.com


W związku z wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 serwis został zamrożony dnia 18 kwietnia 2010 o godzinie 22:00. Zapraszamy do nowego serwisu www.DobrePaństwo.pl

Złamałem prawo i zrobiłbym to jeszcze raz?

16 kwietnia 2008 – 10:49

Źródło: RMF FM, Wprost

Jak ustaliła polskojęzyczna stacja RMF FM na przęłomie 2005 i 2006 roku ówczesny minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wezwał do siebie prokuratora prowadzącego sprawę mafii paliwowej. Następnie zabrał prokuratora i przywiezione przez niego protokoły zeznań świadków (w których miały być zawarte informacje o politykach chroniących przestępców) i zawiózł do siedziby Prawa i Sprawiedliwości, gdzie spotkali się z prezesem partii Jarosławem. Jarosław przestudiował dokładnie dokmenty i wypytał prokuratora o szczegóły śledztwa. Czemu o tym piszemy? Ponieważ zdaniem prawników było to ewidentne przestępstwo – czyli ujawnienie tajemnicy śledztwa osobom nieuprawnionym (a taką osobą na pewno w owym czasie był Jarosław Kaczyński).

Jak sprawę komentuje pan Zbigniew Praworządny?

Jako prokurator generalny miałem prawo pokazać premierowi dokumenty dotyczące działania mafii paliwowej, zagrażające bezpieczeństwu państwa. Jarosław Kaczyński był wtedy członkiem Rady Bezpieczeństwa Narodowego, posłem z certyfikatem dostępu do tajemnicy oraz liderem partii rządzącej, mającym wpływ na działania rządu w zakresie zwalczania patologii. Bez wahania zrobiłbym to jeszcze raz.

Pan prawnik Ziobro zapomniał, że żadne przepisy nie dopuszczają członków RBN do tajemnic każdego śledztwa, które ich interesuje. To samo dotyczy liderów partii rządzących.

  1. 27 odpowiedzi na “Złamałem prawo i zrobiłbym to jeszcze raz?”

  2. Jakoś wcale nie jestem zdziwiona. Przecież to oczywista oczywistość, że tak to działało.

    marzatela dnia 16 kwietnia 2008 | zablokuj

  3. hmmm. czyli się przyznał. to teraz proces i niechaj beka.

    jednak Miller, jakkolwiek go nie lubię, miał rację…

    rysiek dnia 16 kwietnia 2008 | zablokuj

  4. I tak nam nie wmowicie, rozowa hołoto, ze czarne jest czarne a biale jest biale.

    Pisowczyk dnia 16 kwietnia 2008 | zablokuj

  5. Pan aplikant ziobro przy okazji wkopał swojego mentora ogłaszając wszem i wobec że to brat mniejszy rządził państwem kiedy premierem był Kazimierz Marionetkiewicz przepraszam Marcinkiewicz (znowu semantyczne nadużycie).

    Cinek08 dnia 16 kwietnia 2008 | zablokuj

  6. Bardzo mi się podoba użycie słowa “premier”, bądź co bądź Kaczor wtedy premierem formalnie nie był… Wręcz freudowski ;) przykład tego, co wszyscy wiedzieli: że Marionetkiewicz tylko udaje premiera, w rzeczywistości rządzi Kaczor.
    Szkoda tylko, że nadpremierowi-nadprezydentowi (”panie prezesie, zadanie wykonane”) nie przysługuje dostęp do tajemnic śledztwa… Cholerny imposybilizm. :P

    zewsząd i znikąd dnia 16 kwietnia 2008 | zablokuj

  7. Proponuję zmianę nazwy na Przestępstwo i Samowola. Będzie adekwatne. Kaczor wtedy nie był chyba premierem? A nawet jeśli, to kto pozwala mu na ingerencję w NIEZALEŻNE (w teorii, bo wiemy, jak było naprawdę) od państwa śledztwo i wgląd w tajne dane? Powinni za to odpowiedzieć obaj – Sprytny Zbyś za ujawnianie, a Kaczor za mataczenie i sterowanie (to sie nazywa bodaj nieuprawniony wgląd w dane i ingerencja polityczna).

    threepwood dnia 16 kwietnia 2008 | zablokuj

  8. PiS to przecież w prostej linii potomek PZPR. Oni zawsze rozumieli państwo jako strukturę prtyjno-rządową, a to co wygaduje Ziobro to jest komuna jak na obrazku. Trybunał stanu coraz bliżej.

    Slawkas dnia 16 kwietnia 2008 | zablokuj

  9. Ciekawe, czy dostaną wspólną celę? Pewnie by się ucieszyli ;)

    roza dnia 16 kwietnia 2008 | zablokuj

  10. Nic nie dostaną, bo są jeszcze za silni. A jak już przyjdzie co do czego, to poumierają ze starości…

    Cornolio dnia 16 kwietnia 2008 | zablokuj

  11. Po raz kolejny wychodzi, że kaczki i spółka lekceważą prawo w dążeniu do tego, co oni uznają za sprawiedliwość (przy czym rzadko kiedy sprawiedliwość PiS jest tożsama z tą normalną, właściwą). Dla zamaskowania tego stanu udają wielkich znawców prawa, którym inni do pięt nie dorastają, nie znają się, nie mają pojęcia jak jest itd. W rzeczywistości jest wręcz odwrotnie, a przy okazji ukazuje się, że pisiorki cały czas stosują zasadę “cel uswięca środki” i nie cofną się przed niczym, a ich buta i służalczość wobec Dziewicy Żoliborskiej sięgają szczytu.

    Dario dnia 16 kwietnia 2008 | zablokuj

  12. Prawi i sprawiedliwi sa mili i zyczliwi … i jak takiego wsadzic? Oni tylko tak… bo tak to powinno byc… a prawo, to cza dostosowac do ich potrzeb …
    Cala ta pake wsadzic za kratki i klucz wyrzucic. Niech robia klamerki do suszenia majtek – niech cos panstwo z tych nierobow ma!

    Jasiu dnia 16 kwietnia 2008 | zablokuj

  13. Problem w tym, że prawo ma być sprawiedliwe i równe dla wszystkich. Zasada – Cel uświęca środki – niestety tym regółom zaprzecza.
    Nie wolno łamać prawa, w imię prawa. To już jest bezprawie i nie może podlegać żadnej dyskusji.
    @Cornolio
    Może jednak uda się ich osądzić, nim umrą. Przecież najsprawiedliwszy Ziobro to “szczeniak”. Szansa na sukces jest ;)

    roza dnia 16 kwietnia 2008 | zablokuj

  14. Ziobro i reszta “szczeniaków” sami się rozpadną, jak stracą swoje dwa karłowate filary. A o nich mi chodzi głównie :)

    Cornolio dnia 16 kwietnia 2008 | zablokuj

  15. To Ziobro jest jeszcze na wolności?

    Phaet dnia 16 kwietnia 2008 | zablokuj

  16. No właśnie… :) Trzeba zacząć o nim pisać: “były minister sprawiedliwości Zbigniew Zet” … niech się gość przyzwyczaja… ;)

    lurker dnia 16 kwietnia 2008 | zablokuj

  17. Tego już zupełnie nie rozumiem.Były Ziobro z byłym Kaczyńskim i jakimś prokuratorkiem łamią prawo i nie siedzą w kryminale? Ich prawo nie dotyczy? Dodek – to nie tak miało być!

    stary dnia 16 kwietnia 2008 | zablokuj

  18. Lurker – popieram i przekażę dalej :D Już się nie mogę doczekać… a stara grypsera pewnie się oblizuje na samą myśl o tyłeczku pana Zero :P

    wehehe dnia 16 kwietnia 2008 | zablokuj

  19. Wszystko jasne skoro wiemy że to byli faceci z Prawa i Sprawiedliwości – “najlepiej” wiedzieli co jest Prawem i Sprawiedliwością.
    Cała reszta jest przecież tam gdzie ZOMO

    jerzy dnia 17 kwietnia 2008 | zablokuj

  20. do Pana ‘jerzy’ , tak tak stare hasełka, obudź się Pan, teraz rządi PO nie Pis.
    Mamy dobrobyt cud na cudzie, wszechobecną miłość i przede wszystkim – normalność…

    ogh dnia 17 kwietnia 2008 | zablokuj

  21. jeśli rzecz sie potwierdzi, to moim zdaniem obu panów należy postawić przed Trybunał Stanu.

    szalony_iwan dnia 17 kwietnia 2008 | zablokuj

  22. No i co z tego, że należy?
    Kiedy u nas ostatnio postawiono kogoś przed Trybunałem Stanu?…
    Nie wiem, czy zostaną ukarani przez wymiar sprawiedliwości, ale wiem że MY (społeczeństwo)
    możemy ich zabić śmiechem i to właśnie robimy :) )))))
    Możemy obnażyć ich obłudę, brak kompetencji, cynizm i napiętnować. Tyle możemy MY ;)

    roza dnia 17 kwietnia 2008 | zablokuj

  23. W końcu trzeba zastosować te długą procedurę. Po coś ona służy.jeśli tym panom odbierze sie prawa wyborcze, będzie to znak dla innych prawych i sprawiedliwych,że od czegoś mamy konstytucje.

    szalony_iwan dnia 17 kwietnia 2008 | zablokuj

  24. Iwan, Roza – w tej kwestii jestem sceptykiem. Platfusy sami mają sporo za uszami a ponadto są miękkimi bananami robieni, łącznie z cała tą ich Piterą.

    wehehe dnia 17 kwietnia 2008 | zablokuj

  25. A ja nadal jestem optymistką. Gorzej niż za PiSu być nie może. Beznadzieja zabija, niszczy kreatywność. Dobrze, że mamy to za sobą. Teraz tylko działać. Wiem, że jeszcze ciągle brak mechanizmów, ale perspektywy są. Można tworzyć lepsze, nowocześniejsze i bardziej otwarte społeczeństwo. Z resztą ONO już sobie poradzi :D

    roza dnia 18 kwietnia 2008 | zablokuj

  26. wehehe. Tu sie akurat z Toba niestety zgodzę. Szkoda, ze nie mamy polityków, którzy stanęliby na wysokości zadania. jeśli znaleźliby sie kompetentni ludzie, to cala sprawę można załatwić w ciągu dwóch lat. To i tak szybko, proces potrwał by sporo dłużej.

    szalony_iwan dnia 19 kwietnia 2008 | zablokuj

  27. Ten pajac, wieloletni repetent, który nie zrobił aplikacji (podobnie jak pokracznik Gosio – 14 lat studiów) naruszał prawo gdzie tylko się dało pozorując walkę z tzw. korupcją. Robił to głównie na życzenie jadowitego karalucha Jarci. Najwięcej interesowały go scenariusze “skuwania w kajdanki i rzucania o glebę” przeciwników politycznych – tak pięknie i przyjemnie pisane w łóżku z cycoliną Pati Koti!!!!!

    andre dnia 20 kwietnia 2008 | zablokuj

  28. Okazuje się że PiSiackie salony były dużo bardziej interesujące niż nudne pani Joli.
    Będzie się działo – to ich hasło. Teraz spijamy efekty. CUD, że jeszcze jesteśmy. ;)

    roza dnia 20 kwietnia 2008 | zablokuj

Sorry, comments for this entry are closed at this time.