<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Dwa przypadki Gazety</title>
	<atom:link href="http://www.spieprzajdziadu.com/2008/07/03/dwa-przypadki-gazety/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2008/07/03/dwa-przypadki-gazety/</link>
	<description>Fanklub IV RP</description>
	<lastBuildDate>Sun, 18 Apr 2010 19:57:25 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Maniek</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2008/07/03/dwa-przypadki-gazety/comment-page-1/#comment-73103</link>
		<dc:creator>Maniek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Jul 2008 09:57:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/2008/07/03/dwa-przypadki-gazety/#comment-73103</guid>
		<description>Widzę, że ludzie zrobili sobie tutaj takie małe forum zapominając zupełnie o co rozchodzi się ten artykuł. Chciałbym dodać swoje spostrzeżenia gdyż widzę, że jak dotąd nikt tego nie skomentował. Otóż kilka dni temu widziałem w Wiadomościach na TVP1 takie oto oświadczenie: &quot;Przepraszamy, że podaliśmy nieprawdziwą informację jakoby L. Maleszka wielokrotnie pisywał dla GW już po tym jak został ujawniony[...] L. Maleszka po tym fakcie napisał dla GW tylko jeden artykuł, który był recenzją książki. Za pomyłkę przepraszamy.&quot; W Dzienniku jako dowód tej współpracy przytaczają artykuł &quot;Niemieckie spory&quot; podpisany przez Elema(Maleszka). Innego nie przytaczają, ale z tekstu wynika, że jest ich więcej. Twierdzą, że dotyczy działań Bundeswehry w Kosowie i Afganistanie. Tekstów z Newsweeka nie czytałem, ale z komentarzy w GW wynika, że ton był podobny i również tam twierdzili, że tekstów pisanych przez Elema jest wiele. Prawdopodobnie bez specjalnego sprawdzania skopiowali to co napisał Newsweek. W odpowiedzi Gazeta pisze, że Kaczorowski poza tekstem &quot;Niemieckie spory&quot; nie potrafi podać żadnego innego przykładu owej współpracy z Maleszką, a sam artykuł był recenzją książki Wojciecha Pięciaka na temat miejsca III Rzeszy w świadomości dzisiejszych Niemców. Kaczorowski twierdzi(zdaniem Dziennika), że od początku było jasne, że Maleszka zostanie w GW, że nadal miał być ważny, że to właśnie ze względu na Maleszkę opuścił ich redakcję. W tekstach GW rysuje się zgoła inny obraz. Ich zdaniem(tekst Ewy Milewicz) Maleszka miał przeciwko sobie wszystkich z wyjątkiem Michnika i Heleny  Łuczywo. To oni mimo protestów zadecydowali,że Maleszka pozostanie w GW, ale na zupełnie innych warunkach niż przedstawiał to Kaczorowski. Miał pracować wyłącznie w domu, wykonywał drobne prace redakcyjne. Poprawiał teksty, ale wyłącznie tych autorów którzy się na to zgodzili. W redakcji jeśli się tam tylko pojawił był poddawany powszechnemu ostracyzmowi. Sama Milewicz przyznaje, że też go tak traktowała. W innym artykule GW pisze, że Kaczorowski nigdy nie podawał Maleszki jako powodu swego odejścia. Wracając do tekstu Milewicz pisze ona, że nie rozumiała wtedy decyzji Michnika, bo i niby po co go trzymać? Kto ci podziękuję za Maleszkę, że niby jakieś miłosierdzie? Współczucie? Michnik tym sposobem tylko dawał amunicję swoim wrogom i dobrze o tym wiedział. Mniejsza o to, że na niego samego też donosił, o tym się nie będzie pamiętać. Milewicz pisze dalej, że z czasem zaczęła podziwiać Michnika za tę decyzję. Była nie tylko miłosierna, ale i odważna. Maleszka już wtedy był człowiekiem absolutnie przegranym. Bez przyjaciół i jakichkolwiek perspektyw na pracę w swoim zawodzie. Gdyby nie decyzja Michnika prawdopodobnie pozostałby bez środków do życia. 

Na sprawę Ketmana należ patrzeć z szerszej perspektywy gdyż nie jest ona jednoznaczna. Pewnie gdybym ja był wtedy członkiem redakcji życzyłbym Maleszce jak najgorszego i totalnie nie rozumiałbym decyzji Michnika choć patrząc z perspektywy czasu jest ona naprawdę godna podziwu. Tego właśnie ci wszyscy mali ludzie, których serca od rana do wieczora przepełnia nienawiść nigdy nie zrozumieją, a wtedy nie rozumiał nikt, bo i kto mógł? Może taki Geremek, Mandela jakiś albo JP2. To jest właśnie miara wielkości.

Nie wiem kiedy TVN nadał swój program Trzech kumpli, ale Maleszka zrezygnował z pracy 20 czerwca. Jarosław Kurski sam przyznaje, że w zasadzie nie dał mu innego wyboru oraz, że faktycznie w dużej mierze przyczynił się do tego film TVN-u(dostał w GW pozytywną recenzję choć nie bez zastrzeżeń o niedokładność i trzymanie się odgórnie przyjętej linii). Dodał również, że Maleszka w kontaktach z innymi mediami przedstawiał siebie samego jako kogoś ważnego w GW i mającego duży wpływ na linię programową gazety, co wedle niego jest nieprawdą i przechyliło czarę goryczy. GW kilkakrotnie już wcześniej pisała o Maleszce gdzie był przedstawiany jako osoba zadufana w sobie i niespecjalnie rozumiejąca zła, które stało się jej udziałem. Komentarz do twierdzeń innych mediów, że Maleszka został zwolniony z GW dopiero po emisji Trzech kumpli, co jakoby tylko podkreśla dwuznaczność całej sytuacji.

Generalnie bardziej wierzę GW niż Newsweekowi, którego wielokrotnie przyłapywałem na kłamstwach i sztucznym robieniu sensacji.

Teraz zajmijmy się sprawą listem Barbary Kalabińskiej. Po pierwsze nie podoba mi się jej styl, ta kobieta nie pisze Michnikiem czy Geremkiem, ona pisze powiedzmy Ziemkiewiczem. Może to jest nieistotne, ale daje mi już pewien obraz. Nie wiem jaką osobą jest Barbara Kalabańska i nie wiem jak z jej prawdami mam się obchodzić. Ona twierdzi, że było tak, GW, że było inaczej. niby remis, ale jakoś już na starcie źle mnie do siebie ustosunkowywuje. Bo ludzie potrafią być naprawdę różni i mieć jakieś kosmiczne problemy szczególnie gdy w grę wchodzi ból. Znam to choćby z własnej rodziny. Chciało się pomóc on tej pomocy nie chciał i później straszny żal, że się nie pomogło, a mogło i powinno, a inni to inni i tej powinności nie mieli. Do wersji BK podchodzę z dużą rezerwą Sytuacja zerwania współpracy z JK przedstawiana jest tu jako niewiadomo jakie ochydztwo. Puknijcie się w głowę ludzie. Kto wymaga od umierającego człowieka aby pracował nawet jeśli faktycznie tego chce. Sam bym go zwolnił na ich miejscu. W odpowiedzi Paweł Ławiński pisze, że proponowano mu powrót do Polski i leczenie u najlepszych specjalistów z czego JK nie skorzystał. Nie chciał i nie bardzo mógł wracać do Polski z drugiej strony GW nie bardzo miała jak mu pomóc w USA. Wątpliwe aby to zwolnienie miało jakiś wpływ na finanse rodziny. Kalabański był już wtedy jedną nogą w grobie i faktycznie chwilę później umarł pyzatym ten argument nie pada ani razu. Jak na razie jedyne co można zarzucać GW to niezrozumienie, że JK traktował pracę jako swoją najlepszą terapię. Przepraszają za to. Dalej mamy ten dziwny cytat. Sorry ludzie, ale nie wyobrażam sobie Heleny Łuczywo puszczającej tak niewiarygodnie chamski tekst. Jak go przeczytałem skojarzył mi się z cytatami z Geremka z polonica.net jak to nienawidzi Polski i Polaków. Nie było zaskoczeniem, że Ławiński stwierdził, że nic takiego nie było powiedziane. W kolejnym swoim liście BK znowu potwierdza prawdziwość tych słów, ale jej jakoś mniej wierzę.

Tak przy okazji wspomnę jak to W. Gadomski pisząc artykuł o Targalskim opisał sytuację jak to T. będąc już zajadłym wrogiem GW i różowego salonu powołując się na wspólną solidarnościową przeszłość poprosił G. o zorganizowanie mu pomocy medycznej(jakaś choroba oczu), którą otrzymał. G. pisał, że T. nawet mu za to nie podziękował. W ten sposób chciał w pewien sposób wytłumaczyć zachowanie swojego dawnego kolegi twierdząc, że Jurek nie całkiem zdaje sobie sprawy ze swojego nieodpowiedniego zachowania.

Bardzo jestem smutny z tego faktu, że autor tego artykułu nie pofatygował się aby poznać nieco głębiej obie sprawy. Być może nie mam racji, być może moje gdybanie jest całkowicie nietrafione ale nie mogłem tego tak zostawić. Zdaje sobie sprawę, że artykuły muszą być krótkie, ale doprawdy można było poświęcić 2-3 zdania więcej na szersze przedstawienie sytuacji, a najlepiej zapodanie linków i prośbę o własne wyrobienie sobie opinii. Mnie osobiście tłumaczenia GW raczej przekonały i nadal jestem &quot;wielbicielem&quot; tej gazety.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Widzę, że ludzie zrobili sobie tutaj takie małe forum zapominając zupełnie o co rozchodzi się ten artykuł. Chciałbym dodać swoje spostrzeżenia gdyż widzę, że jak dotąd nikt tego nie skomentował. Otóż kilka dni temu widziałem w Wiadomościach na TVP1 takie oto oświadczenie: &#8222;Przepraszamy, że podaliśmy nieprawdziwą informację jakoby L. Maleszka wielokrotnie pisywał dla GW już po tym jak został ujawniony[...] L. Maleszka po tym fakcie napisał dla GW tylko jeden artykuł, który był recenzją książki. Za pomyłkę przepraszamy.&#8221; W Dzienniku jako dowód tej współpracy przytaczają artykuł &#8222;Niemieckie spory&#8221; podpisany przez Elema(Maleszka). Innego nie przytaczają, ale z tekstu wynika, że jest ich więcej. Twierdzą, że dotyczy działań Bundeswehry w Kosowie i Afganistanie. Tekstów z Newsweeka nie czytałem, ale z komentarzy w GW wynika, że ton był podobny i również tam twierdzili, że tekstów pisanych przez Elema jest wiele. Prawdopodobnie bez specjalnego sprawdzania skopiowali to co napisał Newsweek. W odpowiedzi Gazeta pisze, że Kaczorowski poza tekstem &#8222;Niemieckie spory&#8221; nie potrafi podać żadnego innego przykładu owej współpracy z Maleszką, a sam artykuł był recenzją książki Wojciecha Pięciaka na temat miejsca III Rzeszy w świadomości dzisiejszych Niemców. Kaczorowski twierdzi(zdaniem Dziennika), że od początku było jasne, że Maleszka zostanie w GW, że nadal miał być ważny, że to właśnie ze względu na Maleszkę opuścił ich redakcję. W tekstach GW rysuje się zgoła inny obraz. Ich zdaniem(tekst Ewy Milewicz) Maleszka miał przeciwko sobie wszystkich z wyjątkiem Michnika i Heleny  Łuczywo. To oni mimo protestów zadecydowali,że Maleszka pozostanie w GW, ale na zupełnie innych warunkach niż przedstawiał to Kaczorowski. Miał pracować wyłącznie w domu, wykonywał drobne prace redakcyjne. Poprawiał teksty, ale wyłącznie tych autorów którzy się na to zgodzili. W redakcji jeśli się tam tylko pojawił był poddawany powszechnemu ostracyzmowi. Sama Milewicz przyznaje, że też go tak traktowała. W innym artykule GW pisze, że Kaczorowski nigdy nie podawał Maleszki jako powodu swego odejścia. Wracając do tekstu Milewicz pisze ona, że nie rozumiała wtedy decyzji Michnika, bo i niby po co go trzymać? Kto ci podziękuję za Maleszkę, że niby jakieś miłosierdzie? Współczucie? Michnik tym sposobem tylko dawał amunicję swoim wrogom i dobrze o tym wiedział. Mniejsza o to, że na niego samego też donosił, o tym się nie będzie pamiętać. Milewicz pisze dalej, że z czasem zaczęła podziwiać Michnika za tę decyzję. Była nie tylko miłosierna, ale i odważna. Maleszka już wtedy był człowiekiem absolutnie przegranym. Bez przyjaciół i jakichkolwiek perspektyw na pracę w swoim zawodzie. Gdyby nie decyzja Michnika prawdopodobnie pozostałby bez środków do życia. </p>
<p>Na sprawę Ketmana należ patrzeć z szerszej perspektywy gdyż nie jest ona jednoznaczna. Pewnie gdybym ja był wtedy członkiem redakcji życzyłbym Maleszce jak najgorszego i totalnie nie rozumiałbym decyzji Michnika choć patrząc z perspektywy czasu jest ona naprawdę godna podziwu. Tego właśnie ci wszyscy mali ludzie, których serca od rana do wieczora przepełnia nienawiść nigdy nie zrozumieją, a wtedy nie rozumiał nikt, bo i kto mógł? Może taki Geremek, Mandela jakiś albo JP2. To jest właśnie miara wielkości.</p>
<p>Nie wiem kiedy TVN nadał swój program Trzech kumpli, ale Maleszka zrezygnował z pracy 20 czerwca. Jarosław Kurski sam przyznaje, że w zasadzie nie dał mu innego wyboru oraz, że faktycznie w dużej mierze przyczynił się do tego film TVN-u(dostał w GW pozytywną recenzję choć nie bez zastrzeżeń o niedokładność i trzymanie się odgórnie przyjętej linii). Dodał również, że Maleszka w kontaktach z innymi mediami przedstawiał siebie samego jako kogoś ważnego w GW i mającego duży wpływ na linię programową gazety, co wedle niego jest nieprawdą i przechyliło czarę goryczy. GW kilkakrotnie już wcześniej pisała o Maleszce gdzie był przedstawiany jako osoba zadufana w sobie i niespecjalnie rozumiejąca zła, które stało się jej udziałem. Komentarz do twierdzeń innych mediów, że Maleszka został zwolniony z GW dopiero po emisji Trzech kumpli, co jakoby tylko podkreśla dwuznaczność całej sytuacji.</p>
<p>Generalnie bardziej wierzę GW niż Newsweekowi, którego wielokrotnie przyłapywałem na kłamstwach i sztucznym robieniu sensacji.</p>
<p>Teraz zajmijmy się sprawą listem Barbary Kalabińskiej. Po pierwsze nie podoba mi się jej styl, ta kobieta nie pisze Michnikiem czy Geremkiem, ona pisze powiedzmy Ziemkiewiczem. Może to jest nieistotne, ale daje mi już pewien obraz. Nie wiem jaką osobą jest Barbara Kalabańska i nie wiem jak z jej prawdami mam się obchodzić. Ona twierdzi, że było tak, GW, że było inaczej. niby remis, ale jakoś już na starcie źle mnie do siebie ustosunkowywuje. Bo ludzie potrafią być naprawdę różni i mieć jakieś kosmiczne problemy szczególnie gdy w grę wchodzi ból. Znam to choćby z własnej rodziny. Chciało się pomóc on tej pomocy nie chciał i później straszny żal, że się nie pomogło, a mogło i powinno, a inni to inni i tej powinności nie mieli. Do wersji BK podchodzę z dużą rezerwą Sytuacja zerwania współpracy z JK przedstawiana jest tu jako niewiadomo jakie ochydztwo. Puknijcie się w głowę ludzie. Kto wymaga od umierającego człowieka aby pracował nawet jeśli faktycznie tego chce. Sam bym go zwolnił na ich miejscu. W odpowiedzi Paweł Ławiński pisze, że proponowano mu powrót do Polski i leczenie u najlepszych specjalistów z czego JK nie skorzystał. Nie chciał i nie bardzo mógł wracać do Polski z drugiej strony GW nie bardzo miała jak mu pomóc w USA. Wątpliwe aby to zwolnienie miało jakiś wpływ na finanse rodziny. Kalabański był już wtedy jedną nogą w grobie i faktycznie chwilę później umarł pyzatym ten argument nie pada ani razu. Jak na razie jedyne co można zarzucać GW to niezrozumienie, że JK traktował pracę jako swoją najlepszą terapię. Przepraszają za to. Dalej mamy ten dziwny cytat. Sorry ludzie, ale nie wyobrażam sobie Heleny Łuczywo puszczającej tak niewiarygodnie chamski tekst. Jak go przeczytałem skojarzył mi się z cytatami z Geremka z polonica.net jak to nienawidzi Polski i Polaków. Nie było zaskoczeniem, że Ławiński stwierdził, że nic takiego nie było powiedziane. W kolejnym swoim liście BK znowu potwierdza prawdziwość tych słów, ale jej jakoś mniej wierzę.</p>
<p>Tak przy okazji wspomnę jak to W. Gadomski pisząc artykuł o Targalskim opisał sytuację jak to T. będąc już zajadłym wrogiem GW i różowego salonu powołując się na wspólną solidarnościową przeszłość poprosił G. o zorganizowanie mu pomocy medycznej(jakaś choroba oczu), którą otrzymał. G. pisał, że T. nawet mu za to nie podziękował. W ten sposób chciał w pewien sposób wytłumaczyć zachowanie swojego dawnego kolegi twierdząc, że Jurek nie całkiem zdaje sobie sprawy ze swojego nieodpowiedniego zachowania.</p>
<p>Bardzo jestem smutny z tego faktu, że autor tego artykułu nie pofatygował się aby poznać nieco głębiej obie sprawy. Być może nie mam racji, być może moje gdybanie jest całkowicie nietrafione ale nie mogłem tego tak zostawić. Zdaje sobie sprawę, że artykuły muszą być krótkie, ale doprawdy można było poświęcić 2-3 zdania więcej na szersze przedstawienie sytuacji, a najlepiej zapodanie linków i prośbę o własne wyrobienie sobie opinii. Mnie osobiście tłumaczenia GW raczej przekonały i nadal jestem &#8222;wielbicielem&#8221; tej gazety.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: wehehe</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2008/07/03/dwa-przypadki-gazety/comment-page-1/#comment-72630</link>
		<dc:creator>wehehe</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Jul 2008 18:32:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/2008/07/03/dwa-przypadki-gazety/#comment-72630</guid>
		<description>Witam po przerwie. Phaet, dopisuję się do listy tych, którym bolek, ketman i wildsztajn zwisają jak zbutwiały kalafior.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam po przerwie. Phaet, dopisuję się do listy tych, którym bolek, ketman i wildsztajn zwisają jak zbutwiały kalafior.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: oleczek</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2008/07/03/dwa-przypadki-gazety/comment-page-1/#comment-72486</link>
		<dc:creator>oleczek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Jul 2008 20:35:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/2008/07/03/dwa-przypadki-gazety/#comment-72486</guid>
		<description>@andre 
Zdecydowanie podpisuję się pod Twoimi uwagami!Dobrze zauważyłeś, że dziwnym trafem przełożony Jarcia Konusa -Don Taddeo -dziwnym trafem ,jako Prawdziwy polak i Antysemita korzysta z wojskowych -sowieckich nadajników ,pewnie na spółę z GRU, posiada dobroczyńców-szmalcowników Kobylańskich z egzotycznego &quot;Paraquai&quot; (a stamtąd już blisko do Argentyny, 2-giej ojczyzny wielu SS-mannów)ciekwe ile ten właściciel czysto &quot;polskich&quot; mediów ma koneksji, nie zdziwiłbym się, że pewnie po cichu Don Rydzone jest wspierany przez mongolskich dojarzy jaków niekoszernych.Także duet braci Aferzystów (przypomnę PC- Przymierze Cwaniaków i afery ArtB, FoZZ, Telegraf) i Tadzia Grzybiarza to udane gody.Niestety ich dziełem są tylko  nienawiść ,podziały wśród rodaków oraz wszelkie fobie!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@andre<br />
Zdecydowanie podpisuję się pod Twoimi uwagami!Dobrze zauważyłeś, że dziwnym trafem przełożony Jarcia Konusa -Don Taddeo -dziwnym trafem ,jako Prawdziwy polak i Antysemita korzysta z wojskowych -sowieckich nadajników ,pewnie na spółę z GRU, posiada dobroczyńców-szmalcowników Kobylańskich z egzotycznego &#8222;Paraquai&#8221; (a stamtąd już blisko do Argentyny, 2-giej ojczyzny wielu SS-mannów)ciekwe ile ten właściciel czysto &#8222;polskich&#8221; mediów ma koneksji, nie zdziwiłbym się, że pewnie po cichu Don Rydzone jest wspierany przez mongolskich dojarzy jaków niekoszernych.Także duet braci Aferzystów (przypomnę PC- Przymierze Cwaniaków i afery ArtB, FoZZ, Telegraf) i Tadzia Grzybiarza to udane gody.Niestety ich dziełem są tylko  nienawiść ,podziały wśród rodaków oraz wszelkie fobie!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: andre</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2008/07/03/dwa-przypadki-gazety/comment-page-1/#comment-72485</link>
		<dc:creator>andre</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Jul 2008 20:15:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/2008/07/03/dwa-przypadki-gazety/#comment-72485</guid>
		<description>@Oleczek
Dodam jeszcze jedno określenie używane przez Jadowitego Jarcię - jest to tzw. &quot;szeroki front&quot; przeszkadzający (domyślnie) w wprowadzeniu na tron wolskiej dynastii króla Ubu, w kraju zakodowanym jako tzw. IV RP czyli: czwarty Rydzyka Protektorat. Czwarty bo pierwszy to nadajniki na Uralu, drugi - uratowana stocznia, trzeci to imperium toruńskie no i czwarty największy to cała wolska społeczność pełzająca aby złożyć daninę z dwoma pogromcami &quot;układów&quot; i &quot;szerokich frontów&quot; na czele!!!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Oleczek<br />
Dodam jeszcze jedno określenie używane przez Jadowitego Jarcię &#8211; jest to tzw. &#8222;szeroki front&#8221; przeszkadzający (domyślnie) w wprowadzeniu na tron wolskiej dynastii króla Ubu, w kraju zakodowanym jako tzw. IV RP czyli: czwarty Rydzyka Protektorat. Czwarty bo pierwszy to nadajniki na Uralu, drugi &#8211; uratowana stocznia, trzeci to imperium toruńskie no i czwarty największy to cała wolska społeczność pełzająca aby złożyć daninę z dwoma pogromcami &#8222;układów&#8221; i &#8222;szerokich frontów&#8221; na czele!!!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: oleczek</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2008/07/03/dwa-przypadki-gazety/comment-page-1/#comment-72480</link>
		<dc:creator>oleczek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Jul 2008 19:05:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/2008/07/03/dwa-przypadki-gazety/#comment-72480</guid>
		<description>@zenobia
Jarcio gustuję w dialogach a&#039;la monolog- tzn Jarek dopuszcza formy dialogu np.pytając nasze Guru:
&quot; Dlaczego Pana brat jest najlepszym Prezydentem od czasów Piasta Kołodzieja? ,albo &quot;czy PiS to jedyna alternatywa dla przetrwania Polski? Na tak skonstruowane pytania Jaras chętnie odpowie, oczywista oczywistość będą w tej odpowiedzi zawarte nieodzowne składniki z Patefonu nr 5- o &quot;układach&quot;, &quot;obcych, zagranicznych mediach&quot; i to jak Tusk i PO na spółkę z SLD niszczą Polskę. Nie ważne z resztą czego dotyczyłoby pytanie ,pytanego Jarosława-czy o kiszone ogórki ,czy loty w kosmos- gość jest nudny jak flaki z olejem i nastawiony na jedną częstotliwość wyznawców Taddy&#039;iego Szarlatana!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@zenobia<br />
Jarcio gustuję w dialogach a&#8217;la monolog- tzn Jarek dopuszcza formy dialogu np.pytając nasze Guru:<br />
&#8221; Dlaczego Pana brat jest najlepszym Prezydentem od czasów Piasta Kołodzieja? ,albo &#8222;czy PiS to jedyna alternatywa dla przetrwania Polski? Na tak skonstruowane pytania Jaras chętnie odpowie, oczywista oczywistość będą w tej odpowiedzi zawarte nieodzowne składniki z Patefonu nr 5- o &#8222;układach&#8221;, &#8222;obcych, zagranicznych mediach&#8221; i to jak Tusk i PO na spółkę z SLD niszczą Polskę. Nie ważne z resztą czego dotyczyłoby pytanie ,pytanego Jarosława-czy o kiszone ogórki ,czy loty w kosmos- gość jest nudny jak flaki z olejem i nastawiony na jedną częstotliwość wyznawców Taddy&#8217;iego Szarlatana!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: zenobia</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2008/07/03/dwa-przypadki-gazety/comment-page-1/#comment-72472</link>
		<dc:creator>zenobia</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Jul 2008 16:47:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/2008/07/03/dwa-przypadki-gazety/#comment-72472</guid>
		<description>Jaroslaw &quot;tchorz&quot; Kaczynski byl dzisiaj w moim miescie i znowu info o tym pojawilo sie dopiero po fakcie; i z rozmowy na zywo nici :(</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jaroslaw &#8222;tchorz&#8221; Kaczynski byl dzisiaj w moim miescie i znowu info o tym pojawilo sie dopiero po fakcie; i z rozmowy na zywo nici <img src='http://www.spieprzajdziadu.com/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: andre</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2008/07/03/dwa-przypadki-gazety/comment-page-1/#comment-72464</link>
		<dc:creator>andre</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Jul 2008 14:56:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/2008/07/03/dwa-przypadki-gazety/#comment-72464</guid>
		<description>To co opisałem w ostatniej wierszówce - nie beż kozery nazywam te wierszyki popierdułkami, bo stworzenia w nich opisywane mają popierdolone klepki we łbach - to nowy dekalog mściwej nienawiści do narodu i państwa polskiego, który naczelny kołtun Jarcia otrzymał od guru toruńskiej sekty wg wskazówek płynących z nadajników zauralskich marki &quot;oczień charaszo&quot;! I wiele się nie pomyliłem bo wnet na pielgrzymce Jarcia plunął jadem na cały naród i raczył zauważyć, iż tu i teraz - czyli plując jadowitą śliną - ładuje swoje akumulatory! Czas najwyższy na utylizację tych generujących jad beterii!!!!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To co opisałem w ostatniej wierszówce &#8211; nie beż kozery nazywam te wierszyki popierdułkami, bo stworzenia w nich opisywane mają popierdolone klepki we łbach &#8211; to nowy dekalog mściwej nienawiści do narodu i państwa polskiego, który naczelny kołtun Jarcia otrzymał od guru toruńskiej sekty wg wskazówek płynących z nadajników zauralskich marki &#8222;oczień charaszo&#8221;! I wiele się nie pomyliłem bo wnet na pielgrzymce Jarcia plunął jadem na cały naród i raczył zauważyć, iż tu i teraz &#8211; czyli plując jadowitą śliną &#8211; ładuje swoje akumulatory! Czas najwyższy na utylizację tych generujących jad beterii!!!!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Oleczek</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2008/07/03/dwa-przypadki-gazety/comment-page-1/#comment-72452</link>
		<dc:creator>Oleczek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Jul 2008 12:27:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/2008/07/03/dwa-przypadki-gazety/#comment-72452</guid>
		<description>To tak dosadnie o PiS,a tak poważnie to chciałbym skomentować słowa mr. &quot;Veto&quot;- tj.Najjaśnieszego 1-go Pomrocznego IV RP,oto &quot;Abbe&quot; znów zmienił zdanie i gdy jego brat pluł i obrażał na zlocie Ciemnogrodu w Ciemnogórze, dowiedzieliśmy się dziś, że &quot;Polska nie będzie przeszkodą&quot; w procesie ratyfikacji unijnego Traktatu Lizbońskiego.Oto najpierw Lesio podpisuje, potem mówi, że to sukces, potem mówi, że podpisał pod presją PO, potem,że to lipa.Z analizy tych stałych poglądów PiS-owskiego prezia wynika, że albo głowa IV RP ma faktycznie problemy zdrowotno-alkoholowe(delirium), albo Jaruś Żądełko ostro  prezia nakręca bo widzi jak ubywa z dnia na dzień PiSowskiemu Fuhrerowi poparcie i trwa teraz batalia o serca i dusze Rydzotalibów bo reszta ich już olewa!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To tak dosadnie o PiS,a tak poważnie to chciałbym skomentować słowa mr. &#8222;Veto&#8221;- tj.Najjaśnieszego 1-go Pomrocznego IV RP,oto &#8222;Abbe&#8221; znów zmienił zdanie i gdy jego brat pluł i obrażał na zlocie Ciemnogrodu w Ciemnogórze, dowiedzieliśmy się dziś, że &#8222;Polska nie będzie przeszkodą&#8221; w procesie ratyfikacji unijnego Traktatu Lizbońskiego.Oto najpierw Lesio podpisuje, potem mówi, że to sukces, potem mówi, że podpisał pod presją PO, potem,że to lipa.Z analizy tych stałych poglądów PiS-owskiego prezia wynika, że albo głowa IV RP ma faktycznie problemy zdrowotno-alkoholowe(delirium), albo Jaruś Żądełko ostro  prezia nakręca bo widzi jak ubywa z dnia na dzień PiSowskiemu Fuhrerowi poparcie i trwa teraz batalia o serca i dusze Rydzotalibów bo reszta ich już olewa!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Oleczek</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2008/07/03/dwa-przypadki-gazety/comment-page-1/#comment-72428</link>
		<dc:creator>Oleczek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Jul 2008 08:20:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/2008/07/03/dwa-przypadki-gazety/#comment-72428</guid>
		<description>@andre
Łup-w ten głupi drób!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@andre<br />
Łup-w ten głupi drób!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Oleczek</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2008/07/03/dwa-przypadki-gazety/comment-page-1/#comment-72427</link>
		<dc:creator>Oleczek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Jul 2008 08:18:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/2008/07/03/dwa-przypadki-gazety/#comment-72427</guid>
		<description>@andre
A cóż ja mogę Ci dodać- masz trafne spostrzeżenia jak rakiety  systemu &quot;ziemia-kaczka&quot; :),obyś dalej leczył,obnażał i obiektywnie krytykował jak dotychczas głupotę,a raczej niedorozwój umysłowy członków bractwa Kaczego!Pozdrawiam po starokaczyńsku Kwa,Kwa -kolegę o miłych mi poglądach!!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@andre<br />
A cóż ja mogę Ci dodać- masz trafne spostrzeżenia jak rakiety  systemu &#8222;ziemia-kaczka&#8221; <img src='http://www.spieprzajdziadu.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> ,obyś dalej leczył,obnażał i obiektywnie krytykował jak dotychczas głupotę,a raczej niedorozwój umysłowy członków bractwa Kaczego!Pozdrawiam po starokaczyńsku Kwa,Kwa -kolegę o miłych mi poglądach!!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

