzy i rozprawili się z wszystkimi przeciwnikami, nawet we własnych szeregach - patrz “noc długich noży” w czasie której wyrżnęli “wierchuszkę” SA! Po co o tym mówię - analogie są dalekie ale ostrzegam przed lekceważeniem przeciwnika. Ten przeciwnik ma jednak trochę więcej środków i możliwości niż tamten fuhrer a determinacji do ponownego zdobycia władzy mu nie brakuje!!! Dlatego myślę, iż zawsze należy uważać na jadowite stworzenia i nigdy ich nie lekceważyć! Pozdrawiam!

    andre dnia 12 lipca 2008

  85. Do tego potrzebne jest kilka atutów:

    1. niestabilna sytuacja gospodarcza - daleko u nas od tego, można powiedzieć, że jesteśmy w lepszej sytuacji.

    2. Tradycje umożliwiające wybranie takiej partii - w Polsce populizm jest w stadium obumierania, chociaż niektóre partie samobójczo wierzą, że nie jest.

    3. PiS był u władzy, skompromitował się dla większości wyborców i nie ma zdolności koalicyjnej z absolutnie nikim.
    Chyba jedynym, faktycznym koalicjantem by była mniejszość niemiecka, która tradycyjnie popiera rząd. O ironio ! ;)

    Z resztą Kaczyńskiemu najbliżej do wenezuelskiego Chaveza i nieco mniej do Putina - ale w Polsce coś takiego nie przejdzie. W tej chwili relatywna siła PiS leży w nazbieraniu elektoratu z kilku różnych frakcji i uaktywnieniu części nieaktywnych wyborców.
    Tradycyjnie w tego typu partiach są też ‘intelektualiści’ głoszący prawdę objawioną niedostępną ‘ciemnocie’ co PO wybrała, ale takie dążenie do elitaryzmu jest znane wszędzie - w końcu na takim UW jest klub wspierający ideologie dżudże tj. panującą w Korei Pn. skrajną odmianę komunizmu…

    To normalny margines, który występuje w każdej demokracji i nie ma co się przejmować, a sam PiS to w gruncie rzeczy niestabilny sojusz kilku sił + odrobina magii o IV RP która jeszcze na kimś robi wrażenie.

    Fakt, że agonia tej partii jest nieestetyczna i potrwa swoje, ale na powtórkę szans nie ma.

    Oczyszczanie atmosfery i państwa potrwa, ale nie ma innych opcji - ci panowie wyprztykali się ze swoich trików. Teraz nie sprzedadzą nam kota w odmalowanym i błyszczącym worku tj. Prezydenta PiS.

    Pozdrawiam

    Cegorach dnia 12 lipca 2008

  86. @cegorach

    wymienianie wszystkich partii, które w ostatnich kilku bądź kilknastu latach się skompromitowały jest bezcelowe. Stawiasz problem właściwie, bo stwierdzasz, ze w zasadzie nie ma na kogo głosować. PO nie wprowadzi cudu irlandzkiego, zanosi się na to, że żadnej obniżki podatków nie będzie ani bonów oświatowych, ani decentralizacji państwa.

    Najważniejszą ustawą jaką przyjął do tej pory rząd PO-PSL jest ustawa medialna, czyli skok na telewizję publiczną.

    Jeśli chcemy, aby kompetentni posłowie byli wybierani do parlamentu, musimy się domagać uczciwych wyborów.
    W obecnej ordynacji , zwanej “proporcjonalną”, która z proporcjonalnością niewiele ma wspólnego, żaden kandydat niezależny NIE MOŻE W startowa w wyborach do Sejmu. Jedyna możliwośc uzyskania mandatu poselskiego to założenie komitetu wyborczego i uzyskanie 5% poparcia w całym kraju. Jest to mało prawdopodobne w przypadku nowych sił politycznych, które nie mają pieniędzy na promocję.

    W ordynacji proporcjonalnej obowiązującej w Polsce w wyborach do Sejmu głosuje się na listę na któej jest kilkanaście nazwisk. Sprawia to, ze głosując na kandydata X możemy ułatwić wejście do Sejmu kandaydatowi Y, którego nie darzymy sympatią. ORdynacja proporcjonalna prowadzi do takich patologii, jak kupowanie miejsc na listach, co miało miejsce w przypadku Piotra Misztala.
    Efektem tej ordynacji jest też sztuczne łączenie różnych partii, jedynie w celu wejścia do Sejmu, jak było w przypadku LiDu. LiD rozpadł się po kiku miesiącach, bo tworzącym koalicję partiom chodziło o dostanie się do żloba.

    Jedynym ratunkiem jest zmaina ordynacji w wyborach do Sejmu na większościową w jednomandatowych okręgach wyborczych. Polskę podzielić można na 460 okręgów i w każdym małym okręgu wybiera się jednego posła.

    Spośród kandydatów startujących w wyborach mandat uzyskuje ten, który ma największą liczbę głosów w danym okręgu. Jest to najlepsza z możliwych ordynacji, choć oczywiście ma też swoje wady.
    Konsekwencją ordynacji wyborczej jest:
    a) silniejszy związek posłów z okręgiem, z którego uzyskali mandat; dzięki temu niedopuszczalna jest sytuacja, w której poseł głosuje wbrew interesom wyborców, którzy oddali na niego głos
    b) małe okręgi skutkują tym, że kampania wyborcza odbywa się metodą bezpośrednią, często poprzez osobisty kontakt kandydatów z mieszkańcami okręgów. Wyborcy, mogąc spotkać się z kandydatami na posłów i zadawać im pytania mogą świadmowie wybrać osobę, która coś sobą reprezentuje i ma okreslony program; w ordynacji proporcjonalnej dostajemy książeczkę z nazwisakmi i głosujemy nie mając pojęcia, kim jest dana osoba na kliście, w praktyce ordynacja proporcjonalna prowadzi do głosowania na pierwszego kandydata z listy, którą popieramy
    3) możliwośc wejścia do politykio środowisk, czy też osób mniej zamożnych, a mających dobre pomysły na funkcjonowanie państwa

    Ordynacja większościowa w JOW z wyborami jednoturowymi jwest w Wielkiej Brytaniii, ale także w USA i Kanadzie. Z tego co pamiętam w Australii jest JOW z metodą głosu alternatywnego, która to metoda komplikuje system.
    4) JOW prowadzi do większego zaangażowania obywateli w sprawy państwa, bo okręgi są małe i posłowie, a także kandydaci zabiegają o poparcie mieszkańców, kampania wyborcza jest bardziej merytoryczna i co najważnieszje - o wiele lepsza jest jakość stanowionego prawa przez posłów wybranych w uczciwych wyborach.

    Obecna ordynacja sprzyja dostawaniu się do Sejmu miernot, którzy tylko potrafią wyuczyć się na pamięć instrukcji napisanych przez speców od PRu. Dotyczy to niestety wszystkich partii, nie tylko PiSu, czy PO.

    Jeśli chcemy zmienić Polskę, musimy walczyć o lepszą ordynację wyborczą. To jest najważniejsza sprawa, którą trzeba załatwić. Podatki, reforma służby zdrowia, edukacji, obronność - na drugim miejscu. Bez uczciwej ordynacji nie uda się wyłonić dobrych posłów, a co za tym idzie - Polska będzie gnić i będziemy zaściankiem, prowincją Europy.

    11 października na Placu Zamkowym w Warszawie o godz. 11 jest manifestacja Ruchu na Rzecz JOW. Przyłączycie się?

    Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej, wejdźcie na www.jow.pl

    Wesoły Romek dnia 12 lipca 2008

  87. @Wesoły Romek
    Dołaczając swoje 3 grosze chcialbym zauwazyc ze JOW maja jedna wade… Prowadza do rozdrobnienia w sejmie… jesli na 460 okregow mandaty dostana osoby najbardziej popularne, z najlepszym pomyslem itd… i zakladajac ze beda to osoby nie zwiazane z jakas partia, to jestem gotow postawic orzechy przeciw kokosom ze wylonienie rzadu bedzie mission imposible, to w skrajnosci a realnie problem moglby byc podobny do tego jaki Polska miala w czasach miedzywojennych i pamietamy jak problem zostal “rozwiazany”. Zreszta nawet przy dobrych zalorzeniach JOW maja niby sens ale i tak uwazam, ze jest to utopia. O ile jeden szary posel moze miec dobry pomysl, to jesli nie znajdzie poparcia dla niego w swojej partii to i tak lipa i taki posel bedzie lawirowal miedzy partia a wyborcami, co w pewnym sensie bedzie sprowadzac sie do grania pod publiczke bardziej niz teraz… Jednym slowem i tak zle i tak nie dobrze… Oba systemy maja swoja wade problem polega ktory ma mniejsze… JOW nie zalatwi od razu (a mysle ze pozniej tez) problemow jakie ma polska scena polityczna, ordynacja wyborcza nie ma tu nic do tego i naiwnym jest twierdzenie, ze jesli sie ja zmieni to problemy same sie rozwiaza…

    Jesli chodzi o sama ordynacje moim zdaniem jakims rozwiazaniem jest polaczenie ordynacji proporcjonalnej z JOW… ponoc niezle sie to sprawdza, choc tez ma swoje wady.

    Moze warto by bylo pomyslec nad zmniejszeniem liczby poslow ( moim zdaniem Polska ma ich jednak za duzo) i nieco zmienic forme senatu (nie likwidowac go, nadal opiniowalby ustawy, ale moze lepszym wyjsciem byloby powolywanie senatorow ze srodowisk prawniczych).

    I to chyba tyle :)

    P.S. Polskich fontow nie uzywam specjalnie, ale to moje przyzwyczajenie wynikajace jeszce z poczatkow netu w naszym kraju. :)

    KoVal dnia 13 lipca 2008

  88. @Wesoły Romek
    Tu nie nowa ordynacja jest potrzebna, a dogłębne badania psychiatryczne dla kandydatów na posła!To co Jaruś bredził w niedzielę to Talibów Moherowych
    w ciemnogórskim sanktuarium podczas 16 Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja kwalifikuje tego Ancymona do Tworek na ostry dyżur!!!!

    Oleczek dnia 14 lipca 2008

  89. @ Oleczek
    Boję się, że nie ma odpowiedniego specjalisty. Nie ma też żadnego autorytetu, który mógłby mieć zbawienny wpływ na jedynego-nieomylnego.
    Nawt Ojciec z Torunia, jest tylko aktualnym “donosicielem” elektoratu, ewentualnie współfinansistą wyborów.
    Patrząc na ten UKŁAD, widzę promyczek na przyszłość. Psy poszczekają, a karawana jednak pojedzie ;) Czego Nam wszystkim życzę.

    roza dnia 14 lipca 2008

  90. Nie wiecie że Lekarze psychiatrzy też się dzielą na tych z układu i na tych spoza układu ?? Zgadnijcie do której grupy zostałby zaklasyfikowany lekarz, który ośmieliłby się powiedzieć że widzi paranoję u pana Jarosława K?? Drobna podpowiedź : nie do tych spoza układu.

    caleeb dnia 14 lipca 2008

  91. Pomyśleć, że w USA badania psychiatryczne i lekarskie dla np. prezydenta są obowiązkowe… Gdyby nasi politycy takie musieli przechodzić to pewno byłoby czyściej na scenie politycznej.

    threepwood dnia 15 lipca 2008

  92. Tak nie merytorycznej stronki POlitycznej (pod względem komentarzy) to jeszcze moje gały nie widziały. Za to jadu dużo. Żegnam ozięble. Bez odbioru.

    Bleble dnia 16 lipca 2008

  93. @Bleble
    Zamiast wchodzić na niemerytoryczne stronki udaj się na jakąś imprezę w remizie lub prowincjonalnym kościółku, na których tak merytorycznie występuje Jadowity Jarcia - tam naładujesz akumulatory, poczujesz powiew wielkiego świata a Twoje gały nacieszą się widokiem cudownych kolorów moherowej wełny na beretach “elity elit”!!!!

    andre dnia 16 lipca 2008

  94. Gburita i Cegorach rozłożyli Palantynę tak pięknie, że nie mam nic do dodania. Żeby tak obecnie rządzące łajzy miały tyle determinacji, to połowa PISuaru w tej chwili ściskałaby mocno własne zwieracze odbytów pod więziennym prysznicem….

    wehehe dnia 16 lipca 2008

  95. andre

    Mohery, remiza, kościółek, kolorowa wełna na beretach (????). O czym Ty do mnie piszesz? Pod kopułką wszystko gra aby? Widzę znasz świetnie temat, pewnie sam żeś taki. Cierpisz na syndrom wieśniaczka, co to przeniósł się do wielkiego miasta, a teraz gardzi wieśniactwem?? - moherku po metamorfozie. Chciałeś być uszczypliwy, ale chybiłeś. :o)

    Aleś głupi (bo innego określenia na Ciebie nie znajduję). Nie mam, prostaczku, nic wspólnego z moherami. Wykazałeś się wielką indolencją umysłową. Dla Ciebie świat dzieli się na My i mohery - typowe dla pseudointeligenta. Dokonujesz ocen na nie wiem jakiej podstawie (?). Nie lubię Dorna, bo to buc, ale jego określenie “wykształciuch” pasuje do Ciebie jak ulał. Prostyś, tęptyś, nie potrafisz myśleć - istny leming. Powtarzasz jeno wyświechtane slogany (moher), urodzone w wielkim bólu przez równie yntelygentnego, jak Ty, pewnego ważnego jegomościa w naszym kraju. Zupełnie nie rozumiem (i dobrze, bo wariatów nie powinno się rozumieć) na jakiej to podstawie powiązałeś mnie z Jarciem (Kaczorem, jak mniemam) i czemu uważasz, że chciałbym go słuchać? Bo słuchać to ja lubię, ale muzyki.
    Wyśpij się kolego, zjedz coś lekkostrawnego, wyjdź też na spacer. Zrób kilka głębokich wdechów, posłuchaj ćwierkających ptaszków i poddaj się refleksji nad swoim jestestwem. I przysiadów kilka walnij. No i mniej telewizji, za to więcej książek. Odejdź czasem od kompa i wyjrzyj przez okno. Żryj mniej mięcha, za to więcej warzyw. Wietrz pomieszczenie przed spaniem.
    I daruj sobie tą poezję - wierszyki są żałośnie szablonowe… (sztampa i kalka)

    No cóż, z tego miejsca mogę Ci tylko dedykować wiecznie żywe stwierdzenie Horacego: odi profanum vulgus et arceo. To oczywiście o Tobie.

    Resztę pozdrawiam.

    PS Nie bierzcie przykładu z andre. To paranoik. Ma fobie. Wszędzie widzi mohery. Moher tu, moher tam. Śpią w jego łóżku, piją z jego kubka, jedzą z jego talerza…
    Otwiera lodówkę - moher. Podnosi dechę klozetową – moher. Za oknem morze moherów falujące i szumiące coś jakby:
    …szszsz…nu pagadi, andre…szszsz…ANDREas PapANDREu…szszsz… ;o)

    Bleble dnia 16 lipca 2008

  96. @Bleble
    Coś Cię bardzo zabolało znawco muzyki - czyżby Palestriny - i dlatego sypnąłeś obelgami z poziomu prymitywu typowo PiSiOR-owskiego. Bardzo to cieszy gdy ktoś wyprowadzony z równowagi psychiatrycznej usiłuje zakłócić swoją wariacką ale stabilną egzystencję udając zagniewanego intelektualistę. Sugerujesz, iż jakieś książki czytasz, mięcha nie żresz pewnie też nawet otarłeś się o łacinę Horacego i teraz udajesz ćwierćidiotę, gdyż na całego nie masz charyzmy. Śmieszny z Ciebie człowieczek - uśmiałem się i kończę. Nie licz na dalszy dialog, gdyż mam zasadę nie nobilitować zwykłych baranów. Pozdrawiam do nieusłyszenia i niezobaczenia!!!

    andre dnia 16 lipca 2008

  97. @bleble - witamy nowego na tym forum. Jak widzę, rozpoczynasz od wysokiego C . Brak merytorycznych treści - to nieprawda - po prostu trochę nas czasem ponosi, tak jak i Ciebie poniosło w stosunku do andre… (czasem dajemy się sprowokować przez ludzi pokroju Palestriny). Zauważ że forum tworzą ci którzy piszą posty i od ich wypowiedzi zależy czy treść na forum jest merytoryczna czy nie. Dzięki tobie mamy już 4 niepotrzebne wypowiedzi (dwie Twoje, jedna andre i jedna moja), które nie mają nic wspólnego z tematem. Widzę że jesteś krytykiem literackim. Nie przepadam za wierszykami andre ale ja nie przepadam za żadną poezją … taki ze mnie prostak. Wolę posłuchać dobrej muzyki. Wracając do wierszyków andre, przeprowadź analizę wiersza i wymień cechy, które świadczą o szablonowości (sztampie i kalce). Ja osobiście zauważyłem że cechy tych wierszy są różne, jedne mają rymy żeńskie, inne męskie, czasem mieszane a czasem jest to wierszyk miejscami bez rymu (biały, a raczej w białe łaty). Zauważyłem w nich również parę środków stylistycznych takich jak porównania, hiperbole, aluzje. Wiersze te również mają różne liczby sylab co dodaje im dynamizmu. Treść jest zabawna choć skupiająca się zawsze na polityce.

    Bardzo łatwo jest napisać że czyjeś wiersze są denne i szablonowe ale wartałoby to udowodnić … napisz własne.

    Każdy powinien mieć swoje poglądy, andre je ma i wyraża je w taki właśnie sposób. To świadczy o jego samodzielnym myśleniu. Wrzucasz każdego, kto cokolwiek złego powie na Mohery, do jednego wora ludzi nie myślących samodzielnie. Zjawisko moheru istnieje i jest widoczne gołym okiem. Wystarczy czasem porozmawiać z babcią lub dziadkiem, którzy słuchają RM. Ci ludzie są tak bojowo nastawieni do życia i innych ludzi że aż mi ich żal. Przy tym wysuwają do wszystkich absurdalne żądania, które można podsłuchać również w audycjach RM. (nie wierzyłem ale usłyszałem na własne uszy). Wiem że niezauważanie słonia w pokoju jest politycznie poprawne i szeroko stosowane ale człowieku - nie możesz potępiać innych że nie podoba się im to co wyprawiają mohery z ich guru… Tak samo jak Ja nie potępiam Ciebie że nie podobają Ci się wierszyki andre…

    caleeb dnia 16 lipca 2008

  98. ojej… ale to poruszające ;p

    wtf?!? dnia 16 lipca 2008

  99. @bleble, nie powołuj się na Horacego, bo to jak byś jadł jagnięcinę z Hot-Dogiem.W PiSuarii raczej Jaruś powołuje się na klasyków z trochę nowszej historii (np. Tow Gomólka) ,ale bilskie sercu Kaczemu są również dzieła Sofronowa!A jeśli chodzi o paranoje, to najtrudniej samemu się do tego przyznać, a z twojego stylu wnioskować można poważne zaburzenia na tym właśnie tle.Zalecam zmniejszenie oglądania TV Trwam o.Ogłupiatora i TVPiS- Goebellsowskiej tuby PiS….także @bleble, spacery, spacery i jeszcze raz spacery!

    Oleczek dnia 17 lipca 2008

  100. Andre

    W necie na pewno mnie nie zobaczysz, i nie usłyszysz - masz jak w banku śląskim.
    A ja Cię dla odmiany pozdrowię.

    I dziękuję za powitanie, witam również - Caleebie.

    Jeżeli piszecie o wrzucaniu do wora, to, nieśmiało stwierdzę, że ja zostałem - na dzień dobry - zaklasyfikowany jako moher, bezwolny słuchacz Jarcia (????). I nie tylko na wstępie, bo dalej ciągniecie nurt głębszej, bardziej szczegółowej klasyfikacji - teraz podobno oglądam TV Trwam, TVPiS, coś o tubach też padło (???). Ludzie, co Wam? Odnoszę wrażenie, że czytam tą samą osobę pod kilkoma nick’ami. A podobno cechuje Was umiejętność samodzielnego myślenia. W przypadku rysu mojej skromnej osoby śmiem powątpiewać. Raczej użyłbym stwierdzenia – psychologia tłumu.

    Rozbawił mnie andre, który na podstawie czterech lakonicznych zdań chciał mnie przegonić do remizy, kościółka, czy też Jarcia. Więc odpisałem w podobnym tonie, tylko ostrzej - przerzucanie się płytkimi interpretacjami jest dziecinnie proste. Oczywiście przesadziłem – było to celowe.

    Wierszyki andre są szablonowe, to mój pogląd (w końcu każdy powinien go mieć), a jak tego nie widzicie, to cóż, postaram się to udowodnić nieco poniżej.
    Rymy, żeńskie, męskie itd. - znam to z podstawówki. :o) Tyle, że tam analizuje się nieco inną twórczość, a nie zlepek rymów netowego wierszoklety (bez urazy).

    Nie widzę nic zdrożnego w powoływaniu się na Horacego - mam do tego prawo. Czy to wstyd jakiś?

    Caaleb, wskaż mi frazę, w której to, podobno, potępiłem kogoś za to, iż nie podoba się temu komuś co wyprawiają mohery.

    wierszy pisać mi się nie chce
    bo to psyche mej nie łechce
    wolę prozę, drogi Panie
    to dopiero jest doznanie
    wierszy Andre pisze dużo
    dobrze jaźni Jego służą
    Telewizji nie oglądam
    bo ramówka nie jest mądra
    dajcie spokój z moherami
    bo się nie da gadać z Wami
    człowiek ze mnie jest spokojny
    obce mi retorskie wojny – mogę tak jeszcze dłuuuugo.

    Powyższe pasuje do szablonu - czyż nie?

    I mam taką małą radę (szczerą). Jak ktoś wparuje na ten portal, jak ja, a niechcący może nie zgadzać się z Wami, albo sprawiać takie wrażenie, to proponuję lekką wstrzemięźliwość, co do klasyfikacji. Strzeliliście sobie w stopę z tymi moherami, Jarciami etc.
    Jeżeli chcecie kogoś przekonać do swoich racji, to metoda szufladkowania (w dodatku pogardliwego) nie jest właściwą drogą. W moim przypadku Wam nie wyszło.

    I gwarantuję Wam, że gdybyśmy się poznali w realu (nie chodzi o hipermarket), wypili piwko w pubie, to znaleźlibyśmy wspólny mianownik. Pewnie nawet byśmy się polubili, gdyż, jak twierdzą moi znajomi, fajny i zabawny ze mnie typeniek - tu musicie mi uwierzyć na słowo, ponieważ nie jestem w stanie (i chyba nawet nie chcę) tego udowadniać w wirtualnej przestrzeni.

    A co do polityki, to nie optuję za żadną konkretną partią. Jestem zwolennikiem okręgów jednomandatowych. Stawiam na ludzi, a nie na partie. Stąd moje zażenowanie próbą wrzucenia mnie do jakiejkolwiek szuflady.

    To w zasadzie tyle, co chciałem napisać.

    PS Andre, nic mnie nie zabolało, ja typ cyborga - ciężko mnie wyprowadzić z równowagi.

    Pozdro

    Bleble dnia 17 lipca 2008

  101. @Bleble :

    Zwykle spotykamy się na tym forum z dwoma skrajnymi postawami … kogoś kto piętnuje zachowanie moherów i PiSu oraz tych, którzy potępiają tych, co potępiają … uhm. Po Twojej pierwszej wypowiedzi min. “Prostyś, tęptyś, nie potrafisz myśleć - istny leming. Powtarzasz jeno wyświechtane slogany (moher), urodzone w wielkim bólu przez równie yntelygentnego, jak Ty, pewnego ważnego jegomościa w naszym kraju” mogłem mieć wrażenie że należysz do tych drugich. Ale Twój ostatni post świadczy o tym że nie reprezentujesz żadnej z tych postaw… Faktycznie rzadko się spotyka ludzi (niestety), którzy nie są ani zaciekłymi przeciwnikami PiSu ani jego walecznymi zwolennikami. Nasz kraj został mocno podzielony (na tych co stali tam gdzie zomo i tych drugich) i niestety trudno spotkać kogoś neutralnego.

    “I gwarantuję Wam, że gdybyśmy się poznali w realu (nie chodzi o hipermarket), wypili piwko w pubie, to znaleźlibyśmy wspólny mianownik. Pewnie nawet byśmy się polubili,” - Bleble, ja już Cię lubię :)

    caleeb dnia 17 lipca 2008

  102. Caleeb,
    napisałeś: “Zwykle spotykamy się na tym forum z dwoma skrajnymi postawami (…)”
    Czemu piszesz w liczbie mnogiej? Pisz za siebie.
    Skrajności, radykalne postawy, absoluty - prowadzą najczęściej do ekstremistycznych zachowań. Te, natomiast, nie wychodzą zazwyczaj na zdrowie. Życie nie jest czarno-białe. Głupi Windows obsługuje paletę przeszło 16 mln kolorów, więc człek, tym bardziej, nie powinien się skupiać tylko skrajnych biegunach (białe vs czarne). Pomiędzy owymi skrajnościami znajduje się sedno sprawy, pewien istotny ogrom, który może zostać zatracony w ślepocie skrajnych zachowań.

    PO, PiS, PSL, SLD, AWS, KLD, UW, PD, LiD, LiS, PC, SDPL … – kolejność przypadkowa i różna w czasie , ale mordy w dużej mierze te same. Nie warto na nich tracić zdrowia.

    A jeżeli chodzi o coś dla zdrowia, to polecam knigę pt. “Dzienniki Gwiazdowe” nieżyjącego już – niestety - Staśka Lema. Dobry ubaw, oparty na fundamencie SF. Dużo satyry i, wbrew pozorom, jest to mocne studium psychologiczne, acz lekko i zjadliwie podane. No i przede wszystkim żonglerka słowna jakiej dokonuje Lem – istny literacki Chomontek. Moja pełna rekomendacja dla tej pozycji (książkowej, żeby była jasność) ;o).

    Bleble dnia 17 lipca 2008

  103. @bleble
    “Tak nie merytorycznej stronki POlitycznej (pod względem komentarzy) to jeszcze moje gały nie widziały. Za to jadu dużo. Żegnam ozięble. Bez odbioru”- cytuje tu Twój wpis nie bez powodu ,a celem przypomnienia, że to TY najpierw najechałeś w durny sposób na tę stronkę , a teraz udajesz neutralnego w poglądach- to po jaką cholerę to pisałeś?Powiem tak: Niejaki Palestrina2005 i paru innych gagatków miało też metodę “na wabia” najpierw, że PO to świnie , a potem niby ,że poglądy raczej centrum ,a potem okazało się ,że delikwenci to zwykłe Trolle, czekające jak wirus aby popsuć tutaj atmosferę.Niech ten wpis będzie tylko przypomnieniem ,bo coś mi się wydaję, że Pan Bleble -to Agent Kaczadu!

    Oleczek dnia 18 lipca 2008

  104. @bleble
    “Nie widzę nic zdrożnego w powoływaniu się na Horacego - mam do tego prawo. Czy to wstyd jakiś?”-no właśnie nie masz wstydu i blużnisz!Epikureizm i stoicyzm to na pewno nie Kaczyńscy!Więc po co go cytujesz?W PiSie , wicie-rozumiecie, są “tryndy” a’la tow. Gomółka.A Twój pierwszy wpis, który zacytowałem to właśnie szkoła tego wielkiego dla PiS człowieka.Także nie miejsce w szeregach Twoich dobrodziei Horacy- za to polecam dzieła wybitnego Sofronowa, ewentualnie “Jak hartowała się stal” Mikołaja Ostrowskiego, i przestań z Lemem, to pisarz ostro krytykowany przez Radio z Gebą!

    Oleczek dnia 18 lipca 2008

  105. Oleczek,

    Ok. Najechałem/sprowokowałem. I już. A Tyś się uczepił, i teraz będzie wkoło tego orbitował. Rozumiem, że powinienem paść na twarz i prosić o przebaczenie? ;o)
    Znowu zaczynasz z Kaczyńskimi. To nie są filozofowie, więc zestawianie ich z filozoficznymi nurtami jest nieco absurdalne. Zacytowałem Horacka na potrzeby chwili, nie kierowały mną względy polityczne. Widzę, że za wszelką cenę próbujesz, na siłę, przypisać mnie do frakcji PiSu. Tylko czemu? Lepiej się czujesz wtedy?
    Nie wiem kto to jest Palestrina2005 (to kobitka, czy facet ?), więc przestań znowu nań się powoływać.
    Jesteś, kolego, zaślepiony jakąś dziwną ideologią dla mnie niezrozumiałą. Powtarzasz w kółko coś o Gomółce (???). A co mnie Gomółka obchodzi? Dostrzegam pewne zagubienie w Twojej osobie – to jest moja suwerenna ocena. Zachowujesz się jak kiedyś Michnik, który niezależnie od tematu rozmowy zawsze nawiązywał do Wałęsy, po to by poddać go ostrej krytyce. Podśpiewywał się z tego Jacek Fedorowicz w swoich felietonach. Ty zachowujesz się podobnie, tylko obiektem Twojego zainteresowania stałem się ja. Strasznie zacietrzewiony jesteś. Czego bym nie napisał, Ty jesteś gotów przypiąć mi metkę PiSowca.
    I guzio mnie obchodzi, że ktoś krytykuje Lema. Lubię jego twórczość i będę go czytywał niezależnie od jakiejkolwiek krytyki – “kuchnia” Lema mi smakuje i już.
    Widzę, że słuchujesz Radio Maryja – skoro wiesz. A przecież to obciachowe – jak się mówi. Nie masz lepszych zajęć? Ja tegoż nie słucham, pewnie dlatego, że w ogóle nie słucham radia. No z małymi wyjątkami mimo woli, tj., czasem jak jadę taksówką, to złotówa ma włączone radio, ale nigdy nie spotkałem się z taxą, w której ta stacja (RM) byłaby uaktywniona.
    Nie próbuj wiedzieć lepiej ode mnie, kim jestem. Tak naprawdę polityka nie jest moim konikiem, więc nie wykazuję skrajnych zachowań.
    Głupotą jest dla mnie dzielenie ludzi względem politycznych zapatrywań. Nie rozumiem tej wojenki między zwolennikami różnych frakcji. To, jakie ktoś ma zapatrywania polityczne nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia. Wśród moich znajomych są ludzie, którzy głosowali na PO, PiS, SLD, UPR nawet Samoobronę. Świetnie się dogadujemy, znajdujemy wspólny język. To są naprawdę fajni ludkowie i nie robimy sobie wzajemnych wyrzutów w związku z oddanym głosem na jakąś opcję. W zasadzie o tym nie rozmawiamy. Tematyka polityki pojawia się sezonowo, zazwyczaj w przypadku okolic wyborów.
    Spróbuj mnie zrozumieć.

    PS polityka jest w mym życiu wątkiem drobnym i pobocznym. Nie jest to determinanta do oceny człowieka. O człowieku decyduje jego serce, a nie wrzucony do urny głos – i tyle.

    Bleble dnia 18 lipca 2008

  106. @Bleble
    Nadal nie rozumien PO jakiego czorta POpisałeś się na tym forum wpisem o POlitykowaniu pod dyktando niemerytorycznego PO?Nie stosuję stwierdzenia :Kto nie jest z nami -jest przeciwko nam”, tylko zauważyłem, że postępujesz podobnie jak występujący wcześniej tu na forum prowokatorzy.Nie będę Cię oceniać jak Ty zrobiłeś to na swoim pierwszym wpisie, ale badź konsekwentny-w takim razie o co Ci chodzi? Piszesz o Lemie, ok, ale co ma wspólnego Lem z Kaczyńskimi?Bo zauważyłeś chyba z to forum jest poświęcone ich wielbicielom, co dałeś nam do zrozumienia!Głupotą natomiast jak zauważyłeś jest cyt: ” dla mnie dzielenie ludzi względem politycznych zapatrywań”, to trzymaj się tego, bo właśnie z taką głupotą walczymy,bo co pewien czas właśnie dowiadujemy się , żę POlitykujemy albo SL-Dewagujemy, co jest nieprawdą.Także przyjacielu nie uczepiłem się Ciebie bo nie ja zacząłem krytykę naszego forum!
    PS.Zacząłem podejrzewać Cię o PiSowskie słabostki, co pewno czynisz-wywołało to Twoje oburzenie ok ale sam mi doklejasz , że słucham RM, czego nie robię, a to że Lem akurat nie jest mile czytany przez kręgi Radyjoklapkowców do Rydzyka, przeczytałem w gazecie i to nie w Wybiórczej!

    Oleczek dnia 18 lipca 2008

  107. Zwykle spotykamy się na tym forum z dwoma skrajnymi postawami (…)”
    Czemu piszesz w liczbie mnogiej? Pisz za siebie. - Czy jednak tak nie jest ??

    Słowo “Zwykle” zawsze zostawia pole na coś odrębnego, coś niezwykłego. Na tym forum obojętność polityczna jest czymś niezwykłym (tego właśnie słowo “zwykle” nie obejmuje). To forum jest polityczne, czy o Ci się podoba czy nie. Jeżeli jest to forum polityczne i to o zabarwieniu antypisowskim (vide nazwa forum) to wypowiadają się tutaj zwykle przeciwnicy PiSu, rzadziej zwolennicy PiSu (na których czekamy z otwartymi umysłami, jednak oni przychodzą z opuszczoną przyłbicą żeby nie powiedzieć z zakutymi łbami) i bardzo rzadko ktoś obojętny. To właśnie miałem na myśli pisząc “zwykle”. Liczba mnoga dlatego że już nie raz spotkałem się z podobnym zdaniem pisanym jednak przez kogoś innego.

    caleeb dnia 18 lipca 2008

  108. @caleeb
    Chyba mam rację co do Blebleble, wali już Michnikami,a ten cytat:
    PS Nie bierzcie przykładu z andre. To paranoik. Ma fobie. Wszędzie widzi mohery. Moher tu, moher tam. Śpią w jego łóżku, piją z jego kubka, jedzą z jego talerza…
    Otwiera lodówkę - moher. Podnosi dechę klozetową – moher. Za oknem morze moherów falujące i szumiące coś jakby:
    …szszsz…nu pagadi, andre…szszsz…ANDREas PapANDREu…szszsz… ;o)( ) -wpisz wymalij Plastelina&Company v 2.0- oni tak samo na nas pluli!

    Oleczek dnia 18 lipca 2008

  109. Aleś uparty - Oleczek.
    Nie pluję na Was i nie mam najmniejszego zamiaru.
    Oberwało się jedynie Andre.
    Sorki Andre - tyle mogę napisać, a i to pewnie nie wystarczy. Zresztą Andre nie był mi dłużny. I, jak na pewno zauważyliście, dałem sobie spokój z inwektywami po soczystej ripoście Andre.

    Jacy oni? Sorki, Oleczku, ale wariaci mają zazwyczaj swoich onych. I teraz ja, jak rozumiem, jestem przedstawicielem owych “onych”. Nie sugeruję, że jesteś wariatem - bo zaraz tak to pewnie będziesz odczytywał.
    Czy Ty czasem strasz się spojrzeć na siebie z perspektywy trzeciej osoby? Bo powoli zaczynasz być śmieszny. Rozumiem Twoje wątpliwości, co do pierwszych mych zapisów, ale dalsze wyławianie moich zdań i przypinanie do szablonu z leksykonu wroga, mnie osobiście zaczyna bawić. Jesteś chyba trochę przewrażliwiony.
    Zachowujesz się jak Kaczor, który widział szatanów w lekarskich kręgach. Teraz ja pretenduję do roli „szatana” w Twoim widzeniu. ;o)

    Ciężko, Oleczek, wyprowadzić Cię z wcześniej obranego nurtu myślenia na temat mojej osoby. Zaciekły jesteś niesamowicie - i to wręcz chorobliwie. Twoja sprawa. Myśl i pisz o mnie co chcesz. W zasadzie nie ma to dla mnie większego znaczenia. Twoja racja, mój spokój.

    Michnika przywołałem, nie po to, by go krytykować - jest mi on obojętny - a tylko dlatego, że tak się kiedyś zachowywał co do Wałęsy, a co jest analogiczne w zachowaniu Oleczka co do mnie - Oleczek nadal swoje. Bzitki, bzitki chłopcik ;o)

    Ok., Caleebie, zrozumiałem przesłanie.

    PS Oleczek, czy jesteś w stanie wymazać z pamięci tych kilka niefortunnych zdań?

    Bleble dnia 18 lipca 2008

  110. @Bleble
    Przyznaję Ci (warunkowo)kredyt zaufania, jeśli jest tak jak napisałeś to będzie ok!W przeciwieństwie do Bliźniaków z encefalopatią gąbczastą nie jestem betonem i każdemu należy dać szansę!Nie było tematu!

    Oleczek dnia 18 lipca 2008

  111. Oleczek.

    Nie jesteś betonem. Z betonem bym nie pisywał - z betonem się nie da.
    Daj sobie spokój z bliźniakami - znowu ich przywołujesz. Są wiele ładniejsze i większe zjawiska ziemskie, niż te, na których się skupiasz. Sam się zamęczasz bliźniakami - to masochizm. Wyłącz ich - znaczy się, nie słuchaj, nie oglądaj.

    Bleble dnia 19 lipca 2008

  112. A jakie to “wyjątkowe wypadki” pozwoliły podciągnąć Jarka pod ten przepis? Zwłaszcza w momencie, gdy był on jedynie parlamentarzystą, bez jakiejkolwiek funkcji w państwie poza głównie proceduralnym Konwentem Seniorów (jako prezes PiS)? Tu wątek jak zwykle sie urywa. Bullshit, panie zero, bullshit! Do ciupy!

    Dario dnia 19 lipca 2008

  113. Czy znajdzie się ktoś kto podejmie dzieło spisania i opisania wszystkich szkód i klęsk jakie dla narodu i państwa polskiego przyniosło zajmowanie kolejnych stanowisk przez mściwo-jadowity bliźniaczy duet (piszę duet bo nie sposób ich rozpatrywać oddzielnie). Przecież szkody wyrządzone tylko przez takiego Che Maciawerę to wiele tomów opisu i w konkluzji prawdopodobnie stwierdzenie, iż czegoś tak debilnego to nie było w historii świata no i miliardowe straty. Ale tego nienawidzącego Polski i Polaków debilnego cwaniaczka ktoś wyznaczył na stanowiska, gdzie mógł dać pełny upust swoim mściwo-ninawistnym fobiom! I tak jak mówi się, iż “wszystkie drogi prowadzą do Rzymu” tak tu wszystkie szkodliwe dla Polski działania prowadzą do animatorów tych działań czyli liderów Prymitywnych i Szkodliwych (PiS). Powtarzam - ktoś to musi zrobić bo tego wymaga interes narodowy - ku przestrodze potomnym trzeba to zadedykować!!!

    andre dnia 19 lipca 2008

Wyślij komentarz