Szkoda Fotygi
30 listopada 2007 – 11:04
Źródło: Polskie Radio, Gazeta
Radosław Sikorski: “Jesteśmy poważnymi ludźmi, szanuję pana prezydenta. Zrobię wszystko, żeby współpraca w ważnych sprawach dla Polski układała się jak najlepiej. Chciałbym zaapelować o umiar, a do pana min. Kamińskiego o nieangażowanie autorytetu prezydenta do spraw błahych. Czekam na wyznaczenie kolejnego terminu spotkania.”
Anna Fotyga: “To nie Radosław Sikorski dyktuje terminy prezydentowi. Trzeba znać swoje miejsce.”
Panie Radku, szkoda Fotygi.
43 odpowiedzi na “Szkoda Fotygi”
No i ten spocony i tłusty Kamiński okazał się być małą dziewczynką - trzymanie takiej obleśnej dziewczynki i wystawianie jej na widok publiczny jest wyjątkową perwersją - prawie tak jak pedofilia.
Generał Electric dnia 30 listopada 2007
Niestety dopóki prezydentem jest wiadomo kto, to będzie to przystań dla wszelkich, wprawdzie nieudaczników ale głośno pierdzących w pisjanistycznym duchu, takich jak pani Fo. Skoro tak świetnie wiedzą czyje miejsce jest gdzie, to czemu ich odsunięto w wyborach ?
Jacek dnia 30 listopada 2007
Zaprawdę ciężko będzie przeprowadzić depisdyzację w pałacu.;)
Berg dnia 30 listopada 2007
Powołanie Fotygi na szefową kancelarii Prezydenta to celowe, świadome i szkodliwe działanie na szkodę Państwa! Za to trafia sie pod Trybunał!
Phaet dnia 30 listopada 2007
może tu jakiś Romansik jest miedzy Leszkiem, Jarkiem a Anią, bo usilnie tą panią lansują na co troche nowe stanowiska
Jaco dnia 30 listopada 2007
@Phaet
a nawet powinno się trafić przed pluton egzekucyjny !
Jacek dnia 30 listopada 2007
Od dłuższego czasu ciągle zastanawiam się co bracia widzą w tej Fotydze ?
MaTT dnia 30 listopada 2007
Zupełnie bez związku,ale na poezję mnie wzięło…
Julian Tuwim
Karta z dziejów ludzkości
Spotkali się w święto o piątej przed kinem
Miejscowa idiotka z tutejszym kretynem.
Tutejsza idiotko! - rzekł kretyn miejscowy -
Czy pragniesz pójść ze mną na film przebojowy?
Miejscowa kretynka odrzekła - Z ochotą,
Albowiem cię kocham, tutejszy idioto.
Więc kretyn miejscowy uśmiechnął się słodko
I poszedł do kina z tutejsza idiotką.
Na miłym macaniu spłynęła godzinka
I była szczęśliwa miejscowa kretynka.
Aż wreszcie szepnęła: - kretynie tutejszy!
Ten film, mam wrażenie, jest coraz nudniejszy.
Więc poszli na sznycel, na melbe, na winko,
Miejscowy idiota z tutejszą kretynką.
Następnie się zwarli w uścisku zmysłowym
Tutejsza idiotka z kretynem miejscowym.
W ten sposób dorobią się córki lub syna:
Idioty, idiotki, kretynki, kretyna.
By znowu się mogli spotykać przed kinem
Tutejsza idiotka z miejscowym kretynem.
qadam dnia 30 listopada 2007
przepraszam, że tu się dobijam ale już mnie trafia… Czy ktoś z obsługi sklepu internetowego mógłby w końcu odpisać na mojego maila i wyjaśnić mi co się dzieje z zamówioną przesyłką?
Dziękuję
Olaf Medras dnia 30 listopada 2007
Co bracia widza w Fotydze? To proste. Przy niej blyszcza jak zloto - w porownaniu z nia sa inteligentni, przebojowi, medialni, kompetentni. Poza tym odpady atomowe beda zawsze wierne wodzowi, bo wiedza, ze bez niego wyladuja na smietniku. W bolszewizmie im bardziej jestes nieudolny tym bardziej spektakularna kariere robisz. Osoby kompetentne sa zagrozeniem - to potencjalne elementy Ukladu.
Irasiad dnia 30 listopada 2007
Jak ja ich obu kocham, te nasze blizniacze slonca Karpat, ze te wyskoki, za to wymachiwanie szabelka. I kocham ich wspolpracownikow ktorzy pomagaja im sie napedzac w tym ich swietym oburzeniu i przekonaniu ze tylko oni uratuja swiat. I tak sie razem kisza i wielbia. Bo kazdy taki numer to maly kamyczek ktory zmniejsza ich notowania i odrywa od rzeczywistosci. I moze, moze juz nigdy nie wroca. Czego i Wam i sobie zycze.
tweek dnia 30 listopada 2007
Tak z ciekawości próbowałem znaleźć wynik wyborczy pięknej Anny ale za cieńki w uszach jestem, czy ktoś mogłby napisać ile % głosów dostała 21 października?
jb dnia 30 listopada 2007
Pan Prezydent szarmancki jest: zamiast schylic glowe, podciaga reke kobiety w gore - nie tylko Fotygi…
Marek dnia 30 listopada 2007
Gdyby pani Fotyga rzeczywiście znała swoje miejsce pewnie nigdy nie wyszłaby poza swój kurnik, a jesli już, to prosciutko do szpitala psychiatrycznego. Ta pani powinna sie leczyć! Jeśli nie u psychiatry - to u weterynarza!
piotr dnia 30 listopada 2007
Co prawda to prawda. Nie ma sensu grzecznie podchodzić do kogoś kto cię zakwacze na śmierć.
Moralny dnia 30 listopada 2007
ale nominacje miala jak z bajki. caly palac chyba sie zwlokl zeby ogladac jak kaczor slini jej reke
Wildtom dnia 30 listopada 2007
@jb
Nasza ex-minister ex-spraw ex-zagranicznych nie startowala do sejmu… Najwyrazniej kwaczory spodziewaly sie kompromitacji i daly sobie spokoj…
siedla dnia 30 listopada 2007
TO JEST DOBRE!
Jeśli nie chcesz odwiedzin teściowej to zrób jak Kaczyński. Poczekaj, aż wyjedzie gdzieś dalej. Wyślij jej zaproszenie z terminem na
dzień następny i ażeby mieć 105 % pewności określ
godzinę o której wiesz, że ma zajętą. Efekt
gwarantowany, a ty gardłuj, że teściowa ciebie nie
kocha, lekceważy, że zawsze była wrogiem twojego
małżeństwa i że już drugi raz nie poniżysz się
zapraszaniem tak źle wychowanej i niekulturalnej
osoby. Ciemny naród to kupi (wg Kurskiego).
piotrek dnia 30 listopada 2007
A moze “spieprzajdziadu” napisze cos o polityce obecnego rzadu, “NATO wyraża ubolewanie”, z posunięcia Rosji, a nasz premier wysyła całusy Putinowi.
Na ulicach Rosji pałuje się opozycję, zamyka media i wszadza polityków i dziennikarzy do więzień, a nasz “słońce Karpat”…zapowiada poważne rozmowy na tenmat /nie swojej tarczy/…
Moze napiszecie jak to pan Schetyna uspokaja Rosjan, ze im z naszej strony nic nie grozi, żałosne ..
Czy może napiszecie jak pan profesor Skubiszewski nie został przyjety przez pania Merkel i dlaczego…
Bruksela, Berlin, Paryż, Moskwa…takie były zapowiedzi pierwszych wizyt naszego najjasniejszego Donalda…skończyło się na Litwie i Watykanie…
takze pozdrawiam
slawek dnia 30 listopada 2007
Prasówka:
No cóż, konsekwentnie, na zasadzie równowagi oczekuję w najbliższych dniach nast. tytułów na okładkach organów popierających PISuar (to aluzja do dzisiejszego p…nia JKłamczyńskiego że “media nas nie lubią”) - np. w “Rzepie” - “IV RP do bzdura”. Albo w “Gazecie Wolskiej”: - “Miliardowe przekręty w PIS”. Albo w “Naszym Nocniku”: - “Ujawniono setki księży pedofilów”. A jeszcze mamy “Wprost” “Gościa Niedzielnego” “Naszą Polskę” itp. itd. Dodajmy że wszystkie te tytuły odpowiadałyby prawdzie, która podobno wyzwala…
DZISIEJSZA PIERWSZA STRONA “Wyborczej” (którą zapewne wszyscy tu obecni czytali) przewróciła wszystkich na plecy: gazeta tak popierająca POlanych… dowaliła właśnie POlanym
Kontynuując: Zdjęcia zapracowanych, usmolonych jak upiory ludzi, dramatyczny tytuł: “Zobaczcie jak pracujemy”.. To o górnikach dołowych, węglowych. Jakaż to gazeta tak pochyla się nad ich losem - zresztą słusznie, bo że praca to ciężka i groźna jest prawdą zrozumiałą dla każdego myślącego, zwłaszcza mieszkającego jak ja, w woj. śląskim?
Ano “Der Fakt”, który wcześniej , nie raz i nie dwa i nie trzy, piórem jedynie mądrych redatorków i “ekonomycznej elyty” z Wszawki, nazywał tychże górników “roszczeniową hołotą” i “niereformowalną masą”. Zapomniał wół jak cielakiem był? Czytać hadko! papier wszystko przyjmie…
wehehe dnia 30 listopada 2007
Slawek - a może policzysz, kochanie ty moje, ile rzeczeni Niemcy, Francuzi i Angole otworzyli ostatnio fabryk w tej paskudnej, znienawidzonej Rosji i na jaką sumę podpisali z nią kontrakty handlowe we wszystkich możliwych rynkach? Porównaj to potem z naszą wymianą gospodarczą i wtedy mądruj. Podobnie policz wartość wymiany towarowej USA i EU z komuszymi Chinami i ultrawahabicką Arabią S. Jeżeli nie rozumiesz o co chodzi, podpowiem: to jest cyniczny, liberalny pragmatyzm, który tak kochasz…
wehehe dnia 30 listopada 2007
I jeszcze coś z prasówki: dzisiejsze “FiM” przedrukowują printscreen witryny internetowej made by Polonia w USA. Stoi na niej jak byk: “Prezydent RP JAROSLAW KACZYSNKI” (literówka w oryginale!). Rozważania o poziomie inteligencji polskiej diaspory pozostawię bez komentarza…
wehehe dnia 30 listopada 2007
A Ty mozesz policzyć ile fabryk otwarli Ci angole..itp w Polsce i policzyc ile Polacy otwarli u angoli…eh co za porównanie..gospodarek..to po pierwsze, po drugie , wcale tego nie jest tam wiele…lepiej ..sprzedać i zapomnieć, jak tam produkować i współpracować z władzą.
Rynek rosyjski porównywnywany jest do holenderskiego…
piszesz liberalny pragmatyzm? a może najpierw trzeba zadbać o polskie firmy tutaj?, by było z czym tam zaczynać? a tu ciągle korupcja..
slawek dnia 30 listopada 2007
Amerykanie przymykaja oczy na wiele pzypadkow lamania praw czlowieka w Chinach i handluja z nimi na calego.Jakos to nikomu ani poprzednio ani teraz nie przeszkadza?To co,mozemy tak zorganizowac ze 300 szabel i pojdziemy wytlumaczyc Putinowi ze tak nie wolno.
Valdo dnia 30 listopada 2007
No właśnie Slawku, nie pchaj palca w drzwi, tylko zacznij przekonywać Donaldu do tego co piszesz (bo to dupek) właśnie na naszym podwórku. No chyba że zrobisz tak, jak to ironicznie zapodaje Valdo. Nowy najazd na Moskwę i Wielką Smutę 2. Przy tym otwarcie mogę ci powoiedzieć że Putina, podobnie jak Łukaszenkę, uznaję nie tyle za satrapów co za tchórzy, srających ze strachu na widok 300-osobowych manifestacji. Gdyby naprawdę chcieli, żeby opozycja była bezradna, powiem cynicznie: powinni ich w ogóle olać i nie wysyłać przeciw protestującym ani jednego żołdaka czy zomola. Wtedy nie przejąłby się na świecie tym pies z kulawą nogą, nie licząć Batera z TVPISuar.
wehehe dnia 30 listopada 2007
@sławek - może w ramach protestu przestaniemy importować z Rosji ropę i gas?
“wehehe” - ma rację i dotyczy to także np. parad mniejszości seksualnych. Brak reakcji, to brak mediów - i tego nie ma. Nie istnieje.
“Rynek rosyjski porównywalny jest do holenderskiego” - masz dane z przed 15 lat. Dzisiaj z samego eksportu ropy, Rosja dziennie(!) zarabia 1.5 mld USD. A rezerwy walutowe sięgają już pół biliona USD. Jest więc o co się bić, bo jak to śp. cesarz Wespazjan mawiał - pieniądze nie śmierdzą - tą starą prawdę już dawno odkryły narody, które przedkładają swój interes ponad wydumaną dumę narodową - i lepiej na tym wychodzą i wychodziły.
Generał Electric dnia 30 listopada 2007
I jeszcze a propos TVPISuar: jak wszem i wobec wiadomo, rządzi tam fanatyczka Kaczpartii, niejaka Pati-Koti. Znana jest min. z lansowania pana Zero. Wyjaśnienie tego układu jest trywialnie proste: panna ma władzę i jest chroniona, za to w brukowcach ma uchodzić za “dziewczynę” naszego Zbynia i w ten sposób ukrywać jego homosiowe skłonności, których PISelektorat mógłby nie wybaczyć nawet dzielnemu szeryfowi, pogromcy Układu…
wehehe dnia 30 listopada 2007
Anna Fotyga: “To nie Radosław Sikorski dyktuje terminy prezydentowi. Trzeba znać swoje miejsce.”
No cóż. Pomijam już to, że Sikorski powiedział, że czeka na wyznaczenie kolejnego terminu, a nie sam go wyznaczał. Pani A. Fotyga była chyba najgorszym ministrem spraw zagranicznych i po raz kolejny pokazała swój dyplomatyczny talent - atakując oponenta politycznego, który chce rozmawiać, rozwiązać konflikt.
@ slawek
Nie, nie powinno sie dbać o polskie firmy - to wolny rynek ma zweryfikować, czy są one wartościowe, czy mają upaść bo są niekonkurencyjne. Utrzymywanie ich przy “życiu” i dbanie o ich interesy przez państwo i rząd to czysty socjalizm. A socjalizm zżera pieniądze z podatków na podtrzymywanie nikomu nie potrzebnych firm! Tym sposobem wszyscy tracą. A co z tego, że firma zagraniczna? Skoro działa w Polsce, to ożywia polską gospodarkę. Państwo ma pilnować wolnego rynku, a nie nim kierować, bo wtedy mamy ZSRR II. Za przykład niech posłuży Francja (merkantylizm) i jej upadek finansowy w okresie XVIII wieku. Tylko uwolnienie gospodarki spod wpływu państwa może zagwarantować jej rozwój.
Tak BTW: można by z tobą rozpocząć nawet ciekawą polemikę, pozdrawiam.
threepwood dnia 1 grudnia 2007
@ wehehe
Szczerze mówią to ja 1 raz w całym swoim życiu przeczytałem tylko jeden artykuł w GW, jak Michnik coś pociskał o zagrożeniu demokracji - dość żenujące, ale nie o to chodzi. Chciałem tylko zapytać czy faktycznie niektórzy z was uwazają, że pewne media są ‘wrogie’ a inne ‘przyjazne’ PiSowi? Bo TV też nie oglądam, nawet nie wiem o której są Wiadomości czy jakieś Fakty…
jb dnia 1 grudnia 2007
Jesteśmy chyba jedynym narodem europejskim i nie tylko, który nie dba o własny rynek :)….kto mi chce napisać, ze Niemcy, Anglicy itp nie wspierają własnych firm?…własnej polityki gospodarczej?…
przecież wehehe, wyraznie pisze, ze polityka “dobra” innych państw europejskich wobec Rosji, wpływa na inwestycje firm /prywatnych/w tym rejonie świata…więc jak to jest z Waszą logika?
Mamy uprawiać swoją polityke miedzynarodowa, w rozumieniu, wpływać pozytywnie i pomagac naszym
firmom czy też jak pisze threepwood, nic nie robić, zrobi się samo…
A może tak jak chciał PiS, tam gdzie nas chcą inwestować i wpsółpracować..Litwa,/Mozejki, elektrownia, banki/, Kaukaz - “państwa roponośne”, Skandynawia- gaz, UE- silna grupa polska bankowo-ubezpieczeniowa , stworzona wokół PZU, grupy nosników energii..prywatyzowane poprzez giełdę itd..
Czy fochy Rosjii, musimy znosić? Może bedzie tak kiedyś w Rosji, ze tylko rynek bedzie się liczył a nie polityka…a wtedy nam wypomną sprzyjanie Putinowi w imie swoich wewnetrznych ambicji Tuska.
Jeżeli zas chodzi o nasz protest dotyczący, nie-importowania z Rosji paliw i gazu, wystarczy, ze staraliśmy się szukać zródeł dostaw gdzie indziej.
Nie wiem co to za “wolny rynek” który proponujecie, z możliwościa szantazu godpodarczego /niejednokrotnie wykorzytywanego/przez jedno z państw rzadzone autorytatywnie.
To chęć dywersyfikacji dostaw
paliw i gazu z innych rejonów świata “uprawiany” przez PiS, można nazwać chęcią uzależnienia naszego rynku od monopolu Rosji i stworzenie konkurencji tak potrzebnej na rynku paliw..inaczej być nie może.
Jestem zdegustowany wąskim horyzontem myślowym obrońców “wolnego rynku”.
slawek dnia 1 grudnia 2007
Gosh, czy nie dałoby się pozbyć tego babka? Nawet zwolennicy PiSu mają jej już dość…
doodge dnia 1 grudnia 2007
wewnetrzne ambicje Tuska nie maja tu nic do rzeczy - robi to co uznaje za najlepsze dla gospodarki Polski. i smiem twierdzic, ze nawet jak polowa z jego czynow nie przyniesie efektu to i tak uzyskamy wiecej niz obrazenie sie na pol europy i zrobienie z siebie posmiewiska w calej europie.
Zwolennicy Pis maja jakis problem z Tuskiem - jak jeszcze nic nie zrobil to wrzeszczeli ze to pacholek niemiecki i sprzeda nas szkopowi. teraz zrobil pierwszy krok w strone rosji wiec zglupieli na krotko i zaczeli wrzeszczec ze to pacholek Rosji. a ja smiem twierdzic ze Polsce w prespektywie czasu wiecej da wlazenie w tylek niemcom i rosji niz dupowlazwstwo na linii Kaczynski - usa z ktorego nie mamy NIC
Wildtom dnia 1 grudnia 2007
dzieki za merytoryczny tekst i przekonywujące argumenty
życzę szczęśliwości, miłosci…pokój i dobro!a najważniejsze…potrzebna KUPA zaufania …:D
slawek dnia 1 grudnia 2007
nawet sie nie staram nikogo przekonac, kazdy ma swoje zdanie i raczej go nie zmieni. Prosze ylko zeby wstrzymac sie z gadkami w stylu ” z tego i tak nic nie bedzie” i poczekac na efekty dzialan. po dwoch latach polityki na kleczkach z usa i obrazeniu sie na cala europe widzimy co wyszlo, poczekajmy z rok przynajmniej na efekt obecnej polityki moze ?
Fochy Rosji musimy znosic, tak samo jak Usa musi znosic fochy swoich dostawcow ropy, niewykozystywanie przez te panstwa swojej najsilniejszej karty przetargowej to bylaby straszna glupota, nie sadzisz?
Wildtom dnia 1 grudnia 2007
@ slawek
A co rozumiesz przez “wsparcie własnych firm”? Bo jeśli chodzi o np. dotacje rządowe, granty z UE, zachęty podatkowe - jak najbardziej, bo to pomaga się im rozwijać. Ale jeśli chodzi np. o ochronę poprzez niewpuszczanie innych firm, ewentualnie dokopanie im gigantycznymi podatkami - to to już jest czysty socjalizm.
Co do gazu - problem polega na tym, że to Rosja kontroluje ten rynek, bo nawet jak inne kraje mają gaz, to w większości nie mają go na tyle, żeby zaspokoić własne potrzeby I sprzedać innym - przynajmniej w takiej ilości, aby obu wystarczyło.
Co za “wolny rynek” proponujemy? Nie wiem, jak inni, ale mnie chodzi o to, że to nabywca decyduje, co i jakiej firmy kupi, a nie urzędas za biurkiem w Warszawie. Jakby pozwolić działać tylko polskim firmom - to to już byłby upadek gospodarki i powrót do najgorszych czasów PRL - bo skoro nie ma konkurencji, to po co się wysilać - obywatel kupi, bo musi, nieważne, jak drogi i tandetny jest produkt.
threepwood dnia 1 grudnia 2007
Znów patrzysz z pozycji Rosji…i bronisz jej politycznego uprawiania gospodarki.
Nie interesuje mnie za bardzo szczęsliwość Rosji, wolę patrzec na nasze interesy, a nasze interesy nie są spójne z rosyjskimi, wrecz czym mniej zalezymy od niej, tym lepiej.
Calkiem zaś nie rozumiem, Twojego sugerowania jakiejś polityki poddanczej wobec USA, Kaczyńskich, czy to nie platforma przed wyborami krzyczała o wyjściu Polaków z Iraku..? na głosy, czy wyjdą już w 2008 odpowiadali, ze to niemozliwe, bo rzad Kaczyńskiego “zabukował” naszą misję do końca 2008roku, teraz zaś dowiadujemy się , ze Szczygło pozostawił wolną rekę Tuskowi w podjeciu tej decyzji, co zrobiło PO, szybko przedłużyło misję naszych żołnierzy,
teraz wypominając Kaczyńskiemu, ze nie zapewnił
ciągłości tej misji…:D…
To samo z Afganistanem, czy Czadem…co innego w obietnicach wyborczych, a co innego w czynach.. manipulacje Komorowskiego..który nazywał te misje “pisowskimi eskapadami”…a nastepnie PO, zwiększyło kontyngent w Czadzie do 350 zołnierzy..
slawek dnia 1 grudnia 2007
slawku piszesz i piszesz cos tam o wolnym rynku i nic z tego nie wynika!
czlowieczku, czy tak ciezko zrozumiec ze zarowno USA jak i inne kraje handluja z krajami, w ktorych lamie sie prawa czlowieka, bo tak naprawde malo interesuje je co sie w tych krajach dzieje? dlaczego takie USA ma handlowac z Chinami czy Rosja, a my mamy sie izolowac, bo to ruskie? czy nasz kraj zawsze musi pozowac na jakas zmiemie swieta i obrazac sie wiecznie za sprawy sprzed 50-100 lat? moze to i wygodne dla jakis narodowcow czy innych fanatykow religijnych ale z pewnoscia nie dla ludzi normalnych nie wspominajac o krajach najbardziej uprzemyslowionych, ktore mialy z dzialan rzadu pisowskiego po prostu niezla polewke!
no i tak poza tym, co ma handel z Rosja do tego tematu - nic brak ci argumentow wiec czepiasz sie calkiem innych spraw, a argument jest jeden i to taki, ktory niszczy PiS w przedbiegach - kancelaria prezydenta RP specjalnie ustalila spotkanie w takim terminie, w ktorym bylo wiadomo ze miniser nie moze przyjsc, czy to takie trudne do zrozumienia iz to zwykly odwet blizniakow, z ktorego niezla polewke ma swiat????
piotrek dnia 1 grudnia 2007
w takim razie pewnie tez rozumiesz ze Rosja tez tak patrzy, i g.. ja obchodzi szczescie takiego panstewka jak Polska. Oni maja taka pozycje ze niestety najpierw trzeba im cos zaproponowac zeby cos dostac a nie oczekiwac ze sami nas beda o cos prosic. oni swoja rope moga za wiecej sprzedac europie zachodniej, juz sie do tego przygotowuja planujac gazociag omijajacy Polske i najpozniej wtedy juz nic u nich polityka zadaniowa nie ugramy niestety.
Co do misji naszych zolniezy to przyznaje Ci racje, swinstwo straszne, nie powinni w ogole sie pchac gdzie ich nie chca, tylko z polityka bede obstawal przy swoim. Poprzednia ekipa za nasze wojska w iraku nie ugrala nawet zniesienia wiz, nie mowiac o tym ze koszty tej operacji tez ponosimy sami. dostala tylko troche sprzetu z usa, za ktory musielismy tez slono zaplacic. Wstrzymam sie z krytyka nowego rzadu do czasu, kiedy bedziewiadomo co oni ugraja z usa za zostawienie naszch wojsc na 2008.
Wildtom dnia 1 grudnia 2007
threepwood
liberalizm- wszystko prywatyzować
socjalizm, komunizm- wszystko znacjonalizować
nie wchodzac w szczegóły :)…bo nas Ojciec Dyrektor wyprosi i bedzie miał racje..to nie forum dyskusyjne …
rzad ma rzadzić, nie produkowac to jest jego obowiazkiem, ma tak wspierać przedsiebiorstwa by stworzyć rowne warunki dla każdego..czy to spólka giełdowa, czy wlascieicle prywatny czy jeszcze inna, innego prawa.
Zobacz na monopole…jezeli stosowac takie samo prawo dla Microsof-tu i np firmy o lokalnym zasięgu informatycznej, ta ostatnia nie ma żadneych szans w konkurencji z gigantem…
To tak jak placacy mandat…myslimy, ze mandaty są sprawiedliwe…przecież kazdy w równej mierze jest ukarany za ten sam czyn…ale już zapominamy, ze kara -mandat 1=tys zł- może być dla zarabiającego 100 tys zł m-c mniej dotkliwa jak dla zarabiajacego 1tys zł…czy to sprawiedliwe? , czy odnosi skutek w równej mierze?
slawek dnia 1 grudnia 2007
Może by tak p.Fotyga spojrzała w lustro i przypomniała sobie jak za wieczne rozrabiactwo wyjechała na kopach z gdańskiego magistratu?Sikorski nie jest z mojej bajki,ale p.Fotyga jest najmniej uprawniona do wystawiania takich opinii i wskazywaniu innym miejsca w szeregu.
Michał dnia 1 grudnia 2007
Pis i Prezydent Pisu sa teraz w komfortowej sytuacji pod jednym wzgledem. Zapraszajac Sikorskiego w tym terminie mieli zabezpieczone obie strony
- nie przyszedl - Prezydent swojego brata ustami Kaminskiego i Fotygi wrzeszczy ze to skandal itp
- Przyszedl - Kaczynski Jaroslaw ustami swoich zolnierzy wrzeszczy ze Sikorski olewa wazne spotkanie budzetowe
sprytne, i do tego obawiam sie ze bedzie tak kolejne 3 lata
Wildtom dnia 1 grudnia 2007
No cóż, jak się chce znaleźć dziurę w całym ,to się zawsze znajdzie. Każdy pretekst jak widac dobry by dowalić obecnemu rządowi. A swoją drogą Lech Kaczyński i Fotyga znają się od 1990, od kiedy to razem pracowali, drzwi w drzwi. I tak jak teraz, Fotyga nie przejawiała wtedy żadnej samodzielności, wszystkim kierował Kaczor. Czyli tak, to jest kolejny piękny przykład obsadzania ważnych stanowisk w panstwie znajomymi i rodziną królika.
Dario dnia 1 grudnia 2007
Slawek - po kolei: ropę z “Państw Kaukazu” zapewne przetransportujemy do siebie drogą powietrzną albo rurociągiem poniżej linii Mohorovcica?;
Paliwa ze złóż skandynawskich - a proszę bardzo… tylko dlaczego ich niemieccy sąsiedzi chcą wydać miliardy byle mieć nawet i podmorski (!) przewód właśnie z Rosji?
Litwa - czy zastanawiałeś się skąd weźmiemy uran i to wzbogacony, bo ani oni ani my nie mamy ani złóż ani rafinerii?
Ucieszę się jeżeli udowodnisz mi że piszę nieprawdę.
wehehe dnia 2 grudnia 2007