Kto obroni skazanych?
11 maja 2008 – 09:19Sejm pracuje nad projektem zmian w konstytucji autorstwa Platformy Obywatelskiej. Projekt pod roboczym hasłem “wyrzucić przestępców z parlamentu” w początkowej fazie miał zakazywać zasiadania w parlamencie osobom skazanym prawomocnym wyrokiem sądu. Po krótkim namyśle doprecyzowano pomysł, by zakaz dotyczył tylko przestępstw umyślnych (a nie na przykład opóźnienia w złożeniu deklaracji podatkowej). Potem dołożono dodatkowe kryterium, a więc “ścigane z oskarżenia publicznego” (czyli na przykład odpada zniesławienie). Katalog udało się zawęzić i wtedy odezwał się największy obrońca przestępców IV RP i nie był to Andrzej Lepper, tylko Jarosław Kaczyński! Na antenie Radia Maryja zaczął zadawać poważne pytania:
Trzeba sobie zadać pytanie: jak to właściwie będzie, czemu mają służyć te przepisy, czy nie to nie jest tak, że przy ich pomocy będzie się czołowych polityków opozycji eliminowało? I to jest pytanie całkowicie zasadne. […] Musimy zastanowić się, czy w przypadku każdego przestępstwa umyślnego, także drobnego, tak drastyczna kara ma być stosowana. Musimy zastanowić się nad tym, czy możemy sobie pozwolić na to, żeby polski system prawny i system całego życia publicznego w sensie moralnym był zupełnie niekonsekwentny.
O co chodzi Jarkowi? Przeciwko niemu toczy się śledztwo w sprawie zagłuszania pielęgniarek okupujących kancelarię premiera. Przeciwko ulubionemu Zbyszkowi Ziobrze śledztwa trudno zliczyć. Poza tym Jarka najwyraźniej bardzo boli Michał Boni, do którego pije takimi słowy:
Wielokrotny morderca w todze z dawnych lat komunizmu pobiera bardzo wysoką emeryturę. Człowiek, który katował najlepszych Polaków w katowniach UB, czy SB, też ma wielkie przywileje. Ludzie, którzy szkodzili straszliwie współpracując z SB spokojnie mogą pełnić różne funkcje, zresztą są bardzo ważni w tym rządzie; jeden przynajmniej.
Tak więc chociaż Boni nie zasiada w parlamencie, to został przy tej okazji ustawiony w jednym rzędzie z wielokrotnymi mordercami. Trzeba być Jarosławem Kaczyńskim, żeby połączyć te dwie sprawy i zająć tak oczywiste stanowisko w kwestii oczyszczenia moralnego kraju.
63 odpowiedzi na “Kto obroni skazanych?”
Jaro doskonale sobie zdaje sprawę, że połowa jego przydupasów odpada w ten sposób (lub odpadnie) z wyscigu o mandat poselski. Ale niech mi prezesunio wytłumaczy, jak jego wypowiedzi mają się do wzniosłych hasełek o oczyszczeniu kraju z przestępców? Albo do wydarzeń z ostatnich lat, kiedy to sam nie przebierał w środkach, byle tylko kogoś obsobaczyć i obrzucić błotem, wyzywając od przestępców? Krótka pamięć czy po prostu hipokryzja przez H jak stąd do Torunia?
Dario dnia 11 maja 2008
Za to Jaruś ro święta dziewica mazowiecka, spalona na stosie przez złych liberałów. Boże. Zapomniał, co on robił opozycji? Ale teraz to Jaruś może być “porażony”, no to trzeba coś robić. Taki wąż (dla jasności: na pewno nie Czarna Żmija) - jeszcze kąsa, nawet jak już ledwie dycha. Skoro był w stanie popełnić coś, za co grozi postępowanie sądowe, to niech chociaż potrafi znieść to z - jakąkolwiek - godnością. Ale czego ja właściwie chcę, wszak już było o ustąpieniu (”żartowałem”), dotrzymaniu obietnic (”żadnej koalicji z Lepperem”)… No i słowa Wałęsy o “podwójnie małych ludziach” już chyba wszystko tłumaczą…
threepwood dnia 11 maja 2008
Mam nadzieję, że Boni wytoczy mu proces… i Jaro dostanie po dupie. W dodatku na oczach całej Wolski w telewizji.
Rusek dnia 11 maja 2008
“O co chodzi Jarkowi? Przeciwko niemu toczy się śledztwo…” - jeszcze nie. Jemu prawie całą partię w ten sposób skasują, zaczynając od Towarzysza Sekretarza Jarosława K., przez Perona i pozbawionego inteligencji Kurskiego, a kończąc na zamieszanym w mafię węglową Zbigniewie W. (o Zbigniewie Z. nawet nie warto wspominać).
Daniel dnia 11 maja 2008
Ja sie pytam panie K ,dlaczego ja jako przyszły prawnik nie mogę naruszyć nawet jednego przepisu. Mnie sie nikt nie pyta czy ja zrobiłem coś umyślnie czy nie. Ja za nie złożenie głupiego pita w terminie mogę stracić możliwość pracy jako prawnik. Panie K czym ja sie rożnie od panów posłów, w czym jestem gorszy? Czemu osoba stanowiąca prawo może sobie z tego prawa kpić?
szalony_iwan dnia 11 maja 2008
A co do pana w todze - co w rządzie prawych i sprawiedliwych robił komunistyczny sędzia, mający na koncie skazanie opozycjonistów - Andrzej Kryże? Swoją drogą dzięki za zamieszczenie komentu i wrzucenie jako źródeł obu linków, które podałem. Wychodzi, że jeszcze umiem wypatrzyć nośny temat.
Dario dnia 11 maja 2008
Ach ta historia, jak ona panu prezesowi figle plata no… Pamietam jak dzis jak obecna prezydent warszawy nie zlozyla papierow w terminie, jaka to wtedy byla afera… Ale polityk w sejmie to co innego rzecz jasna…
Panie prezesie, pan zejdzie juz z tej sceny i przestanie sie kompromitowac, ludzie sie juz na tym poznali
uniterka dnia 11 maja 2008
Wystąpienia Jarkacza są coraz bardziej żałosne.Kiedy ten mały człowieczek sobie i nam odpuści?
stary dnia 11 maja 2008
http://www.emetro.pl/emetro/1,85651,5190957.html
sejmowe biedactwa, mozna im jakis datek przelac ?
Wildtom dnia 11 maja 2008
to by potwierdzało tezę, że za politykę zabierają się w większości nieudacznicy, którzy w uczciwy sposób nie potrafią do niczego dojść; a tak jeden z drugim trafiają do sejmu i przez 4 lata (czasem dłużej, czasem krócej) nie muszą nic robić, wystarczy głosować tak jak szef każe i co miesiąc wyciągać pieniążki z konta
zenobia dnia 11 maja 2008
Skutek grubej kreski. Teraz się przestępcy pospolici licytują ze starymi komuszymi zbrodniarzami i aparatczykami kto z nich mniej szkodliwy.
Liberał dnia 11 maja 2008
Moim zdaniem taka zapomoga jeszcze bardziej poderwie do walki o koryto tych, co liczą tylko na łatwy zarobek z diety. Poseł powinien się starać o to, by go wybrali ponownie, ale nie tanimi hasełkami a mądrymi działaniami za kadencji. Dodatkowa kasa po posłowaniu tylko zniechęci ich do starania. Panowie posłowie powinni zabiegać o nasze głosy dobrą polityką, zamiast mysleć tylko o ustawieniu się finansowo.
Dario dnia 11 maja 2008
Dario, a jak sądzisz czemu służy obecna ordynacja wyborcza? Uczciwej pracy parlamentarnej i służbie wyborcom czy służbie kierownictwu partyjnemu i uzależnieniu od niego?
Tam jest problem III RP pogrzebany.
Liberał dnia 11 maja 2008
Dlatego jestem i cały czas byłem za jednomandatowymi okręgami wyborczymi i za odwołalnością mandatu parlamentarnego, bo teraz sporo gości wchodzi tylko dzięki temu, że ich partia zdobyła wymaganą ilość głosów. A potem - zapomnij na cztery lata, frajerze. Dodatkowo uważam, że 460 posłów i 100 senatorów to trochę za dużo i postulowałbym ścięcie tego o połowę. Ale obawiam się, że w tym przypadku zwykła chciwość i wygodnictwo znowu zatriumfują i zjednoczą nawet wrogów przeciwko idei wiekszej odpowiedzialności parlamentarzystów przed własnymi wyborcami, za własne wybryki. Szkoda.
Dario dnia 11 maja 2008
a prócz Kryże jak taty i synka trzeba wspomnieć o sztandarowym człowieku Pis Zbyszku Wanna i zadać pytanie co robił w Radomiu w ‘76 - Prawo i Sprawiedliwość zakładał?
jerzy dnia 11 maja 2008
Jak mówimy podniośle to liberałowi powiem że poseł nie ma zabiegac o nasze głosy tylko o rozwój kraju itp… itd.. bo to co piszesz trąci populizmem
jerzy dnia 11 maja 2008
Chodzi o to, by gościu się wykazał na stanowisku, a dopiero kiedy potwierdzi umiejętność działania dla dobra Polski i Polaków, wtedy możemy pogadać o przedłużeniu kontraktu. Nie chcę kogoś obiecującego złote góry, bo populiści z reguły umieją jedynie… rozwalać gospodarkę i robić hałas medialny. Chce kogoś, kto potrafi zadbać o interes ogółu i wie, jak to zrobić. A jeśli nie wie, to nie zamierzam mu dawać kasy za to, że ludzie już go nie chcą (bo spieprzył sprawę). Zresztą mają odprawę, więc niech kombinują i dobrze zarzadzaja także swoimi własnymi środkami. Ktoś, kto w takiej sytuacji nie potrafi się zabezpieczyc na przyszłość, nie zasługuje nawet na litość, nie mówiąc już o miejscu w parlamencie - kiepskich zarządców nam nie trzeba.
Dario dnia 11 maja 2008
Jerzy, a gdzież to napisałem, że poseł powinien zabiegać o głosy wyborców? Przeczytaj jeszcze raz fragment o “uczciwej pracy parlamentarnej i służbie wyborcom”.
A teraz ładnie przeproś i wycofaj demagogiczne, bo nie poparte niczym, oskarżenie o populizm.
Liberał dnia 11 maja 2008
Trzy sprawy:
1. Partie finansowane ze składek członkowskich, nie z podatków poprzez dofinansowanie.
2. Zakaz wstępu przestępców do parlamentu.
3. Nowa ordynacja wyborcza - głosowanie na nazwisko i osobę, a nie na listę (teraz to co - głosuję na partię, nazwijmy ją umownie X, bo mają znanego, sprawdzonego polityka Iks, ale on pociąga ze sobą niekompetentnych Igreka i Zeta, bo tak akurat na liście się ułożyli… no comments).
PS
Jak się patrzę na wyczyny niektórych jaśnie oświeconych (albo ciemnie nieoświeconych) Wybrańców, to chyba trzeba by wprowadzić testy IQ, które eliminują tych z za niskim wynikiem…
threepwood dnia 11 maja 2008
@threepwood
Dobrze mówisz, ale to jest nierealne. Bo kaczyści, a także PESEL-owcy nie mają wybitnych osobowości, więc mają marne szanse w konkurencji z PO. Nikt z nich nie zgodzi się na 1-mandatowe okregi. To, co Ty piszesz, to takie samo marzenie jak w Rzeczpospolitej królewskiej znieść LIBERUM VETO, które też zżerało tkankę narodu i Państwa jak rak. Dopiero podstępem uchwalona konstytucja 3 Maja pozwoliła zniszczyć złe prawo i wprowadzić nowe, dobre. Niestety, za późno, bo zaraz potem był III-ci. rozbiór. Tu kaczyści staną murem w obronie złej ordynacji, która niszczy Państwo. Bo nie mają żadnych szans w konkurencji z PO i Lewicą.
Flogiston dnia 11 maja 2008
wszedzie ten sam syf. W niemcach tez sami sobie diety chca podniesc z 7 do 8 tysiecy na miesiac i o dziwo - w tym temacie wszyscy mowia jednym glosem, nie ma podzialow na opozycje i “tych zlych”
Wildtom dnia 11 maja 2008
@ Wildtom
Niemcy nie mają dziury budżetowej i zapewniam, że zwiększenie o 1000 euro pensji poselskiej to nic poważnego dla niemieckiej gospodarki, a na pewno nie tak, jak podniesienie o 2000zł pensji w Po… przepraszam, Wolsce.
threepwood dnia 11 maja 2008
nie o to chodzi. chodzi raczej o to ze to patologia zeby sam sobie uchwalac wlasne zarobki. to obywatel placi i to obywatel jako pracodawca powinien ustalac pensje wedlug zaslug. a juz PRZYNAJMNIEJ miec cos prawo glosu w tej kwestii
Wildtom dnia 11 maja 2008
Chetnie bym wszystkich wymienionych w artykule zobaczyl poza Sejmem, ale chyba pozbawianie prawa obywatelskiego (bierne prawo wyborcze) w tym trybie to przesada - zreszta widac, jakie ono bedzie pokretne (umyslne/nieumyslne, itd., itp.). Istnieja sady, a w kodeksach jest kara dodatkowa - pozbawienie biernego prawa wyborczego, zakaz zajmowania stanowisk, etc. Ale taka decyzja bedzie w reku sadu, zaskarzalna, a nie w lapkach politykow. Dzisiaj zakaza jednym, jutro cos naw wyszykuja - bo przeciez popieralismy ograniczenia ICH praw. Wyborca powinien byc poinformowany o grzeszkach kandydatow, wyrokach, etc. - niech sam wybiera. Jesli sa idiotyczne przepisy dotyczace radnych czy wojtow, to je zmienic (jesli nie powodowane sa np. skazaniem za defraudacje - i delikwent mialby znowu miec publiczne pieniadze w swojej dyspozycji).
Nie dajmy zabierac politykom naszych praw obywatelskich - nawet jesli dotyczyc to by mialo Andrju L.
MakeLove not PiS dnia 11 maja 2008
@wildtom Gdyby to Polacy decydowali o zarobkach posłów to musieliby jeszcze dopłacać.
caleeb dnia 11 maja 2008
Kolejny wałek - krótkoręki zataił swoje dochody! Miał złożyć dwa oświadczenia majątkowe, złożył jedno. W 2001. Oczywiście tłumaczy się, że wszystko w porządku, że zna prawo itd. Spoko, sankcji za niewpisanie czegos tam nie ma, tylko nie przeszło chłopu przez łeb, że jego wiarygodność jako osoby publicznej (o ile jeszcze Edgario Peron jakąś wiarygodnością może się pochwalić) doznaje uszczerbku. Ale co tam, od drobnych wałków sie zaczyna, także w partii Przekrętarzy i S*****synów. A może zwłaszcza.
http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=9940814&ticaid=15dee
Dario dnia 11 maja 2008
Ciągle myślę co oznacz PiS. Być może “P” to prawo ale prawo kaduka. Ponieważ takie prawo funkcjonowało w okresie stalinowskim, więc może “iS” oznacza: inicjatyw Stalinowskich. I mamy: Prawo inicjatyw Stalinowskich (PiS). No i ta patologiczna mściwość. To taka nienawiść z czasów gdy dwaj kurduple dostawali bez przerwy lanie na podwórku a teraz tą nienawiść i jad wylewają na cały naród. I ta ich partia pełna dewiantów (vide Che Maciawera i inni), którą obecnie wspiera szeroki front od morderców ks. Popiełószki, czynowników Solidarności i rezydentury rosyjskiej z Torunia. Te dwie pokraki umysłowo-fizyczne (Kurski, Gosio) to nawet jak wygłaszają te swoje hucpiarskie kłamstwa to sami się uśmiechają porozumiewawczo z tego, iż ciemny lud to kupi - ciekawe czy tak się stanie!!!!!
andre dnia 12 maja 2008
@andre,
już wpisuję Twoje wiekopomne słowa o Prawie inicjatyw Stalinowskich (PiS) do wiekopomnego MUZEUM IVrp. Brawo, trafnie to ująłeś, należy Ci się ślad w Muzeum!!
Flogiston dnia 12 maja 2008
Zioberko moze jednak beknąć! Za uzyczenie słuzbowego sprzętu osobie nieuprawnionej (czyli Pati Koti) podpada pod 231 KK, a za to grozi do 3 lat. To co prawda niewiele, bo całokształt twórczości Zera, jak i odpowiednia kara dla niego są duuużo wyższe, ale w końcu Al Capone też trafił do pierdla za podatki, co przy jego działalności było - delikatnie mówiąc - betką, ale zawsze coś.
http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=9945880
Dario dnia 13 maja 2008
A tu jeszcze Wojtuś Olejniczak sobie pięknie zakpił z Ziobry, wyśmiewając jego spektakularną porażkę w sprawie doktora G. Objechał go za kryzys w transplantologii, spadek zaufania do lekarzy i dodał “mam nadzieję, że Zbigniew Ziobro już nigdy nikogo fałszywie nie oskarży”. Ja nie moge, ale teraz leją z chłopa…
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,9933475,wiadomosc.html
P.S. Świeczka dla Ireny Sendlerowej. Oby znalazło się więcej takich “zwyczajnych” ludzi, którzy w krytycznych chwilach potrafią robić coś dla innych.
Dario dnia 13 maja 2008
W jak przegniłym państwie my żyjemy - SB werbowało i płaciło agentom nawet spośród młodzieży szkolnej.
Nic dziwnego, że układy i układziki starają się mam wmówić, że są jedynie wytworem wyobraźni kaczystów, skądinąd zwolenników równie totalitarnego państwa.
III RP po PRL-u zmieniła tylko to ustrój gospodarczy.
Moherfucker dnia 13 maja 2008
Przykrą konstatancją jest to, że może być sporo agentów ubecji nawet wśród dzisiejszych trzydziestolatków. OMG!
Liberał dnia 13 maja 2008
„PiS jest partią ludzi praworządnych, którzy dążą do rozliczenia krzywd. […] Nie poprzemy nikogo z wyrokiem sądu lub przeciwko komu toczą się sprawy sądowe. To jest sprzeczne z ideałami PiS. Najwyższe funkcje w państwie muszą sprawować ludzie czyści jak łza”.
(Jarosław Kaczyński w RMF FM, marzec 2005 r.)
Ktoś tu zaprzecza sam sobie :/
Inia dnia 13 maja 2008
Noooo, wiedza zebrana wśród gówniarzy zaiste musiała być porażająca. Pewnie z tych “teczek” wypłynęła teraz maryha PołTuska. Jakim cudem przy takich “służbach” ten cały pereel pociągnął aż 45 lat? Inna sprawa, że gdy teraz np. wznawia się po raz 3897 śledztwo w sprawie nieszczęsnego Pyjasa, opierając się na zeznaniach alkoholików i klientów domów bez klamek albo skazuje “niebieskich” z “Wujka” na podstawie sfałszowanych dowodów i nieistniejących raportów - to znaczy że obecny reżim ochoczo wskakuje w komusze buty. Jak wiadomo, historia powtarza się jako farsa… PS. Sępy obgryzające Olewnika zaczęły ostatnio rozdziobywać też Jaroszewiczów - o równoległej sprawie dziennikarza Ziętary ni hu hu. Pewnie dlatego że, jak wspominałem, za “ukręcenie” śledztwa odpowiadają ekipy Olszewskiego i Suchockiej….
A propos - jak raz mamy histerię dot. tego, że ABWwehra zaczęła stosować wyznaczone przez kaczą ekipę standardy wobec świętej krowy obecnego reżimu czyli Antosia M. O tym że jego hunwejbini nie posiadali klauzuli dostępu do tajnych dokumentów, nie mówiąc o wiedzy koniecznej w działaniach weryfikacyjnych, zaś jedynym kryterium ich doboru była lojalność wobec naszego nowego Dzierżyńskiego - Przestępcy i Skorumpowani już milczą, to oczywista oczywistość.
Rzekomo głaszcząca Platfusów “tefałen” zdejmuje parasol ochronny z Tuskowych. Wczoraj przyp…. im za służbę zdrowia, dziś za autostrady, zresztą zasłużenie, jutro czekają podatki, pjutrze edukacja itp. itd.. Tak, tak, POprani, macie przekichane, na kogo ITI padnie, na tego bęc. Nie zdziwię się jak Walter postawi na jakąś prywatną partyjkę.
Coś kabaretowego na koniec: zdemaskowano jako ubekapusia jakiegoś purpurata z Wrocka. Podobno donosił min. na prałacinę jankowskiego. Biorąc pod uwagę że ten ostatni był też kapusiem (ps. op. “Delegat” i “Libella”)- zaczynam autentycznie podziwiać x. Isakowicza, że chyba nieświadomie zrobił wielki krok ku obaleniu dyktatuy watykańskich w Najjaśniejszej. Tak trzymać i nie popuszczać!
wehehe dnia 13 maja 2008
Aha, dopiero po tym wpisie wlinkowałem się do Matki kurki i Azraela, którzy, rozumie się, skomentowali dzisiejsze wypadki wcześniej, we właściwy sobie sposób. Zaiste, nie ma nic do dodania. O jakże ciężki jest upadek prawie jak sprawiedliwych…
wehehe dnia 13 maja 2008
Nie żebym był jakimś fanatykiem (bo marzy mi się prawdziwy liberalizm, libertarianizm wręcz), ale wpadki PO to nic przy PiSowskich czy SLDowskich (popieram tezę, jaką znalazłem w necie na początku 2006: “PiS, SLD - właściwie to samo, tylko PiS działa bez rękawiczek”).
Czekam cały czas na nową, prawdziwą lewicę, z którą można sensownie rozmawiać. Taką, która nie byłaby zombiakiem po PZPR.
threepwood dnia 14 maja 2008
Nie do wiary! PO jedzie Palikota za to, iż opublikował wyniki swych badań lekarskich, które są dla posła pozytywne ( http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,9939695,wiadomosc.html ). Szykują mu naganę partyjną. W sumie Palikot też mnie denerwuje tym medialnym cyrkiem, który wokół siebie robi, ale bardziej boję się tego, że Lech wykręci się od raportu, powołując sie na takie okoliczności. No bo jak coś wyjdzie nie tak, to też dostanie od brata naganę partyjną:)
http://wiadomosci.wp.pl/kat,50316,wid,9951088,wiadomosc.html
Dario dnia 14 maja 2008
Trzeba wprowadzić do konstytucji zapis że nikt nie ma prawa zasiadać w rządzie wtedy może była by normalność w tym kraju
Piotrek dnia 14 maja 2008
Kiedy Zero kombinował z ekstradycją Mazura, ten pod jego nosem robił milionowe interesy w Polszy. 5 milionów to nie w kij pierdział, ale Zioberek zwala winę na podwładnych. Normalka.
http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=9914&wid=9950977
A PSL rozbestwiło się i chce położyć łapę na unijnych funduszach. Samorządowców za to, że kasa nie jest w agencjach PSL, objechał wiceminister rolnictwa Artur Ławniczak. Na odchodne postraszył ich… Schetyną! Jeśli to nie jest frustracja z powodu nieudanego skoku na kasę, to ja jestem Dalajlama.
http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=9951126
I proszę, zatwierdzajcie szybciej te posty.
Dario dnia 14 maja 2008
Kontrowersyjny jest fakt, iż po kilku miesiącach od odsunięcia od władzy partii przestępczej nowa władza nie potrafi (czy nie chce???) rozliczyć popełnionych przestępstw. Ciągle trwa podszczypywanie płotek (drugorzędnych wykonawców) i zajmowanie się duparelami. Bezkarnie bryluje superszkodnik Che Maciawera no i jego mocodawca Don Kurduplone. Szaleje również i przeprowadza bezczelne konferencje prasowe repetent Ziobro - etatowy pajac IV Republiki Przestępców i jakoś uchodzi im to bezkarnie - ciekawe jak długo nowa władza będzie się bawić w owe grilowanie i do czego to doprowadzi!!!??
andre dnia 14 maja 2008
Pewno tak długo jak Don Protektore Miniature y Wetore jest prezydentem…
threepwood dnia 14 maja 2008
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,5209128.html
Wildtom dnia 14 maja 2008
znajomi Pana Prezydenta moga zarabiac jak im sie podoba i nic Wam do tego wyksztalciuchy
to samo dotyczy umazania dlugow Porozumieniu Centrum itd.
zenobia dnia 14 maja 2008
Jareczek znowu błyszczy hipokryzją! ABW wpadło ostatnio do mieszkania jednego z członków komisji weryfikacyjnej WSI Piotra Bączka (w sprawie potencjalnego przecieku aneksu do raportu). Zjawiła się ekipa TVP (swoją drogą, skąd wiedzieli o akcji? kto zrobił przeciek?) i zaczęła kręcic, w związku z czym ABW-owcy dla dobra śledztwa odebrali dziennikarzom kamerę i wyrzucili ich stamtąd. Dzisiaj Jaro, wspierany przez przydupasów, określa zachowanie ABW “arcyskandalem”. I pomysleć, że w obronie dziennikarzy staje facet, który przez cały czas z nimi wojował i wojuje. Śmiech na sali.
http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=9953871
P.S. Czemu moje posty, w odróżnieniu od innych, są wklejane z opóźnieniem? Jakoś inne pojawiają się od razu, a ja muszę czekać. Wcześniej wklejałem link i pojawiało się bez problemu, inni też wrzucają linki i post widać natychmiast. O co chodzi?
Dario dnia 14 maja 2008
Trzymajcie się mocno - PREZYDENT NALEŻY DO UKŁADU!!! Nie, to nie żarty! Najnowsza “Polityka” podała, że prawnicy ze znanej sopockiej kancelarii - prywatnie przyjaciele Lecha Kaczyńskiego - byli anonimowo właścicielami największej w Polsce firmy handlującej długami placówek służby zdrowia. Według tygodnika, jeden z prawników był doradcą ministra zdrowia ds oddłużania szpitali. Poseł PO Sebastian Karpiniuk powiedział, że opis, jaki przedstawił tygodnik, można nazwać układem. Kolejny poseł PO zadaje zatem niewygodne pytania Lechowi i żąda, by CBA zajęło się tą sprawą. No, Kamiński, wykażesz się to może uratujesz głowę…
http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=9953874
Proszę, dwa moje posty wiszą niezatwierdzone, zróbcie coś z tym.
Dario dnia 14 maja 2008
@Moherfucker,
gdy czytam Twoje komentarze, to dochodzę do wniosku, że Twój Nick powinien być krótszy, powinien kończyć się przed drugim członem: “fucker”. Nie dodawaj tej końcówki, to Twój Nick będzie bardziej pasował do tego, co piszesz. Będzie bardziej adekwatny czy raczej kompatybilny z tym co piszesz. Będzie pasował jak ulał!! Poglady jak ulał te same co Plastelina2000005. A jak wiadomo Palancina 2000005 to moher jakich mało.
Flogiston dnia 14 maja 2008
A to przepraszam Cię, Flogistron. Nie zwróciłem uwagi, że są tu też osoby niedostrzegające nic poza czubek własnej nienawiści do PiS. Jak prosisz, poprawię się. Od tej pory będę tylko ujadał, bez konstruktywnej myśli czy wnioskowania. Dziękuję za zwrócenie uwagi. Powinienem mieć na uwadze, że razwiedka już zlasowała tyle mózgów.
W ramach resocjalizacji: PRZEPROŚCIE I SPIERDALAJCIE… psujecie szyki razwiedce.
Moherfucker dnia 14 maja 2008
Flogiston, ja też cieszę się niezmiernie, że Don Pisiako Większy nie zajmuje już swym dziewiczym tyłkiem fotela remiera, ale jestem daleki od stwierdzenia, że teraz jest ok. Przyznam, liczyłem na więcej od tego rządu, ale wciąż mam nadzieję, że jednak skończą lizac się po fiutach i zaczną działac, bo do zrobienia jest dużo, bardzo dużo. I trzeba o tym mówić, pisać, poganiać ich do roboty, a nie siłą zamykać usta krytykantom. To robił PiS, a stosując takie metody nie wystawia się sobie najlepszego świadectwa; reguła “cel uświęca srodki” też odpada. Zresztą niech słyszą krytyczne głosy, niech nie czują się zbyt pewnie, niech pracują na nasze zaufanie i poparcie, niech działają - PO TO ICH WYBRALIŚMY! I niestety trzeźwo myslącym ludziom nie wmówisz, nieważne ile byś próbował, że jest pięknie, gdy jest szajs. Fakt że troche mniejszy, ale nadal.
Dario dnia 14 maja 2008
@Moherfucker
Oto Twoja wypowiedź:
“III RP po PRL-u zmieniła tylko to ustrój gospodarczy”.
Tak więc, zgodnie z Twoim komentarzem, po roku 1990 pierwsi sekretarze KCPZPR nadal jeździli po wskazówki do Moskwy. Z Moskwy natomiast nadal przyjeżdżali drugorzędni sekretarze KC KPZR (центрального коммитета коммунистической партии совецкого союза) i decydowali o każdej decyzji Rządowej. Nadal najwazniejsze decyzje Państwowe zapadały w Biurze Politycznym KC PZPR. A premier Niepodległej Rzeczypospolitej, Tadeusz Mazowiecki, potem Bielecki i Suchocka byli tylko marionekami, które wykonywały polecenia płynące z Moskwy. Przecież to kupy się nie trzyma!!! Jak można dać się tak ogłupić kaczystom i innym oszołomom pod wezwaniem szamana z Torunia??!
Flogiston dnia 14 maja 2008
Szaman z Torunia nadaje sygnał z Rosji, nie pluje na Rosję, tylko na Żydów i Niemców (znaczy się narodowcem nie jest), przestrzegał przed NATO i zalecał współpracę militarną z Rosją…
threepwood dnia 14 maja 2008
szaman jest wielki
Agrest dnia 14 maja 2008
1. Czepiasz się szczegółów.
2. Może w mojej wypowiedzi brakuje słowa “prawie”
3. Uważaj, bym ja nie zaczął się czepiać Twoich wypowiedzi.
4. Podtrzymuję w większej części swoją wypowiedź, w szczególności to, że ustrój nie został wprowadzony nowy a wyewoluował z PRLu i poczesne miejsce w III RP mieli i mają elyty peerelowski. Potrwierdza to wiele faktów, m.in. polityka grubej kreski, bardzo prawdopodobna (a niewyjaśniona) współpraca wielu osobistości III RP z władzami PRLu i ich służbami.
W III RP zmieniło się wiele a tak na prawdę zmieniły się tylko szczegóły. Towarzysze nie jeżdzą do Moskwy a jeżdzą do Brukseli. Teraz po ratyfikacji traktatu reformującego to już dosłownie, bez żadnych przenośnii.
Premierzy RP BYLI TYLKO MARIONETKAMI. Czyimi to sprawa wtórna, z pewnością po części służb radzieckich i rosyjskich, po części amerykańskich, dość prawdopodobnie także manipulowani poważnie przez peerelowskich dostojników “na emeryturze”.
No dobra, a teraz tak szczerze. Dla kogo pracujesz, że tak usilnie chcesz wmówić, że wybór jest tylko między czarnym a białym? Między moherstwem a nienawiścią do kaczystów?
Moherfucker dnia 14 maja 2008
Szarość ma wiele odcieni. Ja UWAŻAM, że lekko przesadzasz, ale masz prawo wyrażać swoje zdanie. Według mnie jednak robienie z UE czegoś w stylu ZSRR to już gruba przesada.
A co do III RP - bzdura. Nie była to kontynuacja PRL. Problem było to, że zamiast reform do władzy doszli najpierw związkowcy, a potem SLD, którzy reformowali państwo tylko dla “znajomych królika”. Premierzy nie byli sterowani z zagranicy, raczej przez swoje partię.
BTW, cytuję cytat (masło maślane?) przytoczony przez Jacka Fedorowicza w Wielkiej Encyklopedii Kapitalizmu: “Solidarność - związek zawodowy, który obalił socjalizm tylko po to by walczyć o jego przywrócenie”…
threepwood dnia 14 maja 2008
zauwazylem ze cytujecie tylko jedna gazete
G… wyborczą ..
Powodzenia
michal dnia 14 maja 2008
@Moher (fucker)
Trzeba tropić Układ, bo tak każe Xero-kurdupel, trzeba pluć na UE i NATO, bo tak nakazuje rosyjski agent, niejaki rydzuś. Podziwiam ludzi z rozwietki rosyjskiej, umocowali swojego agenta rydzola tak, że nie śmie go skrytykować ani poddać inwigilacji żaden przywódca państwowy, żaden dowódca (szef) kontrwywiadu. Wszyscy oni boją się podpaść kościołowi, a bezkarny szaman toruński uparcie namawia Polaków do głosowania przeciw wstępowaniu do UE, krytykuje naszą przynależność do NATO. A Ty Moherze, skoro jesteś takim “patriotą” to dlaczego spijasz miód ze spasłego dupska zdrajcy i agenta wpływu wywiadu rosyjskiego? Czy ten beret moherowy aż tak odbiera rozum, że nie widzisz, że rydzuś prowadzi Polaków jak stado baranów na rzeź??! Czas przejrzeć na oczy, rydzyk to zdrajca Polski, dodam - największy zdrajca od początku państwowości polskiej. Jest pewne, że oba kaczory dobrze wiedzą, kim jest rydzyk, ale dla utrzymywania się przy władzy, gotowi są sprzedać swoją matkę, co tam dla nich Polska. Przemyśl to Moherku, wyciągnij jakieś wnioski. Nawet jeśli nie wierzysz w ani jedno moje słowo - przyjmij na chwilę, że mam rację, a potem sprawdź a interneci, że dane podawane na temat rydzusia są prawdziwe. To jest zdrajca wszechczasów, chroniony przepotężnym immunitetem kościelnym! A Ty mu bijesz czołobitne pokłony! Mam w pogardzie takich “patriotów”, którzy są ślepi i nawet nie chcą sprawdzić przestróg takich ludzi jak ja.
Flogiston dnia 14 maja 2008
Threepwood - co rozumiesz pod słowem “lewica” - bo zgadzam się, a raczej ty ze mną, że LSD nią jako żywo nie jest? Jednakowoż, w kwestii rządów po 1989 - to od kiedy Balcerowicz, Bielecki, Syryjczyk, Boni et consortes byli związkowcami? Chyba w łonie BCC
Z newsów: Donaldu (zanim wyleciał w powietrze a raczej do do Peru) zapodał że wszystkie narkotyki to zło. Zadam więc czepliwe pytanie: dlaczego państwo zezwala na masową produkcję jednego ze środków uzależniających, wielokrotnie szkodliwszego tak dla zdrowia jak i umysłu (zdecydowanie bardziej niż THC) - i jeszcze czerpie z niego zyski? Podam wzór tego środka: C2H5OH.
Wildsztajn, rywalizujący z Po&*^&*slkim o miano najgłupszego publicysty w historii telewizji, dał dziś do zrozumienia że mistrzowie olimpijscy za PRL byli kolaborantami reżimu. Hm, rozumiem że np. “Orły Górskiego” powinni zamiast grać, bawić się w piaskownicy, albo na złość babci przegrać w 1974 z Hondurasem czy innym Salwadorem i wracać do domu. Oh God, skoro stworzyłeś oprócz komarów, tasiemców i trąb powietrznych także katolików, co Ci szkodziło dać im chociaż odrobinę rozumu….
wehehe dnia 14 maja 2008
Lewica - czyli ci, co wypełniają postulaty lewicy (walka z nierównością społeczną; państwo interweniuje w życie obywatela wtedy, gdy obywatel sam sobie nie radzi, ale też nie robi tego na siłę; darmowa opieka zdrowotna; współwłasność przedsiębiorstw państwowych (część prywaciarze, część państwowi), a nie komuny.
Związkowcy… no nie Balcerowicz, który uratował nasz kraj de facto, ale spora część AWS - ludzie, którzy tworzyli taki układ wśród postsolidarnościowców… no i jeszcze było PC, czyli hybryda tego, co nazywam związkowcem z gatunkiem LSD/PZPR
A LSD to takie typowe komuszki - bandycki podatek progresywny, który jest ustawiony tak, żeby pożerał prywaciarzy i klasę średnią; chamski wręcz aparat państwowy i urzędniczy który się na siłę wpycha w życie obywatela; pojęcie i dobro jednostki ograniczone na rzecz jakiejś abstrakcyjnej większości; kolesiostwo do kwadratu itp.
PiS - jak wyżej, ale działają bez rękawiczek i trzeba dodać fanatyzm toruńsko kato-talibowy.
threepwood dnia 14 maja 2008
A i jeszcze jedno: to nie katolicy, tylko katole. Kato-talibowie. Różnica jest istotna.
threepwood dnia 14 maja 2008
@Moherfucker. Takie teksty już wielu ludzi wypowiadało, już od lat takie coś słyszę. Wiesz dlaczego PO ma takie poparcie ? Dlatego że ludzie chcą wierzyć w to że jest lepiej. Zauważ że od zakończenia komuny w Polsce scena polityczna wygląda tak że rządzący coś robią, czasem dobrze, czasem źle a opozycja stosuje ciosy poniżej pasa. Było AWS, było SLD było PiS teraz jest PO. Ciągle Ci sami ludzie. Ciągle oskarżają się o współpracę z komuną, o jakiś układ, o jakieś działalności przestępcze … większość to bzdury bez żadnych dowodów a mniejszość to prawda. Są dwie podstawowe sprawy, które hamują Polskę. Jedna to fakt że politycy bezkarnie mogą pomawiać innych ludzi (ile było pomówień i ile było wyroków skazujących? )inna to fakt że konsekwencji za przestępstwa to nawet PiS nie chce wyciągać. PiS jest wyznawcą tezy że nie sztuka zajączka złapać, sztuka go jak najdłużej gonić. PiS woli ciągle oskarżać, walczyć z demonem zamiast go pokonać (mieli ku temu okazje). Gdyby PiS walczył z przestępstwami polityków z taką skutecznością z jaką przejął TVP to demona już dawno by nie było. Brak demona to również i koniec PiSu bo Kaczyńscy wolą walczyć. Jest to niewątpliwie wygodne dla Kaczyńskich bo są oni na piedestale, są postrzegani jako ci sprawiedliwi i prawi (nawet nazwę partii sobie taką nadali) ale nie jest to dobre dla Polski bo ciągle w tej Polsce mamy rozpierduchę i ciągle ktoś z kimś walczy zamiast iść do przodu (jasne - budować można tylko na czystym gruncie ale czyścić ten grunt z pomocą Kaczyńskich będziemy wiecznie). Gdyby przyjrzeć się dojrzałym demokracjom to można zauważyć że politycy nie oskarżają się nawzajem o korupcję, morderstwa czy współpracę z obcym wywiadem. To robi prokuratura i sąd - tak jak powinno być. Dlaczego w ogóle takie partie jak PiS są tolerowane? Bo tacy Kaczyńscy potrafią sobie stworzyć zapotrzebowanie na siebie. Potrafili wielu młodym ludziom wmówić że powinni tępić byłych współpracowników z SB ale nie mają oni (ci młodzi) pojęcia jak to faktycznie wtedy bywało. Jak przyszło co do czego, żeby zabronić pełnienia funkcji ludziom karanym to co zrobił Kaczyński? Zaczął przekonywać że za małe przestępstwa nie powinno się tak surowo karać. Taki orędownik prawa stwierdził że małe przestępstwo popełnione z premedytacją to nic złego. To jest ten tak znienawidzony przez PiS relatywizm moralny. Dlatego jestem tak zagorzałym przeciwnikiem PiSu. I dlatego będę popierał PO (z całą jej niedoskonałością) bo przynajmniej próbuje wprowadzać jakiś spokój do polityki. Ludzie tak się oburzają na Palikota … wytaczają mu procesy … za to że zapytał czy prezydent jest zdrowy… to jest cała wina Palikota. W PO nie ma więcej takich skandalistów. W PiSie jest ich większość.
caleeb dnia 14 maja 2008
Najbardziej paranoiczne jest w tym że nie tylko politykierzy ale i “ciennikarze” gryzą Palikota (który zresztą nie jest herosem mojej bajki)- jakby nie wiedzieli że na Zachodzie, zwł. w USA taki sposób prowadzenia gry politycznej to standard, zaś pytanie o zdrowie i główkę prezia itp. to wzorzec zaangażowanej postawy aktywnego obywatela - i to nie jest żart. Przypomnijcie sobie prostatę Mitteranda i “Alzheimera” Reagana.
wehehe dnia 15 maja 2008
Th-od - fajnie, ale jakoś nie widziałem żeby któryś z prywaciarzy został pożarty, skoro jest ich coraz więcej(Polak potrafi - ominąć podatki). No, czasami w ramach zdrowej konkurencji jeden drugiego każe wysadzić albo podpalić, taka wolna gra na rynku….
wehehe dnia 15 maja 2008
No cóż, wszyscy chcemy wierzyć że będzie lepiej, tyle że niektórzy chcą większych szans, zdrowszej gospodarki i w miarę normalnego aparatu państwowego oraz ludzi, którzy politykę traktują jak służbę i okazję do zrobienia czegoś naprawdę porządnego (a nie okazję do nachapania się), a inni czekają, aż im się to wszystko poda na tacy. Polskie społeczeństwo ma strasznie niską świadomość ekonomiczno-prawną (która jest potrzebna, by stwierdzić że np. dany gość obiecujący to a to w danej dziedzinie gada z sensem czy po prostu wali populistyczny, a zgubny dla tej dziedziny bullshit). Mam prawie 25 lat (w następny poniedziałek). Kończę studia (prawo). W dużej mierze kojarzyłem (i całe moje środowisko też), o co tak naprawdę biega w kretyńskich pomysłach populoradykałów z PiS - za co byłem mieszany z błotem, wyzywany itd. PiS, babrzące się cały czas w odchodach PRL i koncentrujące się tylko na zdobyciu i utrzymaniu oraz uwiecznieniu swej władzy, ciągle spogląda w przeszłość i mnie (jako urodzonemu w 1983 r.) nie potrafi przedstawić oferty Polski na przyszłość. Kolejnych populoradykałów - Samoobronę i LPR - odrzucam z miejsca. LiD i SLD nie mają nawet konkretnego programu gospodarczego, a nie jestesmy jeszcze na takim poziomie, by ekscytowac się w kampanii wyborczej hasłami o wolności seksualnej. PSL ze swoim chłopskim konserwatyzmem też nie przypada mi do gustu. Choćby dlatego, że to partia stricte klasowa, właściwie nielicząca się z interesem żadnej innej grupy społecznej poza rolnikami. Zostaje PO. W sumie bliska PiS, ale nie ma takich totalitatystycznych zapędów; mniej przesycona religijnością; nie tak kłótliwa jak PiS; robiąca lepsze wrażenie; lepsza wizja gospodarcza, obyczajowa itd. Cholera, dalej mam nadzieję że coś z tego będzie. Tylko postarajcie się, chłopaki, o zrobienie naprawdę dobrej roboty, bo przy takim układzie politycznym następny rząd (o ile będzie inny) zniweczy wasze wysiłki. A to, że się inne partie same wykanczają, nie jest powodem do osiadania na laurach i lizania się po fiutach z radości. MY czekamy, coś nam chyba obiecaliście, nie?
Dario dnia 15 maja 2008
@wehehe
Duzi, bogaci - zgadzam się. Ale małym przedsiębiorcom, czyli de facto podstawie gospodarki rynkowej LSD dowaliło 40% podatek dochodowy! Chociażby dlatego powinni leżeć na śmietniku historii obok PiS.
Kolejna sprawa to ZUS, taka legalna mafia. Centrum im. Adama Smitha wyliczyło, że z ZUSam, podatkami dochodowymi itp. suma kasy zagrabionej przez państwo Wolskie to 80% przychodów! No to to już mogę porównać tylko do czystej komuny, względnie do Egiptu faraonów (to drugie pasuje - 90% społeczeństwa to coś, z czego się zdziera kasę; kapłani = urzędnicy; faraon = Partia).
threepwood dnia 15 maja 2008