Obiecanki cacanki
21 kwietnia 2008 – 21:00Były premier Jarosław Kaczyński wyznaczył nam dzisiaj trudny cel. Choć myśleliśmy o zasłużonej emeryturze okazało się, że czekają nas jeszcze 3 lata ciężkiej pracy. Spoglądamy jednak z optymizmem w przyszłość - czymże są trzy lata wobec realizacji tak kuszącej obietnicy!
Oto, co usłyszeli dzisiaj studenci KUL.
Jest takie powiedzenie, że do trzech razy sztuka, ale obawiam się, że dwie porażki to już będzie ilość wystarczająca. Jeżeli w 2011 roku wyborów nie wygramy, to ja pozostawię miejsce innym, pewnie młodszym, oni dalej będą to prowadzili. Ale ja jestem przekonany, że mamy wszelkie szanse wygrać i w związku z tym jeszcze trochę młodzi się pomęczą.
37 odpowiedzi na “Obiecanki cacanki”
Tak się zastanawiam - ktoś te jego złote myśli gdzieś zapisuje?
Jacko dnia 21 kwietnia 2008
Jak zwykle Jaro (choc bardziej zawoalowanie niż zwykle) stwierdził na KUL-u to samo co zwykle : media manipulują, kłamią i takie tam. Hipokryta gadał wiele o wolności i jej braku, jakby sam zapomniał, jak to jest chcieć kneblować usta tym, co mówią swoje, niekoniecznie tak jak chce i lubi prezesina. A co do tego cytatu - on się nie wycofa. Do tego trzeba mieć troche godnosci, honoru i dupsko mniej przyrośnięte do stołka prezesa. Jaro ma po prostu za duże parcie na władzę, by coś takiego jak choćby zwykła słowność miała się dla niego liczyć, co nie przeszkadza mu walic wszem i wobec takich głodnych kawałków jak “zasady zobowiazują”. Śmiech na sali.
Dario dnia 21 kwietnia 2008
Obiecanki cacanki. Przed wyborami też obiecał i potem nędznie wykręcał się, że żartował. My też możemy mu pokazać, że żartowaliśmy w sondażach, wyrażając poparcie dla tej jego zbieraniny. Jaro to menda typu Listkiewicza - siedzi sobie na górze, praktycznie nieusuwalny (przynajmniej w gronie własnych dupolizów), udaje że to bagno, co jego ludzie i on sam narobili, jest mniejsze (albo w ogóle urojone, albo też to wina PO, nie PiS), a tak w rzeczywistości on tym wszystkim steruje i każdy o tym wie. A on dalej ma nas za idiotów i pluje na tych, którzy już się na nim poznali, bo jakoś żadnego sensownego pomysłu nie potrafi przedstawić, żadnej rozsądnej alternatywy dla PO, tylko wrzaski. Beknie za to, oj beknie…
Frost dnia 21 kwietnia 2008
O, strateg odświeża słynny kawał o 280 posłach. Jest żałosny. Kawał zresztą też…
Slawkas dnia 21 kwietnia 2008
Najbardziej mi się podobało (ze słów Jareczka na KUL-u) to podlizywanie się inteligencji. Jeszcze dwa lata temu to się nazywało “wykształciuchy”…
zewsząd i znikąd dnia 21 kwietnia 2008
KUL? Cool.
Pewnie wizje apokaliptyczne tam na KUL-u omawiali ;D
threepwood dnia 21 kwietnia 2008
Jak zawsze majaczył w malignie
To zabawne, gdy ktoś ma tak krótką pamięć, ale jemu to daje przekonanie o uczciwości, prawdomówności i żelaznej konsekwencji.
Śmiechu warte - niestety jest to śmiech przez łzy. Na szczęście większość ma dobrą pamięć…
roza dnia 21 kwietnia 2008
Ale o co chodzi? Przecież to w sumie dobry news. Kaczyński u steru PiS przez najbliższe 3 lata oznacza, że Donek i spółka będą mieli w sumie 8 lat na rządzenie i reformowanie kraju.
lurker dnia 22 kwietnia 2008
http://www.mmlublin.pl/rep/newsph/519/920.3.jpg
zenobia dnia 22 kwietnia 2008
“Donek i spółka będą mieli w sumie 8 lat na rządzenie i reformowanie kraju”… No, nie byłbym taki pewny. Przez 3 lata wszystko się może zdarzyć, także jakieś duże potknięcie PO. Np. co będzie jak nam odbiorą Euro 2012? Przecież - mimo ewidentnej winy pisiaków - odjum spadnie na Tuska i jego ekipę, a ja jakoś nie widzę w tej dziedzinie przyspieszenia. Praca spokojnie i powoli w tej akurat kwestii się nie sprawdza. Zresztą nie tylko w tej. Rząd musi wreszcie pokazać, że ma jaja, a na razie… Trzeba pamiętać, że czas nie stoi w miejscu. On zap… z szybkością światła…
Flybylot dnia 22 kwietnia 2008
Gdyby nie prezydent i jego weto na każdy inteligentny projekt (podatek liniowy), to by może coś zrobili, a tak… Trzeba by najpierw znaleźć głosy na odrzucenie weta, a żeby to było możliwe to trzeba by przekonać 19 PiSuarów. Rozłamowcy-inteligenci z PiSu, gdzie jesteście? Zróbcie coś dla kraju i opuście tą tonącą tratwę mas ludowych! Nie gnijcie w populistycznym bagnie!
threepwood dnia 22 kwietnia 2008
A co Jarosław rozumie przez wygranie wyborów? Bo ostatnie też uznał za zwycięstwo
Grzesioo dnia 22 kwietnia 2008
mamy wszelkie szanse wygrać i w związku z tym jeszcze trochę młodzi się pomęczą…..hehehe prawda prawda …
czy cos w tym stylu …
To tak jak kiedys Gomulka - znajdowalismy sie nad przepascia - zrobilismy krok do przodu…
Jasiu dnia 22 kwietnia 2008
Nie wiem o co Wam chodzi. Przecież Jarecki ma w 100% rację mówiąc te słowa:
“w związku z tym jeszcze trochę młodzi się pomęczą”, które nastąpiły po słowach:
“że mamy wszelkie szanse wygrać”.
Właśnie. PiSiaki “macie szansę”, lecz wątpię abyście oraz napewno “się młodzi pomęczą” pod Waszą PiSowską batutą.
Espera dnia 22 kwietnia 2008
Były Kaczyński stworzył “swój intymny mały świat” gdzie czuje się wodzusiem a nadworne lokajstwo za pomocą wazeliny stwarza ułudę poparcia społecznego.Z tego co wiem taki stan nazywa się paranoją.To można wyleczyć tabletkami.
stary dnia 22 kwietnia 2008
Owszem, Jarosław Mniejszy pierwszy raz chyba w życiu prawdę rzekł, pomęczymy się okrutnie, z małymi przerwami na Kabaret Strasznych Panów (i Pań - typu Ra(o)ki(e)ta, Sowińska, Sobecka, Hallowa). Co zaś do KULomiotów…a nieważne, okażę im dzisiaj litość. Dwa grzybki w barszczyk to za wiele.
wehehe dnia 22 kwietnia 2008
“zartownis” znow zaczyna zartowac a studenci kul chlona te brednie ze lzami wzruszenia w oczach
Wildtom dnia 23 kwietnia 2008
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,5147796.html
:):)
Wildtom dnia 23 kwietnia 2008
Jak dla mnie to Kaczyński przez cały czas prowadzi kampanię wyborczą. Aha i zarzuca to samo Tuskowi.
caleeb dnia 23 kwietnia 2008
JarKacz ma spiewki “panie wladzo, ten staruszek swoim wrednym ryjem kilkakrotnie uderzyl mojego bejzbola” opanowane do perfekcji. Pewnie na tych “lepszych podworkach” nauczyl sie krasc i wrzeszczec lapaj zlodzieja jednoczesnie
Wildtom dnia 23 kwietnia 2008
Sprawa nieszczęsnego Olewnika coraz bardzej się upolitycznia, przez co niestety ma szansę mieć taki “finał” jak sprawy Jaroszewiczów czy Papały. Być może jednak jego rodzinie nie zależy na dotarciu do prawdy. Bo, kierując się logiką dzisiejszych oświadczeń, należy postawić tezę, iż za zabicie Jaroszewicza i jego żony oraz np. za zaginięcie i niewątpliwe zabójstwo dziennikarza poznańskiego Jarosława Ziętary i wszystkie błędy oraz celowe zaniedbania i mataczenia podczas śledztw - które miały miejsce wiosną 1992 - odpowiada rząd Olszewskiego. Tę ostatnią ponurą tajemnicę przywołałem nie bez powodu - bo mało kto już o niej pamięta, a rodzina Ziętary nie miała nawet setnej części tych pieniędzy na detektywów (Rutkowskich)i innych “usłużnych” co Olewnikowie…Aha, przy okazji wypłynęło, że sprawę pchnął do rozwiązania niejaki Kaczmarek Janusz - wg Kaczyńskiego i Ziobry niewątpliwy uśpiony agent oligarchicznego układu stojącego tam gdzie ZOMO, natomiast “Zero” nie kiwnął w tej kwestii nawet małym palcem. Jakoś komentatorzy ten fakt omijają szerokim łukiem….
Z innej beczki: Profesor Religa oświadczył że nie wierzy, iż jego ziomek Pinkas przekręcił kasę w Aninie i że jest gotów za niego poręczyć. Szlachetny gest, tyle że słynny kardiochirurg zapomniał, iż polityka to nie sala operacyjna - tam na ludziach nawet bardzo zaufanych, nie można polegać….
ytr dnia 23 kwietnia 2008
Lesiu gdy się opala na słoneczku to może zasłabnąć i ,a href=”http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=50316&wid=9888793&rfbawp=1209002909.023&ticaid=15c44&_ticrsn=3″>muszą opiekować się nim całą dobę specjaliści. Jednak uregulować rachunków już nie zamierza, choć i tak de facto zapłaciliby podatnicy.
Wrrr, nie cierpię drobnych oszustów. Przez takie męty biznesowe przedsiębiorcy jako ogół mają opinię niesłownych i nierzetelnych, czy po prostu oszustów. Załosne panisko na publicznym stołku, które chciałoby mieć usługę ale niech kosztami martwi się szpital…
Liberał dnia 24 kwietnia 2008
No cóż, jeśli karetka z pełnym osprzętem i załogą czuwała nad prezydenckim zdrówkiem przez całe 71 dni, to chyba rzeczywiście nietęgo ze zdrowiem u prezia. Z tym że ci ludzie mogli wtedy normalnie pracować i ratować ludzkie życia, zatem ktoś powinien zapłacić, tak jak zwykły człowiek płaci za nieuzasadnione wezwanie ambulansu. Jeśli nie on, to kancelaria niech zapłaci, pisiaki i tak nie mają oporów przed szastaniem publicznymi pieniędzmi, a te wydatki i tak są zatwierdzane w budżecie od razu, tak jak są podawane, więc co im szkodziło nawet na pół bańki rachunek wystawić. Problem i tak będzie miał minister z PO.
Frost dnia 24 kwietnia 2008
napiszcie jeszcze o tym - bo krew zalewa
http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article161450/Rzadowy_szpital_pozywa_prezydenta_za_dlugi.html
A tutaj z rozwinięciem
http://www.pardon.pl/artykul/4677/bedzie_proces_stulecia_szpital_pozywa_prezydenta
frog dnia 24 kwietnia 2008
O, to jest końcowa część wczorajszego tekstu Matki-Kurki (nie mylić z ojcem-rydzykiem):
“W naszym wyborczym interesie jest nie dopuścić, by PO swoimi działaniami doprowadziła do powrotu PiS, co zaczyna skutecznie wprowadzać w życie. Wczoraj dostałem maila z taką oto propozycją. Nie głosujmy na prezydenta Tuska. Bardzo dobry pomysł, sformułowany przez wyborcę PO, który podobnie jak ja zaczyna tracić cierpliwość. Społeczna akcja pod tytułem: “Nie głosuje na prezydenta Tuska” ma szlachetne przesłanie. Tuskowi prezydenturę trzeba wybić z głowy, to jedyna szansa żeby wyskoczył z okopów i wziął się za reformy. Jeśli się traktuje funkcje premiera jako staż przed prezydenturą, to nie zasługuje się ani na jedno, ani na drugie stanowisko.”
Nie muszę podkreślać, ale ja też w pełni podzielam pogląd Matki-Kurki!!
Flogiston dnia 24 kwietnia 2008
Tak,to prawda.Dodek powinien się zdecydować jaki urząd chce sprawować i trzymać się tego.Według mnie nie ma już wyjścia.Jeżeli da ciała jako premier to przepadł.Jeżeli odda urząd premiera po to aby starać się o prezydnturę to się zbłaźni.Jak by nie patrzeć czas skończyć z propagandą i zabrać się do rzetelnej roboty.
stary dnia 24 kwietnia 2008
A propos - inna karetka, której BORowiki rozkazali niedawno gonić preziowski helikopter, uległa wypadkowi a jej załoga odniosła rany (Patrz ub. tyg. NIE). Ciekawe czy za to też nikt nie zapłaci…życzmy sobie zdrowia.
wehehe dnia 24 kwietnia 2008
A co do MK, to będąc pod wrażeniem jego kąśliwego pióra, zauważam jednak zimno, że na Donaldu nie zagłosowałbym nawet, gdyby mi za to zapłacono….
wehehe dnia 24 kwietnia 2008
Jak może wygrać wybory i zostać premierem jadowity i nienawidzący narodu i Państwa Polskiego osobnik (bo przecież to już nie o Tuska i PO chodzi). On po prostu przeniósł tą patologiczną nienawiść na społeczeństwo, które dało mu kopa w dupsko. I teraz wszędzie jest sprzeciw i dywersja w czym usilnie go wspiera Wetownik Pospolity i dyspozycyjna banda szkodników oraz (z powodu braku nagrań i posłuchów) Hakownia zainstalowana u braciszka. Jego jedyny zaufany - to psychopata Che Maciawera!!!!!
andre dnia 29 kwietnia 2008
To, że Jarosław Niepokalany jest jaki jest to jedna sprawa. Drugą jest, że do grona jego oponentów z pewnością dołączyły układy (roboczo tak je nazwijmy), w których żywotnym interesie jest konserwacja status quo III RP. Czyli niemocy państwa, bałaganu prawnego, rozrostu biurokracji (w której pokątnie da się wszystko załatwić), nieformalnej siły przeróżnych grup i grupek, które żerują na społeczeństwie.
Liberał dnia 29 kwietnia 2008
Don Kurduplone ciągle marzy o takim rządzeniu: rano - przegląd nagrań z podsłuchów, potem - przeglądanie teczek z Hakowni zwanej IPN, następnie - tajna narada gdzie z przydupasami rozważać będzie kogo i kiedy skuć w kajdanki, po obiedzie - decyzja o instalacji następnych podsłuchów i odebranie meldunku od Wetownika Pospolitego, w końcu - wydanie dyspozycji o zagłuszaniu. Siusiu, paciorek i zapewnienie o lojalności Oćca Dyrektora i da capo all fine!!!!
andre dnia 29 kwietnia 2008
Coś ci się kurduple pomyliły.
Liberał dnia 30 kwietnia 2008
Oczywista oczywistość, iż można pomylić owe kurduple z Paranoi i Schizofrenii (PiS), ponieważ tam już nikt podobny do człowieka nie pozostał. Same karły ogrodowe i upośledzeni umysłowo dewianci ale cwani i łasi na pieniądze i inne dostatki z kieszeni podatników!!!
P.s. nie jestem wielkim zwolennikiem PO, lecz nie widzę alternatywy (chyba że Alternatywy 4!!!)
andre dnia 30 kwietnia 2008
Szemranej Lewizny Dostojnicy (SLD) oraz Przestępcy i Szkodnicy (PiS) oto tajna koalicja przestępców broniąca jak niepodległości bandytów i złodziei w swoich szeregach. To porozumienie wyłazi jak szydło z worka także w innych kwestiach jak np.: popieranie złodziejskiego abonamentu, ciągła dywersja w sprawach związanych z naprawą służby zdrowia, którą przecież uprzednio zniszczyli oraz solidarnej, złodziejskiej obstrukcji w rozwiązywaniu wszystkich istotnych dla Polski spraw. Ci złodzieje mają bezwzględne wsparcie głównego szkodnika i vetownika pospolitego. Trudno trzeba będzie się przemęczyć z tym złodziejskim układem jaszcze 2,5 roku!!!!
andre dnia 9 maja 2008
W dyskusji o nowelizacji ustawy medialnej najlepsze było wystąpienie p. Cymańskiego, który broniąc abonamentu dla PiS-owskich (nie publicznych) mediów porównał wszystkich emerytów i rencistów do ubeków mających 4-5 tysięcy dochodu miesięcznie. Oj! dobrze Tadziu cymanisz - ociec Rydzyk, zmodernizowana lewizna (pardon: lewica) i Twój Bardzo Jadowity Prezes zacierają rączki. A może mówiąc o tym dobrze sytuowanym ubeku miałeś na myśli tego co mu ingres przerwali!!!!!
andre dnia 10 maja 2008
Cymańskiego kiedyś nazwano w “Szkle Kontaktowym” “Mandaryną polskiej retoryki sejmowej”. Trafnie, bo w sumie facet w kategorii “górnolotny bełkot” jest po prostu w czołówce wszechczasów - nawiedzony dupek, który rzuca na chybił trafił fragmentami powiedzonek, przysłów i co tam mu jeszcze ślina na język przyniesie, a potem myśli że jest wielce elokwentny, gdy tymczasem wychodzi pusty, nic nieznaczący bełkot. Oczywiście zero samokrytycyzmu, ale w PiS to norma.
Dario dnia 11 maja 2008
Jadowity karaluch widzi największy przekręt,Borowski z równie jadowitym Balickim zakłada komitet “Stop…” w tle wielki szkodnik i vetownik zapowiada veto. A co było przedtem: jak niszczyli służbę zdrowia, kto stworzył ten monstrualny FOZ, czyim największym osiągnięciem było - zagłuszanie strajkujących pielęgniarek i skuwanie w kajdanki lekarzy. Ale teraz widać wyraźnie destruktywną zmowę SLD z Partią innych Szatanów (PiS) no i oczywiście nie zabraknie w tym triumwiracie szefa agentury rosyjskiej z Torunia!!!
andre dnia 11 maja 2008