Bez komentarza
3 grudnia 2007 – 13:54
Źródło: www.pis.org.pl
Lech Kaczyński spotkał się z członkami Klubu Ambasadorów Mówiących po Polsku. Odznaczył Krzyżem Komandorskim Orderu Zasługi RP ambasadora Czech, który przyjmując odznaczenie powiedział, że język polski jest „sexy i trendy”. Prezydent podkreślił, że jest wielką satysfakcją dla niego, że w ostatnich latach coraz większa grupa ambasadorów posługuje się naszym niełatwym językiem. Zdaniem prezydenta, jest to ważne z dwóch względów: jest „oznaką internacjonalizacji w najlepszym tego słowa znaczeniu”, a poza tym świadczy o tym, że język polski staje się szerzej znany w kręgach zagranicznych.
Pozwalamy sobie pozostawić tę wiadomość bez komentarza.
20 odpowiedzi na “Bez komentarza”
“- Panie prezydencie, wieść niesie, że używa pan słów których znaczenia pan nie zna.
- Niech pan powie tej wieści żeby mnie pocałowała w d… i vice versa.”
Mr Y dnia 3 grudnia 2007
w koncu to jedyny jezyk jakim jego Wysokosc potrafi sie (ledwo) poslugiwac. nic dziwnego ze
- zaprasza tylko tych ambasadorow do siebie
- uwaza ze fakt ze ktos nauczyl sie jezyka obcego zasluguje na medal
Wildtom dnia 3 grudnia 2007
No a co? Niby mamy sie czeskiego czy angielskiego uczyc??? A po co? Niech sie oni ucza, jak chca gadac! Za kilka lat polski bedzie pierwszym jezykiem Europy!!!!
Hehehehehehe
Jasiu - dzisiaj optymista dnia 3 grudnia 2007
Nie lubię p. prezydenta, ale to wydarzenie akurat było bardzo sympatyczne.
Łukasz dnia 3 grudnia 2007
Ambasador Czech Mówiący Po Polsku zapomniał dodać, że język ten jest też ‘foxy i jazzy’.
Gratulacje i szacun również dla autorów jedynych dwóch komentarzy do tej informacji na stronie PiSu, cytuje fragmenty:
“To jest klasa ,kturej niemieli poprzednicy”
“wspanile wystopienie naszego ukochanego przywodcy”.
Oczywiście, jest to z mojej strony jawna i oczywista manipulacja uderzająca w cały prawdziwy naród wolski.
jb dnia 3 grudnia 2007
To nieprawda, ze Ukochany Przywodca nie zna zadnego jezyka obcego. Ze mna sie swietnie dogadywal.
Irasiad dnia 3 grudnia 2007
no comments…
PiSselektor dnia 3 grudnia 2007
szkoda, ze nie powiedział, że polski jest ‘kaczi’^^
milunia dnia 3 grudnia 2007
Doprawdy, rzeczywistą oznaką internacjonalizacji jest to, iż ludzie się uczą języka, którym włada nieco ponad 50 mln ludzi na całym świecie. I który poza tym krajem nie na wiele im się przyda. A poza tym i tak robią to dyplomaci wysyłani do naszego kraju na misję, czyli osoby, od których wręcz wymaga się znajomości polskiego, bo jak siedzieć w kraju, którego mową się nie włada? Dla takiego urzędnika państwowego jak dyplomata brak umiejętności mówienia językiem państwa przyjmującego to po prostu kompromitacja.
Dario dnia 3 grudnia 2007
no -jak bez komentarza. Piękne, bo nasze :-)))
joe dnia 3 grudnia 2007
Czekam na relację z balu Stowarzyszenia Mlaskających Konsulów.
pisowczyk dnia 3 grudnia 2007
Hmm… Ciekawe, że nie przyszło Panu Prezydentu
do głowy, że może w niedoszłej IVRP ambasador musiał znać język polski, aby się z kimkolwiek porozumieć…
doodge dnia 3 grudnia 2007
Przepraszam, ale twierdzenie, ze ktorykolwiek z braci Kaczynskich zna jezyk polski, jest gigantyczna manipulacja i semantycznym naduzyzciem.
Liberalny Kalwin dnia 3 grudnia 2007
myślałam, że te teksty to Lechowi, Jarkowi i Nelly podrzuca Ludwik, ale teraz wiem, że nawijkę serwuje Kamiński- Przechodzimur!!!
Flu*** dnia 3 grudnia 2007
Daj ać ja pobruszę a ty poczywaj, bracie Czechu… A bracie Lechu, takoż i twe zdrowie wypić należy. Azaliż nie jest to cna myśl?
wehehe dnia 3 grudnia 2007
Niestety tego nie da się nijak pozostawić bez komentarza… Niech za ów posłużą następujące zapytania:
1. Czy p. prezydent kojarzy znaczenie słów “trendy” i “sexy”? (O to drugie wypadałoby zapytać panią Marię K.)
2. Co wg p. prezydenta oznacza “internacjonalizacja w najlepszym tego słowa znaczeniu”?
3. Czy p. prezydent wie jakie są kryteria przyznawania Krzyża Komandorskiego Orderu Zasługi RP?
pleban dnia 4 grudnia 2007
Pan prezydent nie musi nic wiedzieć ani umieć - on ma mieć autorytet bo przysługuje mu to z urzędu.
Michał dnia 4 grudnia 2007
W rywalizacji Dubya - Kwaczka wygrywa jak dla mnie mimo wszystko Dżordż, za ‘misunderestimated’. Widać, do czego aspiruje nasz kochany przywódca…
Rakelnahe dnia 4 grudnia 2007
Polska język-trudna język… Obca język… bardzo obca…
pleban dnia 7 grudnia 2007
Czesi mówią, że nasz język jest “siuśkany”. Może dlatego taki sexy ;D
Kasia dnia 8 grudnia 2007