Prezydent kreatorem trendów

25 lutego 2008 – 13:24

Źródło: Wirtualna Polska

Pan Prezydent Profesor Lech Kaczyński jest powszechnie znany jako wybitny lingwista i erudyta. Nie pierwszy raz wyznacza standardy, które są kopiowane przez rządzących zachodniej Europy. Tym razem jednym z uczniów Profesora został prezydent Francji Nicolas Narkozy, który zwiedzając targi rolne próbował się przywitać z jednym z odwiedzających (tłumaczenie za wp.pl):

Sarkozy: „Bonjour Monsieur” – „Dzień dobry panu”
Mężczyzna: „Ah non, touche moi pas” (człowiek z emocji aż zapomniał o prawidłowej gramatyce) – czyli „Nie dotykaj mnie”
Sarkozy: „Casse-toi alors” czyli „No to spadaj”
Mężczyzna: „Tu me salis” – „Pobrudzisz mnie”
Sarkozy: „Casse-toi alors pauvre con”, czyli w wolnym przekładzie „Spieprzaj dziadu”.

Dla poliglotów filmik.

  1. 12 odpowiedzi na “Prezydent kreatorem trendów”

  2. a coż to, przerwa technologiczna została skrócona? Tęskniłem za SD, widzę że ciągle 3macie rękę na pulsie, tak trzymać.
    A co do Sarkozego, to się jeszcze chłopina może od naszych kochanych bliźniaków nie jednego nauczyć:)

    DeerHunter dnia 25 luty 2008

  3. DeerHunter: tylko kapitalistyczno-burżuazyjna cześć zespołu pojechała w ciepłe kraje ;) Proletariat robotniczy czuwa! ;)

    garnek dnia 25 luty 2008

  4. To były rozmówki francusko-wolskie.

    Już niedługo rozmówki angielsko-wolskie: F*** off, oldie!

    Swoją drogą czy Giorgij Krzaczkow zza Oceanu nie użył już takiego zwrotu, czy było tylko o “dupku z NYT”?

    threepwood dnia 25 luty 2008

  5. W telewizorze powiedzieli, że za to “Spieprzaj Dziadu” - sodaże Sarkozy’ego pójdą gwałtownie w dół. Jeżeli tak, to dlaczego analogiczne zachowanie naszego prostaka - wywindowało go do najwyższych stanowisk państwowych??

    Flogiston dnia 25 luty 2008

  6. @flogiston: mały wykład z wosu (czy czegoś takiego)

    Wybory to nie tylko stawianie krzyżyka przy nazwisku. Osoba głosująca oddaje głos na osobę, z której programem oraz przekonaniami się identyfikuje, na polityka który jest podobny do głosującego. Dlatego też niektórych wyborców można śmiało nazwać chamami i prostakami.

    Koniec wykładu.

    zenobia dnia 25 luty 2008

  7. @Zenobia
    Ojojoj!

    Flogiston dnia 25 luty 2008

  8. Zabieralam sie wlasnie do wyslania “korespondencji z Paryza” wraz z gratulacjami za promieniowanie kultury kaczynskiej we Francji, a tu na portalu news juz jest, a nawet filmik. Od dawna mowie, ze Sarkozy to trzeci blizniak …

    kaloria dnia 25 luty 2008

  9. Wczoraj w Wydarzeniach była jakaś pani z ekipy SD :)

    Grzesioo dnia 26 luty 2008

  10. Sarko jest znany z takich wyskoków… W wyborach w zeszłym roku promował się właśnie jako “jeden z was” i podziałało… no i u nas też…

    Rakel dnia 26 luty 2008

  11. Na kreatora jakichkolwiek zwyczajów to nasz cesarz jest zwyczajnie za krótki.Chamem potrafi być każdy matoł.

    Michał dnia 27 luty 2008

  12. No cóż - powiedzmy, że jest to efekt wody sodowej. Niektórym po prostu uderza do mózgu, szczególnie tym o obniżonej samoocenie. Niestety wtedy jest to nieuleczalne!!!
    Nawet, po przegranej uważają się za zwycięzców ;)

    roza dnia 27 luty 2008

  13. he he, zobaczcie jak Prezydent odznacza Benhagłera: http://pl.youtube.com/watch?v=1_j4hxYs_Pc

    Marek dnia 1 marca 2008

Wyślij komentarz