Wizje Jarosława
7 listopada 2007 – 11:22
Źródło: Polskie Radio
Pan Były Premier Jarosław raczył skomentować plany PO dotyczące likwidacji abonamentu telewizyjnego. Posłuchajmy: “Z punktu widzenia takiego najbardziej zewnętrznego wglądu sytuacja wygląda następująco: media prywatne są częścią establishmentu, są częścią takiej sieci powiązań społecznych, która radykalnie zwalcza takie siły, jak te, które my reprezentujemy i popiera siły w tej chwili Platformy Obywatelskiej, chociaż być może wolałaby popierać siły LiD-u, no, ale LiD jest słaby. Telewizja publiczna może być czasem taka, czasem taka i w związku z tym tu w ramach planu, który ma sprowadzać się do tego, żeby ten system społeczny, który powstał po roku 89, był praktycznie nienaruszalny, trzeba także osłabić telewizję publiczną. To jest jasne.”
Okazuje się więc, że ten biedny establishment (zwany wcześniej szarą siecią, netłorkiem lub po prostu układem) chciałby popierać LiD, ale nie może, bo LiD coś słabowity. Więc ten zdesperowany establishment nie ma wyjścia i popiera PO. Biedacy.
A wracając do TVP - ulubienica PiS-u, Patrycja Kotecka, w uznaniu zasług w kampanii parlamentarnej otrzymała właśnie stanowisko wicedyrektora Agencji Informacji TVP. Do tej pory jedynie pełniła obowiązki wicedyrektora, co pozwalało na jej natychmiastowe zwolnienie. Obecnie jako pełnoprawnemu dyrektorowi przysługuje jej półroczna odprawa.
34 odpowiedzi na “Wizje Jarosława”
Tych bredni o sieciach,układach czy innych szatanach już czytać się nie da.To już nie jest śmieszne - to tragedia.Niech tam sobie pan prezes ma swoją partyjkę tylko dlaczego jego urojenia muszą być lansowane w mediach?
Michał dnia 7 listopada 2007
dla mnie oczywiste jest ze tv publiczna to bardzo poreczne narzedzie walki politycznej. latwo ja obsadzic “swoimi” i latwo sterowac. no i te przemowienia do narodu o 20:00.
prywatne stacje sa trudniejsze do opanowania pod tym wzgledem.
z kolei abonament to praktycznie bezwarunkowy haracz - placisz nawet jak nie ogladasz; wystarczy ze masz cos co odbiera sygnal, chocby to byl popsuty telewizor.
yoshi314 dnia 7 listopada 2007
Na Jowisza, ledwo idzie zrozumieć ten bełkot.
Za to zwrot ‘Pan Były Premier Jarosław’ od razu wywołuje uśmiech na twarzy
dżej bi dnia 7 listopada 2007
w pośpiechu się pisokomuna uwłaszcza za społecznie pieniądze. dobrze, że dostali w dupę 21 go, bo inaczej za rok wprowadziliby gnoje abonament na radiomaryja i tvtrwam…
Agrest dnia 7 listopada 2007
PS: ile jeszcze psychola jarka będę musiał słuchać i oglądać - niech występuje u swojego guru z torunia, bo tylko tam jego miejsce i jego wyznawcy powinni mieć swoje miejsce (albo w piwnicy)
Agrest dnia 7 listopada 2007
co oznacza, że tam jest miejsce onego i jego wyznawców…
Agrest dnia 7 listopada 2007
Nie wiem jak Wy, ale ja oniemialem po dzisiejszej wiadomosci o niszczeniu dokumentow abw i po czesci cba (choc fakt, ze zanegowanemu przez ubiegly, cale szczescie, rzad)…ale po przeczytaniu o projekcie budzetu , a raczej jego braku (http://finanse.wp.pl/POD,1,wid,9364814,wiadomosc.html?rfbawp=1194438445.767&ticaid=14c76&_ticrsn=5) po prostu zalamalem rece. A komentarze do tych wiesci (umiejetnosc czytania ze zrozumieniem sie klania) dodatkowo malo nog mi nie polamaly. DRAMAT!
w. dnia 7 listopada 2007
Nawet po przegranych wyborach pokazuje jak niewiele ma wspólnego z inteligęcją a jak dużo z nienawiścią.
Agrest. Jestem z Torunia i zastanawiam się czy nie powinienem się obrazić po Twoich wypowiedziach. Przystopuj troche proszę.
Grabinx dnia 7 listopada 2007
Jarosław przyznał tym samym, że TVP to telewizja polityczna i tak on ją traktuje. Przyznał się też do słabości - że nie jest w stanie przekonać do swoich racji mediów w normalny sposób - musi mieć przełożenie siłowe.
Grzegorz dnia 7 listopada 2007
@Grabinx,
Nie masz się czego obrażać za ten Toruń, bo to jest zapewne skrót myślowy, tak samo, jak “Int-ligent z Żoliborza”. Choć jestem z Warszawy, to nie obrażam się, bo wiem, że to dotyczy któregoś z KURDUPLI.
Flogiston dnia 7 listopada 2007
Byle się nachapać! Byle się jeszcze nażreć!
Moralny dnia 7 listopada 2007
A wiecie od czego Jarosław ma takie wizje?
To wszystko sprawka lektur z dzieciństwa zobaczcie, co mama kazała mu czytać, jak był mały:
http://hardkor.wordpress.com/2007/11/07/z-leninem-spij/
Łysakowski dnia 7 listopada 2007
@Grabinx - nie jest moją winą, że redemptorysta trzepie kasę akurat w Toruniu a nie np. w Bydgoszczy. Nie ma też co stopować, bo jak mniemam nie masz udziału akurat w tym, że w Twoim mieście akurat się był zalągł nasz ojciec radiowy. W mojej gminie też znajdzie się paru speców i nie obrażam się za to na świat, bo tak działa statystyka. Ale oczywiście mogę za to przeprosić pana prezydenta, i za to co mu zrobię za 3 lata…
Agrest dnia 7 listopada 2007
Kilka szybkich newsów:
Antoś Che Macierescu postraszył w “Naszym Nocniku” że aneks do raportu o WSI będzie “bombą”. Sądząc po skutkach poprzedniej publikacji, będzie to raczej kolejny balonik i kupa śmiechu, niedudolnie przepisana z “Nie”
Pełnotłusty Kamiński Michał oznajmił, że remont ulicy przed Pałacem Prezia to “sabotaż”. Dobrze że nie wspomniał o wrogach klasowych sypiących piach w tryby niezłomnej kaczokomunistycznej władzy.
W związku z dzisiejszą pierwszostronicową publikacją w Wyborczej, proponuję nast. dialogi do nowej wersji “Psów”: “Kaczyński, co wy tam palicie?” “Ja? Bezrobotne, ale jak pan Tusk chce, to Ziobro ma Camele”.
wehehe dnia 7 listopada 2007
Kto by tam sie teraz bawił paleniem akt,szczególnie o tej porze roku.Zbyszek Ziobro Ziobro Niszczarka fachowo pokazał jakiś czas temu do czego służą -w teorii i praktyce- współczesne środki techniki biurowej…
…i choćby za to warto by było pociągnąć do odpowiedzialności pięknego Zbysia;za podżeganie i instruowanie…nieprawdaż?
qadam dnia 7 listopada 2007
SD, przykro mi to stwierdzić, ale manipulujecie. Prawo do tego macie, tak samo jak PiS, ale wiarygodni przez to nie jesteście. Metody PiSowskie (a wcześniej komunistyczne) zwalczacie takimi samymi metodami.
Oczywiście, że istnieją układy. Biznes na tym polega, a rolą każdego państwa jest zwalczać te przestępcze…
…zresztą nieważne. Kolejny raz link do fajnego dokumentu o roli mediów:
http://video.google.com/videoplay?docid=-7804847028067404785
Proszę pominąć propagandę prochavezowską. Za to warto zwrócić uwagę na przedstawicieli mediów i administracji USA. Wszystko fakty.
Jarosław Kaczyński ma rację mówiąc o układach, choć sam także zaczął tworzyć własne układy.
Moherfucker dnia 7 listopada 2007
Trochę szkoda tych zniszczonych dokumentów. Musiały być jednak do niczego. Gdyby miały jakąkolwiek wartość dla Braci, to jeszcze kiedyś się odnajdą. Stan obecny wskazuje na bezsensowne działania służb i niepotrzebnie zmarnotrawione NASZE pieniądze. To boli najbardziej! W sprawie TV to może nareszcie przestaniemy utrzymywać ją za NASZE pieniądze. Miała być apolityczna, bezstronna, edukacyjna, wysokich lotów, a wyszła fuszera jak rzadko. Memento mori! i Niech spoczywa w spokoju!
roza dnia 7 listopada 2007
Możecie się z tej Koteckiej śmiać, ale cycki ma jak trzeba. Jarek pewnie i tak nie zauważył (podobno nieczuły na te historie…)
wityk dnia 7 listopada 2007
no jarek zawsze wolal zeby narod placil za jego pupilkow
mqrcin dnia 7 listopada 2007
@układy:
Racja, Moherfucker, to nie jest przypadek, że lansowani są tacy geniusze, jak Igor Janke czy za przeproszeniem Ziemkiewicz. Oni po prostu promują poglądy polityczno-gospodarcze sprzyjające interesom właścicieli mediów. Bo w Newsweeku, na przykład, dopuszcza się wyłącznie teksty w stylu skrajnie neoliberalnym (wiem, bo mi chcieli ocenzurować tekst, który u mnie zamówili - byłem chyba pierwszym autorem, który się postawił, co daje najlepsze świadectwo o kadrach, jakie tam rąbią całkiem niezłe pieniądze).
To nie jest paranoja. A że JarKacz dodaje do tego swoje popieprzone histeryczne wizje, to inna sprawa.
obywatelkane1 dnia 7 listopada 2007
“Premier: mam opory przed łganiem w żywe oczy”
Hahahahah! Świetny żart! :>
Ashiren dnia 7 listopada 2007
Rzeczywiście - dowcip roku!
Srebrne Usta dla Jarosławu! 
wehehe dnia 7 listopada 2007
“Premier: mam opory przed łganiem w żywe oczy”
Teraz wiemy nareszcie dlaczego tak mamrocze i mlaszcze, poprostu ciężko się mówi z oporami
Eureka dnia 7 listopada 2007
Nie przeczę, że istnieją różne układy (np. scalone :P), ale to, co na ich temat tym razem wyprodukował Jareczek, to jest bełkot. W pierwszej chwili właściwie nie idzie zrozumieć, o co mu chodzi.
Pytanie do serwisu na inny temat: gdzie obrazki? Ostatnio ich nie ma… Zawsze mi się bardzo podobały, bywają przezabawnie dobrane.
zewsząd i znikąd dnia 7 listopada 2007
“Z punktu widzenia takiego najbardziej zewnętrznego wglądu sytuacja wygląda następująco:” nasz b. premier próbuje chyba dzielić przez zero. Co za procesor trzeba mieć z łepetynie, żeby budować takie zdania? O czym on w ogóle rozmawia, czy ktoś wie?
Slawkas dnia 7 listopada 2007
a mie to zastanawia?..skoro media manipulaja to czemu sie nie glosuje na dziennikarzy?…a na poslow ?…co to ich defacto nikt nie zna ?..bo jesli to media decyduja co i jak to co to sejm jest?…kolesie ktorzy mediom mowia ?..sorki sugeruja jak maja postepowac? ;)…bzdura jak dla mnie :)…
exp dnia 7 listopada 2007
Oczywista oczywistoscia jest to, jasna sprawa, ze netlorki po 89roku doprowadzily do rozrostu oligarhow trzymajacych wladze. Szatani sa wsrod nas a szczegolnie w sympatyzujacej z Panem Krauze PO i ich skrytych koalicjantow z LID. Ja klamac w zywe oczy nie potrafie a po wiczych oczach pana Tusku widac jawne sympatyzowanie z ukladem… ot czysta i klarowna retoryka Pana Bliznia-denta
Michal dnia 8 listopada 2007
Jako filologa fascynuje mnie niesamowita łatwość z jaką Jarosław buduje wypowiedzi-koszmarki i zdania -potworki; niech mu ktoś łaskawie wyjaśni, że nie ma czegoś takiego jak ‘najbardziej zewnętrzny wgląd’! to przecież oksymoron!
Co to umiejętności łgania, to chyba chodzi mu o to, że jak on łże to na chwilę przymyka powieki, albo patrzy w bok; ale trzeba przyznać, że tupet facet ma niesamowity.
przem dnia 8 listopada 2007
Jeszcze słówko o telewizji publicznej. U nas, tj. w USA, jest kanał publiczny PBS, w całości finansowany przez państwo, ale nie przez administrację lecz przez Kongres. Ten kanał dostaje w budżecie dotację na prowadzenie programu, nie ma prawa reklamować niczego poza samym sobą i nie zajmuje się polityką, a sprawami edukacyjno-społecznymi. Taka jest w USA tv publiczna. Wszystkie inne są prywatne, a więc niezależne, choć w 2. roku władzy Busha zaczęło się wpływanie administracji na właścicieli mediów, a w konsekwencji wyciszanie lub usuwanie anty-bushowskich dziennikarzy (podobnie zaczął robić nie tak znowu dawno PiS). Czy w Polsce jest na to metoda? Owszem jest. Najlepszym dowodem są niektóre gazety będące własnością koncernów zagranicznych, a więc takich, na właścicieli których nie da się wywrzeć presji. Te media cały czas mówiły prawdę i pozwoliły narodowi wygrać. Tzw. telewizja publiczna będzie zawsze służyć partii rządzącej, a więc prywatyzacja jest rozwiązaniem optymalnym, nie mówiąc już o idiotyzmie abonamentowym w telewizji, która ma reklamy i dotacje państwowe.
Flybylot2 dnia 8 listopada 2007
Flybylot2, sprawdź jak “zagraniczny i niezależny” Dziennik relacjonował przez pierwsze 3 dni zatrzymanie Mirosława D. Zrobili takie igrzyska, na temat faceta pomówionego przez ministra Zioberię, faceta wówczas jeszcze nawet bez zarzutów a co dopiero oskarżenia czy skazania, że nie powstydziłaby się tego Prawda relacjonująca proces moskiewskich lekarzy.
Moherfucker dnia 8 listopada 2007
Motherfucker - W Przeglądzie i na Lewica.pl jest tekst komentujący uniżoność mainstreamowych “mendiów” do PIS/PO w zależności jak wiatr wieje…
wehehe dnia 9 listopada 2007
Kaczyński mówi, że media muszą popierać Tuska. A więc przyznaje się, że on sam wcześniej korzystał z mediów? Pewnie tego nie chciał, ale i tak jest nawet miło.
:D 
Cavalorn dnia 9 listopada 2007
Powoli dochodzę do tego że Media polityczne są dobre, bo każdy rząd ma okazję okazać się lepszym niż jest. Tak było u nas zawsze i pewnie tak będzie nadal. Fajne jest to , że wyborcy i tak mają swoją ocenę rzeczywistości. Dowodem jest wszechobecność PISu w mediach i ich przegrana w wyborach. Oceniamy nie to co pokazuje TV, czy piszą publikatory, a to co widzimy wokół siebie. Niech władza przestanie myśleć o Mediach, a rozejrzy się wokół siebie. Im dalej od Sejmu i Warszawki, tym lepiej. Dopiero wtedy zobaczy jak widzi i oceni ją społeczeństwo!
roza dnia 11 listopada 2007