Zając w twierdzy

29 czerwca 2008 – 18:32

Nadrabiania zaległości ciąg dalszy. Wybory uzupełniające do Senatu na Podkarpaciu wygrał kandydat PiS Stanisław Zając, z dużą przewagą nad kandydatem PO. Przeczytajmy, jak teren Podkarpacia charakteryzuje miłośnik tego regionu, Jarosław Kaczyński.

26 czerwca 2008, Sygnały Dnia

Jarosław Kaczyński: [przewaga] Była znaczna, ale trzeba pamiętać, że te opowieści o twierdzy PiS-u nie są prawdziwe.

Tymczasem 9 dni wcześniej, 17 czerwca, w wywiadzie dla www.pis.org.pl

J.K.: Podkarpacie to ziemia polskiej, katolickiej i, o czym też trzeba pamiętać, demokratycznej tradycji. Prawo i Sprawiedliwość zwycięża w tym regionie, bo jest partią tych tradycji, przekuwanych na idee Polski silnej, szybko rozwijającej się, demokratycznej, ale broniącej też twardo swoich wartości.

  1. 7 odpowiedzi na “Zając w twierdzy”

  2. Pochodzę z Podkarpacia i szlag mnie trafia jak czytam że jest to ‘twierdza pis’u’. Nie znam właściwie nikogo kto popierałby Kaczyńskich (ale to nie musi o niczym świadczyć). Dziwi natomiast fakt iż wybory na prezydenta miasta po raz kolejny wygrał Ferenc mając ok 80% poparcia (nie jestem pewny liczb). Nomen omen Ferenc pochodzący bezpośrednio z partii lewicowej ,uzyskał taki wynik! Jest to chyba sol w oku Kaczyńskiego. Mam poza tym nadzieje że że ta niechlubna nazwa ‘twierdza piss’u’ zostanie zdezawuowana, że w końcu co po niektórzy zaczną ruszać do urn…

    K.K.K dnia 29 czerwca 2008

  3. Ani się nie obejrzałem a minął tydzień. W tym czasie sejmowo-rządowo-partyjne oddziały zamknięte nie próżnowały. Dowiedzieliśmy się min. z ust Sami Wiecie Kogo że piłka kopana to wynalazek III RP a przegrana PIS w wyborach jak i obecne zwyżkujące poparcie dla tegoż dokonały się były tylko i wyłącznie za sprawą bytu zwanego “bogiem” (kto mi wytłumaczy co to takiego?). Zdaje się, że wyświetlono też w jednej telewizji (tej od “Tańca z p…mi” i “Po prostu s…aj”) jakiś film o trzech przyjaciołach z boiska czy innego kibla (na 50 przepytanych przeze mnie osób obejrzały go dwie, reszta stwierdziła że ma maleszkę i pozostałych w miejscu, gdzie słońce nigdy nie zagląda), który jak rozumiem, miał usprawiedliwić moralnie i psychologicznie fakt, że niejaki wildsztajn (wg “Dziennika” - sic! - posiadający “rozum wyprany niczym w Amwayu”) brał 80 000 zeta miesięcznie za doprowadzenie do dna publicznej telewizji oraz wygłaszanie przez onegoż politycznych orędzi do narodu na łamach polskojęzycznej gazety “szmakt”. Hm, gdybyż tak autor napisanej grubo ponad 100 lat temu sztuki “Ubu Król” opowiadającej o paranoi elit rządzących (jej akcja rozgrywa się “w Polsce czyli nigdzie”) mógł przewidzieć że rzeczywistość przebije jego twórczą wyobraźnię….

    wehehe dnia 29 czerwca 2008

  4. KKK - w istocie mam dla ciebie dobrą wiadomość: mój znajomy z Resovii, człek zacny i wieku zdecydowanie dojrzałym, gorliwy katolik zresztą, zaskoczył mnie niedawno wcale nie pytany i nie prowokowany twierdzeniem, że nie znosi PISuaru a Kaczorów w szególnośći, zaś Rydzyk budzi w nim uczucie pogardy…. Tak więc “niechaj żywi nie tracą nadziei”. :)

    wehehe dnia 29 czerwca 2008

  5. i co z tego,skoro “światli”,zmotywowani zagrożeniem walki z bogiem ,pójdą “pomszy” i gremialnie zagłosują słusznie,coby pana bucka ratować…

    qadam dnia 30 czerwca 2008

  6. Spokojnie - senatorem został wybrany niejaki Zając a nie partia PiS.Partia nie żona - ślubu się z nią nie bierze.Swoją drogą lepiej że wygrał Zając z PiSu niż gdyby miał to być Lepper lub Rutkowski.

    stary dnia 1 lipca 2008

  7. …przy miażdżącej, 12% frekwencji.

    threepwood dnia 2 lipca 2008

  8. No przeca te dymukracje momy. Jak chceta to nie idzieta głosowoć :D

    wehehe dnia 2 lipca 2008

Wyślij komentarz