Za a nawet przeciw

20 marca 2008 – 08:14

Lech Kaczyński, 18.03.2008

W grę nie wchodzi weto. Problem leży gdzie indziej, czy ja podpiszę akt ratyfikacji czy nie, bo nie mam takiego obowiązku.

Lech Kaczyński, 20.03.2008

Próba wmawiania społeczeństwu, że ktoś chce zablokować traktat to oszustwo.

  1. 28 odpowiedzi na “Za a nawet przeciw”

  2. Nihil novi czyli nic nowego w zachowaniu pana P.
    Najpierw gada bzdury ze nie podpisze, później dowiaduje sie z mediów ze nie ma takiej opcji, takich ma doradców. “Jaki pan taki kram”
    Rany!!! jeszcze 1008 dni naszej męki i obciachu
    na arenie międzynarodowej.

    obywatel.RP dnia 20 marca 2008

  3. I znów białe nie jest białe, a czarne nie jest czarne.
    Ponoć jest opcja, która umożliwia odsunięcie Leszka od władzy.
    Podoba mi się to :D

    ESPERA dnia 20 marca 2008

  4. Od czego to jest skrót - “pan P.”? Placek??

    zewsząd i znikąd dnia 20 marca 2008

  5. I jest to oczywiście prawda, ale jak worgowie straszą impeachmentem to podpowiadam:

    1. Jeśli wiadome, wrogie siły przed podpisaniem ustawy pozbawią Pana /baczność!/ Prezydenta /spocznij!/ obydwu rąk, lub nawet dłoni to oczywistość ta każe domniemywać ze podpisanie będzie niemożliwe i nikt nie powie złego słowa.
    1 bis. Jednakże dalsze sprawowanie urzędu stoi pod znakiem zapytania również - chyba że brat da organy do przeszczepu, ale co go premier będzie się musiał naprosić /i lekarzy zresztą też/ więc premier u stóp Jarka, vicory!!! - ta pokrętna logika PiS…
    2. Stan upojenia alkoholowego da zresztą takie same efekty, bez strat fizycznych, podpisanie nieświadome co się podpisuje, spowoduje że można to będzie odwołać w dowolnej chwili - Polska uratowana!, Tusk zwyciężony, całusy od Tadeusza, niezachwiana mowa i pewność siebie - a i przyjemne z pożytecznym - przynajmniej wg. chorych wizji posła Palikota.

    Jerzy dnia 20 marca 2008

  6. nic z tego nie rozumiem.

    yoshi314 dnia 20 marca 2008

  7. Jak długo można tolerować taką błazenadę? Nie ma metody aby pozbawić urzędu tego wiecznie nadąsanego posranego kurdupla? “Posrany” gdyż dyspepsja to nerwosraczka.Nie uwłaczając.

    Michał dnia 20 marca 2008

  8. Oho, ktoś przeczytał prezydentowi wykładnie Trybunału Konstytucyjnego, że Traktaty musi podpisać.

    Daniel dnia 20 marca 2008

  9. Jarosław musiał się pomylić. Nie wińcie Lecha - on tylko dostaje rozkazy na komórkę…

    prixus dnia 20 marca 2008

  10. Nie znam się na medycynie, tym bardziej na psychiatrii więc to dyletanckie stwierdzenie, ale istnieje takie schorzenie jak rozdwojenie jaźni/osobowość mnoga. Może z czymś takim mamy do czynienia w tym przypadku. Przeraża tylko fakt, że to oznacza, iż bliźniaków tak na prawdę jest więcej.

    eXter dnia 20 marca 2008

  11. To nie “prezydent” to “prezdent” - co za k… obciach sobie ludziska wybrały. Zaczynam chyba tęsknić za Olkiem.

    Agrest dnia 20 marca 2008

  12. yoshi314
    Nie martw się, nikt normalny ICH nie rozumie, ale to ONI mają problem ;)
    Miejmy nadzieję, że już niedługo!

    roza dnia 20 marca 2008

  13. Mam pytanie: Czy ostatnie sformułowanie wypowiedział prezydent mając podkład muzyczny? Bo jeśli nie to wiele zmienia.

    Generał Electric dnia 20 marca 2008

  14. Oczywiście, że próba wmawiania to oszustwo. Po co komu wmawiać “oczywiste oczywistości”?

    BTW. Z pierwszego zdania nie zrozumiałam nawet połowy. Czyżby kurduplo dirrectore miał problemy z ubieraniem w słowa własnych myśli? ;P

    Inia dnia 20 marca 2008

  15. Czemu ludzie takiego DURNIA (cytat z klasyka) wybrali?? Nie wiem, ale myślę że z niedoinformowania, z braku wiedzy. Też na tego osła z dyplomem doktora habilitowanego głosowałem w wyborach na prezy-dęta Warszawy. Ale potem po owocach go już poznałem i wiedziałem, że skoro ta zakała niszczy ludzi, zwalnia ludzi z pracy tylko dlatego, że byli zatrudnieni w czasach SLD-Rządów, że Mlaskus nie robi żadnych inwestycji w Warszawie, bo jest zajęty tropieniem Układu i szarej sieci, to już wiedziałem, co to za owoc i jak pachnie…

    Flogiston dnia 20 marca 2008

  16. @Flogiston - ja wiedziałem już na początku lat 90-tych, że Kaczki to paranoicy i nieudacznicy - ale co z mojej, Twojej wiedzy wynika, jeśli parę udanych spotów znowu zamiesza w głowach - z mlaskacza i obrażalskiego, stanie się w spotach tytanem intelektu, wulkanem elokwencji, mężem stanu, obrońcą przed niemieckimi odwetowcami, i różowymi zboczeńcami. Cały problem polega na tym, czy znajdzie się ktoś jeszcze bardziej elokwentny, inteligentny, jeszcze większy obrońca ludu - oczywiście w spotach. Wybory wygrają lepsi producenci klipów wyborczych, a nie lepszy kandydat.

    Generał Electric dnia 20 marca 2008

  17. Wszystko pięknie, wszystko fajnie… tylko Miłościwie Nam Niedoinformowany i Nieobecny ma OBOWIĄZEK podpisać LUB zawetować. Nie podpisanie lub niezawetowanie = kryminał, z tego co ja wiem… To może niech nie podpisuje :D

    threepwood dnia 20 marca 2008

  18. Właśnie takie info dochodzą. Więc naprawdę lepiej byłoby, aby nie podpisywał. Byłby kłopot z głowy. :D

    ESPERA dnia 20 marca 2008

  19. przed wyborami powinny byc prezentowane spoty przedstawiajace po 5 pozytywnych i negatywnych dokonan kazdego kandydujacego polityka

    zenobia dnia 20 marca 2008

  20. USTAWA z dnia

    o ratyfikacji Traktatu z Lizbony zmieniającego Traktat o Unii Europejskiej i Traktat ustanawiający Wspólnotę Europejską, podpisanego w Lizbonie dnia 13 grudnia 2007 r.

    Art. 1. Wyraża się zgodę na dokonanie przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ratyfikacji Traktatu z Lizbony zmieniającego Traktat o Unii Europejskiej i Traktat ustanawiający Wspólnotę Europejską, podpisanego w Lizbonie dnia 13 grudnia 2007 r., nazywanego dalej “Traktatem z Lizbony”.
    Art. 2.1. Przedstawiciel Rzeczypospolitej Polskiej w Radzie Europejskiej oraz przedstawiciel Rzeczypospolitej Polskiej w Radzie mogą wyrazić zgodę na przyjęcie jakiegokolwiek projektu, który miałby na celu zmianę lub uchylenie decyzji, o której mowa w Protokole w sprawie decyzji Rady odnoszącej się do wykonania artykułu 9c ustęp 4 Traktatu o Unii Europejskiej i artykułu 205 ustęp 2 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej w okresie między 1 listopada 2014 roku a 31 marca 2017 roku i od 1 kwietnia 2017 roku, lub któregokolwiek z jej przepisów albo który miałby na celu pośrednią zmianę zakresu zastosowania lub znaczenia tej decyzji przez zmianę innego aktu prawnego Unii Europejskiej, wyłącznie po uzyskaniu uprzedniej zgody Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, Senatu Rzeczypospolitej Polskiej i Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej.
    2. W razie braku uprzedniej zgody wszystkich czterech organów wymaganej w myśl ust. 1 przedstawiciel Rzeczypospolitej Polskiej w Radzie Europejskiej oraz przedstawiciel Rzeczypospolitej Polskiej w Radzie są obowiązani uczestniczyć w posiedzeniu danej instytucji oraz wyrażać stanowisko przeciwne przyjęciu jakiegokolwiek projektu, o którym mowa w ust. 1.
    Art. 3.1. Uprzedniej zgody organów Rzeczypospolitej Polskiej wskazanych w art. 2 ust. 1 wymaga także złożenie w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej oświadczenia:
    1) wyrażającego zgodę na zmianę treści lub skutków Traktatu z Lizbony, wraz z dołączonymi do niego protokołami, w tym Protokołu w sprawie stosowania Karty praw podstawowych Unii Europejskiej do Polski i Zjednoczonego Królestwa, albo
    2) wycofującego którąkolwiek z deklaracji dołączonych przez Rzeczpospolitą Polską do Traktatu z Lizbony lub zmieniającego skutki tej deklaracji.
    2. Przepis ust. 1 nie uchybia wymaganiom Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej co do trybu wyrażania zgody na ratyfikację umowy międzynarodowej, na podstawie której Rzeczpospolita Polska przekazuje organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencje organów władzy państwowej w niektórych sprawach.
    Art. 4. Ustawa wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.
    Prezydencki projekt ustawy. :p. Art 90 Konstytucji swoje ta ustawa swoje. Nie podano procedury w jakich sejm i Sejm i Senat miałby wydawać zgodę.Niech ktoś mi powie jaka to ma być większość. ?????????? No ale czego wymagać od profesora leninowskiego prawa pracy.

    szalony_iwan dnia 20 marca 2008

  21. Znów objawiła się schizofrenia pana Lecha.

    Zorrito dnia 20 marca 2008

  22. bo to całkiem nie tak jest jak wszyscy myślą.
    Wypowiedzi jasno dowodzą - nie ma dwóch braci bliźniaków Kaczyńskich.
    Kaczyński jest jak najbardziej jeden. Tyle że dwulicowy.

    orko dnia 20 marca 2008

  23. http://www.google.pl/search?q=Brendan+Fay+poland
    kolejny wsciekly atak mediow na Pana Prezydenta

    zenobia dnia 21 marca 2008

  24. Zenobia
    Gratuluję. Teraz wreszcie Panowie K wiedzą ilu mają przeciwników ;) Cały Świat ich kocha :)

    roza dnia 21 marca 2008

  25. Mam nadzieję, ż choć na Święta nie będzie błażenady.

    ESPERA dnia 21 marca 2008

  26. na co w tym Toruniu czekają????przecież są super baterie rakietowe!!!!,a jak wiadomo armia nienawidzi kleru,kto był ten wie:),jedna rakieta w “najwspanialszą rozgłośnie”,oczywiście przypadkowo wysłana:)(uciekła z pod kontroli?) i po problemie,od razu mamy uwolnionych kaczorów z klatki!!!

    artylerzysta dnia 24 marca 2008

  27. Kwintesencją tej pożal się Boże prezydentury jest meldunek powyborczy: Panie Prezesie melduję wykonanie zadania - tak i teraz wykonał zadanie i pewnie dalej będzie wykonywał aż znajdzie się ktoś kto postawi go przed Trybunałem Stanu i odeśle w nicość. Ciekawsze byłyby treści meldunków składanych przez Don Kurduplone agentowi ruskiemu Rydzykowi. Pewnie ostatni meldunek będzie brzmiał: Dokładywaju czto wrednej Polszy uże niet!!!!

    andre dnia 27 marca 2008

  28. Dzisiaj spotkanie “W samo południe” ciekawe czy wbrew utartym zasadom wygra czarny charakterek ?

    roza dnia 27 marca 2008

  29. No tak też się stało. Premier będzie jeszcze musiał podmuchać, pochuchać, podreptać kilka razy do Prezydenta, żeby wreszcie przyklepać to, co podobno już było przyklepane ;)

    roza dnia 27 marca 2008

Wyślij komentarz

jeśli akceptujesz te zasady