.com


W związku z wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 serwis został zamrożony dnia 18 kwietnia 2010 o godzinie 22:00. Zapraszamy do nowego serwisu www.DobrePaństwo.pl

Panie prezydencie, gdzie ten aneks?

4 lutego 2008 – 01:12

Po opublikowaniu raportu z weryfikacji WSI Antoni Macierewicz i jego komisja weryfikacyjna nie wstrzymali pracy. Trwały przesłuchania i analizy, których wyniki miały być opublikowane w kolejnych aneksach. Biorąc pod uwagę siłę rażenia raportu, aneksy były (i dalej są) wyczekiwane przez media i opinię publiczną. Jaki los spotkał pierwszy z nich? Z dobrze poinformowanych źródeł wiemy, że aneks do raportu z weryfikacji WSI został przekazany prezydentowi w nocy z 5 na 6 listopada 2007. Za kilka dni miną 3 miesiące, od kiedy prezydent zastanawia się, co z nim począć. Jaki był przewidywany scenariusz wydarzeń? Oddajmy głos Antoniemu Macierewiczowi, który 14 listopada stwierdził w Radiu Maryja:

Rzecz w tym, że chociaż to prezydent decyduje o ujawnieniu, to cała maszyneria z punktu widzenia biurokratyczno-decyzyjnego jest realizowana przez premiera, bo to premier jakby drukuje Monitor Polski (…). Zbliża się moment zmiany premiera, zapewne nastąpi pojutrze, więc rzecz rzeczywiście robi się bardzo paląca i niepokojąca. Mam nadzieję, że w ciągu tych najbliższych dni ten materiał zostanie przekazany do wiadomości publicznej.

Jak widać, Lech Kaczyński nie podzielał poglądów Antoniego. A może po prostu nie zdążył aneksu przeczytać? A może zdążył? Ale zobaczmy, co wróżył przenikliwy Antoni:

Gdyby miało się tak nie stać, gdyby Platforma miała go zatrzymać, czego rzeczywiście się obawiam, to by znaczyło, że chce ukryć cały szereg przestępstw, nieprawidłowości dotyczących ludzi dzisiaj decydujących na nowo i o służbach, i o mieniu narodowym, którego rozgrabianie jest zarzucane w aneksie.

Jeśli dobrze rozumiemy myśl Antoniego, to Lech Kaczyński, przetrzymując aneks do raportu, chce ukryć cały szereg przestępstw, nieprawidłowości dotyczących ludzi dzisiaj decydujących na nowo i o służbach, i o mieniu narodowym, którego rozgrabianie jest zarzucane w aneksie.

  1. 12 odpowiedzi na “Panie prezydencie, gdzie ten aneks?”

  2. Szalony Antek ostatnio coraz czesciej strzela PiSowi w kuper.jeszcze pare takich numerow i w IPN “znajdzie sie” “niesfalszowana” teczka Policmajstra

    Wildtom dnia 4 lutego 2008 | zablokuj

  3. No tak, jak PiS coś robi (bo każdy wie, że prezydent jest pisowski), to mówią że to robi PO. Stary, ograny juz do bólu schemat. A swoją drogą jeśli ten raport tak szkodzi bezpieczeństwu państwa, to może aneks także. Zatem może to i lepiej, że takich rzeczy nie podaje się do publicznej wiadomości…chyba że w aneksie są jedynie informacje, których ujawnienie może zaszkodzić interesowi tzw. “czwartej”. Przy okazji widać, z jakim zapałem i energią prezio podchodzi do swej pracy. Żenada.

    Dario dnia 4 lutego 2008 | zablokuj

  4. Po co ta komisje, IPN itd., jak wystarczy sam Strateg. On wie najlepiej jak było: ja, Gilowska i Grajewski mamy w teczkach sfałszowane kwity, reszta ma prawdziwe.

    Slawkas dnia 4 lutego 2008 | zablokuj

  5. Redakcja sie zachowuje, jakby w tej wypowiedzi nie wykryla skrotu myslowego. Dziwne sie wydaje zywe zainteresowanie tym raportem od dwoch notek, gdy wokol tyle ciekawych innych spraw – zagluszanie, podsluchy, zboze na gieldzie towarowej, obrazy w salonach Ludwika IV (RP), pan Waldek, ktory sie nie bal umorzenia 460 mln kary…

    Karol dnia 4 lutego 2008 | zablokuj

  6. Z tego, co ja wiem, to zgodnie z prawem obaj Bracia_Mniejsi powinni siedzieć w pierdlu za opublikowanie I-szego raportu Maciorkiewicza. I to oni ponoszą główną odpowiedzialność karną za ten raport, a nie rydzykowy-szaman Maciorkiewicz. Pisał o tym prawnik o nazwisku Skubiszewski, o tu można poczytać:
    http://www.skubi.net/macierewicz.html
    Może ta oczywista oczywistość wreszcie do nich dotarła, więc nic dziwnego, że dodatkowo nie chcą już się podkładać i widać nie będą publikowali dalszych bzdur Antosiowych.

    Flogiston dnia 4 lutego 2008 | zablokuj

  7. Antek jako potajemny agent Tuska i Schetyny – to by dopiero była historia :)

    Ciekawa reklama z Edgarem Gosiewskim:
    http://ujeb.pl/gosiu-w-reklamie/

    Łysakowski dnia 4 lutego 2008 | zablokuj

  8. Myślę, że Antek dostał już order im Dzierżyńskiego w centrali, a obaj bracia po orderze Suworowa II klasy – naprawdę należy im się za zniszczenie wywiadu wrogiego państwa.

    Generał Electric dnia 4 lutego 2008 | zablokuj

  9. Uważam, że tłumaczenie słów i mysli Antosia jest zajęciem karkołomnym nawet dla specjalisty zahartowanego w obchodzeniu się z najciężymi przypadkami.
    Jednakże przekonany jestem, że izolowanie Antka od publiczności w tym zakazywanie chłopakowi wypowiadania się byłoby niewskazane ze względu na natchnienie jakie daje kabareciarzom oraz badaczom ekstremalnych dewiacji psychiatrycznych.

    @mario dnia 4 lutego 2008 | zablokuj

  10. Nie zapominaj,
    @Generał Electric,
    że bezpośrednim mocodawcą wymienionych zdrajców, jest facet, którego ksywkę brzydzę się wymieniać (to jest taki jegomość, którego Matka_Kurka nazywa “Szaman z Torunia”). Ten to dopiero, powinien dostać wszystkie najwyższe rosyjskie odznaczenia! Nie wykluczone, że je juz dawno odebrał (np. w czasie częstych wyjazdów zagranicznych) – może własnie w czasie takich wyjazdów zagranicznych powinna go poogladać nasza ABW??

    Flogiston dnia 4 lutego 2008 | zablokuj

  11. NASZA tzn. która??? ;)

    roza dnia 6 lutego 2008 | zablokuj

  12. Prezydent czyta aneks i myśli. Jak wymyśli to nam powie. Widocznie jeszcze nie wymyślił co z tym fantem począć. Czekamy!!!

    roza dnia 11 lutego 2008 | zablokuj

  1. 1 Trackback(s)

  2. kwietnia 13, 2008: SpieprzajDziadu.com » Blog Archive » Dokumenty, które nie istnieją

Sorry, comments for this entry are closed at this time.