Śmietanko bez konkursu

5 grudnia 2007 – 10:34

Źródło: Gazeta

Nie, nie chodzi o europejską normę na wytwarzanie produktów mlecznych. Chodzi o przyznawanie stanowisk w państwowych firmach w oparciu o te same kryteria, które stosowane były przez ostatnie 2 lata. 23 listopada 2007 prezes Agencji Rynku Rolnego odwołał mianowanego za czasów PiS szefa Państwowych Magazynów Zbożowych “Elewarr” i powołał na jego miejsce polityka PSL, Andrzeja Śmietanko. Standardem miały stać się konkursy na stanowiska w państwowych spółkach. Rzecznik ARR tak opisała procedurę konkursową: “Prezes Agencji, doceniając bogate doświadczenie i znajomość mechanizmów związanych z interwencjonizmem państwowym, którymi legitymuje się pan Śmietanko, złożył mu propozycję wykorzystania jego umiejętności na rzecz spółki Elewarr“. Jedynym plusem tej całej sytuacji jest fakt, że pan Śmietanko merytorycznie jest przygotowany do pełnienia tej funkcji - sam zakładał te spółkę 15 lat wcześniej jako wiceprezes ARR. ARR nie ma tez obowiązku przeprowadzania konkursu na to stanowisko. To jednak kwestia stylu, a nie przepisów.

  1. 15 odpowiedzi na “Śmietanko bez konkursu”

  2. ooookk… Teraz niech ktoś wyjaśni co w tym dziwnego i nienormalnego.

    Phaet dnia 5 grudnia 2007

  3. Moment, jeśli wszystko jest zgodnie z prawem, a wybrany został człowiek z kompetencjami, to gdzie tu problem? Chyba że z plusa wynika minus, bo zamiast konkursu firma wybrała swojego.

    Dario dnia 5 grudnia 2007

  4. @Phaet:
    Jasne, wielkiego problemu nie ma. Co więcej, jestem w stanie to wybaczyć, bo to początek rządów, a przygotowanie konkursów pewnie trochę zajmie. Mam tylko nadzieję, że to jednorazowe działanie, a nie reguła…

    doodge dnia 5 grudnia 2007

  5. Jezeli nie ma obowiazku obsadzania tego stanowiska w drodze konkursu, to gdyby takowy ogloszono, kazdy, ktory przegral, moglby to zaskarzyc.

    Marek dnia 5 grudnia 2007

  6. A Wy ciągle od ponad dwóch lat jeździcie po rządzących, a obiecaliście to zmienić ;)

    JedenPies dnia 5 grudnia 2007

  7. Po tym co w polityce kadrowej nawywijał PiS a szczególnie jego hiena Kurski na Pomorzu lepiej dmuchać na zimne.”Prawdziwa cnota krytyk się nie boi”.

    Michał dnia 5 grudnia 2007

  8. Tyle że najpierw trzeba by zmienić ustawę, a to troszkę potrwa. Do czasu opracowania, uchwalenia i wejścia w życie nowej wersji obowiązuje stara - bez konkursów. Wystarczająco długo, by poobsadzać swoich gdzie się tylko da. A potem niech się, co chce, dzieje. Choć mam nadzieję, że tak nie będzie i że powrót do normalności nie okaże się tylko czczą gadaniną…

    Dario dnia 5 grudnia 2007

  9. problem w tym,że politycy PO zapowiadali wprowadzenie konkursów od początku. Jeżeli w przepisach ustawy konkurs nie jest przewidziany to nie znaczy, że nie można go zastosować. Po prostu PO złamała obietnice, jednakże za jakiś czas przekonamy się czy to incydent czy norma

    lukas dnia 5 grudnia 2007

  10. http://wiadomosci.onet.pl/1653207,11,item.html

    co wy na to ??

    welkom4rp dnia 5 grudnia 2007

  11. brr, “interwencjonalizm państwowy”! Taki totaliaryzm gospodarczy - władza robi co chce a zapłacą obywatele.

    Moherfucker dnia 6 grudnia 2007

  12. z innej beczki

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4736877.html

    Yaro “wiem, ale nie powiem” Kaczynski ciagle w formie

    “W jego ocenie, za działaniem b.wiceprezesów “kryje się inny trochę plan”. Dopytywany powiedział, że nie będzie go w tej chwili precyzował. “

    Wildtom dnia 6 grudnia 2007

  13. Jak na razie składam to na karb oczyszczania z “karaluchów” agend rządowych i spółek skarbu państwa. Tuż po wyborach “Prawie prawi I nieco Sprawiedliwi” podrzucali insekty gdzie tylko się dało, a nawet tam, gdzie nie specjalnie się dało.
    P.S.: polecam artykuł w bodajże przedostatnim numerze “FiM”.

    pleban dnia 6 grudnia 2007

  14. W dzieciństwie miałem książeczkę z rysunkami pt. “Zwierzaki Pana Krauzego”. Na ostatnich stronach były wolne miejsca żeby narysować swoje zwierzątko. Teraz widzę że należałoby narysować tam Ćwiąkalskiego…. :D
    A co do chłopskiej prostytutki Śmietanki to niechaj pamięta “elyta” że każda śmietanka na koniec jest bita…. :P

    wehehe dnia 6 grudnia 2007

  15. Czasem trzeba działać błyskawicznie. Konkurs można organizować póżniej - oczywiście uwzględniając w nim również p.Śmietankę. Jeżeli posiade takie wspaniałe referencje, to wygra w podskokach!!!

    roza dnia 12 grudnia 2007

  16. Zajmujecie stanowiska w sprawach wam kompletnie nieznanych… podejdźcie do sprawy merytorycznie a nie szczekacie jak psy,którym zabrało sie miskę z żarciem…

    ducatti744 dnia 15 kwietnia 2008

Wyślij komentarz