Bracia Kaczyńscy
30 października 2007 – 11:44
Źródło: Teraz My
Pamiętacie, jak Jarek tłumaczył focha, którego strzelił po wyborach Lech? Jarek wyjasniał, że Lech obraził się na Donka za uzywanie określenia “bracia Kaczyńscy”.
Jarosław Kaczyński: “W zamian za, no jednak użyję tego określenia, niebywałe chamstwo gratulacji nikt nikomu nie składa.W Polsce istnieje głowa państwa, pan prezydent Lech Kaczyński, a nie ma braci Kaczyńskich, bo bracia Kaczyńscy oczywiście są, jest takie zjawisko można powiedzieć biologiczne.”
Tymczasem Sekielski i Morozowski złośliwie wyciągnęli kilka cytatów:
Jacek Kurski: Miernikiem i weryfikatorem są bracia Kaczyńscy.
Maciej Płażyński: PiS nikt nie ma wątpliwości, jest partią braci Kaczyńskich.
Antoni Macierewicz: Obaj bracia Kaczyńscy
Zbigniew Religa: O braciach Kaczyńskich…
Zbigniew Wasserman: Jeśli już nie bracia Kaczyńscy…
My dorzucimy jeszcze ze swojej bazy:
Adam Bielan: “Nie sądzę żeby bracia Kaczyńscy byli z niej zadowoleni.” lub “Natomiast ci politycy, których znam osobiście mają bardzo często poczucie humoru, bracia Kaczyńscy w szczególności.”
Tadeusz Cymański: “Nie wiem czy nie chcieli bracia Kaczyńscy.”
Ludwik Dorn: “Bracia Kaczyńscy także mają epizod aktorski w swoich życiorysach”
To mamy już listę osób, na które obraził się Lech. Może jeszcze jakieś cytaty?
50 odpowiedzi na “Bracia Kaczyńscy”
nie t
raad dnia 30 października 2007
Ehh teraz trwa wielka akcja w palacu hobbita Lecha - wymyslec wszsytko byle tylko nie pogratulowac Tuskowi, byle tylko upokorzyc i zmusic do sytuacji zeby Tusk i platformersi pozalowali ze wygrali te wybory… Ojj BRACIA K. przyjdzie pora na was obu! (jak mozna odwolac prezydenta?:) )
Tommy dnia 30 października 2007
Z tym ubliżaniem to poniekąd racja.Pamiętam jak z bratem byliśmy małymi dziećmi to najgorszą obelgą był zwrot “ty blaźniaku”.
Michał dnia 30 października 2007
Zamiast ‘Bracia K.’ proponuję od dziś mówić ‘K.. Bracia’
Janko Walski dnia 30 października 2007
@Tonny …. jak mozesz poczciwych Hobittow przyrownywac do … brata Kaczynskiego!!! No i sie obrazilem!
Jasiu dnia 30 października 2007
wzrost pasuje, kędzierzawe futerko na głowie pasuje, pyrkowaty nosek pasuje, okrągły brzuszek pasuje, stóp nie pokazują więc nie wiem… Ale tak (nie licząc stóp) to idealnie pasuje! A co do charakterów - no to przecież hobbici byli różnych charakterów
Tommy dnia 30 października 2007
Mnie to najbardziej bawi ten fragment: ” nie ma braci Kaczyńskich, bo bracia Kaczyńscy oczywiście są, jest takie zjawisko można powiedzieć biologiczne.” w wypowiedzi Jarka
ecik dnia 30 października 2007
ja nie wiem czy dobrze to wszystko rozumiem, ale wygląda na to że prezydent nie wyjdzie z norki i publicznie nie wystąpi dopóki go Tusk nie przeprosi, zatem apeluję Tusku - nie przepraszaj! (bo i nie ma za co, ale to szczegół)
Łukasz S dnia 30 października 2007
Śmieszności, a raczej groteski przechodzącej w żenadę dodaje tu fakt, że określenie “bracia Kaczyńscy” od dawna jest często używane w artykułach z portali internetowych, w e-gazetach, ale i w wersjach drukowanych najpopularniejszych tytułów prasowych. Nadmienić należy, że używają tego określenia niemalże wszyscy, tytuły orientujące się na rozmaite strony sceny politycznej, a więc i te jak najbardziej propisowskie. Dziwne, że dotychczas nie wywołał ten fakt żadnego oburzenia u Prezydenta. Dziwne, ze określenie to zaczęło Jego, ale i brata mierzić dopiero po przegranych przez PiS wyborach. Prezydent oczekuje przeprosin, ale niedorzecznosć takiego zachowania zwiększa to, że musiałoby go przeprosić już conajmniej kilkaset osób, które takiego sformułowania używały, łącznie z jego najbliższą świtą. Chyba że, co bardziej prawdopodobne i nie raz już potwierdzone faktami, bracia nie na wszystkich obrażają się jednakowo jak np. w słynnej już sprawie “Czarownicy z Szamba”.
eXter dnia 30 października 2007
Nie rozumiem też jednej rzeczy. Przecież u nas w kraju ma miejsce utrata autonomii decyzyjnej obecnego Prezydenta. Lech, jak sam zresztą powiedział (zdaje się w sytuacji negocjacji w sprawie “pierwiastka) wszystkie ważniejsze decyzje konsultuje z bratem. Tak powiedział Z BRATEM! Co w tym dziwnego? Ano to, że gdyby powiedział, że decyzje konsultuje z Premierem to byłoby to w porządku, nie byłoby w tym nic dziwnego. Dlaczego o tym piszę teraz,? Bo nie wierzę aby w obecnej sytuacji politycznej Prezydent ważniejsze decyzje konsultował z premierem, tak jak dotychczas. Nadal będzie je konsultował z bratem…
eXter dnia 30 października 2007
zresztą sam Jareczek w tej samej wypowiedzi, w której komentował focha- odnosząc się do prezydenta użył określenia “mój brat”
xs dnia 30 października 2007
Mogę wyjść na jakiegoś fanatycznego antyplatformowca i antyspieprzajdziadostwa (;p), ale nim nie jestem.

Czy przypadkiem niektóre cytaty nie pochodzą sprzed wyborów 2005? Wtedy obaj startowali do stanowisk, więc w sumie to akurat nic. Dobra tam, mniejsza o to. Z pewnością są też późniejsze cytaty, więc się odwalam. Chomik wicenaczelny (Jarosław) nieźle dowalił z tym, że chomik naczelny wkurzył się za “braci Kaczyńskich”. Dowód niebywałego chamstwa to to nie jest.
Swoją drogą, kiedy zostaną aktualizowane te kubki, koszule itd.? Roman Edukator, czy popieranie LPR i Samoobrony przy popieraniu PiS już dawno straciły aktualność.
Jeszcze jedno. Nie popieram Kaczyńskich (oj… obrażą się także na mnie), ale od wzrostu to moglibyście się odczepić. Sam może nie jestem krasnoludkiem, ale gdybym chciał się zapisać do drużyny koszykarskiej, toby mnie wyśmiali, więc wiem, jakie to wredne.
Cavalorn dnia 30 października 2007
@Tommy
Jak odwołać Prezydenta?
Art. 25 ust. 3 ustawy o Trybunale Stanu W razie uznania przez Trybunał Stanu chociażby nieumyślnego popełnienia czynów
określonych w art. 2 ust. 1 (naruszenie Konstytucji, ustawy, popełnienie przestępstwa lub przestępstwa skarbowego)i art. 3 (naruszenie Konstytucji lub ustawy w związku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresie swojego urzędowania) Trybunał orzeka odpowiednio w odniesieniu do Prezydenta – złożenie z urzędu…
Aby jednak postawić prezia przed TS potrzeba głosów 2/3 ustawowej liczby członków Zgromadzenia Narodowego (Sejm + Senat), czyli 374. Wszyscy oprócz PiS dysponują zaledwie 355 głosami. Potrzeba więc co najmniej 19 PiSiaków, by tego dokonać. Nierealne. Będziemy się więc musieli z nim męczyć jeszcze 1150 dni
karp dnia 30 października 2007
Oj, chyba będziemy musieli wszyscy złożyć pokłony uniżenia naszemu czcigodnemu prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu i jemu Bratu.
Daniel dnia 30 października 2007
Warto przejrzeć wywiady, jakie udzielili bracia Kaczyńscy - w prawie każdym pojawia się przynajmniej raz “ja z bratem”
Lucjan dnia 30 października 2007
@Tommy… przepraszam za Tonnego….
co do kedzierzawego futerka… to bardziej Gulluma przypomina… hehehehe
Male, wredne i zlosliwe…
A tak serio …. wiele w zyciu widzialem, wiele slyszalem. Malo mnie potrafilo dziwic … jeszcze trzy lata temu. Pozniej podano wyniki wyborow… do dzisiaj sie dziwie! Logiki przestalem szukac. Choc notorycznie staram sie zrozumiec o co w tym wszystkim chodzi.
Mam nadzieje ze to ostatnie chwile mojego ciezkiego stanu zdziwienia.
Jasiu dnia 30 października 2007
Na tym wlasnie polega pokretnosc wywodow .Oczywista oczywistoscia pozostanie fakt ze bylo ich dwoch i “bracia …..”pozostanie na zawsze(niestety)pojeciem trwalym.Nawiedzony Rydzyk nazwal zone Lecha uzywajac dosc specyficznych slow i nic nie musial.Bracia Kaczynscy przyjeli ten fakt ze zrozumieniem.A z reszta ,ja z bratem uwazam ze jak zwykle szukaja przyczynku do kolejnej awantury.
Valdo dnia 30 października 2007
Karłom trzeba się nisko kłaniać.
* Autor: Stanisław Jerzy Lec
prosto z wikicytatów
rinfanaiel dnia 30 października 2007
A ja podobny znalazłem w Komnacie:
“Najlepiej podstawiają nogi karły, to ich strefa.” Stanisław Jerzy Lec (1909-66)
Henryk Lasak dnia 30 października 2007
A może zwrot “bracia Kaczyńscy” jest sam w sobie obraźliwy.
np. można przecież powiedzieć “jesteś inteligentny jak bracia Kaczyńscy” i jest to niewątpliwie obraza. Słowo inteligentny można zastępować innymi np. prawdomówny, kulturalny, słowny, rzeczowy, itp.
jabadaba dnia 30 października 2007
widac z Waszych wywodow, ze forma “ja z bratem” nie jest obrazliwa, a “bracia Kaczynscy” obrazliwa.
Tusk - rozumiem - gdyby powiedzial “prezydent z bratem” - nie obrazil by.
Nie rozumiecie tego ? Nie szkodzi, ja tez nie, ale to bardzo glebokie…
W kazdym razie - obok tego, ze Tusk obrazil, wiemy juz, ze ta kampania byla kampania oszczerstw (ze strony Platformy i mediow oczywiscie), gdzie zmobilizowano wszystkie sily, broniono zlodziei i skorumpowanych urzednikow, szkodzono na wszelkie mozliwe sposoby a i tak by sie nie udalo, gdyby nie niedyspozycja brata podczas debaty (a i tak, jak wiadomo wygral), wiec co Was jeszcze dziwi ? Po prostu - nie znamy sie, nie potrafimy dostrzec takich niuansow i dlatego potrzebujemy Medrca. Z bratem oczywiscie.
slimakk dnia 30 października 2007
Przezydent nam się obraził. Ale jaja.
Moherfucker dnia 30 października 2007
Jest sposób i na drugiego brata tylko trzeba uzbierać 500 000 podpisów w sprawie referendum o odwołaniu prezydenta byłej IV RP. Już się tym ktoś zajmuje , poszukajcie w googlach. Na ich stronie jest do pobrania druk do podpisów . Jak by tak zorganizować akcję jak ta SMSowa z babcinym dowodem to pewnie te 500000 by się zebrało.
Seewald dnia 30 października 2007
Już wiem gdzie tkwi rozwiązanie problemu. Nie należy nazywać ich “bracia Kaczyńscy”. W nowomowie będzie się mówiło, zgodnie zresztą z wytycznymi premiera per “zjawisko biologiczne Kaczyńscy”. Bardzo olśniewające wręcz zjawisko, bo jakże mogłoby być inaczej. Prędzej możnaby je nazwać jednak ewenementem, a raczej “pomyłką przy pracy”. Tu chciałem zaapelować do genialnej i zazwyczaj nieomylnej Matki Natury, parafrazując przy okazji słowa najsłynniejszej ofiary tajemniczego filipińskiego wirusa:
- Matko Naturo! Nie idź tą drogą. Nie idź tą drogą…
eXter dnia 30 października 2007
Polecam to
“Z bratem walczyliśmy na kamienie” i inne takie
http://www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4580028.html
stop dnia 30 października 2007
Zakłamany jest ten brat premier i tyle.
Poobrażałby się za poważniejsze rzeczy, gospodarkę,finanse itp.
Johny dnia 30 października 2007
Swoją drogą ciekawe jest to, że wypowiedź mającą na celu stwierdzenie, iż Lech Kaczyński jest samodzielną jednostką myślącą formułuje i wypowiada… Jarek! W imieniu Lecha, a raczej za niego. Czyli im bardziej premier zaprzecza, tym bardziej udowadnia że Tusk miał 100% racji. Szkoda tylko że w swym ślepym, nienawistnym szale klony tego po prostu nie kapują.
Dario dnia 30 października 2007
No to ja też obraziłem prezydenta
I wszyscy moi znajomi, moja rodzina… Ciekawe co z obcokrajowcami - szczególnie z głowami państw, które obraziły prezydenta… będzie wojna, bo jak to tak!?
Łukasz dnia 30 października 2007
Dwa tygodnie Słońce Lechistanu zbierało się na wyartykułowanie “jak bajdzo siem oblaził na bzidkiego Donaldka.”
Bzidki Donaldek nie dostanie nominacji, ma pspelosić i cukielka psinieść Leskowi. Bo jak nie to Lesiu będzie tupal i zloscil siem. A ty Donaldku, a sio!
Pantagruel dnia 30 października 2007
Paranoja… bracia Kaczyńscy(hehe) to ludzie bez honoru, którzy nie potrafią nawet godnie przegrać.
Moralny dnia 30 października 2007
nic dziwnego jak bym mial takiego brata i jeszcze mi go wypominali tez bym sie obrazil
mqrcin dnia 30 października 2007
Wiki: “Zygota — komórka powstała w wyniku zapłodnienia, czyli połączenia haploidalnej gamety męskiej z haploidalną gametą żeńską w procesie rozmnażania płciowego. Nowo powstała diploidalna komórka ulega dalszym podziałom dając początek organizmowi potomnemu. U protistów jednokomórkowych dwie łączące się komórki nazywają się gametami, a powstająca komórka diploidalna-komórką zygotyczną lub zygotą. Zygota jest tu krótkotrwałą formą życiową i szybko dzieli się mejotycznie, dając cztery haploidalne komórki potomne.Te zaś dojrzewają, stają się normalnymi organizmami zdolnymi do samodzielnego życia i rozmnażania bezpłciowego. Taki cykl życiowy określono jako cykl z mejozą postgamiczną, ponieważ mejoza zachodzi w nim bezpośrednio po gamii.”
KURCZE! Co poszło nie tak w ich przypadku, że są niedorobieni?!?
j13mk dnia 30 października 2007
niebywały to jest pan prezydent i jego niewiadomoskądwysokieego. A niebywałym chamstwam z jego strony jest to, że nie chce mu się nawet uczesać jak sie spotyka z głowami innych państw albo jak szemrze coś w przemowie do mnie jako narodu
LechZdech dnia 30 października 2007
poza tym to gdzie on jest i czemu za niego brat mówi? Oskarżają ludzi o sytuacje, które sami prowokują. Pasożyty bezbronnych umysłów w berecikach
LechZdech dnia 30 października 2007
Mqrcinie, na podstawie twego ostatniego posta, stwierdzam, iż rządzisz.
A słyszeliście już, że Tusk przeprosił prezydenta? Powiedział, że jeśli jest to konieczne do ich współpracy (czy coś w tym stylu), no to przeprasza.
Cavalorn dnia 30 października 2007
mam nadzieję, że kopię naprawdę leżących hihi
LechZdech dnia 30 października 2007
Apropos Leca - to jest najslodsze:
Gruboskórnych drażni najcieńsza aluzja.
Przepraszam za brak pliterek.
MK dnia 30 października 2007
A mnie uderzyła inna rzecz - chyba nikt dotąd nie zwrócił na to uwagi. Otóż cały sens wywiadu z jarkiem to tłumaczenie się z zachowania jego brata, jednocześnie krytykując wiązanie lecha i jarka. Jakaś paranoja. A może jego jest dwóch ?;)
jarząbek dnia 30 października 2007
Raczej już nie Bracia tylko BORACIA (wiecie chyba co mam na myśli
).Dżenkuje!
Można oczywiście też bardziej biblijnie: “I spytał Pan Jarosława: Gdzież jest twój brat Lech?”. I odparł Jarosław: “Nie wiem. Czyż jestem stróżem brata mego?”
wehehe dnia 30 października 2007
Chyba szykują się kolejne wybory…
ksb60 dnia 30 października 2007
aaak sze maszsz. Borat to w ogóle lepiej artykułuje po polsku niż sam prezydent polski obecny
LechZdech dnia 30 października 2007
Tusk przeprasza, że wygrał wybory. ROTFL.
Przypomina się dowcip:
-Jasiu, przeproś Małgosię za to, że nazwałeś ją “głupia”!
-Przepraszam Małgosiu - mówi Jaś - żeś głupia…
Kompan dnia 30 października 2007
Ojejkujej! Ale fajnie się robi! Sapkowski by tego nie wymyślił. Wyobrażcie sobie: jest król, ma brata bliźniaka i ten bliźniak za niego rządzi. Król ukrywa się z ciemnych zakątkach pałacu, bo się obraził na poddanych, a tu czycha nań groźny smok Donald de’Po. W dodatku ciżmopsuja Jacka z Kur, najwierniejszego z wiernych, kolka sparła i nijak nie może smoka smołą nakarmić. Obrażony król boi się bardzo smoka, a tu nagle smok mówi, że przeprasza i więcej nie będzie ogniem ziać, na co król wychodzi wreszcie z ukrycia i oznajmia, że odda smokowi klejnoty pod warunkiem, że rzeczony smok pokaże mu tekst umowy, jaką zawarł ze strzygą Peeselką. Ta strzyga małomówna jest, więc z umowami u niej różnie, ale jak siknie, to siknie i już, bo ma sikawkowy organ. W tym układzie klejnoty są wciąż u króla, który zamyśla jakby ich nikomu nie oddać, coby nadal władał bliźniak zwany “Układem”…
Flybylot2 dnia 31 października 2007
Cały naród przeprasza swoją Głowę
pp dnia 31 października 2007
Ciekawe czy na zmarłych też sie obraził - jeśli tak to będzie milczał do końca świata bo Lem go już nie przeprosi -
“Na szczęście Kaczyńscy przeminą, choć zdążą popsuć gospodarkę. Czeka nas zastój. Ale tylko przez cztery lata. Potem naród jak koń, któremu ktoś przystawił kaktus pod ogon, zacznie wierzgać i wszelki ślad po bliźniakach zaginie. Oni po prostu znikną w tym bezmiarze obietnic bez pokrycia.”
Autor: Stanisław Lem
Dry dnia 31 października 2007
hmm… skoro o takie pierdoły się obraża, to mam pewne obawy, że mnie powinien chyba nienawidzić
szuman dnia 31 października 2007
Prokuratura już zajmuje się obrażaczami prezydenta:
http://www.joemonster.org/mg/albums/new/3110/sbracia_by_sexi_dziadek_1920.jpg
Rzecznik Prokurwatury Krajowej dnia 31 października 2007
Czy pamiętacie pierwsze słowa Lecha Kaczyńskiego gdy wygrał wybory: “PANIE PREZESIE MELDUJĘ WYKONANIE ZADANIA”. Tą wypowiedzią Lech Kaczyński sam określił się jako Prezydent PiS-u, który ma zwierzchnika w osobie prezesa partii.
Czy to nie było poniżenie Urzędu Prezydenta RP, a przez to nas wszystkich Polaków, nie-PiS-owców.
Czy Lech Kaczyński nie powinien za to przeprosić?
A może Trybunał Stanu?
PS. Zresztą Lech Kaczyński nie był pierwszy. Już kiedyś, zaraz po wojnie, mieliśmy Prezydenta, który też miał swoich zwierzchników.
Karol dnia 31 października 2007
jakos wytrzymamy z nim. boze widzisz i nie grzmisz
Tomek dnia 5 listopada 2007