Mordercza pralka
18 kwietnia 2008 – 10:06Źródło: Gazeta
Jak dowiedziała się Gazeta, raport z kontroli przeprowadzonej w ABW przez obecne szefostwo tej służby wykazał wiele ciekawych przypadków. Nas najbardziej rozbawił przykład zamachu na urzędnika państwowego. Cytujemy poniżej:
Inny przykład nadużywania funduszu operacyjnego to kuriozalna sprawa pralki należącej do jednej z urzędniczek gabinetu b. ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.
- Urzędniczkę pokopała pralka automatyczna - opowiada nasz informator. - Uznano, że ktoś mógł pralkę celowo uszkodzić, żeby dokonać zamachu na kobietę, i powiadomiono o sprawie ABW. Szef Agencji Bogdan Święczkowski kazał sprawę zbadać ekipie dochodzeniowej. W ABW nie ma specjalisty od sprzętu AGD, więc funkcjonariusze ściągnęli do Falenicy, gdzie mieszkała urzędniczka, normalny serwis pralek, który stwierdził, że uszkodzenie nie jest celowe. Za wizytę serwisu zapłaciła ABW.
Pomijając już fakt, że ABW nie zatrudnia specjalisty ds sprzętu AGD (a co by było, gdyby ktoś zaatakował prezydenta suszarką do włosów?), wiadomość brzmi dość niewiarygodnie, ale znamy przecież przypadek morderczej wanny…
26 odpowiedzi na “Mordercza pralka”
Czekamy teraz na atak z użyciem świeżych owoców i na morderczego królika oraz na kolejne pomysły Monty Pythona wcielone w życie przez ekipę PiS-u.
Marek dnia 18 kwietnia 2008
Nic nie przebije utworzenia przez pisdy Ministerstwa Glupich Krokow, zeby bylo gdzie zatrudnic kibola z elpeeru.
irasiad dnia 18 kwietnia 2008
A co by bylo gdyby ktos zaatakowal premiera bananem? Mysle, ze powinien przejsc odpowiednie szkolenie.
corum dnia 18 kwietnia 2008
o rany! Czy tam są tylko paranoicy, czy wszelkie inne schizy też?
Za serwis, powinni zwrócić do budżetu. No chyba, że chca opłacać naprawy sprzętu u wszystkich obywateli? W takim układzie, życzę dalszego “kopania”
roza dnia 18 kwietnia 2008
w Hollywood czegoś takiego nie mają…
Cornolio dnia 18 kwietnia 2008
Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu!
stary dnia 18 kwietnia 2008
Zaczynam się bać siedzieć przed komputerem… jeszcze mnie mysz zagryzie
Rusek dnia 18 kwietnia 2008
Ręce opadają po prostu. Z powodu głupiej awarii sprzetu AGD zrobiono śledztwo, bo jak widać za dużo paranoików podejmuje tam decyzje. Swoją drogą Wassermann stwierdzil, że nie wiedział o tym, iż ABW pojechało do Szwajcarii po Krauzego. Nie ma co, świetny z niego był koordynator służb specjalnych, który nie wie o działaniach tych służb. Poza tym to kolejny przypadek, kiedy pisiak mając do wyboru przyznanie się do łamania prawa albo granie niekompetentnego idioty (czyli człowieka, który powinien trzymać się możliwie daleko od stołka, na którym siedzi) wybiera to drugie. Sam właściwie nie wiem, co gorzej o nich świadczy.
Dario dnia 18 kwietnia 2008
Jak to nie ma w ABW specjalisty od jakiego kolwiek rodzaju sprzętu?:(
Nie ma bolca, we wszystkich szkołach wywiadu na świecie agenci zaśmiewają się przy komiksach pisanych na podstawie działań naszych służb.
Slawkas dnia 18 kwietnia 2008
Ciekawe co będzie,gdy dojdą do kulisów tego,że pewien podobno podobny do kogoś innego-a robiący przy okazji za prezydenta -w trakcie uroczystości obchodów dnia Wojska Polskiego( czy czegoś tam jeszcze)ochraniany był jeszcze przez kilku facetów specjalnymi ekranami kuloodpornymi.To już wojska nie starczyło?
Schizo…?
Palikot,Palikot!!!
qadam dnia 18 kwietnia 2008
Cieszy tylko, że jest ich coraz mniej. Fajnie też, że Jarek się wcale nie rozmnażał, a brat -
Zresztą jakiś folklor musi być. Całe szczęście, że stają się folklorem.
na szczęście szczątkowo. Darwinizm jednak działa i przeżywają tylko osobniki lepiej przystosowane…
roza dnia 18 kwietnia 2008
Ja pieprzę. Co za banda pochędożeńców… Strach pomyśleć, co by było, gdyby złamała się deska w kiblu.
threepwood dnia 18 kwietnia 2008
liczy sie to, ze pralka naprawiona. na koszt Panstwa, drodzy Panstwo…no chyba, ze pozostawiono ja uszkodzona. ale w to trudno chyba uwierzyc
ZaaZ dnia 18 kwietnia 2008
ZaaZ ma rację chodziło tylko o naprawę pralki(na koszt państwa),robią nas (podatników) w balona na każdym kroku.Kur…mac!
Przemek dnia 18 kwietnia 2008
Ja wbrew nastrojowi na poważnie:
“Fakty i mity” ustliły że ujęty niedawno zabójca księdza i dwu innych osób z Lubuskiego był jako nastolat wykorzystywany seksualnie przez pewnego dobrze ustawionego klechę, obecnie rezydującego na Pomorzu. Prócz ego raport o mafii paliwowej… z Antkiem Macierescu jako capo ditutti del capi i byłymi KGBistami w tle oraz o tym jak PGNIG (czyli my jako konsumenci gazu) sponsoruje grubą kasą Caritas.W NIE z kolei można przeczytać jak ludzie Ziobry olewali sprawę Olewnika (nb. Kaczmarek który ją “ruszył” to przecież członek układu i szarej sieci, nieprawdaż?)oraz wypadku karetki zmuszonej do pogoni za śmigłowcem wiozącym miłościwie nam panującego Lecha K.
wehehe dnia 18 kwietnia 2008
Wybaczcie im, to jest to pokolenie które napatrzyło się na władzę która mnim rządziła w latach młodości. Skąd mieli brać inny przykład - obce języki - obce, a radio trzeszczało. Napatrzyli się na Gomółkę, Jaroszewicza, Jaruzela i Urbana i teraz ich naśladują - myślą mową i uczynkiem. Jarek to nawet ze wzrostu podobny do Gomółki i Urbana, a Ziobro ze wzrostu i uszu /jeszcze urosną/. Tak więc kłamać, oszukiwać, partia to ja, rząd się wyżywi, brać w kamasze i zamykać do więzienia - historia kołem się toczy i czym skorupka za młodu nasiąknie….. Więc jedyny ratunek to przywrócić ich do jakiegoś rezerwatu - Chiny, Korea, Kuba - tu to dopiero potrzebują wodza, Białoruś - bo inaczej zrobią rezerwat u nas. A PO powoli popada w marazm nierobienia rzeczy potrzebnych, a mizdrzy się do ludzi, więc po wyborach….., czas przenieść serwis SD na daleki zagraniczny serwer…i zejść do podziemia. Może doszukuje się głebi w czyimś prostactwie, ale nie mogę wyobrazić sobie że ktoś mógłby być aż taki głu.pi!
Jerzy dnia 19 kwietnia 2008
Ostatni news - Moska nie pozwoliła na przelot prezydenckiej delegacji! - A mogli kurde zestrzelić! i pozbylibyśmy sie kłopotu z przestarzałym samolotem, chociaż moze czekają na sezon polowań na kaczki?
Jerzy dnia 19 kwietnia 2008
Nie pozwolili, bo ten samolot to ich produkcja, więc najlepiej wiedzą jakie jest prawdopodobieństwo nieprzewidzianego lądowania pionowego z prędkością przynależną ciałom swobodnie spadającym. To z kolei - w przypadku samolotów z pasażerami - niesie ryzyko skażenia okolicy obcym DNA. Biorąc pod uwagę jakość umysłów prezydenckich speców od spraw zagranicznych, choćby słynnej Anny F. (oraz ukrytego zapewne w luku bagażowym, jako tajna broń, Jacka Kłamskiego) - prezydent Putin trzeźwo oszacował zagrożenie Moskwy nabytym zdebileniem i wydał decyzję z którą trudno polemizować.
Piotr dnia 19 kwietnia 2008
Stanisław Lem
Ze wspomnień Ijona Tichego — część V
Tragedia pralnicza
“Obdarzone całko-
witą spontanicznością działania pralki łączyły się cichaczem w grupy, oddane
ciemnym machinacjom. Całe ich szajki wiązały się ze światem przestępczym,
schodziły do gangsterskiego podziemia i sprawiały swym właścicielom najprze-
raźliwsze kłopoty.
Kongres uznał, że dojrzał czas wkroczenia w chaos wolnej konkurencji ak-
tem ustawodawczym, lecz nim obrady jego dały spodziewany rezultat, rynek
zapełniły jeszcze wyżymaczki o kształtach, którym nikt nie mógł się oprzeć, ge-
nialne froterki i specjalny model pancerny pralki Shotomatic: pralka ta, prze-
znaczona rzekomo dla bawiących się w Indian dzieci, po prostej przeróbce
zdolna była do niszczenia ogniem ciągłym dowolnych celów. Podczas ulicz-
nego starcia gangu Struzelli z trzęsącą Manhattanem szajką Phumsa Byrona,
kiedy to wyleciał w powietrze Empire State Building, po obu walczących stro-
nach padło z górą sto dwadzieścia uzbrojonych po same pokrywki maszyn ku-
chennych.”
RobertP dnia 19 kwietnia 2008
W świetle tego, nie dziwię się, że funkcjonariusze musieli przynosić wieśmaki członkom rządu.
Generał Electric dnia 19 kwietnia 2008
http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=9874482&rfbawp=1208610802.854
fajnie tak, 6 miechow platnego “urlopu zdrowotnego”
Wildtom dnia 19 kwietnia 2008
Ależ oni są porąbani. No przecież wynik poszedł w świat i znów wstyd jak cholera.
spirochete dnia 19 kwietnia 2008
Był taki chory, a pod Ziobrą tak dzielnie pracował??? Medal mu dać i dożywotnią kaskę!!
Przodownik pracy? - Czy co?
roza dnia 20 kwietnia 2008
Szanowna pani Rozo,
Pan Kryże niestety zaniemógł. Istotą choroby jest niewydolność układu obiektywno-myślowego w połączeniu z ostrym zapaleniem gruczołu dyspozycyjności władzy totalitarnej. Obecnie pan Andrzej zbiera siły co pozwoli niezwłocznie powrócić do trudu knucia przeciw wolności obywateli.
z poważaniem
Rzecznik Prokurwatury Krajowej
Rzecznik Prokurwatury Krajowej dnia 20 kwietnia 2008
Roza, on dożywotnią kaskę to już ma. Jako prokurator Prokuratury Krajowej dyspozycyjna łachudra dożywotnio zarabia 12 tys. brutto.
Kto za to płaci? Pan płaci, pani płaci…
Liberał dnia 20 kwietnia 2008
czy ci ludzie są naprawdę tak ograniczeni czy sobie żartują. Każdy trzeźwo myślący człowiek nie spłodził by takiej myśli.
alien dnia 9 maja 2008