Koniec Dorna

23 listopada 2007 – 11:46

Źródło: Gazeta

Najwyraźniej Ludwik Dorn pożegnał się już ze swoją karierą trzeciego bliźniaka i zaczyna swobodniej wypowiadać się o Jarosławie Kaczyńskim. Ładnie porównuje Jarosława do jego “idola”, Aleksandra: “Mogą mnie wyrzucić, a ja nadal będę w sumieniu członkiem mojej partii. Wszystko, co miałem do powiedzenia w tej sprawie, napisałem w moim blogu. Byłem zaskoczony, że Jarosław Kaczyński przemawia w tej samej stylistyce co nietrzeźwy Aleksander Kwaśniewski, który w Szczecinie wołał: “Ludwiku Dorn i psie Sabo, nie idźcie tą drogą….”. I dziś Jarosław Kaczyński też nawołuje, abym nie szedł tą drogą, abym zawrócił.“. Potem dodaje: “Niestety, PiS-u nie stać na pozbycie się Jarosława Kaczyńskiego.” Panie Ludwiku, gratulujemy odwagi straceńca.

  1. 11 odpowiedzi na “Koniec Dorna”

  2. Być może to tylko (nie)zręczny wybieg, mający na celu pokazanie dobroć jarosława, który po wszystkim wybaczy ludiemu i przygarnie go na łono partii niczym dobry ojciec syna marnotrawnego. Jak w filmie o dobroci stalina:
    -wujku daj cukierka (mały chłopczyk do józefa)
    -spieprzaj dziadu! (odpowiada wujek)
    w tym momencie zapada cisza a w kadr wchodzi plansza z napisem: “A mógł zabić…”

    PiSelektor dnia 23 listopada 2007

  3. Jeżeli Dorn takie cóś jak PiS nazywa partią to jest po prostu dórń.Spokojnie,niedługo Jarosław zagra na fujarce i uciekające szczury wrócą na okręt.

    Michał dnia 23 listopada 2007

  4. I dobrze. W ten sposób w PiS zostaną tylko tacy, którzy do oddychania potrzebują komend wodza, łagodnego demokraty Jarosława “wdech-wydech, wdech-wydech….”

    eXter dnia 23 listopada 2007

  5. Co do jednego Ludwiczek ma rację: “Niestety, PiS-u nie stać na pozbycie się Jarosława Kaczyńskiego.” I zresztą bardzo dobrze, że tak jest, dzięki temu może PiSiory wreszcie utoną i już się nie podniosą z dna.

    Jacek dnia 23 listopada 2007

  6. A ja tak szybko zrelacjonuję kontrexpose Kaczyńskiego :)

    Najpierw gdzieś zniknął i Bronek miał zonka chcąc go zaprosić na mównicę.
    -A teraz stanowisko Pi… - rozgląda się - Nie widzę prezesa Kaczyńskiego.
    By po chwili się pojawić, mlasnąć i rozpocząć przemówienie.
    Zawarł w nim wyjątkowo rzeczowe i trafne argumenty zbijające durnoty gadane przez Donaldu Tusku.
    Mogliśmy się dowiedzieć min. o Systemie Transakcyjnym, Złym Systemie Transakcyjnym, Systemie Transakcyjnym z którym należy skończyć!
    (Z wielkiej litery bo to jak Układ czy Establishment!)
    O pewnych szkodliwych Alementach wypowiedzi Tusku, takich jak proponowana zmiana szefa CaBeA!
    No i oczywiście nie pominął kwestii podziału społeczeństwa na bydło i nie bydło, żeby nie było wątpliwości przypomniał, że reprezentuje 5 mln. bydła… I to by było na tyle :D

    Alementy i CaBeA - tak to wymawia, takich kfiatkuf było więcej :)

    mlaskus dnia 23 listopada 2007

  7. this is the end my only friend….

    jim dnia 24 listopada 2007

  8. Akurat temu że Jarosław K. zalicza się do bydła nie dziwię się.Nie wiem jednak dlaczego lży swoich wyborców nakazując im ten sam wybór.

    Michał dnia 24 listopada 2007

  9. Po prostu Durn wychował się politycznie w taki sposób, że nie ma siły, nie umie nie obrażac. Za czasów, gdy był uznawany za lojalnego PiSmejkera, prostactwo i gburowate, co najmniej niemiłe wypowiedzi to był jego znak firmowy. A teraz frustruje się biedak, bo za to samo po łbie dostaje. No dobra, umie, jak milczy. A kiedy nie milczał…cóż, pokazał co potrafi jako marszałek Sejmu, po tym show nie ma bata, by ktoś rozsądny go przyjął. No ale jak się spali za sobą wszystkie mosty, pozostaje tylko skok na główkę w dół. Zresztą ów polityk nigdy nie miał u mnie opinii szczególnie bystrego.

    Dario dnia 24 listopada 2007

  10. Dorn po prostu zauważył, że przywódca jest mocno osłabiony i postanowił to wykorzystać i spróbować ugrać coś dla siebie. Zachowanie typowe dla młodych wilków próbujących zdobyć status przywódcy stada…

    doodge dnia 25 listopada 2007

  11. Zgadzam się z większościa wypowiedzi.Dorn jest tyle samo wart co jeden z drugim Kaczyński.”Cham na chamie zęby łamie”Z prawdziwą przyjemnością patrzę jak tonie Pis…Dosyć wstydu i rządzenia ludzi bez moralności..

    Kris dnia 25 listopada 2007

  12. Mógł to zrobić wcześniej! Stracił On i my. Z takim szefem można tylko stracić.

    roza dnia 25 listopada 2007

Wyślij komentarz