Apel
9 czerwca 2008 – 13:47Myśleliśmy, że już nie napiszemy o LPR. Tymczasem Mirosław Orzechowski, Przewodniczący Kongresu Ligi Polskich Rodzin, zabłysnął tak, że nie możemy się powstrzymać. Zacytujmy wpis z jego bloga:
Wezwałem dziś rano Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego do natychmiastowego wszczęcia procedur pozbawienia obywatelstwa polskiego tych osób, które występują w narodowych barwach obcych państw.
Polskie prawo nie przewiduje podwójnego obywatelstwa, musi natomiast zostać dokonane rozróżnienie prawne między dramatycznymi okolicznościami emigracji politycznych i zarobkowych w minionych latach a występowaniem np. w sportowych reprezentacjach obcych państw.
Wzywam zatem Prezydenta RP do działania. Jeśli nie uczyni tego w najbliższym czasie, ogłoszę dalsze kroki polityczne zmierzające do zmiany obecnego porządku prawnego.
(thx Jendras & m.aciek)
Konstytucja RP, Art. 34. (thx karp)
1. Obywatelstwo polskie nabywa się przez urodzenie z rodziców będących obywatelami polskimi. Inne przypadki nabycia obywatelstwa polskiego określa ustawa.
2. Obywatel polski nie może utracić obywatelstwa polskiego, chyba że sam się go zrzeknie.
Czyżby szykował się nam nowy zwrot “Zbłaźnił się jak Orzechowski”?
52 odpowiedzi na “Apel”
Art. 34. ust 2. Konstytucji RP
Obywatel polski nie może utracić obywatelstwa polskiego, chyba że sam się go zrzeknie.
I tyle w tym temacie
karp dnia 9 czerwca 2008
Wzywam prezydenta Polski o pozbawienie obywatelstwa P. Orzechowskiego… Ahhh…. Sielanka…
MacBerry dnia 9 czerwca 2008
Kocham tego gościa, on nigdy nie spocznie zawsze z krzyżem w dloni i Bogurodzicą na ustach znajdzie jakiegoś wroga Polski, nieważne jak brdzo sie przytym skompromituje. Jest warto - zupelnie tak jak wtedy gdy określil Darwina ‘człowiekiem bez ognia wewnętrznego’ jako iz ten był rzekomo wegetarianinem. Darwin oczywiście wegetarianinem nie byl (przynajmniej w tym okresie życia o jakim mnie wiadomo; zjadł bowiem żółwie przeznaczone do badań), nie przeszkodziło to jednam Mirkowi strzelić dietetyczno-mistycznej mrzonki o charakterze metafizycznym. Ave LPR
K.K.K dnia 9 czerwca 2008
a ja obronię Pana Mirosława Orzechowskiego, on stara się po prostu o ujemne poparcie społeczne na nowe wybory. LPR podczas wyborów w 2007 roku uzyskał poparcie podobne do Partii Gamoni i Krasnali, ale wyraźnie chce być lepszy i mieć np minus 1,5 proc poparcia.Jeśli Panem Mirkiem kierują inne przesłanki to napewno w Tworkach mają wolny metraż…
Oleczek dnia 9 czerwca 2008
czytaliście poprzednie notki? lpr ma juz 5 % poparcia! i będzie rosnąć, jak zapewnia pan Mirosław! Zaczynam się bać….
motoko dnia 9 czerwca 2008
Nowy zwrot? Ten pan już dawno zapracował na zasadność tego zwrotu, więc rzecz nie jest nowa. Swoją drogą, zastanawiam się, jak wygląda jego zwykły dzień. Np. M. O. wstaje rano i krzyczy do syna: “nie siedź tak długo w kiblu, albowiem Jezus się na ciebie pogniewa i zgniją ci paznokcie”? Po czym zaczyna na chodniku przed domem wypisywać gotowaną marchewką “Odę do młodości”, kończąc każdy wiersz słowem “amen”? Nie, nie potrafię sobie tego nijak wyobrazić. Swoją drogą - takie bzdury to on gada sam z siebie, czy kończył jakieś specjalne kursy (w lepszych miejscach)?
Piotr dnia 9 czerwca 2008
Usłyszałem o tym w radiu i myślałem, że śnię. Facet po prostu celuje w księgę Guinessa! Codziennie zastanawia się, czy jest jakaś granica śmieszności, gdzie nie postała jeszcze ludzka stopa i której jeszcze nikt nie przekroczył - i hyc! - wieczorem dumny z siebie jak paw jest tam monsieur Orzechowski! Jak to mawiali starożytni Indianie: “Panie, to się do prasy nadaje!” On teraz obywatelstwo Podolskiemu będzie odbierał, bo gość w nie takiej koszulce za szmacianą kulą biega! Można by umrzeć ze śmiechu, gdyby nie ten zimny dreszcz po krzyżu, gdy sobie człowiek przypomni: ten geniusz intelektu i analityki doktrynalnej był WICEMINISTREM EDUKACJI czterdziestomilionowego kraju w środku Europy!!! Jakoś się i śmiać odechciewa…
Simon dnia 9 czerwca 2008
A tu komentarz K. Karskiego: http://wiadomosci.onet.pl/1765445,11,item.html
Jest na głównej stronie onetu, więc pewnie każdy już widział. Rzadko jednak ktoś tutaj zgadza się z tym co mówią PiSiaki, więc słowa chyba warte uwagi.
I jeszcze komentarz wygrzebany z zupełnie niepolitycznego bloga: http://supergigant.blox.pl/2008/06/Wstyd.html
Miło by było gdybyście się do inicjatywy Supergiganta podłączyli (choć nie jest ona w duchu tej strony, więc wielkich nadziei sobie nie robię ;))
karp dnia 9 czerwca 2008
nie no to sie juz w glowie nie miesci. Najlepiej to odbierzmy obywatelstwo wszystkim poza granicami kraju i wszystkim ktorzy zle sie wypowiedza na temat tych dwoch burakow blizniakow. Paranoja!!
leniwiec dnia 9 czerwca 2008
Ale to samo było z obraza uczuć religijnych, na którą się powoływał gdy Palikot powiedział o Rydzyku - Belzebub…Art. 196. Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Widać że ten człowiek nie zna prawa, na które się powołuje. Dlatego uważam że posłowie i ludzie na takich stanowiskach POWINNI znać prawo, a najlepiej jeśli byliby wykształceni w kierunkach administracyjno-prawnych (i pokrewnych)
Xerxes dnia 9 czerwca 2008
Ktoś go jednak wybrał swego czasu na posła, prawda ? W końcu ile można mieć rodziny.
A ostatnio faktycznie LPR-owi wzrasta poparcie.
marzatela dnia 9 czerwca 2008
to tak zwane “parcie na szklo”, albo mniej ladnymi slowami “przymus pokazywania mordy”
zenobia dnia 9 czerwca 2008
Zazdroszcze niektórym tu obecnym poczucia humoru i cierpliwości, mi się zaczeły łapy bujać jak tylko usłyszałem tego…
jb dnia 9 czerwca 2008
A ja wzywam Prezydenta RP żeby pozbawiał polskiego obywatelstwa takich debili jak Orzechowski.Niezależnie od tego powinni mieć odbierane wszystkie tytuły naukowe od magistra począwszy.
stary dnia 9 czerwca 2008
Kibol… W LPR kibolstwo nie nowina… hehehe…
Agrest dnia 9 czerwca 2008
Panie Orzechowski - ja się często pokazuje w BDU z flagą USA na ramieniu. Poza tym posiadam książeczki do nauki języka węgierskiego, włoskiego, niemieckiego, czeskiego, słowackiego i angielskiego - każda z flagą państwa… i czuje się o wiele większym patriotą od Pana.
Pozdrawiam!
threepwood dnia 9 czerwca 2008
A ja jestem zwolennikiem twierdzenia, że nieważne jak wielką głupotę ktoś wymyśli to i tak znajdą się ludzie, którzy w to uwierzą. Nawet jakby ktoś stwierdził że Tusk to szpieg sił Piekielnych to znaleźliby się tacy, którzy w to uwierzą. Nieważne że brzmi to jak jakiś żart i to nawet śmieszny. Każda idea znajdzie głupca, który w nią uwierzy.
caleeb dnia 9 czerwca 2008
Błogosławieni, którzy nie wiedzą co mówią!!
Jak Bóg chce ukarać, odbiera rozum - pan Orzechowski tego nie wie ??? !!!!!
zgred dnia 9 czerwca 2008
Za debilizm powinni karac, ale szczerze w takich momentach wstyd mi za tego niedorozwinietego gbura i pi…… nacjonaliste
ZgnilyChlopiec dnia 9 czerwca 2008
Nie doceniacie reżimu. Konstytucja mówiła także o niewydawaniu polskiego obywatela na żądanie obcego państwa a jednak kilku zostało wydanych.
Liberał dnia 10 czerwca 2008
Jak można pozbawić obywatelstwa kogoś, kto tego nawet nie ma? Podolski ma tylko niemieckie. No cóż, sam pan Orzechowski potwierdza stare przysłowie: głupich nie sieją, sami się rodzą. Vivat LPR, po takich wystąpieniach jestem o następne wybory spokojny - ta partia już nigdy się nie podniesie.
wm dnia 10 czerwca 2008
Główną oznaką głupoty polityków jest pewien specyficzny pakiet spraw, które głoszą no i oczywiście uważają samych siebie za ekspertów problematyki związanej z owymi sprawami. Jakie to sprawy? Nie jest trudno ustalić zakres tej problematyki, są to: ochrona poczęcia i propagowany w związku z tym całkowity zakaz aborcji, walka z pornografią, zwalczanie prezerwatyw, zakaz handlu w niedziele i święta. Jest to problematyka tak idiotyczna, iż polityków żądających nakazów i zakazów prawnych w tych kwestiach powinno się łapać w kaftany bezpieczeństwa i odstawiać do wariatkowa. Nie mówię tu o sferze moralnej i etycznej, w której owe kwestie niekiedy mogą i powinny być głoszone ale wolny wybór powinien zależeć wyłącznie od obywatela. I jeszcze jedna kwestia: otóż to całe oszołomstwo to prawie w 100% gra pozorów obliczona na uzyskanie poparcia tzw. “ciemnego ludu”, a następnie “załapanie się i nachapanie” czyli uzyskanie intratnej pozycji politycznej, stanowiska i korzyści materialnych. Orzechowski jest po prostu najzwyklejszym cwaniaczkiem, a że głosi przeróżne głupoty to czyni to po to aby zaistnieć w mediach no i może znajdzie się jakiś “ciemny ludek” którego poparcie uzyska!!!!
andre dnia 10 czerwca 2008
Naprawdę koledzy szkoda klawiatury na pisanie o “innym stanie świadomości” jegomości spod skrzydeł tzw. pseudoprawicy _LPR. A fakt, że każdy nawet imbecyl może mieć bloga i wypisywać tam swoje brednie, świadczy tylko o tym ,że Kaczyńskim nie udało się wprowadzić w życie nowych “ustaw Norymberskich” i na szczęście mamy demokrację. A jak od czasu do czasu barany jakieś stwierdzają, że tylko oni mają monopol na prawdę i “prawie i sprawiedliwie” chcą na siłę uszczęśliwić społeczeństwo więzieniami, podsłuchami i zagłuszaniem rozmów tel, to pan Orzechowski w porównaniu z takim np “strasznymi braćmi” to tylko nieszkodliwy motylek…no może dla samego siebie!
Oleczek dnia 10 czerwca 2008
@andre, zgadza się, ale co Ty myślisz? Czym miernota może przyciągnąć do siebie tzw “masy”-tylko takimi tanimi kichami jak aborcja,agenci,”układ”.Prawdziwy autorytet nie potrzebuje takich gadżetów. Ale w Polsce niestety autorytety nie są w cenie, w cenie natomiast są koalicje”chamów i warchołów”-jak z resztą sami się pięknie nazywają!!Ale wszystko ma swoje granice.Nie można w kółko ludziom puszczać transmisji sejmowych na poziomie programów Jerrego Springera, bo nawet zgorszeni do końca mają swoje granice.Natomiast PiS i Samoobrona- odwieczni partnerzy w chamstwie i warcholstwie ,popełnili ten szkolny błąd i dali nam jarmarczną rozrywkę w zbyt dużej dawce..jak to si skończyło wiemy!
Oleczek dnia 10 czerwca 2008
@Xerxes, mamy przecież polityków o wykształceniu administracyjno - prawnym. I ta kwestia często ma się nijak do tego do mówią ;P
Inia dnia 10 czerwca 2008
@Oleczek No i mamy cały pakiet opinii niezbędnych do wyplenienia z naszego życia politycznego oszołomów, ćwierćidiotów (na całego idiotę to trzeba jednak mieć pewną nieosiągalną dla niektórych naszych profesorów charyzmę) i głównie małych cwaniaczków żądnych aż do bólu władzy i płynących z niej profitów. Może coś zostało przez nas pominięte lub niedopowiedziane - to prosimy dopiszcie i wyciągnijcie wnioski!!!
andre dnia 10 czerwca 2008
Xerxes, moim zdaniem pan Palikot wiedział co robi mówiąc o Rydzyku - Belzebub… bo właśnie Art. 196. ..”Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie…etc. doskonale określa zagadnienie, no chyba ,że uznajesz Ojdyra za “przedmiot czci religijnej” -a jak na razie mnich ten nie został uznany świętym, więc poseł Palikot wyraził swoje zdanie o osobie fizycznej,obywateleu III RP, który używając swoich mediów wprowadza zamęt i sieje nienawiść…
Oleczek dnia 10 czerwca 2008
trudno też nazwać “wykonywaniem obrzędów religijnych”,pluciem przez radyjko-ma Twarz na Unię, żydów i innych nie moherów, zgadza się?????
Oleczek dnia 10 czerwca 2008
Ad. “Zbłaźnił się jak Orzechowski”: to ten zwrot jest nowy?

BTW, piszcie “Darwin” zamiast “Orzechowski” - ten pseudonim do niego pasuje.
Pozdrawiam!
Boromir dnia 10 czerwca 2008
Nie cierpię całego LPR-u, młodzieży wszechpolskiej, PIS-u i środowiska Radia Maryja, ale za jedno jestem im wdzięczny: nikt jeszcze tak pięknie nie ośmieszył nacjonalizmu, antysemityzmu, ksenofobii i homofobii jak oni
libertyman dnia 10 czerwca 2008
ale czy ICH wyborcy to wiedzą?
qadam dnia 10 czerwca 2008
@Oleczek Właśnie w tym problem, że to według Orzechowskiego, Rydzyk to osoba święta bo to on sie powoływał na ten paragraf (a dokładnie powiedział że zgłosi sprawę do prokuratury jako obrazę uczuć religijnych, a ten artykuł właśnie tego dotyczy), ja go tylko przytoczyłem
Zmierzam do tego, że ten artykuł jest po prostu nadużywany, głównie przez katolickich talibów 

@Inia Tylko trzeba jeszcze popatrzeć jakie mieli wyniki w nauce (np. jak długo studiowali studiowali) - patrz Peronowy. Może jakieś dodatkowe egzaminy i badania psychiatryczne ???
Xerxes dnia 10 czerwca 2008
@Xerxes, aaa to zmienia postać rzeczy, osoba Santo Subito Jego Materialność Rydzyk już dziś powinien zostać papieżem, a nie jakiś niemiec, co jego niemieckie media wg. Jarosława Toksycznego niszczą polskę! :))
Oleczek dnia 10 czerwca 2008
Nie wiem jak wam ale mnie tego gościa brakowało
cooba dnia 10 czerwca 2008
Naprawdę, można chyba mniej idiotycznie walczyć o medialne i polityczne przetrwanie, bo bardziej to chyba już się nie da. Chociaż kto wie, z czym Orzech wyjedzie następnym razem. Poza tym jego kretynizmy odnoszą skutek odwrotny do zamierzonego, ale tym lepiej. Jeśli radykalne katooszołomy mają przez to ośmieszyć się i wykończyć do reszty, to niech plecie, ile wlezie. Dodatkowo wystawia to świadectwo tym, u których rolę wiceministra edukacji pełnił taki cieć, który chęć błyśnięcia i zagrania na emocjach przedkłada nad podstawową choćby znajomość poruszanego tematu. Żenada. Przez cholernie wielkie Ż.
Dario dnia 10 czerwca 2008
Domyślam się, że chodzi o ten tam mecz, co to ten Niemcopolak nam …. itp. itd. (widziałem okładki gazet i tylko dlatego wiem o co chodzi, bo sport polegający na tym, że 22 matołów biega po prostokątnym pastwisku i kopie sprężone powietrze otoczone materiałem skóropodobnym, zupełnie mnie nie interesuje
). A propos, teraz to chyba w ichnim “bildzie” mogą zamieszczać zdjęcia Bundesów trzymających głowy “Benhałera” i jego “łorłów”. Pooooolska, biało czerwoooooni……
:D 
wehehe dnia 10 czerwca 2008
Gdybyśmy mieli odbierać obywatelstwo każdemu kto przynosi wstyd i hańbe Polsce to dzisiaj całe PiS rządziłoby Rosją.
Phaet dnia 10 czerwca 2008
Jednak rzecz w tym że poparcie dla PISuaru i innych katokomunistycznych tworów nie jest aż tak małe… Nie to jest jednak istotne. Nie spieszyłem się szczególnie - minęło już 10 dni - aby pokiwać głową z ubawu nad tekstem z ubiegłoweekendowego “der Dziennika” który ostatecznie “przeszedł na stronę ZOMO” demaskując katonazistowskich śmierdzieli in exemplo Wildsztajna, który po klikunastu latach kontaktu z poloprawicą ma “umysł wyprany jak w Amwayu” i stał się piewcą obskuranckiego wstecznistwa, a przecież gdy wracał z Francji “jako członek loży masońskiej wierzył niezachwianie w postęp a wartości konserwatywnych szczerze nie znosił”. O, panie autorze Krasowski, jeszcze lepszych przykładów ewolucji wstecznej albo przekształcania się troglodyty czerwonego w czarnego lub brunatnego, mamy na kopy. Dziwi mnie tylko że ktoś TAM, pod bokiem Wróbla a nawet Mazurka czy innych ptasząt, mógł tak szczerze o tym napisać.
wehehe dnia 10 czerwca 2008
Orzech w swym bełkocie idzie krok dalej - chce zrobić ustawę, w myśl której występ publiczny w roli np. takiej jak Podolski oznaczałby automatyczne zrzeczenie się obywatelstwa. Dokonanie tego ma stwierdzać Prezydent, przy czym jest to po prostu przyklepanie zaistniałego stanu rzeczy. Uzasadnia to art. 82 Konstytucji. Śmiech na sali. Tylko czekać, aż zacznie jechać na Polaków grających w zagranicznych klubach, którym na nieszczęście przyjdzie np. asystować przy bramce strzelonej ekipie z Polski. Teraz patrzymy, czy znajdzie się pół miliona debili, których potrzeba do poparcia obywatelskiego projektu ustawy. Oto Orzech po raz kolejny pobił własny rekord :
http://miroslaw-orzechowski.blog.onet.pl/2,ID322107555,index.html
Dario dnia 11 czerwca 2008
Muszę wypowiedzieć się na inny temat, a mianowicie: wykorzystywania Instynktu Pomówień i Nienawiści (IPN) do czysto prywatnej zemsty dwóch malutkich kurdupelków poprzez wydanie paszkwilu na Lecha Wałęsę. Nie jestem fanem Wałęsy ale jest to postać-symbol znana i szanowana w całym świecie. I jak to może być, iż instytucja utrzymywana z pieniędzy podatników robi wszystko aby ów symbol zniszczyć bo tak sobie życzą dwie kreatury rodem z “szafy Lesiaka” no i oczywiście agent ruski z Torunia. Może prawdą jest, iż zdychające kundle mogą jeszcze dotkliwie pogryźć swojego dobrodzieja a także sprawdza się powiedzenie: “coś ty dobrego zrobił tym śmieciuchom, że cię tak nienawidzą”. No i jeszcze jedno - jak patrzę na niektórych “profesorów” to myślę, iż nie ma świństwa, którego oni (za pieniądze) by nie zrobili!!!!
andre dnia 11 czerwca 2008
Najśmieszniejsze jest w tym szukaniu agentów, że zawartość kartotek SB to “dogmat” niepodważalny niczym święte pismo, a wiadomo przecież, że SB-cy wypisywali różne brednie, często fikcję aby tylko wykazać się przed przełożonymi.Dziś natomiast Kacze Czupurki bezkrytycznie wykorzystują teczki przeciw ich oponentom ,zapominając, że sam Jaro miał fałszywą teczkę, a może było inaczej? Może to właśnie Jarek miał prawdziwą teczkę i to on jest “Bolkiem” a jego brat “Lolkiem”, a Wałęsie ją sfałszowano, aczkolwiek i tak tam nic na niego nie ma….Jedno jest pewne, sami Kaczyści szafują wątpliwymi dowodami, które i w ich wypadku są tajemnicze i wszystko wskazuje, że historii odkryje prawdę o związku dwóch krasnali z SB, bo ja osobiście nie wierzę w jedną na 300tys sfałszowaną teczkę Jarusia i brak teczki Lecha ,no chyba że obaj to zwykłe płoteczki zrywu solidarnościowego!
Oleczek dnia 11 czerwca 2008
Mówią, iż zemsta jest nektarem bogów. W naszej rzeczywistości politycznej może ona być także - niestety - brzytwą w rękach szczególnie mściwych odmian małpiszonów a także michą pełną psiej karmy, którą chciwie pożerają różne przydupaśne kundelki o “profesorskich” aspiracjach. Patrząc na to żałosne, szkodliwe dla Polski widowisko trudno nie odczuwać pogardy dla reżyserów tego spektaklu i ekipy ich pomagierów. Niech nas w końcu uwolnią od swojej obecności i odejdą w niebyt lub może dosadniej w odbyt. 2 lata i do niezobaczenia!!!!
andre dnia 11 czerwca 2008
@andre
Co do profesorskich aspiracji - dobijające jest to, że po wpłacie kasy i słuchaniu moherowego bełkotu w Wyższej Szkole Braku Kultury Społecznej i Zadymy Medialnej przez 3 lata taki talib ma potem wyższe wykształcenie…
threepwood dnia 11 czerwca 2008
@threepwood
Ja miałem na myśli trochę starszych,a jednak kompletnie zdemoralizowanych rzucanymi im przez braci mniejszych ochłapami. Ten narybek, o którym mówisz, jak dojdzie w przyszłości do profesury to położy naukę polską - jak to pięknie mówi ociec dyrektor - “na katafalku”. Dziś słyszę w radio, że wetownik mianował 100 nowych profesorów. To też powala na kolana a może nawet na pysk zwykłego podatnika. Bo iluż wśród nominatów może być takich Zybertowiczów, Krasnodębskich, itp., itp. A ile takich zastępów nominuje miłościwie nam panujący przez najbliższe 2 lata. Jest tylko nadzieja, iż zabraknie sponsorów chętnych płacić za prowadzenie ekspertyz w oszczerczych operacjach!!!!
andre dnia 11 czerwca 2008
@andre
Jak tylko mają publikacje naukowe i spełniają wszystkie warunki, to nie widzę problemu z nominacją.

Są takie kierunki, gdzie wystarczy siedzieć kilka lat i nic ni robić, a dostanie sie profesurę
No i potem taki profesor jest “autorytetem”… co prawda niezbyt przekonująca jest np. opinia prawna wydana przez profesora dendrologii (cześć Maćku!), ale są ludzie, co powiedzą zawsze “Toć to Jaćka był pyrofesor, czy jakoś tak… No ja cie!” i zagłosują “świadomie i właściwie” na propagandzistę z tytułem
threepwood dnia 11 czerwca 2008
Ciekawy jest też fakt, iż za pisanie książki o Lechu wzięło się dwóch gości bez większego autorytetu naukowego, za to z wyrobionymi i wielokrotnie prezentowanymi poglądami politycznymi, wiadomo jakimi. Co już z góry stawiało pod dużym znakiem zapytania rzetelność, wiarygodność i bezstronność tej pozycji. Moim zdaniem z racji samego wpływu, jaki Wałęsa wywarł na przebieg ostatnich 30 lat, powinni się tym zająć naprawdę kompetentni historycy.
Dario dnia 11 czerwca 2008
Sęk w tym, że mądrzy ludzie, nie grzebią się w brudzie. Brak chętnych do obsmarowania Wałęsy, wykorzystują karierowicze, a efekty ich wypocin wkrótce poznamy. Trzeba będzie je przetrawić, aby nie zarzucano nam nieznajomości faktów. Szkoda tylko, że znajdą duży zbyt.
roza dnia 11 czerwca 2008
Panowie! A może Orzechowski ma rację? Nie. Nie mam na myśli dwóch mało znaczących piłkarzy. Myślę o innych Polakach mających także obywatelstwo innego, europejskiego kraju. Albo przynajmniej poważniej traktujących interesy tego kraju niż swojej ojczyzny: Polski.
W tej materii chciałbym poznać opinię pana M.O.
Sceptyk dnia 12 czerwca 2008
Co teraz pan Orzechowski zrobi z nieważną bramką Brazylijczyko-Polaka? Jest 1:0 dla Polski
roza dnia 12 czerwca 2008
Trudno powiedziec cos wiecej o przerazajacej, nieokrzesanej i bezdennej glupocie ludzi bedacych czlonkami rzadu RP !!! Przerazazjace jest jeszcze co innego. W trakcie programu T.Lisa z udzialem m.in. min. Orzechowskiego, ktory dal jeszcze dowod swojego chamstwa usilujac zakrzyczec innych gosci T.Lisa, odbylo sie glosowanie wsrod widzow - za pomoca SMS na temat : czy nalezy odebrac Podolskiemu i Klosemu obywatelstwo polskie? I tu straszne rozczarowanie - az 16% odpowiedzialo TAK !!!
To nie jest malo. Jezeli te 16% udzieli poparcia takim Orzechowskim - to tylko czekac jak wroci kara smierci nawet dla nieletnich - jak to bylo na Wegrzech za J.Kadara. tacy ludzie o takiej wlasnie swiadomosci - komunistyczni mordercy - zagrazaja nam ciagle. Mowi sie duzo o tym aby Polacy ktorzy wyjechali z Polski wracali do niej. Bo lepsze perspektywy, bo wiele sie zmienilo ……
Tak? Doprawdy? Mieszkam od wielu wielu lat poza Polska i kiedy widze i slysze to co sie tam dzieje - odchodzi mi ochota na powrot - choc chcialbym moze…
Outsider dnia 13 czerwca 2008
A juz myslalem ze jest “normalnie”.Szkoda slow…
Tommi 22 dnia 17 czerwca 2008
Przepraszam, a kto to jest Orzechowski?
fff dnia 27 czerwca 2008