Polowanie na czarownice
21 listopada 2007 – 11:20
Źródło: Metro
PiS w końcu zdał sobie sprawę z porażki. Najpierw ustami Jarosława oświadczył, że “Komitet polityczny PiS zdecydował, że Prawo i Sprawiedliwość pozostanie w następnej kadencji Sejmu w opozycji”. Ta śmiała decyzja Komitetu Politycznego musiała zaowocować kolejnymi krokami - w PiS-ie trwa śledztwo w celu wyjaśnienia przyczyn porażki. Głównym śledczym został ostatni zaufany, czyli Adam Lipiński. Śledztwo ma wyjaśnić, kto i w jakim stopniu odpowiada za wyborczą porażkę i ciągle topniejące poparcie. Komisja będzie przesłuchiwać osoby odpowiedzialne za kampanię, analizować wypowiedzi dla mediów, plakaty oraz spoty reklamowe. Proponujemy zacząć od wypowiedzi prezesa.
38 odpowiedzi na “Polowanie na czarownice”
Okaże się, że zawinili wszyscy oprócz Jarka
bo tylko on jest naprawdę prawy i sprawiedliwy, godny pozostania w tak wspaniałej partii.
MaTT dnia 21 listopada 2007
dokladnie, najwiecej zaslugi w tej “wygranej” ma wlasnie Jaroslaw K.
ciekawe czy zauwaza i po kolezensku wy… znaczy sie powiedza “zegnamy” ?
zenobia dnia 21 listopada 2007
Prawda jest taka ze bez jarka partia jest niczym. Nie robie sobie jaj w tym miejscu. On po prostu kojarzy sie z ta partia i jest w niej despota (lada moment nazwie dorna, ujazdowskiego i zalewskiego tak jak i Sikorskiego - zdrajcy i ludzie “bez honoru). Plakac po partii nie bede w kazdym razie. Mimo ze PO troszke mnie zawodzi w osobie HGW.
w. dnia 21 listopada 2007
Jak wiadomo w PRL-u nie było nigdy prawdziwych wyborów, ale średnio co 10 lat odbywały się kryzysy, po których następował przełom, odwilż, odnowa - różnie to za każdym razem nazywano. Żeby nie być gołosłownym wymienię kryzysy główne: 1956-57, 1968-70, 1976-80 i ostatni - 1988-89 (pozornie niewielki, ale zakończył się upadkiem komunizmu, bo już bratnie czołgi z czerwoną gwiazdą nie kwapiły się do mieszania się w wewnętrzne sprawy Demo-Ludów).
W niepodległej Polsce Pan Wielki-Brat i jego Mniej-Ważny-Brat, wywołali swoim durnowatym postępowaniem potężny kryzys społeczny, po czym ogłosili potrzebę zrobienia nowego rozdania, czyli nowych wyborów, żeby jeszcze mocniej uchwycić społeczeństwo za gardło. Ale Polacy, okazali się być mądrym narodem, potrafili odróżnić plewy od ziarna. Mimo, że nie mieli za bardzo na kogo głosować, to jednak masowo poszli do PLEBISCYTU (ogłoszonego przez Wielkiego Brata) i pokazali bosym Braciszkom, że ich miejsce na śmietniku historii! Amen, nic dodać, nic ująć.
Jaki to ma związek z PRL-em? Ano taki, że po każdym wielkim kryzysie partia (PZPR) potrafiła w swoim gronie, na zamkniętych przed społeczeństwem naradach znaleźć winnego spadku popularności “świętych” idei partii. Za każdym razem, na takich naradach ustalano, że winowajcą jest Główny PRZYWÓDCA (to się nazywało Sekretarz KC, np. GOMUŁKA, lub GIEREK). To dlaczego wodzowska partia PIS, działająca w tym samym stylu i tymi samymi metodami, jak partia komunistyczna, nie może dostrzec, że winowajcą degrengolady i upadku idei PISjanistycznej jest nie kto inny, ale WIELKI-BRAT??!
Flogiston dnia 21 listopada 2007
Jaruś szaleje, jak każdy dyktator szuka winnych. Jak tak dalej pójdzie to doczekamy się jednoosobowej partii.
Moralny dnia 21 listopada 2007
Przyczyna przegranej PiSu jest zupełnie inna.Prominentni aktywiści tej niby-partii mówili publicznie że byli szkoleni na rekolekcjach jak mają się zachowywać.PiS przegrał gdyż wyborcy dość już mieli arogancji,obłudy i kłamstw rządzących.W tej sytuacji szukanie winnych przegranej w wyborach jest zajęciem zupełnie jałowym.
Michał dnia 21 listopada 2007
Pisowa komisja śledzcza powinna również przesłuchać w charakterze podejżanego kota Alika. Osobnik ten, w opinii ekspertów od podłuchów, inwigilacji i prowokacji ABW, poznał słabe strony Jarka i donosił agenton z PO jak ujajić Wodza.
@mario dnia 21 listopada 2007
Tak więc dni i godziny Nelli Rokity są policzone … ;>
Barthez dnia 21 listopada 2007
Do przesluchania jest jakies 30 milionow podejrzanych wiec to sledztwo na lata…
Mr Y dnia 21 listopada 2007
Moim zdaniem co by nie mówić Bielan i Kamiński dali plany.
Wszystko dobrze szło, poczuli się za pewni siebie, uwierzyli we własną nieomylność i doskonałość i przespali ostatnie dwa tygodnie.
Błąd 1: nieprzygotowanie Kaczyńskiego do debaty. Pisałem na moim blogu - pytania Tuska wynikały z reklam PO (od cen z 2006r. do wydatków z 2007 każde pytanie miało odzwierciedlenie w jakiejś reklamie PO) i łatwo mozna było je przewidzieć.
Błąd 2: PiS za mało skoncentrował się na korzyściach ekonomicznych, rozdawnictwie.
W 2005r. PiS pokazał konkretną korzyść - podatkową w porównaniu do oferty PO.
Teraz była walka z korupcja, straszenie prywatną służbą zdrowia. Brakowało pokazania że pod rządami PiS Polacy “dostaną” coś więcej niż pod rzadami PO. Tusk przebił wszystkich w demagogii (szczególnie podczas debaty) i wygrał.
Cóż, powinni zrobić rzeczową analizę. Kamiński i Bielan to świetni fachowcy więc nie powinni odchodzić (chyba że skończyła się u nich żądza walki). Ale powinni sobie uśwaidomić własną porażkę i wziąć się do roboty wymyślają strategię wizerunkową dla PiS ktora da zwyciestwo za 3 i 4 lata w wyborach…
Palestrina2005 dnia 21 listopada 2007
NIE,
@Palestrina2005,
JEDYNYM winowajcą sromotnej klęski PIS-u był WILKI BRAT i jego rodem z PRL-u wzięte metody. Zamordyzmu nikt nie lubi, a szczególnie polskie społeczeństwo. 2 LATA PRL-bis w wydaniu BRACI-MNIEJSZYCH, wystarczyło. Po prostu ludzie mieli już tego dość! Niemal każda wypowiedź Yarka w stylu późnego Gomułki - śmieszyła ludzi, a zastraszanie społeczeństwa przez popierdzielonego prokuratorka tylko częściowo odnosiło pożądany skutek - od pewnego momentu zaczęło też śmieszyć. I w tej sytuacji postaw nawet 1000 BIELANÓW i 1000 KAMIŃSKICH i 1000 KUSKICH - i to wszystko można o kant dupy rozbić, bo to gówno w każdym opakowaniu na odległość śmierdziało PRL-em. Żaden Bielan i żaden Kamiński tu nie zawinił. 2 lata degrengolady i poniewierania się, szlajania się z Lepperem i Giertychem - oto są powody klęski WIELKIEGO BRATA i jego śmiesznej sekty zwanej żartobliwie “prawo i sprawiedliwość”
Flogiston dnia 21 listopada 2007
Za niepowodzenia PISu odpowiada tylko jeden osobnik: Jarosław Kaczyński.
Kill the duck leader, save the world.
Phaet dnia 21 listopada 2007
To, że PiS jest partią wodzowską daje same korzyści. Tylko Jarosław jest gwarantem całkowitego pogrążenia PiS w politycznej otchłani. Tylko on gwarantuje, że żadna racjonalizatorska myśl co do funkcjonowania partii( a’la trzech wiceprezesów) nie ma szans na akceptację ani realizację. Tak więc odsunięcie tych trzech panów na boczne tory, było świetnym posunięciem genialnego stratega, szukanie winnych porażki wyborczej wśród wszystkich w koło, ale nie we własnej działalności i postępowaniu, po prostu zmniejszy szansę na odrodzenie się PiS. Tak, wiem wiem, że PiS jeszcze nie upadł, ale widać, że na razie jeszcze powoli, ale zjeżdża już z równi pochyłej i nabiera coraz większego impetu, a dobra polityka PO-PSlu, może dać mu takiego kopa, że na pewno tego zjazdu nic już nie zatrzyma, a nawet jak zatrzyma to nie starczy PiSowi sił aby wdrapać się na górę.
Dlatego z tego miejsca chciałbym złożyć szczere i serdeczne życzenia prezesowi Kaczyńskiemu:
Panie Jarosławie, życzę stu lat na stanowisku Prezesa partii PiS! Ku chwale Ojczyzny!
eXter dnia 21 listopada 2007
ja proponowałbym raczej przeanalizować 2 lata swoich rządów i wyciągnąć wnioski…
Piechuła dnia 21 listopada 2007
“kto i w jakim stopniu odpowiada za wyborczą porażkę i ciągle topniejące poparcie”
My, Naród.
Łukasz S dnia 21 listopada 2007
Znaleźć reakcjonistę! Niech złoży samokrytykę, swołocz jedna.
Moherfucker dnia 21 listopada 2007
Moim zdaniem odpowiada Prezio i jego kolesie: Kurski, Dorn, Kamiński 1i2, Macierewicz,Putra, Fotyga, Szczypińska… i długo jeszcze by trzeba wymieniać. Pokazali nam jak nie powinno się rządzić i postępować z narodem. Brak podstawowych zachowań społecznych tj. współpraca, tolerancja, kompromis, szacunek dla każdego człowieka, po prostu! To zaowocowało. Niektórzy mówią “Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy.” I co tu jeszcze Jarek chce rozliczać?
roza dnia 21 listopada 2007
No chyba.że Pana Boga!!!
roza dnia 21 listopada 2007
Ciekawe co teraz zdecyduje Komitet Polityczny PiS? Że następny kongres po grudniu będzie już w 2008? Dobrze przynajmniej, że się nie zdecydowali, iż dalej bedą rządzić. Co do śledztwa w sprawie porażki - jak nic szukają kozłów ofiarnych. I jak zwykle razi po oczach totalny brak samokrytycyzmu oraz tragicznie słaby (jeśli jakikolwiek) kontakt z rzeczywistością. A zapewne kozłami zostaną… zgadnijcie kto? Moje 3 typy to Dorn, Ujazdowski i Zalewski.
Dario dnia 21 listopada 2007
One Duck to punish them all…
Eurynomos dnia 21 listopada 2007
Grudzień 2007, Komitet Polityczny PiS przed zbliżającym się kongresem partii postanowił:
- PiS nadal będzie w opozycji
- wigilia w tym roku odbędzie się 24. grudnia
- Sejm pozostanie na Wiejskiej a Polska w Europie
- niebo nadal będzie niebieskie a trawa zielona
Pod głosowanie kongresu poddane będzie:
- decyzja czy Jarosław Kaczyński był najlepszym, najznamienitszym czy najgenialniejszym prezesem partii;
- wybrany zostanie prezes partii, zgłoszone zostały kandydatury Jarosława Kaczyńskiego… (Kandydat zdobędzie 102,3% poparcia)
Moherfucker dnia 21 listopada 2007
@Moherfucker
czy Jarosław Kaczyński był najlepszym, najznamienitszym czy najgenialniejszym prezesem partii?
Beznadziejnie zadane pytanie! Poprawka jest niby nieznaczna, ale jakże znacząca:
DLACZEGO Jarosław Kaczyński JEST najlepszym, najznamienitszym I najgenialniejszym prezesem partii?
I żeby nie utrudniać, to członkom rozdane zostaną dwa formularze:
dla tych bliższych, bardziej rozgarniętych, będących bliżej i głębiej pod stopami Wielkiego Geniusza, na kartce będą nadrukowane słowa:
Dlatego bo:……….
A dla pozostałej reszty, czyli planktonu, będzie to test wielokrotnego wyboru w postaci:
a)bo jest najwspanialszy
b)bo jest najlepszy
c)bo jest cudowny
d)bo ratuje Wolskę
e)bo ratuje Świat
f)bo ratuje Galaktykę
g)bo ratuje Wszechświat
eXter dnia 22 listopada 2007
Ja w temacie “Polowanie na czarownice”. Ale inne.
Ciekaw jestem, kiedy Donaldu Tusku zdecyduje się zrobić porzadek w TVP. Skandal, wczoraj za moje pieniądze, z mojego abonamentu, musiałem oglądać w TVP-1 laurkę poświęconą mojemu “ulubieńcowi” - Maciorkiewiczowi. Naprawdę przewracało mi się brzuchu, gdy widziałem tę mordę taliba, ancien régime!! W domowych pieleszach, w towarzystwie curuni, zięciunia i wnusiów. Bydlak jeden!! A teraz do rzeczy. DONALDU TUSKU, coś z tym trzeba zrobić! Telewizja publiczna nie może pokazywać przestępców tak, jakby to byli bohaterowie narodowi!
P.S. Nie znam nazwy programu, w którym wystąpił Schizofreniewicz, ale było to w czasie “Szkła kontaktowego” w TVN24, bo tam leciały reklamy, więc przerzuciłem ma reżimową TVPiS. Wczoraj, czyli 21 lisopada 2007 r.
A może załoga Spieprzaj-Dziadu zechce napisać jakiś artykuł na ten temat? Przecież Wasza nazwa “Spierniczaj Dziadu” do czegoś zobowiazuje? Ojcze Dyrektorze, co OjDyr na to??
Flogiston dnia 22 listopada 2007
A właśnie, PiS zamierza dokładnie sprawdzić, co kandydaci wypisywali na plakatach. Zapewne upiecze się np. takiemu Jackiewiczowi, który umiescił szczytne hasła “odwaga” i “uczciwość”. Zaprawdę, trzeba mieć wiele odwagi, by ledwie stojącego na nogach, pijanego żula walnąć tak, by uderzył się głowa o chodnik i już nie wstał. A jeszcze większej uczciwości, by wykorzystując pozycję posła usiłować kręcić w tej sprawie. Choć może za takie hasła go pochwalą. Dorna w obecnej sytuacji za identyczne teksty zganiliby, i to ostro…
Dario dnia 22 listopada 2007
Bielan i Kamiński powinni dostać pochwałę przed frontem, a nie OPR - PiS zdobył więcej głosów (liczone w liczbach bezwzględnych) niż 2 lata temu. A że frekwencja była cokolwiek wyższa…
;^ )))))
quackie dnia 22 listopada 2007
@Flogiston, w tym samym czasie oglądaliśmy dokładnie to samo, też się zniesmaczyłem. Wniosek - podczas Szkła nie powinno być reklam.:)
MaTT dnia 22 listopada 2007
@eXter:
nie “beznadziejnie zadane pytanie” tylko “mylne pytanie”. Pan peronowy się kłania.
El Moherro dnia 22 listopada 2007
Komitet Polityczny PiS wraz z Komisją Weryfikacyjną znaleźli winnego porażki wyborczej. Okazał się nim Donald Tusk. Trwają ustalenia jak wyrzucić go z PiSu.
Moherfucker dnia 22 listopada 2007
ja myślę, ze winnym porażki PiSu jest Pan Bóg i to jego należy obarczyć odpowiedzialnością za przegrane wybory.
Wesoły Romek dnia 22 listopada 2007
Przebudzony ze snu politycznego seryjny nieudacznik Jan Mecenas Olszewski, rzucony rzutem na taśmę w służby specjalne, raczył był wydalić z siebie, iż każdy kto mu się sprzeciwia oraz jego czcigodnemu poprzednikowi (Antoniemu Macierescu), jest inspirowany przez “wiadome służby”.
No cóż przejrzał mnie pan, mecenasie. Podaję nawet skróty nazw tych służb którym byłem lub jestem zaprzedany: ZHP, PTTK, LOP, GOPR, TKKF, PZW… mea culpa, mea maxima culpa!
wehehe dnia 22 listopada 2007
I jeszcze dowcip: przychodzi Jarosław K. do lekarza. Panie doktorze - mówi - nie mam już sił. Pierwszego dnia stworzyłem niebo, drugiego stworzyłem ziemię, trzeciego stworzyłem PIS….
wehehe dnia 22 listopada 2007
wehehe, wszytkim życzę by byli co najmniej takimi nieudacznikami jak Jan Olszewski. To imho jedna z niewielu godnych szacunku osób na tzw. prawicy. Nie słyszałem od niego zjadliwych wystąpień, nie jest oszołomem. A szanować go wypada choćby za działalność opozycyjną i obronę dysydentów.
Tak się składa, że podzielam pogląd Jana Olszewskiego i Janusza Korwina-Mikke, że wiele w polskiej polityce jest z inspiracji “służb”. W cudzysłowiu, ponieważ wiele z tego to zależności stricto nieformalne, które tylko troszeczkę otarły się o właściwe służby albo i nie tarły bezpośrednio się w ogóle. Jakoś w polskiej polityce dzieją się przypadki niespotykane w przyrodzie.
O ile Kaczyńscy i świta są oszołomami i zamordystami, nie umieją wykonać chyba niczego za co się wezmą to zgadzam się z nimi w wielu poglądach.
W Polsce istnieje coś co można nazwać frontem ochrony układów. Każdy układ broni się sam, ale dziwnie w wielu sprawach mają zbieżność interesów. Z tym, że trzeba walczyć z tym systemowo, likwidując patologie systemu prawnego i społecznego, a nie z każdym przypadkiem likwidując skutek nie przyczynę (CBA i pokrewne klimaty).
Moherfucker dnia 22 listopada 2007
Zresztą w porównaniu do ludzi tzw. lewicy czy tzw. centrum to też JO wypada dość dobrze. To jeden z nielicznych ludzi w polityce (w porównaniu do ogółu polityków centralnych czy lokalnych), którzy zrobili w życiu coś pożytecznego poza polityką.
To, że w polityce wypada fatalnie być może wynika z tego, że nie jest politykiem i nie podlizuje się do wyborców. I o ile się nie zgadzam z nim, to go szanuję.
Moherfucker dnia 22 listopada 2007
btw:
http://nczas.com/publicystyka/nocna-zmiana-w-bialy-dzien/
Moherfucker dnia 23 listopada 2007
Jaro to niezła pacynka, dlaczego się śmiejecie z gościa który musi nosić ze sobą taboret bo go nie widać:)
Madryt dnia 23 listopada 2007
Słyszałem, że głównym podejrzanym jest podszywający się pod trochę ponad 40% Polaków agent Układu, który głosował na Partię Opozycji.
A teraz serio. Kiedy skończy się dziecinada w Sejmie? Politycy powinni umieć przyznać się do porażki, zamiast szukać winnych dookoła…
threepwood dnia 23 listopada 2007
Tak normalni powinni się przyznać. Nieomylni niestety nie potrafią, bo przecież to oni mają rację, a nie jakaś tam wiekszość. Reszta jest w błędzie, to oczywista oczywistość.
roza dnia 25 listopada 2007
O MF i masz do tego pełne prawo. Nadal jednak nie wiem która z w/w służb tak mnie zmanipulowała.
wehehe dnia 25 listopada 2007