Punkt widzenia
6 maj 2008 – 11:56Źródło: Gazeta za TVP2
Tomasz Lis na żywo został zaszczycony obecnością pana prezydenta IV RP Lecha Kaczyńskiego. Pan prezydent postawił jasną diagnozę sytuacji w polskich (lub polskojęzycznych) mediach. Dowiedzieliśmy się, że to postawa mediów sprawiła, że PiS przegrało ostatnie wybory.
Ale media stworzyły pewną nadrzeczywistość, czyli rzeczywistość, której nie ma. W każdym normalnym kraju, gdzie wszystkie mechanizmy czterech władz funkcjonują normalnie, te wybory zakończyłyby się inaczej. Przez dwa lata trwała nieustająca kampania. Tamten rząd nie miał ani jednej godziny, której dano by jakiś kredyt. Rzeczywistość jest oczywista. A dziś jeden z dzienników jest biuletynem partyjnym. Władza jest oblewana miodem.
Dziś media zajmują się opozycją, a nie rządem i to jest oczywiste dla każdego, kto ma więcej niż 90 jednostek w skali IQ, a to jest dolna granica normy. Ile razy spojrzę na publiczne media jestem rozdrażniony. Często jestem miej rozdrażniony gdy patrzę na „Fakty” niż „Wiadomości”. Niech mnie pan nie przekonuje, że rząd, który ma tak świetne wyniki przegrywa wybory. Czwarta władza jest jednym z olbrzymich problemów polskiej demokracji. Dopóki obywatel nie będzie informowany prawdziwie, to demokracja jest żartem. Zdołaliśmy w Polsce wiele zmienić, może zdołamy i to zmienić.
Niezależna organizacja Freedom House badająca poziom wolności mediów na całym świecie w całej rozciągłości zgadza się z panem prezydentem. W niedawno opublikowanym raporcie za rok 2007 napisała wręcz:
Even though 2007 saw increased pressure from state institutions and increasingly partisan usage of public media, the Polish media remained vibrant, independent, and diverse. (Chociaż w 2007 roku można było zauważyć zwiększoną presję instytucji państwowych i coraz częstsze partyjne wykorzystywanie mediów publicznych, polskie media pozostały żywe, niezależne i zróżnicowane.
.com
30 odpowiedzi na “Punkt widzenia”
Ja ciągle nie potrafię zrozumieć jak to jest, że prezydent jest aż tak związany z jedną partią i nikt mu jeszcze osobiście nie powiedział, żeby się zamknął.
Opluwany przez PiS Kwaśniewski potrafił współpracować z partią, która pokonała SLD.
A media mamy naprawdę wolne. Jedna stacja jest za opozycją, druga za rządem. Wystarczy pomyśleć i już można wyrobić własne, sensowne zdanie.
„nadrzeczywistość, czyli rzeczywistość, której nie ma.”
Ja myślałem, że to się nazywa nierzeczywistość, a nie nadrzeczywistość..
„to jest oczywiste dla każdego, kto ma więcej niż 90 jednostek w skali IQ”
I w tym momencie głowa państwa, które jest moją ojczyzną mnie obraziła. Insynuując, że jestem głupi. Bo jakoś nie jest to dla mnie oczywiste, media lubią sobie pojeździć zarówno po rządzie jak i opozycji.
Leone dnia 6 maj 2008 | zablokuj
No i co tu dziwnego? Chyba nikt nie ma wątpliwości, że bracia K. mają własną rzeczywistość…
doodge dnia 6 maj 2008 | zablokuj
Tego, że „Rzepa” była i dalej jest biuletynem partyjnym PiS, kaczka mniejsza jakoś nie zauważa. Poza tym bełkot, bełkot i jeszcze raz bełkot. Oskarżanie jakiegoś wyimaginowanego przeciwnika, mozliwie ogólnie i mgliście określonego (tak by nie było procesu o zniesławienie, zresztą z góry skazanego na porażkę, bo gówno mają a nie dowody na stronniczość mediów – co trzeba zamaskowac, by siary nie było, ale i tak sie nię udaje, bo dla kazdego, kto ma wiecej niż 90 w skali IQ jest oczywiste, że to po prostu nędzna ściema i tani wykręt, a także wyraz żalu i tesknoty za cenzurą). Tak ma wyglądać „polityka miłości” Lecha? (patrz artykuł w „Rzepie” – http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=9911&wid=9922820 ) ? Ech, szkoda gadać…
Frost dnia 6 maj 2008 | zablokuj
„Chociaż w 2007 roku można było zauważyć zwiększoną presję instytucji państwowych i coraz częstsze partyjne wykorzystywanie mediów publicznych, polskie media pozostały żywe, niezależne i zróżnicowane.”
Wszystko sie zgadza. W 2007 juz rzadzilo PO.
irasiad dnia 6 maj 2008 | zablokuj
Jaaasne, jest tyle sukcesów że to aż niewiarygodne, w jaki sposób mozna było zmanipulowac ludzi w stopniu każącym im widzieć partyjny, śmierdzący biedą i zamordyzmem folwark braci mniejszych zamiast kraju mlekiem i miodem płynącego, który przecież istniał w ich rzeczywistości. Bo przecież te świetne wyniki musiały jakoś mieć przełożenie na zewnątrz. Szkoda tylko że wspaniale było dla JarKacza i jego kliki przydupasów. Kolejny raz kaczki ukazują swą paranoję i to, że jeśli ktoś w tym panstwie jest realnym zagrożeniem dla demokracji, to właśnie PiS.
Dario dnia 6 maj 2008 | zablokuj
KU*A!!!
Już tak powiem jak słyszę ten kaczy bełkot, gdyby gość nie był prezydentem to już bym powiedział, co o nim myślę -_-
Mały słowniczek demokracji w Wolsce:
„Czwarta władza jest jednym z olbrzymich problemów polskiej demokracji.” – Nie włazili mi w dupę, jak mogli, szubrawcy!
„Ale media stworzyły pewną nadrzeczywistość, czyli rzeczywistość, której nie ma.” – szatan działa, to ten, no, Woland (nomen-omen) sprawia, że złe rzeczy dzieją się w PiSie, zresztą to wszystko było dobre, bo było złe, ale robione przez NAS.
Na drzewo z taką argumentacją!
threepwood dnia 6 maj 2008 | zablokuj
A przepraszam za bluzg w poprzednim, ale mnie poniosło. Kaczor perfekcyjnie stosuje dialektykę stosowaną w wydaniu wolskim: media mi przeszkadzają = „Czwarta władza jest problemem demokracji”; „Nadrzeczywistość, której nie ma” – no jasne, samo się wszystko zrobiło, to szatan zrobił, a PiS naprawiał, ale nie zdążył -_-
threepwood dnia 6 maj 2008 | zablokuj
bo Freedom House tez jest elementem, który tworzy tą nadrzeczywistość i okłamuje wszystkich o wolności mediów, chociarz tak nie jest
pax dnia 6 maj 2008 | zablokuj
W omawianej rozmowie cesarz przyznał że jest rzecznikiem PiSu jako że ta partia wyniosła go do władzy.Ciekawe która będzie na tyle silna żeby go wykopać.
stary dnia 6 maj 2008 | zablokuj
>Tamten rząd nie miał ani jednej godziny, której dano by jakiś kredyt.
Ta polszczyzna godna narodowca? Czy ktos moze „zdekodowac nadpolszczynze Kaczyzny?”
Liberalny Kalwin dnia 6 maj 2008 | zablokuj
Jako byly student filozofii pragnę zauwazyc iz wypowiedz pana prezydenta nasaczona jest metafizycznymi tresciami. Porownalbym go do no niewiem…..O! do Hegla!
K.K.K dnia 6 maj 2008 | zablokuj
No i mamy jasną jasność, wszyscy winni
spirochete dnia 6 maj 2008 | zablokuj
do ustawy obywatelskiej potrzeba 100 tysiecy glosow, prawda ?
czy bylo by trudne zebrac podpisy pod ustawa „Obowiazkowe badania psychiatryczne dla osob ubiegajacych sie o wysokie stanowisko panstwowe” ?
zenobia dnia 6 maj 2008 | zablokuj
Teraz powie, że freedom house jest manipulowane przez niemieckie media.
Phaet dnia 6 maj 2008 | zablokuj
Czwarta władza, media, jest niezależna i jest jednym z olbrzymich problemów polskiej demokracji. Trzecia wladza, sądownicza, nie chce ferować wyroków pod partyjne dyktando i jest jednym z olbrzymich problemów polskiej demokracji. Częśc drugiej władzy, rząd, jest obcy partyjnie i jest jednym z olbrzymich problemów polskiej demokracji. Pierwsza władza, ustawodawcza, została utracona i jest jednym z olbrzymich problemów polskiej demokracji. Albowiem w dobrze funkcjonującej demokracji nie może być żadnej władzy, która jest niezależna. Dopiero wtedy będziemy mieli demokrację bez olbrzymich problemów.
Zaprawdę, „durnia mamy za prezydenta” i są na to prokuratorskie kwity:)
Slawkas dnia 6 maj 2008 | zablokuj
ten karzełek nie ma kontaktu z mediami. Po przegranych wyborach wciąż w mediach jest więcej PIS-u niż innych ugrupowań wziętych razem. A to Karski , a to ta cała Putra, Gosiewski , i cała plejada Pisogwiazd. Byłem zdumiony tezą kaczą . On nie widzi prostego faktu ,że ludzie nie do końca dali się ogłupić i mieli dość pisowskich rządów.
Elka dnia 7 maj 2008 | zablokuj
Czy ktoś pamięta może, za co premier Buzek wyrzucił tego karzełka z rządu, bo przecież przez czas jakiś Mlaskus pełnił obowiązki ministra sprawiedliwości. Już wtedy Buzek, prawdopodobnie, rozpoznał u pacjenta lekką chorobę psychiczną (ciężkie zaburzenie osobowości). Jakoś nie mogę znaleźć potwierdzenia w Internecie, że powyższe jest faktem, a nie wymysłem wrogów Wolski.
Flogiston dnia 7 maj 2008 | zablokuj
Tu coś jest o dymisji ministra Kaczyńskiego http://www.kurierplus.com/issues/2001/k357/kp357-02.htm
lurker dnia 7 maj 2008 | zablokuj
To jest po prostu reakcja notorycznego bandziora łapanego na gorącym uczynku – wścieka się że inni robią co do nich należy, a że wychodzi to przeciwko niemu (plus nie da się naściemniać, że to nieprawda), to frustracja rośnie. Ale do ograniczonego móżdżku nie przebije się to, że cała sytuacja to jego wina, co powoduje następne takie akcje. Niedługo Lech z Jarkiem zaczną oskarżać powietrze za to, iż smród kaczego gówna unosi się na cała Europę i nawet dalej.
Dario dnia 7 maj 2008 | zablokuj
Naczelna i niezmienna zasada Plujących i Syczących (PiS) brzmi następująco: „PiS się ciągle w gównie pluska ale smród to wina Tuska” dzisiejsze wycie Brudzińskiego w radio ZET to potwierdza w 100%. W tym kontekście wszystkie wypowiedzi Naczelnego Vetownika i Szkodnika wpisują się w tą zasadę poszerzoną o krytykę nieprzyjaznych mediów, które prześladują karły ogrodowe!!!!!
andre dnia 7 maj 2008 | zablokuj
Frost, a Wybiórcza, biuletyn różowego pomiotu nie przeszkadza Ci?
Moherfucker dnia 7 maj 2008 | zablokuj
MF, nie czytam GW, także z powodu trochę zbyt dużego przesycenia poglądami jej szefa, choć po części dlatego, że na przestrzeni ostatnich kilku lat poleciała z poziomem mocno w dół. Z tym że słowa o stronniczości mediów są – delikatnie mówiąc – kpiną ze strony gościa, którego minister szefuje państwowej telewizji i robi tam jazdy, mogące z czystym sumieniem podpaść pod „upartyjnienie mediów publicznych” i którego brat zrobił skok na KRRiT, cały czas faworyzując jeden skrajny obóz medialny kosztem innych. Jakoś ciekawe, że kiedy Krukową powoływano niezgodnie z przepisami, Lechowi powieka nie drgnęła, więc teraz wielki lament o rzekomej stronniczości mediów (które i tak są nietykalne, choćby ze względu na konstytucyjną wolność prasy, dzięki czemu mogą pisać co chcą – TAKŻE TE PROPISOWSKIE) jest po prostu dowodem na megahipokryzję Lecha.
Frost dnia 7 maj 2008 | zablokuj
@Frost i @Moherfucker : GW mi nie przeszkadza bo jej również nie czytam a nie przeszkadza mi dlatego że to jest prywatne przedsiębiorstwo i może sobie pisać co mu się chce (jak łamie prawo to do sądu z nimi)- ich istnienie jest zależne od rynku więc sugestie o upartyjnieniu tej gazety są nieporozumieniem (jakby ludzie nie chcieli czytać to gazeta padnie). Tak samo nie przeszkadza mi Radio Maryja (póki nie sięga łapy po kasę publiczną) bo nie dałem im ani grosza i nigdy nie dam więc mogą sobie głosić co im się podoba (ale za łamanie prawa również należy ich sądzić – tak samo jak innych oraz kontrolować też trzeba jak innych a z tym w RM jest ciężko).
Przeszkadza mi natomiast upartyjnienie TVP bo to jest medium publiczne, opłacane min. z mojej kasy a głoszące idee PiSowskie.
caleeb dnia 7 maj 2008 | zablokuj
Caleeb – 100% racji. Pozdrawiam.
w. dnia 8 maj 2008 | zablokuj
Jadowity karaluch widzi największy przekręt,Borowski z równie jadowitym Balickim zakłada komitet „Stop…” w tle wielki szkodnik i vetownik zapowiada veto. A co było przedtem: jak niszczyli służbę zdrowia, kto stworzył ten monstrualny FOZ, czyim największym osiągnięciem było – zagłuszanie strajkujących pielęgniarek i skuwanie w kajdanki lekarzy. Ale teraz widać wyraźnie destruktywną zmowę SLD z Partią innych Szatanów (PiS) no i oczywiście nie zabraknie w tym triumwiracie szefa agentury rosyjskiej z Torunia!!!!!
andre dnia 10 maj 2008 | zablokuj
A propos mediów…czyli „znaj proporcyum mocium panie”:
Cyklon tropikalny spustoszył Birmę. Klęska pomnożoina w dodatku o brak pomocy ze strony rządzącej dyktatury. Tysiące ofiar, u progu głód i epidemia. Ile czasu na tę informację poświęciły tefałenowskie „Fakty” z poniedziałku? 23 sekundy (była to 6 wiadomość z rzędu).Ile w tym samym wydaniu serwisu poświięcono czasu „rozbieranym” banerom ulicznym? 3 minuty i 6 sek. czyli 186 sekund. Takie oto są standardy Durczokowego serwisu informacyjnego, za który pewnie w tym roku „tefałen” dostanie z 10 nagród i nie omieszka o tym poinformować. A że w takiej np. BBC, klęska w Birmie była na pierwszym miejscu? A co tam jakaś „bibisi”! Niech się Angole u nas uczą , jak się robi informacyjną politykę. Voila!
wehehe dnia 10 maj 2008 | zablokuj
A propos mediów II czyli antycypacja: dziennik „der Dziennik” rozhisteryzował się faktem, że „GazWyb” przypominała tytuły i zdania komentarzy jakie rok temu ukazywały się min. na łamach tego pisma w związku ze sprawą dr-a G., kiedy to już z góry wydano wyrok na wymienioną osobę (oczywiście mam na myśli najcięższy zarzut, a nie branie kopert czy lżenie personelu). Rzecz jasna, o przyznaniu się do błędu i nadużyciu słowa pisanego nie było mowy. Zaraz…. taka była piosenka, pasująca jak ulał do sytuacji… jak to leciało? „Zawodowi macherzy od losu, specjaliści od śpiewu i mas, choćbyś nie chciał i tak znajdą sposób, na swej wadze poważą nie raz, choć to fizyce wbrew, wskazówka cofa się – mniej niż zero…”. No właśnie – mamy jak raz takie mniej niż Zero….
wehehe dnia 11 maj 2008 | zablokuj
Ziobro oczywiście gardłuje, że umorzenie to decyzja polityczna (fajnie mierzyc innych swoją miarą) i były podstawy do zatrzymania doktorka. Z tym że chcielibyśmy je zobaczyć w koncu, bo oskarżać może każdy głupi, natomiast bez dowodów oskarżający się ośmiesza i naraża na proces o zniesławienie.
Dario dnia 11 maj 2008 | zablokuj
wehehe: TVN poświęcił wcześniej Birmie cały serwis informacyjny… Tak jak sprawie austrackiej.
Rusek dnia 11 maj 2008 | zablokuj
W sprawie handlu długami szpitali proponuję Prawu inicjatyw Stalinowskich (PiS) proste wytłumaczenie: w tym „kręceniu lodów” głównym (ale tajnym) szefem gangu sopockiego był Donald Tusk. Takie tłumaczenie jest zgodne z naczelną zasadą Don Kurduplone, która brzmi: „PiS się ciągle w gównie pluska ale smród to wina Tuska” !!!!
andre dnia 15 maj 2008 | zablokuj