Oświadczeń ciąg dalszy
30 listopada 2007 – 23:09Źródło: Wykop
Tym razem niezawodna Nelly Rokita.

(wersja na Wykopie jest zmanipulowana - Nelly popełniła tylko jeden błąd)
Fanklub IV RP
Źródło: Wykop
Tym razem niezawodna Nelly Rokita.

(wersja na Wykopie jest zmanipulowana - Nelly popełniła tylko jeden błąd)
45 odpowiedzi na “Oświadczeń ciąg dalszy”
Panji Nely Rokitu dzienkujemy za póbliczne wystompionia.
Moherfucker dnia 30 listopada 2007
o matko..
mariajuana dnia 1 grudnia 2007
co tam jest napisane między końcem nawiasu a znakiem równości??
dally dnia 1 grudnia 2007
nelly mówi w 6 językach, problem w tym że we wszystkich naraz….
Kuba69 dnia 1 grudnia 2007
Oj tam czepiacie się.
Każdy może mieć jedną wadę.
….np brata……
SKB dnia 1 grudnia 2007
Ja tu widzę dwa błędy: Drzyzgy i złoty (chyba że CH obcięte przez brzeg obrazka). A swoją drogą myślałem, że tam więcej płacą
szeryf dnia 1 grudnia 2007
Nie ma innych ważniejszych wiadomości?
przecież tyle ich na onet.tvn.pl
[quote]Polacy oceniają plany rządu
Tragedia w Nangar Khel: zawiniła psychika czy moździerz?
“Dz”: bulwersujące relacje firmy farmaceutycznej z ministerstwem
Pawlak: zastanawiam się czy to pomyłka czy prowokacja
Możliwe kłopoty z kupnem leków refundowanych
Schetyna: dekaczyzacja nie jest nam potrzebna
“Dz”: czarny koń przyszłych wyborów
A. Krawczyk poradzi jak walczyć z mobbingiem
Gdzie najczęściej dochodzi do zakażeń HIV
Desperat zwolnił zakładników z biura H. Clinton
Papier, który grzeje niczym piecyk
Szef policji skarbowej nielegalnie latał samolotem
tyle możemy się dowiedzieć o pracy nowego rzadu…a moze są zajeci “odpolitycznianiem” stanowisk ? ;)…
a może tutaj się dowiemy co rzad robi…
Cud gospodarczy? Pod warunkiem…
Jeszcze jej nie ma, a już stała się przebojem
PKPP Lewiatan: pierwsze oznaki zagrożenia
Niemiecki minister wskazał winnych kryzysu (FT)
Gronkiewicz-Waltz: musimy się zadłużyć
Tusk o inwestycjach rosyjskich firm w Polsce
22 tys. zł grzywny za wykroczenie skarbowe (GP)
niestety…znów nic..
slawek dnia 1 grudnia 2007
Hehe głupia dostała tylko 900zeta i to wpisała
Phaet dnia 1 grudnia 2007
Slawek, mamy, np takie
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,9449412,wiadomosc.html
Wildtom dnia 1 grudnia 2007
to wytłumacz mi pojecie “ludzie Gosiewskiego”? czy to ludzie z nim współpracujacy -urzednicy? czy może ludzie z PiS-u- politycy?
W pierwszym przyapadku to PO, obiecło tworzyć Służbę Cywilną, więc jeżeli nie są z partii PiS, nie wiedzę problemu, tak samo bedą współpracowali z obecną ekipą….
Jeżeli zaś należa do PiS-u można to mieć za złe Gosiewskiemu, ze umieszcza ludzi z partyjnego klucza w administracji premiera Tuska.
Oczywiście dziennikarze nam tego nie pisza,bo po co? , gdyby napisali, ze to nie ludzie zwiazani z polityka…problemu by nie było.
Napisz jak widzisz zmiany urzedników przy kazdej nowej ekipie? Czy odchodzą tylko ci z klucza partyjnego czy może zmieniamy cała administrację?
slawek dnia 1 grudnia 2007
tak to widze ze powinni odejsc ci, ktorzy wyladowali tam bez kompetencji, za to dzieki plecom innych. obojetnie jakiej opcji. Co mnie wkurza to to ze
-juz po przerznietych wyborach wsadzali ludzi na stanowiska z ktorych nie da sie ich usunac, pewnie jako “piata kolumne”
-tworzenie wlasnie takich stanowisk z “nieusuwalnym” personelem
zatrudnienie w ramach protestu i czystej zlosliwosci w kancelarii prezia najmniej kompetentnych ludzi z poprzedniej ekipy - tez nie do ruszenia.
dzialania Donka tez mnie wkurzaja, ale on przynajmniej nie tlucze kogos kijem wrzeszczac przy tym ze go bija.
Wildtom dnia 1 grudnia 2007
Slawek, a wierzysz ze Gosiewski tam wsadzil ludzi kompetentnych a nie swoich kolesiow “z klucza” ?? juz sam fakt ze sa nieusuwalni przemawia za tym ze to ignoranci - inaczej tworzenie nieusuwalnego stanowiska nie byloby potrzebne, sami by sie na nim kompetencja obronili
Wildtom dnia 1 grudnia 2007
i jeszcze jedno, zeby nie bylo, odwolanie przez Donka szefa Zus to tez bylo dzialanie niepotrzebne i nieprzemyslane :/
Wildtom dnia 1 grudnia 2007
Widzisz czy ja wierze…niestety nic nie wiemy, co to za ludzie…czy przyszli wraz z Gosiewskim, czy
już byli a on ich awansował..
Tak własnie wyglada informacja …chyba, ze więcej informacji jest w całym artykule..można poczytać.
Co zaś do sytuacji anoligicznej 2 lata temu, miej na uwadze, ze to platforma miała wygrać wybory, a sma Donald Tusk, zapowiadał, wyrzucenie starych “układów” a nawet delegalizację SLD…:)
slawek dnia 1 grudnia 2007
Wiem i nigdzie nie pisze ze Donek i jego wesola ekipa jest cacy. nie o to chodzi. sam fakt ze sa nieusuwalni i to ze zostali tam wsadzeni na szybko po przerznietych wyborach tworzy juz niezdrowa atmosfere.
do tego mozemy dodac nominacje pani Fotygi na wiadomy etat (czyste kolesiostwo, do tego robione na zlosc nowej ekipie)i zapowiedz ze bedzie uprawiala “kontrpolityke zagraniczna” tez mnie razi - prezio nawet nie usiluje sprawiac wrazenia, jakby nawet sie zastanawial. nad pparciem linii obecnego rzadu.
Tam, w kancelarii prezia znajdzie prace kupa kolesi z starej ekipy i tez beda nieusuwalni. kompetencje? kogo to obchodzi?
Wildtom dnia 1 grudnia 2007
a wasza wersja to ile niby ma bledow? bo ja widze co najmniej dwa…
hint: dzyzgY i 900 zlotY (zamiast zlotYCH). To czy nad Z jest kropka moze byc dyskusyjne…
zenek_z_puszczy dnia 1 grudnia 2007
Tak. Jej podstawowym błędem jest to, że wyszła z jaskini…
piotr dnia 1 grudnia 2007
Zgłupła jak przeszła do PiSu czy to firmowe? W każdym wypadku: biedny Jan Maria.
Moralny dnia 1 grudnia 2007
Nelly Rakieta to samo w sobie oryginalne zjawisko, a wszelkie dziwadełka jakie jest w stanie ta kobiecinka wyprodukować nalezy traktować z równą powagą jak twórczość Edgara
@mario dnia 1 grudnia 2007
W oświadczeniu Nelly Rokity są dokładnie trzy błędy w nazwisku pani Drzyzgi (napisała rż i y) i powinno być złotych a nie złoty
Furia dnia 1 grudnia 2007
Ech, mieszkam w akademiku, w którym 90% ekipy to cudzoziemcy z Erasmusa i naprawdę, po półtorej roku pobytu w Polsce umieją posługiwać się tym językiem lepiej niż niemiecko-radziecko-polska komsomołka. Która miała na naukę naszej mowy więcej czasu niż oni mają lat życia. Rozumiem, że polski jest, ze względu na np. odmianę czasowników, jednym z najtrudniejszych na swiecie, ale jakoś można się go nauczyć. A jeśli się chce pełnić funkcje publiczne w tym kraju, to nawet POWINNO się to zrobić. Choć może “swobodny stan umysłu” Szalonej Kapelusznicy nie pozwala jej zajmować się takimi błahymi sprawami…
Dario dnia 1 grudnia 2007
Błędy błędami, ale że telewizja płaci politykom za występy w programach to tego nie podejrzewałem
zły.liberał dnia 1 grudnia 2007
Mnie też zaskoczyło że politykom płacą za występy ale już rozumiem dlaczego oni małpy z siebie robią.
Michał dnia 1 grudnia 2007
Płacą każdemu, który wystąpi w programie-niezależnie czy to aktor,polityk czy osoba niepubliczna.
naidgel dnia 1 grudnia 2007
A i tak obecnie najważniejsza jest bird-flu. Przy czym już zaczął się taniec medialny: zaprzeczanie wzajemne o jaki typ wirusa chodzi i pytanie skąd do cholery trafił on właśnie do zamkniętych (!) farm indyczych.
wehehe dnia 2 grudnia 2007
Z ostatniej chwili: jak doniosła WP, CBA (ukochane dziecko PISuaru) zatrzymało… jednego z własnych agentów. I pomyśleć że to Peerel był nazywany państwem absurdu….
wehehe dnia 2 grudnia 2007
Nie można ptasiej grypy nazwać po polsku? A żeby była zabawniej, to się bodajże wcale nie nazywa po angielsku “bird-flu”. Przynajmniej kiedy w 2006 r. wracałam ze słowacji, na angielskiej wersji kartki informacyjnej to się nazywało z łacińska “avian influenza”.
zewsząd i znikąd dnia 2 grudnia 2007
H5N1!!!!!!!!11 Zginiemy wszyscy!!!!!!11 aaaaAAAaAA!!!!!!!!!1111oneone DIe DuCKZ!
Rusek dnia 2 grudnia 2007
http://wiadomosci.onet.pl/1651222,11,item.html
“Macierewicz (…) jest całkowicie odporny na wdzięki przeuroczych oficerów WSI”
Ach ci agenci..
v. dnia 2 grudnia 2007
Ale tego nic nie przebije:
CBA zatrzymało własnego agenta.
http://www.newsweek.pl/artykuly/artykul.asp?Artykul=21419
(przedruki ukazały się w każdym ważniejszym portalu informacyjnym)
:))
Oczywiście dobrze, że to zrobiono, jednak chodzi o skalę patologii w tym kraju. Albo funkcjonariusze najważniejszych służb, w tym specjalnych, mą zwykłymi macherami albo owe słuzby bezzasadnie działają przeciw funkcjonariuszom publicznym.
Moherfucker dnia 2 grudnia 2007
Dzięki Panowie,
znajomy zwolennik PO-rzeczywistości zgodnie z mottem: “Niech nawet kradną, byle nie PiS, a jak teraz w Wawie stoją w korkach to dalej jestem wkur… ony, ale jednocześnie szczęśliwy” — strasznie zachwalał wasze Muzeum IV RP.
Istotnie jest super, gratuluję. Myślę, że na tle tak niedoścignionego wzoru - pora zastanowić się nad “Muzeum III etapu liberalizmu”
Pozdrawiam
Jak zawsze gorąco
mgr-kaczysta dnia 2 grudnia 2007
A tak sobie zauważyłem podobieństwa:
http://piechula.jogger.pl/2007/12/02/dlaczego-pis-jest-jak-jedna-rosja/
Piechuła dnia 2 grudnia 2007
mgr-Kaczysta, nie przesadzaj. Najbardziej mnie drażni biało-czarne widzenie sceny politycznej.
Co znaczyło PiS widzieliśmy i jest udokumentowane w Muzeum IV RP. Ale PO niekoniecznie jest lepsze. Niech to udowodni. Obecny na SD wcale nie są bezkrytycznymi zwolennikami PO i bezkrytycznymi przeciwnikami PiS. Samemu piętnowałem co poniektóre głupie wypowiedzi antypisowskie a przy tym popieram niektóre postulaty PiS.
Dla mnie PO to jak na razie PiS-light. Tak samo zsocjalizowani politykierzy. Za główny sukces dwóch ostatnich wyborów uważam marginalizowanie pomiotów komuny, którzy wystarczająco złego zrobili temu krajowi i ludziom tu mieszkającym. Kolejnym etapem jest zmarginalizowanie komuszej agentury, która się rozpleniła i wciąż obecna: postubecji, czerwonej michnikowszczyzny, WSI(24), Polsatoubecji, uwłaszczonej nomenklatury.
Moherfucker dnia 2 grudnia 2007
@Moherfucker, zapomniałeś jeszcze o agenturze Watykanu, która panoszy się co najmniej tak jak dawniej agentura komusza. Jak już dążyć do normalności to bez wyjątków.
Janko Walski dnia 2 grudnia 2007
MF - co Pan mówisz? Pan masz małe rybki w głowie!
A pisząc o nomenklaturze miałeś oczywiście na myśli solidaruchów uwłaszczonych przez ostatnie 18 lat, n’est ce pas?
Rozumiem że można złapać jakiegoś wirusa umysłu od Ziemniakiewicza czy tow. Łys(enki)iaka, ale bez przesady.
Ale zgadzam się z JKowalskim: jeżeli już ciąć to wszystkich. Watykańskich w pierszej linii. Rozumiem że poparłbyś pomysł wypowiedzenia końkordatu, likwidacji Komisji Wspólnej, ponownego odebrania nieruchomości zagrabionych przez czarnych bandytów, wstrzymania wszystkich dotacji dla kleru i wprowadzenia podatku kościelnego. Jeżeli to zrobisz to ja zostanę liberałem
wehehe dnia 2 grudnia 2007
PS. Zewsząd i znikąd - a zwrotu “bird-flu” użyłem dla skrócenia. Ja owszem znam łacinę, ale kto może się tym poza nami dwoma pochwalić?
wehehe dnia 2 grudnia 2007
MF - spokojnie, chyba nie przesadzam, a nawet jestem bardziej powściągliwy w opiniach od Ciebie (o ile nie ironizuje ;). Rzuć okiem na wpis nr 6 z listopada u mnie, a może zauważysz, że wnioski miewamy zbieżne …
Poblogować każdy może w ramach dowolnie wybranej formy negując najbardziej irytujące go elementy papki medialnej …
Co do Muzeum to nie przesadzam, gdyż był autentyczny element dialogu, który skłonił mnie do jego odwiedzenia. I szczerze powiem, skłonny jestem żyć z plakietką oszołoma, jeżeli mam posuwać się do takich argumentów, jak cytowany przeze mnie mój dobry kumpel sympatyk PO … on w takiej argumentacji naprawdę nie widzi nic zdrożnego…
Mnie to śmieszy, a znamy się od lat i wiem, że więcej na łączy niż dzieli (prawnicy, bez koneksji, ale pracowici i już z dużym doświadczeniem zawodowym, mający za co żyć i chcący zmian). Różnica niewielka … on stawia na “nowoczesność”, ja zaś na “ograniczenie korupcji”, po tym jak kiedyś otarłem się o chłopców - Aleksandra I przy robieniu szwindli… i żaden z urzędów trzech kolejnych instancji “palcem w bucie nie ruszył” przez władze samorządowe do szczebla centralnego włącznie. Dopiero po kilkunastu miesiącach interweniowały sądy administracyjne rozwalając kolejne pseudo-rozstrzygnięcia. Tylko, że Oni już ugrali co chcieli …
Po prostu może kiedy nauczymy się rozróżniać sympatie polityczne od zwykłego życia, i dla samej zasady pluć na siebie - wzorem politycznych gierek pod publiczkę, może w końcu dorośniemy do demokracji. My, bo tym z Wiejskiej - zapewne dużo więcej brakuje … do zrozumienia tej oczywistej prawdy
mgr-kaczysta dnia 2 grudnia 2007
Wehehe —- o widzę, że Panowie stali uczestnicy dyskusji, to chyba przedstawiciele “dobrego początku”, albo innej zbliżonej nacji, skoro napoczynamy temat Komisji Regulacyjnej
Ciekawa sprawa nie powiem, acz z drugiej strony … zawsze mnie zastanawiało czy “prać czarnych”, czy też “czerwono-różowych”, którzy w większości wypadków na zasadzie, że wszystkich warto umoczyć skrzętnie te uniwersały uwłaszczeniowe podpisywali.
Moim skromnym zdaniem - najłatwiej wziąć k.k. sprawdzić przepisy o przedawnieniu odpowiedzialności i lojalnie oświadczyć, w związku z uwarunkowaniami systemowymi szwindle możemy ścigać co najwyżej do …. roku. Taka mała prawda, o której wszyscy zapominamy - a zwłaszcza politycy. Ale to zepsułoby zabawę - nieprawdaż ?
Ja jednak osobiście proponuję jednak zacząć od czerwono-różowej hołoty, którą Premier MacTusk nazywa wąską klasą menadżerów. Zapomniał dodać, że doświadczenie milionów Polaków z Wysp Brytyjskich - w przeciwieństwie do tych pierwszych nie obejmuje raczej szwindli
Więc czymkolwiek będzie trzeci etap liberalizmu, z przyjemnością poczekam czym ten wykwit nowo-mowy się okaże
Pozdrawiam gorąco.
mgr-kaczysta dnia 2 grudnia 2007
Ach,słodki magistrze K. - wyłowiłem nawet dwie sensowne myśli z twojego palcotoku. Wskaż mi tedy, którzy to czerwono-różowi (?- objaśnij mi przy tym sens tego twierdzenia)”menedżerowie” nie splamili się kolaboracją z w/w czarną mafią tudzież “solidarchią” i przeżyli weryfikację przez 18 lat obecnego reżimu. Podejrzewam jednak, że wszystko co byś wyskrobał, było już dawno opisane w … bynajmniej nie postubeckim Wprost, ani w Wybiórce, Rzepie czy Gaz. Srolskiej, lecz w tym ohydnym NIE, które rozliczało każdą stronę przez 18 lat przy całkowitym przemilczaniu przez reżimowy mainstream. Ale to w sumie drobiazg.Podobnie jak to, że z drugiej sensownej myśli twojej wynika mało skrywany lęk przed ujawnieniem całości s……a czarnych. Albo więc masz z nimi coś wspólnego, albo jesteś “ani zimnym ani gorącym” cieniasem z kręgu “Obywatela” czy podobnych koncyliacyjnych organów (a kiedyś to było dla mnie najważniejsze czaspismo…). Nie bój się jednakowoż, przyssany do sutanny Dziwisza (który od Rydzyka wbrew twierdzeniom reżimowej prasy różni się jedynie aparycją) dupiaty PółTusk nie dopuści do tego, spokojna bania. Trzeba będzie czekać do następnego pokolenia….Ale jak mawiają Chińczycy, cierpliwość igłą wykopie studnię.
Pozdrawiam licząc na więcej konkretu a mniej abstrakcji. Ale a propos, czy to prawda że Kaczor (ten z kotem) zachowa BORowików z ochrony bo mogą go mylić z jego zacnym braciachą?
wehehe dnia 2 grudnia 2007
to jest oczywista oczywistosc ze zachowa. zeby sie preziowi spokojniej spalo, bo jak sam napisal blizniacy maja to do siebie ze sie o drugiego martwia. ciekawe ze tu mu te “zjawisko biologiczne” nie przeszkadza. zreszta pal go szesc, jesli bedzie tych borowikow tyle, ze nie bedzie go zza nich widac.
Wildtom dnia 3 grudnia 2007
— Wehehe…
Nie, nie jestem “przysany do sutanny”. Żyję na tyle długo, że widziałem sprawki czerwonych liberałów, różowych liberałów, a także czarnych … ot, co. Ironizować można ze wszystkich równie dobrze. Ty chcesz z czarnych, ja z różowych. A zatem niech się czyni cud wolności słowa
Osobiście zaś nie specjalnie niczego się nie boję, albowiem ujmując rzecz fonetycznie: agled iza delihate sah (czy jakoś tak ;).
Jestem spokojny, bo - czyste sumienie jest, jak złoto (jak mawiają starozakonni żymianie).
Z tą ochroną zaś misiu pluszowy, to chyba wyskoczył minister S., na rok przed pojawieniem problemu. Pomysły się kończą?
mgr kaczysta dnia 3 grudnia 2007
POmysły
zaiste się skończyły, o czem świadczy zgodna krytyka POlanych w rzekomo dotąd sprzyjającej im prasie (niesprzyjająca robi to po staremu
). Chodzi oczywiście o zdrowie (listy leków), kopiowanie Kaczora przez TUska-154
(bizantyjska wizyta u gwarków), itepe. Co zasię tyczy krytyki różnych kolorów, to nasza różnica zdań jest jak najbardziej w porząsiu: ty walisz w różowych, ja walę w czarnych, inni walą w niebieskich, tak więc wszyscy razem mamy akurat tyle, żeby tutaj i teraz tworzyć satyryczne forum 
wehehe dnia 3 grudnia 2007
A propos jeszcze indyczej grypy: w “Dzienniku” (bez przymiotnika) słusznie zauważono to co pisałem o chaosie informacyjnym oraz skonstatowano, że co poniektórzy właściciele ferm ukrywali fakt pomoru, aby opchnąć ptactwo po cichu do hurtowni. Znająć typową dla wielu Polaczków chciwość i kombinactwo, ani trochę mnie to nie zdziwiło.
wehehe dnia 3 grudnia 2007
PS. Magister - i jeszcze jedno przeoczyłem: chodziło mi o to, że przyssany do Dziwisza jest Donaldu, ciebie nie podejrzewałem o taką małość….
wehehe dnia 3 grudnia 2007
Nuu właśnie, i tym razem nie pozostaje mi nic innego, jak potaknąć w imię satyrycznej wolności słowa i naczelnej masymy:
Na dobrą sprawę nie wiadomo jak będzie, ale napewno będzie śmiesznie
mgr kaczysta dnia 4 grudnia 2007