Trzynasty premier
16 listopada 2007 – 13:49
Źródło: Dziennik
Donald Tusk pytany o to, czy nie martwi się i nie boi pecha, bo będzie 13. z kolei szefem rządu - odpowiedział: “Waldemar Pawlak był premierem dwa razy, więc ja jestem 14. Jarosław Kaczyński był 13., a to wiele tłumaczy”.
27 odpowiedzi na “Trzynasty premier”
Właśnie słyszałem to w radiu
Genialny i bardzo prawdziwy tekst. Tak trzymaj Donald 
Phaet dnia 16 listopada 2007
Mistrz riposty ;D
xesikk dnia 16 listopada 2007
Tusk może być 13, 14 lub 15 premierem. Wszystko od tego, kto i jak robi listę. I tak:
- 13 - jeśli nie policzymy Pawlaka, który raz został nominowany i objął urząd, ale nie sformułował gabinetu
- 14 - jeśli policzymy wyżej wymieniony przypadek
- 15 - jeśli policzymy dwa razy Belkę. W 2004 został desygnowany przez premiera, sformułował gabinet, ale nie uzyskał wotum zaufania, dopiero w ponownie nominowany w trzecim kroku uzyskał wotum.
A jeszcze moglibyśmy doliczyć Geremka, który w grudniu 1991 został desygnowany, ale nie objął urzędu, ale nie idźmy już w skrajną dokładność.
Tak więc, jak mamy liczyć skrupulatnie, to najwłaściwszym jest przypisanie Tuskowi numeru “15″.
Daniel dnia 16 listopada 2007
Czyli 13 byłby Marcinkiewicz. W sumie nie wiem czemu każdy traktuje Marcinkiewicza jakby był kimś ważnym i mądrym. Przecież taki sierota z niego był!
Phaet dnia 16 listopada 2007
nieważne który 13 czy 14, ważne że nie ma tego co był…Donald trzymam kciuki…wiele pewnie nie zrobisz z przyczyn obiektywnych ale normalny jesteś…i na podwórku otrzymałeś zupełnie przyzwoite zachowanie..
ciotkamatylda dnia 16 listopada 2007
Najważniejsze, żeby Tusk był efektywniejszy (nie efektowniejszy - bo to łatwe), niż ta ciota przed nim.
El Moherro dnia 16 listopada 2007
No to w takim razie mamy już koryto!
PO dnia 16 listopada 2007
Trafione w 10!
ramzel dnia 16 listopada 2007
Jeśli już mówimy o minionych rządach, w tym M. Belki..
Czy ktoś jeszcze pamięta, jaki w parlamencie był cyrk gdy powstawała Partia Demokratyczna? Rząd Belka, w niecały rok po trudach, jakimi było powołanie jego rządu, przechodzi do PD, a on i jego rząd tracą poparcie SLD, co owocuje tym, że premier znajduje się w opozycji do własnego rządu.
Wtedy wydawało mi się, że polityka sięgnęła dna.
A pół roku później.. wiadomo co.
cooba dnia 16 listopada 2007
Che che
Szkoda, że obecny prezydent nie jest trzynastym, byłaby szansa, że też wcześniej skończy.
eXter dnia 16 listopada 2007
Riposta dobra,ale darujmy sobie przesądy. Tusk może sobie być obojętnie którym premierem. Jeśli skopie sprawę, w następnej kadencji będzie kto inny.
Dario dnia 16 listopada 2007
trzymam kciuki, Donaldu! az sie chce gazety czytac, wiadomosci posłuchac. a pisik,eh, juz tylko smieszy a nie straszy. ale sie ciesze, mamy takiego fajnego, normalnego premiera.az miło:)
susu dnia 16 listopada 2007
jest 13 osobą w roli premiera, fakt jest faktem, ale co to za różnica ? 13 bywa szczęśliwa, i będzie. Gorzej niż było nie będzie
adaam dnia 16 listopada 2007
a moj komentarz jest 13sty
i-po-pisie dnia 16 listopada 2007
Czytając tekst spod linka odniosłem wrażenie jakbym czytał o polityce i społeczeństwie:
http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=18032&wid=9404021&rfbawp=1195245062.899&ticaid=14d56
Moherfucker dnia 16 listopada 2007
13,14,15-mało ważne. Ważne, żeby był 1 skutecznym.
defibrylator dnia 16 listopada 2007
kaczora jednego mniej i serwis trzci ząb…
Agrest dnia 16 listopada 2007
Dziennik podał, ze Archiwum WSI potajemnie wywieziono do kancelarii Prezia.
http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=67819
ciekawe czy maja na to pozowolenie, czy moze Antek Emigrant i Prezia stana wreszcie przed TS
Sparth dnia 17 listopada 2007
Może to wywiezienie archiwum będzie pretekstem do nałożenia kajdanków Schizofreniewiczowi? A najlepiej, przy okazji, także i kaftan bezpieczeństwa.
Flogiston dnia 17 listopada 2007
http://wiadomosci.onet.pl/1643060,11,1,1,item.html Lech odgradza się od niewdzięcznego narodu który nie potrafił docenić zasług jego Wielkiego Brata
mlaskus dnia 17 listopada 2007
Walę to,który numerek można przypisać obecnemu premierowi.Ważne że stało się normalniej i oby tak dalej.Jeżeli Donaldu Tusku będzie miał świadomość tego że wygrał wybory nie dzięki wielkiemu poparciu dla jego partii ale jako likwidator kaczyzmu i posłucha dobrych rad elektoratu - ma szansę na sukces.Jeżeli popadnie w samouwielbienie - dupa w kwiatach.
Michał dnia 17 listopada 2007
@mlaskus - pomysł ogrodzenia postrzegam jako wybitny a zarazem doskonały. Pod warunkiem, że po przyjeździe Lecha z bratem da się ten pierdolnik zamknąć od zewnątrz a klucz utopić. Jeszcze tylko 1131 dni do końca kadencji miłościwie nam panujących 123 centymetrów wzrostu. Przeżyliśmy jako naród 123 lata bez państwa, zabory, okupację hitlerowską, 45 lat komuny to i z tym sobie jakoś damy radę… Tak czy owak - od wczoraj jednego kaczora mniej…
Agrest dnia 17 listopada 2007
@Agrest, zgoda, ale nie zapomnijmy też o dachu z siatki nad całym ogrodzeniem. Powstanie zoo z dwiema kaczkami
Janko Walski dnia 18 listopada 2007
Tusk był kominiarzem - no, prawie. To może nam przyniesie szczęście. Hodowca kota się nie sprawdził.
Slawkas dnia 18 listopada 2007
@slawkas
Bo pewnie kot był czarny
roza dnia 18 listopada 2007
Narszcie troche zdrowego humoru w tym politycznym cyrku. Mistrz riposty - dokladnie !
Piotr28 dnia 19 listopada 2007
Pytanie - Czego lub kogo Oni się boją??? Przecież to najlepszy Prezydent pod słońcem i Premier wybrany przez tak ogromną rzeszę Polaków. Czy ja czegoś nie wiem? Czy nie rozumiem?
roza dnia 19 listopada 2007