Otwarty człowiek i demokrata
22 listopada 2007 – 15:20
Źródło: Polskie Radio
Oddajmy dzisiaj głos pierwszemu wąsaczowi polskiej sceny politycznej, Krzysztofowi Putrze.
“Ja należę do ludzi, którzy są w Porozumieniu Centrum, w PiS-ie od samego początku, znam Jarosława Kaczyńskiego, to jest niezwykle otwarty człowiek i demokrata, nie ma tam żadnego wodzowskiego stylu. Ja bym powiedział, że Jarosław Kaczyński jest za delikatnym człowiekiem, zbyt późno reaguje na różnego rodzaju sytuacje, a jeśli mowa o dyskusji wewnętrznej, no, ja jestem uczestnikiem, staram się być pilny, nie opuszczam nigdy posiedzeń i nigdy nie miałem problemu z zabraniem głosu i nie przypominam sobie, aby ktokolwiek w Prawie i Sprawiedliwości miał utrudnienie w wewnętrznej dyskusji, czyli w zabieraniu głosu, wyrażeniu własnego stanowiska.”
Jak widać w PiS-ie każdy może wyrazić swoje stanowisko, pod warunkiem, że stanowisko to brzmi tak, jak początek wypowiedzi pana wicemarszałka. Fajnie.
20 odpowiedzi na “Otwarty człowiek i demokrata”
Mowimy Jaroslaw w domysle partia,mowimy partia a myslimy Jaroslaw czy jakos tak.Wolno powiedziec wszystko,ale……W czasach juz historycznych w blizniaczej PiS organizacji mowiono”NIe wychylaj sie,po co sie wychylasz?
Valdo dnia 22 listopada 2007
Spodziewaliście się, że eksponowany PiSowiec, a tym bardziej człowiek z zakonu, powie coś, co się wyłamuje ze schematu “Prezes jest chodzącym ideałem, a wszystko u nas jest pięknie”, czyli “antyrzeczywistość - reaktywacja”? Rany boskie, do ogromnych wąsów przyrośnięty jest - no, ale to przecież w tej partii standard, od którego, mimo iż czasem na siłę usiłuje się ludziom wmówić co innego, nie toleruje się odstępstw - mały, fanatyczny, oportunistyczny lizus.
Dario dnia 22 listopada 2007
Podziwiam Was. Że też chce się Wam jeszcze interesować losami pewnych braci (szczególnie tego bardziej złośliwego)…
doodge dnia 22 listopada 2007
@doodge,,
dopóki nazywają się SpieprzajDziadu, muszą robić wszystko, aby Dziad spierniczał tam, gdzie pieprz rośnie. W przeciwnym razie będą musieli zmienić swoją nazwę np. na:
* DonalduTusku.watch
* Nie-Lubimy_PółTUSKA.com
* ZatopmyPLATFORMĘ.pl
* itp, itd
Flogiston dnia 22 listopada 2007
Każdy ma prawo do własnego zdania i opini, pod warunkiem, że są one zgodne z wolą ojca.
PiSelektor dnia 22 listopada 2007
to jakim sposobem pojawiają się tu inne głosy, mniej lub bardziej antyplatformerskie, typu inka, mgr kaczysta czy pretm? Wpisy bynajmniej nie są (i dobrze!) w żadnym stopniu cenzurowane, co widać czasem (niestety) po wulgaryzmach i innych obelgach w nich umieszczonych. Offtopiki też się zdarzają - patrz np. temat “nieudana inicjacja myślenia”. Zatem hulaj dusza! A jesli piszesz o sytuacji w PiS, to nie wiedzialem, iż tam go juz ojcem tytułują:)
Dario dnia 22 listopada 2007
Głosy antyplatfusie pojawiają się i będą się pojawiać. Moja w tym głowa, tematów nie zbraknieć nam tu….
wehehe dnia 22 listopada 2007
PS. a swoją drogą dziwna ta wypowiedż Putrii: w pewnych kręgach bliskich PISuarom określenie “demokrata” jest obelgą
wehehe dnia 22 listopada 2007
Nie dziwię się że przyklejona do wąsów putra swobodnie zabiera głos na zebraniach PiS-każda wypowiedź jedzie na dużej ilości wazeliny.Jaka jest tam swoboda wypowiedzi pokazało potraktowanie Zalewskiego,Ujazdowskiego i Dórńa.
Michał dnia 22 listopada 2007
To wyjaśnia wszystko, jeśli chodzi o rzeczywistą możliwość dopuszczenia owej wewnętrznej dyskusji i własnego stanowiska. Swoją drogą ciekawe, że wewnętrzny język PiS i język wypowiedzi publicznych to dwie różne sprawy. No cóż, ale to było widac juz wcześniej. U siebie pewnie “my…”, do mediów - “Platforma…”, a po tym wściekły atak.
Dario dnia 22 listopada 2007
Te wąsy chyba mu sie w mózg wrosły.
Phaet dnia 22 listopada 2007
Te wąsy - wręcz przeciwnie - one wyrosły z “mózgu”. Bardzo podobał mi się jeden fragment wypowiedzi el putrio: “Jarosław Kaczyński jest za delikatnym człowiekiem, zbyt późno reaguje na różnego rodzaju sytuacje” - kiedyś takich ludzi po prostu zamykano w specjalistycznych zakładach opieki, ewentualnie fundowano im bilet w jedną stronę do nikąd.
pleban dnia 22 listopada 2007
Przepraszam za offtop, ale nie mogę się powstrzymać od zasugerowania tematu nowej ankiety:
Jaki może być efekt mediacji Naszego Kochanego Pana Prezydenta w Gruzji?
Ja widzę takie możliwości:
a) Wojna domowa w Gruzji
b) Wojna atomowa Gruzji z Rosją
c) Odwetowe uderzenie lotnictwa Gruzji na Palac Prezydencki w Warszawie
d) Publiczne przeproszenie Pana Prezydenta przez wszystkich Gruzinów
Inż. Mamoń dnia 23 listopada 2007
nikt nie podnosi wyksztalcenia tego pana - ukonczyl Wieczorowe Technikum Mechaniczne w Bialymstoku (dla pracujacych), chyba na specjalnosci “obrobka skrawaniem”.
jest to zadziwiajace, jak moze czlowiek tak ubogi umyslowo pelnic tak wysokie funkcje panstwowe.
ojboli dnia 23 listopada 2007
Małe sprostowanie do mojego poprzedniego postu. Chodziło oczywiście o ojca narodu
PiSelektor dnia 23 listopada 2007
nie znoszę tego obrzydliwca Putry, jest taki niehigieniczny z tymi wąsiskami..
on zna tylko 30 zdań które wypowiada stosownie do okazji..no i jego dyżurny slogan” po owocach ich poznacie”
ciotkamatylda dnia 23 listopada 2007
No właśnie ich poznalismy. Po czym zasłużenie wykopaliśmy z rządu. A tutaj za to żal, pretensje i pyskowki. Nie, tak to sobie nie pogramy…
Dario dnia 23 listopada 2007
czego się spodziewać po ojcu dużej gromadki dzieci, które jakos musi utrzymać? jego los (dieta poselska) jest zależny od woli Małego Księcia
salceson dnia 23 listopada 2007
I na koniec Putra powinien jeszcze dodac: “Łubudubu Łubudubu niech nam żyje prezes naszego klubu, niech żyje naaaam!”
Mr Y dnia 23 listopada 2007
@salceson
Masz rację. On nie może inaczej, bo nie miałby maselka dla swojej czeredy. Zresztą sam też by trafił wreszcie tam gdzie jego miejsce po potwierdzeniu wybudowania czegoś co nie istnieje. Zdaje się, że On też widzi to czego inni nie potrafią dostrzec. Może to choroba typowa dla PIS-u?
roza dnia 24 listopada 2007