.com


W związku z wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 serwis został zamrożony dnia 18 kwietnia 2010 o godzinie 22:00. Zapraszamy do serwisu, który kontynuuje misję. www.DobrePaństwo.org

Prezydent kreatorem trendów

25 lut 2008 – 13:24

Źródło: Wirtualna Polska

Pan Prezydent Profesor Lech Kaczyński jest powszechnie znany jako wybitny lingwista i erudyta. Nie pierwszy raz wyznacza standardy, które są kopiowane przez rządzących zachodniej Europy. Tym razem jednym z uczniów Profesora został prezydent Francji Nicolas Narkozy, który zwiedzając targi rolne próbował się przywitać z jednym z odwiedzających (tłumaczenie za wp.pl):

Sarkozy: „Bonjour Monsieur” – „Dzień dobry panu”
Mężczyzna: „Ah non, touche moi pas” (człowiek z emocji aż zapomniał o prawidłowej gramatyce) – czyli „Nie dotykaj mnie”
Sarkozy: „Casse-toi alors” czyli „No to spadaj”
Mężczyzna: „Tu me salis” – „Pobrudzisz mnie”
Sarkozy: „Casse-toi alors pauvre con”, czyli w wolnym przekładzie „Spieprzaj dziadu”.

Dla poliglotów filmik.

  1. 12 odpowiedzi na “Prezydent kreatorem trendów”

  2. a coż to, przerwa technologiczna została skrócona? Tęskniłem za SD, widzę że ciągle 3macie rękę na pulsie, tak trzymać.
    A co do Sarkozego, to się jeszcze chłopina może od naszych kochanych bliźniaków nie jednego nauczyć:)

    DeerHunter dnia 25 lut 2008 | zablokuj

  3. DeerHunter: tylko kapitalistyczno-burżuazyjna cześć zespołu pojechała w ciepłe kraje ;) Proletariat robotniczy czuwa! ;)

    garnek dnia 25 lut 2008 | zablokuj

  4. To były rozmówki francusko-wolskie.

    Już niedługo rozmówki angielsko-wolskie: F*** off, oldie!

    Swoją drogą czy Giorgij Krzaczkow zza Oceanu nie użył już takiego zwrotu, czy było tylko o „dupku z NYT”?

    threepwood dnia 25 lut 2008 | zablokuj

  5. W telewizorze powiedzieli, że za to „Spieprzaj Dziadu” – sodaże Sarkozy’ego pójdą gwałtownie w dół. Jeżeli tak, to dlaczego analogiczne zachowanie naszego prostaka – wywindowało go do najwyższych stanowisk państwowych??

    Flogiston dnia 25 lut 2008 | zablokuj

  6. @flogiston: mały wykład z wosu (czy czegoś takiego)

    Wybory to nie tylko stawianie krzyżyka przy nazwisku. Osoba głosująca oddaje głos na osobę, z której programem oraz przekonaniami się identyfikuje, na polityka który jest podobny do głosującego. Dlatego też niektórych wyborców można śmiało nazwać chamami i prostakami.

    Koniec wykładu.

    zenobia dnia 25 lut 2008 | zablokuj

  7. @Zenobia
    Ojojoj!

    Flogiston dnia 25 lut 2008 | zablokuj

  8. Zabieralam sie wlasnie do wyslania „korespondencji z Paryza” wraz z gratulacjami za promieniowanie kultury kaczynskiej we Francji, a tu na portalu news juz jest, a nawet filmik. Od dawna mowie, ze Sarkozy to trzeci blizniak …

    kaloria dnia 25 lut 2008 | zablokuj

  9. Wczoraj w Wydarzeniach była jakaś pani z ekipy SD :)

    Grzesioo dnia 26 lut 2008 | zablokuj

  10. Sarko jest znany z takich wyskoków… W wyborach w zeszłym roku promował się właśnie jako „jeden z was” i podziałało… no i u nas też…

    Rakel dnia 26 lut 2008 | zablokuj

  11. Na kreatora jakichkolwiek zwyczajów to nasz cesarz jest zwyczajnie za krótki.Chamem potrafi być każdy matoł.

    Michał dnia 27 lut 2008 | zablokuj

  12. No cóż – powiedzmy, że jest to efekt wody sodowej. Niektórym po prostu uderza do mózgu, szczególnie tym o obniżonej samoocenie. Niestety wtedy jest to nieuleczalne!!!
    Nawet, po przegranej uważają się za zwycięzców ;)

    roza dnia 27 lut 2008 | zablokuj

  13. he he, zobaczcie jak Prezydent odznacza Benhagłera: http://pl.youtube.com/watch?v=1_j4hxYs_Pc

    Marek dnia 1 mar 2008 | zablokuj

Sorry, comments for this entry are closed at this time.