Zbieg okoliczności
18 lutego 2008 – 16:46Źródło: Gazeta
Dzisiaj publikujemy kolejny odcinek pod tytułem “Pomijalne fakty z czasów IV RP zagłuszające jawne zbrodnie dokonywane przez PO”. Tym razem sprawa dotyczy minister Anny Kalaty z Samoobrony. Pani minister była współautorką jednego z ciekawszych zbiegów okoliczności IV RP. Pani minister zasiadała w Komisji Nadzoru Finansowego, która głosowała nad kandydaturą Jaromira Netzla na prezesa PZU. Przeciwko temu kandydatowi nie spełniającemu wymogów formalnych głosował przewodniczący KNF Stanisław Kluza oraz dwóch innych członków komisji. 4 było za - w tym Anna Kalata. Przez zbieg okoliczności kilka miesięcy później PZU, po ponad 10 latach procesu o odszkodowanie za wypadek, wytoczonego przez panią Kalatę oraz jej męża, postanowiło zawrzeć ugodę. Sprawę Kalatów prowadzono w specjalnym trybie. Zgodnie z procedurami ubezpieczeniowej spółki jej zarząd nie zajmuje się pojedynczymi odszkodowaniami. Tym razem jednak się zajął i postanowił wypłacić rodzinie Kalatów 1,3 mln zł. Zbieg okoliczności.
22 odpowiedzi na “Zbieg okoliczności”
ZUS. ZUS. ZUS. Fuuuuuuuuuj.
Niesamowity zbieg okoliczności - mianujcie mnie ministrem na jeden dzień, będę milionerem. Ręce opadają… Czego jeszcze nie wiemy i jakich ciekawostek się dowiemy, to mnie zastanawia…
threepwood dnia 18 luty 2008
wszystkich tych zlodzieji z pisu i tej ich niedorozwinietej koalicji przed trybunal stanu ! a kaczynskiego do wiezienia za zagluszanie … banda partaczy
Grompher dnia 18 luty 2008
Zbieg okoliczności? Rzekłbym raczej okolicznik zbiegów…
Rusek dnia 18 luty 2008
proszę o wyjasnienie jakie zdarzenie dorgowe moze przyniesć 1,3 mln odszkodowania.
pozdrawiam
Jacek dnia 18 luty 2008
Nieważne jakie, ważne z czyim udziałem. Może być nawet odpadnięcie kołpaka z felgi.
Piotr dnia 18 luty 2008
to ta wiesniara z samoobrony nie jeździła Veyronem ? ;O to by wyjaśniało cene naprawy lol ;O tępe pierdolce pisowskie
Grompher dnia 18 luty 2008
A biedny student musi dorabiac zeby sie na studiach utrzymac a bez mozgi sie dobiara do wladzy i maja kase za nic
Zal…..
Łosiu dnia 18 luty 2008
nie szukajcie w tym sensacji!to czysty przypadek!!!taaa…jasnee!!!!:D:D:D
browar-entertainment dnia 18 luty 2008
@Rusek.W pelni podzielam watpliwosc-jakie?
Valdo dnia 19 luty 2008
ekipo redagująca, dlaczego już nie ma obrazków przy newsach? nie żebym tu tylko obrazki oglądał ale jakoś tak weselej było
Łukasz S dnia 19 luty 2008
Jestescie jak PiS … wszedzie networki widzicie … hehehehehehe
Cholera…i mi sie zaczyna udzielac
Jasiu dnia 19 luty 2008
Coś śpicie trochę
A gdzie news jak to Antek produkawał oficerów w 17 dni? http://fakty.interia.pl/kraj/news/zostawali-agentami-juz-po-17-dniach-kursu,1061451
antyedgar dnia 19 luty 2008
@Jacek
Możliwości otrzymania tak wysokiego odszkodowania są co najmniej trzy.
Po pierwsze, w przypadku trwałego, ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (a o taki w wypadku wcale nie tak trudno) zakłady ubezpieczeń wypłacają naprawdę wysokie odszkodowania, do tego często dochodzi jeszcze renta wypłacana przez ubezpieczyciela (obok tej płaconej przez ZUS). W ten sposób można “zarobić” grubo ponad milion, czego oczywiście nikomu nie życzę.
Po drugie, ubezpieczyciel ma obowiązek wypłacić odszkodowanie nie tylko za uszkodzenia pojazdu ale też innych przedmiotów w nim się znajdujących. W przypadku, gdy w grę wchodzi ciężarówka wypchana drogim sprzętem odszkodowanie bez problemów będzie 6-7 cyfrowe.
I wreszcie po trzecie - koszty utraconych możliwości. Ubezpieczyciel płaci także za to, co poszkodowany mógłby zarobić, gdyby do wypadku nie doszło. Np. właściciel przywoływanej przeze mnie ciut wyżej ciężarówki może się ubiegać także o odszkodowanie za czas przestoju związany z koniecznością naprawy, bądź kupna nowej ciężarówki (bo gdyby wypadku nie było ciężarówka by jeździła i zarabiała). Tak samo jest, gdy przez wypadek i pobyt w szpitalu poszkodowany nie wywiązuje się z wcześniej podpisanego kontraktu. Oczywiście są to najbardziej kontrowersyjne roszczenia, bardzo podatne na wyłudzenia, zawsze dokładnie sprawdzane przez ubezpieczycieli, często sporne, kończące się sprawami sądowymi.
I w tym właśnie miejscu znajduje się przypadek Kalaty. Wielu naciągaczy trafia do PZU, ale też i PZU często nie jest skory do wypłaty odszkodowań. Nie znam sprawy od środka, więc nie wiem, kto tu kogo próbuje naciągnąć.
Podobnie jak innym nie podobają mi się okoliczności w jakich dochodzi do ugody. Wysokość odszkodowania jakoś mnie jednak nie razi.
karp dnia 19 luty 2008
Odszkodowanie dotyczyło zdarzeń z 1991 roku, więc należy doliczyć skumulowane odsetki za tyle lat. W latach 90-ych inflacja była dość wysoka, więc odsetki mogą nawet kilkukrotnie przekraczać kwotę sporną. afair przedmiotem roszczenia było ~300 tys. zł i dotyczyło niezdolności do pracy (chyba dwóch osób).
Oczywiście nawet jeśli roszczenie było zasadne to nie umniejsza do przypadkowości ugody.
Liberał dnia 19 luty 2008
Ręka rękę myje. Swój człowiek siedzi na premiowanym stołku dzięki komuś, to teraz ma sobie przypomniec, czyj on jest i dlaczego on tam w ogole się znalazł. Czyli “odwdzięczyc się”. wychodzą wałki jak grzyby po deszczu, ile jeszcze takich trzeba, by ktoś w końcu zasłużenie poszedł do pierdla?
Dario dnia 19 luty 2008
@Dario
wychodzą wałki jak grzyby po deszczu, ile jeszcze takich trzeba, by ktoś w końcu zasłużenie poszedł do pierdla?
Też mnie to zastanawia. A JarKacz ze świętym oburzeniem ostatnio stwierdził, że grożenie więzieniem szefowi partii opozycyjnej jest niedopuszczalne… Cała PiSowska moralność wychodzi, już nawet nie chce im się udawać, że respektują polskie prawo.
DeerHunter dnia 19 luty 2008
Boze jaki ja bym byl szczesliwy jakby zamkneli kaczynskiego-dziewice … nie no sorry ma kota ; O
Grompher dnia 19 luty 2008
Teraz jest robota dla CBA.Będą węszyć kto ujawnił ten szwindel.
Michał dnia 19 luty 2008
Jaki lamerski serwis!!! powinno sie was wszystkich spalic, a popiół wysypac do scieków!!! Buziaki PaPa
Xxxx dnia 19 luty 2008
Nie wierzę, że brak samochodu osobowego może pozbawić możliwości zarobkowania 2 wykształcone osoby - chyba, że były zmiennikami w tej samej taksówce! Nie przyszłoby mi do głowy wymuszanie takiego odszkodowania - też ktoś wjechał mi w samochód w tym okresie. Miałam własną firmę i poruszałam się taksówkami. Pewnie byłam głupia! Zarabiałam, płaciłam podatki i nie domagałam się odszkodowań. Teraz wiem jak należy zarabiać nie pracując i naciągając innych. Wiem też czemu płacę tyle za ubezpieczenia. Ciągle się uczymy, ale czy tego co jest uczciwe???
roza dnia 19 luty 2008
Pomyśl chwilę. Wystarczy, że prowadzili przedsiębiorstwo transportowe. Albo też leżeli w szpitalu nie mogąc prowadzić własnej działalności gdzie PRZYCHODÓW (a nie zysków) miesięcznych było np. kilkadziesiąt tysięcy i takie straty mogą być bez problemu.
Nie wiem jak było, ale możliwości jest wiele.
Liberał dnia 19 luty 2008
Jeżeli było uczciwie to skąd te wielkie tajemnice? Papiery na stół i koniec plotek. Widocznie jednak nie było - to tyle!!!!
roza dnia 20 luty 2008