Muzeum wiecznie żywe

8 lutego 2008 – 22:03

Myśleliście, że po zmianie władzy Muzeum IV RP upadnie lub zostanie zamknięte? Nic bardziej mylnego! Okazuje się, że czkawka, która się IV RP odbija, będzie nam jeszcze długo towarzyszyć. Poza tym nic nie stoi na przeszkodzie, by Muzeum uwieczniało również osiągnięcia inspirowane duchem IV RP, a zapisywane na konto obecnie rządzącej ekipy. Zapraszamy serdecznie do zwiedzania osoby, które jeszcze nie zaglądały, a stałym gościom polecamy nowe eksponaty. Czy wiecie, co prezydent znaczy? Jaką rolę pełni Zespół do spraw Mediów? Kto stał się ofiarą masowego exodusu z Platformy? Jakie były losy laptopów IV RP? Co napisała w liście Monika Olejnik? Jaki dzisiaj obowiązuje temat zastępczy? Całą ta wiedza leży w zasięgu jednego kliknięcia.

  1. 11 odpowiedzi na “Muzeum wiecznie żywe”

  2. Jeszcze a propos wanny; nie wiedzieć czemu chodzi za mną piosenka “I wanna wash with somebody” :P

    wehehe dnia 8 luty 2008

  3. Tak sobie myślę… może przy części eksponatów warto zmienić czas z obecnego na przeszły? No i mam nadzieje, że muzeum jednak zostanie muzeum IV RP. Jak zaczną tam trafiać różne wpadki platformy, to klimat całości chyba się rozcieńczy… Piszę to rzecz jasna w trosce o dobro ludu i towarzyszy-czytelników ;-)

    Janek dnia 8 luty 2008

  4. Muzeum musi zostać, chocby jako pamięć czasow poronionego okresu przedstawianego jako “czwarta”, a tak naprawdę polegajacego głownie na wymianie ryjów u koryta i obsadzeniu mozliwie dużej liczby stanowisk swoimi. Chocby po to, by było wiadomo, czego i kogo sie strzec.

    Dario dnia 8 luty 2008

  5. Aha, jeszcze parę newsów:
    POwska TVN “odkryła” sprawę podejrzanego kontraktu na dostawy gazu ze wschodu, opisywanego już parokrotnie i to dawno, przez gazety Urbana i Barańskiego. Ponieważ tenże kontrakt był prolongowany przez PISuarów, można się domyślić celu tego “odkrycia”.
    Onegoż urbana tygodnik, opisuje w bieżącym numerze min. jak to za Kaczorządu, wiceminister sprawiedliwości proponował skazanemu płatnemu zabójcy i pedofilowi polepszenie warunków dożywotniej odsiadki z zamian za “odpowiednie” zeznania przeciw określonym, niepożądanym osobom min. niejakiemu Widackiemu (patrz wczorajsza pyskówka w paplamencie). Ponadto można przeczytać jak PIsowski (dawniej POwski) szefunio NFZ, Sośnierz, wprowadził na listę refundacyjną kosztujący grube pieniądze lek na raka o wątpliwej skuteczności, za to produkowany przez firmę sponsorującą jego fundacyjkę. Żeby PISuary nie czuły się pokrzywdzone, NIE pisze również jak to POwski ministerek Grad kręci lody dla spółki swojej połowicy. Gotcha!

    wehehe dnia 8 luty 2008

  6. Toć ja już trochę porobiłem, tj. pozmieniałem czas teraźniejszy na przeszły, pousuwałem Yara z funkcji premiera - ale tego jest za dużo, a ja mam dużo roboty ostatnio (matura)… trzeba by uporządkować całe muzeum.

    threepwood dnia 8 luty 2008

  7. (…) Muzeum uwieczniało również osiągnięcia inspirowane duchem IV RP, a zapisywane na konto obecnie rządzącej ekipy.

    I to jest dobra koncepcja. Słuszną linię ma nasz serwis.

    liberał dnia 9 luty 2008

  8. Mam wierszyk do muzeum
    Taka mała zamiana Kłamczuchy wieszcza
    gdy usłyszałem Pana Ministra (byłego) Sprawiedliwości z Partii Prawo i Sprawiedliwość

    Proszę pana, proszę pana,
    Zaszła u nas wielka zmiana:

    Właśnie moja asystentka
    (co w rozumie niezbyt giętka)
    Kilka kart pocięła ładnie,
    By skasować je dokładnie
    “Pomyśl tylko, co ty pleciesz!
    To zwyczajne kłamstwa przecież.”

    “Proszę pana, proszę pana,
    Rzecz się stała niesłychana:
    Na imprezie u znajomych
    Wspominając czas miniony
    Na laptopy bitwa była
    Każdy wie jak się skończyła.
    W prawo, lewo ogień buchał.
    “Fe, nieładnie! Fe, kłamczuchu!”

    “To nie wszystko, proszę pana!
    Na wywiadzie wczoraj z rana
    Gdy mówiłem asystentka
    (co w rozumie niezbyt giętka)
    To pomyłka - sam kazałem
    Bo ja zniszczyć nie umiałem.

    No i jeszcze coś opowiem
    Bo to się nie mieści w głowie
    Pielęgniarki kiedy były
    I u Szefa kawę piły
    Zagłuszarki inni mieli
    Ale mi nie powiedzieli
    “Fe, nieładnie! Któż tak kłamie?
    Pana czeka chyba lanie

    Ja niewinny, ja niecnota
    Głaszczę tylko szefa kota
    Włączyć laptop nie kolego
    Asystenci są od tego
    Nic nie umiem a nagrania
    BOR ma tu coś do gadania

    Nie mam siły on tak kłamie
    Chyba nic nie powiem mamie

    Co ja powiem tej kobiecie
    Dla niej PIS jedyny w świecie.
    Że rządzili nią …….
    Co kłamali jej co chwilę.
    Kiedy dzieci się wybiera
    Na ministra na Premiera
    Nie pomogą ładne ciuszki
    Gdy potrzebne są pieluszki

    Ale może ja się mylę.
    I pomyślmy małą chwilę,
    Chyba nie wystarczy lanie
    Na dorosłych Panów, Panie
    I występków tych maraton
    Przejmie wreszcie prokurator
    A kłamczuchów (w mym marzeniu)
    Zobaczymy wnet w ………

    zyga dnia 9 luty 2008

  9. To ja również chciałbym się przypomnieć, jako że sesja powoli dobiega końca, a ja wreszcie znalazłem czas, żeby zacząć aktualizować stronkę :-)

    www.pamietajmy.bo.pl

    Pozdrawiam ;-)

    dally dnia 9 luty 2008

  10. A może by tak, zorganizować mały społeczny happening. Polegał by na fotografowaniu kaczek ”bliźniaczek” lub wszelkich rzeczy z nimi związanych (mowie tu o zwierzakach) i umieścić ten wynik w jakimś dziale muzeum typu ”Jak lud wielbił braci mniejszych” :D

    Przykład, mijałem kiedyś wioskę o nazwie ”Kaczki średnie” to był by cudowny eksponat i jednocześnie mentalne pożegnanie :D

    ushy dnia 9 luty 2008

  11. “Ja to kocham te nasze” muzeum :) Musi zostać, trzeba je uaktualniać i dodawać nowe hasła. Bo do końca Braci Mniejszych wciąż jeszcze bardzo daleko.
    A tak nawiasem mówiąc to żal ogromny, że za komuszych czasów (np. za takiego Gomułki) Internetu nie było. Tam to dopiero byłoby muzeum!

    Flybylot dnia 11 luty 2008

  12. Flybylot jak tak lubisz nasze muzeum to nic nie stoi na przeszkodzie abyś pomógł je tworzyć. Chętnie powitamy każdego nowego kustosza :)

    piteruss dnia 11 luty 2008

Wyślij komentarz