Jak to Platforma się na prezydenta zamachnęła

31 stycznia 2008 – 08:28

Źródło: Dziennik

W ostatnich dniach wszyscy byliśmy mimowolnymi świadkami strasznego zamachu na głowę państwa i inne organy. Świadkami mimowolnymi, ale też i nieświadomymi. Ogrom zagrożenia przedstawiła nam dopiero pani Fotyga, która w dzisiejszym Dzienniku stwierdziła, co następuje:

Jak niebezpieczna jest taka sytuacja, widzieliśmy już w czasie katastrofy samolotu CASA. Przecież wtedy prezydent właśnie startował. A przecież nieznane były przyczyny wypadku pod Mirosławcem. To było narażenie prezydenta, ale i premiera, który też lata samolotami rządowymi, na poważne ryzyko. Zwłaszcza w kraju takim jak Polska, które prowadzi wiele operacji wojskowych za granicą. Które bierze udział w walce z terroryzmem

Zapytana, czy sugeruje zagrożenie terrorystyczne, odpowiedziała:

Zawsze w takich sytuacjach należy brać pod uwagę czarne scenariusze. Zawsze. W tym wypadku nie było szybkiej informacji, nie wszczęto procedur bezpieczeństwa. To szokujące.

Pomijając ciągle nachodzące nas wątpliwości dotyczące jakości opieki psychiatrycznej zapewnianej otoczeniu prezydenta, chcieliśmy zauważyć, że przyczyny katastrofy samolotu CASA ciągle nie są znane, więc sama Fotyga dwa dni temu naraziła na śmiertelne niebezpieczeństwo ministra Sikorskiego, zmuszając go do powrotu samolotem do kraju.

  1. 27 odpowiedzi na “Jak to Platforma się na prezydenta zamachnęła”

  2. Moment, moment. Po tym jak Prezydent dowiedział się o katastrofie zapakował się do… samolotu(!) i wrócił do kraju.

    Skoro było ryzyko czarnego scenariusza, to dlaczego jego kancelaria nie zaleciła mu pozostania poza granicami kraju dopóki nie zbada się powód katastrofy i wykluczy działania terrorystyczne? Lot z Polski był dla Prezydenta potencjalnie niebezpieczny, ale powrót godzinę później już nie?

    Hoppke dnia 31 styczeń 2008

  3. Ależ to proste - nasz ukochany Prezydent, zawsze pełen żarliwego poświęcenia dla Narodu, mimo świadomości grożącego mu śmiertelnego niebezpieczeństwa zdecydował się na powrót do kraju samolotem, żeby jak najszybciej być na miejscu katastrofy :)

    Wyobrażam to sobie tak:

    Doradca: Ale Panie Prezydencie, powrót samolotem naraża Pana na śmiertelne niebezpieczeństwo - nie wiemy przecież czy ktoś nie próbuje dokonać zamachu.
    Lech K.: A samochodem, to tego, ile będzie trwało?
    Doradca: No…z dziesięć gdzin do granicy, a potem…
    Lech K. (unosi dłoń, przerywając Doradcy) Dosć! nie możemy kazać Polakom tak długo czekać na swojego Prezydenta. Zaryzykujemy - wieźcie mnie na lotnisko!
    (Doradca otwiera usta, zamiera na chwilę, po czym porażony godnością bijącą z bohaterskiego oblicza Prezydenta kiwa głową i biegnie po bagaże)

    Inż. Mamoń dnia 31 styczeń 2008

  4. Sorry ludzie ale ja mam własną wersje na to jak informowano prezydenta (http://www.phaet.mylog.pl/komentarze.php?id=5554652 nie czytajcie bo to strata czasu). Zupełnie jak w kawale gdzie generał kazał przekazać info o zaćmieniu słońca.
    A pani Fotyga niech sie lepiej zajmie hodowlą jedwabników.

    Phaet dnia 31 styczeń 2008

  5. czy wy tez tak macie…jak widzę tę babę to mam ochotę rozwalić telewizor…

    ciotkamatylda dnia 31 styczeń 2008

  6. też tak mam :/

    Phaet dnia 31 styczeń 2008

  7. Co głupie, to od głowy…

    MaX dnia 31 styczeń 2008

  8. @ciotkamatylda:
    Babę? To to kobita jest? Myślałem, że jakiś transwestyta… Z taką mordą… O curva. Idę się ciąć.

    El Moherro dnia 31 styczeń 2008

  9. Pani Fotyga od dawna jest znana z intryganctwa.W Gdańsku zapalili jej kopa ale umiejętności usiłuje wykorzystać słynny duet.

    Michał dnia 31 styczeń 2008

  10. Transwestyta? Może i tak, ale bardziej mi odpowiada pomysł Fraglesa, że to android jakiś, któremu jak się nie wymieni baterii, to zaczyna w zwolnionym tempie składać i wypowiadać swoje myśli (to się nazywa ociężałość umysłowa?)

    Flogiston dnia 31 styczeń 2008

  11. Czasami to myślę sobie, czy aby nie byłoby słusznym zapakować to kabaretowe towarzystwo - nie koniecznie w CASA’ę a np. w Jak’a albo inne cudo techniki - i wysłać na lot patrolowy do Afganistanu na inną wojnę. Pozbylibyśmy się może w ten sposób starego aeroplanu.

    @mario dnia 31 styczeń 2008

  12. A ja myślę, że Kancelaria Prezydenta chce uzyskać status “zakładu pracy chronionej” i dlatego z takim zaangażowaniem zatrudnia inwalidów … na nasze nieszczęście wyłącznie umysłowych.

    Lawersky dnia 31 styczeń 2008

  13. A świat się śmieje do rozpuku z genetycznie mądrych inaczej.

    vannelle dnia 31 styczeń 2008

  14. A świat się śmieje do rozpuku z genetycznie mądrych inaczej.

    vannelle dnia 31 styczeń 2008

  15. “ale bardziej mi odpowiada pomysł Fraglesa, że to android jakiś, któremu jak się nie wymieni baterii, to zaczyna w zwolnionym tempie składać i wypowiadać swoje myśli (to się nazywa ociężałość umysłowa?)”

    Mi się od razu skojarzyła z robotem kolejkowym z “Alternatywy 4″. Pro-szę się nie pchać, na ka-żde-go przy-jdzie je-go ko-lej”.
    I tak samo funkcjonalna.

    Mamoulian dnia 31 styczeń 2008

  16. Zaraz, zaraz, chuchajmy i dmuchajmy na nią: gdyby JeJ zabrakło, (oddział zamknięty albo cóś) skąd byśmy wzięli taki okaz bijący wszelkie rekordy świata w dowolnej dziedzinie? Przecież możnaby Ją pokazywać za pieniądze i podreperować budżet państwa.
    Druga myśl jest taka, że tam, w okolicach Kancelarii Prezydenta jest całe zagłębie tęgich umysłów, może by nasłać na nich górników? :)

    Conrad dnia 31 styczeń 2008

  17. UEFA ostrzega nas przed opóźnieniami w przygotowaniach do Euro2012 - ponoć sytuacja jest krytyczna.

    http://piechula.jogger.pl/2008/01/31/cud-nad-wisla-czyli-rzady-tuska/

    Piechuła dnia 31 styczeń 2008

  18. Palikot był w błędzie! To Fotyga nadużywa alkoholu!

    Phaet dnia 31 styczeń 2008

  19. @Phaet

    Gdzie tam?
    Hodowla jedwabników znacznie przekracza potencjał intelektualny, którym dysponuje ta pani, a który siłą rzeczy musi oscylować gdzieś na poziomie intelektu jej masłych mocodawców.

    eXter dnia 31 styczeń 2008

  20. Prezio chyba faktycznie boi się o swoje życie. Zapraszam do lektury —> http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,4885529.html
    Nie ma to jak tanie państwo

    antyedgar dnia 31 styczeń 2008

  21. maz stanu na miare Busha to i ochrona musi byc odpowiednia. pewnie boi sie zeby go narod smiechem nie zaj…al

    ja mam lepsza i tansza propozycje, kupmy naszemu kochanemu PrezydĘtowi to
    http://blogs.phillynews.com/inquirer/zozone/bubbleBoy%2520Bubbles.jpg

    wtedy bedzie calkowicie chroniony przed wszelkim motlochem

    Wildtom dnia 31 styczeń 2008

  22. Boże, cóżeśmy Ci uczynili jako naród, że nas takimi głupimi dupami obdarowałeś?

    jasneżeja dnia 31 styczeń 2008

  23. laptopy się same popsuły: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,4886825.html

    zenobia dnia 31 styczeń 2008

  24. I znowu ta p.Fotyga,przeciez ona juz nie jest ministrem.

    Valdo dnia 31 styczeń 2008

  25. Jakby mu się zdarzył jakiś wypadek, lub go ustrzelili to Polska nie poniosłaby wielkiej straty

    Piotr dnia 1 luty 2008

  26. Jak zwykle PiS czepia się wszystkiego, czego się da, nie zauważając u siebie identycznych (a zwykle wiekszych, nie mówiąc o tym ze rzeczywistych!) uchybień. Filozofia Kalego rządzi.

    Dario dnia 1 luty 2008

  27. Wiecie co? Ja już przestałem oglądac i słuchac naszych kabaretów. Wystarczy mi jak poprzeglądam internet, tylko: muszę uważac na moje serducho i trochę boję się wyjeżdżac za granicę bo wstyd. A tak poza tym to wszystko w porządku jest.

    spirochete dnia 2 luty 2008

  28. Nigdy nie pojmę skąd ta niewyobrażalna inteligencja P. Fotygi? Zadziwiająca. Czegoś równie wspaniałego nigdy już nie będziemy mogli doświadczać. Chłońmy każde mądre słowo , cudowny uśmiech i znaczące gesty. TO SE NE WRATI. I dzięki CI PANIE.

    roza dnia 3 luty 2008

Wyślij komentarz